- WIADOMOŚCI
UE apeluje o dialog na Bliskim Wschodzie
Powrót do wojny na pełną skalę na Bliskim Wschodzie niósłby ze sobą ogromne koszty dla całego regionu – oświadczyła w czwartek szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas po rozmowach z ministrami spraw zagranicznych Iranu i Kuwejtu, Abbasem Aragczim i Dżarrahem Dżabirem al-Ahmadem as-Sabahem.
Kallas poinformowała, że rozmowa z szefem irańskiej dyplomacji dotyczyła najnowszej eskalacji konfliktu w regionie Zatoki Perskiej oraz stanu negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi
Jak zaznaczyła szefowa unijnej dyplomacji, wznowione przez Iran ataki na państwa Zatoki oraz ich infrastrukturę krytyczną są niedopuszczalne.
- Powrót do wojny na pełną skalę niósłby za sobą ogromne koszty dla całego regionu. Droga dyplomatyczna pozostaje najlepszym sposobem na wyjście z tego konfliktu - podkreśliła Kallas we wpisie na platformach internetowych.
Dowództwo lotnictwa cywilnego Kuwejtu ogłosiło w czwartek nad ranem tymczasowe zamknięcie przestrzeni powietrznej ze względu na ataki Iranu. Została ona ponownie otwarta po dwóch godzinach.
Zobacz też

Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) poinformował w czwartek o wystrzeleniu dronów i pocisków rakietowych w kierunku baz wojskowych Ali al-Salem i Ahmad al-Dżaber w Kuwejcie, bazy lotniczej Szejk Isa w Bahrajnie oraz Al-Azrak w Jordanii.
Według władz Iranu działania te stanowią odpowiedź na wcześniejsze operacje wojskowe prowadzone przez Stany Zjednoczone i ich sojuszników w regionie. Teheran utrzymuje, że jego celem są wyłącznie obiekty wojskowe, natomiast państwa Zatoki Perskiej podkreślają konieczność ochrony infrastruktury cywilnej oraz zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom.
Narastająca eskalacja konfliktu budzi obawy społeczności międzynarodowej o dalszą destabilizację Bliskiego Wschodu. Organizacje międzynarodowe i przedstawiciele wielu państw apelują o powściągliwość stron oraz powrót do dialogu dyplomatycznego, wskazując, że dalsze działania militarne mogą zagrozić bezpieczeństwu regionu i światowym rynkom energii.


WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!