- WIADOMOŚCI
- KOMENTARZ
Niemiecki minister pochwalił się dostawą artylerii na Ukrainę. Są wątpliwości
Autor. Adam Świerkowski / Defence24
Niemiecki minister obrony Boris Pistorius miał pośrednio potwierdzić dostarczenie na Ukrainę pierwszych armatohaubic RCH 155. Ciągle jednak brak oficjalnego oświadczenia w tej sprawie przez stronę niemiecką czy ukraińską, o materiale zdjęciowym nie wspominając.
Informacja ta została podana podczas wizyty Pistoriusa w zakładach KNDS w Kassel 21 lipca. Miał on powiedzieć, że „Właśnie tam, gdzie teraz stoicie, panie i panowie, stała, o ile dobrze pamiętam, dwa lata temu pierwsza haubica kołowa dostarczona na Ukrainę” – co zostało przytoczone m.in. przez niemiecki portal branżowy Hartpunkt. „Haubica kołowa jest bardzo dobrze przyjęta na Ukrainie ze względu na swoje możliwości” – kontynuował Pistorius.
Sprawa budzi wątpliwości
Sęk w tym, że od tej wypowiedzi minęło już kilka dni i ciągle brak oficjalnego stanowiska ze strony Niemiec, Ukrainy bądź koncernu KNDS dotyczącego tej sprawy. Budzi to tym samym wątpliwości co do tego, czy rzeczywiście RCH 155 została dostarczona na Ukrainę, nie mówiąc już o jej udziale w walkach na froncie.
Do sprawy tej mam podobne podejście jak autor bloga German Aid to Ukraine – bez oficjalnych potwierdzeń takiego stanu rzeczy lub materiału zdjęciowego/filmowego, zachowuję dystans. Sceptycyzm dotyczący tej sprawy spowodowany jest tym, że proces dostaw RCH 155 do Kijowa napotkał już wiele opóźnień, a wiele wypowiedzi dotyczących tego procesu było często zwykłym „marketingowym laniem wody”.
Contrary to my expectations, Minister of Defence Pistorius still did not confirm a delivery of RCH 155 self-propelled howitzers to Ukraine beyond doubt during today's visit to KNDS Deutschland in Kassel. Pistorius merely stated that the RCH 155 is very well received in Ukraine… pic.twitter.com/n9iyPU10rJ
— GAU (@deaidua) July 21, 2026
W styczniu 2025 roku miało miejsce uroczyste przekazanie Ukrainie pierwszej armatohaubicy RCH 155. Produkcja pierwszych egzemplarzy rozpoczęła się na przełomie grudnia i stycznia 2022/23 i zakładano, że ich dostawa zacznie się w czwartym kwartale 2024 roku. Termin ten kilkukrotnie się zmieniał, ukazując, jak niełatwe w realizacji było to przedsięwzięcie. Rozmieszczenie jej na Ukrainie miało mieć miejsce w kwietniu 2025, co jednak nie nastąpiło.
Sam proces szkolenia kierowców na RCH 155 rozpoczął się dopiero w maju, o czym świadczyły zdjęcia zrealizowane na terenie Dowództwa Szkolenia Specjalnego EUMAM UA oraz wskazania autora wspomnianego bloga. Żołnierze tym samym w czerwcu mieli być dopiero w początkowej fazie szkolenia, zatem termin rozmieszczenia RCH 155 na Ukrainie już wtedy uległ wielomiesięcznemu przesunięciu.
Autor. KNDS Deutchland
Konieczność poprawy i modyfikacji artylerii
Do końca tamtego roku Ukraina ma otrzymać 6 egzemplarzy RCH 155, które miały pozostać w Niemczech i posłużyć do szkolenia ukraińskich artylerzystów, nauki obsługi technicznej oraz wypracowania odpowiednich procedur. Idąc dalej, warto tutaj wspomnieć także sprawę komunikatu dotyczącego przeszkolenia ponad 600 ukraińskich artylerzystów z obsługi armatohaubic RCH 155.
Do tego dochodzi kwestia, którą także poruszył autor bloga German Aid to Ukraine, czyli konieczność modyfikacji i poprawek armatohaubic RCH 155, które wynikały z procesu szkolenia żołnierzy. Jest ona naturalna, ponieważ choroby wieku dziecięcego to powszechne zjawisko w nowych konstrukcjach.
Podsumowując, sprawa przekazania Ukraińcom wspomnianej artylerii na przestrzeni lat zaliczyła tyle „zakrętów”, że warto być wobec niej bardzo ostrożnym. Czy zatem na pewno nie została ona dostarczona do Kijowa? Tego w 100% wykluczyć nie można, podobnie jak tego, że minister obrony Niemiec trochę podkoloryzował. Należy poczekać na zdjęcia potwierdzające dostawę lub oficjalne ogłoszenie którejś ze stron.
Ukraina ma otrzymać łącznie 54 egzemplarze armatohaubic samobieżnych RCH 155, których dostawy mają zakończyć się w roku 2028. Wraz z nimi przekazane będą wozy dowodzenia na bazie KTO Boxer w liczbie 9 sztuk. Będą one wyposażone w systemy wieżowe RCT30, znane np. z bojowych wozów piechoty Puma oraz kołowych KBWP Szakal zamówionych przez Niemcy oraz Holandię.
Armatohaubica samobieżna RCH 155
RCH 155 to artyleryjski zdalnie sterowany moduł uzbrojenia osadzony na podwoziu kołowego transportera opancerzonego. W wersji podstawowej nośnik stanowi GTK Boxer. System wieżowy bazuje na wielu rozwiązaniach wypracowanych na potrzeby Panzerhaubitze 2000, z identycznym uzbrojeniem głównym włącznie. Dzięki temu RCH 155 legitymuje się donośnością zbliżoną do gąsienicowego kuzyna. Strzelając standardową amunicją z gazogeneratorem dennym, trafi w cel oddalony o ponad 40 km. Korzystając z amunicji specjalnej, np. pocisków M982 Excalibur lub M2005 V-LAP, wartość ta może wynieść nawet ponad 50 km. Moduł wieżowy jest całkowicie zautomatyzowany, a dwuosobowa obsługa przebywa w kadłubie pojazdu.
Szybkostrzelność teoretyczna wynosi dziewięć strzałów na minutę. Zapas amunicji to 30 pocisków i 144 modułowe ładunki miotające. Jednostkę napędową stanowi silnik MTU 8V 199 TE21 o mocy 815 KM, który umożliwia Boxerowi osiągnięcie 100 km/h. Z pełnym zapasem paliwa wóz przejedzie około 700 km. Moduł wieżowy RCH 155 również może zostać osadzony na innym podwoziu. Przykładowo, Szwajcaria wybrała wariant na bazie wydłużonego KTO Piranha V (article:1035267). Wersja gąsienicowa wykorzystująca ten moduł wieżowy została nazwana Nemezis (article:1051174), będąc odświeżeniem pojazdu Donar. Na targach AUSA 2025 została zaprezentowana wersja na gąsienicowej odmianie transportera Boxer.
Autor. Adam Świerkowski / Defence24


