Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Zmasowany rosyjski atak na Kijów. Rosjanie użyli Oresznika?

Zniszczenia na Ukrainie po atakach rosyjskich
Zdjęcie ilustracyjne
Autor. Ministerstwo obrony Ukrainy/X

W nocy z soboty na niedzielę Rosja przeprowadziła zmasowany atak rakietowo-dronowy na Kijów i obwód kijowski. Według lokalnych władz zginęły co najmniej cztery osoby, a 53 odniosły obrażenia. To jeden z największych ataków na stolicę Ukrainy od początku wojny.

Reklama

Alarm bombowy rozpoczął się w Kijowie o godz. 0:33 czasu lokalnego i trwał do 4:51. W tym czasie Rosja przeprowadziła kilka fal uderzeń kombinowanych – dronami i rakietami. Atak nastąpił po ostrzeżeniach prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, wydanych na podstawie informacji wywiadu o przygotowywanym przez Rosję kombinowanym uderzeniu, w tym z użyciem trudnych do zneutralizowania rakiet balistycznych typu Oresznik.

Mer Kijowa Witalij Kliczko początkowo informował o jednej ofierze śmiertelnej i 21 rannych. Liczba ta wzrosła w ciągu kilku godzin. „Liczba ofiar śmiertelnych w wyniku zmasowanego ataku wroga na stolicę wzrosła do dwóch. Poszkodowane są 44 osoby. Lekarze hospitalizowali 28 rannych, w tym dwoje dzieci (w stanie średnio ciężkim). Trzy osoby są w stanie krytycznym. Szesnastu poszkodowanym udzielono pomocy ambulatoryjnej” – napisał Kliczko na Telegramie.

Szef wojskowych władz obwodu kijowskiego Mykoła Kałasznyk przekazał z kolei, że w atakach na obwód zginęło dwóch cywilów, a dziewięciu zostało rannych. Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych potwierdziła trafienia i pożary w budynkach mieszkalnych, akademiku, szkole, centrum biznesowym, centrum handlowym oraz supermarkecie. Od rana trwają intensywne działania ratunkowe.

Reklama

Wśród zniszczonych lub uszkodzonych obiektów znalazła się główna siedziba ukraińskiej poczty przy placu Niepodległości w centrum Kijowa – poinformował dyrektor przedsiębiorstwa Ihor Smilianski. Uszkodzone zostało również wejście do stacji metra Łukjaniwska, lokal sieci McDonald’s oraz Muzeum Narodowe „Czarnobyl”, poświęcone katastrofie w elektrowni atomowej z 1986 roku.

W reakcji na zagrożenie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych RP poderwało prewencyjnie polskie i sojusznicze lotnictwo. Po ponad trzech godzinach operacja została zakończona – nie odnotowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować
Reklama