Polityka obronna

185 mld zł na modernizację techniczną wojska. W planach do 2026 r. m.in. Harpia, Kruk i Narew [WIDEO]

Fot. Juliusz Sabak / Defence24.pl
Fot. Juliusz Sabak / Defence24.pl

W latach 2017-26 łączne wydatki MON w ramach nowego planu modernizacji technicznej sił zbrojnych mają osiągnąć poziom ok. 185 mld zł. Wśród zadań, które w czwartek przedstawiło MON, w pierwszej kolejności wymieniono pozyskanie samolotu wielozadaniowego piątej generacji, czyli program Harpia, obronę powietrzną krótkiego zasięgu (Narew) i nowe śmigłowce uderzeniowe (Kruk).

Plan przedstawili w czwartek szef MON Mariusz Błaszczak oraz szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. broni Rajmund T. Andrzejczak. Spotkali się oni z mediami w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych w Warszawie. – Podpisałem jeden z najważniejszych dokumentów planistycznych, a więc plan modernizacji technicznej do 2026 r. – poinformował minister.

Zgodnie z prawem plan modernizacji technicznej (PMT) przyjmowany jest na 10 lat i aktualizowany co cztery lata. Poprzednia edycja dokumentu obejmowała lata 2013-22. Teraz szef MON Mariusz Błaszczak ogłosił założenia planu sięgającego roku 2026 r. Resort w swoich komunikatach stara się pomijać jednak fakt, że nowy PMT obejmuje perspektywę rozpoczętą na początku roku 2017 r.

Jak poinformowano w czwartek, w latach 2017-26 MON planuje wydać na modernizację techniczną wojska ok. 185 mld zł, podczas gdy plan na lata 2013-22 przewidywał wydatki rzędu 140 mld zł. Trzeba przy tym pamiętać, że minęły już dwa lata z obecnego okresu planistycznego. Jeśli więc odjąć wydatki z 2017 i 2018 r., to na modernizację do 2026 r. resortowi zostanie niecałe 164 mld zł.

Przewidywane wydatki w poszczególnych latach to:

  • 2017 r. – ok. 8,8 mld zł;
  • 2018 r. – ok. 12,5 mld zł (z uwzględnieniem dodatkowych środków na program Wisła);
  • 2019 r. – ok. 11 mld zł;
  • 2020 r. – ok. 14 mld zł;
  • 2021 r. – ok. 17,6 mld zł;
  • 2022 r. – ok. 19,2 mld zł;
  • 2023 r. – ok. 20,3 mld zł;
  • 2024 r. – ok. 25 mld zł;
  • 2025 r. – ok. 25,9 mld zł;
  • 2026 r. – ok. 30,8 mld zł;

To jest oczywiście duże wyzwanie, ale także duża szansa rozwoju zdolności obronnych Wojska Polskiego.

szef MON Mariusz Błaszczak o wydatkach na PMT

Minister przyznał jednocześnie, że potrzeby finansowe związane z modernizacją wojska są znacznie większe i "można powiedzieć, że sięgają drugie tyle".

Ministerstwo przedstawiło też "wybrane zadania" PMT do 2026 r. Są to kolejno programy:

  • 1. Harpia – zakup 32 samolotów wielozadaniowych piątej generacji, które mają być pozyskane "w jak najszybszym czasie". Minister obrony powiedział, że w tym zakresie oczekuje podjęcia natychmiastowych działań od szefów SGWP i Inspektoratu Uzbrojenia. – Te (nowe – przyp. red.) samoloty wzmocnią zdolności bojowe części obecnie posiadanej floty Sił Powietrznych, myślę tu o samolotach F-16 i pozwolą na zastąpienie wysłużonych samolotów postsowieckich Su-22 i MiG-29, samolotów, które mówiąc wprost mają niewielką przydatność na dzisiejszym polu walki i które podczas ćwiczeń w ciągu ostatnich lat ulegały awariom. Dochodziło do wypadków, również jednego wypadku tragicznego w skutkach – powiedział szef MON. Natomiast gen. Andrzejczak zauważył, że myśliwiec piątej generacji da wojsku zupełnie nową zdolność, bo pozwoli wedrzeć się w miejsca osłaniane przez przeciwnika. I minister, i generał podkreślali, że maszyna tego typu zwiększy zdolność odstraszania Wojska Polskiego;
  • 2. Narew – system obrony powietrznej krótkiego zasięgu, który – jak podkreślił szef MON – ma być elementem polskiego systemu antydostępowego (A2/AD). – Chodzi o o to, żeby z już zakupionym systemem średniego zasięgu Patriot zintegrować rakiety krótkiego zasięgu produkowane w Polsce. Jest to szansa dla polskiego przemysłu zbrojeniowego. Zależy nam na transferze technologii, żeby polski przemysł zbrojeniowy w tej dziedzinie należał do najlepszych – powiedział Błaszczak;
  • 3. Kruk – nowe śmigłowce uderzeniowe dla Wojsk Lądowych. – Zapewnią one dowódcom związków taktycznych szybki manewr ogniem tam, gdzie on będzie potrzebny – powiedział gen. Andrzejczak;
  • 4. Cyber.mil.pl – nowoczesny sprzęt kryptograficzny i informatyczny dla wojsk obrony cyberprzestrzeni. Nakłady na ten rodzaj wojsk wyniosą 3 mld zł. – Koncentrujemy się obecnie na rozpoznaniu i systemach defensywnych, abyśmy nie byli wrażliwi na ataki w tym obszarze, ale również rozpoczynamy prace, jeżeli chodzi o kwestie prawne i doktrynalne i nie ukrywam, że jestem szczególnie zainteresowany rażeniem również w przestrzeni cybernetycznej – powiedział z kolei szef SGWP.
  • 5. Wisła – system obrony powietrznej, w tym przeciwrakietowej średniego zasięgu, w którym MON kupuje amerykański system Patriot firmy Raytheon z systemem zarządzania obroną powietrzną IBCS od spółki Northrop Grumman i pociskami PAC-3 MSE produkcji koncernu Lockheed Martin. Umowa na pierwszą fazę programu została podpisana w 2018 r., obecnie trwają negocjacje dotyczące drugiej fazy;
  • 6. Gryf – bezzałogowe statki powietrzne klasy taktycznej średniego zasięgu;
  • 7. Ważka – drony klasy mikro przeznaczone głównie do rozpoznania w terenie zurbanizowanym;
  • 8. Płomykówka – samoloty rozpoznawcze, które mają zapewniać zarówno możliwość rozpoznania obrazowego (IMINT), elektronicznego (SIGINT), jak i radiolokacyjnego (RADINT).;
  • 9. Miecznik – okręty obrony wybrzeża. Mimo pytania ze strony Defence24.pl szef MON nie sprecyzował, czy mają to być okręty klasy fregaty czy korwety;
  • 10. Orka – to program pozyskania okrętów podwodnych nowego typu. Minister obrony skupił się jednak na tym, co Marynarka Wojenna powinna uzyskać wcześniej. Przyznał przy tym, że problem jest palący. – Przygotowaliśmy rozwiązanie pomostowe dotyczące okrętów podwodnych, nie rezygnujemy z żadnego z programów dotyczących rozbudowy polskiej Marynarki Wojennej – zapewniał minister;
  • 11. Regina – dywizjonowy moduł ogniowy oparty o samobieżne haubice Krab – W ramach planu modernizacji technicznej planowane jest pozyskanie kolejnych modułów dywizjonowych – poinformowało MON;
  • 12. Kompanijny moduł ogniowy 120-mm moździerzy samobieżnych Rak;
  • 13. Homar – artyleria rakietowa o zasięgu – w zależności od pocisku – do 70 lub 300 km. MON niedawno kupiło pierwszy dywizjon amerykańskiego systemu HIMARS.
  • 14. Pustelnik – nowe, lekkie, nieskomplikowne wyrzutnie przeciwpancernych pocisków kierowanych wraz z rakietami;
  • 15. Borsuk – nowy zdolny do pływania bojowy wóz piechoty opracowywany przez polski przemysł;
  • 16. Mustang – pojazdy ciężarowo-osobowe wysokiej mobilności;

Które z tych programów są priorytetami? Podpowiedzią może być to, co z tej listy wymienił minister obrony. Były to programy: Harpia, Narew, Kruk, Cyber.mil.pl, Orka (a konkretnie rozwiązanie pomostowe) oraz Homar.

Szef MON podkreślił, że priorytetem jest flanka wschodnia. Dlatego co do zasady w pierwszej kolejności nowoczesny sprzęt ma trafiać do 18 Dywizji Zmechanizowanej, której dowództwo od września 2018 r. tworzy się w Siedlcach. – Wzmocnienie flanki wschodniej jest działaniem zorientowanym na wzmocnienie zdolności bojowych Wojska Polskiego, ale także stanowi znaczące wzmocnienie całej wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego – podkreślił minister.

Szef Sztabu Generalnego WP gen. broni Rajmund T. Andrzejczak powiedział, że w nowym PMT najważniejsza jest dla niego zdolność do rażenia przeciwnika. – We wszystkich tych programach przewija się właśnie rażenie, a więc skuteczność operacyjna dla dowódców pododdziałów, oddziałów, związków taktycznych, ale również ten najważniejszy strategiczny element, mianowicie odstraszanie. Rażenie musi być priorytetem – powiedział generał. Wymienił w tym kontekście m.in. nowe bezzałogowe wieże dla wozów bojowych oraz integrację z pociskami przeciwpancernymi Spike, a także systemy HIMARS.

Fot. Juliusz Sabak / Defence24.pl
Fot. Juliusz Sabak / Defence24.pl

Wydanie planu jest spóźnione o prawie 800 dni. Resort był z tego powodu wielokrotnie krytykowany przez opozycję. Opóźnienie w przyjęciu nowej edycji programu rozwoju sił zbrojnych MON od dawna tłumaczy Strategicznym Przeglądem Obronnym, który został przeprowadzony w 2016 i 2017 r., a także zmianą na stanowisku szefa MON – w styczniu 2018 r. Mariusz Błaszczak zastąpił Antoniego Macierewicza. Dopiero po zmianie ministra prace nad PMT przyspieszyły.

Zgodnie z prawem podpisanie planu modernizacji technicznej na lata 2017-26 musiało być poprzedzone wydaniem innych dokumentów. W pierwszej kolejności prezydent musiał wydać główne kierunki rozwoju sił zbrojnych. Następnie, w czerwcu 2018 r. rząd przyjął szczegółowe kierunki przebudowy i modernizacji technicznej sił zbrojnych. Na tej podstawie w listopadzie 2018 r. minister obrony podpisał Program Rozwoju Sił Zbrojnych na lata 2017-26.

Priorytetem programu jest wzmocnienie północno-wschodniej części Polski. Stąd przyspieszenie formowania 18 Dywizji Zmechanizowanej w Siedlcach, która została powołana we wrześniu 2018 r. oraz decyzja o wzroście ukompletowania 16 Dywizji Zmechanizowanej w Białobrzegach, a także nacisk na Wielonarodową Dywizję Północ-Wschód z dowództwem w Elblągu, która osiągnęła gotowość pod koniec 2018 r. Częścią planu jest też odtworzenie pułku artylerii przeciwpancernej w Suwałkach (dziś jest tam dywizjon).

Według informacji z MON w programie zwrócono też uwagę na kontynuację formowania Wojsk Obrony Terytorialnej, budowę wojsk obrony cyberprzestrzeni, których koncepcja została zaprezentowana na początku lutego, i wdrożenie nowego systemu kierowania i dowodzenia siłami zbrojnymi, który obowiązuje od 23 grudnia 2018 r.

W zakresie modernizacji MON, przedstawiając w listopadzie 2018 r. informację o programie rozwoju sił zbrojnych, zwróciło uwagę na wprowadzenie nowoczesnych systemów obrony powietrznej oraz artylerii rakietowej dalekiego zasięgu.

Póki nie było nowej edycji PMT, MON nie mogło zaciągać zobowiązań finansowych wykraczających poza rok 2022, czyli horyzont obowiązywania poprzedniej edycji dokumentu. Bez nowej wersji tego dokumentu nie było bowiem żadnych podstaw prawnych, by podpisywać umowy, których realizacja będzie wykraczała poza rok 2022.

Pod koniec 2018 r. ustawa o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu sił zbrojnych została zmieniona w ten sposób, że następna edycja planu będzie obejmowała perspektywę 15 lat zamiast obecnych 10. – Pracujemy już nad planem modernizacji technicznej do 2034 r. – powiedział w czwartek szef MON.

Komentarze