- WIADOMOŚCI
Trump grozi Iranowi. Atak dziś w nocy
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zapowiedział kolejne działania militarne przeciwko Iranowi, sugerując jednocześnie możliwość przejęcia kontroli nad kluczowymi elementami irańskiej infrastruktury naftowej. W opublikowanym w czwartek wpisie w mediach społecznościowych stwierdził, że amerykańskie siły zamierzają w przyszłości objąć kontrolę nad wyspą Chark oraz innymi strategicznymi obiektami związanymi z wydobyciem i eksportem ropy oraz gazu.
Autor. Gage Skidmore/ wikimedia.org/ CC BY-SA 2.0
„Stany Zjednoczone z całą mocą uderzą dziś w nocy na Iran (którego marynarka wojenna, siły powietrzne, systemy radarowe, przeciwlotnicze i wszelkie inne elementy obrony, wraz z większością potencjału ofensywnego, zostały całkowicie zniszczone!)” – napisał Trump w mediach społecznościowych.
Wyspa Chark odgrywa kluczową rolę w irańskim sektorze energetycznym. To właśnie przez ten niewielki obszar położony w północnej części Zatoki Perskiej przechodzi zdecydowana większość eksportowanej przez Iran ropy naftowej. Znajdują się tam rozbudowane terminale przeładunkowe, magazyny surowca oraz sieć rurociągów łączących wyspę z największymi polami naftowymi kraju. Ewentualny atak lub przejęcie kontroli nad tym obiektem mogłoby mieć poważne konsekwencje nie tylko dla irańskiej gospodarki, ale również dla światowych rynków energii. Ograniczenie eksportu ropy z Iranu mogłoby doprowadzić do wzrostu cen surowca i zwiększenia niestabilności na globalnych rynkach.
W ostatnich dniach doszło do kolejnej serii ataków i kontrataków. Według amerykańskich władz operacje prowadzone przeciwko Iranowi były szersze i bardziej intensywne niż wcześniejsze działania. Z kolei Teheran poinformował o odpowiedzi militarnej wymierzonej między innymi w cele związane z państwami regionu. Stany Zjednoczone kontynuują również blokadę irańskich portów. Amerykańskie dowództwo wojskowe przekazało, że uniemożliwiło transport irańskiej ropy przez jeden ze statków, który miał opuścić region. Pojawiły się także doniesienia o ofiarach wśród marynarzy znajdujących się na jednostkach handlowych operujących w pobliżu strefy konfliktu.
Impas w rozmowach dyplomatycznych
Równolegle do działań militarnych trwają próby znalezienia politycznego rozwiązania kryzysu, jednak rozmowy nie przynoszą dotąd przełomu. Donald Trump oskarża Iran o brak postępów w negocjacjach i zapowiada dalszą presję na władze w Teheranie. Iran z kolei twierdzi, że amerykańskie ataki podważyły sens dotychczasowych ustaleń dotyczących zawieszenia broni. Mimo ostrej retoryki nie ogłoszono jednak formalnego wycofania się z procesu negocjacyjnego.
Jednym z najważniejszych punktów spornych pozostaje sytuacja w Cieśninie Ormuz, strategicznym szlaku morskim, przez który transportowana jest znacząca część światowej ropy naftowej. Iran ogłosił ograniczenie ruchu w tym rejonie, co budzi obawy o dalsze zakłócenia dostaw energii i wzrost cen paliw na świecie. Nadal nierozwiązana pozostaje także kwestia irańskiego programu nuklearnego. Władze w Teheranie utrzymują, że ich działania mają wyłącznie pokojowy charakter. Stany Zjednoczone oraz Izrael wyrażają jednak obawy, że zgromadzone przez Iran zapasy wysoko wzbogaconego uranu mogłyby zostać wykorzystane do stworzenia broni atomowej.


WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!