- WIADOMOŚCI
Pioruny polecą na Litwę?
Litwa wyraża zainteresowanie zakupami przeciwlotniczych zestawów rakietowych Piorun. W ostatnich dniach minister obrony tego kraju odwiedził zakłady produkujące polski hit eksportowy.
Litewski minister obrony odwiedził Polskę. Podczas wizyty Robertas Kaunas był obecny m.in. w należących do Polskiej Grupy Zbrojeniowej zakładach Mesko S.A.
Ważna wizyta
W ubiegłym tygodniu Polskę odwiedził minister obrony Republiki Litewskiej Robertas Kaunas. Szef litewskiego resortu obrony był obecny m.in. w zakładach spółki MESKO, gdzie zapoznawał się z ofertą firmy dotyczącą produkcji amunicji oraz obrony powietrznej krótkiego zasięgu.
🇱🇹Defence Minister Robertas Kaunas visited Poland, touring 🇵🇱MESKO factory to see the Piorun air defence system and ammunition production. Talks focused on short-range air defence and strengthening Lithuanian–Polish cooperation for regional and European security. pic.twitter.com/jkHwRqxv78
— Lithuanian MOD 🇱🇹 (@Lithuanian_MoD) January 20, 2026
Litewskiej delegacji z ministrem Kaunasem zaprezentowano m.in. przeciwlotnicze zestawy rakietowe Piorun. „W trakcie spotkania omówiono kwestie związane z potencjalnym zakupem systemów obrony powietrznej krótkiego zasięgu, ze szczególnym uwzględnieniem możliwości wykorzystania zestawu Piorun w strukturach litewskich sił zbrojnych. Rozmowy dotyczyły również dalszego rozwoju zdolności produkcyjnych oraz serwisowych w regionie” – czytamy na stronie Mesko S.A.
Według informacji podanych przez Mesko S.A. spółka dysponuje dziś zdolnościami produkcyjnymi, które przekraczają 250 milionów sztuk amunicji małokalibrowej rocznie.
Zobacz też

PIORUN-owy eksport
Choć nie mówi o tym oficjalny komunikat Mesko, to warto dodać tu pewien kontekst. Biorąc pod uwagę, że Litwa wcześniej zgłaszała chęć zakupu zestawów Piorun z unijnego programu EDIRPA (ostatecznie wyżej został oceniony konkurencyjny wniosek Francji z uwagi na większą liczbę uczestników jest wysoce prawdopodobne, że obecnie zakup będzie realizowany z programu SAFE, który ma nieporównywalnie większy zakres. Przypomnijmy, że SAFE to 150 mld euro pożyczek, EDIRPA to finansowanie budżetowe, ale 310 mln euro dla wszystkich, czyli około 0,2 proc. puli która była w SAFE.
Polska ma otrzymać z SAFE 43,7 mld euro, a Litwa - 6,3 mld, oba kraje mają już zatwierdzone wnioski przez Komisję Europejską. Dodajmy, że Litwa jest wieloletnim użytkownikiem zestawów Grom, na bazie których powstał Piorun. Pierwszą umowę na ich zakup podpisano jeszcze w 2014 roku, z kolei zamówienie za 28 mln euro złożono w 2025 roku.
Warto zauważyć, że wśród kupujących polskie zestawy Piorun są też takie kraje, jak między innymi Ukraina, Estonia, Norwegia, Łotwa, Belgia, zakup planuje też Słowacja. W ostatnich dniach pierwsze zestawy PIORUN trafiły z kolei do Szwecji. Konstrukcja otrzymała tam nazwę RBS 102. Fakt, że kilka krajów NATO i Ukraina używa Piorunów, może ułatwić wspólne zakupy z SAFE.
PPZR Piorun (Przenośny Przeciwlotniczy Zestaw Rakietowy Piorun) to polski system przeciwlotniczy bardzo krótkiego zasięgu opracowany w ramach pracy rozwojowej realizowanej przez MESKO (lider), CRW Telesystem-Mesko oraz Wojskową Akademię Techniczną, z wykorzystaniem doświadczeń z budowy zestawu Grom. Piorun cechuje się zwiększoną odpornością na zakłócenia oraz zdolnością zwalczania celów o niskiej sygnaturze termalnej. Może on zwalczać cele w postaci samolotów, helikopterów, bezzałogowców lub innych środków napadu powietrznego na dystansach od 400 m do 6,5 km oraz wysokości od około 10 m do 4 km. Więcej na jego temat można przeczytać m.in. w tym tekście.
PPZR Grom (poprzednik Pioruna) to przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy (MANPADS) produkcji polskiej, przeznaczony do zwalczania nisko lecących celów powietrznych, takich jak samoloty, śmigłowce czy drony. Składa się z jednostopniowego pocisku rakietowego o średnicy 72 mm, napędzanego silnikiem na stały materiał pędny, z układem samonaprowadzania na podczerwień. Pocisk osiąga prędkość do 650 m/s, ma zasięg do 5,5 km i pułap do 3,5 km. Wyposażony jest w głowicę bojową o masie 1,35 kg.

WIDEO: "Koordynacja jest najważniejsza". Dowódca GROM o operacjach specjalnych