Siły zbrojne

Tajwan zwiększa gotowość rezerw

Fot. 玄史生 - praca własna, licencja CC BY-SA 3.0, commons.wikimedia.org
Fot. 玄史生 - praca własna, licencja CC BY-SA 3.0, commons.wikimedia.org

Kolejne siły zbrojne na świecie zmieniają swoje podejście do zwiększonego szkolenia rezerw w czasie pokoju. Tym razem, Tajwan poinformował, że od następnego roku pojawią się nowe przepisy w zakresie powoływania na szkolenia rezerwistów, a wszystko w celu zwiększenia gotowości bojowej sił rezerwowych na wypadek kryzysu.

Podstawowa zmiana ma dotyczyć długości szkoleń, które dotychczas oscylowały wokół okresu 5-7 dni, w odstępach dwuletnich. Rezerwiści tym samym musieli stawiać się w bazach zlokalizowanych najbliżej ich miejsc zamieszkania, gdzie w trakcie szkolenia starano się utrzymać ich podstawowe nawyki wypracowane w trakcie służby wojskowej. Nowe plany zakładają, że rezerwiści będą pojawiać się na szkoleniach trwających dwa tygodnie i mogą one mieć miejsce co roku.

Wojsko tajwańskie będzie mogło również dłużej powoływać rezerwistów po zakończeniu przez nich służby zasadniczej. Dotychczas możliwe były cztery takie powołania, w okresie ośmiu lat od momentu zakończenia służby wojskowej. Teraz ten okres ma zostać przedłużony do 12 lat. Tajwańscy żołnierze z rezerwy oprócz ćwiczeń stricte wojskowych są również poddawani szkoleniom z zakresu zdolności niezbędnych na wypadek wystąpienia katastrofy naturalnej lub katastrofy wywołanej aktywnością człowieka. Stąd też, szkolenia rezerw są naturalnym elementem budowania tamtejszej wersji systemu obrony powszechnej (totalnej). Dając państwu niezbędne zaplecze do reagowania kryzysowego.

Okres 2022-2023 ma być próbą generalną nowych rozwiązań w zakresie szkolenia rezerwy i utrzymywania jej zdolności do szybkiego wzmocnienia sił głównych kraju. Zmiany zostały ogłoszone przez Han Gan-minga z biura odpowiedzialnego za kwestie mobilizacyjne w ramach tamtejszego ministerstwa obrony. Tajpej ma mieć obecnie, zgodnie z danymi zaprezentowanymi przez „Focus Taiwan”, zaplecze kadrowe dla sił zbrojnych w liczbie 770 tys. przeszkolonych już rezerwistów. Nowe przepisy, w pierwszej kolejności mają objąć grupę 3 tys. z nich. W sumie całościowe rezerwy są szacowane na nawet 2 mln.

Wraz ze zmianami w szkoleniu, tajwański resort obrony pracuje nad polepszeniem stanu wyposażenia oraz sposobów szkolenia rezerw. Wszystko po to, żeby rezerwiści byli rzeczywiście efektywnym wsparciem dla sił zbrojnych i to nie tylko w statystykach. Według danych opublikowanych przez CIA, w służbie czynnej znajduje się obecnie ok. 170 wojskowych, z czego 90 tys. służy w wojska lądowych, 40 tys. w marynarce wojennej oraz 40 tys. w siłach powietrznych.

Nie można ukryć, że są to próby zmierzenia się z efektami krytykowanych zmian w obrębie przechodzenia z systemu poboru, bazującego na przepisach konstytucyjnych, do sił w pełni ochotniczych. Przypomnijmy, że począwszy odo mężczyzn urodzonych w 1994 r. możliwa jest ochotnicza służba wojskowa (w wieku 18-36 lat). Ewentualnie muszą oni odbyć 4-miesięczne, obowiązkowe szkolenie wojskowe lub w niektórych przypadkach zastępczą służbę cywilną. Zaś mężczyźni urodzeni przed grudniem 1993 r. mają obowiązek odbyć jednoroczną obowiązkową służbę wojskową.  Kobiety na Tajwanie mogą zaciągać się, ale w większości przypadków ich służba ograniczona jest do przydziałów niebojowych. W ramach przejścia do modelu służby ochotniczej, w grudniu 2018 r. ostatnia grupa rocznych poborowych zakończyła swoją służbę zasadniczą.

Reklama
Link: https://sklep.defence24.pl/produkt/powszechna-obrona-terytorialna-w-bezpieczenstwie-narodowym-rp/
Reklama 

Obecnie dość głośno dyskutuje się, że zmiany zapoczątkowane w okresie rządów Ma Ying-jeou i kontynuowane do dnia dzisiejszego w znacznym stopniu mogły przyczynić się do osłabieniały tajwańskich zdolności obronnych, kluczowych w obliczu narastania napięć regionalnych. Przede wszystkim kolejne skracanie okresu szkolenia i finalne zatrzymanie się na roku (w ostatnim okresie przed przejściem do systemu całkowicie ochotniczego  był to nawet okres czteromiesięczny) odbijało się na tym, że nawet przechodzący do rezerwy nie dysponowali odpowiednim zapleczem wiedzy oraz umiejętności, niezbędnych do realnego wzmocnienia obrony kraju. Co więcej, nawet priorytetowe jednostki uzawodowione miały przy tym problem z utrzymaniem odpowiednich stanów osobowych. Wpływało toc na ich możliwości bojowe, chociażby przez brak możliwości obsadzenia całego sprzętu wojskowego.

Co więcej, Tajwan musi zmierzyć się z potrzebami odpowiedniego zarządzania kadrami odchodzącymi z wojska. iejednokrotnie zdarzało się, że wyszkoleni specjaliści, otrzymywali przydziały rezerwowe do formacji tyłowych lub niezwiązanych z ich umiejętnościami. Zauważano również, że częstokroć problemy pojawiały się w asygnowaniu do rąk rezerwistów zdecydowanie przestarzałego wyposażenia i uzbrojenia. co de faco, uniemożliwiało imspółpracę z jednostkami liniowymi. Być może obecne zmiany są sygnałem próby wdrożenia systemu hybrydowego, a więc niejako odejścia od dogmatycznego stawiania na siły w pełni uzawodowione.

Komentarze