Litwa: Możliwy wzrost aktywności wojskowej Rosji i Białorusi

4 marca 2021, 15:56
zapad2013
Manewry Zapad-2013 Fot. kremlin.ru

Litewskie służby wywiadowcze prognozują w tym roku wzrost rosyjskiej i białoruskiej aktywności wojskowej na granicach Litwy i innych państw NATO. Liczba przedsięwzięć wojskowych wzrośnie o jedną trzecią – wynika z opublikowanego w czwartek raportu.

„Jest bardzo prawdopodobne, że w 2021 roku rosyjskie manewry wojskowe na granicach Litwy i innych państw NATO będą się odbywać jeszcze intensywniej” - czytamy w raporcie o zagrożeniach dla bezpieczeństwa narodowego.

Dokument wskazuje, że białoruskie dowództwo wojskowe określiło rok 2021 jako rok gotowości bojowej, a w związku z tym „liczba wspólnych ćwiczeń z Rosją i innych przedsięwzięć wojskowych wzrośnie o jedną trzecią”. „Aktywność sił rosyjskich na Białorusi będzie wyższa niż w 2020 roku, a wzrost aktywności wojskowej na granicach zwykle zwiększa ryzyko niezamierzonych incydentów” - podkreśla się w raporcie.

Litewski wywiad wojskowy przypomina, że we wrześniu tego roku w obwodzie kaliningradzkim oraz w całym Zachodnim Okręgu Wojskowym Rosji odbędą się ćwiczenia strategiczne „Zapad” i podkreśla, że te organizowane co cztery lata manewry nie są przejrzyste, co potęguje napięcie. W raporcie zwraca się uwagę, że Rosja zwiększa liczbę czołgów w obwodzie kaliningradzkim. Odnotowuje się również, że do 2018 roku był tam jeden batalion czołgów, po czym powstał drugi, a w tym roku sformowany będzie kolejny batalion.

Czynnikiem napięcia, w ocenie litewskiego wywiadu, jest też niestabilny reżim na Białorusi. W raporcie przypomina się, że Aleksandr Łukaszenka "w ubiegłym roku oskarżył Litwę i inne kraje zachodnie o ingerencję w wewnętrzne sprawy Białorusi i zapowiedział wzmocnienie ochrony granic, przeniósł kolejne jednostki wojskowe na Zachód i przeprowadził serię demonstracyjnych ćwiczeń wojskowych”.

Reklama
Reklama

„Chociaż intensywność szkolenia wojskowego na Białorusi była wysoka, a wroga retoryka - ostra, działania reżimu nie miały znaczącego wpływu na bezpieczeństwo Litwy i regionu” - wskazuje raport i podkreśla, że „Łukaszenka nadal stosuje (wrogą) retorykę, a gotowość niestabilnego reżimu i możliwość podjęcia skrajnych działań w celu utrzymania władzy jest czynnikiem wywołującym napięcia”.

Prezentując raport na konferencji prasowej szef litewskiego wywiadu wojskowego pułkownik Elegijus Paulaviczius zwrócił uwagę, że w ubiegłym roku „Moskwa wyraźnie sygnalizowała Zachodowi, że jest zdeterminowana, by środkami wojskowymi nie dopuścić do zmian na Białorusi”. „Niemniej Łukaszenka nie jest zainteresowany stałym rozmieszczeniem rosyjskich jednostek wojskowych w swym kraju” - podkreślił szef litewskiego wywiadu wojskowego.

Litwa granicyz z Rosją od strony obwodu kaliningradzkiego. Długość tej granicy wynosi 273 km. Długość granicy litewsko-białoruskiej wynosi około 650 km.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 7
Reklama
Palmel
piątek, 5 marca 2021, 13:26

Litwa ciężko pracuje na wzrost rosyjskiej i białoruskiej aktywności wojskowej np. popierając Cichanowska i kwestionując wybory na Białorusi

gosc
piątek, 5 marca 2021, 08:32

no prosze rosja cwiczy u siebie a panstwa nato przerazone,to po co lazly na wschod.ukladu warszawskiego nie ma ,a oni dalej pra do wojny.

Tomasz
piątek, 5 marca 2021, 14:58

A choćby po to by dzięki NATO nie stracić kawałków ziemi jak Ukraina Krymu.

BG
piątek, 5 marca 2021, 01:32

Moim zdaniem to kwestia krótkiego czasu (kilku lat) gdy Litwa, Łotwa i Estonia zostaną przyłączone do Rosji, a USA nałoży 748-ą rundę sankcji, bo nie będzie chciało zostać wypalone atomem z powodu bałtyckich państewek.

oehfgv
piątek, 5 marca 2021, 13:56

przede wszystkim USA nie bedzie musiała ich bronić bo Rosja się ugnie pod ciężarem utrzymania państw bałtyckich i padnie jak poprzednio, a przecież musi się liczyć z Chinami, które tylko czekają na okazję, żeby odebrać swoje ziemie (i zapewne wziąć dodatkowe....w ramach rekompensaty ;)

adam
czwartek, 4 marca 2021, 20:21

Na całe szczęście Polska zainwestowała wszystko co miała w wydatki socjalne i propagandę, dzięki czemu bronić Polski będą dzieci, emeryci i dziennikarze - nic nam się nie stanie.

Eno1
piątek, 5 marca 2021, 10:35

przynajmniej głodni nie będą

Tweets Defence24