Turcja nadal walczy w sprawie swoich F-35

21 lutego 2021, 10:25
190921-F-BQ566-1004A
Fot. US Air Force Senior Airman Alexander Cook, domena publiczna
Reklama

Władze Turcji będą starały się wykorzystać wszystkie możliwości lobbystyczne oraz prawne w Waszyngtonie, aby jednak być może powalczyć o realizację zakupów samolotów piątej generacji F-35. Zamówienie zostało zablokowane w odpowiedzi na pozyskanie przez tureckie siły zbrojne rosyjskich systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej S-400. Co więcej, dla strony tureckiej równie ważne ma być walka o interesy własnych firm zbrojeniowych zaangażowanych w program Joint Strike Fighter F-35 Lightning II.

Zdaniem agencji informacyjnej Reuters Turcja nadal w jakimś stopniu liczy na możliwość realizacji swojego wielkiego zamówienia, odnoszącego się do samolotów bojowych F-35. Ankara planowała, że ponad 100 tych najnowszych maszyn miałoby stać się nową jakością dla tamtejszych sił powietrznych. Jednakże, Waszyngton zablokował kontrakt w obliczu pozyskania przez stronę turecką rosyjskich systemów S-400. Istnieje bowiem obawa, że rosyjskie uzbrojenie może posłużyć do pozyskania kluczowych danych o F-35, umożliwiając tym samym Rosjanom zdobycie cennego doświadczenia w zwalczaniu samolotów. Pentagon wielokrotnie wypowiadał się, że F-35 nie są kompatybilne z rosyjskimi systemami opl/opr i wszelkie ograniczenia ze strony Stanów Zjednoczonych będą obowiązywały do momentu usunięcia tego rodzaju uzbrojenia z tureckiego wyposażenia. Nie da się i nie można bowiem dokonać integracji obu wysoce nasyconych elektroniką platform.

 Chociaż sama Ankara już wysyłała sygnały o możliwości chociażby ograniczenia roli S-400 do jedynie systemu rezerwowego, uruchamianego jedynie w przypadku wystąpienia kryzysu. Turcy podkreślają przy tym, że starsze systemy S-300 są na wyposażeniu Grecji i to nie przeszkadza w żadnym razie stronie amerykańskiej. Co ciekawe, z Turcji płyną również „pomruki”, że wraz z blokadą F-35 kraj będzie musiał poszukać alternatyw dostępnych na rynku z oczywistym wskazaniem na ofertę rosyjskiego Su-57. To jednak byłoby, czego wszyscy są świadomi, ostatecznością i generowało o wiele większe napięcia niż nawet wspomniane S-400.

Obecnie, Departament Sprawiedliwości miał zarejestrować fakt wynajęcia przez Turków waszyngtońskiej firmy prawniczej, znanej ze swoich możliwości lobbystycznych w stolicy Stanów Zjednoczonych. Trzeba zaznaczyć, że takie działania są normalne dla amerykańskiego systemu podejmowania decyzji, gdyż zakłada legalne pozyskanie podmiotu lobbystycznego i zarejestrowanie jego działania na rzecz podmiotów z innego państwa. Jak wskazał Reuters chodzić ma dokładnie o firmę prawniczą Arnold & Porter, która miała uzyskać kontrakt w zakresie „strategicznego doradztwa i pomocy” w ramach sześciomiesięcznego kontraktu o wartości 750 000 USD, który rozpoczął się w tym miesiącu.

Podmiotem zamawiającym usługi amerykańskich prawników ma być bezpośrednio SSTEK Defence Industry Technologies, ale ściśle związany z Tureckim Zarządem Przemysłu Zbrojeniowego. Sposób zamówienia usług w waszyngtońskiej firmie świadczącej usługi prawne i lobbystyczne przez SSTEK miał być podyktowany również kwestiami prawnymi. Generalnie, należy wskazać, że według Turków, ich zablokowanie w programie F-35 było niesprawiedliwe, a sam prezydent Tayyip Erdogan miał przy tym stwierdzić, że ma nadzieję na pozytywne zmiany pod rządami nowego prezydenta Joe Bidena. Chociaż z drugiej strony podkreśla się, iż to właśnie Demokraci i ich prezydent mogą przyjąć o wiele twardszą linię względem władz tureckich niż robiła to administracja Donalda Trumpa.

Trzeba jednak pamiętać, że w Waszyngtonie nie wszystko dzieje się w oparciu o jedynie deklaracje polityczne i de facto wszystko jest możliwe. W tym kontekście można wskazać, że podobną aktywność lobbystyczną można zauważyć wokół programu F-35 ze strony państw Zatoki. Jednakże, sprawa Turcji jest o wiele bardziej skomplikowana bo chodzi nie tylko o kupno gotowych statków powietrznych. Według dziennikarzy tureckich, tamtejsze władze grają nawet nie tyle na samo pozyskanie wszystkich samolotów, co raczej w pierwszej kolejności zabezpieczenie interesów własnych podmiotów przemysłowych. Te mogą bowiem po 2022 r. odnotować straty, gdy inne firmy, z innych państw potencjalnie przejęłyby ich kompetencje w zakresie wytwarzania elementów do F-35.

Reklama
Link: https://sklep.defence24.pl/produkt/orly-i-rakiety/
Reklama 

Podkreśla się przy tym, że firma z Waszyngtonu ma oficjalnie doradzać w sprawie strategii dla tureckich firm zaangażowanych w programie Joint Strike Fighter, biorąc pod uwagę kwestie wysoce skomplikowanych czynników geopolitycznych oraz problemów typowo komercyjnych. Trzeba bowiem pamiętać, że cała sprawa nie ma tylko wymiaru czystej transakcji, ale odnosi się także do bezpośredniego udziału firm z Turcji w produkcji komponentów dla F-35. Turcy zaznaczają jednocześnie, że przecież dokonali już nawet części opłat za swoje F-35, których ostatecznie nie mogli odebrać.

Co więcej, turecki minister obrony Hulusi Akar miał również grać kartą relacji natowskich w trakcie spotkania ze swoimi odpowiednikami z państw Sojuszu. Podkreślając, że wszelkie ograniczenia, blokady, etc. w relacjach z Turcją mogą przekładać się na rzeczywiste osłabienie NATO. Jednocześnie minister obrony miał wprost bronić decyzji o pozyskaniu S-400, jako bazującej na wskazaniu przez Rosjan najlepszej oferty, dystansującej analogiczne składane przez Amerykanów i państwa europejskie. Ankara zapewne musi również odpowiedzieć na plany modernizacyjne sił powietrznych Grecji. Stąd też, szykuje się wysoce otwarta rozgrywka o samoloty piątej generacji dla tureckich sił powietrznych nawet nie tylko w kontekście kwestii finansowych oraz przemysłowych lecz przede wszystkim geopolitycznych. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 145
Reklama
ito
piątek, 5 marca 2021, 09:45

Amerykanie, wycierając sobie gębę wolnym rynkiem na każdym kroku, opierają swoją gospodarkę o bardzo brutalny, wręcz XIX- wieczny protekcjonizm. To w XIX wieku ładnie działało- posyłało się kanonierki, czasem piechotę morską i każdy azjatycki, południowoamerykański czy afrykański kraik kładł uszy po sobie. Tyle, że świat się zmienił, kanonierki stały się w nim powszechne, dolar staje się coraz mniej petro, a produkty amerykańskiej, i szerzej- zachodniej, myśli technicznej coraz mocniej tracą, albo wręcz utraciły walor wyjątkowości. USA nie chce przyjąć tych zmian do wiadomości, w efekcie, wobec oczywistej nieskuteczności stosowanych nacisków wobec wrogów, ciśnie na przyjaciół. To całkiem niezła droga do zrobienia z przyjaciół- wrogów.

Xd
poniedziałek, 22 lutego 2021, 07:15

To jest ciekawy kraj wszystkim wypominają korupcję a sami ją mają zalegalizowaną

Davien
poniedziałek, 22 lutego 2021, 10:02

Jaki ładny opis Rosji, no nie musisz się tak starać:)

Murf fanem Polski
poniedziałek, 22 lutego 2021, 02:02

Nie zdarzy się. Jest boleśnie oczywiste, że Erdogan jest krótkowzrocznym oportunistą, który dźgnie każdego, z kim ma do czynienia, przy pierwszej nadarzającej się okazji.

Oto
niedziela, 21 lutego 2021, 20:02

Rozwiązanie jest proste, albo dadzą Turcji w końcu te F-35y albo zwrócą jej 1.25 mld dolarów które ona uiściła w ramach tego projektu.

poniedziałek, 22 lutego 2021, 12:57

...albo pójdą na kompromis i ani nie dadzą F-35 ani nie zwrócą pieniędzy.

Davien
poniedziałek, 22 lutego 2021, 01:04

Oto nie będzie ani F-35 ai pieniędzy za które to dostaliscie mozliwość produkcji części do Lightninga II. A obecnie bez Trumpa nikt juz nie będzie hamował Kongresu:)

Milutki
poniedziałek, 22 lutego 2021, 09:04

Wtedy USA może się spodziewać że na bliskim wschodzie Turcja będzie im podgrzać korzenie i nie tylko tam

stan
wtorek, 23 lutego 2021, 00:23

A co Turcja może? Na BW latają już Rafale, a wobec nich tureckie F-16 i S-400 są szans.

Milutki
wtorek, 23 lutego 2021, 09:35

Nie tylko w sferze walki lotniczej, ale np pokonywanie obecności USA w Iraku , Syrii, np wspierając wrogie USA grupy

GB
środa, 24 lutego 2021, 14:01

Tylko widzisz Turcja jest już skłócona z UE, Izraelem, większością państw BW, ma różne często sprzeczne interesy z Rosją. Ale jak Turcji jeszcze konflikt z USA potrzebny to przecież wolna droga...

Wppr
niedziela, 21 lutego 2021, 16:37

Niemozliwe, chcą f35??? Po tym jak dostali s400? I sprawdzili ze bez problemu widac go na radarze? Niesamowite, pewnie usa zmusza ich do kupna!

s400 to złom
niedziela, 21 lutego 2021, 20:49

S-400 chyba nie ma radaru zbyt sprawnego bo już było widać jak łatwo to ustrojstwo zniszczyć albo zignorować, nawet awionetka zrzuci na niego beczkę i pozamiatane!

no własnie
niedziela, 21 lutego 2021, 21:50

nauczyciele powinni zarabiać więcej ...

poniedziałek, 22 lutego 2021, 10:36

W Rosji na pewno. A już na pewno rosyjska władza powinna mieć na nich mniejszy wpływ.

kreml bot bajkę ci powie
niedziela, 21 lutego 2021, 15:09

No jak to? Przecież kreml boty twierdziły że Turcja nie chce F-35.

Milutki
niedziela, 21 lutego 2021, 16:55

Turcja chce mieć F-35, ale nie za wszelką cenę

Davien
niedziela, 21 lutego 2021, 19:07

Ale nie będzie F-35 dopóki macie S-400, finał. Podobnie jak widać zaczeła sie juz zabawa z F-16.

Ekspert
poniedziałek, 22 lutego 2021, 15:25

A czytałeś, że ma powstac nastepca F-16?

Milutki
poniedziałek, 22 lutego 2021, 09:08

S-400, F16, F35 nie są dogmatami, różne scenariusze są dopuszczalne

Davien
poniedziałek, 22 lutego 2021, 15:48

Milutki, zrozum w końcu że USA nie obchodza wasze fochy. Podobnie jak reszty swiata. Róbcie tak dalej a skończycie nie mogac nosa poza Azję Mniejsza wychylić.

Milutki
poniedziałek, 22 lutego 2021, 22:04

Na razie to Turcja coraz mniej przejmuje się fochami USA

Davien
piątek, 26 lutego 2021, 23:15

I stacza się coraz szybciej po równi pochyłej:) Straciliscie juz F-35, stracicie zaraz jakiekolwiek szanse na modernizacje czy produkcje F-16 T-70 tez będzie zagrozony, jeszcze was z M. śródziemnego wyrzucą:)

poniedziałek, 22 lutego 2021, 05:53

Będą jeszcze Turków na kolanach prosić, żeby wzieli te F-35.

poniedziałek, 22 lutego 2021, 10:50

Nie muszą. Grecy wyrazili chęć kupna tureckiej partii F-35.

Pax romana
wtorek, 23 lutego 2021, 22:53

Obi żeby kupowali tych złomów. Dzięki temu nie świadomie pomogą Turkom. nie ma F35 nie ma problemu- sprzedane. Po prostu turcy będą mieli z głowy. Viva grecja:))))

GB
środa, 24 lutego 2021, 14:02

Tylko widzisz Turcja nalega na te F-35...

środa, 24 lutego 2021, 21:10

Bo za nie zapłacili. Proste?

poniedziałek, 22 lutego 2021, 10:23

No żebyś się przypadkiem nie z3srał.

poniedziałek, 22 lutego 2021, 10:13

Serio?

Krótko o F-35
niedziela, 21 lutego 2021, 14:34

A gdzie jest ten największy Ekspert vel Fan co stanowczo twierdził ze-Turcja nie chce juz F-35?

Ekspert
niedziela, 21 lutego 2021, 16:48

Jestem. Ja nie wypieram sie swoich słów. O tym, że Turcja nie chce F-35, pisałem na podstawie informacji z artykułu opublikowanego na Defence 24 dnia 10, lutego 2021 roku pod tytułem: „Turcja gotowa do kompromisu ws. S-400. „Model grecki”. A napisane tam było tak. "W listopadzie 2019 Trump chciał znaleźć kompromis ws. tureckich systemów obrony. Zgodnie z jego propozycją S-400 miały pozostawać nieczynne, a w zamian Turcji miały zostać zaoferowane na sprzedaż systemy Patriot i powrót do programu samolotu wielozadaniowego F-35A. O tym, że S-400 pozostają dezaktywowane mieli się upewniać amerykańscy inspektorzy, którzy mieliby dostęp do posiadających te systemy tureckich baz. Erdogan odmówił wówczas twierdząc, ze amerykańskie komisje oznaczałyby ograniczenie tureckiej suwerenności". I dalej napisane jest tak: "Turcy nie chcą w zamian powrotu do zakupu F-35, a jedynie zniesienia sankcji na amerykańskie uzbrojenie, które eksploatują już teraz"/ I dalej przeczytasz tak: "Wycofanie się z F-35A wpisuje się z kolei w decyzję Turków o przedłużenia żywotności F-16C/D i wyprodukowaniu dodatkowych 30 samolotów. Zgodnie z ostatnimi informacjami maszyny te mają służyć do czasu zastępowania ich krajowym myśliwcem T-X, co nastąpi zapewne w latach 30. To między innymi dlatego Turkom zależy na utrzymaniu dostaw amerykańskich części do Fighting Falconów, które zresztą w ostatnich latach były skupowane na światowych rynkach". Wiec wyraźnie napisano, że wola F-16 od F-35. i gdzie napisałem nieprawdę?

poniedziałek, 22 lutego 2021, 12:59

Ty kłamałeś że Turcja sprawdziła F-35 w czasie pobytu jej pilotów na szkoleniu w Stanach i zrezygnowała.

Ekspert
środa, 24 lutego 2021, 07:05

Gdzie tak kłamałem? Zacytuj.

Kot
poniedziałek, 22 lutego 2021, 07:18

Ty tylko zinterpretowałeś ten wpis pod siebie. Turcja nie woli f16 od f35, po prostu jeśli ich nie unowocześnia i nie będą mieć do nich części z USa to prawie cała ich obecną flota będzie przstarzala. To tak jakby powiedzieć że Rosja woli t72 od t90. Nie woli, po prostu szkoda im tysięcy t72 wyrzucić na złom a ich remont wychodzi taniej niż zakup t90. Niesamowita zdilnosc rosyjskich zwolenników to pomijanie faktów a resztę zawsze można zinterpretować pod swoje teorie.

Stavros
wtorek, 23 lutego 2021, 23:00

Strategia, strategia...żaden krok się nie zrobi bez mózgu!! Turcja wcześniej zrobiła zapasy i nawet mają silników F16. Zresztą są zdolny zbudować silnika F16 od zera. Czy pozwoleniem USA czy bez. Sami zmodernizują swoje F16 chyba,,,, to mówi "o zdolnościach" tureckiego przemysłu

Davien
piątek, 26 lutego 2021, 23:17

Stavros, bez pozwolenia to nic sobie nei zmodernizuja bo nie są w stanie:) Nawet ich nie utrzymaja w stanie zdatnym do lotu bo nie maja części zamiennych

Ekspert
poniedziałek, 22 lutego 2021, 09:53

A ty zinterpretowałes ten artykuł także pod siebie. Jeszcze raz zacytuje: "Turcy nie chcą w zamian powrotu do zakupu F-35, a jedynie zniesienia sankcji na amerykańskie uzbrojenie, które eksploatują już teraz"/ I dalej przeczytasz tak: "Wycofanie się z F-35A wpisuje się z kolei w decyzję Turków o przedłużenia żywotności F-16C/D i wyprodukowaniu dodatkowych 30 samolotów. Zgodnie z ostatnimi informacjami maszyny te mają służyć do czasu zastępowania ich krajowym myśliwcem T-X, co nastąpi zapewne w latach 30. To między innymi dlatego Turkom zależy na utrzymaniu dostaw amerykańskich części do Fighting Falconów, które zresztą w ostatnich latach były skupowane na światowych rynkach". Nie chcą F-35, chcą przeczekać z F-16 do wyprodukowania swojego mysliwca. A że chcą walczyć o odzyskanie tego, co zainwestowali to sie im nie dziwie.

Lord Godar
wtorek, 23 lutego 2021, 15:50

Po prostu Turcy wiedzą , że mogą nie mieć zarówno F-35 jak i części do F-16 , a wtedy prawie całe ich lotnictwo przestawnie funkcjonować . Robią więc nieśmiały krok i umizgi do USA , aby nie zostać z ręką w nocniku , a później liczą na reset i powrót do rozmów o F-35 tylko chcą się do tego lepiej przygotować .

Davien
poniedziałek, 22 lutego 2021, 15:53

Nie chcą F-35 bo wiedzą ze dopóki maja S-400 ich nie dostana, wiadomo to od dawna i tylko do ciebie dotrzec to nie może. O T-X tez moga zapomnieć bo nikt im do niego silników nie sprzeda ani nie pomoże zrobić, nawet Rosja i Chiny, które nie maja takich technologii jakie chcą Turcy. F-16 już padłą modernizacja do wersji V, a tu Grecy je sobie modernizuja, chca kupić F-35 i je dostaną. Za to co zainwestowali dostali produkcje części do F-16. A tu jeszcze CAATSA wisi w powietrzu bo Kongres i Biden są cięci na Turków.

Hektor
wtorek, 23 lutego 2021, 22:48

Co to za dyskusja!! Turcja dokonuje krok po kroku sądownictwa wewnętrzne w USA. To znaczy to są pierwszy kroki do Międzynarodowego Sądu Arbitrażowego Laheyu. F35 to złom i Turcy nie chcą. Komu się da sprzedać to najszybciej trzeba pozbyć, Grecja ,Polska, Emiraty to są super okazje- sami się wrzucają bo nie znają się .F35 to złom- ten myśliwiec gdyby nie był sama USA nie wróciłaby do pilniej modernizacji F15E. Słyszeliście gdzieś? że w Izraelu lub Japonii postają następne floty F35..Czemu dalej nie kupują skoro są rewelacyjne te F35???

Ekspert
wtorek, 23 lutego 2021, 09:25

Zwyczajnie wszystcy boja sie, że S-400 w rękach Turków udowodni, że "niewidzialność" F-35 to fikcja. Cos musi byc na rzeczy, skoro mowa o potrzebie powstania nastepcy F-35. tak, a skad wiesz, że Europejczycy nie pomoga Turką w sprawie silnikó? Europe tez będą straszyc CATSA?

Sergiej
wtorek, 23 lutego 2021, 23:12

Ukraina też się stara sprzedać silników lotniczych ale nie są nowoczesne. Zaproponowali turkom żeby razem zmodernizować ukraińskich silników. Mam nadzieję że turcy się zgodzą

Androtti
wtorek, 23 lutego 2021, 23:06

Rolls-Royce i Kale Makina (mają już wspólną fabrykę w turcji) mają ofertę do myśliwców TF-X. No jeszcze firma TRmotor

Davien
niedziela, 21 lutego 2021, 19:05

Ekspercie, bo Turcy doskonale wiedzą że dopóki maja S-400 moga o F-35 zapomnieć, co masz nawet tu podane w artykule:) A co do F-16 to sa w takiej sytuacji ze skupują skad tylko moga czesci do F-16 a modernizacja ponad bl 52+ zdechła.

Pontos
środa, 24 lutego 2021, 00:06

Sprawdz gdzie turcy sprzedawali F16 produkując na licencję u siebie. a może np. Egipt w latach 80ych. świetnie się znaja na F16, od śruby do elektroniki. Skąd wiemy bo sami zmodernizują swoje F16 więc potrafią wszystkie części wyprodukować. Nawet mają własny system nawigacji,elektroniki, system odróżnienie wroga od przyjaciela itd. Z resztą mają za sobą tyle lat naprawy silnika F16 (jest baza-warsztaty dla krajów Nato), znają jak własną dłoń i w razie czego mogą wyprodukować silnika bez zgody. Co to za problem, no nie???Masz dużo zadanie domowe...

Ekspert
poniedziałek, 22 lutego 2021, 07:17

A co ty możesz wiedzieć co myslą Turcy? Posiadasz zdolność czytania myśli? Było napisane, że wolą F-16. A sądzić sie będą, bo zainwestowali w F-35, to chca swoje pieniądze. Jak zamówisz rower, wpłacisz za niego zaliczkę, a potem go nie dostaniesz, to będziesz sie upominał o swoje czy nie?

GB
środa, 24 lutego 2021, 14:13

Weź człowieku się zastanów jakie bzdury wypisujesz. F-16 to poprzednia generacja, który obecnie stanowi podstawę tureckich sił powietrznych. Turcja musi mieć do nich części zamienne i z tego wynika obawa iż może ich zabraknąć gdyby USA nałożyło sankcje także na F-16. F-35 to następca F-16 w tureckich siłach lotniczych i jego brak w następnych latach, a już na 100% zdegraduje tureckie lotnictwo wobec nawet takiej Grecji. Turcja objęta sankcjami nie zaprojektuje i wyprodukuje sama dobrego samolotu wielozadaniowego bo nie będzie miała odpowiedniego silnika i awioniki. Twoja zaś porównania z rowerem są śmieszne. Zakup uzbrojenia to nie zakup roweru. Przy zakupie uzbrojenia trzeba liczyć się z ewentualnymi ograniczeniami, a w tym przypadku USA JASNO i WCZEŚNIEJ informowały Turcję żeby nie kupować broni od wrogiej Rosji.

czwartek, 25 lutego 2021, 12:38

A od kiedy Rosja jest wrogiem Turcji?

Ekspert
środa, 24 lutego 2021, 21:13

Z Defence 24. "Turcy nie chcą w zamian powrotu do zakupu F-35, a jedynie zniesienia sankcji na amerykańskie uzbrojenie, które eksploatują już teraz"/ I dalej przeczytasz tak: "Wycofanie się z F-35A wpisuje się z kolei w decyzję Turków o przedłużenia żywotności F-16C/D i wyprodukowaniu dodatkowych 30 samolotów. Zgodnie z ostatnimi informacjami maszyny te mają służyć do czasu zastępowania ich krajowym myśliwcem T-X, co nastąpi zapewne w latach 30. To między innymi dlatego Turkom zależy na utrzymaniu dostaw amerykańskich części do Fighting Falconów, które zresztą w ostatnich latach były skupowane na światowych rynkach". Nie chcą F-35, chcą przeczekać z F-16 do wyprodukowania swojego mysliwca.

Davien
piątek, 26 lutego 2021, 23:29

Możew końcu twój mały mózg pojmie żę dopóki maja S-400 nei dostaną f-35 i doskonale o tym wiedzą. Jakoś nei pozbywaja się S-400. I to tyle z twojego bezmyslnego stukania w klawiaturę.

Ekspert
środa, 24 lutego 2021, 21:11

Doucz się. Oni chcą modernizować swoje F-16 i do tego dokupić owe F-16. Było o tym na Defence 24. Poszukaj sobie.

Davien
piątek, 26 lutego 2021, 23:29

Nie zmodernizuja F-16 i nie dokupią nowych F-16, finito.

poniedziałek, 22 lutego 2021, 13:00

On może wiedzieć o tym co myślą Turcy dokładnie tyle samo co Ty.

Ekspert
poniedziałek, 22 lutego 2021, 15:26

No tak, ale ja cytuje to co podaje prasa. A dzisiaj pojawił się artykuł o mowym nastepcy F-16. Czyli koniec F-35 dobiega końca.

Davien
poniedziałek, 22 lutego 2021, 10:04

Eksperciku jak prawda zabolała to skończ ten płacz. A za to co zainwestowa;i dostali mozliwość produkcji części do F-35 wiec znowu ci zdecydowanie nie wyszło:)

Hektor
wtorek, 23 lutego 2021, 23:35

Davienenku davniej przed naszą erą otwórz oczy. Turcy trochę zwalniali dostawę części F35 a Potężna USA z panikowaniem przeszła na modernizacje F15E. nie mogą wprowadzić seryjnej produkcji..odwołali. nie opowiadaj nam bajki to są realia

Hektor
wtorek, 23 lutego 2021, 23:31

Przeczytaj Davienenku davniej przed naszą erą:))) turcy trochę zwalniali dostarczenie części a potężna USA nie może produkować seryjnie F35..Z panikowaniem przeszli na zmodernizowanie F15E..

Ekspert
poniedziałek, 22 lutego 2021, 15:27

Ty to będziesz zaraz płakał, jak przeczytasz, że ma powstać nastepca F-16.

Davien
piątek, 26 lutego 2021, 23:33

No to macie w Rosji przerabane:)) 1700 F-35, 180 F-22, kilkaset F-15AE a u was przestarzałe Su-27/30/35:))

Ekspert
sobota, 6 marca 2021, 12:24

F-15AE? Znowu? Po dwóch latań tłumaczeń nie jesteś w stanie zrozumieć, że żaden F-15AE nie istnieje?

Lord Godar
wtorek, 23 lutego 2021, 15:53

To będzie kolejny konkurent i bat na Su-57 .

Ekspert
środa, 24 lutego 2021, 07:29

Su-57 mnie nie obchodzi, gdyż Polska nie kupuje już uzbrojenia od Rosji. Zreszta jak tylko Amerykanie pokazą prototyp NGAD to bedzie to i tak gwóżdz do trumny dla Su-57, J-20 ale i także F-35 i F-22, o generacji czwartej nie wspominając i cały wyścig zacznie się od nowa. Ja od zawsze sądziłem, że sama koncepcja JSF była błędna, gdyż wpakowanie w jeden płatowiec sprzecznych wymagań dla każdego z rodzajów wojsk (USAF, US Navy i MARINES) nie mogło wyjść tej konstrukji na dobre. Jeżeli poczytasz jakies poważniejsze opublikowania o F-15, to dowiesz się, że praktycznie nie dało by się zrobic z F-15 wersji pokładowej, gdyż wymagania stawiane dla samolotu przez USAF i US Navy sa często ze soba sprzeczne. Twierdziłem też, że gdyby poszło by się inną drogą i rozpisano trzy ososbne konkursy dla maszyn przeznaczony dla USAF , marynarki i piechoty morskiej, latały by juz dawno trzy bardzo dobre konstrukcje lotnicze. Poszczególne wersje F-35 miały się za wieke nie różnić od siebie, a okazuje się, że unifikacja wynosi zaledwie 20%. I stąd te problemy i koszty i te mierne osiągi. I bardzo dobrze że powstanie następca F-16. bo wniesie on jakiś świeży powiew w dziedzinie lotnictwa, bo czytanie od dekady o problemach F-35 jest juz zwyczajnie nudne. Teraz bez żadnych złośliwości czy sugerowania że jestem ruskiem, (a nie jestem, a podejrzewam że taki miałes cel pisząc o Su-57) odpowiedz, czy program F-35, samolotu który w USAF miał zastapić w stosunku 1:1 F-16 (wczesniej założenia były takie, że miał zastapić i A-10, ale szybko okazało sie, że sie do tego nie nadaje) i miał być takim "tanim" zastepcą F-16, okazuje sie zbyt drogi w utrzymaniu nawet dla bogateych USA , można nazwać sukcesem. Zrozum, że gdyby z F-35 było wszystko w porządku i był w rzeczywistości taki, jak niejaki Jaca opsisuje go w swoich gotowcach, to nie napisał złym złego słowa. Ale gdy co chwile wychodza jakies problemy, jak ostatnio z silnikami, to wybacz... Za tą kasę jaka wydano na F-35 to powinna to byc gwiazda śmierci, a w branzowej prasy toczone sa dyskusje, czy F-35 poradzi sobie z Su-35S czy ma wołac po pomoc F-15/22. Nie tak miało być.

Ekspert
poniedziałek, 22 lutego 2021, 05:52

A co ty moesz wedzie co myslą Turcy? Posiadasz zdolność czytania mysli. Było napisane, że wolą F-16. A sądzić sie będą, bo zainwestowali w F-35, to chca swoje pieniądze. Jak zamówisz rower, wpłacisz za niego zaliczkę, a potem go nie dostaniesz, to będziesz sie upominał o swoje czy nie?

Lord Godar
wtorek, 23 lutego 2021, 15:56

Jest takie powiedzenie , że jak się nie ma tego co się lubi , to trzeba wtedy lubić to co się ma , a więc Turcy muszą tym samym bardziej polubić się ze swoimi F-16 i nie pozwolić na uziemienie ich floty co jest realnym zagrożeniem.

niedziela, 21 lutego 2021, 16:47

Turcja zwyczajnie walczy o to co zainwestowała i o swoja gospodarke. Samolot ich zapewne nie ineteresuję, bo po co im bubel, co ma problemy z silnikami?

niedziela, 21 lutego 2021, 22:36

Trafione i zatopione. Turcja odmówiła Rosji zakupu Su-57 bo to bubel który ma problem z silnikami i nie tylko.

Ekspert
poniedziałek, 22 lutego 2021, 09:14

Nie. Problemy z silnikami to ma F-35. Su-57 ma sie dobrze i został już dostarczony armii. Produkcja wersji z silnikiem Izdielije 30 rusza w 2023 roku. Ale nawet z silnikami z Su-35S, Su-57 cechuje sie znacznie lepszymi parametrami od F-35.

Davien
piątek, 26 lutego 2021, 23:36

Wow, to ile macie Su-57 z silnikami AL-41FU?? BO jak do tej pory żadnego:)

GB
środa, 24 lutego 2021, 14:19

Problemy z silnikami to ma Su-57, przeczytaj styczniowe artykuły w polskiej prasie militarnej. Su-57 z obecnymi silnikami jest tak słabym samolotem że go Indie nie chciały, a bardzo chętnie kupiłyby F-35. Z obecnymi silnikami Su-57 to nawet rosyjskie lotnictwo nie chce stąd po oblocie prototypu w 2010 roku podjęto decyzje o nowym silniku dla tego samolotu.

Ekspert
środa, 24 lutego 2021, 21:16

Powtarzasz te kłamstwa a nie jesteś w stanie podać żadnego źródła. F-35 ma takie problemy z silnikiem, że odwołano część pokazów F-35 Demo Team, a w 2025 roku 20% floty F-35 będzie uziemione bo nie będzie silników.

Lord Godar
wtorek, 23 lutego 2021, 15:57

Już został dostarczony armii ? To w którym pułku lata i ile ich jest ?

środa, 24 lutego 2021, 21:14

Poszukaj sobie. Nie będę cytował prasy żeby zadowolić każdego trola.

Autor
niedziela, 21 lutego 2021, 19:07

Dlatego że jest to obecnie 2 jak nie 1 najlepszy myśliwiec na świecie

Ekspert
poniedziałek, 22 lutego 2021, 05:58

Nie. F-35 na dzień dzisiejszy się do niczego nie nadaje. Majuz nawet problemy z silnikami.

Davien
poniedziałek, 22 lutego 2021, 15:54

Do niczego to nie nadaje się Su-57, no poza produkcja puzzli:)

Ekspert
wtorek, 23 lutego 2021, 02:27

Tak, F-35 jest tak wspaniały,że mają plany aby budować następcę F-16, którego to właśnie F-35 miał zastąpić.

Davien
piątek, 26 lutego 2021, 23:37

A wasze Su-30/34/35/57 to takei "cuda" ze Rosja wznawia produkcje Su-27:))

GB
środa, 24 lutego 2021, 14:21

Coś ci się pomyliło. F-35 przeprowadza udane misje na Bliskim Wschodzie i żadne rosyjskie systemy OPL mu nie zagroziły. A jak wiadomo zintegrowana rosyjsko-syryjska OPL strzela do wszystkiego co jest w powietrzu o czym przekonała się załoga zestrzelonego rosyjskiego Ił-20.

środa, 24 lutego 2021, 21:18

F-35 wykonuje misje z wadliwymi silnikami? Chyba kamikaze F-35.

Lord Godar
wtorek, 23 lutego 2021, 15:58

Bogaty kraj ta ameryka , skoro F-16 będzie miał dwóch następców .

Ekspert
środa, 24 lutego 2021, 07:32

Bogaty. Nigdy nie twierdziłem że jest biedny, zreszta świadczy o tym budżet pentagonu. A F-35 na nastepce F-16 się zwyczajnie nie nadaje, będzie to kolejna "Hangar Queen". A miało byc tak pieknie i tanio.

GB
środa, 24 lutego 2021, 14:22

I jest pięknie. A ceny F-35 już są na podobnym poziomie co Rafale, EF, F-15.

Ekspert
środa, 24 lutego 2021, 21:17

Jest tak pięknie, że koszt cyklu życiowego jest zbyt wysoki dla USA. Jest przepięknie.

poniedziałek, 22 lutego 2021, 13:01

Nie. Turcja nadal zainteresowana. Mimo rzekomych problemów z silnikami.

Ekspert
środa, 24 lutego 2021, 07:34

Problemy z silnikami nie są "rzekome". To juz jest oficjalne, zredukowano nawet z tego powodu liczbę pokazów F-35 Demo Team na 2021 rok, a jeżeli szybko nie rozwiążą problemu, to w 2025 roku z powodu braku silnka może byc uziemione nawet 20% F-35.

też mi ekspert
poniedziałek, 22 lutego 2021, 10:46

Widocznie w odróżnieniu od Kremla Turcy o tym nie wiedzą, dlatego ciągle je chcą.

Ekspert
środa, 24 lutego 2021, 08:06

Na pewno większy ekspert od ciebie, gdyż ja zawsze staram przedstawić jakies argumenty na poparcie tego co piszę, a że niektórym sie to nie podoba mie oznacza to, że od razu trzeba ludzi obrażać. Turcy zainwestowali w program F-350 około 1.250.000.000 dolarów, więc nic dziwnego, że chca tego, co im się należy. Teraz policz sobie, jaki to jest procent bużetu Wojska Polskiego i co za to można było by kupić, a 1.25 miliarda USD to przeliczając po dzisiejszym kursie NBP to 4,64 miliarda złotych, czyli około 10% budżetu MON.

GB
środa, 24 lutego 2021, 14:24

I co z tego że zainwestowali. Rynek broni jest specyficzny. Dostali ostrzeżenie żeby nie kupować rosyjskiej broni. Nie posłuchali to mają sankcje.

Ekspert
czwartek, 25 lutego 2021, 12:40

Miało być: "A finał tego będzie taki, że dostana F-35 i będą mieli też S-400".

Davien
piątek, 26 lutego 2021, 23:40

A finał tego będzie taki e nie będzie ani F-35 dla Turcji, ani modernizacji F-16 ai oberwie się reszcie tureckiej armii:))

Ekspert
sobota, 6 marca 2021, 12:26

Tia? A od kogo się oberwie tureckiej armii?

Ekspert
czwartek, 25 lutego 2021, 06:58

A finał tego będzie taki, że dostana F-35 i będą mieli tez F-35. Bo bublem F-35 za bardzo nikt sie juz nie przejmuje, bo na co komu taki wadliwy sprzet? To jest tylko jeszcze gra pozorów. Wcisna tego bubla jeszcze komu sie da, a sobie obracuja nowego nastepce F-16.

i choćby przyszło 10 Davienów faktów nie zakłamią
poniedziałek, 22 lutego 2021, 09:57

Oczywiście-na obecną chwilę to padaka, która jedyne co robi dobrze to drenuje budżet użytkownika. Nawet bankrutującego USA już na niego przestaje być stać więc ograniczają prognozy zakupów a nawet samą ilość lotów.

Davien
niedziela, 21 lutego 2021, 19:06

Ale Turcy przecież ni chcą Su-57 który ma problemy z silnikami i to dosłownie zabójcze dla samolotu:)

Androtti
wtorek, 23 lutego 2021, 23:49

po co turkom Su-57..oni nie chcą ani F35 ani Su-57. mają swój projekt TF-X. takim samym powodem jak Korea czy Japonia czy Niemcy. Nie chcą żeby ktoś im kontrolował,uziemił,rozbił własnego samolotu z jednym guzikiem. trudno to zrozumieć??? oprócz tego F35 to szajz, złom. Ostanie Ameryka poprosili kilku uniwersytetom żeby pomogli na rozwiązaniu problemów... których nie widać końca

Eter
poniedziałek, 22 lutego 2021, 07:12

Su-57 nie istnieje. Ostatni prototyp został przez Rosjan rozbity w celu ustalenia czy może pełnić rownież rolę pojazdu nazuemnego.

JW
poniedziałek, 22 lutego 2021, 09:55

Albo to sarkazm, albo zwyczajnie nie masz pojęcia o czym piszesz. Su-57 został dostarczony ruskiemu lotnictwu 25 grudnia2020 roku. Przyleciał o własnych siłach i wygladał duzo lepiej niz obdrapane F-22.

GB
środa, 24 lutego 2021, 14:25

Wow... Na dwa seryjne Su-57 jeden już zdążył rozbić się. Takiego wskaźnika wypadkowości to chyba nie miał w historii lotnictwa żaden samolot myśliwski.

Ekspert
czwartek, 25 lutego 2021, 07:00

Nie manipuluj. Pierwszy seryjny F-14 tez sie rozbił. Ty lepiej sie martw o to, żeby naprawili silniki do F-35 i wyprodukowali Block 4 z działającym ekranem dotykowym i hełmem pilota, zanim przyleca one do Polski. To powinno byc twoje główne zmartwienie, a nie Su-57.

Eter
poniedziałek, 22 lutego 2021, 07:12

Su-57 nie istnieje. Ostatni prototyp został przez Rosjan rozbity w celu ustalenia czy może pełnić rownież rolę pojazdu nazuemnego.

Ekspert
poniedziałek, 22 lutego 2021, 05:57

Nie prawda. Problemy z silnikami to ma F-35. I do do tego stopnia,że poodwoływano część pokazów F-35 Demo Team. Do 2025 roku z powodu braku silników, może zostac uziemionych aż 20% floty F-35. jedyny Su-57 jaki sie rozbił, to z powodu awarii FBW, a jego silniki maja sie dobrze. Bez manipulacji proszę.

poniedziałek, 22 lutego 2021, 13:02

Nie. Problemy z silnikami ma Su-57.

Ekspert
poniedziałek, 22 lutego 2021, 15:35

Nie prawda. Pierwszy "wariant" Su-57 ma takie silniki jakie miał mieć od samego początku, czyli AL-41F1 z Su-35S. A te silniki działaja bez zarzutu i sa na tylke dobre, że Chińczycy zabiegali mocno o ich zakup. Silnik F135 to "wyżyłowany" silnik F119 z lat dziewięćdziesiatych, mający obecnie problemy z rozwarstwianiem sie materiału na łopatkach turbiny. Problemy z silnikiem F135 moga doprowadzic do tego, że w 2025 roku nawet 20% floty F-35 może być uziemiona z powodu braku silnika.

GB
środa, 24 lutego 2021, 14:26

Ależ prawda. Prototypowemu Su-57 zapalił się silnik. Hindusi za jedną z wad tego samolotu uznali silnik.

Ekspert
czwartek, 25 lutego 2021, 07:04

Nie prawda, ponieważ na dzień dzisiejszy Su-57 nie ma najmniejszych problemów z silnikiem. A silnik zapalił sie nie dlatego że jest wadli, gdyz bezproblemowo jest on uyzywany w Su-35S, tylko dlatego, że do pompazu doszło w wyniku nieodpowiedniej konnstrukcji wlotu powietrza. Ale po to sie robi własnie prototypy, żeby wyłapać i poprawic takie rzeczy. A F-35 wyprodukowano ponad 600 i dopiero teraz okazało się, że ma wadliwe silniki i wadliwe chłodzenie tych silników. Eentualna przebudowa będzie kosztowało miliardy, ate 600 coo juz wyklepali, nadawac sie bedzie tylo na złom.

Davien
niedziela, 28 lutego 2021, 09:25

I pewnie dlatego na żadnym z pozstałych niekompletnych prototypów T-50 tego nie zmieniono, niezmieniono tez tego elementu na odbudowanym T-50-5, nie zmieniono tego w"seryjnych" T-50, bo Su-57 toto coś nie jest, brakuje mu docelowych silników, radaru czy awioniki:)) A w USA mały problem serwisowy w wrzaskach rosyjskich trolli jak ty:))

Ekspert
sobota, 6 marca 2021, 04:04

Nie mały. Sypiący się silnik to nie jest mały problem serwisowy.

też mi ekspert
poniedziałek, 22 lutego 2021, 10:48

Silniki w Su-57 nie są docelowe do niego. To stare silniki, które zostały wepchnięte do tego samolotu, żeby Rosjanie mogli się pochwalić, że samolot lata.

Ekspert
poniedziałek, 22 lutego 2021, 15:31

Silniki ma takie jakie planowano w samolocie pierwszej transzy, czyli te same silniki, co ma Su-35S,m czy AL-41F1. Samolot drugiej transzy z docelowymi silnikami ma byc produkowany od s023 roku. Prosze sie douczyć i doczytać.

GB
środa, 24 lutego 2021, 14:29

jasne... Samolot opracowywane od mniej więcej 2000 roku. Po czym okazuje się że trzeba mu opracować nowy silnik. Pierwszy prototyp wzbił się w powietrze w 2010 roku, ale docelowego silnika do dziś nie ma. Świadczy to jednoznacznie że silnik Al-41 nie nadaje się dla tego samolotu. Co zresztą potwierdzili Hindusi.

nikt sie nie nabiera na manipulacje GB
czwartek, 25 lutego 2021, 12:42

Widzisz pan, panie GB, wszyscy juz wiedza że strasznie manipulujesz w swoicj komentarzach.

Ekspert
środa, 24 lutego 2021, 21:23

Jak zwykle manipulujesz. Od samego początku było wiadomo, że pierwsza transza ma mieć silniki AL-41F. Tak przewidywał program rozwoju tego samolotu. Docelowy silnik jest testowany a produkcja samolotu z tym silnikiem rusza w 2023 roku. Ruscy opracowali silnik od podstaw, a do F-35 przerobiono silniki z F-22, i to źle przerobiono, gdyż silnik ten ma wadę drastycznie zmniejszającą jego żywotność.

czytelnik D24
poniedziałek, 22 lutego 2021, 10:26

Zapomniałeś dodać że jedyny istniejący seryjny Su-57 się rozbił - więc bez manipulacji proszę.

Ekspert
poniedziałek, 22 lutego 2021, 15:30

No nie, ty jak zwykle nie zorientowany. 25 grudnia ich armia otrzymała "pierwszy" seryjny Su-57 oznaczony T-50 S02. ten co sie rozbił nie został przekazany armii. Takich podstawowych rzeczy nie wiesz?

bender
wtorek, 23 lutego 2021, 11:21

Na wszelki wypadek dali taki sam numer boczny egzemplarzowi, który rozbili rok temu i temu nowemu, przekazanemu wojskowym. Za kilka lat trolle będą udawały, że w ogóle nic nie spadło, bo przecież "pierwszy seryjny" lata.

Ekspert
środa, 24 lutego 2021, 13:56

Literówka mi się wkradła, powinno być "...oznaczony jest Su-57 T-50 S-02, gdzie S-02 oznacza drugi...".

Ekspert
środa, 24 lutego 2021, 13:56

Literówka mi się wkradła, powinno być "...oznaczony jest Su-57 T-50 S-02, gdzie S-02 oznacza drugi...".

Ekspert
środa, 24 lutego 2021, 08:25

Dali numer boczny "01"bo to pierwszy samolot oficjalnie dostarczony armii. Ten co się rozbił należał do producenta. Dlatego napisałem "pierwszy" seryjny. Ten dostarczony oficjalnie ichniemu lotnictwu dnia 25 grudnia 2020 roku oznaczony jest Su-57 T-50 S-02, gdzie S-02 oznacza drudui seryjny. Propouje trochę doczytać i sie douczyć, zanim zabierzesz sie do komentowania. Poza tym, uważam, że twoje obawy sa bezpodstawne i nikt nie zapomni i nawet zaden troll nie zakrzyczy tego, że pierwszy seryjny sie rozbił, bo ty będziesz czujny na stanowisku i wszystkim o tym przypomnisz pełen dumy i z poczuciem spełnienia obowiązku.

GB
środa, 24 lutego 2021, 14:31

O już bajki opowiadasz. Ten, który rozbił się w 2019 roku miał być PIERWSZYM seryjnym samolotem przekazanym wojsku. Ale się rozbił zanim przekazano go wojsku, co NIE ZMIENIA FAKTU że był to PIERWSZY seryjny samolot Su-57.

Ekspert
środa, 24 lutego 2021, 21:27

Przeczytaj komentarz kilka razy, może zrozumiesz. Pierwszy rozbił się zanim został dostarczony odbiorcy, a że był to drugi seryjny, to pokazałem za pomocą oznaczenie S-02 , czyli drugi seryjny. Że też takie proste rzeczy przekraczają twoje zdolności pojmowania.

Wppr
poniedziałek, 22 lutego 2021, 01:30

Hehehe dobre !

niedziela, 21 lutego 2021, 16:47

Turcja zwyczajnie walczy o to co zainwestowała i o swoja gospodarke. Samolot ich zapewne nie ineteresuję, bo po co im bubel, co ma problemy z silnikami?

Ekspert
poniedziałek, 22 lutego 2021, 13:03

Turcja walczy o samolot F-35. Czyżby nie wiedziała o znanych tylko fanklubowi problemów z silnikami?

Ekspert
wtorek, 23 lutego 2021, 02:30

Ładnie się tak podszywać? Problemy z silnikami F135 to fakt.

GB
środa, 24 lutego 2021, 14:32

Problemy z silnikami Su-57 to fakt.

Ekspert
czwartek, 25 lutego 2021, 07:07

Jak zwyykle nie prawda. Wadliwe silniki F-35 to fakt. Su-57 nigdy nie miał problemów z silnikami, gdyz używa on teraz bardzo dobrych i sprawdzonych silników ALK-41F uzywanych z powodzeniem na Su-35S. Nie zapominaj, że te silniki sa tak doskonałe, że Chinczycy bardzo zabiegali o ich zakup.

Davien
piątek, 26 lutego 2021, 23:48

Doprawdy?? Powiedz to sfajczonemu podczas ladowania T-50-5 . A z tych "doskonałych+" moderek starych AL-31 chińczycy zrezygnowali całkowicie robiąc sobie własne WS-10

Ekspert
sobota, 6 marca 2021, 12:31

Po to się właśnie buduje prototypy. A jak chińskie WS-10? Pewnie mają większą wytrzymałość niż F135.

Davien
niedziela, 21 lutego 2021, 13:43

Czyli Turcja dalej chce miec ciastko i zjeść ciastko. Ta sciana na którą wpadli jednak niczego ich nie nauczyła.

Androtti
środa, 24 lutego 2021, 00:21

no pewnie ze Turcja chce zjeść ciacho. Ukraina, Katar, Pakistan i już dziś hindusi popisali kontrakt budowę tureckich korwetów wart na 2 500 000 000 dolarów. kilka lat temu najbardziej francuzi wkurzyli; jak turcy wygrali przetarg modernizacji Pakistańskich okrętów podwodnych- Agosta która jest Francuzka;))) madłmazel Agosto

Kazik :)
niedziela, 21 lutego 2021, 14:35

Tak dobrze to było widać w ustawce kibolskiej w Górskim Karabach - jak im zachód odciął z dnia na dzień dostawy technologii militarnych a Rosja zagroziła użyciem wojska gdy pójdą "o jeden most za daleko" - komedia - tak się dziś wygrywa wojny w fabrykach/laboratoriach i gabinetach.

asd
niedziela, 21 lutego 2021, 13:20

Turcja miała szanse stać się drugą Koreą Południową. A zostanie conajwyżej drugim Iranem.

Dawo
niedziela, 21 lutego 2021, 12:47

Dziwne, że nie wolą Su-57, tylko walczą o nielota. p.s. Na udziale w rosyjskim programie myśliwca V generacji ich firmy na pewno wyszłyby lepiej. Nowsze technologie, szersze grono odbiorców, stabilny i przewidywalny partner jakim jest Moskwa, itd.

Ekspert
poniedziałek, 22 lutego 2021, 13:04

No dziwne, nie?

Murf fanem Polski
poniedziałek, 22 lutego 2021, 02:07

Nikt nie chce Su-57. Indianie zatopili 5 miliardów dolarów na projekt. Gdy tylko spojrzeli na tę katastrofę i uciekli od niej, a nie odeszli.

Ekspert
poniedziałek, 22 lutego 2021, 10:06

Nie prawda. Jeżeli porzucisz rusofobię i poznasz fakty, to dowiesz się, że Hindusi chcieli na podstawie PAK-FA opracowac własna dwumiejscową wersje samolotu. Za śmieszne pieniądze, dwa miliardy (z języka angielskiego billion) dolarów chcieli dostac wszystko, łącznie z technologią. Panowała opinia o rzekomych pięćdziesieciu poprawkach, które musiano by zastosować w PAK-FA, aby usatysfakcjonować Hindusów, ale to i tak nic, przy liczbie i skali problemów, jakie trapiły w tamtym czasie F-35. Przede wszystki, PAK-FA prezentowany wtedy Hindusom, miał niewiele wspólnego z dzisiejszym Su-57.

Lord Godar
wtorek, 23 lutego 2021, 16:07

Tylko się okazało że te "50 poprawek" było nie do ogarnięcia lub zaakceptowania przez ruskich i tym samym lepiej kupić na zachodzie coś co już ma to wyposażenie i zdolności niż dogadać się z ruskimi aby to w nim zamontować i osiągnąć .

Ekspert
środa, 24 lutego 2021, 08:29

Możesz sobie pisać co chcesz o tych poprawkach, ale nikt nie wie czreo tak naprawde te poprawki miały dotyczyć. Podobno z Hindusami cięzko sie dogadać. Zobacz na jakiej liczbie skończył sie kontrakt na Rafe, a jakiej licznie mówiono a ile zakontraktowano.

GB
środa, 24 lutego 2021, 14:33

Dla lotnictwa hinduskiego były jak widać na tyle krytyczne, że wycofali się z programu.

Ekspert
środa, 24 lutego 2021, 21:29

Mówisz o Rafale? Dlaczego francuskie konstrukcje ci przeszkadzają?

Davien
piątek, 26 lutego 2021, 23:51

Nie, o wykopaniu z hukiem nieudanej podróbki F-22 czyli Su-57:)) Rafale nei dość ze kupili w ilosci większej 36x od Su-57 to jeszcze startuje w przetargu na średni samolot wielozadaniowy

Ekspert
sobota, 6 marca 2021, 12:33

Czy ty rozumiesz różnicę między Su-57 a Rafale?

Ekspert
środa, 24 lutego 2021, 08:29

Możesz sobie pisać co chcesz o tych poprawkach, ale nikt nie wie czreo tak naprawde te poprawki miały dotyczyć. Podobno z Hindusami cięzko sie dogadać. Zobacz na jakiej liczbie skończył sie kontrakt na Rafe, a jakiej licznie mówiono a ile zakontraktowano.

Davien
niedziela, 28 lutego 2021, 09:28

Stealtth, silników, awioniki itp. A kontrakt na rafale tak wygląda bo Hindusi chcieli by Dasaault przyjał odpowiedzialność za to co oni u siebie wyprodukuja. Tyle ze mimo odmowy Dasaault i redukcji bazowego kontraktu jakoś Rafale startuje u nich w przetargu, a Su-57 na oczy nie chca widzieć podobnie jak MiG-29K.

Rar
poniedziałek, 22 lutego 2021, 01:31

Su57 to potęga!!!

Davien
środa, 24 lutego 2021, 08:30

Cieszę się, że jest na tym forum ktoś, kto się zna.

Yh
niedziela, 21 lutego 2021, 16:35

Świete słowa! Tylko, że dostaliby wesję na eksport czyli bez skrzydeł i silników.

wewo
niedziela, 21 lutego 2021, 16:33

Taaa, zwłaszcza te nowsze technologie rodem z ZSRR i eleketornika na lampach....

AA
niedziela, 21 lutego 2021, 15:17

Jak co gdzie czym jest...?!:))))))

yar
niedziela, 21 lutego 2021, 14:54

"...stabilny i przewidywalny partner jakim jest Moskwa,..." No tu trochę pojechałeś. Wiele można powiedzieć o Rosji, ale że jest "przewidywalna" i ma szerokie grono odbiorców swych produktów to mocne nadużycie.

LMed
niedziela, 21 lutego 2021, 14:34

Do tego wszystkiego Su-57 jest ładniejszy z przodu, tyłu i boku.

Autor
niedziela, 21 lutego 2021, 19:09

Broń ma walczyć a nie ładnie wyglądać

Tweets Defence24