Reklama
  • WIADOMOŚCI

Dlaczego Ukraina potrzebuje starych F-16?

Belgia ogłosiła niedawno plan stopniowego dostarczania Ukrainie samolotów bojowych typu F-16AM/BM. Choć na pierwszy rzut oka harmonogram jest rozciągnięty w czasie, samoloty te będą miały istotne znaczenie dla Kijowa w perspektywie kilku lat.

Fot. Tech. Sgt. Wolfram M. Stumpf (USAF)
Fot. Tech. Sgt. Wolfram M. Stumpf (USAF)

The article was originally published at Defence24.com in English - click here to read

Według informacji przekazywanych w pierwszej połowie maja przez agencję informacyjną Belga, Le Point i Le Vif, belgijski minister obrony Theo Francken zatwierdził zaktualizowany plan dostaw samolotów myśliwskich F-16 na Ukrainę. Plan przewiduje dostawę siedmiu samolotów w tym roku, pięciu w 2027 r., 14 w 2028 r. i 27 w 2029 r. W sumie Kijów ma otrzymać ponad 50 byłych belgijskich samolotów, które są zastępowane przez F-35A w belgijskiej służbie. Schemat ten jest podobny do tego, jaki zastosowały inne kraje europejskie, które wcześniej dostarczyły Ukrainie samoloty F-16, a mianowicie Holandia i Dania.

Reklama

Wszystkie te kraje, a także Norwegia, która również zdecydowała się dostarczyć myśliwce na Ukrainę, ale ich status nie jest jeszcze jasny, uczestniczyły w wielonarodowym projekcie transferu technologii samolotów F-16A/B do Europy w okresie zimnej wojny, a obecnie zdecydowały się przekazać Kijowowi swoje znacznie zmodernizowane samoloty F-16AM/BM.

Z drugiej strony warto zauważyć, że podczas gdy Ukraina otrzymała od 40 do 60 samolotów F-16 od Danii, Holandii i prawdopodobnie Norwegii w latach 2024–2025, belgijskie samoloty pojawią się później niż te z Danii i Holandii, a równolegle Kijów dąży do pozyskania nowo wyprodukowanych myśliwców, takich jak szwedzki Gripen E/F (NG) i francuski Rafale.

Jednak udział Belgii w tej inicjatywie jest ważniejszy, niż się wydaje na pierwszy rzut oka. Belgijskie F-16 umożliwią Ukrainie utrzymanie zdolności operacyjnych floty F-16 do czasu pojawienia się floty myśliwców nowej generacji. Kijów stracił kilka samolotów F-16, a pozostałe są w znacznym stopniu wykorzystywane zwłaszcza do obrony przed pociskami manewrującymi oraz do ataków na cele rosyjskie za pomocą bomb szybujących. Może to z czasem skrócić ich żywotność, podobnie jak w przypadku posiadanych przez Ukrainę MiG-29 i Su-27.

Reklama

Z drugiej strony, nawet jeśli Ukrainie uda się zawrzeć umowę na zakup samolotów Gripen E i/lub Rafale, raczej nie uda jej się uzyskać zdolności operacyjnej na większej liczbie tych maszyn przed 2030 r. Istnieje więc luka między obecnymi ukraińskimi myśliwcami a samolotami generacji 4.5 pochodzącymi z nowej produkcji. I to właśnie belgijskie F-16 mogą tę lukę wypełnić. Zwłaszcza że można je wyposażyć w nowe uzbrojenie, takie jak przetestowane już belgijskie pociski FZ275 z naprowadzaniem laserowym, które mogą uzupełniać amerykańskie systemy APKWS.

Zobacz również

WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!
YouTube cover video
Reklama