Litwa: przeciwpancerna pięść dla Wilków

6 lipca 2021, 15:34
-названия-5
Fot. Artec
Reklama

Jak poinformowało Ministerstwo Obrony Narodowej Republiki Litewskiej, zakończono dostawy ostatnich przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike-LR dla kołowych bojowych wozów piechoty Vilkas (lokalne oznaczenie niemieckich Boxerów).

Dostawy ostatnich pocisków Spike dla litewskiej armii zakończono pod koniec czerwca br. Zakup ten był realizowany za pośrednictwem NATO Support and Procurement Agency (NSPA) we współpracy z europejską organizacją do spraw współpracy w zakresie uzbrojenia OCCAR, która zrealizowała projekt. Co warte podkreślenia Litwa, jest członkiem programu konserwacji i zaopatrzenia Boxer w ramach NSPA. Zapewnia on odpowiednią obsługę logistyczną litewskich Vilkasów, a w tym dostęp do zbiorczych zapasów części zamiennych i magazynów centralnych, możliwości konserwacji czy wsparcia technicznego i inżynieryjnego itp. w całym cyklu życia pojazdu.

W sierpniu 2016 roku litewski MON podpisał umowę ze spółką ARTEC  GmbH (wspólny joint-venture koncernów Krauss-Maffei Wegmann i Rheinmetall) i Organizacją Jednoczącej Współpracy w Dziedzinie Uzbrojenia (OCCAR) na dostawę 88 kołowych transporterów opancerzonych Boxer dla litewskich wojsk lądowych. Kontrakt przewiduję dostawę 84 kołowych bojowych wozów piechoty i 4 wozów dowodzenia do 2021 roku za ok. 385 milionów euro.

Vilkas czyli lokalna wersja Boxera została dostosowana do wymagań litewskiej armii, które dotyczyły przede wszystkim samej wieży. Wóz ten otrzymał bowiem izraelski bezzałogowy moduł wieżowy Samson Mk2 od Rafael Advanced Defence Systems uzbrojony w armatę automatyczną Bushmaster II Mk44S kal. 30 mm i sprzężony karabin maszynowy kal. 7,62 mm. Dodatkowe uzbrojenie przeciwpancerne stanowi także wspomniana już wyrzutnia przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike-LR.

Nowe KBWP zastąpią w batalionie ułanów im. "Wielkiej Księżniczki Birute" i batalionie piechoty zmotoryzowanej im. "Wielkiego Księcia Algirdasa" z Brygady Piechoty Zmotoryzowanej "Żelazny Wilk" już wysłużone i przestarzałe amerykańskie transportery opancerzone M113A1/A2 i wozy dowodzenia M577. W efekcie przezbrojone mają zostać dwa z czterech batalionów tej brygady piechoty zmotoryzowanej, co wydatnie wzmocni jej możliwości bojowe. Vilkasy będą także pierwszymi nowoczesnymi wozami bojowymi znajdującymi się na uzbrojeniu litewskich wojsk lądowych.

Uzbrojenie wszystkich zamówionych Vilkasów w wyrzutnie ppk Spike-LR oznacza skokowe podniesienie zdolności przeciwpancernych litewskiej armii. Z jednej strony same wozy będą zdolne do skutecznej obrony, a także zwalczania ciężkich wozów bojowych, w tym współczesnych nawet czołgów podstawowych. Z drugiej strony natomiast jak dotąd litewska obrona przeciwpancerna w całości opierała się na granatnikach przeciwpancernych takich jak jednorazowe AT4 i M72 LAW oraz wielorazowych Carl Gustaf M2/M3 oraz podarowanych i zakupionych partiach przenośnych wyrzutni przeciwpancernych pocisków kierowanych FGM-148 Javelin. Zakup "pojazdowych" Spike'ów stanowi kolejne uzupełnienie tego potencjału.

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 115
Reklama
Tutejszy
środa, 7 lipca 2021, 08:25

Pierwsze słyszę, żeby wilk miał pięści. Już raczej pazur. Szczerze mówiąc moglibyście sobie dać już spokój z tymi dziecinnymi porównaniami.

dim
środa, 7 lipca 2021, 08:02

Bardzo dziwne ? To oni tak wszystkie naraz ? Zamiast po 5 lub po 4 rocznie ? - Że piszę rzeczy nieadekwatne ? Ależ oczywiście ! Ale to w proporcji do potrzeb Wojska Polskiego, w świetnle informacji o ich planowanym zaspokojeniu, po 50 nowoczesnych bwp rocznie.

Dropik
środa, 7 lipca 2021, 07:26

ten kto jest strasznie wielki i ciężki . latem niby ok bo pancerzenie robi swoje przeciw 12,7-14,5 mm czy odłamkom artyleryjskim. Tyle , że co się stanie jak teren zrobi sie mokry i błotnisty. pewnie utkną i .... Poza tym ta modułowość też jest przesadzona - większość nigdy egzemplarzy i tak będzie zawsze służyć z tym samym modułem. Tylko podnosi to cenę i wagę.

Marek L.
piątek, 9 lipca 2021, 02:34

Masz ty tutaj rację co do jednego : a mianowicie, że w bardzo ciężkim błocie, i to wtedy to dokładnie wszystko jedno, czy w tym polskim, czy też w tym litewskim, no to WTEDY to sobie ŻADEN wóz bojowy 8x8 nie poradzi, i to wtedy to jest dokładnie wszystko jedno, czy to taki ważący 22 tony, czy też to taki ważący 37 ton.... W TAKIM terenie to dobrze poradzą sobie JEDYNIE pojazdy bojowe W PEŁNI gąsienicowe.......

Marek L.
środa, 7 lipca 2021, 19:10

Mają te Boxery świetne zawieszenie, regulowane ciśnienie terenowych opon, oraz najwyższej klasy napęd 8x8, ze wszystkimi możliwymi elektronicznymi oraz mechanicznymi blokadami. Jeżeli utkną one w tych litewskich błotach, to raczej NIE wcześniej, niż wtedy, gdyby w podobnej sytuacji znalazły się te nasze Rosomaki. A ich (Rosomaków) "pływalność" po wodzie, to na błotach i na bagnach, polskich czy też litewskich, to na NIC by im się wtedy nie przydała....

Marek L.
środa, 7 lipca 2021, 18:45

Mają te Boxery świetne zawieszenie, regulowane ciśnienie opon, oraz najwyższej klasy napęd 8x8, ze wszystkimi możliwymi elektronicznymi oraz mechanicznymi blokadami. Jeżeli utkną one w tych litewskich błotach, to raczej NIE wcześniej, niż wtedy, gdyby w podobnej sytuacji znalazły się te nasze Rosomaki. A ich (Rosomaków) "pływalność" po wodzie, to na błotach i na bagnach, polskich czy też litewskich, to na NIC by im się wtedy nie przydała....

alkaprim
środa, 7 lipca 2021, 12:35

Dropik-no popatrz..a Litwini jak zamawiali Boxera o tym nie wiedzieli...

Dropik
środa, 7 lipca 2021, 13:53

dlaczego mieli nie wiedziec ? :P

LMed
wtorek, 6 lipca 2021, 19:27

A my mamy z trzysta wież ze Spajkami, tzn. mamy zamówione, tzn. mamy zamówić.

Extern
środa, 7 lipca 2021, 11:43

Spiki do tych wież co to "mamy zamówić" już są dostarczane, oczywiście na razie idą na magazyn.

Na chłodno
środa, 7 lipca 2021, 18:05

"Na razie" wojsko nie ma ani jednej wieży. "Na razie" wojsko nie ma pojęcia kiedy będzie mieć choć 1 wieżę! "Na razie" nikt nie potwierdza , by jakiekolwiek Spike były j u ż dostarczanez bądź nawet zamówione - dla tych wież.

MSPO
niedziela, 11 lipca 2021, 11:13

Na razie wiadomo kiedy będzie umowa.

Jacek
wtorek, 6 lipca 2021, 20:57

Nie marudź ważne, że ci którzy pierwsi zetkną się z inwazją Rosji będą mieli czym im odpłacić. Bo się cieszysz prawda?

Taaa
środa, 7 lipca 2021, 18:07

Nie ściemniaj. Nie wiemy czy będzie czym odpierać jakiekolwiek ataki. Bo my dopiero "mamy mieć" czym odpierać ataki.

LMed
wtorek, 6 lipca 2021, 21:39

Tymi wieżami co mają być zamówone?

Darek
środa, 7 lipca 2021, 00:11

No ty za to już wszystko masz i wszystko zamówiłeś…

Jacek
środa, 7 lipca 2021, 00:05

Piszę o Litwinach. Szkoda że nie ogarniasz...

Herr Wolf
wtorek, 6 lipca 2021, 18:08

Najlepszy kołowy bwp!

LMed
czwartek, 8 lipca 2021, 11:04

No cóż. Niemcy wytwarzają wartościowy sprzęt od lat stu z bardzo dużym okładem co najmniej.

smirk
środa, 7 lipca 2021, 10:32

oczywiscie ! niemieckie To MUSZA ! byc najlepsze .... do pierwszego starcia na realnym polu boju ... pokazaly to Tureckie " Leopardy " - wieze lataly dalej od t 72 ...

Davien
środa, 7 lipca 2021, 14:04

A niby kiedy?? Bo w Syrii latały jedynei wieze T-72 i T-90:)

środa, 7 lipca 2021, 15:34

No właśnie w Syrii sporo tych leopardzików padło a i filmik z pięknego odlotu wieży po centralnym trafieniu z"kurdyjskiego" korneta. Jak zwykle dawidek szybciej napisał niz pomyślał a teraz najpierw będzie udowadniał że żaden Leo w Syrii nie padł potem ze ale żadna wieża nie odleciała a na końcu udowadniał że przecież on nic takiego nie pisał.

Davien
piątek, 9 lipca 2021, 22:55

W Syrii Turcy stracili 10 Leo2A4 a jedyne czołgi z latającymi wieżami to były syryjskei T-72 i T-90. W leo2 latajaca wieża była tylko jak Turcy wysadzili własny uszkodzony pojazd. Czyli jak zwykle ichtamnietku kłamiesz.

Marek L.
poniedziałek, 12 lipca 2021, 02:04

Na tej tam fotografii, to jest TAM widoczny JEDYNIE ten jeden turecki Leo-2 A4, totalnie wypalony, wraz z dwoma tureckimi małymi i lekkimi opancerzonymi wozami 4x4, TEŻ TOTALNIE spalonymi, oraz wypalonymi. Wieża tego tureckiego Leo-2 A4, no to ona TEŻ tam leży, tak m.w., z dobre całe pełne 15 metrów od tego totalnie wypalonego trupa (wraka!), tego tureckiego Leo-2 A4. NO, ALE ty to oczywiście to tam WTEDY byłeś, no i WTEDY no to ty to OSOBIŚCIE, czyli na własne oczy to widziałeś, jak ta turecka załoga tego akurat czołgu, no to ONA, to go wtedy "własnoręcznie", potem, wysadziła w powietrze....... Oj, ty "Davieneczku", ty kłamczuszku -- ty wieczny konfabulatorku ....... ;-))) ....

KrzysiekS
wtorek, 6 lipca 2021, 19:01

Herr Wolf a tak poważniej BOXER w wersji bojowej to 36 ton ROSOMAK to 26 ton. 10 ton robi różnicę w opancerzeniu ale już nie pływa coś za coś.

Dropik
środa, 7 lipca 2021, 07:09

jakie 26 ton. Tyle to może ważył opancerzony AMV na bazie którego stworzono cienkiego Rosomaka, który waży ok 22 tony. Wszak miał pływać i latać :P

Davien
środa, 7 lipca 2021, 14:05

AMV tez pływa pzy tych 26-ciu tonach. Redukcja wagi i przez to obecne problemy z integracją Spike na Hitfist to efekt poronionych zyczeń by mógł latać Herculesem

Marek L.
wtorek, 6 lipca 2021, 20:09

Jak już, to ZNACZNIE WAŻNIEJSZE jest to, że ten Vilkas / Boxer to pancerza nie ma z tektury lub z dykty, niż to, czy pływa, czy też nie pływa....

Davien
wtorek, 6 lipca 2021, 21:11

Marek, nawet dla naszych T-72M/M1 to czy to Boxer czy PUMA czy Rosomak czy Borsuk nie robi żadnej róznicy, pociski i tak przebija je na wylot. BOXER ma STANAG 4, Puma przy 43,5 tony ma pancerz odporny na 30mm wiec BOXER ma z dopancerzeniem maks STANAG 5/6.

Marek L..
środa, 7 lipca 2021, 03:49

Oczywiście, że są i istnieją amunicje przeciwpancerne, które przebiją KAŻDY pancerz --- ale ja piszę tutaj JEDYNIE o tym, iż 10 ton ekstra pancerza to ma swoją, i to BARDZO dużą wartość dodaną.

Davien
środa, 7 lipca 2021, 14:07

Marek, pisałem o starym T-72M z BM-15:)) 10 ton masy wiecej robi róznice jak wpadniesz na KTO czy jakiegos starego BWP z 20mm ale juz 30mm podziurawi Boxera poza przednim pancerzem.

Marek L.
środa, 7 lipca 2021, 14:54

Oczywiście, 30 mm podziurawi Boxera. Ale Rosomaka bez żadnego pancerza dodatkowego to podziurawi KAŻDA amunicja 12,7 mm przeciwpancerna, oraz KAŻDA 14,5 mm standardowa!!!!!!!

Davien
piątek, 9 lipca 2021, 22:58

Od przodu to mu nic nie zrobi nawet 14,5mm bo ma dpornośc na poziomie STANAG 4 wiec panei marek, bez kiepskich manipulacji. Różnica jest taka że Boxer ma te STANAG 4 dookoła a Rosomak jedynie na przodzie kadłuba. Aha bazowa masa Boxera to 26 ton, zaledwie 4 wiecej od Rosomaka.

Marek L.
sobota, 10 lipca 2021, 16:42

Amunicja (rosyjska) PRZECIWPANCERNA kal. 14,5 mm, z "długiej serii" WKM'u, to standardowego Rosomaka pokiereszuje również i od przodu, tak, że będzie się on później nadawał jedynie do remontu !!! A dlaczego wrogowie mieliby strzelać akurat od przodu ??? Standardowa "zasadzka" to jest strzelanie z boku, i w bok pojazdu bojowego, i WTEDY to polscy żołnierze będą ginęli, a Rosomak zostanie całkowicie zniszczony.... AHA, a ten artykuł to jest nie o żadnych "masach bazowych", a o LITEWSKIEJ wersji Boxera (Vilkas!), która ma masę nie inną, lecz właśnie całe pełne bite 36 ton.

Davien
niedziela, 11 lipca 2021, 13:32

Z boku z zasadzki rozwala te twoje Boxery w ten sam sposób wiec skończ kiepskie manipulacje jak ci sie świat zawalił.

Marek L.
sobota, 17 lipca 2021, 13:40

No i jak tam, "Davien" ---- leżysz ty już TERAZ w Tworkach, czy też w Kochanówku???? ;-)))

Marek L.
niedziela, 11 lipca 2021, 15:49

Nie koniecznie rozwalą z boku te "moje" Boxery, no a jeżeli JUŻ rozwalą, no to na pewno wtedy to czymś ZNACZNIE CIĘŻSZYM, niż te nasze nieszczęsne, i słabo opancerzone Rośki.... A mój świat to mi się w ogóle NIE zawalił ---- a wręcz przeciwnie, bawi mnie to bardzo, jak ty się tutaj coraz bardziej wikłasz w te twoje całkowicie żałosne manipulacje oraz te twoje kłamstwa, i jak się tutaj wijesz ---- no a TERAZ, to już najwidoczniej również i z pianą na ustach....... ;-)))

Marek L.
sobota, 10 lipca 2021, 23:29

.... PS. Tak więc, Panei "Davien", BEZ żadnych więcej kiepskich tutaj manipulacji.......

Davien
niedziela, 11 lipca 2021, 13:32

Dobre, zwalać swoje czyny na innych jak to robisz, takie sowieckie:))

Marek L.
środa, 14 lipca 2021, 14:26

W rzeczy samej, ty ksywo tzw. "Davien".... No to ja ciebie to tutaj niniejszym poinformuję, iż jest CAŁKOWICIE INACZEJ, a więc odwrotnie ---- a mianowicie, że ci, którzy zwalają te swoje paskudne, oraz te swoje zmanipulowane, i te swoje totalnie zakłamane uczynki, na INNYCH, no to oni to już TERAZ, czyli OBECNIE, to oni to już NIE są "bolszewikami", ani „sowietami”.... Natomiast, są oni "pisiorami".... Czyli: to dokładnie TAK, jak to i TY, i to właśnie TERAZ.......

rED
wtorek, 6 lipca 2021, 21:04

To zależy od założeń taktycznych. taki na przykład Tiger II ważył ok 70 ton. Wyprodukowali go również Niemcy (jak Boxera) w ilości ok 500 szt. (podobnie jak Boxer). Okazał się mało przydatny w wojnie manewrowej. Ty zapewne wierzysz że konflikt z Rosją będzie bardzo statyczny i ideałem wozu pancernego jet cos w rodzaju czołgu Maus.

Marek L.
środa, 7 lipca 2021, 03:57

O jakim MAUS'ie (180 ton!), to ty tutaj bredzisz ??? Ja mówię tutaj jedynie o tym, iż te 10 ton pancerza ekstra jest BARDZO dużą wartością dodaną!!!! A akurat Tiger II to był w stanie pokonać KAŻDY inny czołg, w czasie II WŚ. Ich główną i JEDYNĄ słabością to było TO, iż było ich zbyt mało....

Davien
środa, 7 lipca 2021, 14:14

No akurat z IS-3 miałby spore problemy. A gówna słaboscia tych mastodontów była masa i rozmiary co powaznie ograniczało ich ruchliwość i prowadziło do przegrywania walk nawet z T-34 czy Shermanami.

Marek L.
środa, 7 lipca 2021, 14:40

Tylko zarówno z IS-2, jak i z IS-3 (których wtedy prawie jeszcze nie było!), to by nie miał ŻADNYCH problemów, bo po oddaniu JEDNEGO strzału z tego bardzo niecelnego działa 122 mm, to sowiecka załoga musiała otwierać wszystkie luki i włazy, totalnie zatruta i oślepiona dymem.... A z T-34/85, i z Shermanami, to Tiger II miały taki "problem", że potrzeba było 5 do 6 z każdego z nich (na straty!!), aby unieszkodliwić jednego Tiger II. Statystyki wojenne to mówią....

Davien
piątek, 9 lipca 2021, 23:02

Marek po pierwsze celność działa D-25T była wystarczająca na trafienie w Tigera-2 co wielokrotnie udowodniły Is-y Po drygie T-34/85 mana koncie kilka Tigerów II i to w pojedynkę jak sobie urządził stzrelanie do celu z boku a te krowy nie były w stanie wykręcić. A Shermany od M4A3 miały lepsze działa od T-34/85. Do tego Alianci zwyczajnei nei bawili sie w Tigerami w szarże Shrmanów jak w "Fury" ale wzywali lotnictwo które sobie cwiczyło stzrelanie do celu. I nie opowiadaj starych bajek:)

Marek L.
sobota, 10 lipca 2021, 22:09

Armata D-25T 122 mm, to było działem artyleryjskim, pierwotnie stosowanym do walenia "po krzywej balistycznej", czyli STATYSTYCZNIE. Wyjątkowo nędzna optyka rosyjska (w porównaniu z niemiecką!), razem z tym bardzo nieprecyzyjnym działem powodowały, iż ani IS-2, ani IS-3 (których zresztą WTEDY jeszcze prawie NIE było!!!), to nie miały żadnych szans, ani z Tiger I, ani, już tym bardziej, z Tiger II. A nieszczęsne załogi IS-2, oraz IS-3, to musiały, już po pierwszym strzale, otwierać wszystkie luki i włazy, aby "wietrzyć" te czołgi, bo były one totalnie zatrute, zaduszone oraz oślepione dymem z oddzielnego ładunku prochowego tego artyleryjskiego działa!!!! Oczywiście, że zdarzało się, chociaż BARDZO rzadko, że jakiś T-34/85 zwyciężył Tygrysa (I, lub II), jeden na jeden (No bo T-34/76 to nie miały ŻADNYCH szans!!). Ale, średnio, czyli statystycznie, to potrzeba było sześciu T-34/85, oraz sześciu Shermanów, na jednego Tygrysa (znowu, i I, i II). Shermany to pod koniec wojny otrzymały dobre działa, ale jedynie ich brytyjska wersja, "Firefly" (z brytyjską, silną i ciężką armatą), bo Jankesi, to ze względów prestiżowych to rozwiązanie odrzucili, i woleli ginąć w tych swoich "Toaster'ach", z tymi swoimi słabiutkimi armatkami.... I oczywiście, od 1944 roku to Alianci mieli pełne panowanie w powietrzu, i oczywiście, korzystali z niego w pełni. Odnośnie zaś "wykręcania" Tygrysów (i I, i II), to te "krowy" "wykręcały się" natychmiastowo, i W MIEJSCU, bo, jako jedyne czołgi na świecie (i to do tej pory!!!), stosowały one wbudowany w tę ich półautomatyczną skrzynię biegów system: "Jedna gąsienica w przód, a druga w tył", co pozwalało im na obrót W MIEJSCU!!!! Tak więc, nie opowiadaj ty tutaj tych twoich starych bajek.... ;-)))

Davien
niedziela, 11 lipca 2021, 13:34

Marek po pierwsze nie masz pojęcia o Is-2/3 ani o ich uzbrojeniu, po drugie usiłujesz krzykiem i hejtem zagłuszyc swój bak wiedzy. I to tyle czasu na takie cos jak ty tracic nie zamierzam.

Marek L.
poniedziałek, 12 lipca 2021, 23:15

Ty nie masz zielonego pojęcia, ani o IS-2, ani o IS-3, i o ich tym bardzo słabym oraz przede wszystkim tym ich bardzo "nie-czołgowym" uzbrojeniu, czyli o tej ich typowo ARTYLERYJSKIEJ armacie 122 mm. Poczytaj sobie cokolwiek na ten temat, Jędrku-Mędrku, zamiast bełkotać tutaj te twoje totalne brednie. I o jakim znowu "hejcie" to ty tutaj ględzisz???? Ja przedstawiam ci tutaj jedynie rzeczowe, merytoryczne argumenty, natomiast ty odpowiadasz na to wtedy JEDYNIE atakami osobistymi, jak jakieś bardzo małe i BARDZO niedojrzałe dziecko z najmłodszych roczników przedszkola...... No i tupiesz ty tylko teraz tymi twoimi maleńkimi nóżkami, jak to małe, rozhisteryzowane, i egzaltowane dzieciąteczko....... ;-)))

Marek L.
wtorek, 13 lipca 2021, 12:48

.... I co do JEDNEGO ---- no to PEŁNA zgoda!!!! Absolutnie NIE WARTO tracić czasu na takie indywiduum, jak ty.......

środa, 7 lipca 2021, 15:58

Taki mały problem że i wschód i zachód to mógł i 10 T-34 czy Shermanów wystawić przeciw każdemu Tygrysowi..... Ich stać było aby załogi jakie znalazły się nie tam gdzie trzeba w pojedynku z Tygrysom po prostu zostawiły czołg i poszły na zaplecze po nowy. Na zachodzie szybciutko to zrozumieli, nawet ruscy w pewnym momencie do tego doszli i dlatego choćby w bitwie pod Wołominem/Radzyminem(2 co do wielkości bitwie pancernej) część załóg (jak amunicja zaczęła się kończyć i paliwo a odwrót maszyn był odcięty) to dostała rozkaz zostawić maszyny i ratować siebie , co zrobili(dlatego dosyć nieduże straty ludzkie w tej bitwie rosjan).Wiemy że wojnę wygrały T-34 i Shermany nie Tygrysy.

Marek L.
środa, 7 lipca 2021, 17:03

Oczywiście, i właśnie dlatego ja napisałem tam powyżej, iż główną i JEDYNĄ słabością ciężkich czołgów Tiger II to było TO, iż było ich o wiele ZA MAŁO.......

Marek L.
poniedziałek, 12 lipca 2021, 13:02

PS. Amerykanie po sam koniec II WŚ zaczęli wprowadzać na uzbrojenie czołgi M-26. Nie wpłynęły one na przebieg walk, no bo pojawiły się one na froncie za późno. Były one znacznie lepsze od Shermanów, ale wciąż słabsze od zarówno Tigerów-I, jak i od Tigerów-II.

Marek L.
czwartek, 15 lipca 2021, 12:14

M-26 Pershingi to odpowiadały swoimi osiągami oraz swoją wartością bojową mniej więcej niemieckim czołgom Pantera.

Marek L.
czwartek, 15 lipca 2021, 11:29

M-26 Pershingi to odpowiadały swoimi osiągami oraz swoją wartością bojową mniej więcej niemieckim czołgom Pantera.

Marek L.
czwartek, 15 lipca 2021, 01:43

A jak już, to te M-26 Pershing to były mniej więcej na poziomie tych niemieckich Panter. Lepsze od nich, to już napewno NIE były....

Davien
piątek, 9 lipca 2021, 23:05

Marek czy by było ich 500 czy 5000 to nic by nie zmieniły, ot wiecej celów dla sił przeciwnika, zwłaszcza lotnictwa. Tiger II jakby się pojawił w tych 500 sztukach w 1942r to mógłby coś zmienić, potem był równei przydatny jak Maus. A te dziesiatki tysiecy zniszczonych T-34 to robota Pz IV Panter i dział szturmowych

Marek L.
sobota, 10 lipca 2021, 17:53

Oczywiście, że gdyby Tiger II pojawił się, chociażby w tych 500 sztukach w 1942 roku, to mógłby dużo zmienić. Ale, Dzięki Bogu się WTEDY nie pojawił (!!!), bo inaczej, to my byśmy tych tu "blogów" tutaj NIE pisali.... ;-))) .... A te dziesiątki tysięcy zniszczonych T-34/76 & 85, te setki zniszczonych IS-2 i kilkadziesiąt IS-3, te wiele tysięcy zniszczonych Shermanów, to była WSPÓLNA zasługa tych tysięcy Panter i świetnych JagdPanter, tych tysięcy niszczycieli czołgów 75 mm, ORAZ, OCZYWIŚCIE TEŻ i ciężkich wozów Tiger I, Tiger !!, i tych kilkudziesięciu Ferdynandów oraz kilkudziesięciu JagdTiger.......

Davien
niedziela, 11 lipca 2021, 08:32

Ferdynandy i jagtigery sie akurat niczym nie wsławiły, najwiecej rosyjskich czołgów zniszczyłt działa szturmowe i Pz IV. Pantery tez swoja część zaliczyły. Ale akurat Tigery i Tigery II wypadły tu dość kiepsko.

Marek L.
niedziela, 11 lipca 2021, 17:39

Faktycznie, Ferdynandy i JagdTigery to niczym specjalnym się NIE wsławiły, szczególnie, że były ich jedynie bardzo śladowe ilości. Zaś odnośnie Tiger-I oraz Tiger-II, to ty tutaj bzdury wypisujesz. Były to (OBA!!) świetne czołgi, i siały one totalne spustoszenie, gdziekolwiek by się nie pojawiały na liniach frontów. JEDYNY problem z nimi to był taki, że było ich (OBU!!) za mało....

Marek L.
niedziela, 11 lipca 2021, 12:40

Faktycznie, Ferdynanda i JagdTigery to niczym specjalnym się NIE wsławiły, szczególnie, że były ich jedynie śladowe ilości. Zaś odnośnie Tiger-I oraz Tiger-II, to ty tutaj bzdury wypisujesz. Były to (OBA!!) świetne czołgi, i skały one totalne spustoszenie, gdziekolwiek by się nie pojawiły na liniach frontu. Jedyny problem z nimi to był taki, że było ich (OBU!!) za mało....

środa, 7 lipca 2021, 17:56

To była śmiertelna wada Tygrysów. Tak naprawdę jedyne ich osiągniecie to przyspieszenie klęski niemiec. Te niby ich sukcesy nic nie dawały, a kosztowały ogromne pieniądze, blokowały produkcje innych maszyn i wiązały dużo ludzi do obsługi(ogromna awaryjność to także ich osiągnięcie) Rosjan czy zachód stać było w zabawy w konstruowanie ciężkich maszyn ale jakoś ogromnych ilości na front nie wprowadzili, po wojnie jakoś wszyscy od nich odeszli. Wszystko nam urosło i nabrało wagi ale obecne czołgi podstawowe to raczej nie nazwalibyśmy ciężkimi.

Marek L.
czwartek, 8 lipca 2021, 19:43

A więc, historia zatoczyła tutaj po prostu takie wielkie, 75-letnie koło ---- i te czołgi niemieckie, kiedyś charakteryzowane jako "ciężkie czołgi", czyli w klasie wagowej dochodzącej do 70 ton, stały się OBECNIE (oczywiście, jedynie zachodnimi!!!) "czołgami podstawowymi".......

Marek L.
czwartek, 8 lipca 2021, 02:07

Ich (Tiger II) działa 88/71 to NIE miały sobie równych. Wraz z tymi super-precyzyjnymi celownikami Zeissa, oraz świetną amunicją, to rozwalały one pierwszym strzałem KAŻDY czołg, i to totalnie oraz absolutnie poza zasięgiem jakiegokolwiek czołgu alianckiego, czy też, tym bardziej, sowieckiego.... I NIE "blokowały" one wysiłków zbrojeniowych III Rzeszy AŻ tak bardzo. Niemcy wyprodukowali przecież równolegle ponad 5.000 świetnych Panter, oraz tysiące TEŻ świetnych (i tanich!!) niszczycieli czołgów ze świetnymi działami 75 mm (Skoda!), które TEŻ były w stanie zniszczyć KAŻDY czołg. Hitlerowcy przegrali wojnę po prostu dlatego, bo NIE mogli jej wygrać z całym światem, i z ekonomiami całego pozostałego świata!!!! A zaś odnośnie Tiger II, i tych tzw. "ciężkich czołgów", czyli 70:ciu tonowych ---- no to weź ty tutaj pod uwagę, iż te OBECNE czołgi na tym absolutnym topie, czyli: M1A2, ten ich "upgrade" 2 & 3, Leo-2 A7, Challenger-2 i -3, Merkava Mk 4, no to one WSZYSTKIE to już BARDZO zbliżają się właśnie do tego niemieckiego "standardu" z 1944/1945 roku, czyli właśnie do tych m.w. 70: ciu ton....... ;-)))

Davien
piątek, 9 lipca 2021, 23:13

Marek, po pierwsze niemiecka 8,8cm L71 była b. dobrymdzałem ale 12,8cm z JagtTigera deklasowałaja całkowicie. Po drugie L71 nie dawała rady IS-3 , a i IS-2 miał pncerz kadłuba dość odporny zwłąszcza w wersji z jednolita płyta 120mm z przodu. A teraz dalej. Niemeickie działa na Hetzerach i StuG III były za słabe na IS/IS-2 czy na M26 wiec powodzenia w samobójstwie w walce z tymi czołgami. Tyle ze Niemcy nie bardzo juz mogli produkowac wtedy normalne czołgi. Pantera byłą b. dobra, to w końcu protoplasta MBT al ustępowała takiemu M26 czy Cometowi a w zawodności to chyba tylko Tiger I był gorszy. Co do dzisiejszych czołgów to porównujesz masę czołgu z o wiele lepszym pancezrem, od którego odbijałyby sie pociski z najlepszych dział z IIWŚ i dziwisz sie ze sa ciężkie. A obecnie M1A2 SEP3 ma masę 68 ton czyli tyle co Tiger II a jak róznica??

Marek L.
sobota, 10 lipca 2021, 20:19

Oczywiście, że to działo 128 mm JagdTigera to deklasowało absolutnie WSZYSTKO pozostałe na całym świecie (no i nawet DO TEJ PORY to by sobie świetnie dało radę!! ;-)), no ALE ten JagdTiger to, z tą swoją wagą 75 ton, to był to już raczej taki potężny i świetnie opancerzony BUNKIER na gąsienicach, a już nie coś "czołgopodobnego".......

Davien
niedziela, 11 lipca 2021, 08:36

Dzisiaj ta niemiecka 12.8cm nie przebiłaby nawe pancerza bocznego Abramsa( 300-370mm) a co dopiero przedniego. Za todałab radę niemeickimLeopardom 1 i 2( tym drugim w bok pancerza. Na rosyjskie czołgi od T-62 byłajuz zwyczajnie za słaba więc dzisiaj byłaby praktycznie nieskuteczna

Marek L.
poniedziałek, 12 lipca 2021, 12:35

Rosyjskim czołgom to dałaby ona radę WSZYSTKIM, włącznie z T-90M!!!!

Marek L.
niedziela, 11 lipca 2021, 20:04

Rosyjskim czołgom to dałaby ona radę WSZYSTKIM, włącznie z T-90M!!!!

Marek L.
niedziela, 11 lipca 2021, 16:21

Rosyjskim czołgom to dałaby ona radę WSZYSTKIM, włącznie z T-90M!!!!

Marek L.
sobota, 10 lipca 2021, 18:06

Oczywiście, że L71 to absolutnie dawała radę i IS-2, i IS-3 !!!! Więc, nie opowiadaj ty tutaj jakichś bajek.... M26 w czasie II WŚ to właściwie prawie NIE było, a więc, dajmy sobie z nimi spokój.... Awaryjność Tygrysów była duża, Panter też, ale to głównie z powodu technicznego zaplecza, które lotnictwo alianckie w ostatnich latach wojny rozwalało Niemcom w kurz, i w perzynę.... M1A2 SEP2/SEP3 ważą prawie dokładnie tyle, co Tiger II. A że są lepsze --- no oczywiście, że są!! Minęło przecież od tamtych czasów pełne 75 lat.... Ni i trudno by było, żeby były gorsze.... No i CO ty tą tutaj powyższą "gadką" chcesz właściwie udowodnić????

Davien
niedziela, 11 lipca 2021, 08:41

8,8cm L71 NIE BYŁA w stanie przebic pancerza przedniego Is-3 a Is 2 z 120mm jednolita płyta tylko z bliska wiec bajek nie opowiadaj:) M26 było wiecej niz Tigerów II wiec znowu zmyslasz Awaryjność Tygrysów i panter wynikała nie z zaplaecza ale z ogólnego niedopracowania tych czołgów a w przypadku Tygrysa takze z przeciażenia 56 tonowym czołgiem zawieszenia obliczanego na 45 ton. Ile razy mam twoje bajki obalać....

Marek L.
poniedziałek, 12 lipca 2021, 23:22

No i TO pisze KTO??? Naczelny zmyślacz oraz BAJARZ w Defence24!!!.... ;-)))

Marek L.
środa, 7 lipca 2021, 23:25

Ich (Tiger II) działa 88/71 to NIE miały sobie równych. Wraz z tymi super-precyzyjnymi celownikami Zeissa, oraz świetną amunicją, to rozwalały one pierwszym strzałem KAŻDY czołg, i to totalnie oraz absolutnie poza zasięgiem jakiegokolwiek czołgu alianckiego, czy też, tym bardziej, sowieckiego.... I NIE "blokowały" one wysiłków zbrojeniowych III Rzeszy AŻ tak bardzo. Niemcy wyprodukowali przecież równolegle ponad 5.000 świetnych Panter, oraz tysiące TEŻ świetnych (i tanich!!) niszczycieli czołgów ze świetnymi działami 75 mm (Skoda!), które TEŻ były w stanie zniszczyć KAŻDY czołg. Hitlerowcy przegrali wojnę po prostu dlatego, bo NIE mogli jej wygrać z całym światem, i z ekonomiami całego pozostałego świata!!!! A zaś odnośnie Tiger II, i tych tzw. "ciężkich czołgów", czyli 70:ciu tonowych ---- no to weź ty tutaj pod uwagę, iż te OBECNE czołgi na tym absolutnym topie, czyli: M1A2, ten ich "upgrade" 2 & 3, Leo-2 A7, Challenger-2 i -3, Merkava Mk 4, no to one WSZYSTKIE to już BARDZO zbliżają się właśnie do tego niemieckiego "standardu" z 1944/1945 roku, czyli właśnie do tych m.w. 70: ciu ton....... ;-)))

Marek L.
środa, 7 lipca 2021, 22:35

Ich (Tiger II) działa 88/71 to NIE miały sobie równych. Wraz z tymi super-precyzyjnymi celownikami Zeissa, oraz świetną amunicją, to rozwalały one pierwszym strzałem KAŻDY czołg, i to totalnie oraz absolutnie poza zasięgiem jakiegokolwiek czołgu alianckiego, czy też, tym bardziej, sowieckiego.... I NIE "blokowały" one wysiłków zbrojeniowych III Rzeszy AŻ tak bardzo. Niemcy wyprodukowali przecież równolegle ponad 5.000 świetnych Panter, oraz tysiące TEŻ świetnych (i tanich!!) niszczycieli czołgów ze świetnymi działami 75 mm (Skoda!), które TEŻ były w stanie zniszczyć KAŻDY czołg. Hitlerowcy przegrali wojnę po prostu dlatego, bo NIE mogli jej wygrać z całym światem, i z ekonomiami całego pozostałego świata!!!! A zaś odnośnie Tiger II, i tych tzw. "ciężkich czołgów", czyli 70:ciu tonowych ---- no to weź ty tutaj pod uwagę, iż te OBECNE czołgi na tym absolutnym topie, czyli: M1A2, ten ich "upgrade" 2 & 3, Leo-2 A7, Challenger-2 i -3, Merkava Mk 4, no to one WSZYSTKIE to już BARDZO zbliżają się właśnie do tego niemieckiego "standardu" z 1944/45 roku, czyli właśnie do tych 70: ciu ton....... ;-)))

podzielicrosje
środa, 7 lipca 2021, 13:23

Jeżeli będą się przeprawiać po moście to żaden pancerz nie pomoże a jak przepłyną to zaskoczą i przeciwnikowi pancerz nie pomoże.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 6 lipca 2021, 20:56

MON chciał, żeby Rosomak pływał, to pływa. I nie pleć bajek, że ma pancerz z tektury. Jak się MONowi zachce, to jest w szufladzie licencja na Patrię XP. Jak nie będzie miała pływać, to nie będzie odbiegać od BOXERa.

Marek L.
środa, 7 lipca 2021, 13:20

Odnośnie tej "szuflady", w której jest ta licencja, no to najwyżej to ta twoja "szuflada" sobie kiedyś popływa --- stworzenie czegoś nowego zajmuje b. wiele lat (a już szczególnie w obecnej Polsce!!) --- a wojna może nastąpić ZNACZNIE szybciej, nie pleć więc ty tutaj bajek. Jeśli chodzi o pancerz Rosomaka, to ten nasz bardzo kiedyś niekonwencjonalny minister obrony Radek Sikorski to ostrzelał kiedyś "próbnie" Rosomaka z AK-47, z bliskiej odległości. Były wtedy silne uszkodzenia pancerza. Finowie z Patrii byli bardzo niezadowoleni, nasi Panowie Oficerowie również.... I dlatego znacząca część naszych Rosomaków, przeznaczonych do walk w Afganistanie, robiła przedtem "wycieczkę" przez Haifę, gdzie Rafael doposażał je w dodatkowe moduły pancerza (warstwowo, ceramika, plus twarda stal zbrojeniowa), wytrzymujące wielokrotne uderzenia amunicją przeciwpancerną 14,5 mm, oraz amunicją 20 mm. Rośki traciły wtedy oczywiście zdolność pływania, ale nasi żołnierze z bardzo dużą radością zamieniali tę "pływalność" na swoje własne, drastycznie zwiększone BEZPIECZEŃSTWO.......

Davien
środa, 7 lipca 2021, 14:23

Marek, pancerz rosomaka to STANAG 4 z przodu i 3 z boku i tyłu więc jest standardowy dla podobnych pojazdów. Więc Sikorski to mógł sobie ostzreliwac..... A co do pancerza dodatkowego to dawał on opancerzenie na poziomie maks STANAG 5 . Dla RPG, dziąłka 30mm+ czy dowolnego MBT różnicy nei było, podobnie jak dla goscia z AKM-em czy PK. Jedyna różnica to jakby wpadł na BRDM-2 z KPWT.

Marek L.
piątek, 9 lipca 2021, 01:40

PS. A po tym ostrzelaniu tego Rośka z kałacha "at point-blank" przez Radka Sikorskiego, to uszkodzenia na pancerzu tej PATRII to były na tyle istotne, iż nasza Armia "obstemplowała" te zdjęcia tych uszkodzeń jako "tajne", aby nie pokazywać tego nikomu ---- bo było to niestety wprost kompromitujące dla tych naszych ówczesnych Rosomaków......

Davien
piątek, 9 lipca 2021, 23:16

Marek po pierwsze nawet na point blank to Kałach nie jst w stanie pzrebic pancerza Rosomaka wiec bez takich, ok. Ale jak widać wygodna wymówka: bo to tajne:))

Marek L.
sobota, 10 lipca 2021, 23:36

Ten Kałach Sikorskiego (użyta była wtedy przez niego amunicja 7,62 mm, przeciwpancerna), to dość porządnie pokiereszował (nie mówię, że "przebił", lecz, że bardzo poważnie uszkodził!!) pancerz tej ówczesnej PATRII (to było ZANIM uruchomiliśmy u nas seryjną produkcję Rosomaka!). Finowie byli w każdym razie bardzo niezadowoleni z tej "demonstracji", przesłali wtedy błyskawicznie nowe moduły opancerzenia, no i ten nasz transporter to z ”rakietową szybkością” wtedy naprawiono.... A więc, właśnie z "takimi".... A że ta sprawa to była wprost żenująca, no to wzięli, i "utajnili".... ;-)))

Davien
niedziela, 11 lipca 2021, 08:43

Po pierwsze panie marek, jężeli Sikorski stzrelał w prototyp z tzw miekkiej stali to można się dzgodzic, inaczej efekt nawet z piont blant to byłby porysowany pancerz. A juz na pewno Kałach nie był w stanie uszkodzić płyt pancernych o wytrzymałosci znacznie większej niz wymagana dla takiej amunicji. Czyzby podobna teoria spiskowa jak z tymi tonacymi na próbach Rosomakami?:)

Marek L.
poniedziałek, 12 lipca 2021, 17:33

Stal to była dobra i twarda, tylko, po prostu w tych miejscach była ona trochę za cienka, jak na tę amunicję przeciwpancerną kal. 7,62 mm.... Tak więc: Żadna to "teoria spiskowa" --- po prostu bardzo dobrze znany fakt z tamtych lat --- poszperaj pan, panie "Davien", w polskiej prasie z tamtego okresu, czyli właśnie z tamtych lat, (no bo może pan to wtedy jeszcze żeś latał w krótkich spodenkach!! ;-)), i zdobądź rzetelną wiedzę w tym temacie, zamiast tutaj "filozofować" o jakichś "porysowanych pancerzach", i o jakichś "teoriach spiskowych".... ;-)))

czwartek, 8 lipca 2021, 13:55

---- A więc, historia zatoczyła tutaj po prostu koło ---- i te czołgi niemieckie, kiedyś charakteryzowane jako "ciężkie czołgi", czyli w klasie dochodzącej do 70 ton, stały się OBECNIE (oczywiście, jedynie zachodnimi!!!) "czołgami podstawowymi".......

Davien
piątek, 9 lipca 2021, 23:18

U Niemców jakby Maus miał działo jedynie 75mm to byłby czołgiem średnim bo liczyli klasy wg kalibru uzbrojenia. To w ZSRS liczyli wg masy.

Marek L.
sobota, 10 lipca 2021, 19:48

A ja liczę nie tak, jak u Niemców w czasie II WŚ, albo jak kiedyś w Sowietach / a w FR teraz ---- tylko liczę tak, jak to się liczy na Zachodzie, no i WTEDY to wychodzi, iż ten ówczesny "czołg ciężki", stał się obecnym, zachodnim, "czołgiem podstawowym". No i TYLE w tym temacie....

Davien
niedziela, 11 lipca 2021, 08:46

Marek, dziś nie ma czołgósrednich, ciezkich itp, sa MBT czyli main Battle Tank i jest nim zarówno T-55 jak i Merkava iV czy M1A2SEP3. Aha tojak pan sobie liczy to pańska sprawa ale nie wpływa to na klasyfikacje czołgów , chyba ze jakeiś pan produkuje:)) I tyle w temacie:)

Marek L.
poniedziałek, 12 lipca 2021, 18:38

Oczywiście, że dzisiaj to nie klasyfikuje się czołgów na "średnie", i na "ciężkie". No bo na "lekkie" to jednak WCIĄŻ TAK ---- patrz np. na artykuły w Defence24.pl pod tytułami: "Indie chcą kupić czołgi lekkie", "Filipiny kupiły czołgi lekkie", itp., itd.... Ja nie produkuję czołgów, i ty też nie. Chociaż czaszkę to ty masz opancerzoną tak jak przedni pancerz IS-3 / T-10M, skoro ty to NIE ZROZUMIAŁEŚ w ogóle, o czym ja tu piszę, a piszę ja tutaj JEDYNIE i TYLKO o tym, iż po 75 latach to historia zatoczyła wielkie koło, i te ówczesne ciężkie czołgi Tiger II, ważące około 70 ton, to zostały obecnie "dogonione" (wagowo!!!) przez zachodnie czołgi współczesne, takie jak M1A2 SEP2/SEP3, Challenger, Merkava Mk 4 ---- czyli te obecne Main Battle Tank (MBT), czyli, "czołgi podstawowe". No i TYLKO TYLE, i NIC WIĘCEJ!!!!....... No a ty, NIE ogarnąwszy tematu, czyli tego, ca ja TU piszę, czepiasz się, totalnie i absolutnie bezsensownie, no bo ty to masz nieodpartą potrzebę udowodnienia tego, że to właśnie TY, i to zawsze, musisz być tym "BesserWisserem"....... No i TYLE w tym temacie.... ;-)))

Marek L.
środa, 7 lipca 2021, 14:48

Ten dodatkowy pancerz Rafael'a to był dodawany nie dla żadnych działek 30 mm, a JEDYNIE po to, aby chronić te nasze Rośki przed Talibami na ich "technicals", czyli Toyotach z WKM 14,5 mm. I w TEJ ROLI to ten dodatkowy pancerz sprawdził się doskonale ---- i uratował życia dziesiątkom polskich żołnierzy!!!!

Davien
piątek, 9 lipca 2021, 23:15

Marek jak pisałem pancerz Rafaela własnei dawał róznice jedynie przy 14,.5mm wiec tu spisał sie doskonale.

Marek L.
sobota, 10 lipca 2021, 22:04

Jak JUŻ, to ja pisałem tam powyżej, i to cały czas, o tym, że ten dodatkowy pancerz Rafaela to chronił polskich żołnierzy załóg Rosomaków przed ogniem rosyjskiej amunicji przeciwpancernej z WKM'ów kal. 14,5 mm. I spisał się tam ten dodatkowy pancerz wprost znakomicie oraz doskonale, i na pewno uratował on życie pewnej ilości polskich żołnierzy na tej misji w Afganistanie. Na pewno sprawdziłby się on również przy ostrzale amunicjami konwencjonalnymi (standardowymi!!) 20 mm, oraz 23 mm --- ale takich sytuacji bojowych to w Afganistanie akurat NIE było. Sprawdził się on również przy ostrzale w Afganistanie z WKM'ów kal. 12,7 mm amunicją przeciwpancerną ---- czego standardowe i nie zabezpieczone dodatkowym pancerzem Rosomaki to by TEŻ NIE wytrzymały. No i CO ty tam znowu TYM RAZEM chciałeś udowodnić????

Davien
niedziela, 11 lipca 2021, 08:48

Ten pancerz chronił przez KPWT z odległosci większej niż 200m (STANAG-4) tak wiec z zasadzki miałbyś też sito I nie , nie sprawdziłby sie pzreciwko 20mm a tym bardziej 23mm bo to już wyższa odpornośc jest wymagana. A udowodniał ci ze zwyczajnie nie masz pojecia o temacie:)

Marek L.
poniedziałek, 12 lipca 2021, 12:52

A kto ci powiedział, że zasadzka to musi być akurat z odległości MNIEJSZEJ niż 200 metrów???? Ty to nawet nie rozumiesz różnicy pomiędzy amunicją PRZECIWPANCERNĄ, a amunicją STANDARDOWĄ. I w związku z tym, to ty nie wiesz nawet tego, że amunicja przeciwpancerna WKM 14,5 mm, to wyrządzi pancerzowi WIĘKSZE szkody, niż amunicja STANDARDOWA z działka kal. 20 mm. No a amunicja STANDARDOWA z działka kal. 23 mm, to podobnego typu uszkodzenia. Tak więc, mędrkujesz się, z tymi twoimi ZEROWYMI kompetencjami w tych tematach, najwyraźniej i wyłącznie dla SAMEGO mędrkowania się.... ;-)))

Marek L.
środa, 7 lipca 2021, 17:29

.... PS. I dokładnie tak samo, gdy Talibowie ostrzeliwali nasze Rośki z sowieckich/rosyjskich WKM'ów 14,5 mm amunicją przeciwpancerną, tych WKM'ów ustawionych na trójnogach, zamaskowanych w górach, w zasadzkach, nad górskimi drogami patrolowymi tych naszych Rosomaków. Wtedy to dodatkowe opancerzenie Rafael'a TEŻ uratowało życia dziesiątkom naszych żołnierzy....

Davien
niedziela, 11 lipca 2021, 08:49

Jak stzrelali z ponad 200m to tak, z mniejszej odległości STANAG-4 nie chroni przed KPWT

Marek L.
niedziela, 11 lipca 2021, 20:11

Dokładnie tak. Zasadzki były urządzane przeważnie z odległości większej, niż 200 metrów.

Marek L.
niedziela, 11 lipca 2021, 17:16

Dokładnie tak. Zasadzki były urządzane przeważnie z odległości większej, niż 200 metrów.

fibcu
środa, 7 lipca 2021, 00:20

jak im "się zechce" to będzie już po ptakach

KrzysiekS
wtorek, 6 lipca 2021, 20:53

Marek L. Nie piszę że BOXER jest zły tylko że coś za coś. Czym innym jest to czy nasz MON się myli czy nie kwestia taktyki i wykorzystania zdolności ROSMAKA.

Marek L.
środa, 7 lipca 2021, 13:35

Oczywiście, coś za coś !!! I może być właśnie tak, iż nasz MON to się tu fundamentalnie myli, i że nie warto osiągać pływalności za WSZELKĄ cenę (Rosomaki, Borsuki). Że znacznie lepiej, i znacznie rozsądniej jest postawić na znacząco lepsze fizyczne BEZPIECZEŃSTWO naszych żołnierzy, załóg tych tu powyżej wymienionych wozów bojowych.......

Davien
środa, 7 lipca 2021, 14:25

Marek pancerz Rosomaka czy Borsuka chgroni całkowicie przed bronia stzrelecką piechoty nawet w wersji podstawowej. Natomiast nawet po dopakowaniu na maxa nie ochroni przed RPG, żadnycm czołgiem itp.

Marek L.
środa, 7 lipca 2021, 16:49

Oczywiście, że nie ochroni przed RPG !!!! ALE, za to ochroni przed ogniem z WKM'ów 12,7 mm, oraz 14,5 mm z amunicją przeciwpancerną, oraz, przed ogniem z działek do kal. 23 mm z amunicją standardową. Oraz, przed ZNACZNIE "grubszymi" stalowymi odłamkami artyleryjskimi / moździerzowymi. Czyli: przed wieloma SETKAMI dodatkowych zagrożeń dla życia polskich załóg. I to jak najbardziej wystarczy!!!!

Davien
piątek, 9 lipca 2021, 23:23

Czy ochroni przed 23mm nie wiadomo, Rafael podaje ze pancerz daje odpornośc STANAG 4+ ale nei podaje czy to STANAG 5 na pewno. Aha STANAG 5 chroni pzred 25mm ale z ponad 500m, a odłamki są takie same tyle ze masz różnice w jakiej odlgłosci ten hipotetyczny pocisk 155mm eksplodował . Dla STANAG 4i 5 to roznica 5m odległoci. Wszystko zależy od warunków bojowych panie marek.

Marek L.
sobota, 10 lipca 2021, 16:27

Odłamki nie są identyczne, albowiem te artyleryjskie pociski 155 mm, względnie te moździerzowe 120 mm (no a u Rosjan, bardzo żadko, ale jednak, to nawet i 240 mm!), to gdy one eksplodują, no to nie są one przecież "idealnie regularne", tylko bywają one co nieco mniejsze, lub co nieco większe!!!! No i WTEDY, to te mniejsze to pancerz "standardowego" Rosomaka, z powodu ich mniejszej masy, i w związku z tym ich mniejszej energii to zatrzyma, no a tych większych, czyli tych o większej energii, to NIE. No i wtedy żołnierze zginą!!! I dokładnie to samo jest z odległością od eksplozji. Np. Rosomaka "niechronionego" to posiekają z 200 metrów, a tego z dodatkowym pancerzem no to dopiero z np. 75 metrów. No i jedynie PO TO właśnie jest potrzebne to dodatkowe opancerzenie ---- aby chronić ŻYCIA załogi!!!! Tak trudno jest ci to zrozumieć???

Davien
niedziela, 11 lipca 2021, 08:51

Rosomaka chronionego STANAG 4 te twoje hipotetyczne odłami nie podziurawią z ponad 30m, ze STANAG-5 z ponad 25m wiec jak widąć nawet norm opancerzenia nie znasz a znawcę udajesz:)

Marek L.
poniedziałek, 12 lipca 2021, 00:58

No i właśnie, to DOKŁADNIE w TYM CELU, no to ja opublikowałem (o godz. 02:10, w tę niedzielę, 17!!!) ten mój "komunikat", pod tytułem "PS", i to wtedy to JEDYNIE po to, aby "uprzedzić" ten Twój ewentualny, oraz ten twój totalnie schizofreniczny atak na mnie.... No, ALE NIE udało się --- no bo ty, to wybrałeś zignorować ten mój TUTAJ wpis, ten TUTAJ tu tuż poniżej.... No i w końcu, to "gratulacje" dla ciebie, ty od tych siedmiu boleści "specjalisto", oraz ty totalnie żałosny "ekspercie" od tych "oznaczeń", tych tego typu: STANAG4, STANAG4+, STANAG5. ....... NO i CO to ty właściwie chciałyś udowodnić tutaj ???? To, iż TY, to jesteś ten Główny, oraz ten Naczelny "BesserWisser" TUTAJ ???? Cóż to za TOTALNIE, oraz absolutnie PATETYCZNE zachowanie z tej twojej strony....... No w i końcu, no to nawet NIE wiadomo, śmiać się tutaj z CIEBIE, czy też to wtedy, to TYLKO płakać ....... ;-)))

Marek L.
piątek, 23 lipca 2021, 16:04

.... w tę niedzielę, o godz. 02:10, 11:go lipca .......

Marek L.
środa, 21 lipca 2021, 17:53

.... w tę niedzielę, o godz. 02:10, 17 .......

Marek L.
niedziela, 11 lipca 2021, 02:10

PS. A zanim ty to się tutaj znowu zaczniesz przyp.....dalać, odnośnie STANAG4, STANAG4+, STANAG5, oraz tych moich "metrów" (czyli, na przykład: tych 200 m, kontra 75 m.), to ja, dla informacji, podałem TO tylko, oraz JEDYNIE, jako przykładową "ilustrację", a NIE jako jakieś, jakiekolwiek nawet, "naukowe" dane.......

Marek L.
sobota, 10 lipca 2021, 13:56

Wszystko zależy od warunków bojowych, Panei "Davien", a więc PO CO ty wywalasz tutaj otwarte drzwi --- skoro jest WIADOMO, że z tym dodatkowym pancerzem to polskie załogi mają ZNACZĄCO WIĘKSZĄ szansę na przeżycie na polu walki, i o WIELE większe bezpieczeństwo, niż BEZ tego dodatkowego pancerza????

Davien
niedziela, 11 lipca 2021, 08:52

Marek dyskusja była o odporności pancerza wiec juz może skończ zanim do końca sie pograzysz.

Marek L.
poniedziałek, 12 lipca 2021, 04:10

Dokładnie tak !!!! Dyskusja była o odporności pancerza ---- który jest potrzebny głównie dla przeżywalności załóg, oraz głównie dla bezpieczeństwa załóg. Tak więc TY, to się teraz, dzięki temu twojemu totalnemu tutaj bełkotowi, to już się do końca pogrążyłeś.......

Marek L.
piątek, 9 lipca 2021, 21:31

.... a więc, nie przed żadnymi RPG, ani NIE przed żadnymi działami czołgowymi. Mocne (lub dodatkowo wzmocnione!!) pancerze transporterów piechoty, i bojowych wozów piechoty (no chyba, że są to wozy klasy Namer, względnie Achtzarit!), to nie służą przecież do tego !!!! Ale, służą one do tego, aby ZNACZNIE lepiej chronić żołnierzy, czyli załogi tych wozów bojowych.......

Marek L.
piątek, 9 lipca 2021, 21:15

.... a więc, nie przed żadnymi RPG, ani NIE przed żadnymi działami czołgowymi. Mocne (lub dodatkowo wzmocnione!!) pancerze transporterów piechoty, i bojowych wozów piechoty (no chyba, że są to wozy klasy Namer, względnie Achtzarit!), to nie służą przecież do tego !!!! Ale, służą one do tego, aby ZNACZNIE lepiej chronić żołnierzy, czyli załogi tych wozów bojowych.......

KrzysiekS
wtorek, 6 lipca 2021, 18:54

Patrz a Niemcy mówią że PUMA :-)

Davien
wtorek, 6 lipca 2021, 21:12

PUMA jest kołowym BWP?? No to cos nowego:)

Tweets Defence24