Rosomaki-S dla wojska. Błaszczak zapowiada umowę

1 maja 2020, 11:13
103
Fot. Rosomak S.A.

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak poinformował, że planuje się zakup 60 transporterów kołowych typu Rosomak-S, przeznaczonych do przewozu obsług przenośnych wyrzutni ppk Spike.

Szef MON poinformował w portalu społecznościowym, że planuje się zakup 60 transporterów Rosomak-S przeznaczonych do przewozu obsług przenośnych wyrzutni ppk Spike-LR. Stosowna umowa ma zostać zawarta jeszcze w tym roku.

Minister podkreślił, że jest to kolejny kontrakt zawierany z polskim przemysłem obronnym, wzmacniający Siły Zbrojne RP. Rosomak-S to wersja Kołowego Transportera Opancerzonego, przeznaczona do przewozu obsług wyrzutni ppk Spike-LR. Pojazdy te nie są uzbrojone, ale są odpowiednio dostosowane do transportu obsług dwóch wyrzutni wraz z pociskami.

Dziś transportery Rosomak-S, w relatywnie niewielkiej liczbie, są eksploatowane w 12 i 17 Brygadzie Zmechanizowanej. Stanowią wyposażenie kompanii wsparcia, wyposażonych również w moździerze samobieżne Rak. Resort obrony zapowiedział niedawno dodatkowe zakupy tych ostatnich na potrzeby formowanej 18 Dywizji Zmechanizowanej.

Choć MON na razie nie podał szczegółów, można spodziewać się, że co najmniej część z transporterów Rosomak-S przewidzianych do zakupu zostanie przeznaczonych na uzbrojenie jednostek przewidzianych do wyposażenia w KTO Rosomak, takich jak 15 Brygada Zmechanizowana czy 21 Brygada Strzelców Podhalańskich. Możliwe, że trafią również do innych jednostek.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 205
Reklama
fcuk
poniedziałek, 4 maja 2020, 16:54

Na bogato. Podwozie za 10 mln do transportu 4 osób...

Podhale Nowy targ
poniedziałek, 4 maja 2020, 10:53

GOLASY do Lublina bo tam cała brygada idzie z buta na poligon

Pancerki dla WOT
poniedziałek, 4 maja 2020, 20:16

Ja bym ich zaczął wyposażać w pojazdy co najmniej z AMZ. Powinni dostać np. Tury VI. Wystarczajaco dobre do służby patrolowej, także dla stacjonarnych posterunków. Bo to też będą ich zadania. Raczej nie dostaną Rośków, ale absolutnie powinni mieć coś opancerzonego, choćby w stopniu podstawowym. Żadne Jelcze. A Kutno właśnie produkuje takie podstawowe pojazdy opancerzone. Podobnie mogłyby być zastosowane spoloniziwane pojazdy z Cegielskiego. Te ostatnie mogą nawet przenosić spore działka. Dlaczego by nie wyposażyć ich w takie pojazdy z działkami?

Gość
poniedziałek, 4 maja 2020, 00:06

Miały być opancerzone terenówki dla wojska. Przetarg padł więc są roski. Fakt że gołe ale mają pancerz, pływają i są dobre w terenie. To nie jest zly wybór. Cześć by tutaj marpa widziała ale koncepcja tego pojazdu zrodziła się podczas pobytu w Afganistanie i Iraku. Do walki asymetrycznej. Dobry marp wiele od kto się nie różni. Mam nadzieję, że chłopaki w roskach klime będą mieli bo latem po kilku godzinach transporu w puszcze nie widzę ich w walce zbyt szybko.

cycuś
niedziela, 3 maja 2020, 23:20

jak mam strzelać z wozu w mieście czy miasteczku to wolę z tym spikem jednak wysiąść z puszki dla dobra tej zakładanej zasadzki .Wojak musi dojechać godnie na pole walki wypoczęty upocony człowiek po 6 godzinach transportu na kipie to szuka biedronki z napojami

ito
niedziela, 3 maja 2020, 19:57

Skoro ma to być klasyczny KTO to bez BST powiedzmy z 40 mm granatnikiem automatycznym i choćby pekaśką (ostatecznie może być w wersji UKM 2000, ale orginalna byłaby lepsza) jest jakiś...łysy. I bez sensu.

dywersant
niedziela, 3 maja 2020, 18:46

Co z integracją Spike na Hitfistach? 350 wozów? Rosjanie PPK integrują na wszystkim co jeździ i z wszystkiego robią automatycznie niszczyciele czołgów. Przecież to jest jakaś komedia co MON odstawia. Farsa i tyle! Nie potraficie samodzielnie myśleć to wzorować się na rozwiązaniach z innych armii...

Pytanie;
poniedziałek, 4 maja 2020, 11:59

po co ?

Olo Kwasek
poniedziałek, 4 maja 2020, 10:27

MON podał publicznie ze NIE będzie żadnej integracji żadnych ppk na Hitfistach! Tym się p. Błaszczak nie chwali! Nie zwołuje konferencji by z radością poinformować cały Naród, że postanowił pozbawić ( gdy potencjalny wróg wprowadza coraz więcej nowoczesnego sprzętu opancerzonego) polskie transportery zdolności do zwalczania tego sprzętu. Za to z dumą ogłasza, że zamiast opancerzonych będziemy mieć piesze wyrzutnie. No brawo!! Zacofanie "made on Błaszczak" pełną gębą!!

Rex
poniedziałek, 4 maja 2020, 19:24

Włosi 10 lat "integrowali" swoją wierzę z Spike...a ostatecznie cena wyszła tak wysoka, że taniej wymienić wszystkie na ZSSW30

Dziwne
poniedziałek, 4 maja 2020, 16:40

A do ludzi, którzy wybrali Hitfista w wersji ze słabymi serwomotorami nie masz pretensji? Przeecież wiedzieli, że w przyszłości potrzebne będą PPK. Do tych, którzy ściemniali, że je zintegrują zamiast uczciwie powiedzieć, że tego nie zrobią, bo wyjdzie zwyczajnie za drogo też nie masz pretensji? Dziwne

KrzysiekS
niedziela, 3 maja 2020, 18:23

Może się powtórzę ale dalej nie rozumiem dlaczego Rosomak-S nie ma zdalnie sterowany moduł ZSMU-1276 z Tarnowa. Może ja jestem tępy może inni którzy biorą większe pieniądze w MON?

tom97
niedziela, 3 maja 2020, 18:14

no i ujawnili się starożytni wielbiciele niszczycieli czołgów rodem z lat 70 XX w z ZSRR. Nie dociera do nich że pokazanie się Rosomaka wyrzutniami na froncie będzie krótkie i tragiczne zanim Spike doleci do celu zostanie rozstrzelany przez celne pociski z armat czołgowych i towarzyszących im wozów wsparcia. Czasy się zmieniły i teraz niszczyciel czołgów to wóz oparty o pociski klasy Spike NLOS (Non Line Of Sight) lub Brimstone strzelające z 15 km od celu wykrytego przez własny radar lub na namiar z sieci. Podwoziem nie musi być Rosiek za 10mln

Gort
wtorek, 5 maja 2020, 01:37

Zgadzam się z tym. Niszczyciele muszą działać na zasadzie kompanii wsparcia. salwa na odległości 10, 15 km może gasić lokalne pożary. Jeśli połączyć to z tym samym podświetleniem celu jak dla Pirata, Kraba, Raka, Loary to problem wsparcia piechoty w obronie zostanie rozwiązany. Przewożenie obsługi Spike w pojeździe to pomyłka. Przy rozwiniętych środkach rozpoznania przeciwnika trzeba wybrać inny środek.

mikro
poniedziałek, 4 maja 2020, 11:58

po prostu izrael chce zarobic w jakikolwiek sposó jak każdy wie, że spyke jest bezwartościowy na polu walki przyzasięgu broni podobnej 15 km i czystej od obcego wpływu to chca w ajkikolwiek wcisnąć swój sprzet aby kontrolowac pozycje naszych wojsk i wystawiać je,. na sotrzał..

historion
niedziela, 3 maja 2020, 17:21

Już w 1936 roku powstała w Polsce koncepcja boforsobusa: przewożenia standardowej 37 mm armaty ppanc na trochę wydłużonym podwoziu tankietki. Po przybyciu na miejsce załoga miała wyskakiwać z wozu, wyciągać armatę, ustawiać gdzieś z boku i strzelać. Nagle jednak ktoś wpadł na genialny pomysł: po jaką cholerę wyciągać armatę z opancerzonego podwozia, skoro można ją zamontować na tankietce na stałe? Była to jednak z pierwszych na świecie koncepcji działa pancernego. Zbudowano nawet dwa prototypy, nazwane TKS-D, ale jak zwykle w Polsce dobry pomysł został uwalony. Więc tak mi się to przypomniało przy tej okazji.

asf
niedziela, 3 maja 2020, 14:26

Czemu do transportu tych Spike'ów nie można zamówić np. TURa? Wyszło by taniej a podwozie Rosomaka można by wykorzystać pod zabudowę ZSSW-30

tom97
poniedziałek, 4 maja 2020, 22:28

Tak było by za tanio

Lechu
niedziela, 3 maja 2020, 13:58

Paietacie trzy osiowego Rosomaka z poczwórną wyrzutnią Spike? Do tego wysuwana na maszcie głowica obserwacyjna i mamy piękny pływający, niedrogi niszczyciel. Czego chcieć więcej.

Adam
niedziela, 3 maja 2020, 13:54

A czy do tych bezbronnych 60 Rośków w starej wersji (nie XP) dokupią 120 nowych wyrzutni? Czy raczej zagrabią z już istniejących jednostek?

mikro
poniedziałek, 4 maja 2020, 12:00

a po co spYke..wystarcza modele RC sa lepsze..albo zakupi sie polskie RPG o zasiego 20 km..

Proste
niedziela, 3 maja 2020, 13:33

Idąc dalej tym tropem: można załadować do rosomaka np. armatę i podjeżdżając na stanowisko bojowe obsługa będzie ją wyciągać na zewnątrz, po takich małych rampach.

Bo czemu by nie?
niedziela, 3 maja 2020, 20:06

Następnym krokiem MON będzie ogłoszenie przetargu na specjalne naczepy kołowe, żeby przewozić na nich unieruchomione T72. To będzie taki specjalny "nosiciel czołgów"!! Oczywiście będą nieopancerzone, i będą musiały być pływające.

Gość
niedziela, 3 maja 2020, 13:12

Ten Rosomak tez powinien mieć jakąś możliwość obrony , jak postawienie zasłony dymnej , czy ZSMU.

Terytorials
poniedziałek, 4 maja 2020, 00:08

Bedzie mial obrone. Glauberyty i Beryle i pare F1;)

Nico
niedziela, 3 maja 2020, 12:57

40 lat temu było podobnie. Załoga Skot ido przodu. Chociaż Skot miał wkm, a rosiek pustka.

KrzyuD
niedziela, 3 maja 2020, 10:36

Zakupy owszem. Ale dlaczego te wozy nie mają żadnej głowicy obserwacyjnej i zsmu. A gdzie kontrakt na Spike 2 i 500 wyrzutni?

Ciekawy
niedziela, 3 maja 2020, 01:27

Czyli jednak można wymienić Honkery na coś lepszego. Super sprawa, taksówka rosomak bez uzbrojenia. Gratuluję pomysłu. Skąd PIS bierze tych specjalistów lub doradców?

poniedziałek, 4 maja 2020, 16:42

Skoro nie wiesz, że Rosomaki w wersji do przewozu Spike od dawna jeżdżą w Wojsku Polskim, to co robisz na forum militarnym?

Arc
sobota, 2 maja 2020, 22:59

To trochę tak, jakby kupić sobie tira i wozić 2palety cementu. Mam nadzieję, że w bliższej przyszłości te podwozia zostaną wykorzystane do produkcji jakiejkolwiek wersji Rosomaka lub ramach kmo Rak.

Mariusz mistrz
sobota, 2 maja 2020, 21:06

Brawo Mariusz! Rozwijać dalej nasz przemysł i wzmacniać nasza armie.

Tutamtenhamon
sobota, 2 maja 2020, 17:13

Nie rozumiem. Nie prościej i sensowniej wyposażyć rosomaka w zintegrowane zestawy spiker? Nie czepiam się, po prostu nie rozumiem. Ktoś mi wyjaśni?

bzzzykk i;
poniedziałek, 4 maja 2020, 12:04

a po co SPYKE.. o zasiegu czterech boisk piłki noznej ( 2 km niecałe ) jak mozna dowolna inna rakiete i mocniejsza i o zasięgu 20 km wziąść za tą sama lub kilkukrotnie niższą cenę ? Pytam sie po co marketingujesz SPY-ke ?

poniedziałek, 4 maja 2020, 16:06

Wiekszosc armii na swiecie posiada ppk o zasiegu 2 -2,5 km Jak chcesz namierzyc cel z odl. 20 km siedzac z wyrzutnia w krzakach w polskich warunkach terenowych pociski o zasiegu 15 - 20 km tylko na smiglowcach A teraz prosze o przyklad rakiety wiekrzej ,o zasiegu 20 km a przy tym tanszej od Spike Jesli nie to znaczy ze piszesz bzdety

Ot co
niedziela, 3 maja 2020, 19:06

Ten "zestaw" nie został jeszcze opracowany oraz nie ma ani jednej sztuki docelowej. Zatem ani prościej, ani sensiwniej, bo nie ma w co wyposażyć żadnego Rośka.

Grzyb
sobota, 2 maja 2020, 19:29

Spike miał być już wieki temu zintegrowany z wieżą Hitfist ale zdaje się, że w umowie licencyjnej był jakiś kruczek który na to nie zezwalał bez zgody producenta. A Żydzi widocznie zarządali bajońskiej kwoty za integrację. A skoro docelową wieżą na Rosomaku i Borsuku ma być ZSSW, więc żeby dwa razy nie płacić, nasi czekają do 2022, do momentu rozpoczęcia produkcji przez HSW i wtedy dopiero będą ppk zintegrowane z wieżą bezzałogową.

Podziwiam optymizm, entuzjazm i wiare
niedziela, 3 maja 2020, 11:32

Nie będzie integracji Spike na ZSSW30. Wstrzymane są wszelkie prace integracyjne. A sama wieża kolejny rok nie skończona.

Rah Warsz
niedziela, 3 maja 2020, 17:15

Kłamiesz "Podziwiam optymizm, entuzjazm i wiare". Sprawa wygląda tak: Spike jest dawno zintegrowany, badania zakładowe dawno ukończono (listopad 2019), trwają obecnie badania państwowe (kwalifikacyjne). Po tych badaniach i ewentualnym uwzględnieniu uwag i poprawkach, wprowadzone mają być do służby pierwsze 4 szt. ZSWW 30 co planowane jest na połowę 2021 lub przełom 2021/2022. Te 4 wieże będą poddane jeszcze tzw. badaniom nadzorowanym przez MON. Po ich pozytywnym ukończeniu system wieżowy będzie mógł być wprowadzony oficjalnie do jednostek w II połowie 2022 lub początku 2023. Kłamstwo ma krótkie nóżki....

Ok bajdur
wtorek, 5 maja 2020, 01:41

A dlaczego nie można przeprowadzić wszystkich badań do końca lipca 2020? Czy to jest priorytetem, czy też nie? Czekają rosomaki i czekają Borsuki.

Podziwiam także twoja wiarę
niedziela, 3 maja 2020, 19:05

Pierwsze seryjne wieże w ramach kontraktu na coś ok 200 sztuk miały być wyprodukowane jeszcze przed końcem 2017. Ty piszesz o 2023 roku. 6 lat opóźnienia w stosunku do 2017, 6 lat pstryka i wszystko wg ciebie jest ok? Aż 4 szt już w 2022? I po tym śmiesz twierdzić, że wszystko jest ok i ja kłamię? Nieładnie, oj nie ładnie!

Ciekawy
wtorek, 5 maja 2020, 00:24

Typowy ruski troll.

poniedziałek, 4 maja 2020, 16:09

Oczywiscie ze klamiesz Napisales wyraznie ze wszystkie prace nad integracja zostaly wstrzymane a tu zonk

Marek
poniedziałek, 4 maja 2020, 11:10

To, że są opóźnienia każdy wie. Są z rodzimą ZSSW-30. Są z innymi projektami, które realizuje zagraniczny przemysł. To, że one są nijak ma się do tego, co piszesz o integracji Spike z ZSSW-30, która jest zrobiona. Każdy kto uważnie śledzi temat, wie, że już dawno strzelano ze Spike zainstalowanego na tej wieży.

sobota, 2 maja 2020, 22:50

Powstaje nasz p/panc Moskit. Może o nim czas pomyśleć dla ZSSW?

asf
niedziela, 3 maja 2020, 14:24

Jak najbardziej Moskit się będzie nadawał na ZSSW-30.

leo
niedziela, 3 maja 2020, 13:35

to tylko jakaś projekt czy propozycja gotowość--- może za 10 lat

Darecki
poniedziałek, 4 maja 2020, 10:38

Nie, to nie "jakiś" projekt. Moskita opracowuje WITU, a ta firma jak dotąd nie miała wpadki i zawsze dotrzymywała słowa. Teraz obiecała dokończyć Moskita do końca tego roku. A od przyszłego, mają być gotowi do produkcji seryjnej. Problemem będzie jak zawsze MON, który nie musi niczego zamówić w WITU. Bo np. nie lubi? Przypomnę, że MON nie chciał głowic tandemowych ani termobarycznych do... RPG7 z WITU. MON nie chciał też nowych zapalników z samolikwidatorem opracowanych w WITU dla.. RPG76 Komar. W związku z tym ponad 100 000 sprawnych Komarów wycofano z wojska, tradycyjnie dla MON niczym ich nie zastępując. Rozbrajenie WP trwa. Więc można mieć wątpliwości czy MON wprowadzi np. Moskita do wojska.

hermanaryk
sobota, 2 maja 2020, 19:20

Sam Spike z obsługą to mały cel, trudniejszy do wykrycia, dobry do zasadzek ogniowych, ale nie pozwalający na szybkie wyjście spod ognia npla. Z kolei Rosomak ze zintegrowanymi spike'ami szybciej wchodziłby do walki, szybciej by z niej wychodził i prowadziłby intensywniejszy ogień, ale łatwiej by go było zlokalizować. Jak widać, potrzebne jest i jedno, i drugie rozwiązanie.

propozycja
niedziela, 3 maja 2020, 14:46

A ja proponuję pośrednie rozwiązanie. Mały niepozorny pojazd,wszędołaz z 3-4 pociskami gotowymi do strzału, a po strzale szybka zmiana pozycji. Do tego maskowanie multispektralne.

Zioowas
sobota, 2 maja 2020, 16:57

A nie lepiej skonstruować rosomaka ppanc z wyrzutnią powiedzmy 8 spike'ow?

ito
sobota, 2 maja 2020, 22:36

Chyba sensowniej jest zrobić jak swego czasu ZSRR- wyposażyć każdego BWP w wyrzutnię. Daje to wysokie wysycenie wojska PPKami umieszczonymi blisko najmniejszego pododdziału. Doświadczenia amerykańskie jeszcze z II wojny są takie, że dedykowane niszczyciele czołgów bardzo rzadko znajdowały się tam, gdzie były potrzebne, i żołnierze musieli sobie radzić tym, co mieli pod ręką. Później radzono sobie z problemem wdrażając lekkie niszczyciele czołgów na masową skalę, ale nam to raczej nie grozi.

Gulden
sobota, 2 maja 2020, 16:36

Nie wiem czy takie cudo jest możliwe do zrealizowania,ale moim skromnym zdaniem,jak już się zapakuje desant do takiego Rosomaka,to czemu nie zainstalować mu jakiejś wieżyczki z zainstalowanym WKM,czy jakimś wielokalibrowym ustrojostwem,koniecznie BEZ obsługi w tej wieży,bo po co.Po prostu,zmieścić tam ile się da aminicji,automat do ładowania,siłowniki,by to z wnętrza wozu celowniczy obracał,plus optykę,by wiedział gość w co celuje.Wtedy nie dość,że w miarę bezpiecznie desant się przewiezie,to dodatkowo chłopaki po wyjściu z wozu, od razu mają wsparcie ogniowe.

Transformers
sobota, 2 maja 2020, 16:09

Okey Rosomak do przewozu ppk Spike z obsługą i pomijam to czy to podwozie ma sens czy go nie ma bo inne lepsze ale czemu ten pojazd pozbawiony jest jakiejkolwiek obrony w postaci nawet zwykłego kaemu? Jako osoba nie wierząca w teorie spiskowe patrząc na poczynania naszego MON zaczynam powoli zmieniać zdanie

Troll z Polszy
sobota, 2 maja 2020, 15:19

Borze szumiący, przecież Rosomak S to podwozie bazowe w których brakuje 4 foteli a zamiast nich są stojaki dla Spików. Obecnie brakuje koło 120 podwozi bazowych i to cała filozofia zamówienia na "specjalistyczne" Rosomaki S.

NISZCZYCIEL CZOŁGÓW
sobota, 2 maja 2020, 15:00

A gdyby tak wielolufowy 12,7 (szafir z Tarnowa) umieścić na wierzy z BRDM-2 zintegrować z nią ppk Spaik zyskali byśmy niszczyciela czołgów do którego obsługi nie potrzeba by było dwuch obsług ppk jak w tej tu wersji przedstawianej

Anders
sobota, 2 maja 2020, 14:27

Spiki pewie z brygad desantowyh 6+25tej. A dla nich Javeliny.

AZIA
sobota, 2 maja 2020, 11:40

Czy to jest aż tak wielki problem finansowy czy technologiczny by na stropie wozu umieścić ZSMU 12.7 mm oraz dwie lub cztery wyrzutnie Spike?

sigaris
sobota, 2 maja 2020, 13:01

I tym sposobem mamy zwycięzce przetargu Ottokar-Brzoza.

Tor
sobota, 2 maja 2020, 11:22

Nie ma tańszych sposobów na przewóz 2 wyrzutni Spike i obsługi? A jeśli już ci ludzie muszą wizić się transporterami opancerzonymi to czemu te transportery nie mają choćby WKM sterowanych z wnętrza dla osłony np wycofującego się zespołu, czy w razie niepodziewnego kontaku z przeciwnikiem? Czy to nie czyst marnotrastwo i brak wyobraźni?

Dobrze ze nie T72
sobota, 2 maja 2020, 13:22

Navarra, TUR, Żubr, Wirus, Humvee, Oncilla ze Stalowej Woli - nie mylić z HSW.

Arc
sobota, 2 maja 2020, 11:18

Zastanawiam się, jak głębokie zmiany w strukturze bazowego wozu należało wykonać, aby dostosować go do przewozu dwóch wyrzutni spike.. Normalnie bije na głowę pozostałe wersję Rosomaka!

Hu hu ha
poniedziałek, 4 maja 2020, 10:42

Usunąć 4 fotele, wspawać wsporniki pod zestaw Spike. W następnym ruchu furorę w MON będą robić "rewolucyjne" zmodyfikowane T72 jako wsparcie ogniowe z... nieopancerzonym UKM2000 i zamontowana na stałe lornetką.

sża
sobota, 2 maja 2020, 08:36

A może to nie żart? Tylko celowe zmylenie potencjalnego przeciwnika, bo wewnątrz jest hydraulicznie wysuwana podwójna, a może nawet poczwórna wyrzutnia Spike i teleskopowy maszt z głowicą optoelektroniczną? Przecież to da się zrobić, nawet przez średnio zdolny zespół konstruktorów.

Ernst Junger
sobota, 2 maja 2020, 12:14

Ba! Nawet coś takiego pokazano na MSPO 2017, tylko że Rosiek miał trzy osie i Spike Nlos na pace. Od tego czasu ogłoszono program Brzoza, no i w zasadzie tyle.

stefan
sobota, 2 maja 2020, 01:41

Po co wydawać miliony na opancerzoną taksówkę, którą zespoły ppanc muszą opuścić wystawiając się na ostrzał byle snajpera, zamiast zamontować te dwie wyrzutnie ppk na niej, by mogły być obsługiwane bezpieczniej z wnętrza wozu, umożliwiając ewakuację natychmiast po odpaleniu. Inna korzyść z Rosomaka WYPOSAŻONEGO w wyrzutnie to możliwość zastosowania cięższych Spike'ów o większym zasięgu, może z jakimś dodatkowym sprzętem do namierzania celu/kierowania ogniem, zamiast gołej i z konieczności lżejszej wyrzutni naramiennej. Trudno doprawdy pojąć, kto stoi za tworzeniem tak niepraktycznych i sprzecznych z logiką, a niewiele tańszych koncepcji..

Jarosław Walczak
sobota, 2 maja 2020, 11:10

Transporter opancerzony z definicji jest taką właśnie taksówką, zapewniającą bezpieczny transport sekcji piechoty, przeciwpancernej czy innej. Nie jest jego rolą branie bezpośredniego udziału w walce od tego są BWP. Różnicą nie jest rodzaj podwozia, ale uzbrojenie. Dlatego wydawanie milionów na pancerna taksówkę ma sens. Co dla mnie jest z kolei wątpliwym jest to czy musi to być osobna wersja wozu? Nie da się w normalnym Rosomaku zamontować wymiennie z siedziskami piechoty stelaży na wyrzutnie i pociski?

Tomek
poniedziałek, 4 maja 2020, 00:14

Prawda, głównym uzbrojeniem transportera piechoty jest jego desant. Cześć by chciała nimi z czołgami walczyć. Od tego.są inne wozy.

biały
sobota, 2 maja 2020, 10:33

100 % racji

Terytorials
sobota, 2 maja 2020, 01:38

Cos mi sie wydaje ze te Roski beda wozic raczej Jeveliny :)

Pytajnik
sobota, 2 maja 2020, 01:17

Powstaje w Polsce p/panc Pirat i Moskit o dobrych parametrach. Może czas pomyśleć o integracji z wieżą ZSSW dla rosomaka bądź niszczyciela czołgów? I wieża i pociski są krajowe. Korzyści olbrzymie dla gospodarki.

bc
sobota, 2 maja 2020, 00:30

Wygląda na to że idzie w kierunku mieszanych kołowo-gąsienicowych batalionów i Brygad? Albo dołożą ppk na szczebel kompani zmotoryzowanej jak Włosi czy Amerykanie. W zmechu obok drogiego Borsuka powinno być jakieś tańsze podwozie(Polski AMPV, Raki, sanitarki itp.) LPG albo nawet zmodernizowany BWP1

Napoleon
sobota, 2 maja 2020, 16:05

To miałoby sens jakby stworzyć 35 wozowe bataliony Rosomak plus kompania wsparcia: 2 plutony ogniowe. pluton ppanc, pluton z M3+LM-60. 2 takie bataliony w brygadzie plus batalion szturmowy na 44 T72-remont. Masz już dziś 5 fajnych brygad i brakuje jedynie batalionu rozpoznawczego.

bc
sobota, 2 maja 2020, 18:54

Po co mieszać gąsienice i koła? Ile przejedzie T72 zanim padnie? Zmiany w strukturze kompani to niepotrzebna rewolucja.

Napoleon
sobota, 2 maja 2020, 23:04

Można czekać na cud. Nie nadejdzie.

KUKUŁKA
sobota, 2 maja 2020, 00:22

SPOKOJNIE KULUARY SZEPCZĄ ... na dzień dzisiejszy Rosomak jest skonfigurowany do przewozu dwóch systemów ppk Spike-LR ( w przyszłości także Pirata) oraz 4 osób obsługi i 6 jednostek rakiet ppanc opcje są takie że jeden zespół może strzelać spoza wozu a druga z wozu na specjalnie do tego przystosowanym obrotowym włazie w zakresie 360 stopni ,lub oba zespoły spoza wozu a w przyszłości (mamy już gotową wieżę !!)...brane jest pod uwagę zamontowanie wieży taką jaką ma BRDM Żbik B z 12,7 mm wkm z opcją zamontowania pocisku ppanc ..wtedy taki wóz będzie mógł realizować zadania z trzech systemów ppanc

Arek75
piątek, 1 maja 2020, 23:08

Putin przeczytał tę wszcząsającą nowinę, policzył na kalkulatorze i wyszło mu, że nie wydając ani rubla za 15 lat otworzy pierwsze przejście graniczne z Niemcami na Wiśle.

Zbigniew
sobota, 2 maja 2020, 04:51

Nie formułujmy takich żartów, to jest prawdziwe zagrożenie jeśli spełniłyby się starania Putina. Oby nie!

Andrettoni
piątek, 1 maja 2020, 22:24

Pytanie brzmi czy to ma być zakup "na stałe" czy jest w przyszłości przeznaczony do modernizacji? Dlaczego nie jesteśmy w stanie skonstruować wieży z ppk? Widzę tutaj coś co nazywam "kompleksem amerykańskim", z którego Amerykanie się już wyleczyli. Zamiast planować "najlepszą autonomiczną wieżę świata" po prostu trzeba zmodernizować starą. Amerykanie tak długo projektowali nowe BWP aż zmodernizowali stare. My ciągle jesteśmy na etapie projektowani i zdobywania nowych zdolności.

Napoleon
piątek, 1 maja 2020, 21:21

I tak nie ma znaczenia bez poważnej zmiany struktur. Rosomaków jest za mało, a brygad do obsadzenia za dużo. Musimy zejść na 3 wozowe plutony. Wszystko spokojnie można tam zmieścić i będzie miało to więcej sensu niż obecne nonsensy już na poziomie drużyny.

KAR
piątek, 1 maja 2020, 21:15

Następny pomysł - doczepienie bomby do szybowca... :)

Filip
piątek, 1 maja 2020, 21:06

Jaki wstyd, równie dobrze mogli go zrobić w wersji lotniskowca, wystarczy włożyć w skrzyni drona z wb. Ile lat można robić tę integrację a oni chcą integrować technologie z opl'ki.

armagedon
piątek, 1 maja 2020, 21:02

Brak w armii radarów artyleryjskich LIWIEC, brak dronów rozpoznawczych, brak pocisków FENIKS dla LANGUSTY, niezmodernizowane są Sokoły do wersji GŁUSZEC 2, niezmodernizowane Mi24, brak następcy Mi 2, na okrętach dalej królują Wróbelki 2x23mm, brak decyzji w sprawie opl. NAREW itp, itd, a minister idzie w kierunku czegoś absurdalnego, nienowoczesnego, mało skutecznego. Jak zwykle nasi żołnierze będą tuptać z wyrzutniami na własnych barkach gdy Rosjanie podejdą nas swoimi 4 kołowymi z co najmniej 4 wyrzutniami, a po wystrzale szybko zmienią miejsce ataku. Żenady ciąg dalszy!

Niechazaryjski
piątek, 1 maja 2020, 20:07

Błaszczak mnie przeraża. SPIKE można wozić nawet czołgami, AN-224, statkami na oderwanych krach lodowych mogą pływać, pociągami. W naszych lasach wszystko się pomieści. ;-) Nawet fabryka TIRów. Albo zmiana tych władz na patriotyczne albo szkoda każdej złotówki na drogie i nieeksportowane zabawki.

Henryk
piątek, 1 maja 2020, 20:02

A ja uważam to za bardzo dobry pomysł. Załoga może strzelać z ukrycia, a porem szybko i bezpiecznie ewakuować się opancerzonym transporterem.

Myślisz coś?
sobota, 2 maja 2020, 11:45

Załoga się ukryje, ale co z WIELKIM ROSOMAKIEM??

biały
sobota, 2 maja 2020, 10:35

no ja nie wiem , pojazd będzie musiał stać ukrytyu gdzieś dalej a zołnierze po wystrzeleniu będą musieli do niego pobiec , rosomak to wielki pojazd nie tak łatwo stanąć gdzieś gdzie będziemy niewidoczni i odjedziemy będąc w miare niezauwarzonymi

tutuś
piątek, 1 maja 2020, 19:58

te Rosomaki niby dla drużyn Spike to po prostu wyprodukowane z wyprzedzeniem podwozia dla wież ZSSW-30. Nie ma się co napinać, za jakiś czas usłyszymy o ich doposażeniu, zresztą liczba podwozi ( 60 szt ) jest absurdalnie wysoka jak by wziąć na poważnie, że to ma być tylko Spikojet :-)

biały
sobota, 2 maja 2020, 10:36

o gdyby było tak jak mówisz i za jakiś czas dostały by polskie wieże to było by super

loocco
piątek, 1 maja 2020, 19:42

Tym sposobem program Otokar - Brzoza doczekał się błyskawicznej realizacji, no bo po co instalować zaawansowane moduły z kilkoma wyrzutniami pocisków, taniej lepiej, efektywniej wykorzystać żołnierzy. Zrozumienie sensu takiej pokrętnej MONO-wskiej logiki przekracza możliwości przeciętnego umysłu.

Grryf
piątek, 1 maja 2020, 19:35

A czy obsługi Spike-LR nie możnaby przewozić na pokładzie Mi-24 albo Głuszca, które przerzucałyby je w rejon rubieży ogniowej?

asf
piątek, 1 maja 2020, 18:58

To będzie droga taksówka... Żeby chociaż na dachu tych Rośków zamontowali tą więżę, którą poznańskie WZM proponowało na modernizację BWP1

Marek1
piątek, 1 maja 2020, 18:51

...60 bezbronnych spajkobusów ma zastąpić warstwową obrone ppanc w WP ?!?!? Poziom aberracji i absurdu w MON osiąga wręcz kosmiczne rozmiary. KOMU tym razem "geniusze" z Klonowej zabiorą te 120 przenośnych CLU ppk Spike-LR(połowę wszystkich), by mogły być wożone w pozbawionych uzbrojenia Rosomakach ?? KTO(personalnie) wymyśla te idiotyzmy i na CZYLE zlecenie ??

Maks
piątek, 1 maja 2020, 18:50

Przecież to kroplówka dla Rosomak SA. Czego nie rozumiecie ?

GRD
piątek, 1 maja 2020, 18:48

O kurka. Tylko w pijackim widzie można było wymyśleć coś takiego.

dla niekumatych
piątek, 1 maja 2020, 18:44

Transporter opancerzony, a bojowy wóz piechoty to dwie różne kategorie. Transporter, jak nazwa wskazuje, służy do... Niektórzy zastanawiają się dlaczego nie samochód terenowy... Samochód terenowy nie ochroni żołnierzy przed odłamkami artyleryjskimi, ostrzałem snajpera, albo wybuchem miny - z tym można zetknąć się podczas dojazdu w miejsce działań. Obsługa ppk musi być chroniona. Natomiast zdalnie sterowany moduł typu ZSMU-1276 się przydał.

Zawisza_Zielony
piątek, 1 maja 2020, 18:35

Czyli decyzja już zapadła Borsuka nie będzie. Mon zakupi rosomaki s i będzie trombił że zralizował program niszczycieli czołgów... A król jest jak każdy widzi....

n-x
piątek, 1 maja 2020, 18:31

Jaki minister taka modernizacja.

komandor pirx
piątek, 1 maja 2020, 18:25

Ten kontrakt to ewidentnie kroplówka dla Siemianowic. Trochę (27?) "spajkowozów" w naszym wojsku już jest. Kiedyś plan był taki, żeby najpierw kupić podwozia Rosomaków, a później przyprawić do nich wieże z wyrzutniami. Teraz prowadzone jest postępowanie na niszczyciel czołgów Ottokar Brzoza. Wystarczyłoby w ramach tego postępowania kupić wieże z wyrzutniami. Ale to chyba byłoby zbyt proste :) Btw., niszczyciele czołgów są konieczne, ale trzeba pamiętać, że wyrzutnie na trójnogu też mają swoje zalety w porównaniu z wyrzutniami na ciężkim sprzęcie: mniejsza sygnatura radarowa, termiczna, łatwiej się schować. Tylko trzeba panom żołnierzom, którzy obsługują takie wyrzutnie zapewnić bezpieczny dojazd na pozycje, a następnie ich stamtąd sprawnie zabrać.

Stefan
sobota, 2 maja 2020, 22:10

Mylisz pojęcia między kompanią zmechanizowaną a kompanią wsparcia. Zamówienie na Rosomaki S , jest dedykowane dla kompanii wsparcia. Co nie przeszkadza, żeby Rośki były wyposażone w wieżę lub przynajmniej ZSMU. Kompanie wsparcia będą miały na wyposażeniu Spik-i i Raki. Ich zadaniem jest wsparcie kompanii zmechanizowanych, które też mają mieć na stanie Rosomaki ale ze Spikiem skonfigurowanym z wieżą i z piechotą na pokładzie. Kończą się testy nowej wieży ZSSW 30, jeżeli dobrze pójdzie to pod koniec przyszłego roku ruszy pierwsza partia produkcyjna. A niszczyciele czołgów to jeszcze inna historia.

KrzysiekS
piątek, 1 maja 2020, 18:24

W 2012 na Rosomaku był proponowany AMUR 4 Spike + 4 Gromy. Był tez projekt 2017 Rosomaka 6x6 z Spike NLOS. Ale myślę że spokojnie mogą opracowac Rosomaka 8x8 zdalnie sterowany moduł ZSMU-1276 z Tarnowa i do tego co najmniej 4 wyrzutnie PPK Spike lub Brimstone.

fcuk
piątek, 1 maja 2020, 18:20

Trzeba dać PGZ robotę, bo wybory idą. Tańszy i lepszy byłby PEGAZ z wierzą Kongsberg M153. Za cenę 60 rośków do wożenia dwóch spików, można by kubić z 200 JLTV + M153 i wyposażyć w to półki rozpoznawcze. No ale kogo w tym kraju obchodzi co jest lepsze.

Xzibit
piątek, 1 maja 2020, 18:15

Goły Rosomak do przewozu obsługi Spike..... a gdzie Rosomaki z wieżą zintegrowaną ze Spike.Ja mam jedno pytanie,kto odpowiada za uzbrojenie naszego wojska i czy ten ktoś przeszedł badania psychologiczne

Dobromir
piątek, 1 maja 2020, 18:13

obsługę spike można podwieźć taksówką, no już nawet tym nissanem navara, co zamiast honkerów kupują, ale po co zaraz rosomakiem? Jak już to robić uzbrojone po zęby rosomaki z tą nową wieżą, a spike na desancie

Strzelec
sobota, 2 maja 2020, 10:08

A przeplyniesz Navara przez rzekę lub jezioro?

Michał
piątek, 1 maja 2020, 18:12

Przecież niedawno kupiony Nissan terenowy z powodzeniem przewiezie 1 obsługę z zapasem pocisków, a koszt diametralnie mniejszy. Myślę, że chodzi tutaj o pomoc zakładom.

Nope
sobota, 2 maja 2020, 12:01

Nie, przecież i tak produkujemy Rośki, bo wciąż ich mamy za mało dla zmechu.

Vald
piątek, 1 maja 2020, 17:57

Tak se zgaduję na luziku... A może podane w artykule jednostki WP to tylko zmyła i Błaszczak, naciskany gdzie trzeba, postanowił dać Rośki do WOT-u? Żeby bezpiecznie wozili ręczne wyrzutnie przeciwpancerne po lasach. Że niby nowa twórcza koncepcja wzmocnienia WOT-u. A że amatorom prawdziwego Rośka (z armatą czy innym uzbrojeniem) dać nie można to zabrali pojazdowi wszystkie zęby. Innymi słowy, Rosiek stanie się takim trochę przygdrogawym pojazdem terenowym. Wiem, wiem. To bzdura. Ale nic mnie już nie zaskoczy.

Wojciech B
piątek, 1 maja 2020, 17:49

Obraz polskiej nędzy i beznadziei. "Korweta" bez rakiet przeciwokrętowych i z ręcznymi wyrzutniami MANPADS-ów, Bezbronne KTO do przewozu ręcznych wyrzutni ppk zamiast ppk zintegrowanych z wieżą. Jakie szczęście, że już jestem zbyt stary i nie trafię do tego wojska świętej Jadwigi :-(

Paweł P.
piątek, 1 maja 2020, 20:23

Fakt, brzmi komicznie. Ale coś z czegoś wynika, mimo wszysKTO jakiś plan w tym jest.

Marek
piątek, 1 maja 2020, 20:03

Jeśli myślisz, że w armiach NATO wszystkie wyspecjalizowane wersje KTO są uzbrojone, to jesteś w poważnym błędzie.

Wojciech B
sobota, 2 maja 2020, 04:24

Oczywiście. Sanitarki nie są.

Marek
poniedziałek, 4 maja 2020, 11:30

Tak jakby na przykład taki Pandur II 8×8 CZ KOVS/KOVVŠ miały uzbrojenie. Generalnie w niektórych wyspecjalizowanych wersjach KTO nie zawsze się je umieszcza.

Gość
piątek, 1 maja 2020, 17:25

Ten Rosomak powinien być przynajmniej uzbrojony w ZSMU.

Patriot
piątek, 1 maja 2020, 23:17

Do Rosomaka nadawało by się ZSMU z armatką 23mm.

Q.I.
piątek, 1 maja 2020, 23:16

ZSMU z 12,7 i SPIKE.

Tedi
piątek, 1 maja 2020, 17:18

To już mogli by zamontować ta wieżę która pokazywali na trzy osiowym Rosomaku. Załoga miała by czym się bronić a i Spike tez tam był.

Sebastian.
piątek, 1 maja 2020, 17:08

Zakup ten wygląda jako pomoc dla Siemianowic i/lub zamrożenie programu Otokar-Brzoza z powodu braku pieniędzy.

Wiem to
piątek, 1 maja 2020, 21:27

Chcieć nie znaczy móc. Zainteresowani chcą posiadać sprzęt, a decydenci nie mogą zamówić bo brak kasy, nie wiedzą jak się do tego zabrać, a i działania na szkodę armii też mają miejsce od dekad.

MON do zwolnienia na już
piątek, 1 maja 2020, 20:05

Zgoda. Przypomnę swoje niechętne zapowiedzi sprzed paru miesięcy, o tym, że z "Brzozy" zostaną wióry i żadnego niszczyciela nie będzie. I niestety ta zapowiedź, jest tego potwierdzeniem. Nie będzie żadnych nowych gąsienicowych niszczycieli. Będą smętne "zapchajdziury", czyli bezbronne Rośki, przewożące pojedyncze, spieszone wyrzutnie z bezbronnymi obsługami. Tragedia żołnierzy. I bezprzykładne skandaliczne "działanie" MON!! Nie będę pisał co MON powinien, bo kazady z nas tutaj doskonale wie co to powinno być. My wiemy, a MON? Kpi, MON bawi się, MON przyznaje sobie nagrody, awanse, promocje. Sprzętu BRAK.

wiarus
piątek, 1 maja 2020, 17:04

Kiepska koncepcja zastosowania wozu wsparcia jako ciężarówki. Logika wskazuje na kłopoty z wieżami, lub wymóg znacznego cięcia kosztów. Chyba, że jest to pomysł wykonania niszczyciela w dwóch etapach - wstępnie jako bezbronny pojazd, w drugim rozbudowę o moduł uzbrojenia. Pytanie: czy tak jest taniej?

Marek
piątek, 1 maja 2020, 19:52

Żadne tam kłopoty z wieżami. Tylko przy naszych procedurach na produkcyjniaki trzeba będzie czekać do drugiej połowy 2022r przynajmniej. Zanim zrobi się ich tyle, żeby posadzić je na wszystkich oczekujących podwoziach trzeba coś mieć. Wiadomo, że tych oczekujących jest za mało w stosunku do potrzeb. Nie wyuczam więc, że te zamówione także w końcu pójdą do przeróbki. Choć wolałbym, żeby domówiono wersje XP.

Stefan
piątek, 1 maja 2020, 16:22

Chyba już czas na przejście na Rosomaki XP, część "starych" Rosomaków będzie miała po 20 lat. Czas na pojazd nowej generacji i program modernizacji dla tych produkowanych od 2003, jeżeli mają służyć kolejnych 20 lat. I może wreszcie już pora zacząć montować na polskich wozach ZSMU, żeby nie narażać ludzi. Ciekawe, czy z tym zakupem wiąże się zakup nowych wyrzutni, czy tylko przesadzamy ludzi na nowe wozy?

tomasz
piątek, 1 maja 2020, 15:56

MOIM SKROMNYM ZDANIEM ZAKUP ROSOMAK-S KOMPLETNIE ZBĘDNY I ZA DROGI CO DO PRZEZNACZENIA JAK JUŻ KONIECZNIE CHCĄ DO TRANSPORTU TYCH OBSŁUG SPIKE LR TO DOSKONALE BY SIĘ BARDZIEJ NADAŁ NOWA WERSJA PATRII 6X6 I JEJ ZAKUP TA WERSJA PATRII 6X6 DOSKONAŁA NA WOZY ZABEZPIECZENIA TAKIE JAK ROZPOZNANIA SKAŻEŃ ,I INNE WOZY ZABEZPIECZENIA I LOGISTYKI BRYGAD ROSOMAKÓW PO ZA TYM POJAZD TEŻ SIĘ NADAJE NA WOZY DOWODZENIA

Zastanawiający się
piątek, 1 maja 2020, 15:47

Mam mieszane odczucia w stosunku do spajkobusa na rosomaku, lepszy byłby spajk na wieży tego rosomaka, ze względu na mobilność (wystrzel, zmień pozycję), ale cóż, kiedy w końcu będzie gotowa ZSSU-30... Być może te rosomaki będą wyposażone w tą wieżę po wprowadzeniu jej do produkcji, a teraz ich funkcja jest przejściowa. Rosomaki czekają na tę wieżę i są trochę w stanie zawieszenia być może dlatego to zamówienie.

kurkawodna
piątek, 1 maja 2020, 15:42

Co za bzdura, żeby były nie uzbrojone. Mamy pełno rozwiązań uzbrojenia, nawet polskich, załogowych i bez załogowych systemów, żeby te drogie i cenne pojazdy mogły się obronić przed byle harcerzem z maczetą a tak są bezbronne!

Zbyszek
piątek, 1 maja 2020, 15:42

Rosomak S to niestety tylko drogi opancerzony autobus. Powinien mieć na zewnątrz zamontowane dwie wyrzutnie ppk spike i jako mini niszczyciel, przewożący ręczne wyrzutnie ppk miałby sens

Geo
piątek, 1 maja 2020, 15:36

A co przeszkadza domontować wkm z Tarnowa ze sterowaniem z wewnątrz?

Derff
piątek, 1 maja 2020, 23:18

Nic. Tylko że Tarnów ma zlecenia a Siemianowice już nie.

ljhl
piątek, 1 maja 2020, 19:58

Wg mnie to agentura. Ktoś nam niechętny konsekwentnie niszczy nie tylko obronność, ale i Polskę jako wolny kraj i naród. Przyjrzyj się politykom.

zeneq
piątek, 1 maja 2020, 19:34

Chyba MON.

Tomek
piątek, 1 maja 2020, 15:33

Pytanie za milion - dlaczego, jeśli już wydajemy krocie na podwozie, to nie możemy go po ludzku uzbroić w pociski przeciwpancerne o zasięgu ok. 8 km i odpowiednie przyrządy celownicze? Te obsługi spike mogłyby jeździć czymś tańszym. Czy ktoś w tym MONie myśli?

Lelum
piątek, 1 maja 2020, 20:38

Nie możemy go uzbroić, bo nasza armia ma być bezbronna. Zakupów dużo, siły uderzeniowej mało.

.
piątek, 1 maja 2020, 20:29

W tym minie? Przecież ten pomysł jest stary jak świat (czyt. poprzedników i ich poprzedników)

Alfret
piątek, 1 maja 2020, 15:31

Nie bardzo orientuje sie, ale czy nie lepiej byloby wpakowac do co 2 Rosomaka jedna taka druzyne SPIKE? Rosomak uzbrojony ma wieksze szanse przejechania niz Rosomak nieuzbrojony. Przeciwnik potencjalny bedzie wiedzial, ze jak nie ma wiezy na Rosomaku to jest to squad przeciwpancerny!

Marek
piątek, 1 maja 2020, 15:24

Nie wykluczam, że pod ZSSW-30 także będą zamawiane dodatkowe. Może w wersji XP?

Box123
piątek, 1 maja 2020, 15:13

Czyli kupimy 60 nic niewartych rosomakow, każdy za kilka milionów złotych, do przewozu aż dwóch wyrzutni? Czy to było aż tak trudne, żeby te aż dwie wyrzutnie wozić w normalnych rosomakach? Rozumiem też że żadnych nowych wyrzutni nie kupujemy? Po prostu ręce opadają. To już lepiej było za te pieniądze zmodernizować grady i langusty i kupić amunicję do krabow. Mam wrażenie, że robimy wszystko żeby wydać jak najwięcej pieniędzy i uzyskać jak najmniejszy efekt, czy to wydając je na jakieś pięcio rzędne potrzeby czy to kupując mikroskopijne ilości sprzetu. Dokładnie tak samo było przed 2015 i jest teraz od dymisji Macierewicza. Jedynym okresem kiedy w MONie podejmowane były racjonalne decyzję i niebano się zamawiać większych ilości sprzętu to lata 2015 - 2016. I stawiam tezę, że to nie jest przypadek. Macierewicz miał swoje wady i lubił czasem wyolbrzymiać, co często było przeciwko niemu wykorzystywane ale jak wiele na to wskazuje, to był jedyny minister który potrafił wziąć tą patologiczną Generalicje w monie za twarz, a nie chodzić na jej smyczy jak wszyscy inni ministrowie obrony. Zadajmy sobie natomiast pytanie. Jak to jest możliwe, że wydajemy tak ogromne ilości środków na modernizację i nie uzyskujemy praktycznie, żadnych zdolności, a co kontrakt to katastrofa? Ciężko oceniać okres rządów PO-PSL, bo to była zupełna patologia, która szła, również od strony samego rządu (więc doskonale się uzupełniała z tą z MONu). Praktycznie żadnych zakupów poza pontonami, motorówkami i lawetami do przewozenia czołgów, przegapiona okazja na kupienie dwóch batalionów leopardow, bo geniusze po inwazji Rosji na Gruzję uznali, że Europie nie grozi żadna wojna, a jednym z gwarantów pokoju jest putinowska Rosja, z którą postanowili się bratać, a na koniec przekręt z karakalami, za który mieliśmy zapłacić starą wersją w patriotów (w ramach udobruchiwania Stanów Zjednoczonych po ustawce ze śmigłowcami, z której zostali wycięci). Do tego redukcja wojska do 95tys, udawany wot, zabranie 10mld z modernizacji wojska, rezygnacja z udziału w programie f35 i jako podsumowanie patologiczna reforma dowodzenia, tworząca trzy ośrodki decyzyjne. Jedyny plus, który można rozpatrywać w kategoriach cudu (biorąc pod uwagę całokształt tamtego okresu) to umowa na podwozia na kraby. Potem mieliśmy 2 lata rządów Macierewicza. Zerwanie patologicznej ustawki na karakale, które nic by nie wniosły do naszej obronności a skutecznie wyczuscily budżet (nie mówiąc już o tym, że trzeba to było zrobić poprostu dla zasady, żeby pokazać, że chociaż trochę się szanujemy); przełomowe dla naszego bezpieczeństwa, ściągnięcie wojsk USA, wynegocjowanie rewelacyjnych w porównaniu z poprzednimi warunków na zakup patriotów; wielkie kontrakty na kraby, Raki, Pilice, groty (nawet jeśli w opcji) czy drony w liczbie, która jest nie do pomyślenia w monie (bo standardem są zamówienia po kilkanaście sztuk). Do tego pierwszy od lat realny SPO i na jego podstawie PMT. Powołanie kluczowego dla naszej obronności (szczegolnie w przypadku braku poboru) WOTu, wykasowanie idiotycznego geparda, przyjęcie założeń budowy borsuka w dwóch wersjach; odejście od koncepcji poprzednikow, redukcji wzorem niemiec ( jak wiele na to wskazuje, jedynej dla ludzi z kręgów poprzedniej władzy, wyroczni intelektualnej) ilości czołgów do 400; zwiększenie ilości wojska o 10tys, oraz postawienie na wojska rakietowe - zwiększenie zapotrzebowania na Homary z 56 do 160... I Macierewicz po wspólnej nagonce od lewa do prawa, został wyautowany, dodajmy w ponizajacy sposób, bez wcześniejszego poinformowania i bez pozwolenia mu zwieńczenia kontraktu na patrioty, które były praktycznie w 100% zasługą jego i powolonanego przez niego, zespołu w MON (chyba najbardziej racjonalnego w historii tej instytucji) . i tak nastał Błaszczak, wrócił gepard (na szczęście w wersji rakietowej ale w ilości 60 sztuk i absurdalną koncepcją użycia jako całościowego batalionu, zamiast przydzielenia np po 8 jednostek ognia do każdego batalionu rosomakow, borsukow i czołgów, co wymagało by jednak kupienia ok 200sztuk); patrioty zdechły, o Narwi ani widu, ani słychu (widocznie czekamy aż Brytyjczycy przestaną nam proponować dobre warunki), w produkcji czolgow chcemy stawiać na Niemcy i Francję, w relacjach z którymi możemy liczyć conajwyzej na lukratywną pozycję, podnóżka; homarow kupiliśmy z półki 18 sztuk, co jest ilością nic nie znaczącą i chwalimy się tym jakbyśmy pozyskali niewiadomo jakie zdolności; a ich planowana liczba chyba ponownie spadła do 56, a do tego kupujemy kutry, lawety (to już standard), kolejne kołowe Raki (które może i są dobre, ale pełnią raczej rolę kwiatka do kożucha, więc dobrym pomysłem było by najpierw nabyć kożuch) i właśnie takie rzeczy jak nieuzbrojone rosomaki, do przewożenia garstki wyrzutni, bo oczywiście wyrzutni, już nie. A przepraszam. Wyrzutnie kupiliśmy - 60 sztuk, gdzie jeśli to ma być jedną z podstawowych broni w wot, to powinna znajdować się w każdej dwunastce, co oznacza, że potrzebujemy ich przynajmnjej ok 2, 5tys, a jeśli miały by być tylko na ścianie wschodniej, to przynajmniej kilkaset. Do tego, zapowiedz Błaszczaka, z początku jego urzędowania, że skoro nie posiadamy jakiś zdolności przemysłowych, to nie będziemy ich nabywać oraz kupowane po kilkanaście sztuk drony. Jedynym plusem ostatniego okresu to zakup f35, ale biorąc pod uwagę, że standardowy poziom sprawności samolotów to ok 70% to jedna eskadra realnie ok 22 maszyn... co z kolei wpisuje się w koncepcję, że jeśli już nie uda się zatrzyma jakiegoś kluczowego przetargu, to przynajmnjej ograniczyć jego wielkość. A wystarczylo zwiększyć środki na modernizację tworząc specjalny fundusz wysokosci 10mld rocznie i mozna by wszystkie te rzeczy podwoić (kraby, f35), na spokojnie kupić wisle i narew (z transferem technologi i pełna polonizacją), wilki w liczbie 800 sztuk (z przeprojektowaniem i również pełną polonizacją). A dodajmy nie powinno to stanowić, aż tak dużego problemu, biorąc pod uwagę, jak ogromne środki rząd przeznacza na wszystko inne, jak chociażby 14 emerytury (ok 10mld), nikomu niepotrzebną obniżkę pitu do 17% ( kolejne 10mld) czy też pozyskując te środki przez wprowadzenie np 20gr dopłaty do litra paliwa, której nikt by praktycznie niezauważył, a również przyniosła by podobną kwotę, a posiadanie przez Polskę BARDZO silnej armii, jest absolutnym priorytetem zaraz po wsparciu demografii, a do tego to właśnie silna armia w przypadku kraju takiego jakim jest Polska, jest jednym z głównych stymulatorów wzrostu gospodarczego i zamoznosci społeczeństwa, ponieważ granicząc z takim krajem jak Rosja, podstawą inwestycji i rozwoju jest poczucie bezpieczeństwa. A dodatkowo im silniejszą armię będziemy posiadać tym większa szansa udzielnia nam pomocy przez sojuszników (a w zasadzie jednego) oraz oddziaływania w regionie (gdzie wiele osób zaczęło już chyba myśleć, że to już nie te czasy - czemu zaprzecza chociażby przykład Możejek i postawy litwy wobec zagrożenia ze strony Rosji). I w tym szerokim kontekście, należy przyjrzeć się tego typu decyzjom, oraz osobom od których one wyszły. Bo powyższy zakup jest tak absurdalny, że wydaje się aż niewiarygodny biorąc pod uwagę ograniczone środki, natomiast jeśli zobaczymy, że wpisuje się to w ciąg dziesiątek podobnych decyzji w ciągu ostatnich kilkunastu lat (z wyłączeniem okresu kiedy ministrem był ktoś, o kim cokolwiek by nie mówic, był osobą o silnym charakterze, która jeśli coś sobie wymyśliła to, to realizowała i jest wielce prawdopodobne, że wierchuszka z Monu miała na niego bardzo ograniczony wpływ) , które skutecznie blokują efektywną modernizację polskiego wojska, to wydaje się to mało przypadkowe, bo inaczej osoby, które znajdują się w monie musiely by być, mówiąc delikatnie, inteligentne inaczej. A zakladam, że za tego typu decyzjami stoją konkretne osoby i myślę, że warto by się im było przyjrzeć bliżej, analizując ich działania i rolę w podejmowanych decyzjach na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat

Zły jest tylko jeden
piątek, 1 maja 2020, 20:11

Bardzo sensowny wpis. Nie będę powtarzał niczego, ale powtórzę pytanie: kto w MON sabotuje każdy pomysł modernizacji w WP?? Czy tam na prawdę "pracują" sami wrogowie Polski?

wynurzenia frustracyjne są dość częste
piątek, 1 maja 2020, 19:36

Przeczytanie polowy w/w wynurzeń to szczyt możliwości percepcji (pomijając już nawet te żałosne peany na cześć mitomana, który nigdy nie powinien być nawet zastępcą dyrektora w jakimkolwiek ministerstwie a co dopiero ministrem).

Box123
sobota, 2 maja 2020, 01:51

Czyli po za przyznaniem, że Ci za zaburzylem światopogląd odnośnie Macierewicza nic nie napisałeś. Żadnego argumentu. No ale jak fakty, są nie po myśli, to tym gorzej dla faktów?

Marek
piątek, 1 maja 2020, 19:31

Aleś się chłopie rozpisał. Gotowe podwozia czekają na ZSSW-30. Teraz domówili 60 opancerzonych ciężarówek do wożenia Spike. Następne podwozia przeznaczone pod wieże też będą musieli zamówić, bo tych, które są nie wystarczy. Mam nadzieję, że będą w wersji XP. Teraz nie ma sensu tego robić, Bo na to, żeby była zgoda na ZSSW-30 musimy poczekać do 2022r. Inaczej przy naszych procedurach się nie da niestety. Poza tym kto powiedział, że tych ciężarówek docelowo nie można uzbroić?

Ktoś
piątek, 1 maja 2020, 15:12

Czy nie lepiej byłoby wreszcie zintegrować Spike z wieżami Rosomaków? Nie dałoby to lepszego efektu niż zakup transporterów dedykowanych do wożenia wyrzutni z załogami?

Sidematic
piątek, 1 maja 2020, 20:18

Nie da się. Izrael nie pozwala. Dlatego do dzisiaj nie ma wieży ZSSW-30. Kiedyś się pochwalili ze już jest zintegrowana i teraz nie ma jak się z tego wycofać. A ciemny lud kupił bajkę o ZSSW-30 i Spikach.

Eeeeeh
piątek, 1 maja 2020, 15:07

Rosomaki są dobre na wszystko? W rezultacie 2030 roku będziemy mieć 10 000 rosomaków. Tylko nie wiadomo po co.

Pjoter
piątek, 1 maja 2020, 15:06

Mówiłem że cywil nie może rządzić wojskiem / bez uzbrojenia ? To bedzie kaczka na strzelnicy dlaczego nie może ich wozic star.jelcz czy pickup w razie czego mniejsze straty. Ktoś powie ze plywa tylko u nas znikaja rzeki. Dlaczego nie wyposazyc go w jakis mini gun wkm czy km wyrzutnie gd z gory jest założone ze nigdy nie trafi na zadne rozpoznanie lub zwiad drona. Dla mnie to bzdura szkoda kasy i ludzi

Kris
piątek, 1 maja 2020, 14:58

Pojazdy te nie są UZBROJONE, ale są odpowiednio dostosowane do transportu obsług DWÓCH WYRZUTNI ?!.Ile kosztuje jeden Rosomak ? Rosyjskie Tigry 4X4 mają dwie niezależne wyrzutnie po cztery pociski , powstaje pytanie za 100 punktów jaki koszt a jaki efekt. Takie pojazdy jak Rosomaki można znacznie lepiej wykorzystać . Rosomak uzbrojony w PPK ? ile lat trzeba czekać 10 ? 20? Rosjanie od dawna mają po cztery PPK na wieżach BWP , jak sami nie potrafimy to może lepiej kupić od Ruska :)

SIEGFRIED
piątek, 1 maja 2020, 14:53

To jakaś bieda wersja sturm-s. Może lepiej stara 266 odmalować i tym się bujać.

Hmmm
piątek, 1 maja 2020, 14:45

Takie rozwiązanie to kiepski pomysł, gdyby chociaż to miało obrotową wyrzutnie z spike i wkm do obrony to miałby by sens, bo po przewozić spike to i T4 można.

Sidematic
piątek, 1 maja 2020, 14:41

Cyrk. Jedyna armia świata - z tych powyżej 10 tyś żołnierzy - nie posiadająca wyrzutni ppk zintegrowanych z pojazdami. Przenośny ppk to nie jest obrona przeciwpancerna, to ostatni krzyk rozpaczy. Obrona przeciwpancerna to 1. lotnictwo, 2. śmigłowce szturmowe z kierowanymi ppk, 3. artyleria z dedykowaną amunicją spięta z rozpoznaniem lądowym, lotniczym i radarowym + radary kierowania ogniem, pojazdy opancerzone w tym czołgi wyposażone w odpowiednie uzbrojenie (armaty, zintegrowane ppk) a dopiero ostatnią linią obrony są przenośne ppk. My tak naprawdę mamy tylko te ostatnie i to w śladowej ilości. A już szczytem marnotrawstwa jest kupowanie najdroższych na świecie Javellinów za setki milionów USD zamiast inwestowania we własne zdolności produkcyjne. Programy Pirat, Moskit, APR 155, APR 120 i inne kuleją z braku finansowania a w tym czasie dziesiątki miliardów zasilają firmy amerykańskie bez żadnych korzyści dla Polski.

Marek
piątek, 1 maja 2020, 20:07

Jasne. VBCI we francuskiej armii są bo byku zintegrowane z PPK. Boxery, te u Niemców na stanie też po byku.

Przemo
piątek, 1 maja 2020, 14:37

Rosomaki będą przewoziły chyba powietrze, bo jak na razie nie mamy wystarczającej liczby Spike-ów. Może zostaną przystosowane pod Javeliny...

Rob
piątek, 1 maja 2020, 14:31

To bez sensu nieuzbrojone rosomaki wprowadzać , dlaczego nie produkują rosomaków z bezzałogową wieżą ze spikami zintegrowanymi z naszą wieżą !!??

Paweł P.
piątek, 1 maja 2020, 17:41

4-6M za wieżę. Nie sądzę, aby jej nie można było dołożyć.

Sternik
piątek, 1 maja 2020, 17:23

Rafael się nie zgodził żebyśmy sami integrowali Spika z wieżami. Mogą to dla nas zrobić jak dostarczymy wieże do nich. Chodzi o to żebyśmy nie mieli dostępu do elektroniki i softu.

Stefan
piątek, 1 maja 2020, 23:33

Spiki są zintegrowane z nową wieżą. PGZ-długo podkopywał Włochów, żeby jak najwięcej kasy poszło do projektów PGZ-a. Wieża ZSSW kończy testy, pod konie 2021 powinna ruszyć produkcja pierwszych wież. Tylko nie ma co liczyć, ze dla wszystkich. Cena nowej wieży to ok. 12 mln. W pierwszej kolejności dla Borsuka i nowych Rośków (ok 100-200 szt.). W drugiej dla co drugiego używanego Rosomaka. Kwestia ile będzie na to kasy i jaką HSW będzie miała wydajność.

Marek1
sobota, 2 maja 2020, 13:12

Maksymalnie HSW może produkować do 100szt. ZSSW-30 rocznie. Biorąc pod uwagę fakt, ze potrzeby są ogromne(co najmniej 900 Borsuków i 300 Rosomaków) łatwo policzyć KIEDY w WP będzie dostateczna liczba BWP i KTO z ZSSW-30.

Ostrozny
niedziela, 3 maja 2020, 09:29

Możecie miarę upływu czasu zwiększa produkcję a miejsca cenę jak już zaczną klepać ta wieże masowo

Adam
piątek, 1 maja 2020, 17:07

Racja. Wóz do przewozu za takie pieniądze to kpina. Dla tego sprzętu wystarczy nyska

bobob
piątek, 1 maja 2020, 14:28

nie jestem wojskowym ale i nie rozumiem czy nie lepiej od razu dać tu ZSSW-30? chyba że zamawiane podwozia będą przerabiane na zssw-30 może jeszcze planujemy wprowadzić rosomaki do przewozu procy z kamieniami?? nie lepiej przenośną wyrzutnię wstawić na żmiję??

Strzelec
sobota, 2 maja 2020, 10:16

Cena Panie, taki goły Rosie jest dużo tańszy i można mieć ich więcej i szybciej...moim zdaniem dobra opcja jako uzupełnienie

Optymista
piątek, 1 maja 2020, 17:42

Z ZSSW-30 musi być coś nie tak, bo te rosomak były na nie przygotowane.

Marek1
piątek, 1 maja 2020, 18:59

O ile kwestia integracji ZSSW-30 z Borsukiem jakoś się rozpaczliwie powoli wlecze naprzód, to są coraz poważniejsze przesłanki, że z integracją bezzałogowej wieży z KTO Rosomak jest coś nie tak. MON przestało informować o postępach i całkowicie zamilkło na ten temat, a to NIE wróży dobrze temu projektowi ...

sobota, 2 maja 2020, 11:52

MON nigdy nie informował o ZSSW-30 za bardzo, ale informacje są jeśli dobrze poszukać. Było zamieszanie przy okazji strzelań, które opóźniło projekt. Okazało się, że powodem było wadliwe działko. Jak wiesz nie jest ono takie samo jakie są zamontowane w Rośkach, więc trzeba było poczekać na nowe. Tak to już jest, kiedy zamiast dziesięciu do dyspozycji są tylko dwa prototypy.

Marek1
sobota, 2 maja 2020, 13:23

Licencyjna armata Orbital ATK Mk 44S Bushmaster II z bezzałogowej ZSSW-30 dedykowanej dla BWP Borsuk jest rozwinięciem armaty ATK Mk 44 Bushmaster jaka jest zamontowana w wieży Hitfist-30P dla KTO Rosomak.

Marek
sobota, 2 maja 2020, 22:08

Tak. Tylko, że w wieży musi być ta wersja, którą dla niej przeznaczono. Kupiliśmy dwa działka do dwóch wież. Jedna była wadliwa. Z tego, co wiadomo najpierw szukali zonka u siebie. Po jakimś czasie połapali się, że wadliwe działo jest jego przyczyną. Potem trzeba było czekać na dostawę. Teraz jest ok, ale program złapał opóźnienie. Tak to niestety jest, kiedy z braku kasy testuje się jedynie dwie sztuki.

Gustlik
piątek, 1 maja 2020, 17:25

A widziałeś gdzieś poza targami takie zwierzę jak ZSSW? Bo ja nie. I obawiam się że długo nie zobaczymy. Gdyby ktoś pytał dlaczego to podpowiem hasło-klucz: SPIKE.

Ciekawy
sobota, 2 maja 2020, 11:54

Masz na myśli te SPIKE, które odpalano z tej wieży na poligonie?

i
sobota, 2 maja 2020, 00:30

co ma SPIKE co wierzy?

no
wtorek, 5 maja 2020, 00:30

Gustlik tego nie wie, bo on w T-34 ładował do armaty z łokcia.

sdfgdsfg
piątek, 1 maja 2020, 14:24

Ten zakup jest tak bez sensu że szkoda gadać ja rozumiem kupić rośki dodatkowe ale to w zaden sposób nie wzmacnia potencjału a kosztuje setki milionów rakiety i wyrzutnie to można zdecydowanie czymś tanszym przewozić na front juz nie wspomne ze jak chca mobilne ppanc to niech kupia jak sie nalezy pojazdów z koncepcji programu ottokar-brzoza

Paweł P.
piątek, 1 maja 2020, 17:42

Mi odrazu zapaliła się lampka, bardzo sprytnie.

ghość
piątek, 1 maja 2020, 14:21

Koncepcja całkowicie pozbawiona sensu transporter jest w zasadzie bezbronny, powinien być wyposażony przynajmniej w zestaw ZSMU 1276. Poza tym tańszym i o wiele efektywniejszym rozwiązaniem byłby zakup zestawów BGM 71 TOW i posadowienie ich na lżejszym, lekko opancerzonym nośniku typu Hawkei.

X
piątek, 1 maja 2020, 14:18

No i mamy "niszczyciele czołgów".....

Sdr
sobota, 2 maja 2020, 12:31

I to nie jest nasze ostatnie słowo :) W planach mamy Narew - rośki z drużyną ppzr Piorun Orki - rośki z ręcznymi wyrzutniami torped Oraz lotniskowiec - rośki z operatorami bsl. no i może będzie Wilk - rośki z dr dział bezodrzutowych

Kalder
piątek, 1 maja 2020, 14:17

Po co, nie za duzy? Nie lepszy samochód terenowy?

x
piątek, 1 maja 2020, 14:13

Powinni mu dać jakiś właz w stropie i możliwość montowania tego przenośnego sprzętu na dachu pojazdu... W ten sposób możnabyłoby też zamontować wyrzutnie przeciwlotnicze Piorun, Grom itp. co byłoby ważne przy zwalczaniu obiektów podczas ruchu pojazdów gdy zostałyby one zaskoczone...

Ale po co?
piątek, 1 maja 2020, 20:16

Po co Gromy , skoro możemy dokupić zwykłe Poprady? Po co w ogóle Rośki, skoro zamiast Gromów możnaby konstrukcję Poprada wykorzystać pod Spike, albo Javeliny?

Ostrozny
sobota, 2 maja 2020, 10:18

Rosiek lepszy w terenie niż Zubr

Etam
niedziela, 3 maja 2020, 12:25

Ale do wożenia 2(????) wyrzutni Spike pojazd wart kilkanascie milionów? Absurd. To jakby do podwożenia dzieci do przedszkola kupować od razu autobus.

Marek1
piątek, 1 maja 2020, 19:02

... kolejny "fachowiec", któremu sie wydaje, ze jak się przyspawa wyrzutnię Spike(CLU) do stropu wieży, to to bedzie ... integracja" ppk z pojazdem ;))))

Marek
sobota, 2 maja 2020, 12:00

To się popatrz na niemieckie Mardery. One w uproszczeniu mają właśnie taką "integracię". Przyspawano zaczepy do wieży tak, że możesz przymocować wyrzutnię. W razie potrzeby możesz ją zdjąć i używać jako przenośny PPK.

Marek1
sobota, 2 maja 2020, 13:31

Powinieneś imienniku wiedzieć, że "integracja" niemieckiego syst. Mells(niemiecki Spike-LR) na starych Marderach to WYŁĄCZNIE rozwiązanie improwizowane/tymczasowe dla szybkiego zwiększenia zdolności ppanc armii niemieckiej. Docelowe BWP dla Bundeswehry mają ppk zintegrowane z centralnym SKO BWP.

Marek
sobota, 2 maja 2020, 22:39

Wiem o tym. Chodzi o to, że można jak się chce.

Patriota
piątek, 1 maja 2020, 14:06

Zamiast zintegrować Spike z wieżą Rosomaka to u nas gołe Rosomaki będą przewozić obsługę Spike z wyrzutnią w środku.....Kto tym naszym wojskiem dowodzi to ja nie wiem ale można go nazwać (cenzura).

JSM
piątek, 1 maja 2020, 17:27

Nie ma zgody na integrację Spika z polskimi pojazdami. Chyba, że faktycznie postawisz wyrzutnię na dachu. Chyba to lepsze niż wożenie ekipy z wyrzutnią nieuzbrojonym Rośkiem.

taka prawda
piątek, 1 maja 2020, 14:05

To żałosne,że nie będą miały na sobie chociażby modułu uzbrojenia z Tarnowa ! Aż się o to prosi !!!

Cynik
piątek, 1 maja 2020, 14:04

Bez sensu... Kiepsko opancerzony, duży i nie tani w dodatku nie uzbrojony. Gdzie tu sens i logika coś takiego produkować. Bez wieży wygląda śmiesznie. Co z bez załogową wieżą? Co z integracją spik-e do wieży rosomaka? Mamy odpowiedź... Równie dobrze mogli by jeździć taczkami, też nie uzbrojone tylko mniejsze.

Marek
piątek, 1 maja 2020, 20:00

Na produkcyjną wieżę musisz poczekać do drugiej połowy 2022r co najmniej. Takie są u nas procedury niestety. Powinieneś o tym wiedzieć. Tak samo jak powinieneś wiedzieć, że z ZSSW-30 są zintegrowane Spike i że z włoską wieżą z przyczyn finansowych nigdy zintegrowane nie będą, bo integracja kosztowałaby prawie tyle ile kosztuje nowa i lepsza od włoskiej bezzałogowa wieża.

Grzyb
piątek, 1 maja 2020, 13:52

Widzę, że minister MB się rozkręca. Śmiało Panie ministrze, apetyt mamy baaardzo duży. Może by tak jednak zamiast Rosomaków do przewozu przenośnych ppk, lepiej ruszyć program niszczyciel w czołgów? Mój typ: lekkie podwozie gąsienice z HSW z pociskami Brimstone. Podwozie taniutkie, produkcja ppk na licencji z pełnym transferem technologii. To dopiero było by wzmocnienie polskiego przemysłu zbrojeniowego!

Skandal nie rozwój
piątek, 1 maja 2020, 20:20

Oczekujesz jakichś logicznych działań od "namiastki ministra" czyli zawodowego rzecznika prasowego "w roli ministra"? Żartujesz? Przecież ten "minister" jeszcze absolutnie niczego dobrego dla WP nie zrobił! A ta decyzja pogrąża go poniżej poziomu dna decyzyjnego.

Marek
wtorek, 5 maja 2020, 00:33

Naprawdę? Co więc rzekniesz o Klichu, Siemoniaku i ich pryncypale Tusku?

Mateu
piątek, 1 maja 2020, 13:48

Nie warto byłoby wyposażyć je w jakieś zdalnie sterowane stanowisko KMu lub WKMu? Coś w stylu M151 Protector ze Strykerów?

piątek, 1 maja 2020, 20:01

Mamy własne. Trochę dziwne, że się ich nie montuje.

Ślązak
piątek, 1 maja 2020, 13:40

no 60 Rosomaków to już jest coś

Miodzio
niedziela, 3 maja 2020, 18:48

W szczególności takich kompletnie bezbronnych, które można rozbić bezpiecznie z kilkuset metrów z byle czego, nie narażając się na żadną ich kontrakcję? Super wsparcie dla wojska takie zupełnie bezbronne Rosomaki.

Szy
piątek, 1 maja 2020, 13:39

Jaka bzdura... zwykły tani samochód terenowy wystarczy

tagore
piątek, 1 maja 2020, 13:39

To czym ten transporter osłoni wycofanie się obsług rakit ppanc? To już dwie terenówki z kaemami były by tańsze i bardziej sensowne.

Auslander
piątek, 1 maja 2020, 13:39

Te rosomaki powinno mieć przynajmniej do obrony zamontowane wierze z optyką i karabin do osłony .

Ruskij sołdat-FR
piątek, 1 maja 2020, 13:33

Bardzo dobra wiadomość. Choć pojazd/baza drogi ale na plus. Lepsze zapewne były by pojazdy typu: TUR-VI (2 wyrzutnie) lub australijski Hawkei (1 wyrzutnia) czy też Oshkosh L-ATV (1 wyrzutnia). A najlepszym jednak: Rosomak 6*6 (1 wyrzutnia) lub zmodernizowane BWP-1 (2 wyrzutnie).

Sidematic
piątek, 1 maja 2020, 17:30

Oczywiście, że BWP po modernizacja byłby 10x lepszy od Rośka. I ile razy tańszy. A w dodatku ma jakiekolwiek uzbrojenie.

Ruskij soldat - FR.
piątek, 1 maja 2020, 20:51

Ale i tak trzeba by było zdemontować uzbrojenie do przewozu dwóch wyrzutni, pocisków i obsługi minimum dwóch a w WP pewnie trzech. Co najwyżej obrotnica z wkm - 12,7 mm Tarnów - do obrony własnej.

a to ciekawe
piątek, 1 maja 2020, 13:32

Do przewozu spike'a trzeba aż Rosomaka?

śmieszna propaganda
poniedziałek, 4 maja 2020, 11:40

To nie wiedziałeś, że w oddziałach posiadających Rosomaki od dawna są takie pojazdy? Jeśli nie wiedziałeś, to co robisz na forum militarnym? Wcześniej nikomu nie przeszkadzało, że są. Teraz zaczęło przeszkadzać. Znaczy, że to, co dzieje się w tym wątku to tylko propagandowy wrzask.

Czy ktoś w MON myśli?
niedziela, 3 maja 2020, 18:44

T A K najwyraźniej myśli min. Błaszczak! Skoro rozważa na poważnie przewożenie takich np. Brimstone'ów za pomocą podwozia KRABA?

Adam
piątek, 1 maja 2020, 13:28

Szczerze mówiąc to nie bardzo rozumiem idei takiego rozwiązania.

Bretan
piątek, 1 maja 2020, 17:31

Chyba nikt nie rozumie. Nawet sam minister, który o wojsku wie tylko że jest.

Tweets Defence24