NASAMS – system, który chroni Waszyngton

15 czerwca 2020, 16:28
AIM-9X BlII firing
Start pocisku AIM-9X Block III. Fot. Kongsberg

System NASAMS został opracowany w kooperacji amerykańskiego koncernu Raytheon i norweskiego Kongsberga, jako skalowalny zestaw obrony powietrznej krótkiego zasięgu. Przedstawiciele producenta przekonują, że ten system może zostać szybko dostarczony i rozmieszczony w Polsce.

NASAMS ma być zdolny do prowadzenia działań w ramach zintegrowanego systemu obrony powietrznej w rozproszonym środowisku, w sytuacji gdy poszczególne zestawy są od siebie fizycznie oddalone, chroniąc szczególnie ważne obiekty infrastruktury krytycznej bądź elementy zgrupowania wojsk.  Istotnym elementem oferty Kongsberga jest również współpraca przemysłowa, zapewniająca zdolności współprodukcji oraz utrzymania systemu w Polsce i udział w międzynarodowych łańcuchach dostaw. 

Obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa powinna być dla Polski priorytetem modernizacji sił zbrojnych, o czym pisaliśmy już wielokrotnie. Pierwsza faza programu Wisła, obejmująca zakup czterech jednostek ogniowych systemu Patriot zintegrowanych z systemem zarządzania walką IBCS to ważny kontrakt. Zapewnia on jednak jedynie wprowadzenie pierwszych elementów najwyższego piętra w niezbędnym, wielowarstwowym systemie obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej.

„Najniższe piętro”, czyli warstwa bardzo krótkiego zasięgu jest wzmacniana poprzez systemy krajowej produkcji, takie jak Poprad, Piorun czy Pilica. Nadal jednak pozostaje do zagospodarowania obszar krótkiego zasięgu w ramach programu Narew. Poziom ten ma kluczowe znaczenie, bo z jednej strony pozwala zwalczać statki powietrzne poza zasięgiem dużej części ich uzbrojenia (dystans do około 40 km), z drugiej – efektory klasy Narew są z reguły tańsze, niż te które są używane w zestawach średniego zasięgu. Dzięki współpracy systemów Narew i Wisła ten ostatni może zająć się przede wszystkim zwalczaniem najtrudniejszych celów (rakiety balistyczne, niektóre samoloty załogowe). 

image
Odpalenie pocisku AIM-120 AMRAAM z wyrzutni NASAMS. Fot. Kongsberg

System Narew ma też do odegrania rolę w zwalczaniu celów niskolecących, bo naziemne radary są je w stanie wykryć dopiero na odległości 40-50 km (przy wysokości lotu celu na 100 m i korzystnym dla przeciwlotników ukształtowaniu terenu). Jego znaczenie rośnie w związku z obecnością w Polsce sił sojuszniczych NATO i ich instalacji, takich jak baza w Powidzu, które wymagają skutecznej obrony powietrznej, ale też w związku z pozyskaniem w programie Harpia kosztownych maszyn 5. generacji F-35A. Bazy lotnicze i infrastruktura wojsk własnych oraz sojuszniczych wymagają warstwowej ochrony.

W programie Narew jednym z oferentów jest koncern Kongsberg, który proponuje system NASAMS. Przedstawiciele producenta przekonują, że system spełnia wymogi stawiane w zakresie sieciocentryczności i elastyczności użycia oraz otwartej architektury. Jednocześnie jest w pełni gotowy operacyjnie i może zostać rozmieszczony w Polsce jeszcze przed rozpoczęciem dostaw myśliwców F-35A, aby zapewnić ochronę niezbędnej infrastrukturze. Kongsberg proponuje też zaangażowanie polskiego przemysłu w produkcję i wsparcie eksploatacji tego systemu, z uwzględnieniem doświadczeń z programu Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego. Uzbrojony w norweskie pociski NSM system dysponuje polskimi radarami, elementami dowodzenia i łączności oraz pojazdami, a w chwili obecnej serwisem i obsługą pogwarancyjną systemu w całości zajmują się Wojskowe Zakłady Elektroniczne w Zielonce.

NASAMS w Europie i nie tylko  

Do dzisiaj na zakup NASAMS zdecydowało się 14 państw. W Europie jest wykorzystywany przez Norwegię, Holandię, Hiszpanię, a także nienależącą do NATO Finlandię (gdzie zastąpił dekadę temu rosyjskie Buk-M1). Z kolei Grecja używa elementów architektury NASAMS do wsparcia dowodzenia i kierowania własną obroną powietrzną. Oprócz tego zestaw jest używany w Stanach Zjednoczonych do obrony obszaru stolicy. Ostatnio Raytheon podpisał umowę na kolejne cztery lata zabezpieczenia i aktualizacji systemu NASAMS z US Army.

Do grona użytkowników NASAMS stosunkowo niedawno dołączyła jednak również granicząca z Polską Litwa. Wilno zakupiło w 2017 roku dwie jednostki ogniowe NASAMS. Dostawy już trwają, a osiągnięcie gotowości operacyjnej planowane jest na rok 2021. Ten sam system ma też wejść na wyposażenie węgierskich sił zbrojnych, w celu zastąpienia posowieckich zestawów Kub, używanych również w Polsce. Węgrzy prowadzą postępowanie w ramach FMS związane z nabyciem niektórych elementów NASAMS, pozyskiwanych od rządu USA, jak np. pocisków rakietowych. W 2019 roku otrzymały one zgodę na zakup partii rakiet AIM-120C-7, a niedawno – w ramach odrębnego wniosku FMS – również AMRAAM-ER. Przed podobną decyzją są m.in. Czechy, które opóźniły w ubiegłym roku zakup systemów przeciwlotniczych krótkiego zasięgu, ale oferta Raytheon-Kongsberg jest tam tylko jedną z branych pod uwagę. 

image
Pocisk AMRAAM-ER podczas startu z wyrzutni NASAMS. Fot. Kongsberg

Od momentu wdrożenia do służby system jest stopniowo i konsekwentnie rozwijany. Następuje to dzięki kolejnym dostawom NASAMS. Uzyskane fundusze oraz przede wszystkim wymiana doświadczeń i spostrzeżeń krajów użytkowników, pozwala na przemyślane inwestowanie w rozwój systemu. W założeniu ma to zapewnić mu zdolność przeciwdziałania najbardziej aktualnym zagrożeniom. Przy projektowaniu systemu siły powietrzne Norwegii – pierwszy odbiorca zestawu – założyły, że system musi posiadać otwartą architekturę i dysponować zdolnością rozwoju po wprowadzeniu do eksploatacji. 

Konfiguracja systemu

Standardowa jednostka ogniowa NASAMS jest uzbrojona w trzy wyrzutnie, każda z sześcioma pociskami. „Bazowym” uzbrojeniem NASAMS jest pocisk AIM-120 AMRAAM, identyczny z używanym przez F-16 i F-35. To przy wykorzystaniu rakiet powszechnie używanej wersji C7 daje zasięg około 25 km. Możliwe jest również użycie rakiet o większym zasięgu – wersji AMRAAM-ER, zapewniającej według producenta wzrost zasięgu o 70 proc. i pułapu o 50 proc. Z NASAMS zintegrowano również pociski krótkiego zasięgu: amerykańskie Sidewindery, ale i IRIS-T niemieckiego Diehla (używane np. przez norweskie siły powietrzne).

W bazowej konfiguracji w skład baterii NASAMS wchodzą również amerykańskie stacje radiolokacyjne AN/MPQ-64F1 Sentinel wyposażone w antenę AESA ze skanowaniem fazowym, pracujące w paśmie X. Są one w stanie wykrywać zarówno samoloty i śmigłowce, jak i inne cele aerodynamiczne, w tym niewielkie bezzałogowce i pociski manewrujące z dystansu ponad 75 km. Możliwa jest jednak integracja z dowolnymi radarami produkcji krajowej, które zapewnią informacje umożliwiające wypracowanie schematu działania (w polskich warunkach np. radary Bystra lub w przyszłości Sajna do kierowania ogniem, czy TRS-15 lub P-18 PL i PCL-PET jako stacje wstępnego wykrywania). 

W ukompletowaniu jednostki ogniowej NASAMS może również znaleźć się sensor optoelektroniczny. Zarówno wyrzutnie, jak i inne komponenty NASAMS mogą być umieszczane na dowolnych nośnikach, zgodnie ze specyfikacją klienta. Przykładowo, w Australii radary kierowania ogniem CEATAC (produkcji Thales Australia), jak i mobilne wyrzutnie HML osadzane są na pojazdach Hawkei, inne elementy systemu – na standardowych dla tamtejszych sił zbrojnych ciężarówkach rodziny HX. 

Modułowa budowa NASAMS a Polska

Każda wyrzutnia oraz radary i pasywne sensory optoelektroniczne jest połączona ze stanowiskiem dowodzenia (FDC - Fire Distribution Center) drogą radiową lub przewodowo i może znajdować się w maksymalnej odległości 25 km od centrum kierowania ogniem. Wyrzutnie i system kierowania tworzą środowisko sieciocentryczne, korzystając z różnych sensorów do śledzenia i wykrywania celów. Innymi słowy, wyrzutnia może zwalczać nie tylko cele „widziane” przez stanowisko dowodzenia jednostki ogniowej/baterii, w której skład wchodzi, ale też te wskazane przez inne sensory zintegrowane z systemem.

Jednocześnie stanowiska FDC systemu NASAMS mogą pełnić funkcję punktów dowodzenia obroną powietrzną w szerszym zakresie, poprzez przyznanie jednej ze stacji statusu nadrzędnego dla więcej niż jednej jednostki ogniowej, lub też innych systemów np. bardzo krótkiego zasięgu. Funkcję taką może pełnić dowolny FDC w sieci, co podnosi  redundancję systemu w przypadku ataku. Dzięki temu system zachowa swoje zdolności nawet w wypadku, gdyby część ze stanowisk dowodzenia została zniszczona (czy np. czasowo wyłączona z uwagi na dokonywanie manewru).

Przedstawiciele Kongsberg przekonują również, że NASAMS może współdziałać z systemem zarządzania obroną powietrzną IBCS, pozyskanym przez Polskę w programie Wisła. Dokładny zakres integracji obu systemów musiałby zostać określony w ramach ustaleń międzyrządowych, jednak z technicznego punktu widzenia może ona zostać zrealizowana na kilku poziomach. Oczywiście NASAMS może również działać samodzielnie i współdziałać także z innymi zestawami.

Propozycji NASAMS towarzyszy również oferta przemysłowa, oparta m.in. o doświadczenia z programu NDR. Polskie przedsiębiorstwa mogłyby integrować z systemem nie tylko własne sensory, ale i inne elementy. Oprócz tego współuczestniczyłyby w produkcji i integracji całego systemu. NASAMS będzie zapewne dalej rozwijany, między innymi przez Norwegię (stosowne fundusze zawarto w wieloletnim planie modernizacji sił zbrojnych), ale też przez inne państwa, które dysponują tym systemem lub dopiero wprowadzają go na uzbrojenie (np. Węgry, Katar, Litwa, Australia). Polski przemysł może więc wejść w łańcuch dostaw i współprodukować elementy systemu NASAMS także na eksport. Jednocześnie Siły Zbrojne RP mogą wprowadzić na uzbrojenie istniejący już system, który następnie będzie ulepszany w odpowiedzi na zmieniające się uwarunkowania pola walki. Propozycja zakłada podjęcie stopniowej i szeroko zakrojonej współpracy przemysłowej, włącznie z transferem technologii oraz udziałem w rozbudowie systemu. Docelowo, zgodnie z zapewnieniami przedstawicieli Kongsberg, polski przemysł powinien otrzymać pełną zdolność do zarządzania, integrowania, modernizacji i utrzymania systemu, zapewniając bezpieczeństwo dostaw i możliwości niezależnej eksploatacji przez Siły Zbrojne RP.

Artykuł przygotowany we współpracy z Kongsberg

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 221
Reklama
Pluton_eskimoski_do_odzyskania_cudzych_nieruchomości
niedziela, 9 sierpnia 2020, 17:42

Jeszcze niedawno mówiono, że dolna warstwa systemu będzie całkowicie polska? I co teraz?

Eytu
piątek, 24 lipca 2020, 17:45

Pytanie za sto punktów. CZym jest naprowadzana ta rakieta ? Nie chodzi o to, że wie gdzie jest cel, ale wie gdzie sama w danym momencie się znajduje i jak następuje korekta trasy lotu. Jeżeli to obcy system satelitarny, to rakietyw czasie W. bedą latać wszędzie, ale nie tam gdzie cel. Oczywiście w czasie pokoju będą bez zarzutu trafiać w ćwiczebne cele.

skala
wtorek, 30 czerwca 2020, 11:03

Choć wybór sprzętu to sprawa ważna ekonomicznie, nie determinuje wszystkich parametrów. Trzeba dążyć do tego by Kraje Bałtyckie, Polska, Ukraina i Rumunia stały się pasem antydostępowym ze zunifikowanym i zsieciowanym systemem obronny powietrznej. Wtedy (po modernizacji SZ) zaczniemy myśleć i mówić serio o "Międzymorzu".

reht
środa, 5 sierpnia 2020, 17:49

Brawo!

KrzysiekS
niedziela, 21 czerwca 2020, 18:22

Dalej jestem za CAMM/CAMM-ER nie znam warunków umowy ale oferta MBDA wygląda lepiej niż jakakolwiek inna oferta. Najważniejsze NAREW musi musi być Polska i tylko wpięta poprze do IBCS.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 19 czerwca 2020, 00:08

Warto zauważyć że na tych pięknych zdjęciach nie ma budynków, drzew i innych przeszkód terenowych, i ciekawe jak NASAMS z radarem Sentinel którego antena jest na wysokości ok. 2 m nad ziemią wykryje cele nisko lecące na przykład nad Polską gdzie takich pustych przestrzeni to prawie niema.

adam
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 12:56

Niestety ale to jest sprzęt na wojenki na pustynniach. W lesie na polanie tego nie rozstawisz. Byle sosna zasłoni ten radar, do tego rakiety nie startują pionowo. Dla nas to bardzo kiepski i drogi sprzęt.

Gość
czwartek, 18 czerwca 2020, 19:18

a jak na Narew nadałby się SkyCeptor(bez boostera)?

gościu
czwartek, 18 czerwca 2020, 20:18

Najpierw to musiałby być Skyceptor tyle że go nie ma bo Polska nie wydała pieniędzy na jego rozwój a skoro tak to RTN nie może zaoferować go innym klientom i ... Polsce :) Fachowcy twierdza jednak ze gdyby byl to średnioby się nadawał na podstawowy efektor z powodu zbyt dużej ceny i uproszczonego naprowadzania (w wersji skróconej tylko IR a nie radiolokacyjnej)

Davien
niedziela, 21 czerwca 2020, 00:54

Gosciu, znowu sie osmieszasz:0 SkyCeptor to jeden z etapów PAAC-4 i Polska nic na jego rozwój nie płaci, po drugie Stunner/SkyCeptor ma naprowadzanie IIR/aktywne radarowe wiec znowu wtopa.

gościu
niedziela, 21 czerwca 2020, 21:33

Napisałem to co słyszałem że skrócona wersja z IR to do Narwii. To kiedy prezentacja Skyceptora dla polskiego klienta ? :)

Davien
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 19:51

Może wtedy jak w Polsce powstanie ich fabryka( propozycja Raytheona) i jak podpiszemy umowę na II faze wisły? A skrócona wersja dla Narwii to standardowy SkyCeptor jedynie pozbawiony boostera startowego.

zeus89
piątek, 31 lipca 2020, 14:44

Tylko tej 2 fazy coś ni widu ni słychu. F-35 wzięliśmy pasuje by zdążyli z OPL

Zbyszko z bogdanca
czwartek, 18 czerwca 2020, 14:41

Jezeli faktycznie Zielonka upora sie z serwisem i certyfikacja nasmasa to mamy szanse na zgraną kooperacje Niech to bedzie SKŁADAK ALE JUŻ COŚ SIE NAUCZYMY

Maćko
sobota, 20 czerwca 2020, 21:13

Zbyszku to wesoła Ale daje piątkę za obserwacje

Olo
czwartek, 18 czerwca 2020, 19:29

Zielonka nie ma nic wspolnego z NASAMS, a tylko NSM. Rozróżniasz?

han_
środa, 12 sierpnia 2020, 11:20

No właśnie NASAMS to broń przeciwlotnicza oparta głównie na pociskach AIM-120, natomiast NSP to broń przeciw okrętowa oparta na pocisku manewrującym Sea-skimming

codybancks!
czwartek, 18 czerwca 2020, 11:16

Każdy system musi być zabezpieczony przed wrogimi zakłóceniami !!! To będzie poprzedzało atak ich rakietami i samolotami !! Nasz system wykrywania i kierowania musi być odporny na tego typu ataki !!! I my tez musimy mieć systemy zakłócające wrogie systemy !!! Rakieta sama nie wie gdzie ma lecieć i gdzie jest cel !!

Lolek
środa, 17 czerwca 2020, 23:50

Czy zimny start CAMM daje mu przewagę nad NASAMS?

df
czwartek, 18 czerwca 2020, 01:58

daje zwłaszcza w połączeniu z pionową wyrzutnią oraz bocznym odwracaczem ciągu który obróci rakietę po wypchnięciu z wyrzutni oszczędzając czas i paliwo. Wyobraź sobie atak z kierunku przeciwnego niż kierunek pochylenia wyrzutni NASAMS, rakieta musi zrobić nawrót w kierunku celu tracąc na zasięgu i cenne sekundy, ciepły start w oczywisty sposób daje też większą sygnaturę termiczną. Wyrzutnie CAMM dają pokrycie 360 st

ciekawy
wtorek, 7 lipca 2020, 13:56

Czas oszczędzi? Co to za zachwyt nan popnowymi wyrzutniami? Tobie się wydaje, że raketa jest odpalana dopiero , gdy cel znajduje się 100m or wyrzutni?

han_
środa, 12 sierpnia 2020, 11:24

Akurat jeśli o to chodzi to zasięg akurat jest spory bo 40 Km

Davien
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 19:53

A tu musisz ją najpierw wyrzucic z kontenera, nastepnie musi się właczyc silnik starowy i rozpedzic pocisk bys mógł cokolwiek odwracac.

gnago
sobota, 4 lipca 2020, 18:57

Co trwa i tak krańcowo szybciej niż manewry rakiet z jankeskich wyrzutni. no i krańcowo bezpieczniejsze dla otoczenia

HeHe
wtorek, 7 lipca 2020, 13:57

Szczególnie jak silnik marszowy nie zadziała i rakieta spadnie wprost na pionowo ustawioną wyrzutnię (jak to można było zaoserwować w przypadku S-300).

df na szybko
środa, 17 czerwca 2020, 21:56

Kongsberg oferuje C2 bez prawa do ingerencji w system ale nie ma własnych rakiet, RTN daje nienajnowsze już rakiety ale nie zamierza dzielić się technologią. Polska chce mieć pełną kontrolę nad C2 ponieważ ma własną radiolokację i sensory i nie chce zamykać sobie drogi do integracji własnych efektorów. Oczekiwania strony polskiej rozmijają się z ofertą NASAMSa bardziej niż w przypadku CAMMa i MBDA choć i tu różowo nie jest. W przypadku MBDA C2 jest częściowo licencyjny a efektor jest współprodukowany. Co ciekawe Polska już teraz może spiąć np SAMOC lub jedną z wersji REGI z innym systemem po Link-16. Dla nas równie ważna jest integracja Narwi z Popradem, Notecią, Osami oraz SONĄ a kto wie czy i nie z Topazem w nowszej wersji. Co ciekawe także Topaz może wystąpić w roli integratora z innymi systemami

Troll z Polszy
czwartek, 18 czerwca 2020, 09:43

Spójrzmy na ostatnie trzy tygodnie, IU ogłasza dialog na SONE, modernizację REGI/Łowczej ( tutaj internety dyskutują o podwoziu stara/tarpana/jelcza ). A w tym samym czasie cichutko w USTCE/WICKU PGZ robi sobie poligon i strzela układami wykonawczymi sterów ( aerodynamicznymi i gazadynamicznymi i mieszanymi ) strzela oczywiście przy pomocy gumki z majtek, bo przecież paliw i silników w Polszy niet, mimo że NIK w raporcie z 2017 ( kontrola Mesko ) roku wskazywał nieprawidłowości w eksporcie paliw rakietowych na Ukrainę. Ale wracając do USTKI co tam latało w Ustce to tajemnica ;-) ale chwilkę później mamy artykuły Łokietek-Marcin i nowe zabawki do Himarsa, MBDA i CAMM oraz KONGSBERG/Rajteczek ukochany i NASAMS. Przypadek pewnie i w WICKU nic nie latało a jak już latało to poniżej oczekiwań bo w "Polszy rakiet robotać nie nada" czy jak to tam obecnie brzmi w języku Szekspira a nie jak dawniej Tołstoja ;-)

df
czwartek, 18 czerwca 2020, 19:26

zaczekajmy jednak na ruch Łokietka w tej sprawie

df
czwartek, 18 czerwca 2020, 18:55

ciekawe wnioski i prawdziwe. plotka głosi że byli jacyś goście w Wicku

gliwiczanin
wtorek, 16 czerwca 2020, 19:52

NASAMS w porównaniu z Camm wypada całkiem słabo. Po prostu brytyjski MBDA oferują nam więcej. Natomiast Raytheon robi problemy w negocjacjach offsetu w programie Wisła. MBDA i Northrop Grumman już połączyli Camm z IBCS co jest korzystne z naszego punktu widzenia, bo pozwala połączyć Camm z wyrzutniami Patriot które kupiliśmy w jeden system obrony. Ponadto Brytyjczycy oferują pełną suwerenności wykorzystania i produkcji jeśli wybierzemy Camm. W końcu mamy realną szanse na produkcje u nas efektora jakimi są rakiety systemu Camm. Brytyjczycy już używają tego systemu w wersji lądowej jak i morskiej na swoich okrętach.

Adam
piątek, 19 czerwca 2020, 01:36

NASAMS jest lepszy bo ma Amerykańskie rakiety

gnago
sobota, 4 lipca 2020, 19:00

Z amerykańskich wolę argentyńskie , nie ma takich!! Jako szkoda dla jankeskich droogich wyrobów. Polska potrzebuje tanie i skuteczne efektory w całości produkowane w kraju

Africa Corps
wtorek, 16 czerwca 2020, 14:13

Po co Polsce nasmas? Sa dwie baterie 36 rakiet POTĘGA

KroX
czwartek, 18 czerwca 2020, 13:38

2 baterie to 16 wozów rakietowych czyli 128 rakiet gotowych do odpalenia w dowolnym momencie, bo wóz ogniowy ma aż 8 kontenerów startowych na pace przy czym mogą to być różne rodzaje rakiet.

Extern
środa, 17 czerwca 2020, 22:39

Rakiet kupiliśmy 200, a te dwie baterie w zakupionej przez nas konfiguracji w praktyce dają się podzielić na cztery niezależne jednostki ogniowe, więc prawie odpowiadają 4 bateriom w Amerykańskiej konfiguracji (u nas to będzie 1 radar i 4 wyrzutnie w baterii, w Amerykańskiej baterii jest jeden radar na 6 wyrzutni).

gnago
sobota, 4 lipca 2020, 19:02

A ile wystrzelenie tych 200 rakiet zajmie. Bo POlska MUSI się liczyć z MASĄ CELÓW DO ZESTRZELENIA. i obrony kosztownych ,a bezsensownych zakupów lotniczych.

ryba
środa, 22 lipca 2020, 10:29

Nasams to broń przeciwokrętowa na siłe wpasowana w cele lądowe .Ile Potencjalny przeciwnik może wystawic okrętów ? bo z żaglówkami 200 to sie nie doliczysz .

vvv
wtorek, 16 czerwca 2020, 12:47

wole znacznie lepsze CAMM-ER niz aim-120

Davien
środa, 17 czerwca 2020, 11:54

Akurat CAMM-ER jest porównywalny z AMRAAM-ER wiec daruj sobie manipulacje:)

gnago
sobota, 4 lipca 2020, 19:03

Racja gdzieś w parametrach dwukrotnie gorszy. Tak wiem, wg. the Bilii jestem ruskim trollem

Adam
piątek, 19 czerwca 2020, 01:38

Jest gorszy bo nie Amerykański

niedziela, 21 czerwca 2020, 00:55

Kolejny z fobiami...

pacyf
wtorek, 16 czerwca 2020, 11:03

Te rakiety nie obronia Waszyngtonu przed "zjawiskiem Sacharowa", po za tym po co komu taki niby system, do czego on by służył.

KrzysiekS
niedziela, 21 czerwca 2020, 18:18

pacyf masz racje ale odpowiedz sobie dlaczego Rosja nigdy tego nie zrealizowała tego planu. Może po prostu policzyli że i tak nie wygrają. Na dzień dzisiejszy mimo przepychanek dla Rosji bardziej niebezpieczne są Chiny niż USA. Rosja po prostu pozycjonuje się jak to miało miejsce w czasie II wojny światowej dzisiaj jest z Chinami jutro je zniszczy.

gnago
sobota, 4 lipca 2020, 19:05

Zwyczajnie skarbusiu wiedzą że Ziemia to jedyna dostępna towarzyszu masom planeta. A ocean i planeta są malutkie wobec potęgi atomu.

Davien
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 19:56

Krzysiek, bo odpowiedz byłaby taka sama jak w przypadku IBCM-a wystrzelonego gdzieś z Syberii??

Żenada
czwartek, 18 czerwca 2020, 10:10

Podobnie jak nie obronią przed powszechną głupotą, powodziami ani tornadami. Smutne, że wypowiadają się tu czasem ludzie nie mający pojęcia co komentują.

tsun
piątek, 19 czerwca 2020, 15:15

Wpisz w wyszukiwarke właśnie to "zajwisko Sacharowa", poczytaj, a potem pisz.

Davien
środa, 17 czerwca 2020, 11:55

Wizisz od tego maja jakieś 450 IBCM-ów i ok 300 SLBM-ów by zdecydowanie wybic z głowy takie próby:)

Razparuk
wtorek, 16 czerwca 2020, 06:56

Nie daj Bóg NASAMSA...nie daj...

Adam
piątek, 19 czerwca 2020, 01:39

Oby kupili

wtorek, 16 czerwca 2020, 21:09

Lepsza Osa? czy Newa?

Ciekawski Dyziek
czwartek, 18 czerwca 2020, 10:12

Ktoś proponuje do Narwii Newę? Czy tylko tak sobie piszesz obok tematu, bo gdzieś przeczytałeś, że jest coś takiego jak OSA czy Newa?

wtorek, 7 lipca 2020, 14:03

Gdzieś przeczytałem. Jak wszyscy tutaj :)

jurgen
wtorek, 16 czerwca 2020, 04:14

kongsberg to Reyhtheon - a Reytheon to krętacze - patrz jak sie wykręcają od 2 lat od podpisania umowy offsetowej do Wisły - szkoda na nich czasu i kasy

Adam
piątek, 19 czerwca 2020, 01:40

A po co mieliby oferować offset po sprzedaniu Patriota?

Davien
środa, 17 czerwca 2020, 11:56

Kongsberg jest niezalezna norweska firma, daruj sobie panie Jurgen zmyslanie.

Farbujesz Davien
czwartek, 18 czerwca 2020, 10:14

Ale bez amerykańskich rakiet?

Troll z Polszy
środa, 17 czerwca 2020, 15:28

A JEŻELI ZŁAPIĄ CIĘ ZA RĘKĘ, MÓW ŻE TO NIE TWOJA RĘKA.... "System NASAMS został opracowany w kooperacji amerykańskiego koncernu Raytheon i norweskiego Kongsberga"

Davien
niedziela, 21 czerwca 2020, 00:56

Troll czego ze zdania Jurgena :"kongsberg to Reyhtheon - a Reytheon to krętacze - patrz jak sie wykręcają od 2 lat od podpisania umowy offsetowej do Wisły - szkoda na nich czasu i kasy" nie zrozumiałes?? Bo jak widze wszystkiego.

gnago
sobota, 4 lipca 2020, 19:07

DAVIEN ODKRYŁ SAMOKRYTYKĘ NAZYWA SIĘ TROLLEM I RETORYCZNIE PYTA CZEGO NIE ROZUMIE. Dojrzewa emocjonalnie i umysłowo?

czytelnik D24
czwartek, 18 czerwca 2020, 16:44

No i co z tego? Raytheon i Kongsberg to dwie niezależne firmy.

Troll z Polszy
piątek, 19 czerwca 2020, 03:00

Polecam sprawdzić w słowniku znaczenie słowa Kooperacja.

Davien
niedziela, 21 czerwca 2020, 00:57

A, jak polecam pzreczytać posty Jurgena( niech ktos ci przetłumaczy bo znowu nie zrozumiesz) i potem wypisywac swoje 'twórczosci":))

A ja tak
czwartek, 18 czerwca 2020, 19:32

Zapytam tylko: jakie efektory może nam zaoferować do wytwarzania w Polsce Konsberg?

R
środa, 17 czerwca 2020, 17:01

No co ty Dawidek wie lepiej.

czytelnik D24
czwartek, 18 czerwca 2020, 16:45

Uwielbiasz manipulować cudzymi wypowiedziami ru-bocie.

R
piątek, 19 czerwca 2020, 13:11

Oj popatrz jak ktos nie lubi "eksperckich" wypowiedzi Daviena to zaraz jest rosyjskim bootem, a moze zamiast obrazac sprawdzil bys co za bzdury wypisuje kolega z Montany.

Davien
niedziela, 21 czerwca 2020, 00:58

R-ciu to ze wypisujesz bzdury to jedno, ale to ze nei wiesz trollu czyją firmą jest kongsberg to....

niedziela, 21 czerwca 2020, 04:08

W pisaniu bzdur to nikt ciebie nie przebije, ekspercie od AIM-120 z 1973 roku :)

Davien
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 19:57

Fantasy znowu pisza do ciebie, skończcie sie juz mulić kreml-boty:)

wtorek, 23 czerwca 2020, 03:45

Do ciebie Davienku, do ciebie. Doskaonale o tym wiesz :).

wtorek, 23 czerwca 2020, 03:45

Do ciebie Davienku, do ciebie. Doskaonale o tym wiesz :).

Zbig gniew
wtorek, 16 czerwca 2020, 01:02

To dobrze że istnieje ten system. Przyda się do ochrony Waszyngtonu przed demonstrantami.

Fanklub Daviena
wtorek, 16 czerwca 2020, 00:21

System krótkiego zasięgu z kosztownymi AMRAAMami... Ktoś chyba oszalał! Z takimi przyjaciółmi nie potrzebujemy już wrogów - tak nas złupią na "pomocy militarnej", że nikt nie będzie nas chciał napadać, bo nie będzie po co... :-)

Davien
środa, 17 czerwca 2020, 11:57

Patrząc jak spisuje sie wasz system z "tanimi" 57E6 to zdecydowanie AMRAAM-y sa 10x lepsze :)

Dropik
wtorek, 16 czerwca 2020, 12:34

zaleta taka , że można uzywać pocisków które nie spełniają juz wymagań do użycia w siłach powietrznych .taki pocisk nie moze dowolną ilość razy latać sobie pod skrzydłem f16. Po pewnym czasie traci "ważność" . Ale ogolnie NASAMS to porażka.

Lord Godar
czwartek, 18 czerwca 2020, 12:01

Dlatego jedynym sensownym miejscem zastosowania NASAMS u nas są tylko bazy F-16 , ale czy dla 2-3 baz warto kupować odpowiednio ilościowo nieliczne baterie ?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 16 czerwca 2020, 22:58

Jeśli pocisk nie spełnia wymagań do użycia na samolotach to w OPL też nie spełni wymagań i musi być remontowany albo utylizowany.

Nemo
wtorek, 16 czerwca 2020, 03:41

“ Artykuł przygotowany we współpracy z Kongsberg” - Nikt nie oszalał. Naucz się czytać ze zrozumieniem. To opłacona „reklama”.

JEREMI
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 23:02

Jak Norwegowie wyobrazaja sobie transfer technologii rakiety, co jest NAJWAZNIEJSZE w calym systemie NAREW, Przeciez nie dadzą nam trchnologii AMRRAAMA bo jej nie maja (no moze technologie silnika rakietowego AMMO- ale pewnie i to oblozone jest jakims embargiem USA), więc z czym do ludzi...

KrzysiekS
wtorek, 16 czerwca 2020, 00:38

JEREMI Najważniejszy nie jest efektor tylko C2 oraz oprogramowanie w efektorze. I tu niestety mamy duży problem bo jak widac nikt specjalnie nie chce nam tego sprzedac. C2 teoretycznie możemy zrobic sami mamy przynajmniej podstawy o tyle co do efektora to już mamy problem. NASAMS nie oferuje ani jednego ani drugiego dlatego jak dla mnie wypada słabo ale MON potrafi zadziwic wszystkich swoimi decyzjami.

czwartek, 18 czerwca 2020, 11:20

Ale my CHCEMY TEZ RAKIET. NASAMS tego nigdy nie zaoferuje. Czego w tym nie rozumiesz? Dlaczego TO pomijasz?

Adam
piątek, 19 czerwca 2020, 01:41

Chcemy kupić szybko i bez offsetu

Wesołek
niedziela, 21 czerwca 2020, 00:48

Ależ WY - Adamie może i tak! Ale MY, Polska chcemy mieć dużo rakiet produkowanych w Polsce, i z możliwościami dalszego ich rozwijania na podstawie udostępnionych technologii. Wy, chcijcie, co WAM się żywnie podoba, ale nie WYpowiadajcie się co stanowi istotę NASZEGO programu Narew.

Tomek pl
wtorek, 16 czerwca 2020, 14:47

Dlatego rodzidzina pocisku cam powinna być zakupiona licencja. Wiadomo nie będzie to tanio ale w perspektywie lat ma być cała rakieta produkowana w Polsce A resztę do Narwi sami stworzymy. Koleś z PIT radwar na targach mówił że jak MON wybierze efektor to w ciągu 5 lat można było by uruchomić produkcję Narwi

ryba
wtorek, 16 czerwca 2020, 08:10

Narew tomy raczej sami opracujemy a czekamy na efektor .

Troll z Polszy
wtorek, 16 czerwca 2020, 04:00

KrzysiekS mądrość etapu się zmieniła, obecnie nie ma "ciśnienia" na efektor. Powiedzmy że obecnie jest "coś oblatane" i spadło ciśnienie na efektor.

wiarus
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 22:34

cytat: "Kongsberg proponuje też zaangażowanie polskiego przemysłu w produkcję i wsparcie eksploatacji tego systemu, z uwzględnieniem doświadczeń z programu Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego. Uzbrojony w norweskie pociski NSM system dysponuje polskimi radarami, elementami dowodzenia i łączności oraz pojazdami, a w chwili obecnej serwisem i obsługą pogwarancyjną systemu w całości zajmują się Wojskowe Zakłady Elektroniczne w Zielonce". koniec cytatu. Ile jeszcze trzeba lat, analiz i kolejnych przetargów? Jakie badania i referencje są jeszcze niezbędne? Przez lata jesteśmy bez podstawowej obrony, bo Kubami i Patriotami czy Piorunami "się nie da". Kupujemy trzydziestki piątki, Patrioty, kombinujemy ze smiglakami, a najważniejsza sprawa leży. Szkoda słów.

Szkoda słów?
wtorek, 16 czerwca 2020, 17:43

C O mamy kupić od Konsberga? Rakiety ma amerykańskie albo niemieckie, więc kompletnie nic nie zyskamy na offsecie. Nawet cienia tego co oferował Camm. Samochody już mamy własne, mniejsze i większe, do wyboru i koloru! A i własnych radarow już mamy wybór "po kokardę"! Zarządzanie sieciocentryczne różnych szczebli klasy BMS, mają opracowane zarówno TELDAT jak i WB GROUP, i to w kooperacji z samym PIT-Radwar. Zatem w c z y m będziemy współpracować z Konsbergiem, i jaką część systemu mielibyśmy w Polsce z nim w s p ó l n i e rozwijać?

wiarus
środa, 17 czerwca 2020, 15:26

Właśnie sobie odpowiedziałeś - w niczym. Co nie zmienia faktu, że obrony jak nie było, tak nie ma.

Szkoda słów?
czwartek, 18 czerwca 2020, 10:17

Inwestycja w Zielonce też tego nie zmieni. A cytując tekst o Zielonce niczego nie sugerowałeś oczywiście??

wiarus
czwartek, 18 czerwca 2020, 15:05

Spokojnie - nie pracuję w Zielonce :) Uważam, że jeżeli "mamy dostęp do wszystkiego" poza pociskiem, to już dawno powinniśmy wszystko produkować u siebie - łącznie z pociskiem i temat mieć "odfajkowany". Dziwnym trafem, jakoś tego nie widzę. Albo artykuł jest dezinformacją, albo czeka nas kolejny zwrot i ponownie wszystko idzie się "gonić".

SAS
wtorek, 16 czerwca 2020, 12:57

I co na to NATO?

Hehe
czwartek, 18 czerwca 2020, 19:34

Na co?

Królewiec
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 22:24

super ale my chcemy nie tylko kupować gotowce ale sami produkować i rozwijać rakiety plot krótkiego zasięgu .Potrzebujemy technologii a nie kolejnej montowni , kompetencji w zakresie np powłok lakierniczych ew tapicerki w kabinach operatorskich czy klamek w drzwiach. Potrzebujemy nie bieda programu 19 baterii Narew ale co najmniej 40 baterii do osłony wojsk lądowych , baz Marynarki Wojennej ,portów, lotnisk , przepraw i innych obiektów strategicznych oraz tysięcy rakiet do nich. To nie będą mrzonki tylko w wypadku polonizacji i produkcji systemu Narew w Polsce. USA powinno zapłacić za nasze wsparcie geopolityczne tak jak opłacało i opłaca tego typu wsparcie w innych częściach Świata .Jak nie mają kasy na Międzymorze to niech za rozsądną cenę sprzedadzą technologie i miejsca w łańcuchach dostaw.

Grzyb
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 22:14

No to na propozycji MBDA możemy postawić krzyżyk. Skoro wielki brat proponuje nam swoje zestawy do programu Narew, to tak jakbyśmy już je kupili. A szkoda, bo CAMM w Narwi i Brimstone w programie niszczyciela czołgów to byli moje faworyci.

Ok bajdur
wtorek, 16 czerwca 2020, 18:46

Ten system to potencjał i szansa na dalszy rozwój. Camm pasują do jednostek lądowych oraz na okręty. mbda to byłby długookresowo wybór wybór. Zwłaszcza, że programy Homar i Wisła nie dały tego, co było realnie utargowane u kontroferentów. Produkcji w kraju nie ma i nie będzie.

Adam
piątek, 19 czerwca 2020, 01:43

Poczytaj o Brexit

Davien
niedziela, 21 czerwca 2020, 00:59

Adam, a co ma Brexit do NATO???

I co niby ten Brexit??
niedziela, 21 czerwca 2020, 00:53

Ja przeczytałem, za to Ty chyba jednak nie? Co ma wyjście ze struktur ekonomicznych Unii, do kooperacji na zasadach które sobie ustalimy w przyszłości? Brexit nie oznacza zakazu jakiejkolwiek kooperacji. Zmieniają się tylko uwarunkowania celne, ale nie oznacza to żadnego zakazu w niczym, i nie stanowi o możliwości lub nie, wspólnego produkowania rakiet.

Marek1
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 23:22

Spokojnie i bez nerw Grzybie - stawiam vs orzechom, ze matoły-szkodniki z Klonowej NIE ruszą z Narwią przynajmniej dopóki nie dostaną swego fetysza p/t IBCS. Zresztą wg. nich Polsce NIE jest potrzebna własna, autonomiczna obrona powietrzna krótkiego/średniego zasięgu. Po co nam ona jak mamy "wiecznych przyjaciół" zza oceanu ?

ryba
wtorek, 16 czerwca 2020, 08:14

no mamy przyjaciół i jak narazie sporo wydatków ,tak że musimy mocno pasa zaciskac .

Zielony
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 22:13

Wzmożenie spowodowane możliwością samodzielnego zbudowania analogicznego systemu w PL :-)

Troll z Polszy
wtorek, 16 czerwca 2020, 00:44

Otóż to, mądrość etapu się zmieniła to i wszyscy śpiewają z innego klucza

poniedziałek, 15 czerwca 2020, 22:30

Możliwością???

Zielony
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 23:19

Tak, i to w co najmniej dwóch wariantach / opracowaniach. Informacje są powszechnie dostępne, aczkolwiek nie na D24 :-)

wtorek, 16 czerwca 2020, 10:34

W jakich czeluściach znalazłeś informacje,że Polska ma "możliwość" samodzielnego zbudowania analogicznego systemu???? Analogowego chyba :)

Davien
wtorek, 16 czerwca 2020, 00:18

A niby jakich to systemów??? Bo Piorun 2 to nawet sied o tego nei zbliza.

Tomek pl
wtorek, 16 czerwca 2020, 14:53

Efektor i tak trzeba kupić licencję Ale cały system możemy zbudować sami. Koledze wyżej pewnie o to chodziło A piorun 2 to nie Narew tylko raczej wymiana za osy

Zielony
środa, 17 czerwca 2020, 19:06

Niekoniecznie. 1. Zobaczymy, co WBE & "consortes" zapropnują dla programu SONA. I na ile będzie to rozwiązanie perspektywiczne. 2. Wyżej wymienieni nie są jedynym naszym ośrodkiem, "dłubiącym" w technice rakietowej. SONA jako egzamin dojrzałości przed NARWIĄ. NAREW wykorzystująca dwa typy rakiet: polski efektor z głowicą IR jako "low cost" oraz konstrukcja z importu z seekerem radiolokacyjnym jako uzupełnienie. Tak to widzę :-)

Troll z Polszy
wtorek, 16 czerwca 2020, 10:17

Na dzień dzisiejszy w skład systemu C2 Narwi można wrzucić SAMOC, Bystra, Odrą, głowice optoelektroniczne, później z wprowadzeniem nowych radarów można je integrować z systemem NAREW. A tak na marginesie Piorun 2/PK6 nigdy nie był planowany dla Narwi tylko dla Poprada -)

Davien
środa, 17 czerwca 2020, 12:01

Troll piszę o efektorze bo cała reszta od dawna miała byc z Polski. Więc jaki niby efektor dla Narwii budujemy w Polsce??

Nemo
wtorek, 16 czerwca 2020, 03:44

„Artykuł przygotowany we współpracy z Kongsberg” - dywagowanie o materiałach reklamowych nie ma większego sensu.

Davien
środa, 17 czerwca 2020, 12:02

NEMO, a czego ze zdania:"Wzmożenie spowodowane możliwością samodzielnego zbudowania analogicznego systemu w PL :-)" nie zrozumiałes? Bo to ono własnei rozpoczęło cała dyskusje.

Pytajnik
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 22:02

To co? Zakup z półeczki bez transferu technologii?

Marek1
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 23:23

Przecież prawie wszystko MON tak właśnie kupuje i to jedynie w defiladowych ilościach ??

Olo
wtorek, 16 czerwca 2020, 19:56

Prawda? Od czasu licencji na Rośka czy Kraba n i c nie kupiliśmy z jakimkolwiek offsetem. Bo o tapicerkowym offsecie za zakup AW101 to można co najwyżej pożrartować!

Hub
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 21:57

Pomijając różnice pomiędzy ofertami mbda a kongsberga, główna zaleta camm to propozycja pełnej polonizacji. Wejście do łańcucha produkcyjnego u kongsberga nie jest tak korzystne.

Adam
piątek, 19 czerwca 2020, 01:45

Ale MON nie chce czekać 10 lat na polonizację

Lord Godar
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 21:37

Jeśli taki dobry i amerykanie go chcą , to niech go sobie zamówią i niech ochrania ich instalacje w Redzikowie , Powidzu itd ... Natomiast jako NAREW system ten nie jest optymalnym wyborem.

Davien
wtorek, 16 czerwca 2020, 00:19

Godar, a czemu nie jest?

A czemu ma być?
czwartek, 18 czerwca 2020, 10:23

A co ty oceniasz jako optymalny? Bo na pewno nie obce radary, obce samochody, obce efektory - bez cienia nawet szansy na jakikolwiek offset z polską ich produkcją, skoro od początku mowa jest o otwarciu ale amerykańskiej fabryki. Co jest wg ciebie optymalnego gdy nie dostaniemy grama nowych technologii rakietowych ?

Adam
piątek, 19 czerwca 2020, 01:46

Szybkie dostawy i zakup w ramach FMS

Ech ty
niedziela, 21 czerwca 2020, 00:58

Czy ty masz w ogóle pojęcie czego chcemy w ramach Narwi? Wątpię, bo w żadnym twoim poście nawet nie zblizasz się do kwestii pozyskania nowych technologii rakietowych dla, polskiego przemysłu oraz możliwości produkcji tych rakiet przede wszystkim w Polsce. Czy szybkie dostawy w ramach FMS daha nam technologie do swobodnego stosowania? Nie! Zatem NASAMS nie spełnia podstawowego wymagania dla Narwi.

Lord Godar
sobota, 4 lipca 2020, 03:10

Wiele osób by tylko bezmyślnie kupowało gotowce , a potem byli by zdziwieni czemu nie mają pracy lub mają małą emeryturę .

Tomek pl
wtorek, 16 czerwca 2020, 14:58

Bo jest drogi. Potrzebujemy tysiące efektów myślisz że tyle amramow kupimy z półki. Chyba że kupimy 2 baterie na defilady jak wszystko co ostatnio kupuje MON i zamiast jednego typu będzie kilkanaście jak ciężarówek i ostatni zakup mustanga powinniśmy kupić odrazu 2000-2500 i kolejnych 500 pod wersję specjalistyczne

Davien
środa, 17 czerwca 2020, 18:30

Tomek i myslisz że tak od razu za rok wyprodukujesz te tysiące efektorów?? A kto ci każe kupować AMRAAM_y, ich włsnei bym nie brał bo sa lepsze pociski.

R
wtorek, 16 czerwca 2020, 11:10

Chodzby jedna sprawa brak pionowych wyrzutni.

Davien
środa, 17 czerwca 2020, 12:08

Taak, a po kiego pionowe wyrzutie w systemie OPL sredniego zasiegu?? jakos nikt ego nie uzywa poza CAMM gdzie jest to wymuszone zimnym startem.

R
środa, 17 czerwca 2020, 17:03

OJ Dawidku, napewno nikt nie uzywa? w wielkiej Ameryce napewno nie.

Davien
niedziela, 21 czerwca 2020, 01:02

No to panei R do roboty i podaj przykłady systemów OPL klasy CAMM/CAMM-ER wykorzystujacych zimny start?:)) Czas start:)

wtorek, 16 czerwca 2020, 21:12

Co wy z tymi pionowymi wyrzutniami??

środa, 17 czerwca 2020, 00:37

Przygotowana do obrony przed atakiem z każdego kierunku. Nie musisz jej obracać w kierunku celu, nie włączasz silników, działasz skrycie.

wtorek, 7 lipca 2020, 14:08

Zdradzę Ci tajemnicę: Pocisk potrafi zawracać :) A w przypadku pionowej wyrzutni, jeśli silnik marszowy nie zadziała rakieta spada na wyrzutnię.

Davien
środa, 17 czerwca 2020, 12:03

A co za problem jak pociski atakuja w 360-ciu stopniach:))

Lord Godar
czwartek, 18 czerwca 2020, 12:13

Musisz lokować taką wyrzutnię w takim miejscu , aby zapewnić bezpieczny start rakiety i otoczeniu . A tych obostrzeń trochę jest . CAMM z zimnym pionowym startem może zostać schowany i zamaskowany między budynkami , na leśnym dukcie i może stamtąd odpalać pociski . Podstawa Davien ...

Davien
niedziela, 21 czerwca 2020, 01:11

Godar a kto ci broni wykonać sobie do NASAMS pionowa wyrzutnię?? Do CAMM tez bysmy je robili w Polsce, a chyba nei twierdzisz ze AMRAAM czy IRIS-T nie startuja pionowo? Aha, uwierz ze nei ukryjesz baterii Narwii to nei Poprad ze moze działac całkiem pasywnie. Masz radary które wykrywane sa z wiekszej odległosci niż same widza. A ze schowanego w jakiejś uliczce CAMM-a jak ci zniszcza radar masz zerowy pozytek bo zwyczajnie nie widzi celów

Lord Godar
sobota, 4 lipca 2020, 03:31

AMRAAM czy IRIS-T może na upartego startować z pionowych wyrzutni , tylko to się odbije na ich skutecznym zasięgu i czasie przechwycenia . Dlatego mają wyrzutnie kierunkowe. CAMM może mieć i wykorzystać pasywną głowicę , ale podstawą działania tego systemu jest korzystanie z informacji dostarczanych do wyrzutni. Może to być radar baterii jak i również inne źródła zewnętrzne więc w razie czego taka wyrzutnia nadal może skutecznie spełniać swoją rolę.

Etam
czwartek, 18 czerwca 2020, 10:27

I pewnie tak krążą, i tak pięknie nadlatują usłużnie akurat od tej strony, w którą Pan Davien wyceluje swoje wyrzutnie NASAMS? W każdym przypadku lepsza wyrzutnia pionowa niż kierunkowa. Wydawałoby się, że kto jak kto, ale Ty to akurat powinieneś wiedzieć. Dziwi trochę, aż tak zaciekla z twojej strony obrona systemu który Polsce daje akurat najmniej.

Davien
niedziela, 21 czerwca 2020, 01:06

Panei etam, po pierwsze pociski takie jak AMRAAm, CAMM, IIS-T/AIM-9X itp moga atakowac cele bez problemu w pełnych 360-ciu stopniach, po drugie do NASAMS masz takie wyrzutnie jakei sobie zaprojektujesz i wybierzesz. Po trzecie NASAMS daje mozliwośc uzywania kilku efektorów róznego typu a nei ogranicza do jednego. Aha Pociskowi cel wskazuje radar lub inny podobny system a nei kierunek nachylenia wyrzutni.

R
czwartek, 18 czerwca 2020, 11:56

"Dziwi trochę, aż tak zaciekla z twojej strony obrona systemu który Polsce daje akurat najmniej." to akurat nie dziwi znajac eksperta Daviena.

Davien
niedziela, 21 czerwca 2020, 01:03

Taak jak widze ru-bot R-ciu dwoi sie i troi a i tak mu nic nie wychodzi:)

poniedziałek, 29 czerwca 2020, 04:00

A ty raz napisales o AIM-120 z 1973 roku i jestes slawny.

R
środa, 17 czerwca 2020, 17:03

Naprawde?

wtorek, 7 lipca 2020, 14:09

Tak. Amraam to pocisk kierowany :)

Nemo
wtorek, 16 czerwca 2020, 03:48

Dlatego że Polska to nie Litwa i ma swój przemysł zbrojeniowy który z powodów strategicznych musi zostać utrzymany. Jeżeli tego nie rozumiesz to przestań klepać w klawiaturę. Jeżeli to rozumiesz to zadeklaruj jasno że jesteś lobbystą amerykańskiej zbrojeniówki - w USA musiałbyś tak zrobić (i dopisać się do listy lobbystów - albo pójść do pierdla).

Davien
środa, 17 czerwca 2020, 18:31

Nemo a jakie pociski plot sredniego/krótkiego i zasięgu i gdzie w Polsce produkuje polski przemysł zbrojeniowy, no czekam

Fello
czwartek, 18 czerwca 2020, 10:34

A jakie będziemy produkować gdy kupimy składany wyłącznie z obcych klocków NASAMS? No czekam!! A ty sam nie odniosłeś się do postu, a to świadczy o bezsilności i braku argumentów. Przyblize ci kwestie: czy udało się nam załatwić jakiś istotny offset uzbrojenia od USA? NIE, nigdy nic od USA, nie pozyskalismy. A np. do offsetu za F16 Amerykanie wpisali sobie nawet fabrykę Opla w Gliwicach. Znakomity "offset zbrojeniowy"! Skąd taki zaciekły lobbing za obcymi produktami??

Davien
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 20:01

Fello czego ze zdania:"Dlatego że Polska to nie Litwa i ma swój przemysł zbrojeniowy który z powodów strategicznych musi zostać utrzymany." nie zrozumiałeś?? Bo jak widze po twoim wpisie wszystkiego wieć ...

Extern
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 21:05

Nie będzie u nas żadnej Narwi jako oddzielnego systemu. Jak już będzie IBCS z tą swoją całą sieciocentrycznością, to się dokupi kilkadziesiąt wyrzutni CAMMa czy innego TAMIRa, zaloguje wyrzutnie do sieci i załatwione.

Marek
wtorek, 16 czerwca 2020, 12:38

Rzecz w tym, że cholera wie co i kiedy będzie.

Davien
środa, 17 czerwca 2020, 18:33

Narew będzie na pewno, ale jaka i kiedy to dowiemy sie pewnie w ostatniej chwili jak ogłosza przetarg. Choc duzego wyboru i tak niema, NASAMS-2, CAMM/CAMM-ER, MICA-VL czy SAMP/T z Aster-15

Extern
środa, 17 czerwca 2020, 22:21

Ale wygląda na to że obecnie trochę bez sensu jest budować oddzielny system bliskiego zasięgu, skoro można zbudować jeden spójny system oparty na IBCS, w który będą wpięte różne radary i z którego interfejsów będą korzystały zarówno wyrzutnie średniego zasięgu jak i te bliskiego.

Benio
niedziela, 21 czerwca 2020, 01:15

Skoro tyle wiesz, to czemu nie wiesz, że jednym z wymagań dla Narwi JEST współpraca z ICBS? I że w ten sposób nie stanowi problemu jego niby oddzielność. Ale drugim założeniem Narwi jest udostępnienie technologii rakietowych dla Polski. Stąd był też pomysł, lecz obecnie dziwnie "zapomniany", pocisku Skyceptor/Stunner jako efektora uzupełniającego dla Wisły, oraz głównego dla Narwi. I wg tych pierwszych, wczesnych deklaracji miał być on produkowany przez Polskę. Ale teraz sprawa Skyceptora dziwnie przycichła, a przez media przeleciała za to "oferta" Raythka ... by zamiast produkcji Skyceptora po prostu Polska kupiła dla Wisły inny "bardzo tani" efektor, czyli...specjalnie obtanioną wersję GEM-T. Zatem Ratheon, zamiast dzielić się technologią, chciał nas znów oszwabić, wciskając kolejnego swojego "gotowca" z półki.

Davien
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 20:03

Benio po pierwsze to własnei Raytheon chciał budowac w polsce fabryke SkyCeptorów dla nas i innych uzytkowników, po drugie możesz podac zródło tej oferty o której piszesz?

Davien
niedziela, 21 czerwca 2020, 01:15

To na pewno choc co z tego wyjdzie to jak pisałem zobaczymy.

Natowiec
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 20:59

NASMAS ZASKOCZYŁ MON Okazuje się ze można go skonfigurować i NATO wybralo system jako swoja osłonę jak bylo w Warszawie Ale kasy juz brak poszla z BŁASZCZAK iem

Bolko z Gliwic
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 20:55

24 rakiety nasmas chronią baktyk SZOK

RC
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 20:41

..który bierze [prowizje importowa za promocję..kopii..

Syplog
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 20:11

Zimny start camm-a zostawia w tyle konkurentow

czytelnik D24
wtorek, 16 czerwca 2020, 13:00

Zimny start to nie jest panaceum na wszystkie bolączki systemu OP.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 16 czerwca 2020, 23:18

W OPL niskiego piętra bardzo liczy się czas reakcji a zimny start znacznie skraca czas od startu rakiety do jej wycelowania na kurs spotkaniowy z celem a to ma niebotyczne znaczenie przy strzelania do nisko latających pocisków cruise czy innych późno wykrytych celów.

Davien
środa, 17 czerwca 2020, 12:09

Zimny start nic nie skraca, bo najpierw pocis jest wyrzucany z kontenera i dopiero uruchamia silnik czyli jest nawet wolniej niz z klasycznej wyrzutni. Nikt poza Rosją i CAMM nie stosuje jakos zimnego startu.

R
środa, 17 czerwca 2020, 17:04

Wyjasnijmy poraz kolejny wg Ciebie.

Davien
niedziela, 21 czerwca 2020, 01:23

No to do roboty R-ciu i podaj kto stosuje jeszcze zimny start, czas tsart:))

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
środa, 17 czerwca 2020, 21:01

zawsze tego nie dodaje a powinien ha ha

Davien
niedziela, 21 czerwca 2020, 01:17

Jak widac dwa trolle R-ciu i Brzeczyszczykiewicz postanowiły zroić z siebie błaznów:)) Byle tak dalej towarzysze, bedzie wiecej smiechu:)

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
niedziela, 21 czerwca 2020, 04:10

Ale nikt dajvidku nie dostarcza takiej rozrywki jak ty, wypisujac o AIM-120 przenoszonych przze F-4 Luftwaffe w 1973 roku czy kotlach opalanych oparami benzyny, a ostatnio o Rosjanach eksterminujacych Indian Ameryki Polnocnej.

Davien
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 20:04

Sorry ale to niejaki @Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku. jedynie wypisyje te brednie co mu wielokrotnie udowodniono:)

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
wtorek, 23 czerwca 2020, 03:58

To twierdzisz dejvidku, ze ty nie jestes autorem tych bredni. No to kolejny dowod. Defence 24, artykul pod tytulem: "Rosja: Nowy kontrakt na systemy S-400 i S-350", komentarz: Davien, 18 czerwca 2020, godzina 14:09, cytuje"...Eksterminacja indian to tez Rosja która miała kolonie w Am. Płn...". Widzisz jakie klamstwo ma krotkie nozki. Twierdzisz, ze nic takiego nie pisales, a okazuje sie, ze jednak pisales. Twojej "opowiesci", ze "eksterminacjii Indian" przez rosje przetrwalo tylko 43 osobnikow tez nie potrafisz udowodnic. Twoje opowiesci o AIM-120 z 1973 byly cytowane juz kilkadzisiat razy i to juz przez kilka osob i zapewne jeszcze beda wielokrotnie cytowane, bo idziesz twardo w zaparte. Ale spokojnie, mam cierpliwosc i czas :). Wiec kto komu udowodnil? Ty moze bys w koncu cos komus udowodnil?

Gaspode
wtorek, 11 sierpnia 2020, 17:07

Alez macie kompleksy na punkcie Daviena. Współczuję Wam, naprawdę.

czytelnik D24
środa, 17 czerwca 2020, 10:32

Zimny start wcale nie daje takiej przewagi. Żeby się o tym przekonać wystarczy zobaczyć jak szybko startuje Aster-15, MICA VL czy inny podobny pocisk. Jedyny pożytek z tego rozwiązania jest taki że nie widać miejsca odpalenia pocisku co utrudnia lokalizację wyrzutni.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
środa, 17 czerwca 2020, 21:04

Nie chodzi o szybkość startu pocisku tylko o szybkość ustawienia się pocisku w stronę celu, zimny start i wstępne ustawienie pocisku przed odpaleniem silnika to szybsze ustalenie kursu spotkaniowego a przy klasycznym pocisk może musieć wykonywać manewr z dużym przeciążeniem i może mu zabraknąć miejsca na zakręt jeśli atakuje bardzo bliski cel, A MICA LV to też jest wybitny pocisk a nie jakieś amerykańskie barachło.

czytelnik D24
czwartek, 18 czerwca 2020, 17:02

Nie ma to znaczenia jak szybko pocisk ustawia się w kierunku celu skoro wyrzucanie go z wyrzutni na zimno jest stratą cennego czasu. Cały proces odpalania jest dłuższy. Jeżeli uważasz że amerykańskie pociski to barachło to sobie zobacz jak szybko w kierunku celu ustawiają się amerykańskie 40-sto letnie Sea Sparrow to ci kopara opadnie. Zwrotność amerykańskiego ESSMa to już jest kosmos a na jego bazie powstał AMRAAM-ER.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 18 czerwca 2020, 18:50

Właśnie ustawienie w kierunku celu ma znaczenie decydujące przy strzelaniu do szybkich celów na małych wysokościach bo pocisk leci prosto do celu a nie robi zabierający czas zakręt, I jaki to czas na to wyrzucenie rakiety z wyrzutni pionowej zimnym startem 1 sekunda czy mniej, ten czas jest wiele krótszy niż obrócenie wyrzutnią klasyczną, Sea Sparrow to wiem jak żałośnie wolno się się ustawiają w kierunku celu i jak słabe to rakiety, ESSM jest bardzo zwrotny ale pocisk po odpaleniu zanim się ustawi do celu nisko lecącego to już pokonuje kilkaset metrów, AMRAAM-ER to generalnie ESSM z naprowadzaniem z Amrama.

Davien
niedziela, 21 czerwca 2020, 01:21

Grzesiu, wyrzucasz pocisk zimnym startem i co?? Teraz musi on właczyć swój silnik, rozpedzić sie by zadziałały powierzchnie aerodynamiczne lub sterowanie gazodynamiczne i dopiero może sobie sie skierowac na cel. aha jakie masz ustawienie w strone celu jak pocisk wylatuje z wyrzutni bez działającego silnika pionowo w góre? Popytaj sie Rosjan co sie działo jak ten silnik w S-300 przypadkiem nei zadziałał. aha i zapytaj sie ich moze czemu VLS Mk-41 odpalają pociski znacznei szybciej niż rosyjskei z zimnym startem.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
niedziela, 21 czerwca 2020, 15:49

Davien nie tłumacz tylko obejrzyj sobie któryś z filmów przedstawiających start pocisku CAMM, a o S300 nie piszę bo nie na temat.

Davien
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 20:07

Grzegorz widziałem niejeden start pocisków z zimnym ciagiem jak i z klasycznym i zawsze pocisk klasyczny startował i manewrował przynajmniej równei szybko jak z zimnym ciągiem , A problemy z nie zadziałaniem silnika startowego w pociskachz zimnym startem sa zabójcze dla wyrzutni, przy klasycznym nic sie nie dzieje. Dlatego np wyrzutnie CAMM na brytyjskich okretach sa, popatrz no, lekko pochylone by pocisk w razie czego nie załatwił własnego okrętu.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 23 czerwca 2020, 01:47

Słabo patrzyłeś. albo nie rozumiesz o co chodzi albo jak zawsze lobbujesz za amerykańskim uzbrojenie

czytelnik D24
niedziela, 28 czerwca 2020, 12:46

Nie chrzań bocie. Gorący start jest zauważalnie szybszy. Pozwala też znacznie krótsze odstępy czasu między odpaleniami.

poniedziałek, 29 czerwca 2020, 04:01

Zapomniales dodac ze wedloc ciebie.

Lord Godar
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 21:38

Ma to swoje plusy .

Rezerwa 61
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 20:07

Jezeli nasze dwa nasmasy juz działają i MON juz rozumie o co chodzi To nastepnecdea w wersji Waszyngton powinny być priorytetem

Kupisz?
wtorek, 16 czerwca 2020, 19:58

Jakie "nasze" NASAMSy? My to nie mamy żadnego współczesnego systemu oplot.

Dypl. młodszy nadbrygadier sztabowy
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 19:52

Czy nasams jest zintegrowany z ibcs-em. To podstawowa i formacja ktorej nie znalazlem bo może wspoldzialac a wspoldziala dzieli dystans 2 lat

mick8791
środa, 17 czerwca 2020, 03:41

Jest napisane w artykule - jak nie zrozumiałeś to przeczytaj jeszcze raz.

Miromaro
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 19:46

Najpierw dialog techniczny, a potem sie zobaczy co dalej. Jest czas, więc niema się co spieszyć.

SimonTemplar
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 21:25

Widzę, że kolega że starej szkoły decydentów MON. Z tym "nie ma się co spieszyć" i "dialogiem technicznym" to jesteście bezkonkurencyjni na całej planecie. Jak tam Tytan? Bo już 20 lat mija od kiedy przestaliscie się spieszyc.. Masz świadomość ile to kasy utopiono w błocie? Bo chyba te rozwiązania i modyfikacje z pierwszych 10 a nawet 15 lat pracy nie są już brane pod uwagę przy wdrożeniu systemu, o ile w ogóle będzie wdrożony?

12345
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 23:53

Racja, problemem jest to, że oprócz ruskiego sprzętu (Kuby i Osy) to my nie mamy rakiet przeciwlotniczych. My nie mamy czasu się zastanawiać, bo lada dzień może nastąpić godzina W. Musimy kupić około 200 wyrzutni opl na wczoraj do ochrony lotnisk, baz i kolumn wojsk lądowych, które będą w ruchu. My nie mamy czasu na dialogi techniczne itp. bo możemy niestety nie zdążyć.

Gregor
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 23:08

Spokojnie kolega tylko rzucił taka ironię

Hmmm
czwartek, 18 czerwca 2020, 10:39

Tylko po co?

12345
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 19:21

A tak przy okazji wie ktoś jaki zasięg ma pocisk Patriot PAC3 MSE ?

SimonTemplar
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 21:30

Zwalczanie pocisków balistycznych w terminalej fazie lotu. Zasięg max do 50km, pułap celu max do 20km.

Davien
wtorek, 16 czerwca 2020, 00:21

Simon, zasięg antybalistyczny dla PAC-3MSE to 40-60km, pułap 36km, zasieg do celów aerodynamicznych ponad 120km.

12345
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 23:50

Ok, dzięki Simon.

12345
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 19:19

Byłby to super system dla Polski i w razie czego to blisko są części zamienne (Norwegia) i zawsze mamy blisko żeby kupić dodatkowe baterie i/lub rakiety krótkiego zasięgu opl.

Lord Godar
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 21:43

A czy Norwegia jest producentem rakiet do systemu NASAMS ? Tak samo jest dojona przez USA jak i inni nabywcy tego systemu . I to jest najsłabszy punkt tego systemu jako propozycji dla NARWI .

Rafał
środa, 17 czerwca 2020, 18:41

Nie jest, ale mamy pełne magazyny AMRAAM, którym zacznie zaraz kończyć się resurs. Więc możliwość przedłużenia ich życia do użytkowania w wyrzutniach NASAMS będzie dla nas faktyczną oszczędnością.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 18 czerwca 2020, 23:50

Pełne magazyny czy to żart?

Lord Godar
czwartek, 18 czerwca 2020, 12:19

A czy dla wyrzutni naziemnej ten resurs rakiety nie ma znaczenia ? Rakiety którym kończy się resurs są wykorzystywane do szkolenia bojowego . Nic się nie zmarnuje ...

Davien
wtorek, 16 czerwca 2020, 00:23

To kup sobie IRIS-T z Niemiec:0 Zrozum panei Godar ze NASAMS to system OPL a efektorem w NASAMS-2 moze byc dowoly pocisk z datalinkiem, czyli i CAMM/CAMM-ER. Aha Norwegia wybrała IRIS-T jakbyś nie doczytał.

Lord Godar
wtorek, 16 czerwca 2020, 11:46

No to zrozum sam , że jeśli zostanie wybrany NASAMS to będzie to oznaczało w naszym przypadku wybór AMRAAM -a jako jego efektor , który już przecież mamy dla F-16 , bo to będzie ponoć oznaczało oszczędność i unifikację ( jak cisną naszych osoby zaangażowane z drugiej strony) . Nie będzie wtedy produkcji jakiegokolwiek innego pocisku , a podstawą wyboru powinna być produkcja lub współprodukcja takiego efektora do NARWI. Przy planowanej ilości baterii i rakiet jest to jak najbardziej wskazane i konieczne , a amerykanie na to nie pozwolą . Druga sprawa ... C-5 jest schodzący i słaby jeśli chodzi o osiągi dla baterii lądowych , a C-7 to droga zabawka i potrzebują je nasze Jastrzębie . Druga sprawa , to to , że my naprawdę oprócz pocisków to resztę możemy sobie z pomocą innych ogarnąć , a nie znowu spawać kolejne pojemniki tylko i je malować.

Davien
środa, 17 czerwca 2020, 12:17

Godar zrozum że wybór NASAMS nie narzuca ci efektora możesz kupić IRIS-T lub nawet własnei CAMM/CAMM-ER A w NASAMS nie chodzi o pojemniki czy radary bo to mamy własne ale o sam system kierowania OPL. CAMM jest dobry ale u nas nie będzie tani( nie możemy prerabiac ASRAAM-ów na neigo) a i pełna polonizacja potrwa lata. A na czekanei czasu nie mamy. Do NASAMS nawet bym AMRAAM-ów nie proponował bo nie ma sensu, sa lepsze pociski i wcale nei droższe jak IRIS-T SL czy AIM-9X albo nawet AMRAAM-ER. A z wyborem systemu to moze poczekajmy do ogłoszenia przetargu i jakei będa wymagania. Aha panei Godar prosze nei zmyslac na drugi raz ja tutaj:"A czy Norwegia jest producentem rakiet do systemu NASAMS ? Tak samo jest dojona przez USA jak i inni nabywcy tego systemu . I to jest najsłabszy punkt tego systemu jako propozycji dla NARWI .".

Lord Godar
sobota, 4 lipca 2020, 03:36

A z czym skłamałem ? Może tym stwierdzeniem , że Norwegia jest producentem rakiet do systemu NASAMS ?

piątek, 19 czerwca 2020, 04:32

A mozna kupic twoje AIM-120 i AIM-9L z 1973 roku o ktorych tak bardzo sie rozpisywales?

Lord Godar
czwartek, 18 czerwca 2020, 12:25

Ma Pan słabość do zarzucania innym czegoś czego nie robią lub zmyślają ... Konsberg z amerykańcami mają spółę i wybór NASAMS oznacza de facto wybór amerykańskich pocisków , bo to będzie boczna furtka dla nich . Takie układy ...

Davien
niedziela, 21 czerwca 2020, 01:26

Godar, po pierwsze skłamałes w kwestii Norwegii która nie używa w NASAMSpocisków z USA ale z Niemeic co ci udowodniłem twoim własnym cytatem. Po drugie to my a nie Norwegia czy USA wybiera efektor wiec powodzenia w kiepskich teoriach spiskowych.

Lord Godar
sobota, 4 lipca 2020, 04:00

Toś teraz pojechał ... NASAMS to wspólne dzieło Konsberga i Raytheona dla armii Norwegii i jego pierwszym i podstawowym uzbrojeniem są pociski AMRAAM . Ten system powstał z myślą o wykorzystaniu właśnie tych pocisków w zestawach lądowych i takie właśnie pociski od początku w tych zestawach są stosowane w Norwegii . Takie zestawienie jest również proponowane jako podstawowe klientom . Tak więc to Ty ściemniasz i tworzysz jakieś teorie ... A co do pocisków z Niemiec ... Owszem Norwegia zamówiła w zeszłym roku dla siebie u Konsberga mobilną wersję (MGBAD) , która będzie bazowała na systemie NASAMS i której efektorami będą pociski IRIS-T , a jednak mimo to , jak i mimo integracji z innymi pociskami nadal podstawowym orężem są tam różne odmiany AMRAAM-a , a więc Twoje stwierdzenie , że Norwegia nie używa w NASAMS pocisków z USA ale z Niemiec jest kłamstwem .

w 5 sekund
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 19:06

na minus: brak zimnego startu, pochylone wyrzutnie, najsłabszy efektor bez zdolności przeciwrakietowej, zamknięty C2; na plus: otwarta architektura systemu

Davien
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 20:25

Nieżle sie usmiałem:)) Zarówno IRIS-T jak i AMRAAM/AMRAAM-eR czy AIM-9X moga spokojnei zwalczać pociski manewrujace, a żaden efektor do Narwi nei moze zwalczac balistycznych.

Fanklub Daviena
wtorek, 16 czerwca 2020, 00:23

A masz nasz drogi Davienku linka do wyników prób NASAMS w zwalczaniu roju dronów? Bo jak kosztuje tyle drożej od Pancyra, to chyba potrafi robić to tyle samo razy lepiej? :)

Davien
środa, 17 czerwca 2020, 12:19

Pancyr nie jest w stanie zwalczac pojedynczych dronów wiec dawno sie tak nie usmiałem:) To raczej drony maja doskonałe wyniki w zwalczaniu Pancyrów:)

R
środa, 17 czerwca 2020, 17:05

"A masz nasz drogi Davienku linka do wyników prób NASAMS" ktos pyta o to a troll Dawidek swoje.

Davien
niedziela, 21 czerwca 2020, 01:27

R-ciu jak ktos jest tak ... jak ty i funklub ze domaga sie zwalczania rojów dronów podając za przykład pancyra.... Ale troll R-ciu jak zwykle..

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
sobota, 20 czerwca 2020, 03:38

dejvidkowi to juz sie pali grunt pod nogmi. Co chwile lapany jest na pisaniu bredni, po kompromitacjach z AIM-120 z 1973 napisal znowu, ze Rosja odpowiada za eksterminacje Indian Ameryki Polnocnej.

Davien
niedziela, 21 czerwca 2020, 01:29

No popatzr z całego plemienia na Alasce po mordowaniu ich przez Rosjan przezyło cąłych 43 wiec znowu wpadka podobnie jakz TWOIMI AIM-120 bo to ty z bryxxem wymysliliscie do tego podając date 1972r kiedy w Luftwaffe nawet nei było F-4F. Szach, mat trollu:)

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
niedziela, 21 czerwca 2020, 04:13

Tak, dejvidku. Ale chyba prosilem ciebie o zacytowanie rewelacji o Alesce i 43 Indianach? Jeszcze napisz ze to Rosjanie zamkneli Indian wrezerwatach. A z twoich AIM-120 z 1973 roku to sie nie wykrecisz, dowody sa niepodwazalne w postaci twojego komentarza, opublikowanego na portalu Defence 24 po artkulem "Jednak Super Hornet dla Luftwaffe".

Davien
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 20:09

Tak, dowody na to ze to ty i bryxx wymysliliscie te brednie sa niepodważalne co ci wielokrotnie udowodniłem:)) Ba przysniły sie one bryxxowi juz w 1972r:))

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
wtorek, 23 czerwca 2020, 03:41

No i jak dejvidku? Dalej nie potrafisz udowodnic swojej "historii" o 43 Indianach? Przeciez to bylo wiadome od samego poczatku. dejvidku, celebryto, ekspercie od AIM-120 z 1973 roku, przecież to już było ci dyktowane praktycznie pod każdym artykułem w którym się udzielasz. Ale ty i tak się wypierasz i wypierać się będziesz. Twoje bajki można znaleźć na portalu Defence 24 pod artykułem "Jednak Super Hornet dla Luftwaffe". Ale jak chcesz to masz znowu. Mozna to latwo znalezc na portalu Defence 24 pod artykulem "Jednak Super Hornet dla Luftwaffe". jak chcesz to masz jeszzce raz. "Jednak Super Hornet dla Luftwaffe". Cała dyskusja w tym temacie aby wszystko jasne było: " zenobii środa, 9 października 2019, 19:32 Z tym zakupem Phantomów to była afera, Po zakupie F-104 i ogromnej seri katastrof tych maszyn politycy zakupili Phantomy, które okazały sie duzo gorszymi maszynami od F-104, jedyną ich zaleta było to ze sie mniej rozbijały. Nie pisz prosze że lotnicy niemieccy byli z nich zadowoleni, bo nie byli. Davien czwartek, 10 października 2019, 00:35 Zenobii, dawno takich bajek nie czytałem:) I te Phantomy były w Niemczech uzywane aż do XXI wieku i piloci niemieccy byli z nich zadowoleni:) No ale jak zwykle masz pan zerową wiedzę. zenobii czwartek, 10 października 2019, 14:22 Przestań bredzić, zakup Pahantomów to czysto polityczna sprawa była . Oklazała się taką samą afera jak zakup F-104, owszem używali tych samotów bo co mieli zrobić, ale poszukaj i poczytaj wypowiedzi wojskowych na temat tej maszyny. Phantom miał dużo gorszy radiolokator od F-104, oraz gorsze z poczatku uzbrojenie, pierwsze niemieckie Phantomy(RF-4E) były nieuzbrojone, te w wersji uzbrojonej mogły przenosić żałosne uzbrojenie, oraz jak już wczesniej pisałem miały żałosny radiolokator. Dopiero w drugiej połowie lat 80 zaczeli je modernizowac aby jako tako to wygladało. Wskaż jednego pilota niemieckiego jaki był zadowolony z tych maszyn jakie nie miałyby szans w walce z naszymi Limami nie mówiac o Mig-21. Co z nimi zrobiłyby Mig-23 albo 29 to szkoda gadać. Przestań zatem się ośmieszać. Masz zerową wiedze szczegółach, nie masz pojecia jakich maszyn używała luftwaffe i potem bredzisz bez sensu. Davien piątek, 11 października 2019, 16:45 Taak, rozumiem że wg ciebie pociski AIM-7 Sparrow i nowsze wersje Sidewinderów były gorsze od Sidewinderów na F-104?? RF-4E panie Zenobii to wersje rozpoznawcze wiec nic dziwnego że nie były uzbrojone, wiesz w ogóle o czym piszesz?? A co do spotkań Phantomów z MiG-ami to rzez MiG-ów w Wietnamie i na Bliskim Wschodzie swiadczy ze zwyczajnie kłamiesz. I to tyle, z taz żałosnym osobnikiem jak pan panie zenobii dyskusja zwyczajnie nie ma sensu. poniedziałek, 14 października 2019, 18:12 "Luftwaffe zakupiła w 1973 roku w ramach programu Peace Rhine uproszczoną wersję Phantoma F-4F o mniejszej masie i słabszej stacji radiolokacyjnej APG-120 oraz pozbawioną możliwości tankowania w locie i wykorzystania pocisków AIM-7 Sparrow. " Davien wtorek, 15 października 2019, 01:42 No cóż, tu masz racje, nie mieli AIM-7 za to nowowczesne AIM-9L i AIM-120, co przy AIM-9B na F-104... A co do radarów to porównywanie AN/ASG-114 na Starfighterze do AN/APQ-120 świadczy wyłacznie że zenobii ma zerowa wiedze:) bryxx wtorek, 15 października 2019, 16:53 Ciekawe jaka ma wiedzę gość uzbrajajacy w 1972 roku niemieckie Phantomy w AIM-120 lub oraz twierdzący że radiolokator tychże maszyn to pełnoprawny AN/APQ-120."

sztabowiec budowlany
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 18:49

nasi stwierdzą, że nie pływa i pozamiatane...

anakonda
wtorek, 16 czerwca 2020, 08:24

Bardziej sa nam potrzebne pływajace konstrukcje lądowe ( tereny pierwszych działań moga być to mazury ) niż OP z rakietami manewrujacymi.

BUBA
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 19:57

No i niema na to mocnych ...

Miromaro
poniedziałek, 15 czerwca 2020, 19:53

Najpierw dialog techniczny, a potem można stwierdzić, że nie pływa.

Tweets Defence24