- WIADOMOŚCI
Siły Powietrzne z myśliwcem VI generacji? Polska chce dołączyć do programu
Polska chce się przyłączyć do programu myśliwca 6. generacji GCAP i prowadzi na ten temat rozmowy. Członkowie programu mają „zrozumienie” dla polskich potrzeb – powiedział w rozmowie z TVP Info Konrad Gołota, podsekretarz stanu w ministerstwie aktywów państwowych.
Autor. Rolls Royce
Obecnie w Europie prowadzone są dwa przedsięwzięcia związane z lotniczymi systemami bojowymi. Obejmują one nie tylko załogowe odrzutowce bojowe (które są najkosztowniejszym i najbardziej złożonym zadaniem), ale także różne klasy współpracujących z nimi dronów i inteligentną amunicję. Pierwsze z tych przedsięwzięć to system niemiecko-francuski (plus Hiszpania) FCAS/SKAF, który przeżywa ogromne problemy ze względu na różnice w zakresie wizji i zadań, jakie ma wypełniać.
Drugi, znacznie sprawniej obecnie realizowany system to GCAP (Global Combat Air Programme), w ramach którego głównymi partnerami są Wielka Brytania, Włochy i Japonia. Na świecie oprócz tego nad rozwiązaniami kolejnych generacji pracują Chiny (vide futurystyczne samoloty określane jako J-36 i J-50) oraz Stany Zjednoczone (F-47, program NGAD oraz program morskiej maszyny F/A-XX. W kierunku samolotu kolejnej generacji idzie też Republika Korei, która na razie stworzyła samolot generacji 4+, ale z myślą o rozwinięciu jego zdolności.
Polska jako partner narodowy od wielu lat nie jest zaangażowana w żaden program samolotu bojowego. Warto zauważyć, że proponowano nam wejście do programu Joint Strike Fighter, czyli samolotu F-35, w roku 2008. Ówczesne władze odmówiły jednak, pomimo że planowano zakup F-35 w przyszłości. Z tego powodu jesteśmy dzisiaj wyłącznie klientem eksportowym.
Obecnie Polska dysponuje większymi zasobami i zdolnościami technicznymi niż w roku 2008. Chęć zaangażowania się w przyszłościowe przedsięwzięcie tego rodzaju, w dodatku najbardziej perspektywiczne z dostępnych, trzeba więc ocenić bardzo pozytywnie. Całe przedsięwzięcie może doprowadzić do odrodzenia przemysłu lotniczego w Polsce po jego wyprzedaży, jaka nastąpiła w pierwszym dziesięcioleciu XXI wieku.
„Dzisiaj musimy nadrobić pewne zaległości w tej kwestii, bo w Polsce w ostatnich dekadach nie produkowaliśmy samolotów, więc nasz przemysł lotniczy wymaga rozwinięcia. Przypomnę, że nad myśliwcem szóstej generacji, w ramach Global Combat Air Programme (GCAP), pracuje m.in. konsorcjum trzech krajów: Włoch, Wielkiej Brytanii i Japonii. W ciągu ostatnich kilku miesięcy rozmawiałem z przedstawicielami przemysłów obronnych zarówno Włoch, jak i Japonii – powiedział portalowi TVP Info odpowiedzialny za kontrakty zbrojeniowe w Ministerstwie Aktywów Państwowych wiceminister Konrad Gołota.
W Polsce istnieją dzisiaj ograniczone możliwości produkcji lotniczej w polskich firmach, jeżeli chodzi o produkty ostateczne (samoloty). Nie oznacza to jednak, że brakuje tutaj kompetencji, które mogą się okazać cenne dla programu GCAP. Chodzi przede wszystkim o kompetencje w zakresie tworzenia oprogramowania, algorytmów sztucznej inteligencji, systemów łączności czy bezzałogowych. Udział w takich pracach, szczególnie mądrze wynegocjowany, byłby ogromnym bodźcem dla innowacyjności polskiej gospodarki.
Oczywiście ewentualne dołączenie Polski do GCAP oznaczałoby także dodatkowy potencjalnego klienta na samoloty, a więc krok w stronę zwiększenia skali programu. Ewentualne zakupy tego systemu to jednak pieśń dalszej przyszłości, wykraczającej poza 2035, a zapewne także 2040 rok…


WIDEO: F-35 vs. JAK-130 | Fregata tonie | Kuwejt strąca F-15 - Defence24Week #151