Reklama
  • WYWIADY
  • WIADOMOŚCI
  • WAŻNE

Litewska minister: Europa musi postawić na odstraszanie Rosji [WYWIAD]

Litwa stała się jednym z najgłośniejszych głosów Europy przeciwko rosyjskiej agresji, łącząc zdecydowaną retorykę ze znaczącymi inwestycjami w siły zbrojne. Dr Aleksander Olech rozmawia z litewską wiceminister Spraw Zagranicznych, Audrą Plepytė, o aktualnych priorytetach i planach kraju.

Autor. Lithuania MOD/X

Dr Aleksander Olech: Litwa jest jednym z najbardziej aktywnych zwolenników Ukrainy od początku pełnoskalowej inwazji Rosji. Jak Wilno ocenia obecny etap wojny i perspektywy na najbliższe lata?

Audra Plepytė: Trwające ataki Rosji na ukraińskich cywilów i infrastrukturę cywilną, a także lekceważenie przez nią wszelkich międzynarodowych wysiłków na rzecz osiągnięcia prawdziwego pokoju, podkreślają potrzebę dalszego intensyfikowania naszego wsparcia politycznego, dyplomatycznego, wojskowego, gospodarczego, finansowego i humanitarnego, aby zapewnić Ukrainie zwycięstwo i zmusić Rosję do zakończenia jej wojny agresywnej przeciwko Ukrainie. Musimy w pełni wywiązać się ze zobowiązań już podjętych na poziomie UE – w tym z wykorzystania zamrożonych aktywów rosyjskich, pożyczki unijnej, finansowania EPF, sankcji oraz jasnych warunków dla członkostwa Ukrainy w UE – a jednocześnie wykorzystać możliwości, by robić jeszcze więcej na poziomie krajowym.

Litwa wzmocniła również swoje praktyczne wsparcie dla Ukrainy. 16 marca minister spraw zagranicznych Kęstutis Budrys i komisarz Marta Kos podpisali dokument dotyczący wkładu Litwy w wysokości 10 milionów euro do Instrumentu dla Ukrainy. Ten dobrowolny wkład wesprze obszary priorytetowe, w których Litwa jest już aktywnie zaangażowana: odbudowę infrastruktury edukacyjnej, wzmocnienie ochrony ludności cywilnej oraz realizację reformy „Better Care” litewskiego systemu opieki nad dziećmi. Tym wkładem Litwa kontynuuje swoją wieloletnią pomoc, która od 2022 roku przekroczyła 1,7 miliarda euro, w tym ponad miliard euro wsparcia wojskowego i ponad 100 milionów euro pomocy finansowej.

Wzmocnienie i przyspieszenie naszych wysiłków – zarówno indywidualnych, jak i zbiorowych – jest niezbędne, aby pomóc Ukrainie zwyciężyć i zmusić Rosję do zakończenia wojny agresywnej.

Wiele europejskich krajów debatuje nad tym, jak wzmocnić wsparcie dla Ukrainy przy jednoczesnym zachowaniu długoterminowej stabilności w Europie. Jaką rolę powinny odegrać UE i NATO w kształtowaniu tej strategii?

Los i długoterminowa stabilność Europy rozstrzygają się na Ukrainie. Zapewnienie sprawiedliwego i trwałego pokoju – w pełni respektującego niepodległość, suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy – oraz budowanie silnej, odpornej Ukrainy, zdolnej do samoobrony, są kluczowe dla bezpieczeństwa Europy.

Integracja Ukrainy ze strukturami europejskimi i euroatlantyckimi musi pozostać strategicznym priorytetem. Akcesja Ukrainy do UE – najsilniejsza pozamilitarna gwarancja bezpieczeństwa – powinna pozostać w centrum naszej agendy, z jasną i wiarygodną ścieżką do członkostwa najpóźniej do 2030 roku. Europa musi przewodzić temu procesowi i go kształtować.

Równie istotne jest, by NATO i wszyscy sojusznicy nadal wspierali Ukrainę wojskowo, w tym w ramach inicjatywy PURL, przy równym, sprawiedliwym i zrównoważonym wkładzie wszystkich sojuszników.

Przedwojenna europejska architektura bezpieczeństwa uległa załamaniu i Europa musi zacząć kształtować nową architekturę opartą na odstraszaniu, rozliczalności i odporności – nie na iluzji bezpieczeństwa kooperatywnego z Rosją. Europejczycy muszą robić więcej, by odstraszyć, a w razie konieczności – bronić się przed zagrożeniem ze strony Rosji. Powstrzymywanie Rosji we wszystkich domenach musi stać się długoterminowym wysiłkiem strategicznym.

Cokolwiek robimy – na poziomie krajowym, unijnym czy w ramach NATO – musi przynosić wymierne efekty na ukraińskim polu walki, ponieważ siła i stabilność samej Europy zależą od zdolności Ukrainy do przeciwstawienia się rosyjskiej agresji i jej odpierania. Wymaga to również utrzymania maksymalnej presji na Rosję poprzez silniejsze i skuteczniejsze sankcje, wzmacniające nasze wysiłki militarne i polityczne.

Litwa aktywnie opowiada się za rozliczalnością za rosyjskie zbrodnie wojenne i za wykorzystaniem zamrożonych rosyjskich aktywów. Jakie postępy dostrzega Pani w tych wysiłkach na poziomie międzynarodowym?

Z zadowoleniem przyjęliśmy decyzję MTK o wydaniu nakazów aresztowania prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina i komisarz ds. praw dziecka przy Urzędzie Prezydenta Marii Lwowej-Bielowej w związku z zarzutami bezprawnej deportacji i bezprawnego przekazywania dzieci z okupowanych terytoriów Ukrainy – jeszcze w 2023 roku. Ten ważny krok znalazł swoje następstwo w postaci kolejnych nakazów aresztowania wobec starszych dowódców rosyjskich sił zbrojnych oraz byłego ministra obrony Federacji Rosyjskiej za zbrodnię wojenną kierowania atakami na obiekty cywilne, zbrodnię wojenną powodowania nadmiernych strat wśród ludności cywilnej lub szkód w obiektach cywilnych, a także zbrodnię przeciwko ludzkości polegającą na nieludzkich czynach.

Odnotowujemy również rosnące dowody wskazujące, że rozległe zniszczenia infrastruktury cywilnej są wynikiem bezprawnego, celowego i prowadzonego zgodnie z przyjętą polityką atakowania ukraińskiej infrastruktury energetycznej przez rosyjskie siły wojskowe. W związku z tym zwróciliśmy się do Biura Prokuratora z wnioskiem o rozważenie, czy określone działania rosyjskich sił wojskowych na Ukrainie mogą stanowić zbrodnię ludobójstwa w rozumieniu Statutu Rzymskiego – w szczególności poprzez celowe narzucanie warunków życia obliczonych na spowodowanie fizycznego zniszczenia chronionej grupy w całości lub w części. Jesteśmy przekonani, że te systematyczne ataki, wyraźnie mające na celu odcięcie Ukraińców od elektryczności, ogrzewania i zaopatrzenia w wodę w czasie niezwykle mroźnej zimy, stanowią świadome dążenie do fizycznej zagłady Ukraińców jako grupy narodowej.

Z uznaniem przyjmujemy również decyzję Biura Prokuratora Międzynarodowego Trybunału Karnego o wszczęciu dochodzenia w sprawie sytuacji na Białorusi, na podstawie wniosku złożonego przez Litwę 30 września 2024 roku. Wniosek dotyczy zarzutów zbrodni przeciwko ludzkości, w tym deportacji, prześladowań i innych nieludzkich czynów popełnionych wobec ludności Białorusi.

Zachęcamy inne Państwa-Strony do wyrażenia poparcia dla tego dochodzenia, pogłębienia współpracy z Biurem oraz do rozważenia przyłączenia się do sprawy poprzez skorzystanie z prawa do składania wniosków do MTK dotyczących sytuacji na Białorusi.

Zagrożenia hybrydowe i presja na europejskich granicach pozostają trwałym wyzwaniem. Jak Litwa ocenia ewolucję tego rodzaju zagrożeń ze strony Rosji i Białorusi?

Rosja od dawna jest – i pozostaje – największym zagrożeniem dla Europy jako całości, w tym dla Litwy. Od czasu rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji na Ukrainę zagrożenie to stało się jeszcze bardziej oczywiste, zwłaszcza że towarzyszy mu nasilająca się fala działań hybrydowych wymierzonych w kraje całej Europy.

Równolegle do prowadzonej przez siebie wojny z Ukrainą, Rosja wraz z Białorusią nadal wystawia na próbę naszą odporność i reakcje. Obserwujemy naruszenia przestrzeni powietrznej przez wojskowe drony i myśliwce, wykorzystywanie balonów przemytniczych, zakłócanie systemów nawigacji satelitarnej oraz instrumentalizację migracji. Byliśmy też świadkami prób podpaleń, w tym incydentów z samopalącymi się przesyłkami, a także cyberataków, operacji informacyjnych – w tym prób przepisywania historii – oraz sabotażu wymierzonego w infrastrukturę krytyczną.

Kampanie hybrydowe mają na celu sianie niezgody, wywoływanie zmęczenia, podważanie zaufania do instytucji rządowych oraz osłabianie naszego wsparcia dla Ukrainy. Działania dezinformacyjne i propagandowe – w tym zorganizowana aktywność trolli – zmierzają do tworzenia zamieszania, osłabiania demokratycznej odporności i zmniejszania społecznego zaufania do instytucji państwowych.

Dokładnie monitorujemy te działania, prowadzimy dochodzenia i nieustannie pracujemy nad ich zapobieganiem. Zaledwie kilka tygodni temu Prokuratura Generalna Litwy ogłosiła, że rosyjskie wojskowe służby wywiadowcze są podejrzewane o zorganizowanie ataków z użyciem samopalących się przesyłek – co świadczy zarówno o poziomie zagrożenia, z jakim się mierzymy, jak i o zamiarze wyrządzenia krzywdy przez Rosję.

W tym kontekście kluczowe jest wzmacnianie naszej odporności, pogłębianie współpracy z podobnie myślącymi partnerami zmagającymi się z podobnymi zagrożeniami oraz podnoszenie kosztów, jakie Rosja i Białoruś ponoszą za prowadzenie ataków hybrydowych. Pozostajemy też przekonani, że sankcje są jednym z najważniejszych narzędzi UE służących ograniczaniu rosyjskiej gospodarki wojennej. UE musi wykazać trwałe przywództwo i zintensyfikować presję na Rosję – w pierwszej kolejności przyjmując 20. pakiet sankcji.

Działania te – od wzmacniania odporności i współpracy operacyjnej po zaostrzanie sankcji – służą zwiększeniu kosztów wrogiej działalności hybrydowej, a jednocześnie wzmacniają naszą odporność i ogólną postawę odstraszającą.

Polska i Litwa rozwinęły w ostatnich latach bardzo bliską współpracę, zarówno polityczną, jak i w dziedzinie bezpieczeństwa. Gdzie dostrzega Pani największy potencjał dalszego wzmacniania tego partnerstwa?

Strategiczne partnerstwo między Litwą a Polską mierzy się zarówno latami, jak i osiągnięciami.

W ubiegłym roku sieci energetyczne państw bałtyckich zostały zsynchronizowane z sieciami Europy Zachodniej za pośrednictwem litewsko-polskiego połączenia elektroenergetycznego „LitPol Link”, tym samym całkowicie odłączając się od rosyjskiego systemu BRELL. 20 października ubiegłego roku, w rocznicę wzajemnych zobowiązań Rzeczypospolitej Obojga Narodów, oddano do użytku odcinek autostrady Via Baltica łączący Kowno i Warszawę. Via Baltica ma strategiczne znaczenie zarówno dla ruchu cywilnego, jak i logistyki wojskowej. Polska od wielu lat pozostaje głównym partnerem gospodarczym Litwy. Litwę i Polskę łączy długotrwałe i dynamiczne partnerstwo, rozwijające się w sferach politycznej i kulturalnej, zakorzenione w strategicznej współpracy w zakresie bezpieczeństwa i obronności. Na przykład w ubiegłym roku w regionie Suwałk odbyły się ćwiczenia wojskowe „Brave Boar”, obserwowane przez prezydentów obu krajów. Współpraca wojskowa jest zatem istotnym elementem stosunków dwustronnych.

W istocie, Litwa i Polska już odczuwają skutki wojny hybrydowej – zinstrumentalizowanej migracji, aktów sabotażu wymierzonych w infrastrukturę krytyczną oraz balonów przemytniczych wlatujących na terytorium obu krajów i zakłócających funkcjonowanie lotnisk. Wskazuje to wyraźnie na potencjał wzmacniania współpracy w celu zapewnienia bezpieczeństwa granic zewnętrznych przed zagrożeniami hybrydowymi poprzez aktywną wymianę informacji i doświadczeń, organizowanie wspólnych ćwiczeń itp. Potwierdzają to również niedawno opublikowana wspólna deklaracja premierów trzech krajów – Łotwy, Litwy i Polski – w sprawie wzmocnienia ochrony granic.

Litwa jest również coraz bardziej aktywna w relacjach z krajami Partnerstwa Wschodniego, Kaukazu Południowego i Azji Centralnej. Jak Wilno postrzega strategiczne znaczenie tych regionów dla europejskiego bezpieczeństwa?

Bezpieczeństwo regionu Partnerstwa Wschodniego jest ściśle powiązane z bezpieczeństwem europejskim. Region ten staje w obliczu rosnącej presji ze strony Rosji, w tym jej wojny agresywnej przeciwko Ukrainie i nieustających prób destabilizacji krajów partnerskich – takich jak Mołdawia – poprzez ingerencję, dezinformację, propagandę i manipulację. Rosyjska wojna agresywna przeciwko Ukrainie wyraźnie pokazuje, że Ukraina walczy nie tylko o własną wolność i suwerenność, ale także o bezpieczeństwo UE.

Dlatego wzmacnianie współpracy między państwami członkowskimi UE a krajami Partnerstwa Wschodniego powinno pozostać kluczowym priorytetem, szczególnie w obszarach bezpieczeństwa, obronności oraz zwalczania zagranicznej manipulacji informacyjnej i dezinformacji. Wspieranie ciągłych reform w zakresie wzmacniania praworządności i instytucji bezpieczeństwa, a także budowanie odporności społecznej są również niezbędne dla zapewnienia długoterminowego bezpieczeństwa i stabilności w sąsiedztwie Unii Europejskiej.

Przez wiele lat Rosja działała i nadal działa jako destabilizator w regionie Kaukazu Południowego, podsycając nieufność i napięcia między Armenią a Azerbejdżanem. Dziś, dzięki trwałemu zaangażowaniu dyplomatycznemu Stanów Zjednoczonych, obserwujemy wymierne oznaki dialogu i współpracy między Erewaniem a Baku, a także konkretne kroki na drodze do trwałego pokoju.

Ten moment stwarza ważną szansę dla Unii Europejskiej na intensyfikację zaangażowania w krajach Kaukazu Południowego i bardziej aktywny wkład w długoterminową stabilność regionu. UE konsekwentnie inwestuje w pokój, rozwój i współpracę regionalną i ważne jest, by ten postęp był podtrzymywany. UE może dalej pogłębiać swoje partnerstwa, wzmacniać odporność regionu na presję zewnętrzną i pomagać w mocniejszym zakotwiczeniu Kaukazu Południowego w stabilnym i bezpiecznym europejskim sąsiedztwie.

Kaukaz Południowy to nie odległe peryferia, lecz region o strategicznym znaczeniu dla europejskiego bezpieczeństwa, łączności i dywersyfikacji energetycznej, a także ważna brama do współpracy z Azją Centralną. Stabilny, odporny i dobrze połączony Kaukaz Południowy bezpośrednio przyczynia się do silniejszej i bezpieczniejszej Europy.

Na koniec – jak Litwa postrzega przyszłość współpracy transatlantyckiej w dobie rosnącej rywalizacji geopolitycznej i globalnej niestabilności?

Silna więź transatlantycka pozostaje fundamentem naszej zbiorowej obrony i bezpieczeństwa, i musimy poświęcić wszelkie wysiłki, by ją zachować i pogłębiać. Od dziesięcioleci Stany Zjednoczone odgrywają kluczową rolę w europejskim bezpieczeństwie – poprzez stacjonujące siły, strategiczne zdolności i rozszerzony parasol nuklearny stanowiący podstawę postawy odstraszającej NATO. To partnerstwo zapewniało stabilność w Europie i pozostaje kluczowe w obliczu narastających zagrożeń.

Popieramy apele USA, by Europa wzięła na siebie większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo. Silniejsza Europa oznacza silniejszy, zdolniejszy i bardziej sprawiedliwy Sojusz. Litwa i Polska dają przykład, znacząco inwestując w obronę narodową, i zachęcamy inne kraje do pójścia w nasze ślady.

Jednocześnie stała obecność sił USA i innych sojuszników na Litwie i w całym naszym regionie pozostaje kluczowym elementem odstraszania Rosji i wyraźną demonstracją jedności sojuszniczej.

Dla nas jedność ze Stanami Zjednoczonymi nie jest po prostu ważna – jest egzystencjalna i niezastąpiona. Dotyczy to nie tylko naszego regionu, ale całej wspólnoty transatlantyckiej. W tym kontekście utrzymanie bliskiego i odpornego partnerstwa ze Stanami Zjednoczonymi jest – i pozostanie – strategicznym priorytetem Litwy.

Dziękuję za rozmowę!

Zobacz również

WIDEO: Offset czy „offset”? Miliony na Jelcza, miliardy na Apache | Defence24 Week #153
Reklama