- WIADOMOŚCI
- ANALIZA
Artyleria rodem z II Wojny Światowej walczy na Ukrainie [ANALIZA]
Ukraińska armia w ostatnich miesiącach coraz częściej używa haubice M101 oraz M114. Konstrukcje te, mimo zaprojektowania podczas II Wojny Światowej, dalej przedstawiają pewną wartość bojową na froncie i nie tylko.
Autor. Державна прикордонна служба України
W ukraińskiej armii jest sporo przykładów sprzętu mającego na karku kilka dekad od momentu produkcji lub opracowania, który powstał jeszcze w czasach II Wojny Światowej lub nawet przed nią. Pokazywaliśmy je na łamach Defence24, począwszy od karabinach maszynowych Maxima 1910/30, pistoletach Vis wz. 35 czy armatach polowych D-44. Coraz liczniejsze w ukraińskiej armii stają się od pewnego czasu pamiętające wspomniany konflikt światowy haubice M101 oraz M114.
Ukraińska armia z II-wojenną haubicą
W przypadku tej pierwszej Ukraina otrzymała w ramach pomocy wojskowej od sojuszników (Litwa, Portugalia i Słowenia) co najmniej 43 sztuki. Ten artyleryjski klasyk jest obecnie już mocno przestarzałym rozwiązaniem na polu walki, niemniej Ukraińcy z poszanowaniem przyjęli te prezenty i wdrożyli do kilku swoich jednostek.
W styczniu potwierdziły się przypuszczenia, że kolejnym kierunkiem, z którego Kijów je otrzymał, była Grecja. Oficjalnie Ateny nie przekazały do Kijowa tego typu artylerii w ramach bezpośredniej donacji. Ich dostawa na Ukrainę rozpoczęła się od procedury sprzedaży zbędnego uzbrojenia z zapasów greckiej armii.
Former-Greek M101 105mm Howitzer in service with the Ukrainian 71st Air Assault Brigade, February 2026. https://t.co/A6tD6lXl9Z pic.twitter.com/FgpoQM74uI
— B-AREV (@trip_to_valkiri) February 6, 2026
Zostało ono kupione przez jedno z czeskich przedsiębiorstw zbrojeniowych (zapewne Excalibur Army), zaś następnie, przy wsparciu rządu, przekazano je Ukrainie. Tym sposobem w roku 2024 miano sprzedać z nadwyżek greckiej armii m.in. właśnie 32 egzemplarze M101A1 wraz z amunicją. Oznacza to, że Ukraina otrzymała przynajmniej 75 sztuk tej konstrukcji o rodowodzie z II Wojny Światowej. We wspomnianym styczniu 2026 roku opisywaliśmy egzemplarz, który trafił na wyposażenie 25. Samodzielnego Batalionu Szturmowego.
Na początku lutego pojawiło się zdjęcie ukazujące wspomnianą haubicę używaną przez artylerzystów z 71. Brygady Desantowo-Szturmowej (zdjęcie powyżej). Niedługo później ćwiczeniami z jej użyciem pochwalili się żołnierze 11. Oddziału Granicznego Brygady „Forpost” Państwowej Służby Granicznej Ukrainy. Tym samym widzimy, że początek roku 2026 to szybkie i sprawne wdrażanie amerykańskiej konstrukcji haubicy do kilku jednostek wojsk lądowych, ale także straży granicznej naszego wschodniego sąsiada.
Прикордонні підрозділи бригади «Форпост» відпрацьовують приведення гармати в бойове положення, злагодженість розрахунків і зміну позицій після пострілу. Кожен номер обслуги чітко знає свій алгоритм дій.
— Державна прикордонна служба України (@DPSU_ua) February 12, 2026
Тут шліфують швидкість і точність, бо саме вони визначають ефективність. pic.twitter.com/gn9ZugDaJI
Amerykański duet z II Wojny Światowej
W przypadku cięższych (ale też powstałych podczas II Wojny Światowej) haubic M114 Ukraina miała początkowo otrzymać od Portugalii 5 sztuk w ramach pomocy wojskowej, jednak z czasem propozycja ta podobno została odrzucona ze względu na ich bardzo zły stan techniczny (chociaż pojawiają się tutaj informacje, że być może jednak je dostarczono).
Temat wrócił wiosną 2024 roku, kiedy to Grecja chciała sprzedać 70 haubic M114 pochodzących z rezerwy sprzętowej i nastąpił podobny scenariusz jak w przypadku M101 (co ciekawe, miała to być już druga dostawa M114 dla Ukrainy). Od tamtego czasu sprawa całkowicie ucichła, pozostawiając fakt dostaw M114 dla Ukrainy w sferze przypuszczeń
Wszystko zmienił kwiecień 2025 roku, kiedy to pojawiło się prawdopodobnie pierwsze nagranie z ich wykorzystania przez Ukraińców. W październiku opublikowano kolejny film przedstawiający wspomnianą artylerię, która trafiła na wyposażenie 5. Brygady Szturmowej. Wchodzi ona w skład Dowództwa Operacyjnego „Zachód”, a sama haubica pokazana na filmie była wykorzystywana do szkolenia. Dobrze widoczny jest na poniższym filmie proces jej przygotowania do strzelania, krok po kroku. W podobnym czasie pojawiły się zdjęcia z kolejnej jednostki, jaka otrzymała haubice M114 – 152. Brygady Jegrów.
🇺🇦 An M114A1 155mm towed howitzer seen in Ukrainian service during the training of artillery crews. The video was posted to Telegram by Ukraine's Operational Command "West".
— Jeff2146🇧🇪 (@Jeff21461) October 16, 2025
Last year Greece sold 72 of these guns to Czech private companies, which then likely sold them on to… pic.twitter.com/gyn6vuvsN2
W grudniu pojawiły się zdjęcia dowodzące używania jej przez 42. Samodzielną Brygadę Zmechanizowaną. Część z pokazanych haubic ma typowo greckie malowanie, jednak równie dużo ma po prostu ciemnozielony kamuflaż. Może to wskazywać, że Ukraina otrzymała wspomnianą artylerię z więcej niż jednego kierunku lub też Grecja pozbywała się sprzętu z głębokiej rezerwy, który nawet nie otrzymał charakterystycznego malowania.
Jak zatem widzimy, mimo wieku (najmłodsze M101 i M114 pochodzą z 1952 roku), wspomniane haubice dalej nie przeszły na emeryturę i aktywnie biorą udział w działaniach na froncie oraz szkoleniu kolejnych obsług. Zapewne nie jest to ostatnia wojna wspomnianych konstrukcji, będących klasyką armii amerykańskiej z II Wojny Światowej. Niewykluczone, że pojawią się jeszcze liczniej w ukraińskiej armii za sprawą sprzedaży kolejnych nadwyżek sprzętu, np. z Grecji.
M101 to amerykańska ciągniona haubica z okresu II Wojny Światowej (wdrożona do służby w 1941 roku), kal. 105 mm, używana potem w wielu konfliktach na całym świecie, m.in. podczas wojny w Korei i Wietnamie. Produkcja jej trwała w latach 1940-1953, a konstrukcja ta doczekała się z czasem wielu wariantów opracowywanych lokalnie, jak tajskie M101 posiadające nową lufę i hamulec wylotowy. Jej donośność określa się na maksymalnie 11,2 km. Obsługę haubicy stanowi ośmiu żołnierzy, zaś jej szybkostrzelność określono na 10 strzałów na minutę.
Z M101 można strzelać różnego typu amunicją, w tym klasyczną odłamkowo-burzącą, dymną, chemiczną czy przeciwpancerną o zdolności penetracji pancerza o grubości 100-180 mm. Wykorzystano ją także jako uzbrojenie do artylerii samobieżnej jak m.in. M7 Priest i M37 oraz czołgów M4A3(105) i M45. Mimo wieku dalej jest ona używana (w różnych wersjach) w armiach takich krajów, jak Kolumbia, Grecja, Tajlandia, Litwa, Pakistan, Peru czy Ukraina.
Autor. Державна прикордонна служба України
M114 to amerykańska ciągniona haubica kal. 155 mm, wdrożona do służby w 1942 roku. W zależności od użytej amunicji jej maksymalną donośność określa się na blisko 15 000 metrów. Masa własna haubicy wynosi 5,6 tony, zaś do jej obsługi według procedur oddelegowanych jest 5 żołnierzy. Maksymalna prędkość, z jaką może być ona ciągniona, wynosi 56 km/h. Była ona wykorzystywana m.in. podczas II Wojny Światowej oraz wojny koreańskiej. Na jej bazie opracowano wariant samobieżny o nazwie M41, gdzie haubica M114 została osadzona na kadłubie czołgu lekkiego M24 Chaffee. Obecnie jest ona jeszcze używana przez m.in. Grecję, Turcję, Portugalię, Koreę Południową, Pakistan, Maroko, Iran czy Tajwan.
Autor. 42 окрема механізована бригада імені Героя України Валерія Гудзя

WIDEO: Offset czy „offset”? Miliony na Jelcza, miliardy na Apache | Defence24 Week #153