„Wszystkie rekordy pobite”. Amerykanie przetestowali zupełnie nowy myśliwiec [ANALIZA]

16 września 2020, 15:03
Zrzut ekranu 2020-09-16 o 16.51.54
Jedna z wizji amerykańskiego myśliwca przyszłości / Rys. USAF

Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych poinformowały o przetestowaniu w powietrzu demonstratora technologii zupełnie nowego myśliwca, tworzonego w ramach programu NGAD (Next Generation Air Dominance). Maszyna ma przekraczać oczekiwania i – pod warunkiem zdobycia finansowania – „wkrótce” być gotowa do produkcji. To jednak być może nie koniec rewelacji a dopiero ich początek…

Istnienie programu Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych NGAD było do tej pory jawne jednak wydawało się, że jak na razie chodzi o prace koncepcyjne, a fizyczna prezentacja (tzw. roll-out) powstałej w efekcie maszyny nastąpi w bliżej nieokreślonej przyszłości.

Pewne sygnały na temat zaawansowania prac jednak się pojawiały, chociaż dopiero w obecnym kontekście można sobie zdać z nich sprawę. Np. Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych ochoczo rozpoczęła w sierpniu br.  program F/A-XX, który ma zaowocować następcą F/A-18E/F Super Hornet i operować równolegle z F-35C. Marynarze wyraźnie mówili o oparciu się na programie USAF, czyli właśnie NGAD. W ostatnich latach, począwszy od 2017 roku pewne zaciekawienie budziły też wydawane na ten program środki w wysokości około 1 miliarda USD rocznie. Miliardów tych uzbierało się już kilka, co odpowiada kosztowi wytworzenia latającego demonstratora technologii w innych podobnych programach na świecie, takich jak np. brytyjsko-włosko-szwedzki Tempest (2 miliardy funtów przeznaczonych na wstępną fazę rozwojową do 2025 roku).

Wydział Zakupów, Techniki i Logistyki Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych (US Air Force Air Force for Acquisition, Technology and Logistics) poinformował właśnie, że w ramach prowadzonych prac nie tylko zaprojektowano ale nawet przetestowano w powietrzu powstały w ich wyniku demonstrator technologii, a być może nawet prototyp. Jeżeli to prawda, to Amerykanie mogą być o krok od wprowadzenia do służby zupełnie nowego samolotu bojowego należącego do zupełnie nowej generacji i deklasującego nie tylko zamówionego dopiero niedawno F-15EX, ale także F-22 i produkowanego właśnie masowo F-35.

Poza ujawnieniem istnienia nowego samolotu (pisało o tym np. Defense News) USAF nie podała na jego temat zbyt wielu informacji, oprócz tego, że samolot ma być częścią rodziny systemów tworzących nowe zdolności do prowadzenia działań bojowych (podobnie zresztą jak w programach Tempest czy FCAS/SKAF). Nie wiadomo czy to maszyna załogowa i czy osiąga prędkości hipersoniczne. Czy ma być uzbrojona od razu w broń wysokich energii, czy raczej w rakietową. Nieznane są też żadne jej parametry techniczne, wymiary ani wygląd. Nie wiadomo nawet, jakie amerykańskie firmy są zaangażowane w projekt. Czy głównym wykonawcą jest ktoś z „trójcy” gigantów jaka pozostała po zróżnicowanym i bogatym amerykańskim przemyśle zdolnym do budowy samolotów bojowych (Northrop Grumman, Lockheed Martin, Boeing), czy też zaangażowany w prace został któryś z nowych graczy inwestujących w przyszłościowe technologie?

Co wiemy?

Fakt przeprowadzenia udanych prób w locie NGAD oznacza jednak, że projekt jest już na bardzo dużym poziomie zaawansowania. Przeprowadzono prace projektowe, integrację całej konstrukcji, dokonano rolloutu i całego cyklu prób naziemnych. Co więcej można spekulować, że powstał więcej niż jeden prototyp, ponieważ zwykle jedną maszynę wykorzystuje się do badań zmęczeniowych, a inne do prób w locie i naziemnych. Np. w południowokoreańskim myśliwcu Boramae (KF-X) buduje się obecnie łącznie sześć prototypów. Oprócz tego wśród skąpych informacji na temat projektu informuje się także o osobnych testach poszczególnych systemów misyjnych prowadzonych na różnych innych platformach. One także przebiegły „bardzo dobrze”.

Ujawnienie oblotu (a zapewne całego cyklu lotów próbnych) oznacza, że uzyskane w jego trakcie wyniki były zadowalające, co zresztą potwierdza sam USAF. Will Roper, asystent sekretarza Air Force for Acquisition, Technology and Logistics, ograniczył się na konferencje prasowej do stwierdzenia, że “loty testowe były <<niesamowite>>” i pobito rekordy”.

Informacja o oblataniu zupełnie nowej zaawansowanej technicznie maszyny jest niespodzianką. Prawdopodobnie także dla amerykańskiego przemysłu i kongresmenów, którzy będą mieli wkrótce zadecydować o dalszym finansowaniu tego programu i jego uprzemysłowieniu. Chociaż nie mówi się o tym kiedy mogłaby ruszyć produkcja nowej maszyny, to Will Roper powiedział, że mogłoby stać się to „dość szybko”, a pierwsze finansowanie na związane z tym ma być wnioskowane już na rok fiskalny 2022. Pamiętajmy przy tym, że rok fiskalny 2021 jest przedmiotem obecnie trwających ustaleń i środki na niego są już w dużej mierze rozdysponowane. Oznacza to, że decyzje o nowym myśliwcu „6. Generacji” mogą zostać podjęte w ciągu kolejnych kilku, maksymalnie kilkunastu miesięcy.

Decyzja przed planującymi budżet Pentagonu z pewnością nie będzie łatwa. Nagle pojawiła się możliwość zakupu zupełnie nowej, nie branej w najbliższej perspektywie pod uwagę jeśli chodzi o zakupy, maszyny. Jeżeli rzeczywiście jest to już wyrób niemal gotowy do produkcji, to nie wiadomo jak jego zakup wpłynie na prowadzone obecnie zakupy innych bojowych maszyn wielozadaniowych. Chodzi tu przede wszystkim o programy USAF - F-35A Lightning II oraz F-15EX Advanced Eagle, co do których pierwsze kontrakty zakupowe podpisano w tym roku.

Wydaje się, że pojawienie się nowej maszyny może być kolejną formą nacisku na Lockheed Martina w kontekście otoczenia realizacji programu F-35, jego kosztów czy opóźnień. Prawdziwe zagrożenie dotyczy jednak, w opinii autora tego tekstu, programu F-15EX. Przypomnijmy, że maszyny te mają zostać wprowadzone jako dostępne z półki rozwiązanie, które ma zastąpić przede wszystkim myśliwce przewagi powietrznej F-15C Eagle. Trzeba je zastąpić, ponieważ nie dokonano tego w pełnym zakresie za pomocą opracowywanego wcześniej następcy – F-22 Raptor. Biorąc pod uwagę, że NGAD projektowany był raczej jako następca F-22 Raptor, którego produkcję wstrzymano w 2011 roku, a nie F-35, który jest i będzie jeszcze budowany przez wiele lat, to maszyna ta może okazać się przede wszystkim idealnym następcą F-15C, a zatem konkurentem F-15EX. Szybka możliwość rozpoczęcia jej produkcji może zaś anulować największą zaletę Advanced Eagle’a – dostępność i możliwość szybkiego wdrożenia do linii. 

Nowa kultura budowy myśliwców

Pojawienie się nowej maszyny może być szokiem, ale jeszcze większą rewolucją może się okazać sposób w jaki sposób ją skonstruowano. Wykorzystano tu bowiem metody “nie stosowane do tej pory”, a dokładnie: cyfrowe metody projektowania, elastyczny rozwój oprogramowania oraz wykorzystanie i tworzenie rozwiązań charakteryzujących się otwartą architekturą. NGAD nie jest tu zresztą pierwszą tworzoną w ten sposób amerykańską konstrukcją lotniczą. Równolegle tworzono w ten sposób samolot szkolenia zaawansowanego Boeing T-7 Red Hawk, konstruowany we współpracy z Saabem. Jak pamiętamy pojawił się on niespodziewanie w wyścigu o maszynę szkolną dla USAF i pokonał udoskonalane przez lata, udane i sprawdzone konstrukcje tej klasy w tym M-346 Master i T-50 Golden Eagle, a jego program prowadzony jest relatywnie sprawnie.

Co ciekawe, nowe metody projektowania powstały nie w korporacjach specjalizujących się do tej pory w budowie systemów uzbrojenia, ale w cywilnych firmach wysokich technologii, takich jak np. SpaceX, które jak wiadomo zrewolucjonizowało wynoszenie ładunków na orbitę zarówno jeśli chodzi o czas jak i koszty, pozostawiając w tyle chociażby United Rocket Alliance, czyli konsorcjum Lockheed Martina i Boeinga. Czy podobna historia powtórzy się także przy budowie bojowych samolotów?

Powrót do lat 50.

Air Force for Acquisition, Technology and Logistics, uważa że to dopiero początek zupełnie nowego trendu. Jak powiedział dziennikarzom Will Roper nowe samoloty bojowe mogłyby teraz być projektowane co osiem lat i produkowane w liczbie 50-80 rocznie, co skutkowałoby powstawaniem wielu nowych wyspecjalizowanych platform lotniczych, których konstruowanie byłoby relatywnie tanie. Jak przekonuje taka metoda wcale nie musiałaby oznaczać większych wydatków, a mogłaby się wiązać wręcz z oszczędnościami, szczególnie jeżeli kolejne maszyny miałyby między sobą wysoką wspólnotę części takich jak wyposażenie kabiny pilota, elementy podwozia, używane systemy uzbrojenia itp.

USAF prognozuje, że o ile bowiem nowa metoda wiązałaby się ze wzrostem nakładów na rozwój nowych konstrukcji o 25 proc. i o 18 proc. droższe niż obecnie byłoby (szybsze) budowanie nowych samolotów, to potężne oszczędności uzyskano by na kosztach, których Kongres zwykle nie zauważa, a które stanowią zwykle praktycznie worek bez dna. I tak o 79 proc. miałby zmniejszyć się koszt modernizowania starych statków powietrznych, a o 50 proc. koszt utrzymania ich w służbie (koszty eksploatacji rosną z czasem). Wszystko to wynikałoby z utrzymywania nowych samolotów w służbie przez około 16, a nie jak obecnie 30 lat i więcej. Tak aby maszyna miała wylatać jedynie do 3500 godzin w powietrzu, czyli zanim trzeba rozpoczynać kosztowne zabiegi „odmładzające” przy okazji utrzymujące w służbie samolot, który jest już przestarzały.

A właśnie wydatki na serwis i ulepszenia eksploatowanych "staroci" Pentagon wydaje dzisiaj najwięcej. Dodatkowo, stworzona z wykorzystaniem cyfrowej produkcji maszyna miałaby cechować się kosztami eksploatacji o około 10 proc. niższymi niż w przypadku F-35A i F-15EX.

Jak przekonuje Roper dzięki nowym metodom można by odejść od tworzenia maszyn wielozadaniowych „do wszystkiego”, czego najlepszym przykładem jest dzisiaj F-35 wszystkich trzech wersji, i tworzyć samoloty wyspecjalizowane tak jak miało to miejsce kilkadziesiąt lat temu. Wskazuje tutaj na „wesołe” lata 50. kiedy to USAF zamówiła sześć typów seryjnie produkowanych samolotów bojowych w pięciu firmach (North American F-100 Super Sabre, McDonnell F-101 Voodoo, Convair F-102 Delta Dagger, Lockheed F-104 Starfighter, Republic F-105 Thunderchief, Convair F-106 Delta Dart) i wszystkie weszły do służby w dużej liczbie. Maszyny te były określane jako myśliwce „century”, od ich oznaczeń rozpoczynających się od liczby 100 i kończącej na 106 (oprócz tego powstało kilka konstrukcji z tej serii które nie weszły do produkcji).

Teraz USAF wieszczy nową erę, którą określa jako „digital century”. Szybkie tworzenie lotniczych systemów bojowych ma być możliwe także dzięki zastosowaniu nowych metod produkcji a także testowaniu projektów w środowisku wirtualnym w dużo większym stopniu niż do tej pory. Po nich obloty w świecie rzeczywistym mogłyby być już niemal formalnością.

Całe przedsięwzięcie, nie dość że tańsze, oznaczałoby także wyprzedzenie i stałą technologiczną ucieczkę przed depczącymi Amerykanom po piętach Chinami i Rosją, które w tej sytuacji utraciłyby raczej szanse na wyrównanie przewagi USA.

Wszystko w rękach amerykańskiego parlamentu, który musi podjąć odważne decyzje i przyznać finansowanie (co, w dobie kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa, może nie być takie łatwe). O tym czy zadecyduje w dużej mierze także powodzenie programu NGAD i, przy okazji, T-7 Red Hawk. Pytanie też czy przy użyciu podobnych metod nie jest tez konstruowany bombowiec B-21 Raider, którego program również realizowany jest niezwykle sprawnie i którego demonstrator ma się wznieść w powietrze pod koniec przeszłego lub na początku 2022 roku...

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 883
Reklama
dawaj zajec!
środa, 30 września 2020, 10:31

To oczywiste, że Chiny upomną się o Syberię!

ajmsory
niedziela, 27 września 2020, 22:47

Rosjanom trochę brakuje jak się odcedzi ich propagandowe bzdety. Wpierw ich przyszły najnowocześniejszy myśliwiec musi dogonić F16

Helmut K.
środa, 23 września 2020, 20:42

A tu jak zwykle... Gość z Air Force for Acquisition, Technology and Logistics powiedział, że próby demonstratora technologii myśliwca nowej generacji idą lepiej niż oczekiwano i że może jak Kongres sypnie kasą to "niedługo" powstanie samolot o którym póki co nie wiadomo prawie nic konkretnego. A polskojęzyczni Rosjanie jak zwykle plują na F-35 (coś im widocznie bardzo nie leży ten samolot). A przecież powinni się cieszyć, że "głupi Zachód" zamawia setki tych "kiepskich" samolotów. Powinniście namawiać wszystkich sąsiadów i konkurentów/wrogów Rosji żeby kupowali jak najwięcej tych "złomów" i "nielotów", niech "tracą" kasę na samoloty, które w razie starcia z Rosją będą "spadały setkami dziennie" rażone przez "nadzwyczajne" S-x00, Su-xx itp. "Wróg" pozbawiony lotnictwa padnie na kolana i będzie błagał o litość. Więc o co chodzi? A wracając do tematu artykułu. Nie ma się czym podniecać. Poczekamy, zobaczymy. Ale jednego można być pewnym, różni Obalacze, Fankluby, Hanysy, itp. będą "udowadniać", że to "złom", "niedoróbka", i do "pięt nie dorasta" Sru 57, czy Mig ileś tam. Zresztą już się zaczyna "kampania", bo któryś z nich twierdzi w jednym z postów, że ten, nie widziany jeszcze publicznie demonstrator technologii "na pewno" jest "nieudaną kopią" jakiegoś tam MiG-41 o którym też wiadomo tyle, że są plany jego budowy. Kuriozalne...

Hr.Ing
niedziela, 27 września 2020, 10:32

Z jednym się mocno mylisz, NIE są to "polskojęzyczni Rosjanie" tylko zwykli FOLIARZE :))). Niezależnie od typu foliarza czy to anty-szczepiona, anty-USA czy inny płaskoziemiec schemat ich postępowania zawsze jest taki sam. Są to najczęściej wybrakowane chłopaczki nie mające poczucia kontroli nad własnym życiem (niskie IQ + niskie zarobki + brak kobiety) i to właśnie wpycha ich w teorie spiskowe. Generalnie należy ich traktować jak głupków wioskowych XXI wieku :). Założę się spokojnie o to, że te wszystkie funklubiki i inne cisną wyłącznie na ręcznym bo nikt im w prawdziwym świecie dać nie chce.

Johny
wtorek, 29 września 2020, 13:49

Sądząc po zasobie słownictwa i meteorytyce wypowiedzi, to kolega chyba z pokolenia, które ma przed sobą egzamin ósmoklasisty?

Sailor
poniedziałek, 28 września 2020, 11:07

Coś w tym jest i pewnie na tym forum kilku się takich znajdzie. Niemniej jednak większość to zwykli etatowi pracownicy Olgino. Chociaż jedno nie wyklucza drugiego.

???
niedziela, 27 września 2020, 22:36

a anty-Rosja też się do nich zaliczają?

niedziela, 27 września 2020, 17:14

Piekna samoprezentacja. No i kolegoi ponizej.

czytelnik D24
sobota, 26 września 2020, 18:52

Sama prawda. A ta jest dla Rosjan najboleśniejsza. Upór maniaka z jakim kremlboty usiłują forsować własne nieprzychylne opinie zdradza jak bardzo Rosjanie boją się maszyn tego typu. A najlepsze są te nieustannie wylewane krokodyle łzy, że to niby dla naszego dobra. Oczywiście podanie jako argumentu opinii użytkowników i członków programu nic nie da, bo przecież każdy szanujący kremlbot wie najlepiej, że wszyscy wzięli łapówki od LM (ale skąd to wie to już ci nie powie albo każe ci sobie "poszukać w sieci" a jak nie znajdziesz to jesteś ukrem i Banderą) i dlatego nikt się nie skarży i w ogóle. Normalnie internetowa Trybuna Ludu.

Majster
środa, 23 września 2020, 08:43

Ogólnie to smutne, że do konstruowania i wykonywania sprzętu bojowego wdraża się podejście znane np z rynku AGD, samochodów itd. Przysłowiowa pralka (telewizor czy co tam weźmiesz) ma gwarancję 24 m-ce, ma pracować miesięcy 36, po 5-ciu latach się popsuć tak, żeby naprawa była nieopłacalna. No niestety to coraz powszedniejsze podejście do konstruowania i produkowania wszystkiego, również samolotów jak się okazauje :(

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
środa, 23 września 2020, 17:10

Jak się kupuje pralkę za 1000 to może i taka się psuje po 5 latach, odlicz od tej ceny podatki zarobek sprzedawcy i zastanów się ile zostaje na produkcje i materiały na tą pralkę.

Protadek
wtorek, 22 września 2020, 20:42

Witam Szacownych Forumowiczów. Zastanawiam się , czy porównywanie zdolności manewrowych samolotów ma jakikolwiek sens. W czasach gdy do rozstrzygnięć dochodzi w odległościach poza horyzontalnych , to tak jak byśmy próbowali oceniać siłę współczesnych marynarek wojennych , spierając się o to , czyje okręty szybciej z taranują okręty przeciwnika.

środa, 23 września 2020, 06:46

O tym, za manewrowosc ma dzisiaj marginalne znaczenie to chyba kazdy wie. Ale kiedy sie czyta komentarz, w ktorym ktos z predmedytacja wmawia, podajac jakis tytul filmu, ze F-35 wykonuje "Kobre Pugaczowa", kiedy w rzeczywistosci wykonuje "Low Level Pass", to nie wypada kolo tego przejsc obojetnie. Swiadczy to albo o wyjatkowej niewiedzy tego kogos, a jezeli takie rzeczy sa wmawiane z premedytacja, to zwyczajnie swiadczy to o braku szacunku tego kogos dla innych uzytkownikow forum.

Th
środa, 23 września 2020, 10:09

Chłopie....F-35A może przez cały czas lecieć pod kątem natarcia 50 stopni a chwilowo wejść na 110 stopni AoA i więcej z zachowaniem pełnej kontroli nad samolotem. Kobre wykonuje się pod kątem natarcia dziobu samolotu 90-110 stopni. Na filmie "F-35 cobra maneuver" jest pokazały moment w którym F-35 robi manewr Kobra. F-35 może wykonywać różne manewry zarezerwowane dotychczas dla maszyn z TVC.

środa, 23 września 2020, 11:50

To jeszcze raz, podaj ten tytul filmu, bo to co podales wczesniej to nie byla kobra.

Th
środa, 23 września 2020, 12:55

Naprawdę? Film jest nakręcony od tyłu i dokładnie nie widać ale to jest kobra Panie anonim.

środa, 23 września 2020, 13:51

Ale jak to film jest krecony od tylu? W czasie sie cofa czy jak? Widzisz, zeby w tym przelocie Low Level Pass, ktory wedlog ciebie jest "Kobra Pugaczowa", F-35 przekraczak kat natarcia chociazby 90 stopni?

1stCav
środa, 23 września 2020, 15:36

Bo to jest taka kobra która tylko się na chwilę rozgląda ale nie unosi łba do ataku;)

czwartek, 24 września 2020, 05:53

Ktora atakuje od tylu :)

Th
czwartek, 24 września 2020, 09:24

Nie kobra panie inteligentny tylko ujecie z kamery.

czwartek, 24 września 2020, 13:50

Widzisz, ja jestem na tyle inteligentny, zeby nie wmawiac nikomu, ze F-35 wykonuje Kobre Pugaczowa na filmie, na ktorym widac, ze w rzeczywistosci F-35 wykonuje Low Level Pass.

czwartek, 24 września 2020, 13:06

Widzisz, ja jestem na tyle inteligentny, zeby nie wmawiac nikomu, ze F-35 wykonuje Kobre Pugaczowa na filmie, na ktorym widac, ze wrzeczywistosci F-35 wykonuje Low Level Pass.

czwartek, 24 września 2020, 13:00

Nie, nie i jeszcze raz nie.

piątek, 25 września 2020, 09:28

Tak i jeszcze raz taaaaak.

1stCav
środa, 23 września 2020, 12:54

A możesz wyjaśnić dlaczego kwestia tej Kobry czyli manewru w walce kompletnie bezużytecznego jest dla Ciebie tak ważna w ocenie tego który samolot jest lepszy? Od początku dyskusji o F-35 z jakichś niepojętych dla mnie przyczyn ciągle przewija się temat tego czy potrafi czy nie zrobić Kobrę... To nie jest samolot akrobacyjny tylko bojowy a rosyjscy piloci też w walce nie będą robić Kobr czy innych fikołków dobrych na pokazy dla gawiedzi.

środa, 23 września 2020, 13:51

To juz tak raczej z czystej ciekawosci, co Th wymysli aby wylgac sie z tego, ze na podanym przez niego filmie F-35 wykonuje Low Level Pass. No i widzisz, juz pisze, ze "film byl krecony od tylu"?

Th
środa, 23 września 2020, 15:30

Chłopie.. Czy ty dobrze patrzysz i oglądamy ten sam film? Chyba jednak nie ten sam. Obraz jest z kamery ustawionej na ziemi z tyłu samolotu do manewru Cobra. Pod filmem jest wyraźnie napisane "F-35 cobra maneuver". Rozumiesz to po angielsku czy widzisz to wyłącznie z pozycji kremlinsa? Naprawdę nie chce już pisać do czego ten bezużyteczny manewr jest potrzebny w walce bo nie jest. Na współczesnym i perspektywicznym polu walki liczy się technologia stealth i świadomość sytuacyjna pilota poprzez własne przyrządy pokładowe i przekazywane za pomocą data-linka ze źródeł zewnętrznych. Rozreklamowaną Kobre kolego to już wieki temu robił pilot na J35 Drakenie i F-14 Tomcat. Trochę rozluźnij tej zawziętości panie kolego bo niedługo ta kobra cię przerośnie.

środa, 23 września 2020, 19:52

Ale ty wiesz, ze w filmie Top Gun sceny walk powietrznych nagrywano za pomocą modeli. Nie sadzisz chyba, że na prawdę zestrzeliwano F-5 udające MiG-28? I nie, F-14 nie był w stanie wykonać kobry. Doucz się.

nfwi
piątek, 25 września 2020, 22:10

Kobra jest to manewr, do którego uzyskania, jako ważnego podczas walk manewrowych dążyli przez dziesiątki lat Rosjanie, od czasu obejrzenia filmy Top Gun. W międzyczasie walka manewrowa odeszła w zapomnienie, ale Rosjanom akurat wtedy udało się stworzyć samolot, który robi "ładne Kobry" i stąd to promują - pomimo, że jest to obecnie całkowicie bezużyteczny manewr.

sobota, 26 września 2020, 13:00

Tak, na pewno. "Top Gun", premiera 1986 rok, kobre wykonywaly juz MiG-21 w 1960. Cos ci nie wyszlo.

środa, 23 września 2020, 19:14

O już zaczynamy o kremlinsach. Oglądałem podany przez ciebie film. Twierdziłeś, że w szóstej minucie F-35 wykonuję kobrę. Miotasz się coraz bardziej. Podajesz tytuł filmu i twierdzisz, że w szóstej minucie tego filmu F-35wykonuje kobre. Kiedy zostaje to zweryfikowane, i okazuje się, że w szóstej minucie tego filmu F-35 wykonuje Low Level Pass. Wtedy twierdzisz, że Low Level Pass wykonywany jest tylko przez samoloty supermanewrowe. Kiedy zostajesz poinformowany, że Low Level Pass wykonują F-16, F-18, EF, Rafale, MiG-29 to zmieniasz front i twierdzisz, że jednak na podanym przez ciebie filmie F-35 wyknuje kobre, tylko że nagrane jest to od tyłu. A ja zapytam ponownie, czy w tym Low Level Pass, który jak twierdzisz jest "Kobrą Pugaczowa" F-35 przekracza kąt natarcia 90 stopni?

Th
środa, 23 września 2020, 21:29

Jesteś pewny że to Low Level Pass a nie Cobra? Przez cały czas podniecasz się tym Low Level Pass. Nie masz nic mądrzejszego do napisania?

czwartek, 24 września 2020, 06:01

Gdybys mial odrobine godnosci, takiej zwyklej ludzkiej przyzwoistosci to zachowal by sie jak dorosly czlowiek i zwyczajnie przysnal sie do tego ze nie wiedziales, ze sie pomyliles. A tak szedles w zaparte, a na koniec jeszcze zaczales obrazac wyzywajac o kremlinsach. I w ten sposob calkowicie straciles wiarygodnosc. A ze to Low Level Pass a nie kobra, to kazdy kto ma jakies pojecie to wie.

czwartek, 24 września 2020, 05:53

Tak jestem pewien. W sumie to ja pisze madre rzeczy, ty wypisujesz co o kobrze ktora jest Low Level Pass.

Th
czwartek, 24 września 2020, 15:44

F-35 jest maszyną sprofilowaną pod misje uderzeniowe, misje przełamywania wrogich systemów obrony przeciwlotniczej, wykonywania misji nad terytorium wroga, nie jest to typowy myśliwiec zwalczania przewagi powietrznej. Takim klasycznym myśliwcem w USAF jest F-15 i F-22, a wkrótce będzie nowy myśliwiec zbudowany według projektu NGAD. Jednak taką rolę ma pełnić w pewnych krajach jak Korea Płd., Japonia i Australia. F-35 jest określany nadal przez niektórych jako nielot/cegła po prostu bubel niezdolny do wykonania prostych manewrów w powietrzu. Moją intencją było wytłumaczenie wierzących w teorię skompromitowanego przed laty P. Spreya że F-35 ma bardzo dobre właściwości lotne, potrafi wykonywać skomplikowane manewry na pokazach i absolutnie nie jest indykiem jak pisał to nieobeznany z tematem internauta LMed i bublem jak to określił oceniacz. Pan zaś z uporem maniaka próbuje udowodnić, że F-35 nie jest w stanie zrobić kobry i w ogóle zamiast kobry robi Low Level Pass. Nie potrafisz zrozumieć, że nie o to chodzi? Temat wyraźnie kolegę przerósł.

piątek, 25 września 2020, 09:33

Mi sie wydaje, to ciebie przerosl temat, skoro musiales posuwac sie do pisania az taki niestworzonych rzeczy.

Th
czwartek, 24 września 2020, 12:43

F-35 jest maszyną sprofilowaną pod misje uderzeniowe, misje przełamywania wrogich systemów obrony przeciwlotniczej, wykonywania misji nad terytorium wroga, nie jest to typowy myśliwiec zwalczania przewagi powietrznej. Takim klasycznym myśliwcem w USAF jest F-15 i F-22, a wkrótce będzie nowy myśliwiec zbudowany według projektu NGAD. Jednak taką rolę ma pełnić w pewnych krajach jak Korea Płd., Japonia i Australia. F-35 jest określany nadal przez niektórych jako nielot/cegła po prostu bubel niezdolny do wykonania prostych manewrów w powietrzu. Moją intencją było wytłumaczenie wierzących w teorię skompromitowanego przed laty P. Spreya że F-35 ma bardzo dobre właściwości lotne, potrafi wykonywać skomplikowane manewry na pokazach i absolutnie nie jest indykiem jak pisał to nieobeznany z tematem internauta LMed i bublem jak to określił oceniacz. Pan zaś z uporem maniaka próbuje udowodnić, że F-35 nie jest w stanie zrobić kobry i w ogóle zamiast kobry robi Low Level Pass. Nie potrafisz zrozumieć, że nie o to chodzi?

czwartek, 24 września 2020, 17:23

To ty chyba niczego nie rozumiesz. Nie potrafisz zwyczajnie przyznac sie do pomylki. A jezeli dalej twierdzisz, ze na tym filmie F-35 robi kobre, to gratuluje wiedzy. ja nigdzie nie twierdzilem ze f-35 to nie lot, twierdze, ze nie potrafi wykonac takich firur jak Su-35, poniewaz nie ma #D TVC. Tak ciezko to zrozumiec?

1stCav
środa, 23 września 2020, 15:13

Aaaaaa OK rozumiem:) Ja w tych dyskusjach widzę zupełnie inną prawidłowość. Najpierw pojawia się argument że F-35 to zupełnie niemanewrowa cegła/nielot/bubel, jak pojawiają się filmy pokazujące bardzo dobrą manewrowość F-35 to zawsze jak królik z kapelusza pojawia się argument że przecież Kobry nie zrobi;DD Stąd moje pytanie po cholerę właściwie samolot bojowy ma umieć wykonywać tą figurę? Figurę którą można wykonać tylko na niskiej prędkości i nawet zakładając że zdarzyłby się taki przypadek że faktycznie pilot miałby okazję ją w walce wykonać to niestety chwilę po wykonaniu tej figury byłby tylko powolnym, bezwładnym celem... Ale myślę że tego to akurat Tobie tłumaczyć nie muszę ;)

.
środa, 23 września 2020, 19:01

Zwyczajnie chodzi o prawdę. A prawda jest taka, że w filmie podanym przez Th F-35 nie wykonuję kobry. To tyle.

środa, 23 września 2020, 09:20

Tą całą "Kobrę Pugaczowa" to szwedzcy piloci na Drakenach wykonywali już w latach 50-tych ("kort parade") jako standardowy element szkolenia walki w zwarciu. Później uznano to za "gadżet" zupełnie zbędny w nowoczesnej walce powietrznej... A już w 1989 roku (czyli z dość standardowym opóźnieniem) odkryli ją Ruscy i nawet wmówili reszcie świata że tylko ich cudowne samoloty potrafią wykonać super Kobrę ;DD Oglądałeś Top Gun? Pilot w F14 też wykonuje tam Kobrę:)

środa, 23 września 2020, 12:06

Ogladaj dalej filmy i wierz w to co w nich pokazują ale fakt pierwszy jest taki że F-14 akurat kobry nie mógł wykonać i nigdy żaden pilot tego na nim nie zrobił i nie zrobi. Po drugie i owszem całkiem sporo samolotów było i jest w stanie wykonać ten manewr. Ruscy nikomu w tym temacie niczego nie starali sie wmawiać po prostu Pugaczow pierwszy zaprezentował ten manewr na oficjalnych ogólnodostepnych pokazach, po drugi jednak kobra w wykonaniu Pugaczowa troche różniła sie od kort parade czy kobry w wykoniu mig-21. Kobra Pugaczowa rozwineła sie potem w "kołakoł" czyli dzwon, a tego poza rosjanami nie robi żaden inny pilot samolotu odrzutowego, bo piloci akrobacyjni na samolotach napędzanych smigłem robia to. Po trzecie już kilka razy twierdzonoie ze mozliwości manewrowe sa zupełnie nioeprzydatne po czym okazywało sie ze to niekoniecznie tak jest. Po czwarte jest jeden fakt jaki wszyscy specjaliści znają , amatorzy jacy uważnie zajmują sie interesująca ich dziedzina także, ten drobny szczegół to taki że rosyjskie maszyny moga wykonywac figury wyższej akrobacji w ustawieniach fabrycznych, z marszu-decyduja umiejetności pilota i stan techniczny konkretnej maszyny. Zachodnie obecnie użytkowane konstrukcje do takich pokazów musza być specjalnie przygotowywane i tak naprawdę te figury wykonują(o ile sa wwogóle w stanie je wykonać) pojedyncze specjalnie do tego przeznaczone i przygotowane maszyny. Ot taka drobna różnica w możliwościach manewrowych tych maszyn.

1stCav
środa, 23 września 2020, 13:25

Po piąte chodzi o figury akrobacji kompletnie bez zastosowania w walce a chyba zgodzisz się że to samolot wojskowy ma się sprawdzać w walce a nie na pokazach? Te wszystkie Kobry, Fikołki i Dzwony w walce są tak przydatne jak balet bokserowi wagi ciężkiej a w czasie pokoju tylko bezsensownie przeciążają płatowiec. Zresztą chyba w Rosji zakazano Witaziom na Su-27 wykonywanie Kobry właśnie z uwagi na wykańczanie płatowca? A tak nawiasem pisząc to po zdaniu o F14 jest uśmieszek;)

środa, 23 września 2020, 15:19

No i nie trafione porównanie, bo balet bokserowi obojetnie jakiej wagi to i owszem przydatny jest i to bardzo. Cikawa zmiana narracjii, od udowadniania jak to zwrotne sa zachodnie maszyny i jak bardzo zwrotniejsze od ruskich do twierdzenie ale zwrotnośc do niczego przydatna nie jest. Tak samo jak prędkość zapewne, udźwig i zasięg. Przydatne sa tylko te elementy w jakich przewagę maja maszyny strony jaka popieram co? Ja obiektywnie tylko stwierdziłem ze jednak(moim zdaniem) w tym aspekcie troszeczkę lepsze są rosyjskie maszyny(niektóre) opieram to na tym że choćby bez specjalnych przygotowań są dopuszczone do szerszej gamy figur wyższej akrobacji oraz na własnej subiktywnej ocenie pokazów jakie dane mi było obejrzeć. Przydatnośc w walce? To już jak wczesniej napisałem było weryfikowane i to boleśnie. Skoro wysoka manewrowość taką nieprzydatna jest dlaczego tak usilnie producenci reklamuja swe maszyny jako wysokomanewrowe? Dlaczego tutaj taki harmider wokół tej sprawy?

1stCav
czwartek, 24 września 2020, 13:11

Serio? A widziałeś kiedyś boksera który w ringu odstawia koszyczki z Jeziora Łabędziego?;) Dobra praca nóg to nie to samo co balet, zresztą i tak wiesz o co mi chodziło. A co do zmiany narrracji to ja nigdy nie twierdziłem że zachodnie maszyny są zwrotniejsze od ruskich (takie porównanie w kontekście oceny zdolności bojowych nie ma najmniejszego sensu. Musiałbyś rozpatrywać na jakiej wysokości, jak obciążone itp itd. Mogę jedynie ocenić że na pokazach i jedne i drugie pokazują bardzo dobrą manewrowość) za to od początku twierdzę że zwrotność w dyskusjach o współczesnych samolotach bojowych to tylko furtka w którą uciekają piewcy radzieckiej tiechniki bo na innych polach nie bardzo mają o czym mówić;) Gdyż na szczęście na wszystkich innych polach rosyjskie konstrukcje są lata za zachodnimi:)

sobota, 26 września 2020, 01:56

Oj tam oj tam, koszyczki, chodzi o taniec w ringu,czyli de facto balet. A taki mig-29 ma dalej lepszego kopa po starcie od F-35, bo to samolot do przechwytu, czyli błyskawicznego staru w celu przechwycenia celu juz wykrytego, ma go błyskawicznie dojść i w czasie dojścia odpalic rakiety, a jak te chybia to dobic z działka. Wtedy zwrotność jest przydatna i to bardzo. Takie Grippeny do tego samego służą. Pare innych maszyn także. One nie czekaja w powietrzu na takiego F-35, jak potężniejsze rdary naziemne go wykryją i im wskaża to maja błyskawicznie go doppoaść i strącić, ito zrobia dzięki przewdze w prędkości wznoszenia i manewrowości. TAk jak i bokser z lepsząpracą nóg ucieknie przed ciosami rzeciwnika i go powali potm. QED Miłego wekendu.

Johny
wtorek, 22 września 2020, 20:31

Tymczasem według wiarygodnych źródeł, takich jak Internet Research Agency, SU-57 po zamontowaniu docelowych silników będzie rozwijał się hipersoniczną prędkość przelotową. Dzięki wbudowanemu generatorowi plazmy będzie niewidoczny w widmie fal elektromagnetycznych, począwszy od 0,1 nm poprzez światło widzialne do fal długich. I to niezależnie od prędkości lotu. W przypadku podłączenia samolotu do zewnętrznego źródła zasilania możliwe będzie całkowite maskowanie samolotu samolotu nawet w warunkach bazowania samolotu na lotnisku. Jak podkreślają konstruktorzy zSuchoja, takie unikalne i nie mające analogów rozwiązanie, umożliwi ukrycie przed wrogimi siłami rzeczywistej ilości i miejsc bazowania tego strategicznie ważnego dla bezpieczeństwa państwa samolotu.

Batek Z.
środa, 23 września 2020, 09:55

No tak, jak "wygeneruje wokół siebie plazmę" to będzie niewidoczny... jako samolot ale jako obłok jasno świecącej plazmy...

madox
środa, 23 września 2020, 09:28

Zdecydowanie zapomniałeś o superkawitacji aerodynamicznej dzięki której leci bez oporu ;)

Johny
środa, 23 września 2020, 14:07

Nie to nie tak. Dzięki wykorzystaniu zintegrowanego kompensatora Haisenberga dla tego samolotu nie istnieje problem oporu powietrza.

Wania
poniedziałek, 28 września 2020, 12:22

Według jeszcze wiarygodniejszych źródeł takich jak sputnik i russia today , po zamontowaniu silników fotonowych w su57 będzie on myśliwcem kosmicznym i startować będzie z gwiezdnego niszczyciela Kuzniecowa 2, wzorowanego na Imperium :)

czwartek, 1 października 2020, 06:00

F35 po zainstalowaniu kotlow opalanych oparami benzyny i po uaktualnienu oprogramowania do wersji 9876865ZXCRT bedzie mysliwcem miedzygalaktycznym. W docelowej jednak wersji, czyli 12348783873AFUJ bedzie posiadal zdolnosc podrozowania w czasie. W swoje miedzygalaktyczne podroze, a po zaktualizowania oprogramowania do wersji docelowej takze w podroze w czasie, F-35 bedzie startowal z krazownila lotniskowcowego IS Dodzo (IS - Intergalactic Ship), orbitujacego na granicy horyzontu zdarzeń supermasywnej czarnej dziury, znajdujacej sie w centrum naszej galaktyki. Wedlog zapewnien roznych prestizowych zrodel, do tego czasu powinien zostac rozwiazany problem topienia sie platowca w sekcji ogonowej oraz opracowany powinien zostac sytem "Sidekick", pozwalajacy na przenoszenie szesciu pociskow AIM-120 z 1973 roku w wewnetrznych komorach uzbrojenia. Do tego czasu dopracowane maja zostac takze najnowszej generacji piorunochrony, umozliwijace latania jak i garazowanie F35 w kazdych warunkach, takze na powierchniach planet gazowych gigantow. Wedlog zapewnien anonimowych, lecz wiarygodnych i prestizowych zrodel, gotowosc operacyjna bedzie wynosic 564,86%, a pelna zdolnosc do wykonywania zadan wynosic bedzie 501,14%. Zdjete maja zostac takze ograniczenia oprogramowania, pozwalajace na wykonywanie nienazwanych dramatycznych manewrow powietrznych. Chociaz nazwa "powietrznych" nie do konca opisuje zdolnosci maszyny, gdyz bedzie ona zdolna, w trybie Bestia, do manewrow zarowno w prozni, w tunelach czasoprzestrzennych, w studniach grawitacyjnych jak i poza granicami horyzontu czarnych dziur z przeciazeniami wynoszacymi 9g przy predkosci wynoszacej SOL 1.6 (SOL - Speed Of Light, predkosc swiatla), z pelnymi komorami uzbrojenia i zbiornikami pelnymi oparow benzyny.

madox
wtorek, 22 września 2020, 17:32

Pojawiły się fotki seryjnego Su57 na montażu powłok docelowych. Dotychczasowe to były nitowane protosy, ten z powłokami wygląda już w końcu współcześnie na profilu gondol silnikowych oraz spasowaniu pokryw

środa, 23 września 2020, 08:01

A mozesz napisac gdzie pojawily sie te fotki?

Ot chwila ulotna
wtorek, 22 września 2020, 22:29

Jak się produkuje jeden na rok to go można dopiescic....

Akurat stealth
wtorek, 22 września 2020, 21:05

A ja latam w kosmos.

LMed
wtorek, 22 września 2020, 14:57

Mam wrażenie , że Indyk vel F-35 jest nadmiernie forsownie broniony. Niepotrzebnie. Na razie wpłacamy zaliczki tylko.

yaro
poniedziałek, 21 września 2020, 21:06

Wszystkie rekordy pobite ---- F35 nie może latać w czasie burzy, a jak stoi na lotnisku to ma mieć piorunochron -- taaak wszystkie rekordy są pobite te w niekompetencji projektantów też. Jeśli LM nie potrafi poradzić sobie z projektem F35 to niby jak ma sobie poradzić z projektem myśliwca 6-gen --- śmiech na sali i tyle.

wtorek, 22 września 2020, 12:05

Ale to nie LM dostanie kontrakt na F/A-XX czy NGAD. I nie pisz takich rzeczy, bo Th sie zaplacze.

środa, 23 września 2020, 07:47

zaraz się okażę, że NGAD to spółka córka LM ... Chyba nie myślisz, że LM wypuścił by taki kąsek zarobienia kasy .... człowieku yaro dobrze pisze ....

środa, 23 września 2020, 10:27

Po doswiadczeniach z F-35 kto zdrowy na umysle by ich chcial?

Reno
wtorek, 22 września 2020, 10:06

Na razie to Rosja nie może sobie poradzić z samolotem 4 generacji jakim ma być Su-57. Amerykanie tak sobie nie mogą poradzić z F-35, że lata ich więcej niż Su-34,Su-35, Su-57 razem wziętych....

madox
wtorek, 22 września 2020, 21:19

Pisałem powyżej - to co latało do tej pory to były nitowane prototypy, pojawiły się fotki kadłuba docelowego z powłokami i slotami obsługowymi. To już będzie maszyna, którą można nazwać 5gen bo RCS z pewnoscią spadnie, nowe silniki zrobią robotę, a kwestia łopatek turbin też jest rozwiązana. Jeśli chodzi o awionikę z wielopasmowymi radarami rozmieszczonymi w całym kadłubie to nawet przeskoczyli kowbojów przestworzy. Jak zwiększą zamówienia na wersję z nowymi silnikami to doszusuję do czołówki bez kompleksów.

sobota, 26 września 2020, 00:24

...tych słynnych turbin z przodu silnika (na wlocie powietrza)?

1stCav
środa, 23 września 2020, 08:22

A rozbił się nitowany prototyp czy nitowany pierwszy seryjny bo się trochę pogubiłem? Co tam Sputnik na ten temat pisze?

Bursztyn
poniedziałek, 21 września 2020, 15:10

Prezydentura Trumps w konflikcie z LM wyraźnie stawia na nowy samolot Pentagon a sygnował już kasę w budżecie 2020 i będzie zwiększał myślę do 4 mld usd rocznie Także 2025 mamy samolot

Obalaczbredni
poniedziałek, 21 września 2020, 08:52

Ten samolot o ile istniej, to nieprawdopodobnej okaże się kopią MiG-41. Amerykanie mają długą historię kopiowanie rosyjskich dokonań. Dla przykładu: B-29 to nieudana kopia Tu-4, AIM-9 zerżnięto z R-13, Grumman X-29 wyraźnie czerpał z SU-47, itd. Z nowszej historii można jeszcze wskazać próbę skopiowania T-14 Armata -projekt M1TTB- zamknięty bo nie dysponują takimi technologiami co Rosja.

Ukulele
środa, 23 września 2020, 06:20

Wynika z tego że w USA mają wehikuł czasu już od ponad 50 lat. Bo jak spojrzeć na daty to te wszystkie projekty miały dokładnie odwrotną kolejność. Najlepszy ten TTB z lat 80 tych jako kopia Armaty:). Bezsilność doprowadza was do desperacji. Tak w ogóle to Armata wzorowana jest również na polskim Andersie. Taaaakie mocarstwo a musi nasze rozwiązania kopiować. Albo pociski będące nieudaną kopią sidewinderów dawać za przykład. Bezsilność sięgnęła zenitu

1stCav
wtorek, 22 września 2020, 09:53

Gdyby tego postu nie napisał jeden z czołowych na tym forum obrońców matuszki rassiji to można by pomyśleć, że to taka zjadliwa szydera na temat radzieckiej myśli technicznej;DD No ale skoro to pisał obalacz to proponuję jednak sprawdzić kiedy powstał B-29 a kiedy Tu-4.;DD Niestety smutna prawda o Twojej matuszce rassiji jest taka że albo coś wykradaliście albo kupowaliście. Swoją drogą to ciekawe że wybrałeś akurat przykład Tu-4 który był sztandarowym przykładem zarówno ruskiego złodziejstwa jak i ruskiego zacofania technicznego bo niestety Tu-4 nawet nie zbliżył się do osiągów B-29...

Siepacz
poniedziałek, 21 września 2020, 08:37

Wiecie co jest ciekawe? Ruscy jak mówią o swojej broni to zawsze podkreślają jej parametry. USA jak mowi o swojej to mówi o kosztach. Czyli nic sie nie zmieniło od czasów ZSSR. Źle to wróży ruskim na przyszłość

poniedziałek, 21 września 2020, 12:30

Bo o parametrach to im wstyd wspominac.

Do Th
poniedziałek, 21 września 2020, 08:14

Nie wiem dlaczego moderacja nie chce puścić mojego komentarza, ale spróbuje jeszcze raz. A wiec Th, udowodnie tobie, za pomoca twardych dowodow, ze twoj komentarz ma niewiele wspolnego z rzeczywistoscia. Znalazlem artykul o ktorym mowisz, czyli „"The inside story of two supersonic flights that changed how America operates the F-35”, z 22 maja 2020 roku. I jest tam napisane tak: “When pilots conduct supersonic intercepts or find themselves needing to race away from an enemy during combat, they will be able to take the F-35 to its furthest limits of speed and altitude — When pilots conduct supersonic intercepts or find themselves needing to race away from an enemy during combat, they will be able to take the F-35 to its furthest limits of speed and altitude — most likely without any permanent damage to the aircraft, he told Defense News in an exclusive interview., he told Defense News in an exclusive interview”. Podkreslic trzeba, ze jest to wypowiedz pilota, a nie osoby z programu F-35, technika czy inzyniera. Kluczowe jest w tym cytacie zdanie: “most likely without any permanent damage to the aircraft” , co oznacza dokladnie tlumaczac: „najprawdopodobniej bez trwalego uszkodzenia samolotu”. Dalej napisane jest tak: „Still, the documents obtained by Defense News stated that F-35C supersonic intercept missions may be impossible. Simulator testing showed that restricting supersonic flight at full afterburner to a maximum of 50 seconds could prevent the C model from reaching the 1.44 Mach endpoint for weapon launches, according to the F-35 integrated test team at Patuxent River. To cut down the risk of damage to the jet, the Pentagon imposed time limits on how long F-35B and F-35C pilots can spend at supersonic speeds in full afterburner. An F-35C can only fly at Mach 1.3 in afterburner for 50 cumulative seconds, meaning that a pilot cannot clock 50 seconds at that speed, slow down for a couple seconds and then speed back up. The F-35B can fly for 80 cumulative seconds at Mach 1.2 or for 40 seconds at Mach 1.3 without risking damage”. Czyli z powyzszego cytatu jasno wynika, ze Pentagon jednak wprowadzil te ograniczenia dla lotow z predkosciami nadzwiekowymi z uzyciem dopalacza dla wersji B wynoszace 80 sekund z predkoscia Mach 1.2 lub 40 sekund przy predkosci mach 1.3, z kolei dla wersji C 50 sekund przy predkosci Mach 1.3. Kluczowe sa tutaj slowa „cumulative seconds”, co oznaczacza, ze po tych 50 sekundach lotu pilot nie bedzie mogl zwolnic na kilka sekund a potem ponownie przyspieszyc. I kilka akapitow napisane jest tez tak: „When told about the deficiencies last year, one retired naval aviator expressed concern about the ability of F-35 pilots to move safely out of a contested area.“The solution is: ‘Hey, we’ll just limit the afterburner to less than a minute at a time,’ ” the naval aviator told Defense News. “Which, with what the aircraft is supposed to do and be capable of, that’s a pretty significant limitation.”. W tekscie jest tez takie zdanie: “In fact, flying at supersonic speeds could minimize one of its greatest features — stealth — particularly if the jet were to do it for a long time, Clark said” (Bryan Clark, an analyst with the Hudson Institute and a retired naval officer). A ze ja nie wybieram z danego tekstu tylko tego co jest dla mnie wygodne, tak jak robisz to ty, to powiem, ze w artykule jest napisane takze, ze loty na predkosciach ponaddzwiekowych nie naleza do najwazniejszych elementow taktyki uzycia F-35, a najwazniejsza jest zdolnosc do niewykrytego penetrowania wrogiej przestrzeni powietrznej. Podsumowujac. Po pierwsze. Artykul mowi wyraznie, ze te ograniczenia zostaly wprowadzone przez Pentagon i mialo to miejsce w kwietniu 2020 roku, o czym dosnosil Defence News operajac sie na pozyskanych przez siebie dokumentach. W artykule nie ma nawet jednego slowa, ze dotyczy to tylko i wylacznie starszych serii produkcyjnych. Po drugie. Byla to usterka kategorii pierwszej, ktora zostala zamknieta w 17 grudnia 2019 roku, ale problem nie zostal rozwiazany. Cuytuje Defence News: “The deficiency, first reported by Defense News in 2019, means that at extremely high altitudes, the U.S. Navy’s and Marine Corps’ versions of the F-35 jet can only fly at supersonic speeds for short bursts of time before there is a risk of structural damage and loss of stealth capability. The problem may make it impossible for the Navy’s F-35C to conduct supersonic intercepts. “This issue was closed on December 17, 2019 with no further actions and concurrence from the U.S. services,” the F-35 JPO statement read. “The [deficiency report] was closed under the category of ‘no plan to correct,’ which is used by the F-35 team when the operator value provided by a complete fix does not justify the estimated cost of that fix”. Wiec usterka zostala zamknieta ze statusem “no plan to correct”, czyli ze nie ma planu naprawy, rozwiazania tego problemu. Dalej to samo Defence News dosnosi, ze: „ The F-35 Joint Program Office, which manages the entire F-35 enterprise, says it would take too long to develop a new, more durable stealth coating”. Czy F-35 Join Program Office stwierdza, ze zajmie zbyt wiele czasu na opracowanie nowej, wytrzymalszej powloki. Po trzecie, napisales, ze „Ludzie związani blisko z programem F-35 twierdzą, że problem jest marginalny i więcej się nie powtórzy...”. Ale z tresci artykulu wynika, ze w temacie tym wypowiadal sie Billie Flynn, pilot testowy Lockeed Martin, a nie jacys inni ludzie. A wiec w swietle powyzej przedstawionych dowodow jasno wyka, ze wersje B/C maja ograniczenia w lotach z predkosciami naddzwiekowymi z uzyciem dopalaczy. Ograniczenia te beda mialy takze wszystkie wyprodukowane w przyszlosci samoloty F-35B/C, poniewaz problem, wczesniej kategorii pierwszej zostal zamkniety ze statusem „No Plan to Correct”. Powtorze. Oczywiscie eksperci zgodnie twierdza, ze loty na predkosciach nadzwiekowych nie naleza do najwazniejszych elementow uzycia F-35B/C. Najwieksze znaczenia maja tutaj zdolnosci skrytego operowania w strefie dzialan i niewykrtytej penetracji terytorium nieprzyjaciela. Jednak niektorzy piloci twierdza, ze ogreanicze te moga byc niedogodnoscia gdyby doszlo do walki powietrznej na bliskim dystansie. Oczywiscie taktyka i technologia F-35 ma zagwarantowac, ze do zadnych walk powietrznych nigdy nie dojdzie. Od siebie tylko dodam, ze to troche wstyd, aby samolot, na ktorego opracowanie poswiecono tak wiele czasu i wydano tak niebotyczne sumy pieniedzy, posiadal takie ograniczenia. Na sam koniec. Myslales, ze nie znajde i nie przeczytam tego artykulu? Temat uwazam za zamkniety, a wniosek jest tylko jeden: wszystkie F-35B/C, te latajace i te ktore zostana wyprodukowane, beda posiadaly ograniczenia w lotach z predkosciami nadzwiekowymi przy uzyciu dopalacza i czy to sie tobie Th podoba czy nie. Na szczescie dla Amerykanow, w niedalekiej przyszlosci US Navy bedzia miala swoj mysliwiec bedacy wynikiem programu F/A-XX, a USAF swoj mysliwiec bedacy wynikiem peogramu NGAD (o obu dosnosilo niedawno Defence 24), obie maszyny, ktore zdeklasuja F-22 i F-35, nie mowiac juz o maszynach generacji 4.5. Wiec nie dziwota, ze nie chca marnowac pieniedzy na usuwanie tego problemu w najmniej udanym z rodziny F-35C. Wszystko wskazuje na to, ze trzecia dekada XXI wieku moze byc calkiem interesujaca jezeli chodzi o lotnictwo bojowe, gdyz byc moze zobaczymy owoce programow F/A-XX i NGAD, B-21, byc moze zobaczymy Tempesta, FCAS, japonskiego F-3, moze Chiny cos zrobia, moze Rosjanie (chociaz obserwujac jak mozolnie idzie im temat Su-57, to tutaj moze byc ciezko). Za 15 lat F-35 bedzie przy F/A-XX i NGAD tym, czym teraz F-16 jest przy F-22, czyli bedzie zwyczajnie przestarzaly.

wert
poniedziałek, 21 września 2020, 15:59

ale się podnieciłeś, uważaj. To forum POLSKIE, poświęcone broni stosowanej U NAS, Kupiliśmy F-35 A więc o co kaman?

Th
poniedziałek, 21 września 2020, 12:20

W takim razie jeszcze raz panie "Do Th". Salto do tyłu na dużej prędkości widoczne na filmie w wykonaniu Andy "Dojo" Olsona świadczy nie tylko o wysokim kunszcie pilotażu ale wysokiej manewrowości samolotu. Jest to manewr jaki nie zobaczymy w wykonaniu ciężkich samolotów myśliwskich takich jak F-22 czy Su-35 panie "Do Th". F-35 to obok F-22 i Su-35 najbardziej manewrowa maszyna na świecie i to trzeba sobie przyjąć do wiadomości. Często w necie powiela się nieprawdziwe informacje jakoby F-35 dysponował słabymi właściwościami lotnymi. Rozpowszechnia się na świecie F-35 jako "monstrum", który waży 49500 funtów w konfiguracji pow-pow masy startowej, a silnikiem o mocy 42000 funtów siły ciągu będzie kiepskim wyznacznikiem stosunku ciągu do masy. Problem w tym, że takie opinie coraz mniej mają wspólnego z rzeczywistymi możliwościami manewrowymi F-35, które ujawniły się dopiero po zdjęciu ograniczeń lotu na dużych kątach natarcia przez DOT&E. Ludzie którzy nie mają pojęcia o programie JSF i nigdy nie widzieli F-35 z bliska popisują się właśnie takim ignoranctwem jak na tym forum określając samolot jako "indyk". Już pomijając fakt do czego jest potrzebna tak wysoka manewrowość F-35 dysponującym tak zaawansowaną elektroniką i tym, że F-35 w 70% będzie przeznaczony do wykonywania zadań powietrze-ziemia. Su-35 wykonuje manewry w konfiguracji gładkiej bez podwieszonego uzbrojenia, ale jak podwiesi się mu uzbrojenie to już tego nie osiągnie. Stanie się ociężały i pęka wtedy mit o jego nadzwyczajnej manewrowości i dużej prędkości ponad 2 machy. Jest w stanie osiągnąć wtedy prędkość 1,5 Macha na pułapie 15km. Chyba, że ktoś zamierza wysyłać do boju samolot bez uzbrojenia i zbiorników z paliwem. F-22 i F-35 są konstrukcjami pozbawionymi podwieszanych elementów, dzięki wewnętrznym komorom na uzbrojenie, przez co ich charakterystyka lotu i osiągi nie ulegają istotnej zmianie w porównaniu do konfiguracji gładkiej bo zmianie nie ulega opór powietrza powodowany przez podwieszone pod kadłubem uzbrojenie i zbiorniki z paliwem. Już pod koniec 2012r. samolot uzyskał przewidziany przez producenta limit AoA wynoszący 50 stopni. W styczniu 2015 w czasie testów z F-16, piloci testowi wykonywali loty z kątami natarcia dochodzącymi do 110 stopni i z przeciążeniami do 9g+ i -3g. F-35 na wysokości 50 000 stóp wykonywał manewry do 9G przy prędkości 1,6 Macha. Maksymalne przeciążenie jakim został poddany wynosiło nawet 9,88G. Dla porównania system kontroli lotu EF-2000 nie pozwala przekraczać kąta natarcia AoA wynoszącego 25 stopni. Cytat: "The Typhoon, by comparison, has a 25° AOA limit. In the F-35, Lockheed made the decision to limit the AOA to 50°, but test pilots have flown the aircraft well past that." DFCS Rafale nie pozwala przekroczyć mu kąta natarcia 29 stopni przy przeciążeniu +9g w trybie powietrze-powietrze i 20 stopni w trybie powietrze-ziemia przy przeciążeniu +5,5g. Cytat: "The DFCS is a "g" demand system with +9.0g/29° angle of attack (AoA) limit in air-to-air mode and +5.5g/20° AoA limit in both of the two air-to-ground/heavy stores modes (ST1 and ST2) to cater for forward or aft centre of gravity. The aircraft continuously "recognises" the load it carries, but indicates and leaves the final DFCS mode selection to the pilot. Minus g limit in all modes is -3.2." Jaki z tego wniosek? F-35 dysponuje doskonałą manewrowością na poziomie zbliżonym do maszyn wyposażonych w napęd ze zmiennym wektorem ciągu, bijąc zdecydowanie najlepsze konstrukcje 4. generacji. Stała prędkość kątowa F-22 i F-35A jest bardzo wysoka i wynosi 28 stopni/s czyli 0,48 radiana przy przeciążeniu 9 G. Przykładowo Rafale dysponuje prędkością kątową ok 24 stopni/s (0,42 rad/s). Su-35 dysponuje prędkością kątową zbliżoną do samolotu Rafale tzn. ok 24 stopni/s (0,42 rad/s). Maksymalna stała prędkość kątowa Typhoona to 23,4 stopni/s co daje w przeliczeniu 0,41 rad/s. Czego można chcieć więcej aby udowodnić, że F-35A dysponuje zwrotnością na poziomie F-22 i nieznacznie lepszą niż Su-35 panie "Do Th". Odnośnie wątku ograniczeń lotu wyjaśniłem te kwestię poniżej ale jeszcze raz. W kwietniu w samolotach F-35B/C wprowadzono formalne ograniczenie czasowe lotu z prędkością naddźwiękową. Obie wersje mogą utrzymywać prędkość wyższą niż Mach 1 najwyżej około minuty, w przeciwnym razie grożą im fizyczne uszkodzenia kadłuba, stateczników poziomych i zamontowanych w części ogonowej anten, a także utrata właściwości stealth. Teraz ujawniono historię kłopotów F-35 z utrzymywaniem prędkości naddźwiękowej. Według upublicznionych dokumentów w przypadku zarówno wersji B, jak i C do uszkodzeń doszło w czasie lotów doświadczalnych badających zjawisko trzepotania przy prędkości odpowiednio Mach 1,3 i Mach 1,4. Jak jednak wskazuje pilot doświadczalny Lockheeda Billie Flynn, tych danych nie można analizować bez szerszego kontekstu, a uszkodzenia były wynikiem kumulacji sił oddziałujących na samoloty testowe przez dłuższy okres czasu. – Latałem wersją C z prędkością 1300 kilometrów na godzinę wzdłuż wybrzeża stanów Maryland i Delaware, później nad oceanem, a w ramach prac nad dopuszczeniem uzbrojenia odpalałem pociski przy prędkości Mach 1,6 – opowiada Flynn. – To ekstremalne prędkości, a loty w tych warunkach były powtarzane. Lot z prędkością 1300 kilometrów na godzinę, potem następny lot z tą samą prędkością, uzupełnienie paliwa w powietrzu, a potem kolejne i kolejne loty. Te cykle powtarzały się w czasie cztero- czy pięciogodzinnych testów. Dodał, że w przypadku lotów na F-35B wielokrotnie stosowano agresywne manewrowanie, doprowadzając maszynę do skraju możliwości. Pilot podkreślał też, że tego rodzaju sytuacje nie zdarzają się z taką częstotliwością podczas lotów bojowych. Taki scenariusz taktyczny jest nierealny. Po powrocie z feralnego lotu Flynn obszedł samolot, ale nie zauważył niczego niepokojącego w tylnej części kadłuba lub uszkodzeń powłoki stealth. Uszkodzenia zarejestrowała jedynie zainstalowana w samolotach aparatura badawcza. Następnie zanalizowali je inżynierowie, którzy uzyskane wyniki musieli przełożyć na zakładany czas służby myśliwców określony na mniej więcej czterdzieści lat. Poprzez nałożenie restrykcji na loty z prędkością naddźwiękową siły powietrzne chcą się upewnić, że samoloty będą sprawne przez cały zakładany czas służby i nie będą się za szybko zużywały w czasie rutynowego szkolenia i operacji. W czasie testów w symulatorze przeprowadzonych w Patuxent River stwierdzono, że ograniczenie możliwości wykorzystania dopalacza do pięćdziesięciu sekund dla F-35C uniemożliwia myśliwcowi rozpędzenie się do prędkości Mach 1,44 – górnej granicy odpalania pocisków. – W czasie wojny pilot będzie robił wszystko, co jest niezbędne do przetrwania i wykonania zadania, nawet jeśli oznacza to nieprzestrzeganie restrykcji czasowych i wykorzystywania pełni możliwości samolotu – dodaje Flynn. Sięgając wstecz odnośnie uszkodzeń powłok w czasie lotu z prędkością naddźwiękową to warto zapoznać się z artykułem w Defense News z 2019r. który porusza problem uszkodzeń strukturalnych powłok myśliwca. Wklejam cytat: "...As justification for the decision, Winter noted that the issue was documented while the jet was flying at the very edge of its flight envelope. He also said the phenomenon only occurred once for both the B and C models, despite numerous attempts to replicate the conditions that caused the problem. “How often do we expect something like that to occur?” he said. “It's very, very small.”" Problem dotyczył myśliwców F-35B/C lecących z prędkością naddźwiękową na skrajnie dużych wysokościach, a przypadek uszkodzeń powłok od dopalacza zdarzył się tylko raz w 2011r na jednym modelu B i jednym modelu C i szanse, że się powtórzy są bardzo małe bo producent wzmocnił powłoki w newralgicznych miejscach od transzy produkcyjnej lot 8, zaś standardy w USN i USMC są na tyle rygorystyczne, że ograniczenia lotów dotyczą tylko cytuje: "najwyższych skrajnych warunków testowania w locie, które są mało prawdopodobne w scenariuszach operacyjnych”. Oświadczenie producenta samolotu: "F-35B and F-35C Horizontal Tail Durability at Sustained Supersonic Flight The F-35B and C deliver on all performance requirements. The potential for tailboom or horizontal tail damage during prolonged supersonic speeds was found in the highest extremes of flight testing conditions that are unlikely replicated in operational scenarios. In fact, there have been no cases of this issue occurring in the operational fleet. Additionally, this is not identified as a safety of flight concern. We implemented a change to the coatings on the horizontal tails and tail boom beginning in Lot 8 that increases durability and resolves this concern. This update allows the F-35B and C to deliver on all performance requirements with no tail boom or horizontal tail damage concerns. F-35B and F-35C Angle of Attack (AOA) We’ve implemented an update to the flight control system that is planned for integration in the third quarter of this year – and we expect this item to be resolved or downgraded." Sprawa jest jasna i oczywista bo skoro Lockheed Martin wyjaśnia, że wzmocnił powłoki od wersji produkcyjnej Lot 8 w wersjach B i C samolotu to wcześniejsze transze produkcyjne Lot 2 do Lot 7 w liczbie 66 sztuk pozostają nie zmienione, a tym samym to tej produkcji dotyczą wspomniane restrykcje. Greg Ulmer, szef programu Lockheed Martin F-35, powiedział, że nie ma przypadków tego problemu w flocie operacyjnej o czym informuje też pilot B. Flynn. Cytat: "Greg Ulmer, Lockheed Martin’s F-35 program head, said there have been no cases of this problem occurring in the operational fleet and that incidents have been limited to the “highest extremes of flight testing conditions that are unlikely replicated in operational scenarios.”. Dlatego więc ludzie związani blisko z programem F-35 twierdzą, że problem jest marginalny. Czyli powtórzę raz jeszcze, że problem dotyczy wyłącznie wczesnych wersji produkcyjnych wersji B i C lot 2 do Lot 7 czyli 66 maszyn.W warunkach bojowych żadne ograniczenia lotu nie będę przez pilotów respektowane i to powinno w zupełności wystarczyć za wyjaśnienie Panie "Do Th".

Do Th.
środa, 23 września 2020, 18:48

O ile dobrze pamiętam, P. Butowski w tym opracowaniu pisał o Su-30 a nie Su-35. Podaj pełny cytat z podaniem źródła celem weryfikacji.

Th
środa, 23 września 2020, 21:53

Piotr Butowski artykuł w magazynie Lotnictwo nr 8/2013 p.t " Su-35 - myśliwiec uzupelniający". Sam sobie zweryfikuj.

Do Th.
czwartek, 24 września 2020, 08:18

Niestety w internecie nie ma dostepnej pelnej wersji tego artykulu.

Th
czwartek, 24 września 2020, 10:41

W Internecie nie będzie pełnej wersji artykułu jedynie na stronie Magnum-X niewielki fragment. Nie wymagaj ode mnie abym wertował wszystkie numery lotnictwa jakie posiadam aby znaleźć rzeczony artykuł tylko po to aby Ci zweryfikować treść o 24 stopniach/s stalej prędkości kątowej Su-35 ( z podkreśleniem bardzo wysokiej wartości tego parametru). Taka liczba padła i możesz mi wierzyć lub nie.

Do Th.
czwartek, 24 września 2020, 17:24

Gdzies tez w komentarzach padla liczba, poparta cyattem 28 stopnia na sekunde przy Mach 1. Zrodla amerykanskie. Mozesz wierzyc lub nie.

Do Th.
środa, 23 września 2020, 18:47

O ile dobrze pamiętam, P. Butowski w tym opracowaniu pisał o Su-30 a nie Su-35. Podaj pełny cytat z podaniem źródła celem weryfikacji.

Do Th.
środa, 23 września 2020, 18:47

O ile dobrze pamiętam, P. Butowski w tym opracowaniu pisał o Su-30 a nie Su-35. Podaj pełny cytat z podaniem źródła celem weryfikacji.

wtorek, 22 września 2020, 06:09

Th, nie czytam twoich komentarzy, bo wklejasz to co wklejał Jaca vel JW. Dla mnie nie jesteś już wiarygodny, bozłapałem cię dwa razy na pisaniu bajek. Pierwszy raz o rzekomym filmie na którym F-35 robi kobrę, filmie którego nie ma. Drugi raz pisałeś, że ODIN używany jest w 23 bazach, gdzie pierwsze wersje ODIN pojawią się nie wcześniej niż na koniec 2021 roku. Nie rozumiem, dlaczego z uporem maniaka brniesz w te kłamstwa. Płacą ci za to, czy jesteś takim fanem F-35 że nie możesz przeboleć, że nie jest, tak jakbyś tgeo chciał, naj naj we wszystkim? Masz kubeczek i pidżamkę z F-35?

Th
wtorek, 22 września 2020, 09:13

Zarzucasz mi kłamstwo w sprawie ODIN. Pierwsza operacyjna implementacja ODIN już działa od września 2020r. we wszystkich bazach F-35 - donosi w artykule Lotnictwo. Kto tu jest niedoinformowany? Zanim komuś następnym razem zarzucisz kłamstwo sam przedstaw dowody na swoje tezy panie anonim.

środa, 23 września 2020, 10:29

Tutaj cytuje ci wypowiedz Elen Lord. National Defence, fragment artkyłu "F-35Sustainment Challenges Take Center Stage", artykuł z 22 lipca 2020 roku, cytuję: "Meanwhile, readiness rates are on the upswing, Undersecretary of Defense for Acquisition and Sustainment Ellen Lord said. The mission capable rate for the F-35 fleet has increased from roughly 60 percent at the beginning of this year to nearly 70 percent in June. The full mission capable rate has risen from below 40 percent to nearly 50 percent during that time frame. Officials hope that moving away from the F-35’s autonomic logistics information system, or ALIS, to an operational data integrated network known as ODIN will also improve the situation. “ALIS is a system of systems that serves as the primary logistics tool to support F-35 operations, mission planning and sustainment. It is the system through which EELs are maintained, transmitted and accessed across the fleet,” Lord said. “The department is taking near-term actions to address key degraders of ready-for-issue rate, but the long-term solution to the problem depends on the already underway effort to replace ALIS with a more stable, capable system.” The first tranche of ODIN is expected to be introduced across the joint strike fighter fleet by the end of 2021".

środa, 23 września 2020, 05:49

Udowodnij. Bo na swojej stronie Lockeed Martin twierdzi co innego.

Th
środa, 23 września 2020, 10:23

Co mam udowodnić? Kup sobie Lotnictwo 7/2020, tam jest artykuł o F-35 i opisany ALIS/ODIN i na końcu zdanie: "Pierwsza operacyjna implementacja ODIN ma nastąpić od września 2020 roku". ODIN to system który jest wdrażany od września 2020 a proces ma się zakończyć do końca 2021r.

środa, 23 września 2020, 11:52

To jest juz wdrozony czy dopiero jest wdrazany? Twierdzisz ze Elen lord nie wie co mowi? A mowiu tak: "” The first tranche of ODIN is expected to be introduced across the joint strike fighter fleet by the end of 2021".

środa, 23 września 2020, 11:51

To ma nastapic czy nastapila?

Th
środa, 23 września 2020, 13:17

Trwa od września.

środa, 23 września 2020, 19:19

Czyli jeszcze nie ma operacyjnych ODIN. Dzięki.

Th
środa, 23 września 2020, 21:33

Są wdrażane we wszystkich bazach F-35. Czyli programowanie jest gotowe.

czwartek, 24 września 2020, 06:12

No ale ty pisales, ze ODIN jest juz operacyjny i dziala 23 bazach, a teraz pisales ze dopiero jest wdrazany? A pisales tak, na Defence 24, artykul: "Rosjanie naruszyli przestrzeń powietrzną Danii. B-52 przechwycony". Cytuje: wypowiedz z piątek, 4 września 2020, 12:24 Th "Panie JPC piszesz bzdury i tyle. W dodatku chamskie zachowanie nie licuje na tym forum panie JPC.....Pierwsza operacyjna implementacja ODIN już działa we wszystkich 23 bazach. To wszystko panie kolego". Wtedy pisales ze dziala a teraz piszesz ze jest dopiero wdrazany? No ale Elen Lord powiedziala tak: "” The first tranche of ODIN is expected to be introduced across the joint strike fighter fleet by the end of 2021", co mozna przetlumaczyc: "„Pierwsza transza ODIN ma zostać wprowadzona do całej floty JSFdo końca 2021 r.”. Czyli pisales, ze odin dziala juz w 23 bazach, teraz ze jest dopiero wdrazany, jak to w koncu jest? A moze poinformuj kogo trzeba, ze oni maja juz tego ODINa a nie ze dopiero beda go miec na kociec 2021 roku?

Th
czwartek, 24 września 2020, 09:38

Jest wdrażane nowe oprogramowanie ODIN od września więc o co koledze biega? Naprawdę świat nie kończy się na ODIN i Low Level Pass.

czwartek, 24 września 2020, 13:02

No i w koncu przyznales, ze ODIN nie jest jeszcze operacyjny w 23 bazach jak wczesniej twuerdziles. Dzieki.

wtorek, 29 września 2020, 07:26

3.50 się należy :P

wtorek, 22 września 2020, 02:45

Th, F-35 nie jest w stanie wykonać figur, które wykonuje Su-35. O tym, jak będzie manewrował Su-35 z uzbrojeniem, to pojęcia nie masz. Na jednym z pokazów Su-35 wykonywał te same manewry z podwieszonymi czterema makietami pocisków Powietrze - powietrze. Poza tym, F-35 nie lata na pokazach z komorami pełnymi uzbrojenia ani nie jest w pełni zatankowany, to nie wiemy jaki pokaz dałby w pełni obciążony i zatankowany F-35, a le z pewnością nie było by to, co pokazuje Andy "Dojo" Olson. Nigdzie nie twierdzę, że F-35 to niemanewrowy samolot, twierdzę tylko, że nie jest on w stanie wykonać figur które wykonuje Su-35, i nigdy tych figur nie wykona, bo nie ma jak Su-35 3D TVC. Czy to takie trudne do zaakceptowania? Kolejna bzdurą jest, że Su-35 z podwieszonym uzbrojeniem osiąga tylko Mach 1.5. Już stary Su-27 potrafił osiągać ponad dwa machy w typowej konfiguracji uzbrojenia powietrze - powietrze, a nie zapominaj, że Su-35 ma mocniejsze silniki. Prędkość kątowa F-35 nie wynosi 28 stopni na sekundę, a ty nie zrozumiałeś artykułu z którego zaczerpnąłeś te informację, bo miannowicie chodziło o to, że F-35 obraca się z taką prędkością w trakcie wykonywania manewru "Pedal Turn", inaczej "Flat Spin". Poza tym, nie manipuluj, bo nie tylko prędkość kątowa świadczy o supermanewrowości. Powtórzę, nie ma bardziej super manewrowego samolotu od Su-35, który tą super manewrowość zawdzięcza zaawansowanemu 3D TVC. I już powtórzę po raz kolejny. Problem powłok F-35B/C nie został rozwiązany od strony technicznej. Ponownie powtórzę, problem ten został zamknięty ze statusem "No Plan to Correct". Podałem wiarygodne cytaty, gdzie jest napisane, że nie zostało to rozwiązane i nie zostanie ze względu na koszty. Pentagon wprowadził ograniczenia o których pisałem w kwietniu 2020. Koniec i kropka. A czy problem jest marginalny czy nie, to są różne opinie. Faktem jest, że problem nie został rozwiązany i są wprowadzone ograniczenia dla wszystkich maszyn, tych co już są i tych które dopiero zbudują. I co ty tutaj wyjeżdżasz z 9g i Mach 1.6. Napisz lepiej jaki wtedy będzie promień skrętu. A co ty na to. Maksymalna wytrzymałość na przeciążenia MiG-29 pierwszych wersji wynosi 7.5g, a jest on o wiele zwrotniejszy niż taki F-15E, którego maksymalna wytrzymałość na przeciążenia wynosi 9g. Czy ty masz pojęcie co wypisujesz, czy już wklejasz wszystko co masz pod ręką?

poniedziałek, 21 września 2020, 18:27

Th, F-35 nie jest w stanie wykonać figur, które wykonuje Su-35. O tym, jak będzie manewrował Su-35 z uzbrojeniem, to pojęcia nie masz. Na jednym z pokazów Su-35 wykonywał te same manewry z podwieszonymi czterema makietami pocisków Powietrze - powietrze. Poza tym, F-35 nie lata na pokazach z komorami pełnymi uzbrojenia ani nie jest w pełni zatankowany, to nie wiemy jaki pokaz dałby w pełni obciążony i zatankowany F-35, a le z pewnością nie było by to, co pokazuje Andy "Dojo" Olson. Nigdzie nie twierdzę, że F-35 to niemanewrowy samolot, twierdzę tylko, że nie jest on w stanie wykonać figur które wykonuje Su-35, i nigdy tych figur nie wykona, bo nie ma jak Su-35 3D TVC. Czy to takie trudne do zaakceptowania? Kolejna bzdurą jest, że Su-35 z podwieszonym uzbrojeniem osiąga tylko Mach 1.5. Już stary Su-27 potrafił osiągać ponad dwa machy w typowej konfiguracji uzbrojenia powietrze - powietrze, a nie zapominaj, że Su-35 ma mocniejsze silniki. Prędkość kątowa F-35 nie wynosi 28 stopni na sekundę, a ty nie zrozumiałeś artykułu z którego zaczerpnąłeś te informację, bo miannowicie chodziło o to, że F-35 obraca się z taką prędkością w trakcie wykonywania manewru "Pedal Turn", inaczej "Flat Spin". Poza tym, nie manipuluj, bo nie tylko prędkość kątowa świadczy o supermanewrowości. Powtórzę, nie ma bardziej super manewrowego samolotu od Su-35, który tą super manewrowość zawdzięcza zaawansowanemu 3D TVC. I już powtórzę po raz kolejny. Problem powłok F-35B/C nie został rozwiązany od strony technicznej. Ponownie powtórzę, problem ten został zamknięty ze statusem "No Plan to Correct". Podałem wiarygodne cytaty, gdzie jest napisane, że nie zostało to rozwiązane i nie zostanie ze względu na koszty. Pentagon wprowadził ograniczenia o których pisałem w kwietniu 2020. Koniec i kropka. A czy problem jest marginalny czy nie, to są różne opinie. Faktem jest, że problem nie został rozwiązany i są wprowadzone ograniczenia dla wszystkich maszyn, tych co już są i tych które dopiero zbudują.

Th
wtorek, 22 września 2020, 03:40

Defence24.pl pisze o osiągach Su-35 co nastepuje: "Su-35 wyposażony jest w silniki o zmiennym wektorze ciągu, a jego zasięg 3,6 tys. km może zostać zwiększony w sposób niemal nieograniczony dzięki zdolności do tankowania w locie. Maszyna osiąga prędkość ponad 1,5 Macha i pułap 15 tys. metrów, przenosząc do 8 ton uzbrojenia na 14 pylonach." W artykule opisującym maksymalna stałą prędkość kątowa F-35 nie ma słowa o manewrach lotniczych "flat spin" ani żadnych innych w całym kontekście artykułu bo nie o manewrach jest ten artykuł więc znowu manipulujesz panie anonim. Autor raportu p.t. "Operational Assessment of the F-35A Argues for Full Program Procurement and Concurrent Development Process" John Venable, ekspert lotniczy, pracownik naukowy ds. polityki obronnej - pisze jednoznacznie: "The F-35A was not designed to be an air superiority fighter, but the pilots interviewed conveyed the picture of a jet that will more than hold its own in that environment—even with its current G and maneuver restrictions. In the words of an F-16C Weapons School Graduate and instructor pilot now flying the F-35A, “Even pre-IOC,[26] this jet has exceeded pilot expectations for dissimilar combat. (It is) G-limited now, but even with that, the pedal turns[27] are incredible and deliver a constant 28 degrees/second. When they open up the CLAW, and remove the (7) G-restrictions, this jet will be eye watering.”[28]." Maksymalna stała prędkość kątowa w zakręcie ustalonym F-35 wersji block 3i z ograniczeniem do 7g jest identyczna jak w F-22 i wynosi 28 stopni/s. Po zdjęciu ograniczeń 7g w wersji Block 3F wydajność F-35A moze być "oszałamiająca" jak pisze powyższy raport. Dlatego nie manipuluj artykułem bo nieładnie. F-35 dysponuje doskonałą manewrowością i zwinnością uzyskując na prędkościach poddźwiękowych możliwości manewru dokładnie takie jakie uzyskują samoloty wyposażone w silniki ze zmiennym wektorem ciągu. Mówi o tym pilot F-35 Billie Flynn. To człowiek który obok pilota Andy „Dojo” Olsona prezentuje publicznie możliwości manewrowe Lightninga II. Kluczowym manewrem Flynna jest ciasna spirala która polega na locie z małą prędkością i dziobem samolotu wzniesiony o 25 stopni z jednoczesnym plaskim obrotem samolotu wokół własnej osi. Ten właśnie ten pilot F-35 pokazał w Paryżu akrobacje lotnicze które zrobiły większe wrażenie na widzach niż pokaz Rafale. Cytat:"The F-35 engine is the most powerful fighter engine in the world, so on takeoff, I pulled straight up. The F-22 Raptor is an airshow favorite because it is super maneuverable. It has thrust vectoring; it controls the engine exhaust with paddles that move. The F-22 can do a downward spiral, and I did the same thing in the F-35—without thrust vectoring. I pull up to vertical, skid the airplane over the top, and spiral down like a helicopter hovers. That pedal turn [executed with rudder inputs] ended the discussion of how an F-35 would perform in a dogfight." Wcześniej Flynn latał na Eurofighterach więc może bezpośrednio z autopsji porównać obie te konstrukcje w manewrowaniu samolotem i obiektywne je ocenić. Zaś Su-35 to już leciwa dość konstrukcja o której gen Aleksander Zelin na konferencji prasowej w 2011r. mówił, że awionika nie dorównuje samolotom amerykańskim 4+ generacji, a co dopiero piątej. Ograniczenia lotu dla F-35B/C zostaly dość jasno wyjaśnione przez ludzi związanych z programem i nie rozumiem o co jeszcze koledze biega? "No Plan To Correct" dotyczy wyłącznie 66 sztuk wersji F-35B/C wyprodukowanych od transzy Lot 2 do Lot 7. Oficjalny komentarz LM p.t. "Lockheed Martin Comments Defense News Reporting" którego treść przedstawiłem i który jasno wyjaśnia, że od transzy Lot 8 sprawa jest już nieaktualna bo w trakcie produkcji zostały wzmocnione powłoki w newralgicznych miejscach i nie ma mowy o powtórce sytuacji z 2011roku. Wytrzymałość ogona poziomego F-35B i F-35C przy długotrwałym locie naddźwiękowym F-35B i C spełniają wszystkie wymagania dotyczące wydajności - pisze LM. Potencjał uszkodzenia ogona podczas długotrwałych prędkości naddźwiękowych stwierdzono w najwyższych skrajnych warunkach testów w locie, które są mało prawdopodobne, aby mogły się powtórzyć w scenariuszach operacyjnych. W rzeczywistości nie było przypadków tego problemu we flocie operacyjnej - podkreśla Lockheed Martin. Problem pojawił się w czasie lotów na granicy parametrów eksploatacyjnych samolotu czyli przy prędkośwci max na pułapie 15 km. A więc na wysokości na jakiej te samoloty rzadko będą latały w trakcie normalnej służby. Z kolei pilot B. Flynn jasno się wypowiada, że ograniczenia dotyczą tylko lotów w skrajnych warunkach testowania samolotu, a nie dotyczą ewentualnych lotów bojowych. Chyba jego słowa można łatwo zinterpretpwać, że "w czasie wojny pilot będzie robił wszystko, co jest niezbędne do przetrwania i wykonania zadania, nawet jeśli oznacza to nieprzestrzeganie restrykcji czasowych i wykorzystywania pełni możliwości samolotu". To wszystko co miałem do powiedzenia w tej kwestii.

dyndas
wtorek, 22 września 2020, 17:29

A ja posłużę się starym lotniczym powiedzonkiem, że jak coś nie wygląda na to żeby dobrze latać, to nie będzie dobrze latać. Ot i cały myk, bo F35 absolutnie nie wygląda na dobry latawiec. Natomiast porażka z powłokami sprawie, że praktycznie jest niezdolny do ucieczki.

wtorek, 22 września 2020, 14:56

Twoj swiat znowu legnie w gruzach... To teraz oficjalne dane. Pulap Su-35 (Ceiling) - 18 kilometrow. Maksymalna predkosc - Mach 2.25. Oficjalne dane KNAAPO. Koniec kropka. Odnosnie "pedal turn" to niech ci to ktos przetlumaczy i wytlumaczy. Maniupulujesz, znowu. Popierwsze o tym "pedal turn" to nie mowui zaden raport, tylko wypowiedz pilota. Dlaczego nie wspomniales tez, ze w tym samym artukule ktory cytujesz, sa grafiki oznaczone jako Fig. 1 i Fig. 2, na ktorych zobrazowano, ze predkosc katowa w zakrecie ustalonym F-35 jest mniejsza od predkosci katowej w zakrecie ustalony F-16C/D i F-15C. Dlaczego o tym nie wspomniales?

wtorek, 22 września 2020, 12:15

To teraz oficjalne dane. Pulap Su-35 (Ceiling) - 18 kilometrow. Maksymalna predkosc - Mach 2.25. Oficjalne dane KNAAPO. Koniec kropka. Odnosnie "pedal turn" to niech ci to ktos przetlumaczy i wytlumaczy. Maniupulujesz, znowu. Popierwsze o tym "pedal turn" to nie mowui zaden raport, tylko wypowiedz pilota. Dlaczego nie wspomniales tez, ze w tym samym artukule ktory cytujesz, sa grafiki oznaczone jako Fig. 1 i Fig. 2, na ktorych zobrazowano, ze predkosc katowa w zakrecie ustalonym F-35 jest mniejsza od predkosci katowej w zakrecie ustalony F-16C/D i F-15C. Dlaczego o tym nie wspomniales?

Th
wtorek, 22 września 2020, 19:05

Osiągi Su-35 podaje autor artykułu na Defence24.pl więc nie rozumiem o co tobie chodzi. Ciagle podajesz dane w konfiguracji gładkiej, a przecież bez uzbrojenia na misję ten Su latał nie będzie. Dlatego realnie to prędkość maksymalna będzie wynosić ponad 1,5 Macha, a pułap 15 tysięcy metrów. Opis w którym.pilot podaje wartość 28 stopni/s maksymalnej prędkości kątowej jest w rozdziale "F-35A Dogfight Performance" - wydajność F-35 w walce powietrznej, a nie na pokazach. Tam wszystko jest opisane odnośnie predkości kątowej wersji F-35A, a nie na grafikach. O żadnych manewrach flat spin nie ma mowy w żadnym kontekście tego artykulu ale jest o WALCE POWIETRZNEJ. Ileż to można tłumaczyć? Za zwrotem "pedal turn" jest odnośnik [27]. Jeżeli klikniesz na ten numer to przeniesie Cię do zwrotu wyjaśniającego na dole artykułu. Tam zaś po numerem [27] pisze wyraźnie: "Zakręty wspomagane ciężkim ruchem steru samolotu" (Turns assisted by the heavy application of the aircraft’s rudder). Już bardziej jasno nie można tego przedstawić. A jeżeli nie potrafisz tego pojąć to Twój problem.

środa, 23 września 2020, 10:24

Przypomnij, to ty czy JW vel Jaca pisales, ze "pedal turn" to inaczej "ster orczyka". Pisal to jeden z was, jak bede mial czas i bedzie mi sie chcialo, to znajde i zacytuje. W sumie to juz znalazlem, Defence 24, artykul "Lekkie myśliwce na świecie. Cz. 1 – podniebni szeregowcy" wypowiedz JW z piątku, 8 maja 2020, 14:20, cytuje: "Pedal turn" to padał steru kierunku lotu samolotu służący do robienia zwrotów w lewo lub w prawo jak kierownica w samochodzie". Jednak to nie ty, przepraszam.

Pilot.
środa, 23 września 2020, 10:12

Skad ty wziales dane, ze Su-35 moze wykrecic tylko taka predkosc katowa jak podajesz, czyli 24 stonia na sekunde? Nie mozna nigdzie znalesc takich oficjalnych danych. Chyba nie przepusjesz komentarzy niejakiego JW vel Jaca, bo to dokladnie taki sam tekst? Czy ty jestes JW vel Jaca? Na Defence World znalazlem cos takiego: "With two engines developing more than 35,000lbs of thrust each and excellent aerodynamics the F-22 has a tremendous sustained turn rate. The Su-35 is very similar in performance even though it has less thrust and worse aerodynamic qualities. This is because the lower weight requires a smaller angle of attack in a turn, which keeps the drag under control. In both aircraft the pilot's ability to withstand the g-force encountered in heavy turns will be considerably less than the aircraft's. Both are designed for sustained 9g turns, but no fighter pilot can actually sustain 9g in a dogfight. Most can manage 9g for short periods and will then have to back off or lose the ability to focus on their flying. Both the F-22 and Su-35 are close to 28 degrees per second at Mach 1 and 40,000 feet altitude. This is incredible. An F-15 has 18 degrees per second under those same conditions and that was exceptional when the F-15 was new". No i zeby zakonczyc juz raz na zawsze jalowa dyskusje z gosciem, ktory nie odruznia "Kobry Pugaczowa" od "Low Level Pass", zacytuje ci fragment artykulu z TNI pod tytulem: "The Dogfighter: Why Russia's Su-35 Fighter Won't Be An Easy Target for Anyone". Cytuje: "The Flanker family of aircraft is supermaneuverable—meaning it is engineered to perform controlled maneuvers that are impossible through regular aerodynamic mechanisms. In the Su-35, this is in part achieved through use of thrust-vectoring engines: the nozzles of its Saturn AL-41F1S turbofans can independently point in different directions in flight to assist the aircraft in rolling and yawing. Only one operational Western fighter, the F-22 Raptor, has similar technology. This also allows the Su-35 to achieve very high angles-of-attack—in other words, the plane can be moving in one direction while its nose is pointed in another. A high angle of attack allows an aircraft to more easily train its weapons on an evading target and execute tight maneuvers...". I nie pisz bzdur, ze ta supermanewrowosc Su-35 jest tylko w konfiguracji gladkiej, nie marnowano by srodkow i nie komplikowano konstrukcji, gdyby wektorowanie ciagu i supermanewrowosc nie mogly by byc uzyte w warunkach bojowych. W swoich wywodach o 28 stopniach na sekunde kreconych przez F-35 zapominasz o jednym waznym czynniku, przy jakiej predkosci uzyskano taka wartosc. Dla F-22 i Su-35 podano konkretnosc warosc, mianowicie predkosc Mach 1. Jezeli po przeczytaniu powyzszego i po obejrzeniu pokazow lotniczych F-35 i Su-35 dalej nie widzisz (albo widzisz ale nie jestes w stanie zaakceptowac faktu), ze Su-35 wykonuje figury, ktorych nie jest w zaden sposob powtorzyc F-35, poniewaz jego silnik nie jest wyposazony w system wektorowania ciagu silnika (w prasie anglojezycznej nazywane jest to 3D TVC) tak jak Su-35. Dodac nalezy, ze kazda z dysz silnika rosyjskiego samolotu moze kierowac ciagiem silnika niezaleznie od siebie, czyli tlumaczac, kazdy silnik moze kierowac ciaga z osobna w rozna strone. Jezeli to do ciebie nie przemawia, to ja juz nic na to nie poradze. Ty myslisz chlopcze, ze te samoloty zawsze w kazdych warunkach beda krecic te 28 stopni na sekunde? No to bys sie zdziwil jak wiele zalezy tutaj od obciazenia platowca paliwem i uzbrojeniem. Inaczej zachowuje sie samolot ze 100% paliwa w zbiornikach a inaczej z 50%. Poogladaj sobie tak zwane „Charakterystyki Manewrowe”(„Maneuver Diagrams” albo „Energy Maneover Diagram”) to moze cos zrozumiesz. Niestety nie mozna tego znalesc ani dla F-35 ani dla Su-35, ale sa dostepne dla F-16A i na przyklad Mirage-2000. Piszesz, ze w atykule ktory przytaczasz mowa o warunkach bojowych, „WALCE POWIETRZNEJ”, w rozdziale "F-35A Dogfight Performance". A co niby Su-35 pokazuje na pokazach, jak nie „Dogfight performance”? W ogole strasznie dziwna jest twoja narracja. Twierdzisz, ze Su-35 jest tylko supermanewrowy na pokazach. To jeszcze moze powiesz, ze Andy „Dojo” Olson kreci „kulbity” na pokazach lotniczych z komorami pelnymi uzbojenia i z pelnymi zbiornikami paliwa? Jestes w stanie udowodnic, ze F-35 zrobi „Kulbita” ze 100% paliwa, albo z 75% lub 50%? Tylko zlituj sie i nie przepisuj znowu tekstu o Mach 1,6 i 9g. Napisz jakie jeszcze zaawansoowane figury oprocz „Kulbita” czy „Flat Spin” wykonuje F-35 na pokazach? Chociaz raczej nie oczekuje tutaj od ciebie zadnej odpowiedzi, poniewaz ty nie rozrozniasz „Kobry Pugoczowa” od „Low level Pass”.

Th
środa, 23 września 2020, 12:53

panie Pilot... Ważne, że pan odróżnia poszczególne manewry na filmiku na YT:). Aviation Week pisał: "Departure resistance was proven during high angle-of-attack (AOA) testing, which began in late 2012 with the aircraft pushing the nose to its production AOA limit of 50 deg. Subsequent AOA testing has pushed the aircraft beyond both the positive and negative maximum command limits, including intentionally putting the aircraft out of control in several configurations ranging from "clean" wings to tests with open weapons-bay doors. Testing eventually pushed the F-35 to a maximum of 110 deg. AOA. (...). Koniec cytatu. Jedynie Raptor osiąga lepszy wynik bo może przez cały czas lecieć pod kątem natarcia wynoszącym 60 stopni w AoA. Z pełnym ładunkiem w komorach wewnętrznych samolot F-35A jest w stanie wykonywać manewry z przeciążeniem 9G na predkości 1,6 macha na pułapie 50 tysięcy stóp. Testy wykazały że spokojnie jest w stanie wytrzymać przeciążenie 9,88G a nawet 10G, ale ze względu na margines bezpieczeństwa pilota ustawiono limit w oprogramowaniu DFCS na 9G. Każdy inny myśliwiec ma dane dotyczące maksymalnej prędkości i manewrowości w konfiguracji gładkiej, bez podwieszonego uzbrojenia, ale jak podwiesi się mu zbiorniki z paliwem i uzbrojenie to już tego nie osiągnie. Stanie się ociężały i pęka wtedy jak bańka mydlana mit o jego nadzwyczajnej manewrowości i dużej prędkości co jest rzeczą oczywistą.. Su-35 uzyskuje maksymalną predkość 1,5 Macha i pułap 15 km i tylko po linii prostej. Artykuły w Defence24.pl jednoznacznie podają predkość maksymalną Su-35, a jeżeli podważasz to co piszą autorzy to co jeszcze robisz na tym portalu panie Pilot? F-35 z pelnymi komorami uzbrojenia leci z prędkością 1,6 Macha, z pustymi 1,8+ Macha (global security: about Mach 1.5 / Mach 1.8+ (~1,200 mph)). F-35A zgodnie z dokumentacją charakteryzuje się bardzo dobrym współczynnikiem przechyłu i bardzo dobrym współczynnikiem natychmiastowego skrętu. Szybkość przechyłu "roll rate" F-35 to 300 stopni/sek. F-35 dysponuje doskonałą manewrowością w każdym elemencie wykonywanych manewrów. Testy wykazaly że F-35A może latać 110 stopni AoA z pełną kontrolą lotu, ale w oprogramowaniu samolotów operacyinych ustawiono limit AoA na bezpieczny 50 stopni. Jakie znaczenie mają loty na wysokich kątach natarcia w walce manewrowej chyba już nie muszę tlumaczyć. W przypadku konstrukcji takich jak F-35 wraz ze wzrostem kąta natarcia powierzchnia nośna powiększać się będzie o część płaskiego kadłuba, a nie tylko samych skrzydeł. Zdolność lotu na wysokich AoA jest obok prędkości manewrowej (corner velocity) wyznacznikiem oceny zdolności manewrowej samolotu. O ile wartości "corner velocity" są wielkością tajną to wiadomo, że F-35 dysponuje doskonałą manewrowością i zwinnością uzyskując na prędkościach poddźwiękowych możliwości manewru dokładnie takie jakie uzyskują samoloty wyposażone w silniki ze zmiennym wektorem ciągu jak F-22. Pilot B. Flynn mówi wprost; że F-35 dorównuje nanewrowością konstrukcjom z TVC jak F-22 Raptor. Jeszcze raz cytat:"The F-35 engine is the most powerful fighter engine in the world, so on takeoff, I pulled straight up. The F-22 Raptor is an airshow favorite because it is super maneuverable. It has thrust vectoring; it controls the engine exhaust with paddles that move. The F-22 can do a downward spiral, and I did the same thing in the F-35—without thrust vectoring. I pull up to vertical, skid the airplane over the top, and spiral down like a helicopter hovers. That pedal turn [executed with rudder inputs] ended the discussion of how an F-35 would perform in a dogfight." Mam tłumaczyć ten prosty tekst? Kluczowym manewrem Flynna jest ciasna spirala która polega na locie z małą prędkością i dziobem samolotu wzniesionym o 25 stopni z jednoczesnym plaskim obrotem samolotu wokół własnej osi. Takie manewry wcześniej były w stanie wykonać tylko samoloty wyposażone w silnik z TVC. Flynn oblatywał Eurofightery więc może bezpośrednio z autopsji porównać obie te konstrukcje w manewrowaniu samolotem i obiektywne je ocenić. F-35A jest w stanie wykonać każdy znany i nieznany manewr w tym manewr "Kobra" który już był wykonywany przez samolot J35 Draken w latach 50-tych XXw. Nie jest więc żadnym wyczynem dla myśliwca V generacji. Naprawdę nie ma to znaczenia jakie skomplikowany manewry F-35 wykonuje na filmiku z Oregonu. Ważne, że te pokazy udowadniają, że F-35 jest samolotem SUPERMANEWROWYM. Silnik F135 i aerodynamika płatowca sprawiają wrażenie, że samolot jakby nic nie robił sobie z praw fizyki - podkreślają obserwatorzy. Pilot F-35 kpt. Andy „Dojo” Olson często demonstruje akrobacje wykonywane na swoim F-35A a filmiki umieszcza w necie. Wszystkie manewry wykonywane przez Olsona są z prędkościami od zaledwie 92 km/h do nawet ponaddźwiękowych 1400 km/h z przeciążeniem rzędu 9g. Jakim trzeba być ignorantem aby pisać brednie o "nielocie", "indyku" lub nawet kiepskiej manewrowości F-35. Wprawdzie F-35 nie jest aż tak wydajny jak F-22 na predkościach naddźwiękowych ale na poddźwiekowych już tak o czym mówią piloci. Panie Pilot wbrew bredniom różnych trolli F-35A może wykonywać wiraż z prędkością kątową 28 stopni/s czyli tyle co F-22. Są to wartości maksymalne, podawane dla optymalnych warunków lotu. Predkość kątową ma bliski związek z "corner velocity" czyli prędkością manewrową. Bardzo ogólnie rzecz ujmując, jest to minimalna prędkość przy której samolot może wytworzyć maksymalne przeciążenie nominalne wykonując maksymalnie ciasny zakręt. Pilot utrzymując tę prędkość w czasie manewru wykorzystuje w maksymalnym stopniu możliwości manewrowe samolotu. Prędkość manewrowa pozwala samolotowi osiągnąć optymalne warunki wykonania zakrętu (minimalny czas zakrętu i promień), tak potrzebne w czasie manewrowej walki powietrznej. Manewrowanie przeciążeniem z prędkością inną niż "corner velocity" powoduje marnowanie możliwości samolotu w układzie promień skrętu-prędkość kątowa. Wszystko to świadczy o doskonałej aerodynamice płatowca nie spotykanej w żadnym samolocie 4 generacji. Dane odnośnie maksymalnej prędkości kątowej w zakręcie ustalonym Su-35 zostały podane w artykule Piotra Butowskiego p.t. "Suchoj Su-35 – myśliwiec uzupełniający". Wystarczy Panie Pilot? Pozostaje tylko kwestia czy pilotowi F-35 będzie do czegoś potrzebna wysoka manewrowość maszyny mając do dyspozycji technologie stealth i najlepszą w historii lotnictwa świadomość sytuacyjną pozwalającą zaskoczyć przeciwnika zanim ten zda sobie w ogóle nawet z zagrożenia. Szybkość maksymalna również nie odbiega od najlepszych konstrukcji 4 generacji wbrew pozorom. F-35 jest jedynym samolotem bojowym w którym wdrożono w pełni perspektywiczną zasadę walki według koncepcji pętli OODA (Observe, Orient, Decide and Act), w której Lightning II ma skrycie obserwować otoczenie, sam będąc niezauważonym, automatycznie wykrywać i śledzić cele, a jego awionika dokonywać fuzji informacji taktycznych za pomocą urządzeń pokladowych, które utrzymają jego koncentrację na celach, a nie na kontrolowaniu samolotu. Możliwości wykonywania skutecznych zadań przez F-35 przewyższa wszystko co na dziasiaj ma do zaoferowania lotnictwo myśliwskie na naszym globie panie Pilot.

środa, 23 września 2020, 18:49

F-35 NIE jest samolotem supermanewrowym.

Th
środa, 23 września 2020, 21:23

Naprawdę? 110 stopni w AoA nazwane ( Kulbit, flat spin) i nienazwane (przewrót do tylu) manewry i nie jest supermanewrowym. Twórcy definicji supermanewrowości będą rozczarowani.

czwartek, 24 września 2020, 06:18

MiG-21 czy Saab Jas 35 Draken wykonywaly kobre. To tez byly samoloty supermanewrowe?

Th
czwartek, 24 września 2020, 09:45

Znaczy MiG-21 jest samolotem supermanewrowym? Każdy samolot dysponujacy odpowiednią sterownością i małym obciążeniem ciągu po wyłączeniu FBW lub nie posiadający cyfrowego układu sterowania jak np. MiG-21/29 lub J-35 Draken jest w stanie tylko chwilowo wejść na poza krytyczne kąty natarcia i wykonać manewr "kobra", ale z utratą sterowności (brak kontroli nad sterami), nie tylko stateczności. Dlatego takie akrobacje wykonują tylko doświadczeni piloci oblatywacze. Takie manewry nie są możliwe na samolotach myśliwskich posiadających cyfrowy uklad sterowania lotem. Ruchy sterami generowane cyfrowo nie byłyby adekwatne do potrzeb w danej sytuacji bo po prostu komputer nie pozwoli na taki manewr.. Dlatego by sobie poszaleć wyłącza się cale to ustrojstwo. Natomiast samoloty myśliwskie wyposażone w silnik z ruchomymi dyszami lub samoloty 5. generacji F-35 są w stanie wykonać manewr kobra lub kulbit z zachowaniem nie tylko sterowności ale są w stanie w pełni kontrolować lot przy dużych kątach natarcia i prędkościach lotu mniejszych od prędkości przepadania. Na tym polega różnica pomiędzy samolotami supermanewrowymi a klasycznymi jak Draken kolego anonim.

czwartek, 24 września 2020, 13:04

No ale tej kobry w wykonaniu F-35 dalej nikt nie widzial.

poniedziałek, 28 września 2020, 12:25

Bo to nie jest potrzebne do ściągania z nieba ruskiego złomu :)

poniedziałek, 28 września 2020, 15:38

Ale ruski zlom potrafi zrobic kobre, a amerykanski plastik nie ;)

środa, 23 września 2020, 18:24

Odpowiedz krótko. F-35 wykonywał manewry które wykonuje SU-35 dzięki swojemu 3D TVC? Krótko, tak czy nie?

Pilot.
środa, 23 września 2020, 14:04

Sciana gotowca nie natemat o swiadomosci sytuacyhnej i OODA. Temat chyba jest o manewrowosci? Ty podwazasz slowa Elen Lord o gotowosci bojowej F-35 i programu ODIN? Co ty jeszcze robisz na tym forum? Odpowiedz krotko na pytanie, czy F-35 wykoina figury ktore na pokazach wykonuje Su-35? A co do rozrozniania manewrow na YT, przynajmniej nie napisal bym nigdy, "Low Level Pass" to "Kobra Pugaczowa". A co Su-35 i predkosci z uzbrojeniem, to nie masz zielonego pojecia, ile ona wynosi z posciskami powietrze - powietrze. To tyle.

Pilot.
środa, 23 września 2020, 13:46

Aha, to teraz zasypujesz mnie sciana tekstu o OODA i inne, gdie temat jest o manewrowosci, a raczej o porownaniu manewrowosci dwoch maszyn. A czytales tego starego gotowca Jacy vel JW zanim go wkleiles?

Th
środa, 23 września 2020, 15:16

Panie Fantasy vel Pilot. F-35 nie potrzebuje super manewrowości gdy się posiada technologię stealth i najlepszą świadomość sytuacyjną w historii lotnictwa. Dlatego piszę o OODA.

Pilot.
czwartek, 24 września 2020, 06:26

Aha, Jaki fantasy? Kazdy kto sledzi temat F-35 zapewne czytal wasze komentarze i wie, ze to wasza taktyka, zakrzyczec oponenta sciana tekstu nie zwiazana z tematem syskusji, w przypadku braku argumentow. Wystarczy przesledzic wczesniejsze artykuly na Defence 24 i komentarze pod nimi sa takie same jak twoj powyzej, tylko ze pirane raz przez Jaca, innym razem przez JW. Wiec wniosek jest jeden, albo ty jestes Jaca vel JW, albo po prostu kopiujesz jego komentarze. Tamten Fantasy, z tego co pamietam to ciagle pisal ze Jaca vel JW pisal o badaniach F-35 przez Rosjan.

Pilot.
czwartek, 24 września 2020, 06:15

Skoro nie potrzebuje tej super manewrowosci, to po co wmawiasz, ze na filmie ktorego tytul podales, F-35 wykonuje kobre, gdzie w rzeczywistosci wykonuje Low Lewel Pass?

środa, 23 września 2020, 06:08

To twierdzisz ze producent Su-35 nie zna parametrow swojego produktu? Producen nie podaje, ze predkosc Mach 2.25 to predkosc w konfiguracji gladkiej. A teraz doczytaj sobie w jakiejs monografii, z jakimi predkosciami lataly na przechwycienia F-15 czy stary Su-27. Dziwny jest ten twoj upor w bezpodstawnym dyskredytowaniu parametrow rosyjskiego samolotu.

asdf
poniedziałek, 21 września 2020, 08:00

cos takiego, przeciez F35 mialy sluzyc 50 lat

Ukulele
poniedziałek, 21 września 2020, 12:11

To taki prztyczek w nos dla trolli ze wschodu którzy myśleli że Lightning to ostatnie słowo i nie będzie kasy na następne generacje. I figa jak się okazało Amerykanie mają już prototyp samolotu być może 6 tej generacji. Zresztą to nie samolot na ruskich. Na nich wystarczy 4 ta generacja. Nic lepszego niż Super Hornet tam nie ma i nie będzie długo. To ma być bat na Chiny.

Davien
poniedziałek, 21 września 2020, 09:19

A ktos chce zastepowac F-35?? Oj nie doczytało sie artykułu:))

Wania
poniedziałek, 21 września 2020, 09:13

To jest następca F-22. Data oblotu 1990 r. Będą służyć 50 lat bo jeszcze 20 spokojnie polatają. I tak. Rosja ciągle nie ma nic, co zbliżyłoby się do samolotu oblatanego 30 lat temu.

Urko
poniedziałek, 21 września 2020, 15:43

Wydawało mi się, że F-22 miał już nie mieć następców?

sobota, 26 września 2020, 00:27

Masz rację: wydawało Ci się.

Urko
sobota, 26 września 2020, 22:14

Konstruktorom w tamtych czasach też coś się wydawało. A chodzi o przekonanie, że uda się z pola walki wyeliminować najsłabsze ogniwo. Postęp niestety okazał się jednak wolniejszy...

wtorek, 22 września 2020, 12:36

Miał być wieczny? Pierwsze słyszę.

Urko
sobota, 26 września 2020, 06:52

Po prostu ludzie jako piloci mieli stać się przeżytkiem... ;)

dim
poniedziałek, 21 września 2020, 07:51

Jestem tu pesymistą. Nie, nie w sprawach technicznych, a w kwestii skutków gospodarczych. Amerykańska gospodarka ewidentnie traci konkurencyjność i najpierw musiałyby wielkie pozytywne zmiany nastąpić w tej to kwestii. Jeśli US miałyby podejmować takie nowe programy zbrojeniowe, bez dalszego pogrążania kraju w jeszcze bardziej oceanicznych rozmiarów zadłużenie. Które trzeba potem obsługiwać, a metoda dodruku dolara skończy się, wraz ograniczeniem jego roli w światowej wymianie. Czyli klucz leży w kosztach. O czym nic nie wiemy, bo może wskazane metody i produkt finalny są zarazem tańsze od obecnych ? Czy coś o tym powiedziano ? Nie ? Więc jestem pesymistą. Jeden gwóźdź do wieka więcej. A my nie powinniśmy wszystkiego stawiać na jednego konia.

Wania
poniedziałek, 21 września 2020, 09:16

A w czym jesteś pesymistą? Wiesz, że rozwój kraju nakręca nie sprzedaż ropy i gazu tylko nowe technologie. I stworzenie nowej jakości pociągnie za sobą rozwój kilku gałęzi gospodarki. I znowu USA ucieka reszcie świata o kilka długości.

dim
poniedziałek, 21 września 2020, 21:52

Doczytaj: Oceanicznych rozmiarów zadłużenie i dalsze zadłużanie się USA. Naprawdę nie wiesz, że to ciągły dodruk dolarów umożliwiał amerykańskie wydatki zbrojeniowe ? A co będzie gdy dolar przestanie służyć jako podstawowa waluta rozliczeń handlu międzynarodowego ? Każdy jego dodruk będzie wtedy wywoływać już tylko inflację. Poza tym nie wierzę, że Amerykanie daleko "uciekną" Chińczykom technologicznie. Chińczycy też nie próżnują.

wert
wtorek, 22 września 2020, 12:39

chinczycy wygląda że napotkali barierę i tych "papierów" konstrukcyjnych już nie uda im się ukraść. Tak że z tym ich "postępem" ostrożnie

wtorek, 22 września 2020, 09:42

Z całym szacunkiem ale pojęcia o ekonomii to Ty nie masz. Zastanów się. Jeśli nastąpi inflacja to dług zostanie spłacony bez wysiłku. I w czyim interesie byłby upadek dolara bo na pewno nie wierzycieli. Gdyby dolar stracił na wartości to co im po tej kasie jeśli niewiele ona będzie warta. Sprawy gospodarcze zależą od tego kto wygra wybory. Zresztą widać że kryzys pandemiczny nie uderzy w Amerykę tak mocno jak np w bliski wschód czy Rosję. Więc jeden geopolityczny rywal już odpada. A co do Chin to ciągle są w tyle technologicznie. Ich piąta generacja jest kulawa. Amerykanie będą mieli niedługo 6 tą to zaś ma ogromne znaczenie

środa, 23 września 2020, 07:27

@niepdpisany - c.d. nie ja jeden na tym forum obawiam się także, że bezpośredni związek z amerykańskim fatalnie bankrutującym budżetem (mnożącym ogromne zadłużenie) ma m.in. zdumiewająca słabość Wojska Polskiego. WP ustawiane jest tak - to jest widoczne - że bez pomocy Amerykanów jesteśmy bezsilni. Nawet bez rozpoznania, by rzec najkrócej. I oczywiście musimy kupować ich nowinki technologiczne, w skali znacznie przekraczającej zakupy w naszym własnym przemyśle. Więcej - obawiam się, że to jest zgodna polityka trzech (i więcej) mocarstw przemysłu zbrojeniowego. Takie mnożenie napięć na świecie, by prawie cały świat MUSIAŁ kupowac u nich broń, której najpierw nie produkuje u siebie, a potem nawet nie byłby już w stanie - technologia nie stoi w miejscu - produkować u siebie. Czego drastycznym przykładem są stałe, od 1974, napięcia między Grecją, a Turcją, na których już setki miliardów zarobili dostawcy broni high-tec. Czyli, że Amerykanie, zamiast reforomować swą gospodarkę, "reformują" świat (przy zgodnym współudziale kilku innych potęg, w tym swych przeciwników), w kierunku konieczności płacenia za ochronę. Coś o tym wiem także w mini-skali: Można niewiele robić i dobrze żyć, z takich abonamentów i robię to zawodowo (technicznie).

dim
środa, 23 września 2020, 07:06

Mam, mam, trenowaliśmy to już w Grecji i to właśnie amerykańskimi metodami poniżej pasa. Po pierwsze żaden dług nie jest obsługiwany wyłącznie z budżetu, ale także, czy PRZEDE WSZYSTKIM, a w przypadku USA nawet całkowicie, dalszym zaciąganiem kredytów. W momencie gdy wiarygodność kredytowa leci na twarz, nikt już tanio nie pożyczy pieniędzy, obsługa długu potrafi w ciągu pół roku podrożeć wielokrotnie i rząd /państwo stają się bankrutem. Mogą oczywiście wydrukować 10 razy więcej dolarów, niż zazwyczaj, ale nikt ich wtedy nie będzie chciał użyć do międzynarodowej wymiany handlowej. W efekcie sami popełnią gospodarcze samobójstwo. Nie będąc w stanie nic sprzedać, ani nic kupić za granicą. Nominalnie może i będą wtedy z obsługiwanym długiem, ale też ze stopą życiową połowy ludności taką, jak dajmy na to w Nigerii.

środa, 23 września 2020, 10:11

Bzdura bzdura i jeszcze raz bzdura. Kto jak kto ale Amerykanie znają się na liczeniu pieniędzy. Jeszcze raz wytłumaczę. Przy wysokiej inflacji dług spłaca się sam. Zresztą wystarczy zobaczyć u kogo są zadłużeni bo dług w Chinach to ułamek i bez trudu go spłacą. Tyle że riposta Amerykańska byłaby miażdżąca dla. Chinskiej gospodarki. Można by zapytać co komu wtedy po długu skoro był zaciągnięty w dolarach. Jak straci na wartości tracisz pieniądze. I tyle. Bo jeśli Cię spłacą pustymi papierkami to co Ci to da? Zwłaszcza że nikt od dolara nie odchodzi wręcz przeciwnie

dim
niedziela, 27 września 2020, 06:06

I wyobraź sobie Chińczycy (i nie tylko oni) chętnie te pieniądze stracą, w zamian za drastyczne ograniczenie wpływów amerykańskich firm. Oni też umieją drukować, pieniądze sobie i innym, nawet znacznie taniej od USA. W roku 2015 mieli sfinanansować uwolnienie się Grecji od waluty Euro (z wydrukiem Drachm w ciągu 2 miesięcy na Białorusi). Wycofali się w ciągu kilku godzin po greckim referendum, wiadomo że po telefonach od Pani Merkel. I pewnie dlatego - wzamian - nikt nie stawia im dziś przeszkód w Grecji i przez Grecję we wchodzeniu na rynki Europejskie. A Pireus, w ciągu tych 5 lat, jakie minęły od tamtej chwili, stał się największym kontenerowym portem na M.Śródziemnym, z bodaj 5-krotnym wzrostem obrotów (licząc w TEU), infrastruktura kolejowa Grecji - do 2015 najbardziej deficytowa firma w kraju - zaczęła się opłacać, autostrady zaczęły się bardziej opłacać... - dobito targu. Główny przegrany w Grecji, po owym referendum - Moskwa.

Do Th
poniedziałek, 21 września 2020, 07:44

Twoj komentarz jest jaskrawym przykladem zaklinania rzeczywistosci. Zauwazylem tez, ze F-35 awansowal u ciebie na pierwsze miejsce jako najbardziej manewrowy samolot na swiecie. Dobre, szkoda tylko, ze nie ma to nic wspolnego z rzeczywistoscia. Po pierwsze. Piszesz, ze TNI napisal o jakis "dramatycznych manewrach powietrznych", ale ten sam TNI napisal, ze Su-35 wykonuje manewry, ktore sa jeszcze nie nazwane " "This Jet Does A Maneuver That Doesn’t Even Have A Name Yet", co samo przez sie dowodzi, ze wykonuje on manewry, ktorych zaden samolot nie wykonal wczesniej. Wciaz wymiasz trzy manewry, "kulbit", "flt spin" i "cobra". Wystarczy obejrzec pierwszy lepszy film z pokazow Su-35, i od razu jest oczywiste, ze robi on manewry ktorych nie wykonuja zadne inne samoloty, obraca sie wokol kazdej z osi i to w miejscu i wykonuje inne cuda. Czy ty naprawde tego nie widzisz, czy zwyczajnie nie potrafisz zaakceptowac faktu, ze rosyjska maszyna jest bardziej manewrowa? Dla mnie to jest dziwne. Po drugie. Problem nagrzewania sie sekcji ogonowej nie dotyczy tylko wczesnych wersji produkcyjnych F-35B/C, ale wszystkich, a rozwiazanie tego problemu polega na wprowadzeniu ograniczen, a nie rozwiazania od technicznej strony problemu. I otym tez donosil Defence news, uwazany przez ciebie za wiarygodne i prestizowe zrodlo i to nie tak dawno, tylko 29 kwietnia 2020 roku. A imformacji tych nie wyssali sobie z palca, tylko otrzymali je od zrodel zwiazanych z pentagonem i w artkule tym, jest napisane wyraznie, ze, "The Pentagon is placing permanent flight restrictions on the F-35 Joint Strike Fighters flown by the Navy and Marine Corps, restrictions that limit the jets to short bursts of supersonic speed at high altitudes. A deficiency in the aircraft’s design risks damage to the airplane’s tail section during sustained supersonic flight. The Department of Defense has decided the issue isn’t worth correcting, but it could prevent the jet from carrying out supersonic intercepts. One major deficiency that affects -B and -C versions is permanent and the Pentagon has no plans to correct". Czyli nie jest nigdzie napisane, ze dotyczy wczesnych serii produkcyjnych, a jest wyraznie napisane, ze te ograniczenia ograniczone sa na stale i nie beda tego poprawiac w samolocie bo nie warto. Przyznaje, ze moze to wprowadzic ograniczenia w przypadku przechwycen w na podradkasciach ponaddzwiekowych. Nie wiem dlaczego zaprzeczasz tym faktom, skoro dowody sa oczywisty, a ograniczenia zostaly wprowadzone przez pentagon. Po trzecie, pisales nieprawde o tym, ze ODIN uzywany jest w 23 bazach, i w tym przypadku udowodnilem ci, ze piszesz nieprawde. Przez to nie jestes dla mnie wiarygodny. Dziwi mnie twoja narracja. Kiedys wypisywales, zanim obejrzales filmik o „dramatycznych manewrach” wykonywanych przez F-35, gdzie panowala opinia, ze F-35 to maszyna o slabej manewrowosci, ze manewrowosc nie jest F-35 do niczego potrzebna, bo ma stelth i przewage w swiadomosci sytuacyjnej, a tu raptem, po obejrzeniu jednego filmu twierdzisz, ze jest to najbardziej manewrowy samolot na swiecie, co jest oczywista nieprawda. Nigdzie nie napisalem tez, ze F-35 to „cegla”. Na pokazach widac, ze manewruje on dynamicznie i wykonuje manewry o ktorych wspomniales, czyli przewyzsza manewrowoscia F-15/16/18, ale pisanie jest jest bardziej manewrowy od supermanewrowego Su-35 to przesada. I dla jasnosci, nie jestem fanem rosyjskiej techniki, ale trzeba pisac prawdem, a nie gloryfikowac wybrany sprzet mimo oczywistych faktow jak ty to robisz. Powiedz teraz uczciwie, czy F-35 wykonuje na swoich pokazach chociazby ulamek figur prezentowanych przez Su-35? F-35 z pewnoscia jest maszyna nowoczesniejsza od Su-35, i to jest oczywiste, bo jest to konstrukcja o wiele nowsza od Su-35, ktory z kolei jest wersja rozwojowa Su-27 z koncowki lat siedemdziesiatych i tutaj nie ma sie co oszukiwac. Zapamietaj, F-35 nie jest najlepszy we wszystkim, jak kazda maszyna ma swoje zalety i wady, wazne jest tylko, aby umiec te zalety jak najlepiej wykorzystac i obrac taka taktyke i sposob prowadzenia dzialan, abu wady byly nieistotne. F-35 jest mniej manewrowy od super manewrowego F-35, ale dzisiaj i tak nie ma to znaczenia, bo po pierwsze wiadomo, ze wiekszosci manewrow wykonywanych przez Su-35 nie wykorzysta sie w walce, a po drugie kontrukcja F-35, a dokladniej zastosowana w nim technologia stealtch ma doprowadzic do tego, zeby do walk manewrowych nie doszlo. Czyli jak zawsze wszystko bedzie zalezalo od tego, kto kogo pierwszy wykryje, kto bedzie mial wiecej paliwa aby dluzej pozostac w powietrzu, od tego ile sie bedzie mialo tego uzbrojenia i co bardzo wazne, jak te uzbrojenie bedzie skuteczne. A teraz obejrzyj sobie filmy z pokazow obu maszyn i stanie sie dla ciebie oczywiste, ze mam racje.

Reno
poniedziałek, 21 września 2020, 09:25

Z porównania filmów z Su-27/35 oraz F-35 jasno wynika, że F-35 jest zdecydowanie zwrotniejszy. Su-35 może tylko robić większe wrażenie na żywo bo jest większy i masywniejszy. Jak sam zauważyłeś jednak manewrowość nie ma dzisiaj dużego znaczenie, to nie czasy wojny w Korei. I tutaj Su-35 też najpewniej zdecydowanie przegrywa. Nie tylko przez gorsze wyposażenie, ale i słabą skuteczność uzbrojenia. Widać wyraźnie, że Rosjanie mają problemy z celnością w nowszych rakietach , przykłady to chociażby Pancyr - strzela salwami do celów, które powinny być łatwiejsze do trafienia niż cel ćwiczebne i nie jest w stanie trafić. R-27 - na wystrzelonych 24 ani jedna nie trafia bezpośrednio w cel. Tylko jedna eksploduje w pobliżu. To tyle ze znanych w ostatnim czasie zastosowań rosyjskiej broni przeciwlotniczej. Pomijam oczywiście zestrzelenia samolotów pasażerskich nad Ukrainą i Iranem, czy Ił-20, bo akurat łatwe cele. Zestrzelony MiG -31 też nie jest chyba zbyt trudny do trafienia - zwłaszcza przez inny rosyjski samolot.

poniedziałek, 21 września 2020, 13:58

Z porownaniu filmow z pokazow F-35 wynika jasno, ze F-35 (ani zaden inny mysliwiec) nie jest w stanie powtorzyc ulamka figur, ktore wykonuje Su-35. Dlatego zachodnia prasa napisala, ze "Su-35 wykonuje figury, ktore sa jeszcze nienazwane". Koniec i kropka. P.S. Noie wiem, po co wyciagasz pancyra i MiGa-31, skoro dyskusja jest o manewrowosci F-35?

t
wtorek, 22 września 2020, 08:01

Su57 tez wykonal nienazwana figure...

wtorek, 22 września 2020, 14:57

F-35 wykonal tez taka jedna, skladanie kol sekunde powyladowaniu.

środa, 23 września 2020, 20:10

Składanie kół po wylądowaniu, nawet w pół sekundy nie jest żadną figurą

wtorek, 29 września 2020, 06:39

To jest jeden z tak zwanych "dramatycznych manewrow powietrznych" o ktorych piusal Th.

wtorek, 22 września 2020, 12:16

F-35 tez, ktora nazywa sie skladanie kol sekunde po wyladowaniu.

poniedziałek, 21 września 2020, 13:15

Z porownaniu filmow z pokazow F-35 wynika jasno, ze F-35 (ani zaden inny mysliwiec) nie jest w stanie powtorzyc ulamka figur, ktore wykonuje Su-35. Dlatego zachodnia prasa napisala, ze "Su-35 wykonuje figury, ktore sa jeszcze nienazwane". Koniec i kropka. P.S. Noie wiem, po co wyciagasz pancyra i MiGa-31, skoro dyskusja hest o manewrowosci F-35?

Th
poniedziałek, 21 września 2020, 18:33

Jak nazwiesz salto do tyłu wykonywane przez Andy "Dojo Olsona? Zachodnia prasa też odkrywa Amerykę i pisze "VIDEO: America's F-35 Is More Maneuverable Than You Think" oraz "Dramatic aerial maneuvers" - dramatyczne manewry powietrzne. Tyle..

wtorek, 22 września 2020, 07:49

Dramatyczne manewry. Kulbit i Flat Spin. Normalnie szok.

wtorek, 22 września 2020, 06:21

No tak, zachod tak pisze, bo wczesniej ponawowala opinia, ze F-35 jest mniej manewrowy od F-16, a tu okazuje sie, ze jest troszke bardziej manewrowy od F-16. Zreszta ty jestes niewatpliwym ekspert od manewrow samolow, skoro dla ciebie "Low Level Pass" to "Kobra Pugaczowa". Buahahahahahahahah.

Th
wtorek, 22 września 2020, 09:36

Jaki ekspert się znalazł od manewrów powietrznych "Low Level Pass". Ale Was koledzy boli ten F-35. Miał być cegłą i indykiem a okazał się supermanewrowym samolotem bijącym w tym elemencie ruskie konstrukcje. Nic dziwnego że boli ale to dobrze.

środa, 23 września 2020, 07:55

Ty to odryles nowy manewr "Kobra Low Level Pass", ktory jak twierdzisz, wykonuje F-35 w szostej minucie filmu z pokazu w Oregonie. Poszukaj sobie liste samolotow supermanewrowych, tylko nie przezyj szoku, jak sie zorientujesz, ze F-35 na tej liscie nie ma. A bolec to musi ciebie, gdyz pomimo swoich opowiesci, nie mozesz wmowic nikomu swoich bajek. Nawet nie masz odwagi sie przyznac, ze nie wiesz jak wyglada "Kobra Pugaczowa", ani do tego, ze to podales jako Kobra w tym filmie, wcale nia nie jest. i na koniec nic mnie nie boli, zwyczajnie bawi mnie zbawa z takim pseudoekspertem jak ty, co nie wie jak wyglada "Kobra Pugaczowa".

Th
środa, 23 września 2020, 10:37

Panie anonim. Jeszcze raz dla twojej wiadomości. F-35 wykona manewr Kulbit, "koziolka" do tyłu na dużej prędkości, a wg Ciebie nie wykona prostej kobry? Każda konstrukcja lotnicza która zachowuje sterowność przy kątach natarcia 60-70 stopni jest konstrukcją supermanewrową, a w dodatku jeżeli tylko jest zdolna do krótkotrwałego wejścia na kąty natarcia 100-120 stopni z zachowaniem stateczności, choć bez sterowności staje się konstrukcją hipermanewrową. Taka definicję podał kiedyś pan redaktor P. Butowski. Pilot F-35A jest w stanie wejść chwilowo na kąty natarcia 110 stopni i zachować kontrolę nad maszyną, a stale lecieć z kątem natarcia AoA 50 stopni. Dlatego F-35 jest samolotem supermanewrowym. Dobrej zabawy życzę kolego. Aha Low Level Pass też wykonują tylko samoloty supermanewrowe...

środa, 23 września 2020, 11:55

Chodzi o to, ze ty nie rozrozniasz Kobry od Low Level Pass....

środa, 23 września 2020, 11:54

Low Level Pas wykona F-16, F-18, Eurofighter, MiG-29, Rafale, Gripen. Widac, ze nigdy na pokazach lotniczych nie byles. To F-16 i F-18 tez sa samoloteami supermanewrowymi?

Th
środa, 23 września 2020, 22:35

Naprawdę wykonują? No popatrz czego dzięki forum człowiek się dowiaduje.

czwartek, 24 września 2020, 12:47

Dobra panie Th, skonczylem juz z toba ta zabawe, nie bede sie znizal do twojego poziomu. Jestes amatorem, ktory o lotnictwie nie ma pojecia, nie rozrozniasz Kobry od Low Lewel Pass i nawet nie wiesz, ze wiekszosc samolotow czwartej generacji wlacza ten "Low Level Pass" jako elemet swojego pokazu. Nie masz pojecia, jedyne w czym jestes dobry, to wklejanie i przepisywanie roznych zrodel, chociaz nie zawsze ze zrozumieniem, czesto sa to rzeczy przez ciebie zmanipulowane. Idziesz w "zaparte" mimo przytalaczajacych dowodow, to swiadczy ze jestes albo dzieckiem, albo zwyczajnie lobbysta ktory za wszelka cene udowadnia wyzszosc we wszystki reklamowanego przez siebie produktu. Jak dla mnie to jestes antyreklama F-35, a dokladniej mowiac, twoje komentarze sa antyreklama F-35. Kazdy majacy pojecie o temacie czlowiek wie, ze F-35 jest lepszy od tak porownywanego tutaj z nim Su-35S, w awionice, uzbrojeniu, technologii stealth, zwyczajnie jest generacyjnie lepszy i technicznie bardziej zaawansowany. F-35 ustepuje Su-35S tylko w niektorych osiagach lotu, jak na przyklad zasieg, predkosc wznoszenia, pulap, i manewrowoscia, ktora F-35 ma slabsza z powodu braku TVC ale ktora i tak nie ma wiekszego znaczenia. Wszyscy interesujacy sie tematem wiedza takze, ze F-35 rodzil sie w wielkich bolach, ale program wychodzi juz na prosta. Ja bym tylko osobiscie chcial, zeby F-35 ktore zakupila polska byly juz pelnowartosciowymi maszynami bojowymi wyposazonym w system "Sidekick" i by jak najwiecej z nich latalo i oby bylo 80% gotowosci jak to planuje do 2025 roku osiagnac LM. Jak mozna wyczytac z powyzszego artykulu, za dziesieg, pietnascie lat znowu nastapi przeskok generacyjny w lotnictwie bojowym w USA, zobaczymy jakie miejsce bedzie mial wtedy F-35. Zegnam Th i zachecam do zglebiania wiedzy, a przyznac trzeba, ze zglebianie wiedzy jest ci bardzo potrzebne, bo jak narazie to nie masz sie czym chwalic. Zamiast przyznac sie do bledu wolales wmawiac za wszelka cene swoje racje, dlatego na koniec zacytuje ci slowa swietego Augustyna: "Błądzenie jest rzeczą ludzką, ale dobrowolne trwanie w błędzie jest rzeczą diabelska".

czwartek, 24 września 2020, 11:01

Dobra panie Th, skonczylem juz z toba ta zabawe, nie bede sie znizal do twojego poziomu. Jestes amatorem, ktory o lotnictwie nie ma pojecia, nie rozrozniasz Kobry od Low Lewel Pass i nawet nie wiesz, ze wiekszosc samolotow czwartej generacji wlacza ten "Low Level Pass" jako elemet swojego pokazu. Nie masz pojecia, jedyne w czym jestes dobry, to wklejanie i przepisywanie roznych zrodel, chociaz nie zawsze ze zrozumieniem, czesto sa to rzeczy przez ciebie zmanipulowane. Idziesz w "zaparte" mimo przytalaczajacych dowodow, to swiadczy ze jestes albo dzieckiem, albo zwyczajnie lobbysta ktory za wszelka cene udowadnia wyzszosc we wszystki reklamowanego przez siebie produktu. Jak dla mnie to jestes antyreklama F-35, a dokladniej mowiac, twoje komentarze sa antyreklama F-35. Kazdy majacy pojecie o temacie czlowiek wie, ze F-35 jest lepszy od tak porownywanego tutaj z nim Su-35S, w awionice, uzbrojeniu, technologii stealth, zwyczajnie jest generacyjnie lepszy i technicznie bardziej zaawansowany. F-35 ustepuje Su-35S tylko w niektorych osiagach lotu, jak na przyklad zasieg, predkosc wznoszenia, pulap, i manewrowoscia, ktora F-35 ma slabsza z powodu braku TVC ale ktora i tak nie ma wiekszego znaczenia. Wszyscy interesujacy sie tematem wiedza takze, ze F-35 rodzil sie w wielkich bolach, ale program wychodzi juz na prosta. Ja bym tylko osobiscie chcial, zeby F-35 ktore zakupila polska byly juz pelnowartosciowymi maszynami bojowymi wyposazonym w system "Sidekick" i by jak najwiecej z nich latalo i oby bylo 80% gotowosci jak to planuje do 2025 roku osiagnac LM. Jak mozna wyczytac z powyzszego artykulu, za dziesieg, pietnascie lat znowu nastapi przeskok generacyjny w lotnictwie bojowym w USA, zobaczymy jakie miejsce bedzie mial wtedy F-35. Zegnam Th i zachecam do zglebiania wiedzy, a przyznac trzeba, ze zglebianie wiedzy jest ci bardzo potrzebne, bo jak narazie to nie masz sie czym chwalic. Zamiast przyznac sie do bledu wolales wmawiac za wszelka cene swoje racje, dlatego na koniec zacytuje ci slowa swietego Augustyna: "Błądzenie jest rzeczą ludzką, ale dobrowolne trwanie w błędzie jest rzeczą diabelska".

czwartek, 24 września 2020, 08:58

Poprzedni komentarz pisalem na szybko i wdarlo mi sie kilka bledow. Poprawiam. No widzisz. A wpisz sobie w YT tytul "Polish F-16 Tiger Demo Team RIAT 2018" to zobaczysz, jaki w 3 minucie i 50 sekundzie polski F-16 zaczyna "Low Lewel Pass" o czym informuje glos komentatora, a konczy w 4 minucie i 13 sekundzie filmu. Powim ci tak, na niejednych pokazach bylem i niejedno widzialem. Zeby zakonczyc juz ta jalowa dyskusje, to ci nawet napisze, ze widzialem startujacego F-22 z bazy Hickam na Hawajach. Wrazenie piorunijace, ogromny huk, kilka sekund i znika w chmurach. Predkosc wznoszenia musi byc niesamowita (w przypadku F-22 parametr ten jest utajniony). Z tej samej bazy startowaly tez w parze dwa F-15E, to samo, niesamowity huk, czujesz jak wszystkie organy wewnetrzne wibruja od fal dzwiekowych, kilka sekund i tyle ich widzieli. I tutaj mozna przejsc do jeszcze jednego parametru w ktorym F-35 znaczaco odbiega od mysliwcow czwartej generacji i piatej generacji. Predkosc wznoszenia F-35 to 240 m/s, co wypada blado przy 330 m/s uzywanych przez Polske F-16 Block 52+ Advanced czy takze 330 m/s osiaganych przez Eurofightera, zebys znowu nie pisal ze chodzi o "gole konfiguracje” to dodam, ze oficjalna predkosc wznoszenia Eurofightera w " interceptor configuration” to 318 m/s. I ta predkosc wznoszenia F-35 jest takze gorsza, ale nie tak znacznie juz, od Su-35S, ktory wznosi sie 280m/s i gorsza od starego MiG-29 ktory wznosi sie maksymalnie 330 m/s. Moze znowu pisac, ze to do niczego nie potrzebne, bo "Sensor Fiusion”, "OODA", ale mozna poczytac, ze to parametr wazny kiedy mysliwiec idzie na przechwycenie. No ale wiadomo, F-35 to nie rasowy myslwiec, poniewaz jak twierdziles, w 70% bedzie on wykonywal misje uderzeniowe na cele naziemne. To tyle.

czwartek, 24 września 2020, 08:48

No widzisz. A wpisz sobie w YT tytul "Polish F-16 Tiger Demo Team RIAT 2018" to zobaczysz, jaki w 3 minucie i 50 sekundzie polski F-16 zaczyna "Low Lewel Pass" o czym informuje glos komentatora, a konczy w 4 minucie i 13 sekundzie filmu. Powim ci tak, na niejednych pokazach bylem i niejedno widzialem. Zeby zakonczyc juz ta jalowa dyskusje, to ci nawet napisze, ze widzialem startujacego F-22 z bazy Hickam na Hawajach. Wrazenie piorunijace, ogromny huk, kilka sekund i znika w chmurach. Predkosc wznoszenia musi byc niesamowita. Z tej samej bazy startowaly tez w parze dwa F-15E, to samo, niesamowity huk, czujesz jak wszystkie organy wewnetrzne wibruja od fal dzwiekowych, kilka sekund i tyle ich widzieli. I tutaj mozna przejsc do jeszcze jednego parametru w ktorym F-35 znaczaco odbiega od mysliwcow czwartej generacji i piatej generacji. Predkosc wznoszenia F-35 ro 240 m/s, co wypada blado przy 330 m/s uzywanych årzez Polske F- Block 52+ Advanced czy takze 330 m/s osiaganych przez Eurofightera, zebys znowu nie pisal ze chodzi o "gole konfiguracje2 to dodam, ze oficjalna predkosc wznoszenia Eurofightera w " interceptor configuration. I ta predkosc wznoszenia jest takze gorsza, ale nie tak znacznie juz, od Su-35S, ktory wznosi sie 280m/s i gorsza od starego MiG-29 ktory wznosi sie maksymalnie 330 m/s. moze znowu pisac, ze to do niczego nie potzrebne, bo "Sensor Fiusion; "OODA", ale mozna poczytac, ze to parametr wazny kiedy mysliwiec idzie na przechwycenie. No ale wiadomo, F-35 to nie rasowy myslwiec, poniewaz jak twierdziles, w 70% bedzie on wykonywal misje uderzeniowe na cele naziemne. To tyle.

wtorek, 22 września 2020, 05:55

Ja ci radze, otworz oczy i nie zaklinaj rzeczywistosci.

wtorek, 22 września 2020, 05:55

Dramatyczne manewry. Dramatyczne to moze one sa, ale dla F-35.

poniedziałek, 21 września 2020, 21:28

Popisz jescze raz o tym jak to rosyjskie samoloty nie sa w stanie wykonać manewru "kulbit" czyli czakry Frołowa hahahahahahaha. Davien doczekał sie następcy godnego siebie. Hahahahahahah.

Fantasy by Th.
wtorek, 22 września 2020, 12:20

On kiedys pisal pod innym nnickiem, ze rosjanie z CAGI badali F-35 i stwierdzili ze przyspiesza lepiej od Su-35 i ze F-35 wyposazony jest w technologie zwiekszania maksymalnej wytrzymalosci platowca na wieksza maksymalnej dopuszczalnej poprzez zmiane oprogramowania. Pisal tez gdzies ze F-22 przenosi 8 AIM-120 w komorach, w tym takze w komorach bocznych przeznaczonych tylko na AIM-9, teraz dochodzi "Low Level Pass" jalko "Kobra Pugaczowa", jakies salta. Jest coraz lepiej.

Do Th.
poniedziałek, 21 września 2020, 13:14

Z porownaniu filmow z pokazow F-35 wynika jasno, ze F-35 (ani zaden inny mysliwiec) nie jest w stanie powtorzyc ulamka figur, ktore wykonuje Su-35. Dlatego zachodnia prasa napisala, ze "Su-35 wykonuje figury, ktore sa jeszcze nienazwane". Koniec i kropka. P.S. Noie wiem, po co wyciagasz pancyra i MiGa-31, skoro dyskusja hest o manewrowosci F-35?

poniedziałek, 21 września 2020, 12:16

Bzdury, obejrzyj sobie pokazy i figury jakie wykonuje Su-35. Zegnam. PS. Temat dyskusji z Th dotyczyl tylko i wylacznie manewrowosci, a tutaj F-35 jest gorszy.

wert
poniedziałek, 21 września 2020, 20:15

ja wybieram tego gorszego. Niech będzie moja strata

wtorek, 22 września 2020, 06:25

To co ty wybierasz, to nikogo nie obchodzi.

poniedziałek, 21 września 2020, 19:23

Wiem, wiem trudno przełknąć, że ten niby nielot i indyk ma przewagę nad SU-35 nie tylko w wyposażeniu i uzbrojeniu, ale przewyższa go również manewrowością. Sam pisałeś, że decydujące znaczenie ma skuteczność uzbrojenia. Pancyr i R-27 to nowsze przykłady faktycznej skuteczności uzbrojenia ze wschodu. Oficjalnie prawdopodobieństwo trafienia celu dla obu to co najmniej 0,7. Faktycznie w przypadku R-27 okazało się ok. 0,04…a dla pancyra nie wiadomo ile, ale sądząc po jego dokonaniach, będzie podobnie.

wtorek, 22 września 2020, 06:24

Tobie trudno przelknac, ze F-35 pod wzgledem manewrowosci jest prymitywny w stosunku do Su-35, ktorego korzenie siegaja konca lat siedemdziesiatych. A co najlepsze, za pietnascie lat F-35 bedzie juz maszynom przestarzala. A ile to to juz na niego setek miliardow wydano? Troche slabo jak na maszyne, ktora daje przewage, ale tylko na papierze nad maszynami czwartej generacji, a do tego jest strasznie droga w eksploatacji i awaryjna. Slabo.

Th
wtorek, 22 września 2020, 12:40

F-35 jest stale modernizowany. Powstają coraz to nowsze Blocki znacznie różniące się od poprzednika. Cytat z lotnictwa: "W ramach PSFD rozpocząć ma się głęboka modernizacja awioniki samolotu do standardu Block 4, co pozwoli na wprowadzenie zmodyfikowanych systemów elektronicznych i integrację nowych typów uzbrojenia: bomb kierowanych GBU-53/B SDB II, pocisków powietrze–ziemia AGM-154C-1 JSOW i pocisków powietrze–powietrze AlM-9X Sidewinder Block II. W ramach Block 4 samoloty otrzymają elementy elektroniczne w standardzie Technical Refresh 3 (TR-3), w tym komputer Integrated Core Processor (ICP), moduł pamięci Aircraft Memory System (AMS) i panoramiczny wyświetlacz pilota Panoramic Cockpit Display (PCD). TR-3 ma być wprowadzony na nowo budowanych samolotach od serii LRIP 15, starsze będą modernizowane do tego standardu w ramach przeglądów okresowych. Zmianom ma podlegać również konstrukcja samolotu oraz elementy wyposażenia. Po modyfikacji struktury siłowej kadłuba samoloty będą mogły przenosić w wewnętrznych komorach uzbrojenia pociski przeciwradiolokacyjne AARGM-ER, a w ramach projektu Sidekick do sześciu pocisków powietrze–powietrze AIM-120 AMRAAM zamiast czterech. Wymienione zostaną zestawy optoelektroniczne AN/AAQ-37 i AN/AAQ-40, zmodyfikowany system walki elektronicznej AN/ASQ-239, planowane są zmiany w instalacji paliwowej, które pozwolą na zwiększenie zapasu zabieranego paliwa. Samoloty otrzymają nowe możliwości systemu wymiany danych MADL, w tym protokołu Daisy Chain pozwalającego na stworzenie łańcucha wymiany danych, wprowadzony zostanie terminal łączności satelitarnej. Już w ubiegłym roku testowano bezpośrednią współpracę F-35 z systemem dowodzenia obroną przeciwlotniczą Integrated Air and Missile Defense Battle Command System (IBCS)."

środa, 23 września 2020, 06:26

Jescze raz, bo ty wyraznie nie akceptujesz rzeczywistosci. Wzgledem F/A-XX, NGAD, Tempesta, F-35, FCAS, F-35 bedzie przestarzaly. A o Blocku 4 pogadamy, kiedy go w koncu skoncza.

Wesd
wtorek, 22 września 2020, 09:24

Jeżeli F-35 będzie przestarzały, to co powiedzieć o tej wersji SU-27, że zabytek? Oj, boli was ten F-35. SU-27 i jego klony, ze względu na slabą awionikę i uzbrojenie nadaje się aktualnie tylko na pokazy lub maszyny na poziomie MiG-29.

środa, 23 września 2020, 06:29

Ale tutaj nikt nie pisze o Su-35 czy innych ruskich maszynach, Za 15 lat F-35 bedzie przestarzaly w stosunku nowych amerykanskich, zachodnioeuropejskich, japonskich a byc moze i nawet chinskich maszyn. O ile do tego czasu w ogole wyzbedzie sie chorob wieku dzieciego. Troche to slabo, jak na wydane srodki. Nie sadzisz?

wtorek, 22 września 2020, 05:56

Ale to wam jest trudno przelknac. Piszecie jeuz, ze na filmach F-35 wykonuje "Kobre", gdzie w rzecywistosci wykonuje "LLow Level Pass".

codybancks
niedziela, 20 września 2020, 10:36

Wynika z tego , że nikt na świecie nie ma takiego myśliwca jak USA! Czyli może załadować sobie kilka rakiet , bomb i nadlecieć na cel lub w pobliże i zniszczyć cele na ziemi i w powietrzu !!! I bezpiecznie wrócić !!

Bursztyn
niedziela, 20 września 2020, 14:02

No właśnie a wszyscy mają drukarki 3D, tytanowe blachy odbijające radary i elektronikę Ai

yaro
sobota, 19 września 2020, 22:17

I już nie wszystkie rekordy są pobite: "Naddźwiękowe bombowce strategiczne Federacji Rosyjskiej Tu-160 pobiły w sobotę rekord świata w zakresie zasięgu i czasu trwania lotu bez międzylądowania dla samolotów tej klasy – poinformował dowódca lotnictwa dalekiego zasięgu Sił Powietrzno-Kosmicznych Federacji Rosyjskiej generał porucznik Siergiej Kobylasz. „Dziś został pobity nowy rekord zasięgu i czasu trwania lotu na naddźwiękowych bombowcach strategicznych Tu-160 przez dwie załogi lotnictwa dalekiego zasięgu. Piloci rosyjskich sił powietrznych byli w powietrzu przez ponad 25 godzin, pokonując ponad 20 000 kilometrów” – powiedział Kobylasz podczas briefingu. Dodał, że „nikt nie latał samolotem tej klasy dalej”. Poprzedni rekord w 2010 roku został również pobity na Tu-160, który spędził w powietrzu 24 godziny i 24 minuty." ---- ;)

Davien
poniedziałek, 21 września 2020, 09:21

Yaro, istotnie ciężko by jakis inny samolot pobił rekordy, które moze jedynie ustanawiac i bic Tu-160:))

Wania
niedziela, 20 września 2020, 23:03

Co i tak jest słabym wynikiem. Tu-95MS ma na koncie 42 godziny lotu i ponad 30.000 przelecianych kilometrów.

Ws
poniedziałek, 21 września 2020, 09:28

Zapoznajcie się z też wynikami B - 52.

codybancks
niedziela, 20 września 2020, 10:39

Ta z saperką na czołg, i 80 km/h w górach ich specnaz pokonuje !!! B1- bije te wszystkie rekordy !!!

oceniacz
sobota, 19 września 2020, 21:46

Linia produkcyjna F-22 nie istnieje, F-15 bardzo dobry ale już trochę stareńki i bez własności "stealth", a F-35 to nieudana konstrukcja, bubel do wyekspediowania dla sojuszników z NATO za duże pieniądze. A więc dla swoich sił powietrznych trzeba było stworzyć coś nowoczesnego lepszego niż F-22 i F-15. I to zrobiono. Pewnie ulepszona mieszanka F-22 i F-15 bo to bardzo dobre maszyny. Kwestia tylko czy i na ile jest lepszy faktycznie czy tylko propagandowo w mediach.

Th
niedziela, 20 września 2020, 10:04

Ten "bubel" F-35 przeszedł już szereg pomyślnych testów oceniajacych zdolności operacyjne konstrukcji (IOT&E z angielska Initial Operation Test & Evaluation) przez co została potwierdzona zdolność do wykonywania wszystkich założonych zadań. Testom zostały poddane wszystkie trzy wersje samolotu F-35 z finalną konfiguracja oprogramowania awioniki Block 3F. Takie testy to ponad 30 misji obejmujących m.in. takie aspekty działań operacyjnych jak: ofensywne i defensywne zwalczanie zagrożeń powietrznych (OCA i DCA), eliminacja naziemnych systemów obrony przeciwlotniczej (SEAD, DEAD) czy zwalczanie celów powierzchniowych z wykorzystaniem siecicentryczności w tym przetestowanym i będącym w rozwoju systemem IBCS o czym pisał Defence24.pl w osobnym artykule. To taki bubel, że zakupily go już 13 krajów w tym państwa dysponujące bogatym doświadczeniem w budowie zaawansowanych technologicznie samolotów bojowych (Wielka Brytania, Wlochy). Turcja pomimo wywalenia z programu JSF twardo obstaje za zakupem F-35 grożąc odwołaniem się nawet do międzynarodowych trybunałów arbitrażowych. Piloci tureccy szkolący się na F-35 mówią, że nie widzą siebie w żadnym innym samolocie. To taki bubel, że niektóre kraje użytkujace F-35 (Holandia, Belgia, Korea Pld, Japonia) chcą dokupić jeszcze F-35 po zapoznaniu się z jego możliwościami. ZEA prowadzi rozmowy od trzech lat z departamentem obrony w sprawie zgody na sprzedaż im F-35. Interweniowali nawet u Trumpa i dogadywali się w tej sprawie z Izraelem. Pewnie eksperci w tych krajach decydujący o zakupach sprzętu wojskowego nie wiedzą czym się kierują wybierając tego bubla. To tylko tak dla żartu najczęściej w uzasadnieniu wniosku o zakupie F-35 wymienia się ten samolot jako przewyższający nad maszynami konkurentów w dziedzinie efektywności bojowej, przeżywalności w toku wykonywania różnorodnych misji i wielozadaniowości.

A.K
niedziela, 20 września 2020, 13:27

"Bubel" można rozumieć różnorako. To, że samolot lata i wykonuje misje to żaden argument. Gdyby tego nie robił to by był bezużyteczny. Z pewnością jednak nie jest to samolot przyszłości, jest przereklamowany i zwygórowaną ceną i jest części "sojusznikom" wciskany na siłę. Tak, takie procedery istnieją, tak jak i teraz Stany naciskają na Chorwację, żeby zakupiła sprzęt od nich, a nie od konkurencji.

Davien
poniedziałek, 21 września 2020, 09:23

Doprawdy?? A niby komu jest wciskany F-35??? Jest akurat na odwrót , to kraje PROSZĄ USA o to by mogły je kupić. Ale jak widac szok w Olgino jeszcze nei minał:)

Th
niedziela, 20 września 2020, 17:50

Co to znaczy wciskany na siłę? W 12 krajach które zdecydowaly się wybrać F-35 wybór został dokonany na podstawie konkursu, a w pokonanym polu zostawił takie konstrukcje jak F-15SE (Korea Pld) oraz F-18E/F Super Hornet oraz Eurofighter. USA w liczbie 2443 sztuk wszystkich wersji też sobie wciskają? Niemcy wybrały Super Horneta i obie strony są zadowolone. To samolot na perspektywiczne pole walki jak żaden z obecnie produkowanych. Jeżeli ktoś np. twierdzi, że F-35 to bubel ale jest tani w zakupie i utrzymaniu i dlatego zostaje wybrany w przetargu to ma niezłe poczucie humoru albo bardzo mizerną wiedzę jakimi kryteriami kieruje się współczesny świat w wyborze samolotu bojowego dla własnych sił powietrznych. Wyprodukowano już ponad 500 sztuk tego "bubla" wszystkich wersji które wylatały ponad 300 tysięcy godzin. Gotowość do wykonania zadań w jednostkach operacyjnych stale utrzymuje sie na ok. 75 proc. więc o jakim bublu tutaj piszesz?

poniedziałek, 21 września 2020, 06:00

Udowodnij Th, ze gotowosc operacyjna utrzymuje sie na poziomie 75, procent, bo widzem ze wartosci te rosna u ciebie tak srednio co piec procent z kazdym komentarzem.

Kot
poniedziałek, 21 września 2020, 09:33

Czy dowodem będzie dla ciebie zeznanie przed kongresem USA? Na zapytanie kongresu o projekt tej maszyny i koszty, oficjalnie padły takie cyfry.

poniedziałek, 21 września 2020, 18:06

Jak widzisz poniżej cytowana jest wypowiedz Elen Lord. Gotowosc blisko 70% (nie powyzej a tym bardziej nie 75). A "full mision capable rate", czyli pelna zdolnosc do wykonawania misji ponizej 50%. Masz cos jeszcze do dodania?

poniedziałek, 21 września 2020, 18:06

Czyli niżej masz zacytowaną wypowiedz Elen Lord, która stwierdza, że gotowość ta jest poniżej 70%. Coś jeszcze?

poniedziałek, 21 września 2020, 12:38

Zacytuje ci coś z National Defence, fragment artkyłu "F-35Sustainment Challenges Take Center Stage", artykuł z 22 lipca 2020 roku, cytuję: "Meanwhile, readiness rates are on the upswing, Undersecretary of Defense for Acquisition and Sustainment Ellen Lord said. The mission capable rate for the F-35 fleet has increased from roughly 60 percent at the beginning of this year to nearly 70 percent in June. The full mission capable rate has risen from below 40 percent to nearly 50 percent during that time frame. Officials hope that moving away from the F-35’s autonomic logistics information system, or ALIS, to an operational data integrated network known as ODIN will also improve the situation. “ALIS is a system of systems that serves as the primary logistics tool to support F-35 operations, mission planning and sustainment. It is the system through which EELs are maintained, transmitted and accessed across the fleet,” Lord said. “The department is taking near-term actions to address key degraders of ready-for-issue rate, but the long-term solution to the problem depends on the already underway effort to replace ALIS with a more stable, capable system.” The first tranche of ODIN is expected to be introduced across the joint strike fighter fleet by the end of 2021". A teraz zacytuj swoje zeznanie z kongresy, tylko z data.

Th
wtorek, 22 września 2020, 02:09

Doprawdy? "Mission capable rates have jumped for all variants of the F-35 over the past year, Pentagon acquisition and sustainment chief Ellen Lord told a panel of the House Armed Services Committee on Nov. 13. The improvement came even as the size of the fleet expanded considerably, she said. “As the F-35 fleet has grown, aircraft readiness has improved,” Lord said in prepared testimony for the HASC readiness subcommittee. The fleet—now 458 airplanes across the US services and international partners and customers—grew 50 percent larger in 2019 than it was a year ago, and the F-35 enterprise “is on track to produce 150 percent more aircraft than we built two years ago.” Across the US fleet, mission capable rates—the metric that shows how many aircraft in a fleet are available for action at any given time—“increased from 55 percent in October 2018 to 73 percent in September 2019,” she wrote. Marine Corps F-35B readiness leaped from 44 percent to 68 percent during that period, Air Force F-35A jets improved from 66 percent to 75 percent, and Navy jets, which only became operational this year, are over 75 percent mission capable, Lord asserted."

wtorek, 22 września 2020, 12:31

Doprawdy. Jak bys nie wiedzial, Nov. to skrot od November, czyli listopad, a listopada w 2020 roku jeszcze nie bylo. To co ja cytuje jest lipca tego roku. Cytujesz stare dane, zapewne zmanipulowane.

Th
wtorek, 22 września 2020, 19:20

Zeznająca przed komisja Kongresu (HASC) 13 listopada 2019r., Elen Lord, podsekretarz obrony ds. zakupów i eksploatacji, podważyła słowa Bahelra dyrektora prób państwowych DOT&E, który twierdził, że dotąd żadna wersja F-35 nie osiągnęła wymaganych minimów niezawodności i gotowości bojowej.  Przytaczyła dane, według których w okresie październik 2018 – listopad 2019 dostępność operacyjna F-35A wzrosła z 66 do 75 proc., F-35B z 44 do 68 proc., a F-35C wynosi obecnie ponad 75 proc. Tymi samymi liczbami posługuje się Lockheed Martin. Informacja pochodzi Panie kolego z Air Force Magazin więc dane są najbardziej wiarygodne i pewne.

środa, 23 września 2020, 06:35

Powtorze, cytuje wypowiedz z 2020 roku. Przestan juz krecic. Podaj tytul artykulu z Air Force Magazine i cytat z podaniem zrodla LM. Wpowiedz Elen lord. Cytuje: "Meanwhile, readiness rates are on the upswing, Undersecretary of Defense for Acquisition and Sustainment Ellen Lord said. The mission capable rate for the F-35 fleet has increased from roughly 60 percent at the beginning of this year to nearly 70 percent in June. The full mission capable rate has risen from below 40 percent to nearly 50 percent during that time frame. Officials hope that moving away from the F-35’s autonomic logistics information system, or ALIS, to an operational data integrated network known as ODIN will also improve the situation. “ALIS is a system of systems that serves as the primary logistics tool to support F-35 operations, mission planning and sustainment. It is the system through which EELs are maintained, transmitted and accessed across the fleet,” Lord said.".

Th
środa, 23 września 2020, 10:56

Air Force Magazin: "F-35 Mission Capable Rates Up for All Variants, Lord Tells HASC". Data publikacji nie ma większego znaczenia gdyż dotyczy informacji pani podsekretarz obrony przed komisją Kongresu z 13 listopada 2019r. Pani Elen Lord poinformowała Kongres o wspólczynnikach gotowość bojowej wszystkich wersji F-35 i naprawdę nie ma znaczenia kiedy poszczególne media o tym wydarzeniu poinformowaly opinię publiczną. Fakt jest taki, że pani Lord wystąpiła przed HASC tylko jeden raz i info podane w listopadzie 2019r przez Air Force Magazin czy w lipcu 2020 przez inne medium to dotyczy dokładnie tego samego wydarzenia w Kongresie. Air Force Magazin jest najbardziej wiarygodnym źródłem informacji.

środa, 23 września 2020, 14:08

To twierdzisz, ze w lipcu 2020 Elen Lord nie wiedziala co mowi na temat gotowosci F-35 i programu ODIN?

Th
środa, 23 września 2020, 21:35

National Defense podaje, że wg Ellen Lord wskaźniki gotowości F-35 rosną. Wskaźnik zdolności floty F-35 do wykonywania misji wzrósł z około 60 procent na początku tego roku do prawie 70 procent w czerwcu. Bardzo ciekawe bo jeszcze w listopadzie 2019r. biuletyn USAF czyli Air Force Magazin podawał że Ellen Lord przed komisją HASC przytaczyła dane, według których w listopadzie 2019 dostępność operacyjna F-35A wzrosła 75 proc., F-35B to 68 proc., a F-35C ponad 75 proc. Bardzo ciekawy jest ten stały wzrost gotowości według National Defense.

Th
środa, 23 września 2020, 19:59

National Defense podaje, że wg Ellen Lord wskaźniki gotowości F-35 rosną. Wskaźnik zdolności floty F-35 do wykonywania misji wzrósł z około 60 procent na początku tego roku do prawie 70 procent w czerwcu. Bardzo ciekawe bo jeszcze w listopadzie 2019r. biuletyn USAF czyli Air Force Magazin podawał że Ellen Lord przed komisją HASC przytaczyła dane, według których w listopadzie 2019 dostępność operacyjna F-35A wzrosła 75 proc., F-35B to 68 proc., a F-35C ponad 75 proc. Bardzo ciekawy jest ten stały wzrost gotowości według National Defense.

czwartek, 24 września 2020, 06:28

Czyli dalej podwazasz wypowiedz Elen Lord?

Th
czwartek, 24 września 2020, 09:22

Nie E. Lord tylko National Defense.

piątek, 25 września 2020, 05:56

Dla scislosci E. Lord cytowana przez ND.

środa, 23 września 2020, 06:31

Powtorze, cytuje wypowiedz z 2020 roku. Przestan juz krecic.

Davien
poniedziałek, 21 września 2020, 09:22

A ty udowodnij ze tak nie jest jak nawet boisz sie podpisac:))

poniedziałek, 21 września 2020, 14:17

Udowadnia to raport dla kongresu publikowany nawet w naszej prasie i nie raz cytowany przy okazji różnych dyskusji na tym portalu. Sami amerykanie obalaja te bajki o 75 procentowej gotowości.

Wesd
niedziela, 20 września 2020, 17:04

Póki co to przereklamowane to są różne Pancyry, S300 i S400, nie pisząc już o Su 57 czy Armacie co to psuje się jako nówka.

Stary zgred
sobota, 19 września 2020, 17:53

Prezydent Rosji Władimir Putin pochwalił się w mediach, że jego kraj dysponuje "najdoskonalszą bronią, której inne państwa nie posiadają". Rosyjski prezydent przyznał w tym samym dniu order św. Andrzeja konstruktorowi Gerbertowi Jefremowowi za prace nad systemem Awangard. "Teraz po raz pierwszy w naszej historii najnowszej Rosja dysponuje najnowocześniejszymi rodzajami broni, które wielokrotnie przewyższają swą siłą, mocą, szybkością i - co bardzo ważne - precyzją wszystkie te, które istniały do tej pory i istnieją dzisiaj" - powiedział Putin.

Iwan
sobota, 19 września 2020, 13:54

Jakby amerykańce nie ukradli planów MiG-41, to by nawet nie próbowali robić czegoś podobnego, bo to poza ich zasięgiem.

wert
poniedziałek, 21 września 2020, 09:44

jak by amerykanie nie robili tuszonki sowici zmarliby z głodu, dodatkowo na boso gdyby nie otrzymali jeszcze walonek

jerry
poniedziałek, 21 września 2020, 09:04

A jeszcze nie jeden Studebaker po Rosiji jeździ...

Bursztyn
sobota, 19 września 2020, 12:45

Już widomo to firma HERMEUS TESTOWALA SWÓJ SILNIK HIPERSONICZNY Z MACH5 D24 już opisywała ten micro start ip DLA NOWEGO AIRFORCE ONE11

Bursztyn
sobota, 19 września 2020, 12:32

Hybrydowy silnik strumieniowy testowany przez start up z USA może być odpowiedzia na napęd Z ciekawostek boeing równolegle prowadzą cy pracę może ich wykupić

Myśl- potem pisz
sobota, 19 września 2020, 12:08

Podsumowując; F-22/35 i stealth nie daje żadnej przewagi nad J-20 ani nad opl (przynajmniej do czasu) dlatego budujemy coś innego ale upchaliśmy je (22/35) naiwnym i będziemy ciągnąć od nich kasę a przy okazji po szpiegujemy (to się nazywa uzależnienie) Druga strona medalu to utrzymanie swoich zakładów oraz przewagi technologicznej na powierzchni. Ale tak sobie myślę że gdyby wszelkiej maści maszyny zachodnie generacji 4 dawały przewagę nad tym co posiadają Rosjanie i Chińczycy (a ponoć mają) wliczając w to ich opl to nie byłoby tych wszystkich wyścigów z czasem. Do panów spod znaku KOPIUJ-WKLEJ i Davienitów> możecie sobie pisać co chcecie ale fakty są takie jakie kreuje je rzeczywistość a nie to co napiszecie sobie w internecie i tyczy się to każdej ze stron

BadaczNetu
sobota, 19 września 2020, 20:18

Szczególnie interesujący są zagraniczni nabywcy F-22 od których USA będzie ciągnąć kasę...

vix
niedziela, 20 września 2020, 03:36

Obawiam się ze to był po protu bubel dla tego postanowiono by został mitycznym samolotem przewagi powietrznej nie sprzedając go nikomu.

Stary zgred
niedziela, 20 września 2020, 11:25

Za tego bubla Japonia była gotowa zapłacić cenę zaporową- 300 tysięcy dolców.

Grek
poniedziałek, 21 września 2020, 08:40

300 tys dol? Nie dziwię się że usa nie sprzedało

CdM
niedziela, 20 września 2020, 22:09

mln nie tys

Stary zgred
poniedziałek, 21 września 2020, 11:04

Za 1 egzemplarz F-22.

XYZ
poniedziałek, 21 września 2020, 15:29

Jeden F-22 kosztowal jakie 370 milionow USD.

Tani
sobota, 19 września 2020, 13:46

Facet popatrz se na fotki tych J-20 jaki to trudnowykrywalny? On ma silniki ruskie to widac doskonale na fotkach. Ruscy takie maja na Su-30 i 34. Zreszta sami rosjanie powatpiewaja w ich niewidzialnosc bo je obserwuja. To nie wyscig z czasem tylko walka o byt czyli kase. Przeczytaj kto wywolal temat ? Szef zakupow US Air Force. Ja na to patrze inaczej on pokazuje co osiagnal to jest jego samoreklama bo beda wybory i juz w listopadzie moze szukac nowej pracy. Nie bedzie to zadna rewelacyjna maszyna ale bedzie lepsza jak poprzednicy. Tylko co z US Army. Ktora tkwi w latach 80-tych 20w. Gdyby chodzilo o wojne to logiczne ze dofinasowano by armie nie lotnictwo. Czyli chodzi o kase nic wiecej. Zreszta w Rosji jest podobnie tylko ochlapy dostaje flota i sily powietrzne. Czyli jest rownowaga

Zanim napiszesz- Myśl
sobota, 19 września 2020, 20:53

Patrzę na Su57 i J-20 i widzę różnicę. Suchoi nie jest stealth ale J-20 już tak o czym szereg ekspertów otwarcie mówi. Silnik nie ma nic do tego no może z wyjatkiem tego że są słabe dlatego są dwa. J-20 to maszyna V generacji. Reszta to jeszcze większa bzdura

Davien
poniedziałek, 21 września 2020, 09:26

Jak na razie o J-20 wiemy tyle ze istnieje i powstawał na bazie rosyjskiego MiG-1.44. Co do silników to albo sa to przestarzałe Al-31 albo WS-10 powstałe na bazie cywilnych CFM56. Su-57 ma nowsza konstrukcje i lepsze silniki od J-20.

GRD
sobota, 19 września 2020, 19:23

Kurcze, skoro US Army jest w latach 80 to Wojsko Polskie pewnie coś koło lat 50.

Tani
sobota, 19 września 2020, 07:43

A to juz wiem czemu tak Chinczycy odpalaja rakiete za rakieta. Maja nawet taki fajny statek kosmodrom. Wybieraja sie na ksiezyc lub do ......USA. Wg mnie to ostatni skok na kase US Air Force. Te F-22 i 35 dziesieciokrotnie wystarczaja na polaczone sily Chin i Rosji. Przegranym znow bedzie Armia. M-113 przetrwa w Brygadach Pancernych do 2100 roku. No ale niby dlaczego? Flota dostanie boomery,fregaty,niszczyciele lotniskowce to oni bombowca i mysliwca. Za to Armia znowu im dokopie w futbolu. Armia nie dostanie nic ,no kupili trophy musi im na razie wystarczyc bo nie ma kasy. Koronawirus jest winny

sobota, 19 września 2020, 22:03

Amerykanie to głównie w mocarstwo morskie, więc to zrozumiałe.

X-43
sobota, 19 września 2020, 19:52

No bo Army na Marsie jest nie potrzebna. Marsjanie i UFO nie istnieją(czarne projekty i budżety owszem). Air Force jest w stanie szybciej zniszczyć Army niż Army Air Force. Rosjanie na Marsa nie dolecą, to chyba oczywiste. Władymir Putin chwali się Awangardem i 20 Mach, no to teraz zobaczy co znaczy SCRAMJET, co bardziej jest wyzwaniem dla inżynierii materiałowej niż techniki lotniczej.

Gras
piątek, 18 września 2020, 21:38

Inni chwalą się makietami pokazują prototypy a Amerykanie po prostu budują.

antyDavien
piątek, 18 września 2020, 16:40

Będzie dobrym celem dla SU 57. Pewnie pęczkami będą spadały w razie konfrontacji.Do czegoś innego kompletnie to latadełko się nie nadaje.

niedziela, 20 września 2020, 22:29

Niedojdzie do żadnej konfrontacji, bo Rosjanie jak widać mają problem z wprowadzeniem do służby chociaż jednego egzemplarza tego cuda(ka).

Marek S.
sobota, 19 września 2020, 20:04

Czyli drugi "seryjny" Su-57, po dwóch latach od rozpoczęcia produkcji "seryjnej" już prawie na ukończeniu? Oby nie spadł w trakcie prób odbiorczych...

T7g
sobota, 19 września 2020, 18:43

Dobrym celem dla su 57 jest ziemia...

Davien
piątek, 18 września 2020, 22:05

Anty, może najpierw skończie choć jednego seryjnego Su-57 co zaraz nie spadnie na ziemię:))

Ot chwila ulotna
piątek, 18 września 2020, 19:18

Jak na razie to Su 57 spada w konfrontacji z powietrzem. Jak się jeszcze pojawi jakiś przeciwnik to chyba pobije rekord w prędkości zejścia z pułapu lotu do ziemi.

rED
piątek, 18 września 2020, 19:12

Oczywiście. Jak tylko ruskie skończą drugi seryjny egzemplarz SU-57 świat oniemieje z zachwytu.

Gulden
piątek, 18 września 2020, 14:25

No,wszystko pięknie.Firmy zainwestują w budowę,projektowanie tych cudeniek lotnictwa.I teraz zadam proste pytanie-KTO to od nich kupi?Liczą pewnie na rząd USA,bo tych najnowszych,zaawansowanych technicznie cudów lotnictwa nie będą chyba słali na eksport(o ile będzie kogoś na coś takiego stać).Budzet USA,ma taki deficyt,że głowa mała.Skąd na to amerykanie pieniądze wezmą,by to zakupić?Jedyna chyba opcja,to zakup na raty,i od razu rozpętanie jakiejś wojny,by podbity kraj zapłacił za to tym,co ma u siebie.Od złota,po surowce.Ogólnie rzecz biorąc,taki myk amerykanie stosują co circa 10 lat.

Van
piątek, 18 września 2020, 13:17

Wszyscy plują na su 27 i inne su 57 ale popatrzcie wstecz wygrywa ten co wiecej sprzętu w krótszym czasie wyprodukuje nawet jak by niewidzialne efy 0 wygrywały to będzie ich mniej i w koncu przegrają z przeważającą liczebnie siłą . W II wojnie św niemcy mieli o wiele bardziej wypasione czołgi pantery , tygrysy i co z tego jak na 1 niemiecki ruski produkował 30 t34 ??? Czasem ilość ponad jakość ma znaczenie .. Czyż nie tak ?

wert
poniedziałek, 21 września 2020, 10:21

Przed samą bitwą o moskwę zdecydowano że brytyjczycy przekażą sowietom swój przydział lend-lease czyli 1800 myśliwców, 2250 czołgów, 1500 dział, 500 armat ppanc, 300 armat plot, 150 hydrolokatorów akustycznych ASDIC, 8 niszczycieli, 23 tyś ckm, 250 tyś płaszczy oraz olbrzymie ilości metali kolorowych kauczuku i innych surowców. Te dostawy zdecydowały o obronie moskwy!! Sowieci w czasie wojny łącznie wyprodukowali 96 tyś czołgów i dział panc, stracili w boju 83,5 tys czołgów i 13 tys dział. Otrzymali 12,7 tyś czołgów alianckich KTÓRE jak to zbilansować wygrały wojnę.

niedziela, 20 września 2020, 22:30

Te "więcej sprzętu" to w przypadku Su-57 to będzie ile? 2 szt?

Wania
sobota, 19 września 2020, 21:51

To napisz ile Rosja produkuje rocznie najnowszego su -57? Jedną sztukę na razie im wychodzi. A ile produkowanych jest f-35? 120 sztuk a dolelowo 150 sztuk rocznie. To dwa razy więcej niż cała zaplanowana produkcja su-57. Czyli wszystkie zamówione su-57 powinny zostać wyprodukowane w pol roku, żeby dogonić produkcję f-35. Rozumiesz co to oznacza dla twojej teorii... Że Rosja nic nie wygra.

Davien
piątek, 18 września 2020, 22:06

Ok to Rosja juz moze sie poddac bo samych F-35 USA maja wiecej niz rosja wszystkich w miarę nowoczesnych mysliwców. A obecnie 30 tych Tygrysów( USA) przypada na jednego T-34:"))

Sarmata
sobota, 19 września 2020, 18:30

Tylko te F-35 trzeba szykowac 50 godzin do lotu i byle deszcz sprawi że bedzie widzialny. A zwykły samolot 4 generacji po max 2 godzinach jest gotów do lotu.

Lol
poniedziałek, 21 września 2020, 09:41

To jak nie pasuje Ci ten f35 to zostaje jeszcze tysiąc f16, 500 f15, setki f18, 170 f22.

Doucz sie.
poniedziałek, 21 września 2020, 13:11

Nie maja w linii 170 F-22. Doucz sie.

Davien
poniedziałek, 21 września 2020, 09:29

Sarmata , zapomniałes tylko ze USA to nie Rosja gdzie jeden pijany mechanik gania z kluczem francuskim:)) Aha, u was to nie beda dwie godziny bo wasze maszyny po spotkaniu z F-35 zwyczajnei nei wróca z tego lotu do baz.

Sarmata
wtorek, 22 września 2020, 09:47

No fakt, w USA to mechanik elegancko wciąga biały proszek. pełna kultura.

sobota, 19 września 2020, 16:10

Ile tych "tygrysów" jest zdolnych do lotu? Bo jak próbują cos więcej polatac to zaraz bez i jakis sie rozwali i po lataniu. Ile godzin przeciętby wojskowy pilot amerykański spędza w powietrzu rocznie(za sterami bojowej maszyny)

Davien
poniedziałek, 21 września 2020, 09:27

Wiecej niz rosyjskich "super" maszyn:)) A rozwalają sie głównei wasze maszyny:)

piątek, 18 września 2020, 21:35

Przyszła wojna nie będzie polegała na tym kto co szybciej wyprodukuje bo uwierz w pierwszej kolejności z mapy znikną fabryki. Bedzie się liczyła wysoka technologia i szybkość działania.

piątek, 18 września 2020, 21:27

Gdyby w pewnym momencie zachód nie pomógł ruskim to że stali przeznaczonej na ruskie tanki, powstawałyby niemieckie tygryski i panterki. Taka jest prawda. Ruskie za pomocą Stalina dali wmanewrować się w wojnę, osdlaniajac podbrzusze przez czystki tat trzydziestych. Ot taka ruska robota.

Jacek
piątek, 18 września 2020, 19:13

No OK. Ile jest seryjnych nielotów SU-57 a ile F-35?

123
piątek, 18 września 2020, 16:39

ile razy russkolubni będą tę BYZYDURĘ o IIWS powtarzać?.. Niemcy owszem mieli lepsze czołgi ale w ilości homeopatycznej na samej końcówce wojny, a przegrali ponieważ cały świat razem postanowił im wklepać. Gdyby nie pomoc USA to Niemcy wklepaliby russkim i dzisiaj mielibyśmy Euroazję pod władaniem Niemiec, a tak jest tylko Europa ;))).

Seb
sobota, 19 września 2020, 20:24

taaa jasne .... Niemcy nie daliby rady kontrolować tak dużego obszaru, podobnie jak nie mogło tego robić Cesarstwo Rzymskie czy inne imperia

Rejtan
niedziela, 20 września 2020, 23:35

Niemcy potrzebowali dzisiejszej Ukrainy dla żywności, węgla i ropy. Resztę sprzedaliby Finom, Szwedom i Białorusinom, a Za-Ural oddaliby Japońcom. Tyle daliby radę gdyby mieli spokój na zachodzie ( gadali o tym i z angolami i z amerykanami ).

Nowoczesne pozamiata
piątek, 18 września 2020, 15:15

Tygrysy i T34 były w miarę podobne. Jeden nowoczesny myśliwiec może mieć tę jedną cechę co decyduje o wszystkim

jerry
poniedziałek, 21 września 2020, 09:10

po 2 litrach samogonu to Tygrysa można pomylić z SU 57

Gnom
sobota, 19 września 2020, 21:38

Podobne, bo z silnikiem i pancerzem do tego z działem - i wystarczy?

Kacper
piątek, 18 września 2020, 14:54

Chyba nie do końca, zobacz na wyniki starć czołgów w Pustynnej Burzy, dzięki ogromnej przewadze jakości, Irakijczycy nie byli w ogóle w stanie upolować abramsa. To samo w lotnictwie, wróg nawet nie zobaczy takiego cuda. Co do produkowanych ilości, to zdolności przemysłu rosyjskiego są dużo mniejsze niż amerykańskiego.

Hanys
piątek, 18 września 2020, 16:34

Nic dziwnego, skoro swoje czołgi zwyczajnie okopali i dysponowali amunicją która w ZSRR została wycofana w 1975 r. Nawet stary T-62 bez problemu przebije burtę abramsa, trzeba go tylko umieć użyć :)

Davien
piątek, 18 września 2020, 22:07

Wow, a od kiedy to T-62 moze przebić ok min 300mm pancerza warstwowego?? Bo nie potrafiły tego t-72 z kilkudziesieciu metrów:)

Strażnik Teksasu
piątek, 18 września 2020, 20:05

No popatrz. I nikt go nie kupuje?

plusik
piątek, 18 września 2020, 15:39

Tiaaaa sprostowanie chłopie. Irakijczycy mieli masę ale znacznie odbiegającą jakością od tego czy dysponowała koalicja. Większość ich T to 55 i 72 które zostały zniszczone to sprawka lotnictwo. Dowodzenie i wyszkolenie pozostawało wiele do życzenia. Przykład Pustynnej Burzy jest złym przykładem. Myślę że kol. Van chodziło raczej o t że konflikt na pelnaskale będzie trwał długo a w takom przypadku może mieć rację zwłaszcza jak przeciwnik nie będzie w cienia bity

Kot
poniedziałek, 21 września 2020, 09:44

Myślisz że t90 lub armata będzie problemem dla dzisiejszego lotnictwa USA? Gdzie Rosja nie wystawi łap to będzie je mieć ubite. Bez atomu Rosja jest niczym.

MAZU
piątek, 18 września 2020, 12:23

Całkowite utajnienie prac i testów programu "Shadow" realizowanego w ramach NGAD jest logiczne wobec stopnia chińskiej, rosyjskiej i indyjskiej infiltracji. Użycie hybrydowych silników strumieniowych nowej generacji, nowych nano materiałów poszycia oraz drukowanie większości maszyny w 3D nie wymaga komentarza. WNIOSKI: Nie dajmy sobie wmówić, że nie jesteśmy w Polsce w stanie projektować i budować nowoczesnych samolotów. Mamy rok 2020 i dużo się zmienia. A inżynierów mamy zacnych. Pozdrowienia od 7M. M

Arturo
piątek, 18 września 2020, 09:19

Zaraz ze Sputnika popłynie komunikat, że ich MiG - 41 pobił wszelkie rekordy bez analogów. Chyba zapowiadali ukończenie prac w ubiegłym roku?

Edyp
piątek, 18 września 2020, 12:36

Myślę że napiszą iż Amerykanie przejęli miga i go testuja... za to Rosja ma już su - 200 który jest o 5 generacji do przodu.

Davien
piątek, 18 września 2020, 22:09

Raczej znowu niejaki jan czy Ivan bedzie wypisywał jak to wredne USA wykradły miłujacej pokój Rosji plany MiG-41 i zrobiły swojego NGAD:"))

czytelnik D24
poniedziałek, 21 września 2020, 19:52

Już to robi. Generalnie z jego kilku postów pod różnymi nickami wynika że USA okradły biedną Rosję ze wszystkiego.

Bartek Z.
piątek, 18 września 2020, 08:27

Ile można powtarzać tym wszystkim Bryxx-om i innym rusfanbojom, że samolot powstający w ramach programu NGAD nie jest następcą F-35 tylko F-22. To zupełnie inna klasa i prawdopodobnie wzorem F-22 nie będzie oferowany na sprzedaż.

LMed
piątek, 18 września 2020, 12:44

No i może F-35 doczeka się następcy dużo szybciej niż F-22?

piątek, 18 września 2020, 19:06

W sensie okresu służby oczywiście.

Davien
piątek, 18 września 2020, 15:29

Zapewne nastepca F-22 wejdzie szybciej do sluzby niz ciagle niedopracowany jeszcze F-35.

LMed
piątek, 18 września 2020, 12:38

Czy to co piszesz rozstrzyga , że projekt F-35 to pełny sukces, szczególnie dla "biednych" acz ambitnych klientów?

LMed
piątek, 18 września 2020, 07:48

No cóż, rzuca to cień na "indyka" F-35. A przecież będziemy zmuszeni bujać się z nim jakieś czterdzieści lat.

Th
piątek, 18 września 2020, 14:03

Określając F-35A jako "indyk" czyli ociężałą lub nieruchawą konstrukcję, słowem klocek nie potrafiący wykonać żadnego manewru pograżasz się całkowicie w swojej niewiedzy niczym skompromitowany twórca tego określenia P. Sprey. F-35 to jeden z najbardziej manewrowych samolotów myśliwskich jakie kiedykolwiek wyprodukowano.

LMed
sobota, 19 września 2020, 02:39

Nie przeginaj ekspercie. Zwarta sylwetka, grubaśny korpus, stosunkowo krótkie skrzydła powodują, że określenie "indyk" się przykleja do tego samolociku. I tylko tyle.

Th
sobota, 19 września 2020, 13:47

Manewry kulbit, flat spin i kobra wykonują samoloty z wykorzystaniem ruchomych dysz silnika przy skrajnie niskich predkościach. F-35A posiada silniki konwencjonalne z nieruchomymi dyszami a pomimo tego dołączył do klubu maszyn takich jak Su-35 i F-22, a nawet sam otworzył nowy klub z manewrem polegającym na wykonaniu salta do tyłu na dużej prędkości. Dlatego nie pisz bzdur o małych skrzydełkach i grubaśnym kadłubie bo się tylko ośmieszasz.

sobota, 19 września 2020, 18:25

No ale oprócz ciebie to nikt nie widział tego F-35 wykonującego kobrę.

Th
sobota, 19 września 2020, 20:06

Kobre i kulbit robi na każdym pokazie tak od niechcenia ale to teraz żaden wyczyn. Czekamy na powtórkę salta (przewrotu) do tyłu przez inny, szczególnie rosyjski myśliwiec.

niedziela, 20 września 2020, 01:02

„ Kulbit ” (znany również jako „ Czakra Frołowa ”) to manewr powietrzny opracowany przez rosyjskich pilotów, w którym samolot wykonuje niezwykle ciasną pętlę, często niewiele większą niż długość samego samolotu. Różni się od tradycyjnej pętli wewnętrznej, ponieważ wykorzystuje zdolności manewrowe po przeciągnięciu [1], rodzaj nad manewrowości . [1] Podobnie jak większość manewrów po przeciągnięciu, demonstruje kontrolę pochylenia poza normalną obwiednią lotu, w której sterowanie pochyleniem jest możliwe dzięki przepływowi aerodynamicznemu nad sterami wysokości lub stabilizatorami samolotu . Nazwa „Kulbit” pochodzi od rosyjskiego Кульбит, co oznacza „ salto ”. Alternatywna nazwa, „Czakra Frołowa”, odnosi się do rosyjskiego pilota doświadczalnego Jewgienija Frołowa, pilota, który jako pierwszy wykonał manewr, podczas gdy „ czakra ” to termin jogiczny , oznaczający „wir” lub „wir”. Kulbit drastycznie zmniejsza prędkość samolotu i teoretycznie mógłby zostać użyty do spowodowania, aby ścigający samolot przeleciał nad celem. Manewr ten jest ściśle powiązany ze słynnym manewrem „ Kobry Pugaczowa ”, ale Kulbit kończy pętlę, którą Cobra niemal natychmiast odcina. Samoloty, o których wiadomo, że mogą wykonać „Kulbit” Obecnie wiadomo, że następujące samoloty mogą wykonywać „Kulbit”: MiG-29OVT [2] Suchoj Su-30 Suchoj Su-35 [3] Suchoj Su-37 [4] Su-47 Berkut F-22 Raptor [5] [6] Suchoj Su-57" Tyle w temacie. Cytat z ameryki jakby co.

Th
niedziela, 20 września 2020, 07:21

Polecam jeszcze obejrzeć na YT filmy "F-35 Kulbit and pedal turn" orazi blisko 13 minutowy pokaz akrobacji z Air Show w Oregonie "F-35 Lightning II Friday Evening Demo... Oregon International Air Show 2019". Całość tej dyskusji sprowadza się do tego czy F-35A jest samolotem super manewrowym czy indykiem. Teraz chyba nie ma wątpliwości, że jest samolotem wysoko manewrowym i na tym koniec dyskusji.

niedziela, 20 września 2020, 16:08

Ale nie wykonuje kobry, a supermanewrowym nie jest.

Th
niedziela, 20 września 2020, 16:52

F-35 wykona manewr Kulbit, "koziolka" do tyłu na dużej prędkości, a nie wykona prostej kobry.... Ciekawe. Na filmie z Air Show z Oregonu F-35 wykonuje kobre w 6 min. filmu. Każda konstrukcja lotnicza która zachowuje sterowność przy kątach natarcia 60-70 stopni jest konstrukcją supermanewrową, a w dodatku jeżeli tylko jest zdolna do krótkotrwałego wejścia na kąty natarcia 100-120 stopni z zachowaniem stateczności, choć bez sterowności staje się konstrukcją hipermanewrową. Pilot F-35A jest w stanie wejść chwilowo na kąty natarcia 110 stopni i zachować kontrolę nad maszyną, a stale lecieć z kątem natarcia AoA 50 stopni. Dlatego F-35 jest samolotem supermanewrowym.

kaczkodan
poniedziałek, 28 września 2020, 03:26

Kobra jest wykonywana nawet przez F-16 po zdjęciu ograniczeń na sterowaniu.

Pilot.
poniedziałek, 21 września 2020, 06:09

Ty albo celowo manipulujesz, albo nie masz pojecia o czym piszesz. W szostej minucie tego filmu samolot wykonuje "Low Speed Pass", a nie kobre. Zobacz jak wyglada manewr "Kobra", najlepiej w pokazow samolotow z rodziny Su-27.

poniedziałek, 21 września 2020, 06:06

Chlopie. Jaka kobre wykonuje ten F-35 w szostej minucie filmu? Kobre? Czy ty w ogole widziales kobre? W szostej minucie filmu "F-35A Lightning II Friday Evening Demo .. Oregon International Airshow 2019" F-35 wykonuje tak zwany "Low Speed Pass", cos co wykonuje kazdy samolot czwartej generacji.

Th
poniedziałek, 21 września 2020, 09:17

W takim razie wpisz sobie na YT "F-35 cobra maneuver" i przestan zmyślać.

Pilot.
poniedziałek, 21 września 2020, 15:58

No i kolezko Th wpisalem na YT jak radzisz i nie ma tam nic, na ktorym F-35 wykonuje "Kobre". Ale zauwazylem tez, ze ktos pokazal film z F-18E/F na ktorym maszyna wykonuje "Low Level Pass" i podpisal to jako "F/A-18E/F performing Cobra" :D. Zapytam, czy ty wiesz jak wyglada manewr "Kobra Pugaczowa"? To moze bys jednak podal tytul tego konkretnego, chociaz jednego filmu z tym F-35 robiacym "Kobre", najlepiej tez czasy kiedy ten manewr jest wykonywany. Bo skoro jestes tak pewny swego, i twierdzisz, ze widziales, to podanie chociaz jednego konkretnego tytulu nie powinno byc dla ciebie problemem.

poniedziałek, 21 września 2020, 14:02

Nie ma zadnego filmu na ktorym F-35 wykonuje cobre.

poniedziałek, 21 września 2020, 12:56

Wpisywalem wielokrotnie. O film na ktorym F-35 wykonuje "Kobre" byles pytany wielokrotnie. Teraz podajsz tytul filmu i czas tylko ze samolot wykune "Low Level Pass". I kto tu zmysla? A moze ty zwyczajnie nie wiesz, jak wyglada manewr "Kobra"?

Th
poniedziałek, 21 września 2020, 18:36

Wpisz sobie w YT "F-35 Cobra maneuver" i skończmy wreszcie z tą kobrą którą nawet stary J35 Draken i F-14 Tomcat robiły czyli stare samoloty 3 i 4 generacji. Niech te Suchoje zrobią salto do tyłu na dużej prędkości jak F-35A z A. "Dojo" Olsonem to pogadamy

wtorek, 22 września 2020, 07:45

Podaj tytuł filmu z tym saltem, bo po tym, jak popisałeś się swoją wiedzą, pokazując „Low Level Pass” jako „Kobre Pugaczowa” to ciekawy jestem, czego mogę się spodziewać. Zakładam, że żadnego specjalnego salta nie ma.

Pilot.
wtorek, 22 września 2020, 07:22

To, ze nie ma zadnego filmu z F-35 wykonujacym „Kobre Pugaczowa” to juz ustalone i oczywiste. A jezeli F-35 tego nie pokazal, to nie jest w stanie tego wykonac. F-14 robil „Cobre”, ale tylko w filmie. Zapewne nie wiesz, ze wiele scen walk powietrznych, jak i scene F-14 wykonujacego „Cobre” kreconych bylo za pomoca modeli? Nie sadzisz, ze wysadzali oni w powietrze F-5 udajace Mig-28? Su-35 robi salto do tylu, w bok, w prawo, w lewo, leci tylem do przodu, obraca sie w miejscu wokol kazdej osi w kazdej plaszczyznie, zawisa nieruchomo w powietrzu. Obejrzalem wlasnie kilkukrotnie ten film, autoryzowany przez Defence News film dramatycznych pokazow powietrznych z tymi powodujacymi opadanie szczeki manewrami wykonuwanymi przez pilota Dojo. Powiem tak, jest dobrze, nie mozna nazywac F-35 nielotem, indykiem i tym podobnie. Samolot wykazuje sie dobrymi charakterystykami w manewrach pionowych, co swiadczy o dobrym stosunku ciagu do masy, ladnie przechodzi w „pedal turn” zwany inaczej „flat spin” po kulbicie. Napisz jeszcze gdzie konkretnie zobacze to „salto” wykonywane na duzej predkosci, ktorym tak sie zachwycasz, najlepiej to podaj tytul filmu i czas, to z checia obejrze. Potem obejrzalem sobie pierwszy lepszy film z Su-35, padlo na „Su-35 cancels gravity” Su-35 wykonywal swoje manewry z podwieszonymi pod skrzydlami pocikami powietrze – powietrze). No i chociazbym chcial, juz dla swietego spokoju zebys sie odczepil napisac, ze F-35 jest bardziej manewrowy, to nie moge. Su-35 wykonuje takie manewry, ktore nie sa w stanie wykonac inne maszyny (oczywiscie poza MiG-29 OVT czy innymi maszynami z rodziny Su-27 wyposazonymi z 3D TVC). Nie potarfie zrozumiec, ze nie jestes w stanie tego pojac, ze F-35 nigdy nie wykona takich manewrow, poniewaz nie posiada 3D TVC. Tak ciezko to zrozumiec? Piszesz ciagle o kubicie i salcie, chociaz ja bym chcial to salto zobaczyc, zwlaszcza ciekawy jestem o co ci chodzi, poniewaz podales juz film i twierdziles, ze F-35 robi „Kobre”, gdzie zwyczajne pokazywal swoje mozliwosci latania na bardzo niskich predkosciach z wysokim kontem natarcia (Low Level Pass). O juz na sam koniec, „Kulbit” wcale nie jest trudniejszym manewreum od „Kobry Pugaczowa”. Widizalem F-22 wykonujacego kobre, ale F-35 niestety nie.

Pilot.
wtorek, 22 września 2020, 05:59

Su-35 to robi salto do tylu, do przodu i wboki.

Pilot.
wtorek, 22 września 2020, 05:58

No i kolezko Th wpisalem na YT jak radzisz i nie ma tam nic, na ktorym F-35 wykonuje "Kobre". Ale zauwazylem tez, ze ktos pokazal film z F-18E/F na ktorym maszyna wykonuje "Low Level Pass" i podpisal to jako "F/A-18E/F performing Cobra" :D. Zapytam, czy ty wiesz jak wyglada manewr "Kobra Pugaczowa"? To moze bys jednak podal tytul tego konkretnego, chociaz jednego filmu z tym F-35 robiacym "Kobre", najlepiej tez czasy kiedy ten manewr jest wykonywany. Bo skoro jestes tak pewny swego, i twierdzisz, ze widziales, to podanie chociaz jednego konkretnego tytulu nie powinno byc dla ciebie problemem.

niedziela, 20 września 2020, 17:20

Ale i tak w manewrowosci nie dorownuje Su-35.

czytelnik D24
poniedziałek, 21 września 2020, 19:54

Nie musi. Zabójca ma być niewidoczny a wtedy nie ważne jak zwinna jest zdobycz.

wtorek, 22 września 2020, 05:59

Musi nie musi ale F-35 jest w tym aspekcie gorszy.

wtorek, 29 września 2020, 19:16

Ale spadnie z nieba Su :P

środa, 30 września 2020, 09:17

Nie spadnie, bo w F-35 to sie czesc ogonowa stopi zanim do tego su doleci.

środa, 30 września 2020, 05:58

Ostatnio to spadl jeden antek u ciebie na ukrainie.

Wujek
piątek, 18 września 2020, 15:43

Masz racje, zaraz po F-22, Su-30/35.

Th
piątek, 18 września 2020, 18:55

Manewry jakie wykonują piloci tzw. grupy Demo na F-35A raczej stawiają ten samolot zaraz za F-22 i przed Su-30/35. F-35 to jeden z najbardziej manewrowych samolotów myśliwskich jakie kiedykolwiek wyprodukowano. Wystarczy obejrzeć filmy na YT pt. "This Video Shows Wath The F-35 Can Really Do, jaw-dropping maneuvers" oraz "F-35 Lightning II: Full Demonstration". Na pierwszym filmiku autoryzowanym przez Defense News pokazana jest siła manewru F-35 przez kpt. Andrew "Dojo" Olsona. Pilot pokazuje zaawansowane manewry w tym "flat spin" oraz salto przez "plecy" który to manewr jest trudniejszy nawet do wykonania niż kobra. Jeżeli F-35 potrafi zrobić salto w locie to z łatwością zrobi każdy inny znany manewr tym bardziej że już wchodził na AoA 110 stopni z zachowaniem ostateczności.

XYZ
sobota, 19 września 2020, 06:18

Twoj komentarz, to jest zwykle zaklinanie rzeczywistosci i oczywistym jest, ze nigdy bys nie napisal, ze zgodnie z prawda Su-35 jest bardziej manewrowy niz F-35. Gdybys byl chociaz troche wiarygodny, to obejrzeniu filmow z pokazu obu maszyn, zobaczyl bys, ze Su-35, dzieki swojemu TVC wykonuje manewry ktorych nie sa w stanie powtorzyc zadne inne samoloty, a te manewry ktore tak wymieniasz w przypadku F-35, to dla Su-35 przyslowiowa "pestka". Poza tym, miales podac tytul filmu gdzie F-35 robi manew "kobra" i co? Jak do tej pory nikt tego nie widzial. Ty to w ogole jestes klamczuszek, pisales, ze jakoby program uzywany do obslugi i zarzadzania czesciami zamiennymi F-35, zwany ODIN, jest juz uzywane w 23 bazach, co okazalo sie nieprawda. Zeby nie byc goloslownym, to juz udowadniam. Defence 24, artykul: "Rosjanie naruszyli przestrzeń powietrzną Danii. B-52 przechwycony". Cytuje: wypowiedz z piątek, 4 września 2020, 12:24 Th "Panie JPC piszesz bzdury i tyle. W dodatku chamskie zachowanie nie licuje na tym forum panie JPC. ALIS obsługuje wszystkie aspekty obsługi serwisowej samolotów F-35. Ja odnoszę się do wpisu internauty o 40 - 50 godzinach obsługi serwisowej po 1h lotu a kolega wypisuje tutaj teksty które nic do tego tematu nie wnoszą. Doprawdy trudno pojąć o co koledze chodzi. Proszę podać źródło które podaje informacje o serwisowaniu F-35 po godzinie lotu przez 2 dni albo zamilcz. Po to powstał ALIS aby usprawnić obsługę samolotu i zwiększyć jego gotowość operacyjną. Owszem najpoważniejsze problemy są związane z wdrożeniem ALIS w bazach. Braki w bazach danych wymagały uzupełnienia i poprawienia danych w systemie, a większość funkcjonalności można było wykorzystać tylko poprzez ręczne administrowanie danymi. Dlatego od 2018r. powstaje projekt Mad Hatter mający zaowocować usprawnieniem funkcjonowania oprogramowania ALIS, a w jego ramach aplikacje Kronos, Athena i Titan których funkcją ma być skrócenie obsługi serwisowej samolotów do minimum, zamawianie niezbędnych części zamiennych oraz szkolenie personelu naziemnego. USAF są także inicjatorem projektu ODIN, czyli zasadniczej modyfikacji oprogramowania systemowego ALIS. Pierwsza operacyjna implementacja ODIN już działa we wszystkich 23 bazach. To wszystko panie kolego". Wtedy odpowiedzialem ci tak, cytuje moja wypowiedz datowana na sobote, 5 września 2020, 12:19 "Twierdzisz że ODIN działa w 23 bazach? Bzdura. Zacytuje ci coś z National Defence, fragment artkyłu "F-35Sustainment Challenges Take Center Stage", artykuł z 22 lipca 2020 roku, cytuję: "Meanwhile, readiness rates are on the upswing, Undersecretary of Defense for Acquisition and Sustainment Ellen Lord said. The mission capable rate for the F-35 fleet has increased from roughly 60 percent at the beginning of this year to nearly 70 percent in June. The full mission capable rate has risen from below 40 percent to nearly 50 percent during that time frame. Officials hope that moving away from the F-35’s autonomic logistics information system, or ALIS, to an operational data integrated network known as ODIN will also improve the situation. “ALIS is a system of systems that serves as the primary logistics tool to support F-35 operations, mission planning and sustainment. It is the system through which EELs are maintained, transmitted and accessed across the fleet,” Lord said. “The department is taking near-term actions to address key degraders of ready-for-issue rate, but the long-term solution to the problem depends on the already underway effort to replace ALIS with a more stable, capable system.” The first tranche of ODIN is expected to be introduced across the joint strike fighter fleet by the end of 2021". Kluczowe jest ostatnie zdanie. Dalej twierdzisz, że ODIN jest już operacyjny w 23 bazach?". Jezeli juz mowisz o Defence News, jako o wiarygodnym zrodle godnym autoryzacji filmow z pokazow F-35, to co powiesz na to. Zarzekaliscie sie niejednokrotnie, ze problem z przegrzewaniem sie ogonowej sekcji platowca F-35B/C zostal rozwiazany, a tu okazuje sie, ze jednak nie. Tak pisze Defence news w swoim artykule z 29 kwietnia 2020 roku, cytuje: "The Pentagon will have to live with limits on F-35’s supersonic flights", "The Pentagon is placing permanent flight restrictions on the F-35 Joint Strike Fighters flown by the Navy and Marine Corps, restrictions that limit the jets to short bursts of supersonic speed at high altitudes. A deficiency in the aircraft’s design risks damage to the airplane’s tail section during sustained supersonic flight. The Department of Defense has decided the issue isn’t worth correcting, but it could prevent the jet from carrying out supersonic intercepts. One major deficiency that affects -B and -C versions is permanent and the Pentagon has no plans to correct. During supersonic flight at extremely high altitudes, the F-35’s skin warms to the point where the heat could damage the stealthy coating on the surface of the aircraft. Such flight also risks damage to the antennas on the rear of the aircraft. If the coating wears away at high speed the aircraft would instantly become easier for adversaries to detect on radar. Damage to the antennas could also cripple the pilot’s ability to communicate and receive data from nearby friendly forces. As a result, the Navy and Marines Corps’ pilots will fly with restrictions placed on their use of supersonic flight. F-35s will be restricted to brief bursts of Mach 1+ speed, though exactly at what altitude and for how long is unknown. The F-35 Joint Program Office, which manages the entire F-35 enterprise, says it would take too long to develop a new, more durable stealth coating. The Air Force’s -A version will not fly with the restriction, though it is not clear why". Czyli w skrocie i w jezyku polskim, wersje F-35B/C sa maszynami naddzwiekowymi tylko teoretycznie (nie chodzi tutaj tylko o loty z uzyciem dopalacza ale w ogole o loty z predkosciami naddzwiekowymi), a rozwiazania tego problemu nie bedzie, gdyz bedzie to zbyt kosztowne i trwalo zbyt dlugo. Czyli okazuje sie, ze najmniej udana wersja dla US Navy nie ma zasiegu wymaganego dla przyszlego pola walki przeciwko przeciwnikowi takiemu jak Chiny, o czym donosil Defence 24 w artykule pod tytulem "Amerykańska marynarka szuka myśliwca przyszłości", ale tez nie jest zdolna do dlugotrwalych lotow z predkosciami naddzwiekowymi. Cytuje tutaj fragment artykulu z Defence 24 w pod tytulem "Amerykańska marynarka szuka myśliwca przyszłości": "Nie jest tajemnicą, że program pokładowego wariantu myśliwca F-35, czyli F-35C jest dzisiaj uważany za najmniej udaną jego wersję, szczególnie jeśli chodzi o gotowość i dostępność operacyjną (wstępna zdolność bojowa została osiągnięta w 2019 roku, F-35C uzyskały ją jako ostatnie spośród trzech wersji). Problemem są też koszty i zasięg tych maszyn. Chociaż spełnia on wcześniejsze założenia to 1100 – 1300 km promienia operacyjnego, w zależności od konfiguracji - znacznie większy niż w przypadku F/A-18E/F – i tak wydaje się dzisiaj zbyt mały, a US Navy myśli o maszynie zdolnej do operowania w promieniu 1800 km i większym". Pytalem cie o to juz wczesniej, dwukrotnie, ale nie uzyskalem zadnej odpowiedzi.

Th
sobota, 19 września 2020, 13:54

Panie XYZ. Temat odpowiedzi dotyczył zdolności manewrowych samolotu F-35A. Inne tematy zostawmy na razie na boku. Komentarz do wyczynów A. "Dojo" Olsona zostało opisane w artykule "The National Interest" pt "Watch The F-35 Do Aerial Maneuvers That You Have Never Seen". Samo określenie w tekście: "Dramatic aerial maneuvers" - dramatyczne manewry powietrzne jasno określają skalę trudności akrobacji lotniczych zademonstrowanych przez pilota F-35. Manewrów jakich nie zobaczycie nigdzie indziej - pisze w tytule The National Interest. Mówino o nim "cegła" indyk do odstrzału i teraz widać jak kłamliwe byly to stwierdzenia hejterów programu JSF. Niestety wielu w to uwierzyło i zrobił się z tego pewien stereotyp. F-35 jest samolotem który obecnie jest najbardziej manewrową maszyną jaka kiedykolwiek zademonstrowano na pokazach - po prostu numer 1. Dlatego wszelkie próby podważania tego faktu jest zwykłym kłamstwem i na siłę trzymania się stereotypów czyli z angielska "to go constrained" - iść w zaparte bo moje wbrew faktom musi być na wierzchu. Powtorze jeszcze raz: liczy się efekt który w przypadku F-35 jest przytlaczajacy, a nie papierowe dane które mogą być niedoszacowane lub nieprawdziwe. Dlatego pytam sie gdzie ta "indykowatość" F-35? W czasie PAS17 pilot testowy F-35 Billy Flynn pokazał akrobacje lotnicze które zrobiły większe wrażenie na widzach niż pokaz Rafale.. F-35A jest jednym z niewielu samolotów w historii który wykonuje manewry "kobra", "kulbit" i "flat spin" dołączając do elitarnego klubu takich konstrukcji jak Su-30, Su-35, F-22. Z tym, że wszystkie te samoloty posiadają silniki że zmianą wektora ciągu. F-35A potrafi wykonywać w powietrzu manewry jakby sobie nic nie robił z praw fizyki i jest jedynym obecnie samolotem który wykonuje akrobacje zarezerwowane dla silników z TVC choć sam posiada klasyczny silnik bez ruchomych dysz. Świadczy to o doskonałej aerodynamice płatowca, silniku i układu sterowania jak na maszynę 5. generacji przypadło. Pozostaje tylko kwestia czy pilotowi F-35 będzie do czegoś potrzebna wysoka manewrowość maszyny mając do dyspozycji technologie stealth i najlepszą w historii lotnictwa świadomość sytuacyjną pozwalającą zaskoczyć przeciwnika zanim ten zda sobie w ogóle nawet z zagrożenia. Jeżeli natomiast wracamy to kwesti ograniczeń czasowych prędkości lotu powyżej 1 Mach to w późniejszym numerze Defense News p.t. "The inside story of two supersonic flights that changed how America operates the F-35." z 22 maja wszystko ostatecznie zostało wyjaśnione. Ludzie związani blisko z programem F-35 twierdzą, że problem jest marginalny i więcej się nie powtórzy, a producent w specjalnym komentarzu pisze, że z powłokami ogonowymi od serii produkcyjnej Lot 8 jest wszystko w porządku i sprawy już nie ma. Czyli problem dotyczy wyłącznie wczesnych wersji produkcyjnych wersji B i C lot 2 do Lot 7 czyli ok. 66 maszyn. Pozostaje wtedy zastanowić się tylko ile prawdy zawierają wszelkie informacje prasowe co do wszelkich usterek trapiących rzekomo samolot. Na razie USMC i USN specjalnie się problemem nie przejęły, wprowadzono miękkie ograniczenie albo raczej zalecenie by piloci w takich warunkach z umiarem korzystali z dopalacza - tak na wszelki wypadek. Do uszkodzeń doszło w czasie lotów doświadczalnych i był to rezultat skumulowanego ciśnienia, jakie doświadczały samoloty w skrajnych warunkach lotu. W warunkach bojowych jak twierdzi Flynn żadne ograniczenia lotu nie wchodzą w rachubę i to powinno panu wystarczyć panie XYZ. Zakładany czas służby myśliwców określony jest na mniej więcej czterdzieści lat. Poprzez nałożenie restrykcji na loty z prędkością naddźwiękową siły powietrzne chcą się upewnić, że samoloty będą sprawne przez cały zakładany czas służby i nie będą się za szybko zużywały w czasie rutynowego szkolenia i lotów w skrajnych warunkach doświadczalnych. Obecnie wszystkie wersje posiadają status IOC i naprawdę nie jest ważne kiedy poszczególne wersje ten status otrzymały.

:)
poniedziałek, 21 września 2020, 10:19

No i zostałeś pozamiatany Th.

poniedziałek, 21 września 2020, 07:42

A wiec Th, udowodnie tobie, za pomoca twardych dowodow, ze twoj komentarz ma niewiele wspolnego z rzeczywistoscia. Znalazlem artykul o ktorym mowisz, czyli „"The inside story of two supersonic flights that changed how America operates the F-35”, z 22 maja 2020 roku. I jest tam napisane tak: “When pilots conduct supersonic intercepts or find themselves needing to race away from an enemy during combat, they will be able to take the F-35 to its furthest limits of speed and altitude — When pilots conduct supersonic intercepts or find themselves needing to race away from an enemy during combat, they will be able to take the F-35 to its furthest limits of speed and altitude — most likely without any permanent damage to the aircraft, he told Defense News in an exclusive interview., he told Defense News in an exclusive interview”. Podkreslic trzeba, ze jest to wypowiedz pilota, a nie osoby z programu F-35, technika czy inzyniera. Kluczowe jest w tym cytacie zdanie: “most likely without any permanent damage to the aircraft” , co oznacza dokladnie tlumaczac: „najprawdopodobniej bez trwalego uszkodzenia samolotu”. Dalej napisane jest tak: „Still, the documents obtained by Defense News stated that F-35C supersonic intercept missions may be impossible. Simulator testing showed that restricting supersonic flight at full afterburner to a maximum of 50 seconds could prevent the C model from reaching the 1.44 Mach endpoint for weapon launches, according to the F-35 integrated test team at Patuxent River. To cut down the risk of damage to the jet, the Pentagon imposed time limits on how long F-35B and F-35C pilots can spend at supersonic speeds in full afterburner. An F-35C can only fly at Mach 1.3 in afterburner for 50 cumulative seconds, meaning that a pilot cannot clock 50 seconds at that speed, slow down for a couple seconds and then speed back up. The F-35B can fly for 80 cumulative seconds at Mach 1.2 or for 40 seconds at Mach 1.3 without risking damage”. Czyli z powyzszego cytatu jasno wynika, ze Pentagon jednak wprowadzil te ograniczenia dla lotow z predkosciami nadzwiekowymi z uzyciem dopalacza dla wersji B wynoszace 80 sekund z predkoscia Mach 1.2 lub 40 sekund przy predkosci mach 1.3, z kolei dla wersji C 50 sekund przy predkosci Mach 1.3. Kluczowe sa tutaj slowa „cumulative seconds”, co oznaczacza, ze po tych 50 sekundach lotu pilot nie bedzie mogl zwolnic na kilka sekund a potem ponownie przyspieszyc. I kilka akapitow napisane jest tez tak: „When told about the deficiencies last year, one retired naval aviator expressed concern about the ability of F-35 pilots to move safely out of a contested area.“The solution is: ‘Hey, we’ll just limit the afterburner to less than a minute at a time,’ ” the naval aviator told Defense News. “Which, with what the aircraft is supposed to do and be capable of, that’s a pretty significant limitation.”. W tekscie jest tez takie zdanie: “In fact, flying at supersonic speeds could minimize one of its greatest features — stealth — particularly if the jet were to do it for a long time, Clark said” (Bryan Clark, an analyst with the Hudson Institute and a retired naval officer). A ze ja nie wybieram z danego tekstu tylko tego co jest dla mnie wygodne, tak jak robisz to ty, to powiem, ze w artykule jest napisane takze, ze loty na predkosciach ponaddzwiekowych nie naleza do najwazniejszych elementow taktyki uzycia F-35, a najwazniejsza jest zdolnosc do niewykrytego penetrowania wrogiej przestrzeni powietrznej. Podsumowujac. Po pierwsze. Artykul mowi wyraznie, ze te ograniczenia zostaly wprowadzone przez Pentagon i mialo to miejsce w kwietniu 2020 roku, o czym dosnosil Defence News operajac sie na pozyskanych przez siebie dokumentach. W artykule nie ma nawet jednego slowa, ze dotyczy to tylko i wylacznie starszych serii produkcyjnych. Po drugie. Byla to usterka kategorii pierwszej, ktora zostala zamknieta w 17 grudnia 2019 roku, ale problem nie zostal rozwiazany. Cuytuje Defence News: “The deficiency, first reported by Defense News in 2019, means that at extremely high altitudes, the U.S. Navy’s and Marine Corps’ versions of the F-35 jet can only fly at supersonic speeds for short bursts of time before there is a risk of structural damage and loss of stealth capability. The problem may make it impossible for the Navy’s F-35C to conduct supersonic intercepts. “This issue was closed on December 17, 2019 with no further actions and concurrence from the U.S. services,” the F-35 JPO statement read. “The [deficiency report] was closed under the category of ‘no plan to correct,’ which is used by the F-35 team when the operator value provided by a complete fix does not justify the estimated cost of that fix”. Wiec usterka zostala zamknieta ze statusem “no plan to correct”, czyli ze nie ma planu naprawy, rozwiazania tego problemu. Dalej to samo Defence News dosnosi, ze: „ The F-35 Joint Program Office, which manages the entire F-35 enterprise, says it would take too long to develop a new, more durable stealth coating”. Czy F-35 Join Program Office stwierdza, ze zajmie zbyt wiele czasu na opracowanie nowej, wytrzymalszej powloki. Po trzecie, napisales, ze „Ludzie związani blisko z programem F-35 twierdzą, że problem jest marginalny i więcej się nie powtórzy...”. Ale z tresci artykulu wynika, ze w temacie tym wypowiadal sie Billie Flynn, pilot testowy Lockeed Martin, a nie jacys inni ludzie. A wiec w swietle powyzej przedstawionych dowodow jasno wyka, ze wersje B/C maja ograniczenia w lotach z predkosciami naddzwiekowymi z uzyciem dopalaczy. Ograniczenia te beda mialy takze wszystkie wyprodukowane w przyszlosci samoloty F-35B/C, poniewaz problem, wczesniej kategorii pierwszej zostal zamkniety ze statusem „No Plan to Correct”. Powtorze. Oczywiscie eksperci zgodnie twierdza, ze loty na predkosciach nadzwiekowych nie naleza do najwazniejszych elementow uzycia F-35B/C. Najwieksze znaczenia maja tutaj zdolnosci skrytego operowania w strefie dzialan i niewykrtytej penetracji terytorium nieprzyjaciela. Jednak niektorzy piloci twierdza, ze ogreanicze te moga byc niedogodnoscia gdyby doszlo do walki powietrznej na bliskim dystansie. Oczywiscie taktyka i technologia F-35 ma zagwarantowac, ze do zadnych walk powietrznych nigdy nie dojdzie. Od siebie tylko dodam, ze to troche wstyd, aby samolot, na ktorego opracowanie poswiecono tak wiele czasu i wydano tak niebotyczne sumy pieniedzy, posiadal takie ograniczenia. Na sam koniec. Myslales, ze nie znajde i nie przeczytam tego artykulu? Temat uwazam za zamkniety, a wniosek jest tylko jeden: wszystkie F-35B/C, te latajace i te ktore zostana wyprodukowane, beda posiadaly ograniczenia w lotach z predkosciami nadzwiekowymi przy uzyciu dopalacza i czy to sie tobie Th podoba czy nie. Na szczescie dla Amerykanow, w niedalekiej przyszlosci US Navy bedzia miala swoj mysliwiec bedacy wynikiem programu F/A-XX, a USAF swoj mysliwiec bedacy wynikiem peogramu NGAD (o obu dosnosilo niedawno Defence 24), obie maszyny, ktore zdeklasuja F-22 i F-35, nie mowiac juz o maszynach generacji 4.5. Wiec nie dziwota, ze nie chca marnowac pieniedzy na usuwanie tego problemu w najmniej udanym z rodziny F-35C. Wszystko wskazuje na to, ze trzecia dekada XXI wieku moze byc calkiem interesujaca jezeli chodzi o lotnictwo bojowe, gdyz byc moze zobaczymy owoce programow F/A-XX i NGAD, B-21, byc moze zobaczymy Tempesta, FCAS, japonskiego F-3, moze Chiny cos zrobia, moze Rosjanie (chociaz obserwujac jak mozolnie idzie im temat Su-57, to tutaj moze byc ciezko). Za 15 lat F-35 bedzie przy F/A-XX i NGAD tym, czym teraz F-16 jest przy F-22, czyli bedzie zwyczajnie przestarzaly.

poniedziałek, 21 września 2020, 06:07

A wiec Th, udowodnie tobie, za pomoca twardych dowodow, ze twoj komentarz ma niewiele wspolnego z rzeczywistoscia. Znalazlem artykul o ktorym mowisz, czyli „"The inside story of two supersonic flights that changed how America operates the F-35”, z 22 maja 2020 roku. I jest tam napisane tak: “When pilots conduct supersonic intercepts or find themselves needing to race away from an enemy during combat, they will be able to take the F-35 to its furthest limits of speed and altitude — When pilots conduct supersonic intercepts or find themselves needing to race away from an enemy during combat, they will be able to take the F-35 to its furthest limits of speed and altitude — most likely without any permanent damage to the aircraft, he told Defense News in an exclusive interview., he told Defense News in an exclusive interview”. Podkreslic trzeba, ze jest to wypowiedz pilota, a nie osoby z programu F-35, technika czy inzyniera. Kluczowe jest w tym cytacie zdanie: “most likely without any permanent damage to the aircraft” , co oznacza dokladnie tlumaczac: „najprawdopodobniej bez trwalego uszkodzenia samolotu”. Dalej napisane jest tak: „Still, the documents obtained by Defense News stated that F-35C supersonic intercept missions may be impossible. Simulator testing showed that restricting supersonic flight at full afterburner to a maximum of 50 seconds could prevent the C model from reaching the 1.44 Mach endpoint for weapon launches, according to the F-35 integrated test team at Patuxent River. To cut down the risk of damage to the jet, the Pentagon imposed time limits on how long F-35B and F-35C pilots can spend at supersonic speeds in full afterburner. An F-35C can only fly at Mach 1.3 in afterburner for 50 cumulative seconds, meaning that a pilot cannot clock 50 seconds at that speed, slow down for a couple seconds and then speed back up. The F-35B can fly for 80 cumulative seconds at Mach 1.2 or for 40 seconds at Mach 1.3 without risking damage”. Czyli z powyzszego cytatu jasno wynika, ze Pentagon jednak wprowadzil te ograniczenia dla lotow z predkosciami nadzwiekowymi z uzyciem dopalacza dla wersji B wynoszace 80 sekund z predkoscia Mach 1.2 lub 40 sekund przy predkosci mach 1.3, z kolei dla wersji C 50 sekund przy predkosci Mach 1.3. Kluczowe sa tutaj slowa „cumulative seconds”, co oznaczacza, ze po tych 50 sekundach lotu pilot nie bedzie mogl zwolnic na kilka sekund a potem ponownie przyspieszyc. I kilka akapitow napisane jest tez tak: „When told about the deficiencies last year, one retired naval aviator expressed concern about the ability of F-35 pilots to move safely out of a contested area.“The solution is: ‘Hey, we’ll just limit the afterburner to less than a minute at a time,’ ” the naval aviator told Defense News. “Which, with what the aircraft is supposed to do and be capable of, that’s a pretty significant limitation.”. W tekscie jest tez takie zdanie: “In fact, flying at supersonic speeds could minimize one of its greatest features — stealth — particularly if the jet were to do it for a long time, Clark said” (Bryan Clark, an analyst with the Hudson Institute and a retired naval officer). A ze ja nie wybieram z danego tekstu tylko tego co jest dla mnie wygodne, tak jak robisz to ty, to powiem, ze w artykule jest napisane takze, ze loty na predkosciach ponaddzwiekowych nie naleza do najwazniejszych elementow taktyki uzycia F-35, a najwazniejsza jest zdolnosc do niewykrytego penetrowania wrogiej przestrzeni powietrznej. Podsumowujac. Po pierwsze. Artykul mowi wyraznie, ze te ograniczenia zostaly wprowadzone przez Pentagon i mialo to miejsce w kwietniu 2020 roku, o czym dosnosil Defence News operajac sie na pozyskanych przez siebie dokumentach. W artykule nie ma nawet jednego slowa, ze dotyczy to tylko i wylacznie starszych serii produkcyjnych. Po drugie. Byla to usterka kategorii pierwszej, ktora zostala zamknieta w 17 grudnia 2019 roku, ale problem nie zostal rozwiazany. Cuytuje Defence News: “The deficiency, first reported by Defense News in 2019, means that at extremely high altitudes, the U.S. Navy’s and Marine Corps’ versions of the F-35 jet can only fly at supersonic speeds for short bursts of time before there is a risk of structural damage and loss of stealth capability. The problem may make it impossible for the Navy’s F-35C to conduct supersonic intercepts. “This issue was closed on December 17, 2019 with no further actions and concurrence from the U.S. services,” the F-35 JPO statement read. “The [deficiency report] was closed under the category of ‘no plan to correct,’ which is used by the F-35 team when the operator value provided by a complete fix does not justify the estimated cost of that fix”. Wiec usterka zostala zamknieta ze statusem “no plan to correct”, czyli ze nie ma planu naprawy, rozwiazania tego problemu. Dalej to samo Defence News dosnosi, ze: „ The F-35 Joint Program Office, which manages the entire F-35 enterprise, says it would take too long to develop a new, more durable stealth coating”. Czy F-35 Join Program Office stwierdza, ze zajmie zbyt wiele czasu na opracowanie nowej, wytrzymalszej powloki. Po trzecie, napisales, ze „Ludzie związani blisko z programem F-35 twierdzą, że problem jest marginalny i więcej się nie powtórzy...”. Ale z tresci artykulu wynika, ze w temacie tym wypowiadal sie Billie Flynn, pilot testowy Lockeed Martin, a nie jacys inni ludzie. A wiec w swietle powyzej przedstawionych dowodow jasno wyka, ze wersje B/C maja ograniczenia w lotach z predkosciami naddzwiekowymi z uzyciem dopalaczy. Ograniczenia te beda mialy takze wszystkie wyprodukowane w przyszlosci samoloty F-35B/C, poniewaz problem, wczesniej kategorii pierwszej zostal zamkniety ze statusem „No Plan to Correct”. Powtorze. Oczywiscie eksperci zgodnie twierdza, ze loty na predkosciach nadzwiekowych nie naleza do najwazniejszych elementow uzycia F-35B/C. Najwieksze znaczenia maja tutaj zdolnosci skrytego operowania w strefie dzialan i niewykrtytej penetracji terytorium nieprzyjaciela. Jednak niektorzy piloci twierdza, ze ogreanicze te moga byc niedogodnoscia gdyby doszlo do walki powietrznej na bliskim dystansie. Oczywiscie taktyka i technologia F-35 ma zagwarantowac, ze do zadnych walk powietrznych nigdy nie dojdzie. Od siebie tylko dodam, ze to troche wstyd, aby samolot, na ktorego opracowanie poswiecono tak wiele czasu i wydano tak niebotyczne sumy pieniedzy, posiadal takie ograniczenia. Ma sam koniec. Twoj komentarz to zwykla manipulacja. Myslales, ze nie znajde i nie przeczytam tego artykulu? Temat uwazam za zamkniety, a wniosek jest tylko jeden: wszystkie F-35B/C, te latajace i te ktore zostana wyprodukowane, beda posiadaly ograniczenia w lotach z predkosciami nadzwiekowymi przy uzyciu dopalacza i czy to sie tobie Th podoba czy nie. Na szczescie dla Amerykanow, w niedalekiej przyszlosci US Navy bedzia miala swoj mysliwiec bedacy wynikiem programu F/A-XX, a USAF swoj mysliwiec bedacy wynikiem peogramu NGAD (o obu dosnosilo niedawno Defence 24), obie maszyny, ktore zdeklasuja F-22 i F-35, nie mowiac juz o maszynach generacji 4.5. Wiec nie dziwota, ze nie chca marnowac pieniedzy na usuwanie tego problemu w najmniej udanym z rodziny F-35C. Wszystko wskazuje na to, ze trzecia dekada XXI wieku moze byc calkiem interesujaca jezeli chodzi o lotnictwo bojowe, gdyz byc moze zobaczymy owoce programow F/A-XX i NGAD, B-21, byc moze zobaczymy Tempesta, FCAS, japonskiego F-3, moze Chiny cos zrobia, moze Rosjanie (chociaz obserwujac jak mozolnie idzie im temat Su-57, to tutaj moze byc ciezko). Za 15 lat F-35 bedzie przy F/A-XX i NGAD tym, czym teraz F-16 jest przy F-22, czyli bedzie zwyczajnie przestarzaly.

Bat
poniedziałek, 21 września 2020, 10:05

Czy poczułeś się lepiej? To dobrze. Ale i tak nic nie zmieni tego że USA ma taką przewagę liczebną tych gorszych maszyn, nad tymi wspaniałymi kobra i i kulbitami, że wymiecie je z nieba w momencie. I na tym skończmy tą dyskusje bo chodzi o wykonanie zadania. Tego niestety rosyjskie maszyny nie są w stanie zrobić.

poniedziałek, 21 września 2020, 12:51

Tak , czuje sie lepiej, poniewaz sprostaowalem nieprawdziwe informacje ktore wypisuje Th. Tutaj masz jeszcze male co nieco. Milej lektury. Poza tym, ja nigdzie nie pisze ze F-35 jest gorszy, napisalem tylko z godnie z prawda, ze F-35 nie jest w stanie wykonac figor ktore z latwoscia wykonuje Su-35. 1. Th twierdzi, że w filmie z pokazów F-35 w Oregonie, w filmie który tytuł Th podaje, w szóstej minucie F-35wykonuje manewr "Kobra@. Absolutnie nie. W szóstej minucie tego filmu F-35 wykonuje element pokazu zwany "Low Level Pass", element wykonywany praktycznie przez wszystkie samoloty czwartej generacji, poza wyjątkiem F-15 czy Mirage-2000. 2. W jednych z komentarzy poniżej Th twierdzi, że problem uszkodzeń powłoki sekcji ogonowej F-35 wersji B/C został rozwiązany. Th podaje tytuł artykułu w który rzekomo to potwierdza. Jest to kolejna manipulacja, ponieważ przytacza tylko wybrane dla siebie fragmenty artykułu. W dalszej części artykułu jest napisane, że problem ten, kategorii pierwszej nie został rozwiązany ze strony technicznej, a został zamknięty ze statusem "No Plan to Correct", czyli nie powstanie nowa powłoka ze względu na koszty i czas. Pentagon wprowadził oficjalne ograniczenia dla lotów z prędkościami naddźwiękowymi z użyciem dopalaczy dla wersji B i C, i tak na przykład wersja C może latać z prędkością Mach 1.3 przez 50 skumulowanych sekund. Skumulowanych oznacza, że pilot nie może lecieć przez 50 sekund z Mach 1.3, zwolnić na kilka sekund i przyśpieszyć ponownie. Wszystko jest wytłumaczone w artykule którego tytuł podaje Th. Th twierdzi też, że o tym, że problem nie istnieje, pisali ludzie związani z programem F-35, co jest nieprawdą, bo w kwestii tej wypowiadał się tylko pilot testowy LM. Jednakże problem istnieje i nie został rozwiązany, o czym świadczą ograniczenia wprowadzone przez Pentagon w kwietniu tego roku. 3. Th twierdził, że ODIN, oprogramowanie / system mające zastąpi całkowicie nieudany program ALIS, jest już używane w 23 bazach. Jest to nieprawda, gdyż pierwsza operacyjna transza systemu ODIN ma zostać wprowadzana dopiero pod koniec 2021 roku. 4. TH twierdzi, że gotowość operacyjna F-35 jest na poziomie 75%. Nieprawda. Gotowość operacyjna każdej z wersji F-35 nie przekracza 70%. A tak zwana "Full Mision Capability", czyli pełna zdolność do wykonywania misji nie przekracza 50%. Są to dane z czerwca 2020 roku i nie ma żadnej opcji, zwłaszcza w sytuacji, gdy zaczyna zrywać się łańcuch dostaw części z Turcji i problemy produkcyjne związane z COVID-19. Wszystko co napisałem jest potwierdzone cytatami z podaniem źródeł, która można znaleźć w dyskusjach prowadzonych z Th.

poniedziałek, 21 września 2020, 12:33

Tak, poczulem sie lepiej, bo wiem ze sprostowalem komentarz Th, ktory wprowadza czytelnikow w blad.

Th
poniedziałek, 21 września 2020, 09:37

Treść artykułu z 22 maja 2020r. została przetłumaczona przez inne portale. Taki przyklad... W kwietniu w samolotach F-35B/C wprowadzono formalne ograniczenie czasowe lotu z prędkością naddźwiękową. Obie wersje mogą utrzymywać prędkość wyższą niż Mach 1 najwyżej około minuty, w przeciwnym razie grożą im fizyczne uszkodzenia kadłuba, stateczników poziomych i zamontowanych w części ogonowej anten, a także utrata właściwości stealth. Teraz ujawniono historię kłopotów F-35 z utrzymywaniem prędkości naddźwiękowej. Według upublicznionych dokumentów w przypadku zarówno wersji B, jak i C do uszkodzeń doszło w czasie lotów doświadczalnych badających zjawisko trzepotania przy prędkości odpowiednio Mach 1,3 i Mach 1,4. Jak jednak wskazuje pilot doświadczalny Lockheeda Billie Flynn, tych danych nie można analizować bez szerszego kontekstu, a uszkodzenia były wynikiem kumulacji sił oddziałujących na samoloty testowe przez dłuższy okres czasu. – Latałem wersją C z prędkością 1300 kilometrów na godzinę wzdłuż wybrzeża stanów Maryland i Delaware, później nad oceanem, a w ramach prac nad dopuszczeniem uzbrojenia odpalałem pociski przy prędkości Mach 1,6 – opowiada Flynn. – To ekstremalne prędkości, a loty w tych warunkach były powtarzane. Lot z prędkością 1300 kilometrów na godzinę, potem następny lot z tą samą prędkością, uzupełnienie paliwa w powietrzu, a potem kolejne i kolejne loty. Te cykle powtarzały się w czasie cztero- czy pięciogodzinnych testów. Dodał, że w przypadku lotów na F-35B wielokrotnie stosowano agresywne manewrowanie, doprowadzając maszynę do skraju możliwości. Pilot podkreślał też, że tego rodzaju sytuacje nie zdarzają się z taką częstotliwością podczas lotów bojowych. Taki scenariusz taktyczny jest nierealny. Po powrocie z feralnego lotu Flynn obszedł samolot, ale nie zauważył niczego niepokojącego w tylnej części kadłuba lub uszkodzeń powłoki stealth. Uszkodzenia zarejestrowała jedynie zainstalowana w samolotach aparatura badawcza. Następnie zanalizowali je inżynierowie, którzy uzyskane wyniki musieli przełożyć na zakładany czas służby myśliwców określony na mniej więcej czterdzieści lat. Poprzez nałożenie restrykcji na loty z prędkością naddźwiękową siły powietrzne chcą się upewnić, że samoloty będą sprawne przez cały zakładany czas służby i nie będą się za szybko zużywały w czasie rutynowego szkolenia i operacji. W czasie testów w symulatorze przeprowadzonych w Patuxent River stwierdzono, że ograniczenie możliwości wykorzystania dopalacza do pięćdziesięciu sekund dla F-35C uniemożliwia myśliwcowi rozpędzenie się do prędkości Mach 1,44 – górnej granicy odpalania pocisków. – W czasie wojny pilot będzie robił wszystko, co jest niezbędne do przetrwania i wykonania zadania, nawet jeśli oznacza to nieprzestrzeganie restrykcji czasowych i wykorzystywania pełni możliwości samolotu – dodaje Flynn. Sięgając wstecz odnośnie uszkodzeń powłok w czasie lotu z prędkością naddźwiękową to warto zapoznać się z artykułem w Defense News z 2019r. który porusza problem uszkodzeń strukturalnych powłok myśliwca. Wklejam cytat: "...As justification for the decision, Winter noted that the issue was documented while the jet was flying at the very edge of its flight envelope. He also said the phenomenon only occurred once for both the B and C models, despite numerous attempts to replicate the conditions that caused the problem. “How often do we expect something like that to occur?” he said. “It's very, very small.”" Problem dotyczył myśliwców F-35B/C lecących z prędkością naddźwiękową na skrajnie dużych wysokościach, a przypadek uszkodzeń powłok od dopalacza zdarzył się tylko raz w 2011r na jednym modelu B i jednym modelu C i szanse, że się powtórzy są bardzo małe bo producent wzmocnił powłoki w newralgicznych miejscach od transzy produkcyjnej lot 8, zaś standardy w USN i USMC są na tyle rygorystyczne, że ograniczenia lotów dotyczą tylko cytuje: "najwyższych skrajnych warunków testowania w locie, które są mało prawdopodobne w scenariuszach operacyjnych”. Wyjaśnienie producenta samolotu: "F-35B and F-35C Horizontal Tail Durability at Sustained Supersonic Flight The F-35B and C deliver on all performance requirements. The potential for tailboom or horizontal tail damage during prolonged supersonic speeds was found in the highest extremes of flight testing conditions that are unlikely replicated in operational scenarios. In fact, there have been no cases of this issue occurring in the operational fleet. Additionally, this is not identified as a safety of flight concern. We implemented a change to the coatings on the horizontal tails and tail boom beginning in Lot 8 that increases durability and resolves this concern. This update allows the F-35B and C to deliver on all performance requirements with no tail boom or horizontal tail damage concerns. F-35B and F-35C Angle of Attack (AOA) We’ve implemented an update to the flight control system that is planned for integration in the third quarter of this year – and we expect this item to be resolved or downgraded." Greg Ulmer, szef programu Lockheed Martin F-35, powiedział, że nie ma przypadków tego problemu w flocie operacyjnej o czym informuje też pilot B. Flynn. Cytat: "Greg Ulmer, Lockheed Martin’s F-35 program head, said there have been no cases of this problem occurring in the operational fleet and that incidents have been limited to the “highest extremes of flight testing conditions that are unlikely replicated in operational scenarios.”. Ludzie związanym blisko z programem F-35 twierdzą, że problem jest marginalny i więcej się nie powtórzy, a producent w specjalnym komentarzu pisze, że z powłokami ogonowymi od serii produkcyjnej Lot 8 jest wszystko w porządku i sprawy już nie ma. Czyli powtórzę, że problem dotyczy wyłącznie wczesnych wersji produkcyjnych wersji B i C lot 2 do Lot 7 czyli 66 maszyn.W warunkach bojowych twierdzi Flynn żadne ograniczenia lotu nie wchodzą w rachubę i to powinno w zupełności wystarczyć za wyjaśnienie.

poniedziałek, 21 września 2020, 15:23

Nie, nie i jeszcze raz nie. Ograniczenia zostaly wprowadzone przez Pentagon w kwietniu 2020, problem ma status "No Plan tp Correct", czyli nie bedzie juz nigdy naprawiony. Dotarlo?

poniedziałek, 21 września 2020, 12:59

Zacytuj komentarz gdzie producent twierdzi ze z powlokami wszystko jek w porzadku. Bo twoje zapewnienia sa tak samo wiarygodne jak twoje rewelacje, ze ODIN uzywany juz jest w 23 bazach, gdzie okazuje sie, ze pierwsze transze pojawia sie nie wczesniej niz na koniec 2021 roku, czy twoje zapewnienia, ze F-35 w szostej minucie filmu z pokazu z Oregonu wykonuje "Kobre", gdzie tak naprawde wykonuje "Low Level Pass". A tutaj dla przypomnienia. „Still, the documents obtained by Defense News stated that F-35C supersonic intercept missions may be impossible. Simulator testing showed that restricting supersonic flight at full afterburner to a maximum of 50 seconds could prevent the C model from reaching the 1.44 Mach endpoint for weapon launches, according to the F-35 integrated test team at Patuxent River. To cut down the risk of damage to the jet, the Pentagon imposed time limits on how long F-35B and F-35C pilots can spend at supersonic speeds in full afterburner. An F-35C can only fly at Mach 1.3 in afterburner for 50 cumulative seconds, meaning that a pilot cannot clock 50 seconds at that speed, slow down for a couple seconds and then speed back up. The F-35B can fly for 80 cumulative seconds at Mach 1.2 or for 40 seconds at Mach 1.3 without risking damage”. I jeszcze to. “The deficiency, first reported by Defense News in 2019, means that at extremely high altitudes, the U.S. Navy’s and Marine Corps’ versions of the F-35 jet can only fly at supersonic speeds for short bursts of time before there is a risk of structural damage and loss of stealth capability. The problem may make it impossible for the Navy’s F-35C to conduct supersonic intercepts. “This issue was closed on December 17, 2019 with no further actions and concurrence from the U.S. services,” the F-35 JPO statement read. “The [deficiency report] was closed under the category of ‘no plan to correct,’ which is used by the F-35 team when the operator value provided by a complete fix does not justify the estimated cost of that fix”. No i to. „ The F-35 Joint Program Office, which manages the entire F-35 enterprise, says it would take too long to develop a new, more durable stealth coating”. Cos jeszcze do dodania?

poniedziałek, 21 września 2020, 12:28

Zacytuj komentarz gdzie producent twierdzi ze z powlokami wszystko jek w porzadku. Bo twoje zapewnienia sa tak samo wiarygodne jak twoje rewelacje, ze ODIN uzywany juz jest w 23 bazach, gdzie okazuje sie, ze pierwsze transze pojawia sie nie wczesniej niz na koniec 2021 roku, czy twoje zapewnienia, ze F-35 w szostej minucie filmu z pokazu z Oregonu wykonuje "Kobre", gdzie tak naprawde wykonuje "Low Level Pass". A tutaj dla przypomnienia. „Still, the documents obtained by Defense News stated that F-35C supersonic intercept missions may be impossible. Simulator testing showed that restricting supersonic flight at full afterburner to a maximum of 50 seconds could prevent the C model from reaching the 1.44 Mach endpoint for weapon launches, according to the F-35 integrated test team at Patuxent River. To cut down the risk of damage to the jet, the Pentagon imposed time limits on how long F-35B and F-35C pilots can spend at supersonic speeds in full afterburner. An F-35C can only fly at Mach 1.3 in afterburner for 50 cumulative seconds, meaning that a pilot cannot clock 50 seconds at that speed, slow down for a couple seconds and then speed back up. The F-35B can fly for 80 cumulative seconds at Mach 1.2 or for 40 seconds at Mach 1.3 without risking damage”. I jeszcze to. “The deficiency, first reported by Defense News in 2019, means that at extremely high altitudes, the U.S. Navy’s and Marine Corps’ versions of the F-35 jet can only fly at supersonic speeds for short bursts of time before there is a risk of structural damage and loss of stealth capability. The problem may make it impossible for the Navy’s F-35C to conduct supersonic intercepts. “This issue was closed on December 17, 2019 with no further actions and concurrence from the U.S. services,” the F-35 JPO statement read. “The [deficiency report] was closed under the category of ‘no plan to correct,’ which is used by the F-35 team when the operator value provided by a complete fix does not justify the estimated cost of that fix”. No i to. „ The F-35 Joint Program Office, which manages the entire F-35 enterprise, says it would take too long to develop a new, more durable stealth coating”. Cos jeszcze do dodania?

poniedziałek, 21 września 2020, 12:22

Skoncz juz chlopie. Ograniczenia nalozone przez Pentagon to fakt, a problem zostal zamkniety ze statusem "No Plan To Correct". Koniec kropka. Twoje wyjasnienia za nic mi nie wystarczaja. Przedstaw twarde dowody tak jak ja przedstawilem. Nie potrafisz zaakceptowac rzeczywistosci? A Flyynn nie jest ekspertem z zakresu inzynierii tylko pilotem doswiadczalnym i to na dodatek pilotem ze stajni producenta samolotu. Pentago w kwietniu 2020 wprowadzil ograniczenia i to jest fakt, ttak samo jak faktem jest zamkniecie problemu ze statusem "no Plan To Correct". No chyba ze to dla ciebie jest usuniecie problemu.

Th
poniedziałek, 21 września 2020, 18:46

"No Plan To Correct" dotyczy wyłącznie 66 sztuk wersji F-35B/C panie kolego. Oficjalny komentarz LM "Lockheed Martin Comments Defense News Reporting"umieszczony na stronie internetowej producenta jasno wyjaśnia, że od transzy numer Lot 8 sprawa jest nieaktualna. Z kolei pilot B. Flynn jasno się wypowiada, że ograniczenia dotyczą tylko lotów w skrajnych warunkach, a nie dotyczą ewentualnych lotów bojowych. Skończ już z tymi kłamstwami i bo się niedobrze robi.

wtorek, 22 września 2020, 06:08

To czy problem zostal rozwiazany, to sie dopiero okaze. LM juz nie jedno twierdzil. Poza tym, artykule którego tytuł podałeś napisane jest jeszcze tak: „ The F-35 Joint Program Office, which manages the entire F-35 enterprise, says it would take too long to develop a new, more durable stealth coating”. Czyli napisane jest, że zajmie zbyt wiele czasu opracowanie nowych, wytrzymałych powłok stealth. Nowych. Rozumiesz. Czyli nie mają tych powłok. A skoro nie mają, to co zastosowali w reszcie maszyn? Nigdzie nie jest wspomniane o 66 maszynach. Nowe wytrzymalsze powłoki nie zostały opracowane. Zrozumiesz to w końcu? Niech ci może ktoś ten artykuł przetłumaczy, z języka angielskiego na polski i od strony merytorycznej. I nie zarzucaj mi klamstw, bo cytuje artykul, ktorego tytul podales i ktory zmnipulowales. Poza tym kto twierdzil, ze ODIN jest juz operacyjny w 23 bazach, kto twierdzil ze gotowosc F-35 wynosi 75%?

wtorek, 22 września 2020, 06:08

To czy problem zostal rozwiazany, to sie dopiero okaze. LM juz nie jedno twierdzil. Poza tym, artykule którego tytuł podałeś napisane jest jeszcze tak: „ The F-35 Joint Program Office, which manages the entire F-35 enterprise, says it would take too long to develop a new, more durable stealth coating”. Czyli napisane jest, że zajmie zbyt wiele czasu opracowanie nowych, wytrzymałych powłok stealth. Nowych. Rozumiesz. Czyli nie mają tych powłok. A skoro nie mają, to co zastosowali w reszcie maszyn? Nigdzie nie jest wspomniane o 66 maszynach. Nowe wytrzymalsze powłoki nie zostały opracowane. Zrozumiesz to w końcu? Niech ci może ktoś ten artykuł przetłumaczy, z języka angielskiego na polski i od strony merytorycznej. I nie zarzucaj mi klamstw, bo cytuje artykul, ktorego tytul podales i ktory zmnipulowales. Poza tym kto twierdzil, ze ODIN jest juz operacyjny w 23 bazach, kto twierdzil ze gotowosc F-35 wynosi 75%?

Th
poniedziałek, 21 września 2020, 18:18

"No Plan To Correct" dotyczy tych 66 sztuk samolotów pierwszych transzy produkcyjnych. Ileż można to tłumaczyć?

yaro
piątek, 18 września 2020, 07:41

Na pewno pobili jeden rekord, bezapelacyjnie .... to rekord PR .....

Stan
piątek, 18 września 2020, 00:48

A kraj zadłużony na maksa

O
piątek, 18 września 2020, 11:40

Rosja?

Muminek
piątek, 18 września 2020, 11:23

są lepsi - ale zapewne o tym nie słyszałeś ??

codybancks
piątek, 18 września 2020, 11:17

I biją murzynów !!! Masakra, jak można coś takiego skonstruować, będąc tak zadłużonym ?! Może lepiej , żeby Rosja wypowiedziała wojnę USA i poddała się , to dojdą do takiego poziomu techniki !! heh....

Bryxx
czwartek, 17 września 2020, 21:56

Po pierwsze, to już wiadomo dlaczego tak wciskali wszystkim F-35, teraz wcisną je arabom i dlatego zerezygnują z nich Izrael by dostać nowe. Czyli historia z F-104 się powtarza. Po drugie czy jakiś B-737 MAX wrócił do latania?

yaro
piątek, 18 września 2020, 07:40

masz tu raport kongresu nt. B-737 MAX ---- "W efekcie Komisja opublikowała 239-stronicowy dokument, w którym wskazuje na powtarzające się i poważne błędy w projektowaniu, dopracowywaniu i certyfikacji samolotów tej rodziny i zwraca uwagę na następujące kwestie: Projekt był poddany ogromnej presji finansowej, aby mógł konkurować z Airbusem A320neo. Z tego powodu czyniono intensywne wysiłki na rzecz obniżenia kosztów oraz utrzymania harmonogramu i tempa produkcji samolotów 737 MAX. Boeing dokonał zasadniczo błędnych założeń dotyczących krytycznych technologii wdrożonych w 737 MAX, w szczególności układu wspomagania stateczności, zabezpieczającego przed przeciągnięciem (MCAS). Boeing spodziewał się również, że piloci, którzy w dużej mierze nie byli świadomi istnienia i działania MCAS, będą w stanie złagodzić skutki każdej potencjalnej awarii. Boeing zataił kluczowe informacje od Federalnej Administracji Lotniczej (FAA), swoich klientów i pilotów 737 MAX, w tym wewnętrzne dane z prób, z których wynikało, że pilot doświadczalny Boeinga potrzebował ponad 10 s na zdiagnozowanie i reakcję na samoczynne zadziałanie MCAS w symulatorze lotu i opisał ten stan jako katastrofę. Przepisy zakładają, że piloci powinni zareagować na taką sytuację w ciągu 4 s. Obecna struktura nadzoru FAA w odniesieniu do Boeinga stwarza konflikty interesów, które zagrażają bezpieczeństwu pasażerów. Raport dokumentuje wiele przypadków, w których pracownicy Boeinga, którzy zostali upoważnieni do wykonywania prac w imieniu FAA, nie powiadomili FAA o potencjalnych problemach z bezpieczeństwem i/lub certyfikacją. Wielu urzędników FAA udokumentowało przykłady, w których kierownictwo FAA na żądanie Boeinga uchyliło ustalenia własnych ekspertów technicznych. Przykłady te są spójne z wynikami niedawnej ankiety dotyczącej kultury bezpieczeństwa, która pokazała, że wielu pracowników FAA uważa, że jej wyżsi urzędnicy są bardziej zainteresowani pomaganiem branży w osiąganiu celów i nie są pociągani do odpowiedzialności za decyzje związane z bezpieczeństwem. Nasz raport zawiera niepokojące odkrycia na temat tego, jak Boeing – pod presją konkurowania z Airbusem i dostarczania zysków dla Wall Street – unikał kontroli FAA, zataił krytyczne informacje pilotom i ostatecznie wprowadził do użytku samoloty, które spowodowały śmierć 346 niewinnych ludzi – powiedział Peter DeFazio."

piątek, 18 września 2020, 12:58

Yaro wiesz co pytanie retoryczne i ironia? Myślę że bryxx zadając to pytanie dokładnie wiedział o tym raporcie jak i o tym że MAX-y w miare postoju ujawniają coraz to nowe problemy(degradacja płatowca). A wszak MAX-y były błyskawicznie "skonstruowane" jako odpowiedź na NEO. Analogia do błyskawicznie skonstruowanego nowego cudowneg wynalazku? Bo F-35 mimo całkiem odwrotnej metody powstawania nadal ma setki wad w tym krytyczne.

Whiro
poniedziałek, 21 września 2020, 09:53

Zadziwiające jest to że su 57 bez żadnych wad krytycznych (bo Rosja nie podaje żeby jakiekolwiek miał) zaliczył glebę w locie kwalifikacyjnym. To jak to jest z tymi wadami samolotów?

Fiki
piątek, 18 września 2020, 02:05

to samolot przewagi powietrznej,,o wiele wiekszy z dwoma silnikami i wiekszym zasiegiem i kosztuje pewnie tyle co 2 F-35 ,dla nas nie jest zadnym potrzebnym rozwiazaniem ,chyba ze planujesz kogos atakowac

Yugol
sobota, 19 września 2020, 20:34

Ponoć wszystkie bariery przełamane a najbardziej finansowa. Ponoć ma kosztować trzykrotnie więcej od Lighninga.

Davien
czwartek, 17 września 2020, 23:43

Bryxxiu, jak widac masz lepszy odlot niż wtedy z AIM-120 w 1972r:)) Co ty bierzesz w tym Olgino:)

piątek, 18 września 2020, 15:27

Twoje bzdurki davienku mozna to latwo znalezc na portalu Defence 24 pod artykulem "Jednak Super Hornet dla Luftwaffe". jak chcesz to masz jeszzce raz. "Jednak Super Hornet dla Luftwaffe". Cała dyskusja w tym temacie aby wszystko jasne było: " zenobii środa, 9 października 2019, 19:32 Z tym zakupem Phantomów to była afera, Po zakupie F-104 i ogromnej seri katastrof tych maszyn politycy zakupili Phantomy, które okazały sie duzo gorszymi maszynami od F-104, jedyną ich zaleta było to ze sie mniej rozbijały. Nie pisz prosze że lotnicy niemieccy byli z nich zadowoleni, bo nie byli. Davien czwartek, 10 października 2019, 00:35 Zenobii, dawno takich bajek nie czytałem:) I te Phantomy były w Niemczech uzywane aż do XXI wieku i piloci niemieccy byli z nich zadowoleni:) No ale jak zwykle masz pan zerową wiedzę. zenobii czwartek, 10 października 2019, 14:22 Przestań bredzić, zakup Pahantomów to czysto polityczna sprawa była . Oklazała się taką samą afera jak zakup F-104, owszem używali tych samotów bo co mieli zrobić, ale poszukaj i poczytaj wypowiedzi wojskowych na temat tej maszyny. Phantom miał dużo gorszy radiolokator od F-104, oraz gorsze z poczatku uzbrojenie, pierwsze niemieckie Phantomy(RF-4E) były nieuzbrojone, te w wersji uzbrojonej mogły przenosić żałosne uzbrojenie, oraz jak już wczesniej pisałem miały żałosny radiolokator. Dopiero w drugiej połowie lat 80 zaczeli je modernizowac aby jako tako to wygladało. Wskaż jednego pilota niemieckiego jaki był zadowolony z tych maszyn jakie nie miałyby szans w walce z naszymi Limami nie mówiac o Mig-21. Co z nimi zrobiłyby Mig-23 albo 29 to szkoda gadać. Przestań zatem się ośmieszać. Masz zerową wiedze szczegółach, nie masz pojecia jakich maszyn używała luftwaffe i potem bredzisz bez sensu. Davien piątek, 11 października 2019, 16:45 Taak, rozumiem że wg ciebie pociski AIM-7 Sparrow i nowsze wersje Sidewinderów były gorsze od Sidewinderów na F-104?? RF-4E panie Zenobii to wersje rozpoznawcze wiec nic dziwnego że nie były uzbrojone, wiesz w ogóle o czym piszesz?? A co do spotkań Phantomów z MiG-ami to rzez MiG-ów w Wietnamie i na Bliskim Wschodzie swiadczy ze zwyczajnie kłamiesz. I to tyle, z taz żałosnym osobnikiem jak pan panie zenobii dyskusja zwyczajnie nie ma sensu. poniedziałek, 14 października 2019, 18:12 "Luftwaffe zakupiła w 1973 roku w ramach programu Peace Rhine uproszczoną wersję Phantoma F-4F o mniejszej masie i słabszej stacji radiolokacyjnej APG-120 oraz pozbawioną możliwości tankowania w locie i wykorzystania pocisków AIM-7 Sparrow. " Davien wtorek, 15 października 2019, 01:42 No cóż, tu masz racje, nie mieli AIM-7 za to nowowczesne AIM-9L i AIM-120, co przy AIM-9B na F-104... A co do radarów to porównywanie AN/ASG-114 na Starfighterze do AN/APQ-120 świadczy wyłacznie że zenobii ma zerowa wiedze:) bryxx wtorek, 15 października 2019, 16:53 Ciekawe jaka ma wiedzę gość uzbrajajacy w 1972 roku niemieckie Phantomy w AIM-120 lub oraz twierdzący że radiolokator tychże maszyn to pełnoprawny AN/APQ-120”.

czytelnik D24
piątek, 18 września 2020, 11:27

To pisales o AIM-120 przenoszonych przez F-4 Luftwaffw w 1973 roku, o czym poczytac moze na Defence 24 w artykule pod tytulem "Jednak Super Hornet dla Luftwaffe"".

piątek, 18 września 2020, 10:47

Tak o 737 MAX dosnosila wczoraj prasa. Cytuje: "Raport Kongresu: Zaniedbania Boeinga i FAA winne katastrofom samolotów 737 MAX"."Ściganie się z konkurencją (Airbusem A320neo), przedkładanie zysków nad bezpieczeństwo, ukrywanie informacji i rażące niedopatrzenia. To powody, jakich dopatrzyła się komisja Kongresu USA, która badała katastrofy dwóch samolotów Boeing 737 MAX, w których zginęło łącznie 346 osób. Raport Kongresu: Zaniedbania Boeinga i FAA winne katastrofom samolotów 737 MAXŚciganie się z konkurencją (Airbusem A320neo), przedkładanie zysków nad bezpieczeństwo, ukrywanie informacji i rażące niedopatrzenia. To powody, jakich dopatrzyła się komisja Kongresu USA, która badała katastrofy dwóch samolotów Boeing 737 MAX, w których zginęło łącznie 346 osób. Izba Reprezentantów Stanów Zjednoczonych (izba niższa Kongresu) zakończyła posiedzenie komisji ds. zbadania dwóch katastrof samolotów 737 MAX amerykańskiego producenta lotniczego, firmy Boeing. Raport obwinił za katastrofy zarówno producenta samolotów jak i amerykański organ nadzorujący lotnictwo cywilne FAA. Katastrofa Boeinga 737 MAX. Winne zaniedbania i chciwość W konkluzji raportu zwrócono uwagę, że do katastrof doprowadził zbieg zaniedbań oraz nieprawidłowych praktyk, których dopuścił się zarówno Boeing, jak i FAA (Federalna Administracja Lotnictwa). Reprezentanci zasiadający w Komisji Infrastruktury podkreślili, że do katastrofy w głównej mierze doprowadziła chęć Boeinga do ograniczenia kosztów. Boeing 737 MAX o krok bliżej do powrotu do latania. Przeszedł testy. Boeing reklamował nowy samolot 737 MAX jako praktycznie identyczny z poprzednikiem, czyli 737-800. Dzięki podobieństwom piloci nie musieli przechodzić pełnego szkolenia na nowych maszynach, wg Boeinga wystarczyło dwugodzinny kurs na tabletach. W krótkim szkoleniu nie uwzględniono jednak informacji na temat systemu MCAS, który doprowadził do katastrof w obu wypadkach. Nowy samolot 737 MAX otrzymał większe, wyżej umieszczone silniki, co miało przełożyć się na oszczędność dla linii lotniczych. Ten ruch spowodował jednak, że samolot miał tendencję do przechylania się do tyłu, co mogło doprowadzić do przeciągnięcia. Aby temu zapobiec, system MCAS miał automatycznie pochylać nos samolotu do przodu. Niestety w dwóch katastrofach system MCAS pochylał nos samolotu w dół nawet gdy ten leciał prawidłowo. Miało być to spowodowane niewłaściwym odczytem wskaźników przez system. Największe zarzuty padły pod adresem Boeinga. Dotyczą tego, że firma miała wiedzieć o wadliwym działaniu systemu MCAS, ale zdecydowała się ukryć ten fakt nawet po pierwszej katastrofie samolotu należącego do etiopskich linii lotniczych. Z wewnętrznej komunikacji Boeinga wynika, że firma celowo unikała rzetelnego informowania o systemie MCAS, bo mogłoby to oznaczać wymóg ponownej certyfikacji samolotu oraz personelu go obsługującego. Zdaniem przewodniczącego Komisji dążenie Boeinga do tego, aby nowy samolot nie wymagał ponownego szkolenia załogi, doprowadziło do śmierci 346 osób.". Koniec cytatu.

poniedziałek, 21 września 2020, 09:14

Lepiej pochwal się co tam z waszymi latającymi trumnami Suchojami 100.

poniedziałek, 21 września 2020, 14:22

SSJ latają, a jak tam jest z MAXA-ami?

sobota, 26 września 2020, 00:34

Gdzie latają? Zachodni chętni odwołali zamówienia. Będzie jak z tu-144

Rejtan
poniedziałek, 21 września 2020, 21:38

Ktoś poza Putinem kupił SSJ? I ile ich lata a ile stoi?

wtorek, 22 września 2020, 13:03

Owszem ktoś kupił i latają, a MAX-y rozpadaja sie powolutku stojąc na kołkach i nie wazne kto je zakupił bo wszystkie nie latają.

sobota, 26 września 2020, 00:35

Boeing nie tylko MAXy sprzedaje. A SSJ nie kupił poza Rosją nikt.

poniedziałek, 21 września 2020, 12:29

Na pewno spadlo ich mniej niz 737 MAX. :D

niedziela, 20 września 2020, 22:34

Yaro, daj spokój.

MWK
czwartek, 17 września 2020, 19:52

Komunikat skierowany ewidentnie do amerykańskiego Kongresu. Będą cięcia w budżecie, więc USAF walczy o kasę na swój najnowszy projekt. Jeśli rzeczywiście samolot będzie tak dobry jak go malują to ma to sens.

Bursztyn
czwartek, 17 września 2020, 20:31

Budget Pentagonu na 2021 to mizerne 740 mld usd Mogą być przesunięcia bo Trump walczy z LM Także nowy samolot może dostać 4 mld USD

Wania
czwartek, 17 września 2020, 19:25

Produkcja f-22 zakończyła się w 2011 roku. Zakładanie, że Amerykanie nic nie projektowali i nie budowali w tym czasie jest naiwnością rosjan piszących tu komentarze. To nie jest rosyjska propaganda tylko fakty. A dlaczego był utajniony? Bo Chińczycy kochają im wykradać nowe technologie, to i się zaczęli bardziej maskować. Rosja nie ma za to nic, co dorównałoby samolotowi, którego produkcja zakończyła się prawie 10 lat temu. I to cieszy. F-22 był projektowany w latach 80-tych, gdy jeszcze nie było rozwiniętych komputerów jak obecnie. PC-ty weszły do użytku dopiero w latach 90, laptopy pod koniec lat 90... Ciekawe, jakie teraz cudo im wyszło.

Yugol
sobota, 19 września 2020, 20:38

Cudeńko trzykrotnie droższe od Lightninga i oby mu RAM nie pękał łuszczył się i odpadał. Za taką kasę chyba lekcję odrobili.

Adam
czwartek, 17 września 2020, 21:31

PC-ty i laptopy weszły do użytku w latach 70 tych.

MAZU
piątek, 18 września 2020, 12:20

Czyli jakieś 30 lat przed twoimi narodzinami. Polecam wizję laptopa z filmu Total Recall z 1990 roku. M

Fiki
piątek, 18 września 2020, 02:08

jak mowisz o PC-w latach 70 to byly gorsze niz twoj smartfon,,,spruboj na nim zaprojektowac samolot

miś
czwartek, 17 września 2020, 22:07

No chyba nie myślisz o Altair 8800, czyli komputerze bez klawiatury i monitora. Prawdziwa architektura PC powstała w IBM na początku lat 80-tych, udostępniona zresztą w ramach bezpłatnej licencji. Pod koniec lat 70-tych pojawił się jeszcze Apple II, ale to nie była klasyka PC.

antyonuc
czwartek, 17 września 2020, 23:25

Może miał na myśli polski K-202 inż. Karpińskiego, który 10 lat wyprzedził amerykańskie PC-ty i był dużo lepszy od powstałego 10 lat później IBM PC?

Davien
piątek, 18 września 2020, 12:17

NO sorry ale berz przeginania:)) K.202 nawet sie do standardu IBM PC nei zblizył, to zupelnie inna półka:)

asd
czwartek, 17 września 2020, 18:50

"stałą technologiczną ucieczkę przed depczącymi Amerykanom po piętach Chinami i Rosją" Chyba europejczykami bo niby czym depczą chiny, które do swego myśliwca stelth kupują ruskie silniki od su-27 albo ruscy ze swym su-57, którego własna armia nie chce bo jest myśliwcem 4++ generacji.

Igor
czwartek, 17 września 2020, 23:35

Kolego, nie śmiej się z Chińczyków - w wielu obszarach odstają, ale w radarach już biją na głowę Rosję (AESA), a w technologiach kwantowych (łączność i radary) cały świat. W silnikach nieco odstają, ale w metamateriałach (np. maskowanie stealth) to światowa czołówka. Komunistyczne dranie, ale kapitalistyczny fundament ich komunizmu wyraźnie odróżnia ich od dawnego ZSRR - to inna liga. Nie wyśmiewałbym ich. A to już jest powód do niepokoju.

Clash
piątek, 18 września 2020, 13:34

Leżą w materiałach i maskowaniu stealth w technologiach kwantowych prowadzą badania ale największe osiagniecia tutaj kolego należą do USA. Mają centralnie plnowaną gospodarkę która już wkrótce bez rynków zachodnich zawali im się na łeb. Może i biją Rosję w radarach ale to akurat nie jest jakieś spektakularne osiągnięcie. Chiny już wiedzą że z każdej militarnej komfrontacji z USA wyjdą przegrane. Sami przyznali że j - 20 nie jest samolotem piątej generacji... Rynek na ich tandetę się powoli zamyka, tyka bomba drmograficzna (polityka jednego dziecka) i ich 5 minut dobiega końca. Dziekuje za uwage i życzę miłego dnia.

Seb
sobota, 19 września 2020, 20:28

A dolar słabnie, płaca minimalna jest o 40% niższa niż w Europe; Bezdomnych w Nowym Yorku (liczba ludności 9 milionów) jest 60 000, a w całej Polsce 30 000. Dziękuję za uwagę.

Hmm
poniedziałek, 21 września 2020, 10:11

Z danych z 2008 roku wynika że w Rosji było 5 mln bezdomnych. W całej unii w tym czasie było 4.5 mln.

niedziela, 20 września 2020, 22:36

A mimo to miliony ludzi nadal ciągną do stanów. Większość naukowców chętnie tam pojedzie na stypendium albo na stałe. Nie ma za co.

Muminek
piątek, 18 września 2020, 11:29

A gdzie Ty widziałeś chiński radar kwantowy ?? albo chiński komputer kwantowy - bo jak masz kase to u amerykanów możesz taki kupić ... to praca czy tylko wierzysz w tą piękną chińską propagandę ??

codybancks
piątek, 18 września 2020, 11:22

I najlepsze jest to , że tego wszystkiego nauczyli się na uczelniach w USA ,Wlk.Bryt i innych ośrodkach naukowych na zachodzie ! ! Teraz sami się rozwijają naukowo i technologicznie i są samowystarczalni !!! No i groźni i bezwzględni !!!

AlS
sobota, 19 września 2020, 17:36

Niewiele się nauczyli. Młodzież studiująca na zachodnich uczelniach nie była dobierana według kryterium inteligencji, tylko urodzenia. Gdyby było inaczej, mieliby problem z chęcią powrotu absolwentów do kraju. Miałem okazję poznać przed laty trochę tego kwiatu młodzieży w Londynie i zaręczam - żadni z nich intelektualiści.

niedziela, 20 września 2020, 22:37

Chińczyków też poznałeś i oni akurat są intelektualistami?

Stary zgred
czwartek, 17 września 2020, 15:30

Podejrzewam, że samolot w ramach programu NGDA już istnieje tak jak istniał F-117 zanim go oficjalnie zaprezentowano światu. To by tłumaczyło dlaczego nie wznowiono produkcji F-22.

codybancks
piątek, 18 września 2020, 11:26

Dla Polski F-35 jest idealny, na nasz obszar !!! Ten nowy, nie miał by się gdzie rozpędzić na Polską !! Zagrożenie dla nas, to kierunek północ i wschód i góra , czyli kosmos !!! Zachód nie tak straszny jeżeli mamy więcej czołgów niż Niemcy i Francja razem !! W razie gdyby zachód dogadał się ze wschodem jest się czym bronić jakiś czas !!

Amx
sobota, 19 września 2020, 10:49

Same czołgi nie pomogą gdy duża ich część jest przestarzała, ale najważniejsze to mieć porządne rozpoznanie, łączność i dowodzenie, sieciocentryczność armii i bardzo rozbudowane nowoczesne systemy OPL lądowe i morskie oraz artylerię dużego zasięgu klasyczną i rakietową plus nasycenie systemami przeciwpancernymi. Wtedy można zacząć myśleć, że zachód czy wschód nam nie straszne.

czysta komedia
czwartek, 17 września 2020, 13:55

Wszystkie rekordy pobite nawet ten ------- : "Amerykański dostawca usług wynoszenia satelitów na orbitę wokółziemską United Launch Alliance (ULA) – konsorcjum Boeinga i Lockheed Martina – ogłosił plany zaprzestania używania rosyjskich silników rakietowych RD-180 dopiero w połowie lat 2020. W tym czasie ULA planuje wycofać rakiety nośne Atlas-5, które mają być zastąpione rakietami Vulcan wykorzystującymi amerykańskie silniki BE-4 produkcji Blue Origin. otychczas do startów ULA wykorzystała 91 silników i najwyraźniej plany przewidują po prostu zużycie reszty silników w kolejnych startach, aż do wyczerpania zapasów. Poza tym projekty budowy rakiety nośnej Vulcan i silników BE-4 mogą ulec opóźnieniu, co jest ostatnio cechą charakterystyczną Boeinga (program księżycowej rakiety nośnej SLS) i ma miejsce także w przypadku Lockheed Martina"

Muminek
piątek, 18 września 2020, 11:30

absolutnie się z Tobą zgadzam - Twoje wpisy to czysta komedia - nawet nick się zgadza ...

Wania
czwartek, 17 września 2020, 19:14

... "najwyraźniej plany przewidują po prostu zużycie reszty silników w kolejnych startach, aż do wyczerpania zapasów". No i gdzie widzisz sensację? Podaj jeszcze ile im silników zostało i ile startów, bo nowych już nie kupują od Rosjan. Źródełko dolarów dla Rogozina wyschło. Rosjanie grożąc wstrzymaniem dostaw silników zadusili kurę, która im znosiła złote dolary. Do tego koniec wynoszenia astronautów na ISS i mamy już piękną katastrofę. Jak do tego dodamy tańsze wynoszenie ładunków przez USA i Chiny... i może jeszcze prace Europy nad ich nowymi silnikami i rakietami to wygląda na totalną klapę rosyjskiego przemysłu kosmicznego. A jeszcze niedawno byli liderem. Jak widać Rogozin dobry na wszystko.

123
czwartek, 17 września 2020, 18:59

da da silniki :D jak tam SpaceX?? Dobrze chyba bo wasz russkosmos coś zamówień ostatnio nie ma :)))

Davien
czwartek, 17 września 2020, 18:48

Do 2023r zgodnie z rozporządzeniem Kongresu musza zaprzestac uzywania tych kilku RD-180 co im jeszcze zostało i finał. Inaczej złamią prawo.

Gnom
piątek, 18 września 2020, 13:33

Zobaczymy czy opanują do tego czasu problemy z własnymi silnikami zastępującymi w użyciu importowane RD-180, czy zawiesza loty lub pójdą do ruskich "po prośbie". Jak na razie jeszcze nie produkują 'seryjnie" zastępczego silnika w USA.

Davien
piątek, 18 września 2020, 22:16

Gnomie,po pierwsze RD-180 i Atlas wylatuja całkowicie w 2023r i ni bedzie zadnego zastepczego silnika:) Po drugie Atlasa zastepuje rakieta Vulcan napędzana BE-4 Po tzrecie nie będzie żadnego zawieszenia lotów bo jedna, najsłabsza ciężka rakieta nośna poszła w odstawkę więc daruj sobie fantazje :)0

Ukulele
piątek, 18 września 2020, 15:58

Jak na razie to Rosja nie wie co dalej z Sojuzem. Astronauci z innych krajów wybrali Dragona 2. Nawet przyjaciele francuscy. Sojuzami będą latać jak wynika z manifestu startowego tylko Rosjanie. A po prośbie wkrótce Putin będzie chodzić do Muska. Bo ładunki na orbitę jakoś trzeba wysyłać a do ciężkich satelitów ruskie są za słabe.

Gnom
sobota, 19 września 2020, 21:45

Jak na razie to nawet nie wiadomo co z ISS. A co dale zobaczymy. Ruskim brakuje kasy ale nie umiejętności, czego dowodem łącznie sie z ISS praktycznie z marszu.

Lol
poniedziałek, 21 września 2020, 10:56

Ciekawe czy za pierwszym razem też łączyli się z marszu...

bender
czwartek, 17 września 2020, 13:24

To co w projektowaniu budynków nazywa się building information modeling (BIM) najwyraźniej przebiło się też do lotnictwa.

Gnom
piątek, 18 września 2020, 13:37

Z lotnictwa przyszło do innych dziedzin. Natomiast dla kolejnej generacji samolotów trzeba owe komputery nakarmić nowymi funkcjami i bazami danych. A to powstaje tylko w badaniach doswiadczalnych - a one wymagają bardzo dużo czasu i kasy bo generują wiele ślepych uliczek. Zapewne własnie zaimplementowano do użycia projekty DARPA sprzed 15-20 lat (wtedy SF). Teraz zobaczymy efekty (i pewnie X-wingi).

bender
niedziela, 20 września 2020, 03:17

Tak, projektowanie komputerowe ma swoje chwalebne początki w projektach Air&Space. Pewnie Boczek mógłby coś dodać o przemyśle stoczniowym. Jednak moc obliczeniowa ówczesnych komputerów nie pozwalała na to, czym dziś jest BIM i projekt NGAD. Chodzi o standaryzowane, cyfrowe modele wszystkich komponentów każdego systemu. Dostawcy dostarczają produkt wraz z modelem. Być może AI pomaga w uniknięciu kompletnych absurdów w designie. Jednak skok jakościowy nie polega na tym, że masz szybki komputer, dobry algorytm wspomagający i kilku genialnych inżynierów, ale na tym, że każdy komponent jest cyfrowym przestrzennym modelem z kilkoma zakodowanymi cechami jak waga, pobór prądu, wytrzymałość na temperatury, przeciążenia, zasięg sensorów itp. To wymusza na dostawcach, czyli szeroko rozumianym przemyśle cyfrowe projektowanie. Na tym polega przełom. A jeśli do tego masz cyfrowe modele zachowania w atmosferze jak NASA JPL i geniuszy jak Skunk Works czy Kratos oraz setki technologicznych startupów, to jesteś skazany na sukces. Amen.

Insider
czwartek, 17 września 2020, 13:01

Po tym jak się kopiejkowcom zapaliły wrotki w komentarzach do artykułu można tylko z uznaniem pokiwać głową. Tak, tak, przepaść do cywilizowanych krajów będzie już tylko rosła towarzysze.

czwartek, 17 września 2020, 19:33

co z tego ze pszepasc bedzie rosla ,jesli dojdzie do konfliktu na Rosje czy CHiny ,to garstka ludzi ktorzy przezyja beda walczyc na kamienie i kije ,nie cieszcie sie bo nie ma z czego .

ktos
czwartek, 17 września 2020, 22:19

hmmm... wez tylko pod uwage ze... Rosja ma troche glowic ale nie wszystkie sa na rakietach ICBM lub SLBM. To co jest jako bomby nie ma szans byc uzyte bo samoloty zostan stracone zanim dotra nad cel. NIe sadzisz tez ze wszystkie okrety podwodne przezyja. Po cos US navy plywa po morzach. Co do ICBM to tez jakos tak jest ze raz na jakis cxzas start sie nie udaje, wiec tez 100% z nich nie doleci. Zatem raczej nie bedzie tak ze raz przy razie beda glowice spadaly. Oczywiscie bedzie masakra ale w porownaniu do lat 70' to juz nie bedzie to samo.

Davien
czwartek, 17 września 2020, 23:45

Rosja ma aktywnych 4500 głowic i może mieć 1150 maks środków pzrenoszenia. USa identycznie.

Baltazar
czwartek, 17 września 2020, 12:54

Żal i rozczarowanie zawsze będą towarzyszyć absurdalnej zabawie o nazwie "wyścig zbrojeń". Bądźmy o krok w tyle i spokojnie róbmy swoje.

j23
czwartek, 17 września 2020, 12:19

MY ŁAWKI I KROPIDŁA 6 GENERACJI !!!! DNO

Rybk
piątek, 18 września 2020, 12:06

No i latawce Antoniego rozsypujące ulotki u wrót Białorusi I podwodne lotniskowce co zamówił Antek smoleński.Temu cymbałów skończyła się koncepcja zamachu ,to wysłał listy gończe za rosyjską obsługą lotnicza w smoleńsku ,a zero mu sekunduje.Kiedy ten wszech bajarz smoleński zrobi sobie sepuku na punkcie swojej głupoty i ciemnoty głoszonej do ludu prymitywnego.

piątek, 18 września 2020, 11:04

Trafny komentarz.

Van
piątek, 18 września 2020, 08:10

nie zapominaj o Różańcach dalekiego zasięgu ;p hahahahaha

123
czwartek, 17 września 2020, 15:20

cala ojropa w zasadzie ;) my sie zajmujemy krzywizna banana, dbamy o teczowcow i "uchodzcow" oraz dbamy o emisje CO2, w tym samym czasie w USA mamy Apple z nowym czipem 5nm, mamy SpaceX ze Starshipem i teraz niespodzianka nowy mysliwiec...

Ukulele
piątek, 18 września 2020, 16:15

Chciałem jednak zaznaczyć że motoryzacja to jednak u nas sporo lepsza. Pokaż mi amerykańskie auto na poziomie technicznym Audi czy BMW? Albo ciężarówkę na poziomie Scani Volvo itp.

Stary zgred
piątek, 18 września 2020, 20:14

Cadillac Escalade, Chevrolet Camaro, Chevrolet Corvette, Cadillac CTS, Chrysler 300, Dodge Viper, Cadillac Escalade, Hummer H2, Ford Mustang i ciezarowki jak Mack, Kenworth czy Peterbilt i masą innych aut i ciężarówek często niedostępnych w Europie.

Seb
sobota, 19 września 2020, 10:12

To sobie kup Chevroleta - ciekawe czemu używany Chevrolet nie trzyma ceny...

Stary zgred
sobota, 19 września 2020, 13:33

Ciekawe bo Chevrolet Camaro z 2012-2013r. można kupić w Polsce jak podają motofakty za bagatela 150 tysięcy złotych...

& 22
sobota, 19 września 2020, 20:37

to kup skoro uważasz, że to dobry samochód.

Stary zgred
niedziela, 20 września 2020, 15:43

Według tegoż portalu co podałem to model z wyższej półki. Ja nie kupię ale znam ludzi którzy gustują w samochodach amerykańskich i sobie chwalą.

Taka prawda
piątek, 18 września 2020, 13:08

Taaaa a poza tym mają kupę długów, słabnącą gospodarkę i uliczne rozruchy, z którymi to supermocarstwo nie potrafi sobie poradzić. Jak tak ci źle w Europie to wyjedź tam i pomieszkaj to zobaczysz jak ta się żyje na codzień

piątek, 18 września 2020, 16:03

Polecam zobaczyć gdzie najchętniej wyprowadzają się Niemcy ze swojej ojczyzny. Przeżyjesz szok cały Twój światopogląd legnie w gruzach. Tak to jest jak się nigdzie nie było

Taka prawda
sobota, 19 września 2020, 10:17

W Stanach nie byłem, ale mam dwóch kolegów którzy tam mieszkali to mówili jak tam jest. Raczej byli rozczarowani. Jak ci się tam tak podoba to wyjedź

niedziela, 20 września 2020, 22:41

Ja byłem i nie potwierdzam twojej "prawdy". A raczej kolegów kogoś kto nie był...

Rafal
czwartek, 17 września 2020, 11:35

"pod warunkiem zdobycia finansowania – „wkrótce” być gotowa do produkcji" i to wystarczy.

Rob
czwartek, 17 września 2020, 11:03

A tym czasem bo na rok 2021 zaplanowano lot B21 i też w rekordowym tempie " Komentatorzy wskazują, że jeżeli rzeczywiście prototyp wzbije się w powietrze w grudniu 2021 r., to będziemy mieli do czynienia z rekordowo sprawnym przebiegiem prac – lot nieco ponad sześć lat od inauguracji programu i to z wliczając to czas rozpatrywania procesu wytoczonego po przetargu przez konkurentów! " Takim tempem Chyba Regan wykończył Rosjan produkują B1 w duzych ilościach i tanio jak czytałem

Bursztyn
czwartek, 17 września 2020, 14:44

B2 spirit 20 sztuk za 2 mld USD każdy

Gnom
piątek, 18 września 2020, 13:39

Dla B-2 najniższa szacowana cena to było 500 mln za samolot. Coś ci się zera pogubiły.

Ali
czwartek, 17 września 2020, 23:44

Bursztyn, komentujesz wpis, gdzie mowa o B-1, nie B-2. B-1 "tanim jak barszcz" Regan wykończył sowietów :-) Taki jest komunikat, który komentujesz. Rosja wystawiła potem "nie mającego analogów w świecie" drogiego Tu-160 :-)

rot
czwartek, 17 września 2020, 10:42

To już za Obamy pierwsze testy tego cuda były. Cejrowski parę lat temu mówił w telewizji o tym.Puścili mu filmik o UFO ,i co o tym sądzi ,a on powiedział że gdzieś słyszał że to nowa broń amerykańka a nie żadne UFO

Kuba Ptrilcka z Pardubic
czwartek, 17 września 2020, 10:07

Proszę się nie cieszyć, następny prototyp Su-57 to już będzie generacja 5++

SimonTemplar
czwartek, 17 września 2020, 16:55

No, a kolejna to 5++++. I jeszcze następna z + do 20tej potęgi. Na razie to Wania niechnye wasze SU57 zaczną latać, bo z tego co wiem to spore problemy z tym macie.. Dla mnie generacja 4 i 1/4 (nawet nie 4+).

ryszard56
czwartek, 17 września 2020, 10:03

Czemu My nie zakupimy F-15EX

czytelnik D24
sobota, 19 września 2020, 10:57

Dlatego że terytorium Polski jest wielkości jednego amerykańskiego stanu a nie wielkości USA czy Kanady.

XYZ
niedziela, 20 września 2020, 06:16

No i w czym to przeszkadza? Co za nielogiczny argument. A jakie jest terytorium Singapuru, Izraela, Korei Poludniowej, ktore takze uzytkuja F-15?

Davien
czwartek, 17 września 2020, 23:47

Bo lotnictwo Polski nie nazywa sie Air National Guard a tylko dla nich będa te f-15X/EX, o ile kupia więcej niż 8.

Vege
piątek, 18 września 2020, 14:09

Kwestia dogadania - tu stawką są miejsca pracy Saint Louis i utrzymanie linii produkcyjnej - zresztą w czym byłby problem przemianować EX na PL?

Davien
piątek, 18 września 2020, 22:21

Vege, na razie to jest zamówione 8 F-15X/EX a maks liczba to 144 sztuki dla ANG. te 8 ma zostac dostarczone do 2023r Boeing jak na razie nie ma zgody na ich spzredaz za granice, był nawet artykuł na def-24 o tym. Zreszta dla nas sa to maszyny o wiele gorsze od F-35, fakt ze USAF ich nie chce w ogóle i broni się rekami i nogami, jednoczesnie modernizując F-15E i jak widac przyspieszając NGAD cos powinein panu powiedziec.

Gnom
piątek, 18 września 2020, 13:40

Nie mów hop, super czopkogłowi władcy RP wejdą USA bez mydła i z F-15EX, jak tylko dostaną taka sugestię (nie trzeba polecenia).

Davien
piątek, 18 września 2020, 22:22

A niby od kogo, jak USA ich poza ANG nie ma zamiaru dostarczać:)))

Gnom
poniedziałek, 21 września 2020, 08:10

Decyzje się zmieniają, a Boeing ma kłopoty.

123
czwartek, 17 września 2020, 21:43

z tego samego powodu dlaczego zamiast kupować nowe samochody PL zwozi autoszrot z całej UE... PIENIONSZKI.

Adam
czwartek, 17 września 2020, 21:22

Bo nas na nie nie stać

vc Hert
czwartek, 17 września 2020, 17:03

To samo pytanie sobie zadaję. 24 takie maszyn + 48 F16V+24 F-35 i mamy to co jest potrzebne do obrony kraju.

Adam
czwartek, 17 września 2020, 21:22

Choćby dlatego ze to nieekonomiczne dzielić zamówienie na trzy typy.

Gnom
piątek, 18 września 2020, 13:44

Ekonomika wojenna (także ta czasu pokoju) rządzi się innymi prawami niż zwykły rynek (o czym nie pamiętają politycy, pewnie jak i większość ludzi nawet o niej nie wiedzą). A vc Hert jest wielkim optymista jeżeli uważa, ze 96 maszyn to minimum minimorum do obrony RP. Poprawna wartość to powyżej 1/3 liczebności z CFE (i z połowę więcej niż mamy wszystkiego dziś).

Rodem214
czwartek, 17 września 2020, 15:35

Wlasnie powinnismy kupic w zamian za Su 22 Udzwig 2 razywiekszy ,zasieg ogromny noi predkosc.

tak dzieciarnia
czwartek, 17 września 2020, 09:49

zasmarkana ,zabaweczki do domu i przestańcie rznąć analityków .

plusik
czwartek, 17 września 2020, 09:39

Tiaaaa Poinformowali więc jak ich lustrzanym odbiciom ze wschodu musimy wierzyć lub nie. Dla mnie Propaganda ale jeżeli tak nie jest to znaczy że cudowne F-22/35 nie dają żadnej przewagi nad maszynami 5 gen w tym przypadku chińskim J-20 lub mogą nie dawać a wydaje się to kwestia czasu nad maszynami 4 generacji. Tak czy siak wcisneli setki tych maszyn swoim tzw sojusznikom i zastanawiam się w jakim celu. Propaganda F-35 była nader mocna i owocna jak widać. Wniosek taki mój że należało wybrac jedną z ofert europejskich sojuszników a konkretnie EF2000 i iść razem z nimi w Tempesta

SimonTemplar
czwartek, 17 września 2020, 16:58

Wania, F22 jest konstrukcją prawie 30-letnia. A i tak wy do tej pory nawet się do niej nie zblizyliscie. Jankesi po prostu opracowują nową generację bo taka kolej rzeczy. Jak beda mieli juz FXX to wy dalej będziecie się powoli zbliżać do F22. To sie nazywa przewaga technologiczną. Ciężko ogarnąć- nie?

plusik
czwartek, 17 września 2020, 19:58

tiaaa chyba na wyciągnięcie większej dolarów z kongresu na coś co będzie za 2o lat. Póki co nasi a nie wasi latają na Su22i Mig29 . A tak na marginesie przecież te wszystkie F-16 Rafale EF2ooo czy F-15 podobno biją na łeb na szyję wszystko na czym latają Chińczycy i Rosjanie więc o co kaman Simonie? I nie denerwuj się tak bo Daviena mi przypominasz

Davien
piątek, 18 września 2020, 12:20

Plusik, pzreciez podobo w Rosji wycofaliscie wszystkie Su-17, bo Su-22 nigdy nie meiliscie, to maszyna eksportowa:). MiG-ów istotnie parę macie, to te co Algieria odrzuciła:)

Bursztyn
czwartek, 17 września 2020, 13:36

Tempest niestety kupuje patent na pokrycie tytanowe z LM i na silniki z P&W

clash
czwartek, 17 września 2020, 22:55

To ze LM ma pomoc budowac Tempasta to prawda ( i pewnie dlatego powstanie a europejski raczej nie albo w wielkich bolach ) ale silnikami to raczej ma sie RR zajac a nie P&W. Jesli juz RR potrzebowalby czegokolwiek to chyba jednak GE jest bardziej zawansowany.

Davien
piątek, 18 września 2020, 12:22

Pratt& Whitney ma raczej nowocześneijsze silniki, zobacz kto zrobił F119. GE miał nowoczesny silnik F120 ale zarzucono jego rozwój i teraz nie wiadomo.

I tak sami umacniamy naszą biedę i zacofanie
czwartek, 17 września 2020, 09:32

USA postanowiły zdobyć przewagę lotniczą nad światem opychając mu drogie z powodu elektroniki i rzekomej niewidzialności badziewie F-35, a dla siebie równolegle tworzyli NGAD ukrywając postępy w NGAD, aby sprzedawać F-35. Teraz świat będzie musiał używać wiele lat nielota F-35, a USA wyprzedzą świat o dziesiątki lat przy pomocy NGAD.

rED
piątek, 18 września 2020, 11:27

Ponoć DRUGI seryjny SU-35 już gotowy. Brawo. To tak jeśli już jesteśmy przy "nielotach"

jęczenie onuc to norma
piątek, 18 września 2020, 11:19

Nie martw się wania, macie najszybsze zegarki , największe mikroprocesory i moskwicza możecie wystawić w F1 :P

Wybtr
czwartek, 17 września 2020, 17:05

Widać boli was i kłuje w oczy ten F-35. Ale tak to jest jak ze względu na waszą biedę i zacofanie możecie tylko pomarzyć o maszynie klasy F-35. Zostaje tylko klepanie starego SU-27 pod nowymi nazwami.

czwartek, 17 września 2020, 15:10

swiat dzielimy na trzy Chiny Rosja i Kraje Zachodnie

Davien
czwartek, 17 września 2020, 14:48

I pewnie dlatego wbrew twoim bredniom NGAD nie zastepuje F-35 ale F-22/15:) Ech otrząsnijcie się z tego szoku:))

fałsz?
piątek, 18 września 2020, 10:23

Nic dodać. Patrzę na ten ich SU-57 i mam spore wątpliwości co do ich technologii stealth, chodzi mi o sposoby nitowania poszycia.

Wanilia
czwartek, 17 września 2020, 14:39

Ten samolot jest następcą f-22, którego poza USA też nikt nie ma. To nie Rosja, która zanim wprowadziła dla siebie nielota, który miał być odpowiednikiem f-22, to najpierw naciągała na kasę Indie, a gdy te uznały, że su-57 to totalny niewypał i po utopieniu milionów dolarów porzuciły ten program bez zwrotu pieniędzy, teraz wciska go każdemu, żeby tylko coś wyprodukować i zachwalać w swoim społeczeństwie jaki "niet anałogów".

Marek
czwartek, 17 września 2020, 14:32

Przy powstawaniu którego znaczna część niezacofanego świata także pracowała.

Bursztyn
czwartek, 17 września 2020, 13:39

Po prostu NGAD WYRZEDZIL LM który jednak Zbuduje 590 sztuk nielota Hahahaha

MAZU
czwartek, 17 września 2020, 09:25

Całkowite utajnienie prac i testów programu "Shadow" realizowanego w ramach NGAD jest logiczne wobec stopnia chińskiej, rosyjskiej i indyjskiej infiltracji. Użycie hybrydowych silników strumieniowych nowej generacji, nowych nano materiałów poszycia oraz drukowanie większości maszyny w 3D nie wymaga komentarza. WNIOSKI: Nie dajmy sobie wmówić, że nie jesteśmy w Polsce w stanie projektować i budować nowoczesnych samolotów. Mamy rok 2020 i dużo się zmienia. Pozdrowienia od 7M. M

antropolog
czwartek, 17 września 2020, 14:26

nasz inżyniery są zacofane i dlatego nic tu nie powstanie w PL tak samo jest z lekarzami konowałami sto lat za murzynami z wiedzą medyczną

Jarek
czwartek, 17 września 2020, 09:25

No to - co jak co - ale Chiny o wyścig zbrojeń mogą być spokojne.. - Jeżeli wszystko jest w komputerach do wystarczy tylko włamać się do serwerów i następnie Ctrl+C i Ctrl+V (...). No może największa trudnością będzie przemalowanie oznaczeń taktycznych na "NOWYM CHIŃSKIM SUPERNOWOCZESNYM SAMOLOCIKU"

Mike 51
czwartek, 17 września 2020, 09:20

Marnotrawstwo u ameykanow, maja F22 dla ktorego ponoc nie ma na swiecie przeciwnika. Z tgo powodu wstrzymali produkcje. Teaz zjaenowu to samo mysliwiec 6 generacji dla ktorego znowu nie bedzie rywala i znowu......Po drugie ciekawe czy chinczycy juz tych planow nie maja. Oni to potrafia , amerykanie rozpoczeli tez produkcje najnowszego F15 . Dwa mysliwce na poczatku produkcji a o mysliwiecu F22 jakos cicho.

BieS
czwartek, 17 września 2020, 18:52

Wspomniany projekt został częściowo ujawniony, a ile jest jeszcze ściśle tajnych?

Grzyb
czwartek, 17 września 2020, 13:46

Produkcję F22 wstrzymał Obama ale nie ze wzg na to, że myśliwiec nie miał przeciwnika. Zbudowano połowę tych maszyn które zaplanowano. Najleprzy z prezydentów USA, laureat nagrody Nobla, pierwszy czarnoskóry przywódca Amerykanów, kazał wstrzymać produkcję zbyt drogiej w mniemaniu jego administracji maszyny i pieniądze przeznaczyć na służbę zdrowia dla afroamerykanów bez prawa do zasiłku. Czyli amerykańscy demokraci robili to samo co nasze PO. Rozbrojenie i osłabienie własnego kraju.

Strażnik Teksasu
piątek, 18 września 2020, 20:25

I dlatego w ramach "rozbrajania Polski" PO ściągnęła Leo2A5, śmigłowce Caracal wraz z produkcją w Polsce czy ogarnęła program budowy haubicy Krab. Natomiast następcy, w ramach oczywiście "budowania potencjału militarnego Polski", reperują ruski złom T72, zatopili MW oraz zniszczyli najpotężniejszą jednostkę w polskim wojsku. A co do tej służby zdrowia w USA, biorąc pod uwagę, że na wojny zagraniczne USA wysyła głównie Afroamerykanów, to dbałość o stan zdrowia tej populacji jest dbałością o potencjał militarny kraju :)

GB
czwartek, 17 września 2020, 13:26

Bo nie ma, ale F-22 jest zbyt mało na obecne potrzeby. Nie ma sensu uruchamiać od nowa produkcji skoro są nowe projekty.

Clash
czwartek, 17 września 2020, 18:29

A w dodatku F22 to technologia lat 90....0

Miś kolargol
czwartek, 17 września 2020, 13:11

dane dotyczące konstrukcji specjalnie sa udostepniane, żeby była presja finansowa na następne projekty. Pieniądz rządzi dopóki są pewni swojej przewagi.

Bursztyn
czwartek, 17 września 2020, 13:10

Marnotrawstwo to 4.6 mld pln dla PGZ Tutaj sobie poszukaj Hahahaha

mobilnyPL
czwartek, 17 września 2020, 08:14

Ciężko komentować coś na podstawie plotki bo ktoś coś powiedział no ale....jaki fakt skoro nie ma dowodów na loty prototypu oraz żadnych informacji czyli jak zwykle Davienici powiedzieli i trzeba im uwierzyć. Jeżeli jednak to prawda to wszyscy którzy kupili Ikara35 zostali zrobieni w bamboleo. My wybraliśmy go bez przetargu, już płacimy a mieć będziemy komplet za lat 10. Alis/Odin sprawiają że producent będzie miał nas w garści. Sprzedał dealer tanio ale koszta prawdziwe dopiero się zaczną. A najlesze jest to że ikar podzieli los naszych niszczycieli czyli prawidłowo wykonają plan Pekin2. Pozbawieni opl lotnisk nie obronimy więc o ile wystartują to już nie wylądują /w Polsce\ A jak mogło być? Ano wybrać ofertę europejską. Oprocz dobrej maszyny 4 gen uzyskalibysmy coś takiego czego davienici nie znają- offset a przy okazji podłączyć się do projektu Tempest. Jednak kiedy posiada się takich ludzi u władzy którzy mianują takich specuf na stanowisko szefa MON i prawidłowo nie wiedzieć czemu unizenie spełniają wolę Waszyngtonu /hehehe ust.o IPN, 447\ a w konsekwencji wprowadzenie wojsk obcych do kraju na koszt podatnika polskiegi to będzie jak jest nic lepiej. Była armia czerwona jest amerykańska U Nas jednak B/z

Olej rustrolla
sobota, 19 września 2020, 16:23

Użytkownicy F-35 jakoś nie płaczą, że zostali zrobieni w bamboleo, w przeciwieństwie do takiej Algieria.

GB
czwartek, 17 września 2020, 13:29

Jakie plotki? Sily Powietrzne USA oficjalnie poinformowały o oblocie samolotu. To fakt. Samolot zostanie pokazany zapewne gdy Kongres i Pentagon podejmie decyzję co do jego produkcji. Pomorski kongresmeni zmusza wojsoo do pokazania samolotu na który idą mld dolarów. B-2, F-117 też nie od razu pokazano.

jg
czwartek, 17 września 2020, 13:27

a skąd przekonanie, że nowy samolot będzie oferowany na eksport? Poza tym to ma być następca f-22, więc co ma do tego f-35? Czy kraje które kupiły f-35 mają też Raptora? W końcu czy USA ograniczyło w jakikolwiek sposób kupno na swoje potrzeby f-35?

Bartek Z.
czwartek, 17 września 2020, 13:03

Jeżeli dla ciebie asystent sekretarza Air Force for Acquisition, Technology and Logistics jest "davienitą" to pogratulować... Jak również tego, że nie dostrzegasz różnicy pomiędzy stacjonowaniem Armii Radzieckiej w PRL a żołnierzy US Army obecnie. Dla twojej wiadomości w skrócie. Armia Czerwona weszła na teren Polski w 1939 r. bez zaproszenia i wypowiedzenia wojny. Przegoniona latem 1941 r. przez dotychczasowego sojusznika Niemcy weszła z powrotem w 1944 r. i po prostu została, zajmując miejscowości i budynku które chciała (garnizony w kilkudziesięciu miejscowościach na terenie ówczesnej Polski). Amerykanie są tu na wyraźne zaproszenie legalnych władz Polski. Nie wleźli sami, trzeba ich było usilnie prosić, żeby rozlokowali chociaż te symboliczne siły. A co do F-35 i opisanego w artykule "demonstratora technologii" myśliwca nowej generacji. Wyraźnie stoi w tekście, że ten nowy myśliwiec powstaje jako następca f-22 (i z konieczności F-15). F-35 to samolot innej klasy (jest następcą F-16). Jeśli ten nowy myśliwiec będzie tak zaawansowany jak wiedzą amerykanie to nie sprzedadzą go nikomu, podobnie jak było z F-22. Co do Tempesta, jeśli powstanie, to będzie go można kupić (za 20 lat), jak będzie taka potrzeba i możliwości.

plusik_anty447
czwartek, 17 września 2020, 20:03

tiaaa sprostowanko malutkie historyku. Armia Czerwona w 1944 weszła już jako sojusznik, Sojusznik co prawda od 7boleści ale jednak a że druga część widziała ich jako okupantów no cóż_ podziękuj tym co sprzedali Polskę_oj nie toć to twoi idole nas opchnęli AHA Bez zgody społeczeństwa wprowadzono obce wojska Kolego i TO na NASZ koszt!

Davien
czwartek, 17 września 2020, 23:49

Rosjanie w 1944r byli takimi sojusznikami ze mordowali Polaków na potegę.

Gnom
piątek, 18 września 2020, 13:57

Oni na zajmowanych terenach RP, a Wielka Brytania i USA zabijali zdalnie zgadzając się w Teheranie na sprzedaż Polski diabłu Stalinowi. Powiedz co wart był sojusznik z zachodu, który wiedząc co robi "sojusznik z sierpem i młotem" na terytorium II RP, sam uznając Rząd II RP na uchodźtwie, bez zgody tegoż rządu sprzedaje ostatecznie Polskę Stalinowi w lutym 1945 w Jałcie? Odpowiedź - ten sam, który zaczął w listem z 17 IX 1939 roku wyrażającym zrozumienie dla działań ZSRR, a powinien zgodnie z układem z Polską wypowiedzieć ZSRR wojnę (miał na to 3 dni zgodnie z umową i 14 na podjęcie działań zbrojnych po mobilizacji - które mijały własnie 17.IX od wypowiedzenie wojny Niemcom 3.IX). Dziś sprzedadzą nas tak samo i to pod przewodnictwem "supergracza z Jałty i Teheranu" ze stolicą w Waszyngtonie. Nie mam złudzeń jak ty.

Whiro
poniedziałek, 21 września 2020, 11:13

Co to znaczy że ktoś nas sprzedał? Za ile? Czy tylko nas? Czy Stalin nie chciał bloku wschodniego, a po prostu na siłę zachód go wciskał? Czy w ogóle zachód miał wobec nas jakieś szczególne zobowiązania? A wobec reszty bloku wschodniego już nie... To gadanie o sprzedaniu to próba obarczenia zachodu odpowiedzialnośwycią za wyczyny rosji/zsrr.

czwartek, 17 września 2020, 20:54

Taki był sojusznik, że mordował Polskich żołnierzy AK, nie pomógł w Powstaniu Warszawskim - nawet aliantom utrudniał zrzuty, a polskich (znaczy sojuszniczych) dowódców wojskowych wymordował jak bandytów. Niezwykle podobne miał ten "sojusznik" maniery do Hitlerowców - byłych faktycznych sojusznikow.

Seb
czwartek, 17 września 2020, 07:46

Ja tam zawsze pisałem,że nie warto od nich kupować. Lepiej było kupić europejskie samoloty generacji 4+. To F-35 okazuje się zapchaj dziurą. Może być coś na rzeczy, dlatego Lockheed Martin tak ochoczo zaproponował Polsce współpracę przy tworzeniu tego niby drona. Zakładam, że chodziło im o wyciągnięcie kasy a jako offset pewnie dostalibyśmy produkcję śrubek albo gumowych uszczelek. A my (mam na myśli rządzących) oczywiście z mentalnością wasala i sługi pewnie byśmy chętnie na to przystali, żeby podbudować sobie własne ego - zastaw się a postaw się. Dużo państw kupiło F-35, aby zapełnić lukę, ale też wiele państw ma koncepcję budowy własnego samolotu 6 generacji (dziwi mnie tu teza autora, że Chiny i Rosja depczą USA po piętach). A my jak zwykle zostaniemy w tyle, zmarnujemy kupę kasy i pozostaniemy uzależnieni od jednego dostawcy, który traktuje nas jak wasala. Zawsze uważałem, żeby współpracować z państwami Europy, zwłaszcza Unii w dziedzinie militarnej. Dla USA jesteśmy tylko kolonią a ewentualnie w szerszym konflikcie światowym, możemy zostać poligonem doświadczalnym.

GB
czwartek, 17 września 2020, 13:33

Bredzisz. F-35 kupiło kilkanaście państw, niektóre bardzo bogate, jak Japonia, Korea Południowa, Singapur. Jest też kolejka chętnych w UK np. ZEA bogate państwo arabskie. Bogate państwa mogą wybierać. F-35 staje się bezkonkurencyjny na rynku. Owszem są kupowane inne samoloty razie jak F-16, Rafale, ale wynika to z tej właśnie kolejki na F-35. Po prostu Rafale, F-16 można dostać szybciej.

Seb
piątek, 18 września 2020, 07:24

Zatem powinno się kupić to, co można kupić szybciej czyli np. Rafale, zamiast pleść, że Polacy uczyli ich jeść widelcem.

Hmm
poniedziałek, 21 września 2020, 11:15

A znasz cenę Rafale?

Seb
czwartek, 17 września 2020, 18:37

Chyba nie zrozumiałeś wypowiedzi. Co z tego, że UK kupuje F-35, skoro zainwestowała w program kilka miliardów, jak i pozostałe państwa? A Korea, Japonia i część państw europejskich pracuje nad własną koncepcją samolotu 6 generacji? A Polska, gdyby przystąpiła do programu budowy europejskiego samolotu 6 generacji to miała by szansę na nabycie samolotu nowszego od F-35.

Davien
czwartek, 17 września 2020, 23:52

Korea panie Seb pracuje nad maszyną 5-tej generacij mająca jedynie UZUPEŁNIAĆ F-35 i gorsza od niego. Japonia tez swoim F-3 będzie zastepować no popatrz nie F-35 ale Mitsubishi F-2 wiec skoncz te kiepskie manipulacje.

Seb
piątek, 18 września 2020, 13:19

Naprawdę??? To napisz swoje zażalenia do redakcji tego portalu, bo właśnie tutaj pisano że te oba kraje pracują właśnie nad samolotami 6 generacji.

plusik
czwartek, 17 września 2020, 20:05

tiaaa Japonia czy Koreaa a nawet Turcja pracują nad V generacją. Tempest to marzenie Europy i to bardzo odległe a Reszta i OK nawet

Seb
piątek, 18 września 2020, 07:26

Przecież Japonia i Korea kupiły F-35, jako 5-generację, a pracują nad szóstą.

Davien
piątek, 18 września 2020, 12:26

Nie Koreanski kF-X to obecnie gen 4+ a do poziomu gen 5 ma byc dopiero dociągniety w przyszłości. Co naprawde buduje Japonia, czy 5-ta czy 6-ta generację to sie okaże jak powstanie choć jeden prototyp ich F-3

xXx
piątek, 18 września 2020, 21:35

Zdaje się, że Amerykanie mają im pomóc w projektowaniu samolotu 6-tej generacji. I znając Japończyków, skoro biorą się za ten projekt, to chyba wiedzą co robią. Faktem jest, że dopiero jak zobaczymy to cudo, to będzie można coś sensownego powiedzieć. Nie zmienia to faktu, że obecnie chyba najlepszym (choć mocno niedopracowanym) samolotem jest F-35. Co jak co, ale znajdowanie błędów w 50 mln linii kodu napisanego w C++ było i (chyba cały czas jest) jednak sporym problemem. Zdaje się, że był nawet pomysł, aby całkowicie napisać program od nowa dla F-35. Jak to się skończyło? Nie wiem. Wiem za to, że problemy cały czas są i to chyba dużo poważniejsze po stronie oprogramowania. Jednak nie miałbym nic przeciwko temu aby w Polsce stacjonowało takich F-35 z 60-70 szt. z biało-czerwoną szachownicą. No cóż marzenie ściętej głowy. A tak w ogóle, to wydaje się, że najlepszy pomysł mieli poprzednicy, którzy stawiali na dokupienie F16 i ... przeczekanie aż F35 dojrzeje nie tylko technologicznie, ale również cenowo (czytaj: cena spadnie). No, ale skoro rządzą nami wirtuozi pokroju Antka co mgły szukał, to czego możemy się spodziewać?

Davien
sobota, 19 września 2020, 12:11

Najlepszy dalej jest F-22, po nim F-35. Japonia sama na razie nie wie co będzie robiła, demonstrator ATD-X to demonstrator maszyny 5-ej generacji a teraz podobno chcą budowac na jego podstawie 6-ta. Wiec nie wiadomo co im w końcu wyjdzie, ale zobaczymy. Obecnie cena F-35 i F-16V na eksport jest praktycznie identyczna a co do wad to Ellen Lord czyli podzekretarz obrony zmiazdzyła w Kongresie raport GAO autorstwa Behlera. Podobnie Norwegowie, po przebadaniu swoich F-35 zgłaszaja jedynie problemy ze spadochronem hamujacym.

sobota, 19 września 2020, 13:59

Zaoimniales dodac, ze F-22 i F-35 sa najlepsze, ale tylko wedlog ciebie.

Bat
poniedziałek, 21 września 2020, 11:17

Ok. Przyznaje. Najlepszy jest su 57. Jesteś zadowolony?

Davien
niedziela, 27 września 2020, 06:41

No, w koncu ktos kto sie zna.

Si
czwartek, 17 września 2020, 07:41

Czy nasi konstruktorzy zbudowali podobny samolot ? Kiedy ruszy produkcja ? A nie....sorry... u nas nie wolno takich maszyn budować. Kiedyś zabraniał nam wielki brat a dziś kowboje.

stary pryk
czwartek, 17 września 2020, 16:28

zluzuj dzieciaku i zejdz na ziemie.budzet zbrojeniowy calego panstwa polskiego jest mniejszy niz budzet niektorych projektow zbrojeniowych w stanach.aby budowac takie zabawki trzezeba miec pieniadze i ludzi z doswiadczeniem w takich przedsiewzieciach i infrastrukture.jak masz dostep dzieciaku do pieniedzy i ludzi z takim doswiadczeniem to takie samoloty to moglbys sobie w garazu natrzaskac ile by dusza zapragnela a jak nie masz takich srodkow to uspokuj sie i patrz jak dorosli sie bawia.

Stary Olsa
czwartek, 17 września 2020, 14:44

buduj!,kto ci broni?

GB
czwartek, 17 września 2020, 13:37

Samolot wielozadaniowy obecnie są wstanie produkować zaledwie kilka państw na świecie, często w kooperacji z innymi państwami. Oprócz problemów technicznych i finansowych istnieje też problem liczby produkcji. Po prostu dla 100 drogich samolotow nie opłaca się rozpoczynać produkcji. Najlepiej przekonali się o tym Czesi, którzy wyprodukowali kilkadziesiąt samolotow szkolnych i nie było chętnych do ich zakupu.

Miś Kolargol
czwartek, 17 września 2020, 13:15

:-) chyba budżety ci sie pomyliły i zaplecze technologiczne gospodarki. Trzeba być samodzielnym gdzie to możliwe.

F-15
czwartek, 17 września 2020, 12:27

Nie stary , nie chodzi tu o to kto zabrania , a o pieniądze , od 2 do 4 miliardów ,,zielonych” , a nie o to kto zabrania

Muminek
czwartek, 17 września 2020, 12:17

Ty naprawdę masz coś z klepkami - jakie technologie posiadamy aby zbudować taki samolot ??

Bursztyn
czwartek, 17 września 2020, 12:16

WZL MA PRZECIEŻ Papiery na znikający samolot

GE
czwartek, 17 września 2020, 07:25

3 lata temu w sprawozdaniu finansowym GE była już mowa o pracach nad silnikami do myśliwca 6 generacji.

Bursztyn
czwartek, 17 września 2020, 12:49

Zobacz GE F118 dla B2 spirit Natomiast P&W wsadzili swoje w B21 rider

BARON
czwartek, 17 września 2020, 06:33

Następny genialny kawał złomu " Made with pride in USA ".

Wania
czwartek, 17 września 2020, 14:32

Chcesz powiedzieć, że f-22, B2 czy f-35 to złom? To co powiesz o rosyjskim su-57, który bez docelowych silników, z kiepską awioniką bez docelowego radaru, okrzyknięty nie wiedzieć dlaczego jako seryjny spadł i rozbił się? "Czerwony dramat"?

Bursztyn
czwartek, 17 września 2020, 11:35

Faktycznie tytanowy złom po 92mln usd za tone

Hanys
czwartek, 17 września 2020, 02:02

No cóż, papier wszystko przyjmie :) Każdy może (trochę lepiej lub trochę gorzej) opowiedzieć historię o X-wingu co pobija wszelkie rekordy :) Ja też mam w szopie dwa najnowsze Aston-Martiny i musicie mi uwierzyć :) Jedno trzeba natomiast Amerykanom przyznać, że mają najlepsze obrazki/wizje artystyczne do tych swoich propagandowych opowiadań :)

123
czwartek, 17 września 2020, 21:55

SR71, F14, F15, F16, F18, F22, F23, F117, B1B, B2, niebawem B21, drony. Do tego masz MS, Apple (pokazali wlasnie nowy czip 5nk ktory zamiata podloge konkurencja), SpaceX, Tesla, NASA kurde caly dzien tak mozna wymieniac te ich high tech firmy... 100 lat za nimi jest reszta swiata i to cywilizowanego swiata jak Europa czy Azja...

_+_
sobota, 19 września 2020, 20:46

To tam pojedź i pomieszkaj to się przekonasz jak tam jest. Nie bez przyczyny nazywają Stany najbogatszym krajem trzeciego świata, poziom życia przeciętnego amerykanina jest na prawdę niski - mam tu na myśli zarobki, służbę zdrowia, stan zdrowia obywateli, stabilność zatrudnienia itp.

niedziela, 20 września 2020, 22:45

Ten kto był to widział, że Amerykanom jakoś to nie przeszkadza i nie zamierzają emigrować. Tymbardziej do Rosji ;)

Lechita
czwartek, 17 września 2020, 16:19

Kwik towarzysza jest miodem na nasze zepsute, kapitalistyczne uszy :) Rosja robi bokami od dawna, a covid i Białoruś tylko przyspieszają nieuchronne. Szkoda tylko zwykłych ludzi, którzy niczemu nie zawinili, ale zamiast szpitali, dróg i rosnącego dobrobytu mają atom i bajki o tym, jak to świat się ich boi.

raf22
sobota, 19 września 2020, 20:49

W Stanach też jest słabo - płaca minimalna niższa od europejskiej o 20%, W samym Nowym Yorku jest 2 razy więcej bezdomnych niż w całej Polsce; fatalna służba zdrowia, jedna z największych liczb więźniów w stosunku do liczby mieszkańców, niskie płace, brak stabilności zatrudnienia, upadająca gospodarka słabnący dolar itp

Ciekawy
czwartek, 17 września 2020, 14:37

Niezależnie od tego, co napisz o samochodach nikt nie zaprzeczy, że w szopie możesz mieć aż dwa. Z tym tylko, że będą to Wołga i Żiguli lub inne podobne cuda rosyjskiej produkcji.

GB
czwartek, 17 września 2020, 13:41

Amerykanie produkują wiele systemów uzbrojenia, a w przypadku F-35 ustawiają się kolejki. Kupują je nawet najbogatsze państwa świata, które mogą kupić każdy samolot dostępny na rynku, np. Japonia, Korea Południowa. Jaki będzie nowy myśliwiec amerykański dowiemy się pewnie niedługo, gdy Kongres przyzna środki na jego produkcję. Gdy takiej nie przyzna być może będzie można mówić że to bajki.

Davien
czwartek, 17 września 2020, 12:22

Oj hanysku nie płacz tak z zalu i desperacji że znowu twoja Rosja została 100 lat w tyle:))

raf22
sobota, 19 września 2020, 20:51

Poza przewagą techniczną to w USA jest bardzo słaby poziom życia - niższy niż w Europie

Wnuk Błochina
poniedziałek, 21 września 2020, 11:25

W Europie? A jak w Rosji? W końcu nikt nie stawia tu po drugiej stronie Europy, po drugiej stronie tej złej lewackiej Europy i USA jest wspaniała Rosja...

biały
czwartek, 17 września 2020, 16:40

bez przesady , su 35 raczej jest lepszy od pierwszych wersji f-15 więc przewaga technologiczna to jakieś 30 lat maxymalnie w niektórych aspektach 40

Davien
czwartek, 17 września 2020, 23:53

Jak na razie ale zobaczymy kiedy zrobią swój odpowiednik NGAD:))

złośliwy
czwartek, 17 września 2020, 12:20

Pięknie podsumowałeś rosyjskie opowieści o różnych mitycznych stworach jak MiG-41.

Muminek
czwartek, 17 września 2020, 12:18

Z inteligencją na południu to tak u wszystkich - czy tylko u Ciebie ??

Muminek
czwartek, 17 września 2020, 12:18

Z inteligencją na południu to tak u wszystkich - czy tylko u Ciebie ??

Ii
czwartek, 17 września 2020, 01:14

Nam wcisna f35 za 10 lat na kolejne 50

123
czwartek, 17 września 2020, 21:57

Sobie tez F35 "wciskaja" ;))). NGAD nie ma za zadanie zastępować F35 tylko F22...

GB
czwartek, 17 września 2020, 13:41

Nic nam nikt nie wciska, podobnie jak Japonii, Korei Południowej itd.

skv
czwartek, 17 września 2020, 01:10

A komuchy do dziś nie mają odpowiednika F-22. Najnowsze komunistyczne wynalazki (Su-57 i J-20) są od niego znacznie gorsze.

Raptor
czwartek, 17 września 2020, 11:31

A teraz pobudka, jeszcze jest Mig 41 i Su-47, oba oblatane i gotowe do seryjnej produkcji.

Davien
czwartek, 17 września 2020, 18:56

Taak, no to po kolei: Su-47 to maszyna eksperymentalna, ot taki odpowiedni Grumman X-29 i do niczego więcej się nie nadaje. MiG-41 istnieje jedynie w zwidach Konaszenkowa i jak widac twoich:)

Stirlitz
czwartek, 17 września 2020, 15:03

Ale my tu nie rozprawiamy o filmach SF towarzyszu ;) przypomnę, że Su-47 to projekt z lat 80-tych XX wieku czyli sprzed 40 lat ;) a MiG-41 istnieje tylko w snach ruskich trolli ;)

BieS
czwartek, 17 września 2020, 19:02

Był też MiG-37 Ferret, a tu ciekawostka: samolot nie wyszedł poza fazę biurowej koncepcji, a Włosi (firma Italeri) zbudowała jego model w skali 1:72 w końcu lat 80 ub. wieku.

Davien
czwartek, 17 września 2020, 18:56

Su-47 to odpowiednik Grumman X-29.

Whiro
czwartek, 17 września 2020, 20:32

Ale muszę przyznać że berkut wyglądem rozkłada wszyztko co powstało do tej pory...

Strażnik Teksasu
sobota, 19 września 2020, 07:37

Ale to samolot eksperymentalny, skonstruowany w celu badań nad ujemnym kątem natarcia skrzydeł.

niedziela, 20 września 2020, 16:32

Nie ujemnym kontem natarcia tylko ujemnym skosem skrzydel.

Davien
czwartek, 17 września 2020, 23:54

Wyglada istotnie niezle i jako samolot zły nie byłby, podobnie jak X-29. No ale skończyły jako maszyny eksperymentalne.

OdCo
czwartek, 17 września 2020, 14:35

A ile sztuk tych cudów techniki wyprodukowali?

Niuniu
czwartek, 17 września 2020, 01:10

Ciekawe na czym by latali amerykanie jak by mieli tyle kasy na wojsko co ruscy. Pewnie na mitle. Ale ponieważ mają tej kasy 14 razy tyle i to co roku to mogą wymyślać i finansować praktycznie dowolną ilość fenomenalnych programów uzbrojenia XXI wieku. Tylko jak na razie najlepiej wychodzi im wydawanie tej kasy. Z efektami jednak trochę gorzej. No ale teraz to już ostro jadą. Dawajcie Nam kolejne miliardy to może kiedyś tylko nie wiadomo kiedy powiemy na co je wydaliśmy i co konkretnie uzyskaliśmy. Ale ponieważ to tajne a wredne żułtki plus KGB z Kremla tylko czekają aby Nas zdyskredytować a tajne jajo ukraść to nie tylko nic nie powiemy ale i nic nie zrobimy bo po co jak i tak to ukradną? Lepiej ukradnijmy te miliardy sami. I tak to się kręci.

BieS
czwartek, 17 września 2020, 19:10

To dlaczego w FR też są jakieś projekty? Nie lepiej od razu skrzyknąć oligarchów i zabrać z budżetu? Po kiego grzyba coś rysować, sprawdzać i budować jak można od razu wziąć do kieszeni? Rosji w takim razie nie jest potrzebne lotnictwo

Wania
czwartek, 17 września 2020, 14:21

F-22, b-2, f-117 czy F-35 wskazują, że USA z sensem wydali swoje miliardy. Rosja nie ma nawet namiastki tych konstrukcji co widać chociażby po nielocie su-57. Pytaniem ciekawszym byłoby pytanie o to czym katakany Rosja gdyby miała pieniądze USA. Odpowiedź jest prosta - tym co teraz. Natomiast wzrosłaby u nich liczba miliarderów z 99 obecnie (mają tyle co GB i Francja razem) do 599. Oni każde pieniądze zmarnują co widać chociażby po ich programach kosmicznych i kosmodromie wostocznyj i rakietach Angara.

Miś Kolargol
czwartek, 17 września 2020, 13:17

Ci co mają coś wiedzieć to wiedzą. Co nie zmienia faktu, że zostanie znowu "przez przypadek" wykradzione, jak przyjdzie na to pora, żeby było ciśnienie na kolejne projekty.

Davien
czwartek, 17 września 2020, 12:23

NIuniu, ale wiesz ze zwyczajnie bredzisz chyba z tego szoku :))

Vald
czwartek, 17 września 2020, 12:17

Do Niuniu: wyjątkowo sowiecki ten wpis. W stylu ruskiego głupka o nazwisku Dugin, który twierdzi, że gospodarka to nieistotna część ekspansji ideologicznej. Otóż Niuniu ekonomia (gospodarka) to NAJWAŻNIEJSZY oręż militarny każdego Państwa. I USA nie musi przepraszać, że wydaje tyle co wydaje na armię. Zwłaszcza, że w procencie do swojej autentycznej wielkości (gospodarczej) wydaje mniej niż republiki bananowe (bez demokracji, biedne, nierozwojowe i bez perspektyw zmian - ale za to uzbrojone po zęby). Gospodarka jest źródłem wszystkich innych oręży. Czasami można tego źródła nadużywać ale wtedy ono wysycha i przynosi cierpienie tym którzy pobrali za dużo (tak jest permanentnie w Rosji). Między innymi z powodu tego sowieckiego nieuświadomienia (że gospodarka jest ważna) jedynym prawdziwym przeciwnikiem USA są Chiny. Bo mogą zbudować gospodarkę większą (a przynajmniej porównywalną) z USA. Twoja Rosja ma jedynie potencjał zniszczenia. Nie ma żadnego potencjału zbudowania czegokokolwiek. I tak już zostanie. Niezależnie czy amerykańskie doniesienia o samolocie 6-tej generacji są prawdziwe czy nie. Teoretycznie powinniście budować demokrację liberalną i koncentrować na rozkręcaniu gospodarki. Brak mentalności wolnościowej powoduje jednak, że wolicie czekać co zrobi dla was rząd (car). Wiem, wiem. Z Polski nie mamy prawa was aktualnie pouczać w kwestii demokracji w związku z aktualnym rozwojem naszej demokracji - w wersji pisowskiej. Ale nawet ta wersja polskiej demokracji jest minimalnie lepsza (przynajmniej na razie) niż wasza moskiewska.

Ukulele
czwartek, 17 września 2020, 15:56

Wolne żarty. Wypisujesz jakieś zarzuty ale kto ten rząd wybiera? Sugerujesz że wybory nie są uczciwe? Więc o co Ci chodzi? Wymień choć jeden konkretny zarzut? Praworządność czyt samowola sędziów?

logik
piątek, 18 września 2020, 18:35

Trafnie

Alchemik
czwartek, 17 września 2020, 12:08

Niby tak kradną te miliardy, nic nie zyskują i tak całkiem przypadkiem mają najpotężniejszą armię na świecie...

Michałek
czwartek, 17 września 2020, 00:33

Fajnie się to czyta. Taka rozbudowana bajka. Amerykanie rozlali informacyjny miodek i czekają na pszczoły oraz misie które się połakomią na taką informacyjną papkę. Jasne jest, że niema żadnego samolotu ale to wystarczy żeby namieszać Rosjanom i Chińczykom. Może wpadnie jakiś azjatycki lub słowiański J Bond lub Mata Hari albo swojski Hans Kloss.

Wania
czwartek, 17 września 2020, 14:28

Takie rozbudowane bajki to zamieszczają tutaj piewcy czerwonego ładu o osiągach, które będą mieć rosyjskie samoloty typu su-57 czy mig-41. Piszący o animacjach nowych rosyjskich bombowców czy też makietach lotniskowców. To są bajki. A to, że USA konstruuje i buduje nową generację po zakończeniu produkcji F-22 jest chyba oczywiste. Rosyjskie bajki o osiągach su-57 i miga-41 przyspieszyły ten proces, za co im wypada podziękować. Rosyjska propaganda przyspieszyła prace nad następcami f-22, B2 czy sr-71. W Rosji na propagandzie się skończyło bo nie potrafią na ich skonstruować. Fachowcy uciekli przed laty do Chin i Izraela. A nowych ciągle brak.

Misza
czwartek, 17 września 2020, 11:10

Da, my nie pajdiom. U nas mnoga takich samaliota lata od 1955 goda...

Maciek
czwartek, 17 września 2020, 00:24

Jakiś czas temu była na forum dyskusja o tym co też USA szykują w tajemnicy i proszę, jest. Tyle, że nie ma się czym ekscytować. Oni w strefie 51 oblatują ten i inne koncepty, o których dowiemy się za 30 lat. Poczekajmy ze 3-4 i zobaczymy, co wyjdzie z tego programu. Pewne jest, że następcy f22 i f35 są już mocno zaawansowani. Godna uwagi jest sama koncepcja. Wreszcie ktoś zdroworozsądkowo zauważył, że od czasu F4, f14 samoloty stawały się coraz bardziej skomplikowane, aż do granic absurdu - f35 - co z tego, że ma unikalne własności, jak już się wzbije w powietrze. Utrzymanie w sprawności całej floty wymaga ogromnego wysiłku. Za dużego.

DSA
czwartek, 17 września 2020, 00:09

dawno temu tłumaczyłem Davienowi, że ani U.S. Navy ani USAF nie zamówi tylu F-35 co zapowiada. Ten samolot to kosztowna niedoróbka i nie ma szans aby spełnił stawiane przed nim wymagania np: dotyczące wysokości kosztów godziny lotu. Sensory można spokojnie umieścić na innej platformie, która będzie miała bez porównania lepsze osiągi pod każdym względem. Niestety dla Polski jest to zła wiadomość, bo USA nie będą inwestować w rozwój F-35, za które już zapłaciliśmy, a jeżeli producentem nowej platformy nie będzie LM to strach pomyśleć jak będzie doił użytkowników F-35 na całym świecie.

GB
czwartek, 17 września 2020, 13:44

Póki co nowy samolot ma być następcą F-22, a nie F-35... A co więcej USA cały czas inwestują w F-35 (my mam kupić Block 4, a obecnie jest produkowany 3).

czytelnik D24
sobota, 19 września 2020, 13:56

Czyli z twojej wypowiedzi wynika, ze Block 4 nie zostal jeszcze dopracowany i niewiadomo czy kiedykolwiek bedzie. Bo gdyby by juz dopracowany, to zapewne by go produkowali, a tak dalej klepia samoloty, ktore nie sa pelnoprawnymi maszynami bojowymi.

Euro
środa, 16 września 2020, 23:57

My w Europie to wydamy na LGBT i uchodżców.

czwartek, 17 września 2020, 12:20

Nie My, tylko eurokołchoz.

Mickey93
środa, 16 września 2020, 22:26

Ciekawe ciekawe, kiedy cały świat skupił się na skopiowaniu f22 mniej lub bardziej udanie, Amerykanie ogłaszają że mają już jego następcę który go deklasuje :p Ciekawe co na to w suchoju, przecież ich maszyna wedle ich mniemania mogła się mierzyć z tym f22

Wawiak
czwartek, 17 września 2020, 13:32

No wiesz, z pewnego punktu widzenia można by przyjąć, że dla wyprodukowanego współcześnie samolotu na poziomie technologicznym konstrukcji braci Wright też "niet anałoga". To właśnie może być przypadek tworu biura Suchoja...

Davien
czwartek, 17 września 2020, 12:26

A c w tym dziwnego, prace nad F/A-XX trwały juz w 2009r. A co do tego co w Suchoju to poczytaj komentarze takich funklubów, Yaro Seb-a i całej reszty jak gremialnie dostali szoku:)

ja
środa, 16 września 2020, 22:24

My pownnsmy kupic grippena (z 50% produkcji u nas) zamiast zloma f35 i czekac spokojnie na nowy samolt za 10 lat

lol
czwartek, 17 września 2020, 11:35

A ludzie wciąż o grippenie...

Bursztyn
czwartek, 17 września 2020, 10:12

Fosforek indu jest potrzebny do produkcji F35 I to dopiero początek dla tych wszystkich którzy chcą produkować samolot A jakie ma zastosowanie? Może pgz mi powie Hahahaha

Ty
czwartek, 17 września 2020, 09:49

oczywiście ... kupisz go tak samo jak możesz kupić F-22 ...

Raavi
czwartek, 17 września 2020, 09:21

Grippen to przeżytek. Czekać na nowy samolot za 10 lat? Dzieciaku, to nie samochodzik! Nawet gdyby taki powstał, myślisz że wymiana floty samolotów to w cenie bułek jest? To nie gra komputerowa!

Łepsk
czwartek, 17 września 2020, 08:41

Pisanie o f35 złom, pokazuje że nie masz pojęcia o czym piszesz

ty
czwartek, 17 września 2020, 08:37

Tak, to logiczne. Potrzebujemy o wiele gorszego Grippena za 10 lat, niż lepsze F-35 za 5 lat :)

mickey93
czwartek, 17 września 2020, 15:37

32 F-35 kontra 100 grippenów?

Davien
czwartek, 17 września 2020, 19:02

Gripen E 112mln usd w stanie flyaway, F-35A 87 mln usd w stanie flyaway, cos jeszcze do dodania?? Bo jak chodzi ci o Gripena C to 32 F-35 sa lepsze od 100 przestarzałych Gripenów C.

Adam
czwartek, 17 września 2020, 21:24

87 mln to cena dla US Air Force.

Davien
czwartek, 17 września 2020, 23:56

Dla kazdego, tyle ze doliczasz narzutkę z FMS mająca zwrócić im koszty R&D.

12
sobota, 19 września 2020, 20:54

Dolicz sobie koszty eksploatacji i serwisowania

piątek, 18 września 2020, 12:22

Ale i tak wiadomo ze prawdziwa kasa to bedzie zarabiana dopiero na serwisie i eksploatacji.

Davien
czwartek, 17 września 2020, 08:19

Po pierwsze nikt wam F-35 w Rosji nie sprzedał. po drugie, to juz tak żałosnei u was z lotnictwem że chcecie kupować Gripena???

mobilnyPL
czwartek, 17 września 2020, 12:55

Dziękuję ci davien w końcu prawdę żeś napisał> cytuję- UWAGA "...u was..." Gdybyśmy kupili Gripena to nie byłoby problemu pt" Harpia" a środki te moglibyśmy przerzucić na NAREW. Byłaby korzyść płynąca z offsetu a SAAB to nie tylko Gripen ale również np. MW a udział w programie TEMPEST możliwy. Cóż mamy amerykańskie (dzięki nieudolności całego rządu PiS) czyli DROGO- Kiedyś i Niewiele a wszystko to pod kontrolą USA (Patriot-F-35) A najlepsze jest to że sprowadzono na terytorium RP obce wojska na koszt podatnika Polskiego! Cóż ustawa 447 musi być zrealizowana

AlS
czwartek, 17 września 2020, 17:52

Za wybór F-16 zamiast Gripena możesz mieć jedynie pretensje do Leszka Millera i rządu SLD z czasów szorstkiej przyjaźni z Kwaśniewskim. PiS wtedy dopiero raczkował po rozłamie w AWS. Wtedy kiedy wybierano samolot wielozadaniowy dla SP, Gripen był zwyczajnie dużo gorszy od ówczesnego F-16 Block 52+. Pod każdym względem - możliwości radaru, osiągów, przenoszonego uzbrojenia, zwłaszcza do walki WVR. Ówczesny wybór zaważył na przyszłości polskiego lotnictwa na co najmniej ćwierć wieku. Obecny Gripen zbliżył się do F-16 pod względem możliwości, ale nie na tyle, aby wyrzucić kolejne parę miliardów złotych na przystosowanie naszej struktury do kolejnego typu samolotu w SP. Obecnie przyszłość SP samolot V generacji dający przewagę nad rosyjskimi "bańkami antydostępowymi", a jedynym dziś dostępnym jest F-35. Tempesty i inne "Euro-Raptory" to najwcześniej połowa lat trzydziestych.

czytelnik D24
czwartek, 17 września 2020, 17:35

Jesteś oderwany od rzeczywistości bardziej niż ćpun na fazie. Komu potrzebny jest offset za samolot, który jest ślepą uliczką; który jest niczym innym jak składakiem z części pochodzących z fabryk na całym świecie i mało tego, na który nie ma zapotrzebowania w stopniu umożliwiającym sensowne rozwinięcie produkcji? Żeby wyprodukować Gripena potrzeba współpracy z co najmniej trzema krajami czyli Szwecją (płatowiec), USA (napęd), UK (radar) Wyprodukujesz dajmy na to setkę samolotów. I co potem? Wszyscy inżynierowie i technicy na zieloną trawkę? Offset to nie guma tylko zawiera się w jasno ustalonych umowami ramach. Nie powierzyłbym ci ani grosza na inwestycje bo byś mnie puścił z torbami w jeden dzień.

mobilnyPL
czwartek, 17 września 2020, 08:15

Dokładnie tak

Wania
czwartek, 17 września 2020, 08:09

F-35 powoduje ból pewnej części ciała kolegów i sztabowców ze wschodu. Muszą kombinować, jak napisać, że nielot (pierwszy seryjny spadł) su-57 jest lepszy od wyprodukowanego w kilkuset egzemplarzach f-35. Samolot nowej generacji z USA będzie miał za przeciwnika najnowszy rosyjski samolot będący na poziomie nowych f-15. USA już są prawie dwie generacje do przodu. W bombowcach to już zupełna zapaść Rosji. Odgrzewany kotlet czyli 4 tu-160 które z trudem Rosja zdołała złożyć z zabytkowych części mają być przeciwwagą dla b-2 i dla b-21. Dramat.

Lechita
czwartek, 17 września 2020, 16:39

Oni teraz tą swoją mocarstwowość to utrzymują już tylko na użytek wewnętrzny. Na arenie międzynarodowej Rosja to parias, coś jak zapity, awanturnik z kąta oberży. Śmierdzi mu z bezzębnej japy, zaczepia innych, ludzie go unikają z obrzydzenia, a on myśli, że go szanują, bo go się boją. Smutno patrzeć i ludzi trochę szkoda.

Clash
czwartek, 17 września 2020, 07:06

A do tego Grippena dokupić RWD Czaplę i 1000 wozów drabiniastych z offsetem i pełną produkcją w kraju....

ebu v ochko
czwartek, 17 września 2020, 06:36

Za 10 lat państwo polskie przestanie istnieć.

Davien
czwartek, 17 września 2020, 12:27

A co rusku, napadniecie jak w 1920 i 1939?? Tylko tym razem nikt wam nie pomoże jak was pogonia na wschód.

Gnom
piątek, 18 września 2020, 08:03

Znowu obrażasz, że tez moderacja cie nie zablokuje na jakiś czas. To własnie takie myślenie jak twoje, o tym, ze wszyscy myślący inaczej są wrogami najbardziej niszczy Polskę.

Alaris
czwartek, 17 września 2020, 00:50

Gripenów kupilibyśmy góra 40/50. Za mało by opłacało się przenieść produkcję, tym bardziej że trzeba by tworzyć całe zaplecze od nowa. A ten złom z Ameryki kupiło kilkanaście krajów, brał udział w misjach bojowych i jak na razie jest nie dościgniony dla samolotów Rosyjskich czy Chińskich.

Raptor
czwartek, 17 września 2020, 11:33

Dlatego warto byłoby, kupić licencje i natrzaskać ich ze 400 sztuk, co lepsze ? 48 f-16 czy 400 Grippen ?

Davien
czwartek, 17 września 2020, 19:04

To czemu w Rosji nie budujecie masowo MiG-17, w końcu byłoby to lepsze od Su-35 wg ciebie:))

Analityk
czwartek, 17 września 2020, 00:14

kolego gripena to sobie możesz wsadzić w buty. Widzę że chciałbyś z naszym lotnictwem zrobić to samo co już zrobili z naszą marynarką.

mickey93
czwartek, 17 września 2020, 15:40

tak bo w tej chwili nasze lotnictwo z 48 (o ile tyle jest zdatnych do operowania) + reszta muzeum radzieckiego to taka super hiper siła

Marek111
czwartek, 17 września 2020, 00:09

raczej musisz kupić słownik języka polskiego

samolt
środa, 16 września 2020, 23:23

Poważnie porównujesz złoma grippena do F-35?

mobilnyPL
czwartek, 17 września 2020, 12:56

na serio to porównaj armię Szwedzką z naszą i pomyśl chwilę tak na poważnie bez udawania i szlacheckiej buty

Davien
czwartek, 17 września 2020, 19:15

A co to ma wspólnego z tym kuriozalnym porównaniem przestarzałego JAS-39C do najnowoczesneijszego obecnie mysliwca swiata czyli F-35??

czytelnik D24
czwartek, 17 września 2020, 17:37

Szwedzi nie przytulali się z wami Rosjanami przez pół wieku więc to twoje porównanie jest trochę z czapy wzięte. Wszędzie gdzie tylko twoi mocodawcy postawili nogę jest bieda, średniowieczne zacofanie i syf.

Davien
czwartek, 17 września 2020, 23:57

Najlepiej to chyba pokazywała róznica miedzy RFN a NRD.

jkkk
środa, 16 września 2020, 23:12

kup sobie go sam.... to samolocik, a nie samolot bojowy naszpikowany techniką --takie doradztwo dobre dla Afryki i małych państw.

Ech
środa, 16 września 2020, 22:12

W USa rozne firmy sa przejmowne przez wieksze, wiec ze jakas nowa firma watpie..choc kto wie. Ale ogolnie to np w Karolinie Polnocnej z 8 firm chemicznych zostala jedna (wykupiona przez inne) tak samo sie dzieje w kazdej dziedzinie (np wykupwanie gazet, stacji radiowych itp)

lol
czwartek, 17 września 2020, 11:36

Ale do tego prowadzi 100% wolny rynek. Na końcu zostaną tylko najsilniejsi.

No
piątek, 18 września 2020, 19:18

Wolny rynek? Chyba zapomniałeś o sankcjach. Nawet na sojuszników.

Anatol
środa, 16 września 2020, 23:23

Czyli prawie jak w Rosji, gdzie wszystko przejmują oligarchowie posłuszni Putinowi, odpalając sprytnie zakamuflowaną działkę komu trzeba. I zdaje się że koszty łapówek w Rosji sięgają już 30-40 % faktycznego PKB. Tak dłużej nie da się tam "ciągnąć tego wozu" - Putin musi zrobić "pożar magazynu", tzn wywołać jakąś wojnę.

Ferdek
czwartek, 17 września 2020, 12:23

Zlecenia przy budowie obiektów na olimpiadę w Soczi "kosztowały" zleceniobiorce tylko 20 do 25% wartości zlecenia. Sam rozumiesz, w Rosji też inflacja.

PW
środa, 16 września 2020, 22:02

WZNOWIENIE ZAMOWIEN NA F 15 dowodzi ze 6 gen nie osiagnie IOC wczesniej niz w 2030.

Piotr Dębski
czwartek, 17 września 2020, 07:42

Wznowienie zamówień na F-15 dowodzi jedynie rządowego wsparcia dla będącego w trudnej sytuacji ekonomicznej Boeinga i tak zostało ocenione przez kongres.

fog
piątek, 18 września 2020, 13:05

Albo potrzeba posiadania latającego "magazynu" na rakiety. Ile rakiet w trybie stealth weźmie F-35? A tak mając platformę z rakietami F-22 i F-35 same niewidoczne mogą po wystrzeleniu z F-15EX nimi kierować...

Infwrnoav
środa, 16 września 2020, 22:00

F-35 jest masowo sprzedawany,,oczywistym było więc, że USA prowadzą już zaawansowane prace nad czymś dużo lepszym.

Też tak myślę
czwartek, 17 września 2020, 12:24

To oczywiste. Każdy dobry biznesmen tak robi. Nic, w sumie, dziwnego.

Łepski
czwartek, 17 września 2020, 08:43

To inna klasa maszyny. F35 to nowy F16/18 a ten to nowy F15/22

Davien
czwartek, 17 września 2020, 06:31

F-35 zwuyczajnie jest juz za slaby, zwlaszcza ze swoimi osiagami na poziomie gorszym od maszyn drugiej generacji.

Davien
czwartek, 17 września 2020, 12:29

No i widze podszywaczu że juz sie pojawiłęs?? Ciekawe cos za jeden naprawde, fantasy czy jakas inna...:)

Davien
piątek, 18 września 2020, 12:19

Ponizej to pisalem ja davien. Zapomnialem sie podpisac.

piątek, 18 września 2020, 07:11

Znowu nie wzialem tabletek. Przepraszam. Ciezko mi zaakceptowac fakt, ze taki F-35 jest wolniejszy od MiG-21,

Kiks
środa, 16 września 2020, 21:44

Czego Chińczycy nie ukradną mieć nie będą ;)

Brawo Chiny
czwartek, 17 września 2020, 08:20

I conz tego wynika? Metoda jaką doszli do tego co obecnie osiągnęli nie różni się zbytnio od tej którą przeszli amerykanie. Możesz zazdrościć to prawda. Nie na miejscu i zwykły hejt ten twój post. Napisz proszę trochę"mądrych" słów na temat tego co my osiągnęliśmy?

czytelnik D24
czwartek, 17 września 2020, 17:47

Nie różni się? Kto od zbierania ryżu do składania elektroniki przechodzi w 30 lat? Chiny to największa na świecie montownia. Nie powstają tam żadne technologie bo wszystko ukradzione przez wywiad. Szukasz głupka któremu wmówisz że to naturalny proces? Amerykanie na swoją potęgę pracują już grubo ponad sto lat i różnica jest taka że oni zachęcają zdolnych ludzi oraz ich rodziny do wysiłku atrakcyjnymi warunkami życia a nie komuszymi metodami typu ukradnij, przekup, porwij albo zabij. Skoro wrzucasz Chiny i USA do jednego worka to wody od ognia pewnie też nie odróżniasz.

Kiks
czwartek, 17 września 2020, 16:49

Śmieszą mnie panowie nadużywający słów "hejt", "fejk", bo na tym etapie kończy się ich angielszczyzna. Po pierwsze my nie aspirujemy do miana mocarstwa i światowej potęgi, po drugie wcześniej czy później złodziej ponosi konsekwencje swoich działań. I kompletnie nie widzę zbiezności w amerykańskiej ścieżce rozwoju i tej chińskiej. Jeżeli już to powinieneś szukać podobieństw do Japonii, ale oni zrobili to z głową. A Chińczycy niespecjalnie. Patrz upadający Huawei.

BadaczNetu
środa, 16 września 2020, 21:25

Głównym hamulcem w rozwoju dużych projektów jest zbiurokratyzowana organizacja. Nowoczesna, organizacja projektowania i produkcji - być może coś w style "agile" - może dać ogromny skok szybkości realizacji projektów. Stawiałbym tutaj na jakiegoś nowego gracza, albo zbudowaną od zera nową strukturę w ramach obecnych gigantów. Takie nowoczesne metody są już stosowane w przemyśle motoryzacyjnym - wystarczy popatrzeć w jakim tempie wypuszcza nowe modele np. Mercedes, czy WV.

Clash
czwartek, 17 września 2020, 18:49

Mówią o X Space Muska na zbity pysk wylali wszystkich mieszaczy cukru w herbacie, ludzi którzy z krążenia z kartką papieru zrobili karierę, znajomych królika, specjalistów od lania wody i innych niepotrzebnych managerów - stworzyli tkzw płaską strukturę zarządzania - co w naszych warunkach jest poprostu niemożliwe...

rmarcin555
czwartek, 17 września 2020, 09:19

@BadaczNetu. Samochody są budowane metodą ewolucyjną. Każda generacja zawiera ulepszenia, ale rewolucji nie ma. Nie ma zupełnie przełożenia na to co się dzieje w wojsku. NIe ta skala produkcji, nie ta lista dostawców. Dlatego Francuzi projektując swoje ostatnie pojazdy starali się korzystać z podzespołów "cywilnych". Projekty wojskowe cierpią przez slajdy. Na slajdach wszystko wygląda dobrze. Każdy nowy feature. A potem okazuje się, że tak właściwie to nie. F35, Ford, LCS, Zumwalt - przykłady przerostu ambicji nad zdrowym rozsądkiem. Absurdalne założenia, które sprawiły że koszt i czas realizacji eksplodowały, a na koniec okazuje się, że to nie działa. F35 to kardynalny przykład. Będą o nim długo uczyć w szkołach zarządzania.

Hejka
środa, 16 września 2020, 21:55

Nie przesadzaj. Organizacja w projektowaniu i produkcji chociaż ważna to jest do skopiowania i raczej tutaj nic nowego nikt nie wymyśli czego chiński absolwent amerykańskiego Harvardu by nie znał (no może poza mocą obliczeniową komputerów - te amerykańskie kwantowe tak narozrabiały?) Liczy się materiałoznawstwo i innowacyjność w badaniach podstawowych (napęd antygrawitacyjny bo odkryli cząsteczki elementarne - grawitony i nie podzielili się tym odkryciem z resztą Świata?).

czwartek, 17 września 2020, 09:56

:D jak fajnie się czyta tych którzy nic o fizyce nie wiedzą :D

Hejka
czwartek, 17 września 2020, 17:51

Też tak o Sobie myślę co nie przeszkadza mi być subskrybentem poważnego amerykańskiego miesięcznika o fizyce od dobrych kilkunastu lat. Co ostatnio napisali ? Czy da się wytworzyć cząstki posiadające masę na przecięciu promieni lasera ? Czyli czy z fotonów możemy stworzyć cząstkę materialną. Chyba o to chodziło. Dla mnie za trudne... Czysta abstrakcja i science fiction. Czy z ołowiu można stworzyć złoto...transmutacja. Tylko jak zdobyć ten alchemiczny kamień filozoficzny? albo reaktor jądrowy ale podobno przemiana rtęci w złoto w reaktorze jądrowym jest nieopłacalna.

czwartek, 17 września 2020, 21:06

mówienie o napędzie grawitacyjnym jest jak mówienie o napędzie Warp. też fajnie brzmi ale nie ma z rzeczywistością nic wspólnego

Davien
piątek, 18 września 2020, 12:33

Naped Alcubierre'a jak najbardizej od strony praw fizyki jest mozliwy, wymagania energetyczne to juz zupełnie inna półka;)

xzCxzcxzvcxvcxc
czwartek, 17 września 2020, 08:42

Istotą sprawy jest wysoki poziom technologii i nauki w USA, ale organizacja ma bardzo duże znaczenie, co więcej nie jest łatwa do skopiowania, jest dużo trudniejsza do skopiowania niż technologie, czy przedmioty fizyczne.

elo ziom
środa, 16 września 2020, 23:25

Znasz jakieś praktyczne zastosowanie "komputera kwantowego"? czy błaznujesz na luzaku. Bzdur o napędie grawitacyjnym nie będę komentował. Trochę powagi.

Hejka
czwartek, 17 września 2020, 17:25

@elo ziom - Wpisz w wyszukiwarkę "komputer kwantowy wiki" i zobacz sobie punkt - zastosowania praktyczne. Zawsze dobry początek. Nie napisałem że istnieje napęd grawitacyjny. Zasugerowałem, że jeżeli odkryliby grawitony to może mogliby skonstruować napęd antygrawitacyjny co byłoby przełomem w lotnictwie. Samolot z silnikiem to rok 1903 a obecnie mamy na Świecie jakieś 100 000 -1 milion ? (mój szacunek) uczelni wyższych które zajmują się nauką i kształceniem przyszłych naukowców (a nie 1000 jak pewnie było w 1903 roku). Tak wiem. W czołgu najważniejszy jest pancerz ze stali. Powaga i ciężar.

czwartek, 17 września 2020, 21:12

Nie pytałem o wyniki wyszukiwania (gdzie 3/4 jeśli nie 9/10 to wypociny ludzi którzy też coś tam "wyszukali" a nie znają podstaw fizyki kwantowej), tylko o twój poziom wiedzy. Niema żadnych "komputerów kwantowych" są (będą, mogą być ) co najwyżej kalkulatory kwantowe - przydatne tylko i wyłącznie w baardzo specificznych symulacjach, gdzie dużą rolę odgrywa prawdopodobieństwo i statystyka. Dlaczego wyciągasz wniosek, że jeśli odkryto by grawotony, to możliwy byłby napęd grawitacyjny??? Nie wiesz jak słabe są oddziaływania grawitacyjne, a co zatym idzie ile więcej energi trzebaby by cokolwiek napędzić ??? Czasy roku 1903 minęły i minęły czasy genialnych odkrywców i naukowców - nie ma łatwych zagadnień w fizyce. Niczego nie odkryjesz na "zdrowy rozum" Liczy się "szkiełko i oko", praca zespołowa i pieniądze. Odkrycie fal grawitacyjnych to 20 lat pracy tysięcy ludzi. Nic nie wiesz.

Hejka
piątek, 18 września 2020, 15:25

Ja można wypisywać takie bzdury. Wiesz czy się różni foton od promienia lasera ? Słabe oddziaływania.... Uważasz że mózg ludzki przetwarza analizuje dane na zasadzie zero-jedynkowej? Trzy osoby dostały Nagrodę Nobla za odkrycie fal grawitacyjnych (chyba).

elo ziom
niedziela, 20 września 2020, 23:04

Chłopcze nie znasz podstaw.... Grawitacja to oddziaływania słabe. Tak kilka tysięcy RZĘDÓW WIELKOŚCI słabsze od elektromagetycznych! Możesz to sprawdzić nawet sam: weź sobie kawałek stalowej blaszki a następnie magnes.... i co się dzieje? Pole magnetyczne magnesu silniej przyciąga tę blaszkę (oddziaływaniem ekeltromagnrtycznym) niż caaaała ziemia swoją grawitacją (oddziaływaniem grawitacyjnym). A to ci niespodzianka, co? Ile ty masz lat? Czego teraz uczą w szkole? O działaniu ludzkiego mózgu nadal nie wiele wiemy. 99 % "internetowych edukatorów" kwantowego przetwarzania opisuje co to jest kubit - i jakie to wspaniałe że może przyjmować wiele stanów, jednocześnie zdaje się nie rozumieć, że ta sama nieoznaczność nie pozwala stwierdzić jednoznacznie jaki ten stan jest.... Jak chcesz wprowadzać dane i pobierać wyniki z takiego "komputera" skoro nie wiesz czy to co odczytałeś to faktyczny wynik? Za odkrycie fal grawitacyjnych owszem nobla odebrały trzy osoby - ale to byli kierownicy ekipy. Wszyscy pracujący przy tym projekcie naukowcy prawdopodobnie nie zmieścili by się w audytorium. I tak jest z literalnie KAŻDYM dużym osiągnięciem współczesnej fizyki.

Hejka
niedziela, 27 września 2020, 17:33

Tak Chłopcze, masz rację. Czego Jaś za młodu się nie nauczył tego Jan nie będzie umiał. Dyplomacja. Jeżeli rozwiązywałeś kiedykolwiek zadania z algebry liniowej na poziomie uczelni wyższej to zrób inne doświadczenie (poniżej). Jak z algebrą nie miałeś nigdy do czynienia to odpuszczamy dyskusję bo o czym tu rozmawiać? Stojąc w jednej ręce trzymaj magnes a w drugiej blaszkę. Zachowaj kilku, kilkunasto... itd centymetrowy odstęp pomiędzy magnesem i blaszką a następnie pozwól metalowej blaszce na swobodny lot. Poleci w dół czy w bok w kierunku magnesu? Ale brawo tak czy inaczej. Dopuściłeś do siebie myśl że może grawitony istnieją naprawdę. Kierownik ekipy to na budowie biurowca. W nauce musisz wymyślić, mieć własny innowacyjny cel do udowodnienia np. lewitująca żaba albo skonstruować inteligentne nanoboty jako panaceum czyli lek na wszystkie choroby bakteryjne i wirusowe (skonstruujesz takiego nanobota to spłacisz Polsce deficyt budżetowy (załatasz dziurę budżetową powstałą w gospodarce po infekcji koronawirusem) lub odkryć coś na miarę 9 planety Układu Słonecznego (podobno jednak czarna dziura według moich kolegów z kluba naukowego). Jest już innowacyjny, autorski pomysł na udowodnienie czegoś czego nikt jeszcze nie udowodnił? Zostało finansowanie badań i ekipa.

BadaczNetu
środa, 16 września 2020, 23:14

Klasyczny waterfall, to jest to co mamy obecnie u nas: założenia, dialogi techniczne, przetarg odwołanie od przetargu, poprawki do umów, taniec z prawnikami i już po kilku latach zaczyna się realizacja. W trakcie wychodzą niespodzianki, bo projektu innowacyjnego nie da się z góry opisać - postęp technologiczny jest szybszy niż pisanie SIWZ, więc jak dochodzi do realizacji to są już dostępne nowsze i lepsze technologie, wcześniej nieznane ale nie możemy ich użyć, to w założeniach pisanych n-lat wcześniej nikomu się to nawet nie śniło. A powinno być tak: mamy ogólny pomysł i zaczynamy go realizować, cały czas badamy rynek, adoptujemy nowe pomysły i technologie, cały czas mamy feedback od zamawiającego i projekt cały czas się uszczegóławia i zmienia. Przy dobrym zarządzaniu i sensownej kontroli, działa to o wiele efektywniej - piszę to z własnego doświadczenia.

Bursztyn
środa, 16 września 2020, 21:53

Powiedz to pgz szukają speców od agile szczegóły w stoczni

LMed
czwartek, 17 września 2020, 10:12

Dla tych z PGZ to by było samobójstwo normalnie.

TR-3B rządzi antygrawitacja
środa, 16 września 2020, 20:59

Nareszcie po latach testów wchodzi na uzbrojenie TR-3B inaczej Aurora z napędem antygrawitacyjnym, pojazd który może operować w przestrzeni kosmicznej w całym układzie słonecznym dlatego Trump powołał wojska kosmiczne.

czwartek, 17 września 2020, 09:56

kolejny intelektualista :D nie wiesz co to grawitacja to nic nie pisz o antygrawitacji

Kosmita
czwartek, 17 września 2020, 16:54

A ty wiesz co to grawitacja czy tylko znasz regułkę która ci wcisnęli w szkole.

czwartek, 17 września 2020, 21:14

Ty rozumiem zamiast "regułki wciśniętej w szkole" wolisz youtube i "niezależnych naukowców"?

Kosmita
piątek, 18 września 2020, 20:19

Niezależnych czyli jakich? bo według mojej wiedzy niezależnych to nie ma, każdy naukowiec ma jakiś tytuł naukowy co najmniej Doktora a ten tytuł dostaje od innych naukowców jakiś Wiesław murarz czy inny piekarz tytułów naukowych nie rozdaje, tym samym nie ma naukowców z poza tej korporacji wiec jest to zamknięte koło.

czwartek, 17 września 2020, 21:08

wiem na tyle by nie pisać takich głupot jak napęd anty-grawitacyjny :D

Kosmita
piątek, 18 września 2020, 20:12

Skoro niewiele wiadomo to skąd ta pewność że czegoś takiego nie ma ?

niedziela, 20 września 2020, 23:11

To Ty musisz udowodnić że jest. Bo Nauka jak narazie mówi wyraźnie że nic takiego niema.

Ufo
czwartek, 17 września 2020, 09:43

Tylko antygrawitacja ma sens ,a nie samoloty na paliwo chemiczne .

czwartek, 17 września 2020, 21:14

No nie... Antygrawitacja nie ma sensu - bo nie istnieje. Samoloty na paliwo chemiczne jak najbardziej.

Marek
piątek, 18 września 2020, 15:05

Napędy anty-grawitacyjne istnieją tylko nie wiadomo czy my ziemianie jesteśmy w posiadaniu ich bo przybysze z obcych planet takie mają.

niedziela, 20 września 2020, 23:11

Udowodnij że istnieją. Bo póki co zaprzeczasz naukowej wiedzy.

Kiki
czwartek, 17 września 2020, 09:23

W której grze? Na Xbox czy PlayStation?

Litościwy
czwartek, 17 września 2020, 01:51

A na dowódcę wyznaczył Harrego Pottera. Jego dodatkowe zdolnosci mają uczynić Aurore niezwyciężoną nawet poza granicami naszego Ukladu....

Kosmnita
środa, 16 września 2020, 21:58

Nic nie wchodzi bo już dawno jest.

X
czwartek, 17 września 2020, 08:39

Sokół Milenium, ten złom ? przeeestań...

Kosmita
piątek, 18 września 2020, 20:20

Sokół Milenium to znakomity statek.

ech...
czwartek, 17 września 2020, 06:43

Było. Rozwaliliśmy te wasze siłki pod Ceresem a teraz większość waszych prezydentów to nasze biodronoidy :-P

Dawo
środa, 16 września 2020, 20:51

Funklub Daviena. Jak wasza propaganda to dźwignie? Rozpoczniecie prace nad Su-60, i zaskoczycie swoich kolegów z USA? Podobnie jak Putin zapowiadał ostatnio z bronią przeciw pociskom hipersonicznym, a bańka prysła bo się okazało ze odpalany z MiGa-31 Iskander, w atmosferze leci co najwyżej 3,5 Ma? Czy rozpoczniecie prace nad S-700? Wyposażonym w pociski o zasięgu 900km? I narysujecie kółka na połowe Europy? I to wszystko obecności, gorąco oklaskujących czerwonych, komunistycznych twarzy- przemawiającego Putina.

Wawiak
czwartek, 17 września 2020, 13:43

Najnowsze rakiety p-lot będą mogły 3 razy ziemię okrążyć. Ścigany samolot będzie musiał mieć międzylądowania na tankowanie i zmianę pilota, ale rakieta będzie grzecznie czekać.... Projekt myśliwca proponuję nazwać Su-6000, nazwa kodowa: Bankrut (nie mylić z Berkutem).

W punkt
czwartek, 17 września 2020, 12:28

Dobre podsumowanie. USA trzaska seryjnie F35, a Rosji nie udało się nawet 1 seryjnej sztuki, nota bene nędznej podróbki "starego" F22, dostarczyc do jednostek. Pełna deklasacja przemysłu lotniczego Rosji.

czwartek, 17 września 2020, 09:53

nic nie wiesz ... oni prowadzą zaawansowane prace nad samolotami 7 generacji z rewolucyjnym 'napędem sprężynowym' ... podobno Musk jak zobaczył najnowsze Zaporożce z sprężynowymi bateriami to postanowił zamknąć Tesle ...

Ukulele
czwartek, 17 września 2020, 14:57

Prawie jak pneumatyczna elektronika pewnego Fankluba z Rosji:)

dwsqwa
czwartek, 17 września 2020, 08:50

W bardzo porosty sposób. Dodadzą do Su-57 jakieś ustrojstwo. Nazwą go Su-75. Potem będą twierdzili że to jest samolot dziesiątej generacji.

jkkk
środa, 16 września 2020, 23:15

nic dodać, nic ująć! Dawo - trafność wypowiedzi 100%

Jan
środa, 16 września 2020, 23:05

Rosjanie nie mówili, że inskandery mają szybkość hipersonicznych. Cóż ale USA już wykradły dane techniczne z rakiet hipersonicznych. Zrobiono to za pomocą rosyjskiego Judasza

Davien
czwartek, 17 września 2020, 12:32

Jasiu, USa miało pojazdy i pociski hipersoniczne jak u was nie wiedzieli co to jest:)) Ale, ale wyjasnim czemu musicie jako swojego Cyrkona pokazywać amerykański X-51A a jakie wymiary i mase ma Awangard to nawet Szojgu nie wie??

lol
czwartek, 17 września 2020, 11:39

Taaaak bo to Rosja też pierwsza opracowała broń jądrową a złe USA ukradły i zbombardowały Hiroszimę i Nagasaki... USA na same badania i rozwój wydają więcej z budżetu niż niejeden kraj na zbrojenia - więc mają potencjał szybko nadrobić zaległości bez kradzieży. Albo po prostu wyciągnąć patent z szuflady i wdrożyć go. Jest też szansa, że część technologii nie wprowadzają celowo by nie odkrywać wszystkich kart, mieć asa w rękawie.

Hejka
środa, 16 września 2020, 21:44

Nie przesadzaj. A muszą ? Mają wystarczająco dużo głowic jądrowych aby na Ziemi zapanował pokój. Wystarczy że wszystkie te głowice zdetonują u siebie. Techniczny remis?

ech...
czwartek, 17 września 2020, 06:44

Nie dyskutuj z panem na garnuszku przebrzmiałych echem służb.

Davien
czwartek, 17 września 2020, 12:33

Ech, ale z toba nikt juz tu chyba nie dyskutuje wiec co się martwisz?

środa, 16 września 2020, 23:27

Taaa? To poco te bzdury o (putinowskiej) "nowej fizyce"? broni laserowej?, rakietowym napędzie jądrowym? i ogólnie o jakiejś wyimagonowanej rosyjskiej potędzie technologicznej?

Marek
czwartek, 17 września 2020, 13:37

Rosjanie już kiedyś stworzyli odrębną naukę, która zaprzeczała genetyce ze "zgniłego zachodu". Ludzie, którzy wymyślili tą naukę to Łysenko i Miczurin. Co trzeba Stalin sam przyklepał. Wyniki badań były wręcz rewelacyjne. Na przykład udawało się hodować ryż na polach leżących za kołem podbiegunowym. W naszych PGRach też by się udało. Tylko, że w Polsce "imperialistyczni sabotażyści przeszkadzali". Kolejnym krokiem tych panów było obalenie teorii Darwina. Ich zdaniem zwierzęta zamiast konkurować współpracowały po radziecku. W jednym wielkim kolektywie. Pan Łysenko podobno zaczął też karmić gajówki gąsienicami w nadziei, że za kilka lat przeobrażą się w kukułki.

no raczej
środa, 16 września 2020, 22:59

Jak to tam bywa, z tych wszystkich głowic wyleci co najwyżej z 10

Sailor
środa, 16 września 2020, 20:51

Miło popatrzeć na pracowników Olgino jak zaklinają rzeczywistość. Tak Fanku wszyscy wiemy, że i tak SrU-57 bedzie lepszy jak go wyprodukujecie, też wiemy, ze to zwykła amerykańska maskirowka, Itp, itd. Tylko, ze Amerykanie nie mają w zwyczaju uprawiać polityki informacyjnej takiej jak Wasza towarzysze rosyjscy i chińscy.

Wawiak
czwartek, 17 września 2020, 13:44

Od Kukuruźnika? No,od niego na pewno będzie lepszy.

Bolo
środa, 16 września 2020, 20:38

A to ciekawe, kraj który ma 20 bilionow dolarów długu inwestuje kolejne mld w wojnę,kogo teraz napadna, ile ludzi zginie, stawiam na Iran, bo w Iraku już wszystko ukradli czas na iranska ropę

Marek
czwartek, 17 września 2020, 14:03

W Iraku nawet nie próbowali zabezpieczyć wyników badań geologicznych, które później najzwyczajniej wsiąkły. Więc chyba coś mocno nie tak z twoją teorią.

Przestań bredzic
czwartek, 17 września 2020, 12:31

Irak kosi szmal na ropie jak chce. W przeciwieństwie do Rosji, która traci zarówno na Nord- jak i SouthStreamie, jak i na gazociągu do Chin. Irak się bogaci i niezaleznie od USA, nawet kupuje rosyjska broń. Tylko kilka twoich zdań i aż tyle bredni??? Ho ho!

Wyborca
czwartek, 17 września 2020, 11:57

Dług powiadasz.... Kto się o niego upomni? Żartujesz oczywiscie?

lol
czwartek, 17 września 2020, 11:40

Bo na przykładzie Grecji widać, że aby spłacić długi nie wystarczy oszczędzać. Trzeba inwestować, ucieczka do przodu.

vfdgfdgfhfghgjgh
czwartek, 17 września 2020, 08:45

Po co komu ropa? Ropa już nie rządzi. Wchodzi wiatr, słońce, wodór. Nawet Saudowie zaczęli już odchodzić od ropy.

Marek
czwartek, 17 września 2020, 13:59

Wodór to coś takiego, co w samoistnej postaci nie jest dostępne. Do tego, żeby można go było wytworzyć potrzebna jest energia. Reszta owszem wchodzi. Tylko warto zwrócić uwagę, że wchodzi "ekologicznymi" drzwiami, za otwarcie których trzeba słono płacić. Na dodatek jeszcze nie ma takiej możliwości, żeby tymi wynalazkami zaspokoić światowe zapotrzebowanie na energię. O przemyśle chemicznym nawet nie wspominam. Choć tu znacznie większe znaczenie ma gaz. Saudowie owszem odchodzą od ropy. Ale robią tak ponieważ dobrze wiedzą, że prędzej czy później ich źródełko wyschnie.

Gnom
piątek, 18 września 2020, 14:01

A tak z ciekawości - wiesz kto i gdzie produkuje najwyższej klasy wodór do systemów napędowych? Podobnie czy wiesz w jakim kraju opracowano w ramach programu unijnego technologie zbiorników na wodór wykorzystywana dziś w większości projektów? Dla ułatwienia dodam ze to nie USA czy Chiny.

Texas
czwartek, 17 września 2020, 05:56

U kogo mają dług U ciebie hahahaha Widzisz sam że ten dług to cyferki dla samych cyferek No chyba że Jezus wyśle komornika apokalipsy ha ha ha