Krab jeszcze bardziej polski
W Polsce uruchomiono produkcję odkuwek luf do haubic Krab kalibru 155 mm. Wcześniej ten element był importowany.
Autor. Ira/12SDZ
O uruchomieniu produkcji odkuwek luf do haubic Krab poinformował wiceminister aktywów państwowych Konrad Gołota w odpowiedzi na interpelację posła Jerzego Polaczka (PiS) wraz z grupą posłów. Producentem odkuwek jest Celsa Huta Ostrowiec Sp. z o.o. W interpelacji posłowie pytali o powody i uwarunkowania podjęcia współpracy z Celsą Huta Ostrowiec, argumentując, że to zakład z zagranicznym kapitałem, a decyzja o współpracy PGZ z tym zakładem mogła być motywowana politycznie.
Wiceminister Konrad Gołota stwierdził jednak, że sama PGZ nie podejmowała bezpośredniej współpracy z Celsą. Natomiast „decyzja o współpracy Huty Stalowa Wola S.A. (dalej: HSW) należącej do Grupy Kapitałowej PGZ S.A. z Celsa Huta Ostrowiec sp. z o.o. (dalej: Celsa) podjęta została wyłącznie z powodów biznesowych i technologicznych” – zaznaczył.
Podsekretarz stanu w MAP dodał, że współpracę HSW z Celsą rozpoczęto w 2018 roku „w zakresie świadczenia usług obróbki cieplnej materiałów wielkogabarytowych na materiale powierzonym”, a w 2022 roku współpraca została „rozszerzona o dostawy odkuwek swobodnie kutych” i obszar ten jest dalej rozwijany.
Produkcję odkuwek luf do haubic 155 mm uruchomiono w 2025 roku, a w październiku przeszły one kwalifikację partii próbnej. „Obecnie Celsa jest jedynym producentem w Polsce odkuwek luf 155 mm. Alternatywą dla produkcji w Ostrowcu byłaby realizacja dostaw poza granicami Polski” – zaznaczył Konrad Gołota.
Warto zaznaczyć, że do niedawna odkuwki luf do Kraba były wyłącznie sprowadzane zza granicy, między innymi z Francji. Jednocześnie jest to element o długim czasie oczekiwania od zamówienia do dostawy, co ma wpływ na zdolności produkcji luf i kompletnych dział. Z tego punktu widzenia uruchomienie produkcji odkuwek luf w Polsce należy ocenić pozytywnie.
Zobacz też

Dodajmy, że kwestia odkuwek luf do Kraba była dyskutowana wielokrotnie już wcześniej, w kontekście uruchomienia produkcji w innym zakładzie, ale nie było decyzji o finansowaniu odpowiedniej inwestycji.
Przykładowo, w czerwcu br. podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Gospodarki i Rozwoju Dyrektor do spraw jakości Cognor SA Oddział Huta Stali Jakościowej w Stalowej Woli Przemysław Winiarski stwierdził: „Ostatnim aspektem, który chciałbym tutaj poruszyć, jest produkcja luf do armatohaubicy kalibru 155 mm. Obecnie w Polsce nie mamy technicznych ani technologicznych możliwości wyprodukowania stali do wytwarzania luf 155 mm. Odkuwka ta, po przeprowadzonej obróbce cieplnej, jest importowana, po czym finalnie przerabiana w armatę w lufowni Huty Stalowa Wola. Aby osiągnąć zdolność technologiczną w tym zakresie w oddziale Cognor w Stalowej Woli, brakuje nam jednego elementu technologicznego – jest to urządzenie do elektrożużlowego przetopu stali. Warunki techniczne wymagają wtórnego przetopienia stali w tym urządzeniu. Koszt takiej inwestycji to jest ok. 15 mln euro. Niestety inwestycja taka nie ma szans na zwrot nawet w zakresie tej perspektywy produkcyjnej, którą planuje się w zakresie armatohaubic. Jeśli uznamy, że taka inwestycja jest kluczowa dla bezpieczeństwa, jesteśmy gotowi wspólnie z rządem zrealizować taki projekt, co zresztą deklarowaliśmy już w rozmowach z zarządem Huty Stalowa Wola. Potrzebujemy więc tutaj już decyzji politycznych”.
Ostatecznie jednak produkcję odkuwek udało się uruchomić w zakładach Celsa. Dodajmy, że od bieżącego roku, po zakończeniu dostaw z kontraktu dla Ukrainy, Wojsko Polskie otrzymuje haubice Krab, w tym w wersji zmodyfikowanej. Prowadzone są też prace nad modernizacją do wersji Krab 2. Zawarte w latach 2022 i 2024 umowy wraz z aneksem do poprzedniego kontraktu na produkcję seryjną przewidują dostawę łącznie 184 Krabów, z których część przekazano w tym roku. MON zapowiadał dalsze zakupy tych haubic, w tym z programu SAFE.
AHS Krab to polski gąsienicowy system artyleryjski opracowany w 2001 roku jako następca postsowieckich 2S1 Goździk. Uzbrojenie główne wozu stanowi armatohaubica kal. 155 mm L/52 z zapasem amunicji wynoszącym 40 nabojów wraz z ładunkami miotającymi. Może ona razić cele na dystansie ponad 40 km przy zachowaniu wysokiej celności prowadzonego ognia dzięki implementacji Zautomatyzowanego Zestawu Kierowania Ogniem Topaz. Do samoobrony służy wielkokalibrowy karabin maszynowy WKM-B umieszczony na obrotnicy w stropie wieży. Wieża jest głęboko zmodernizowanym i spolonizowanym rozwiązaniem na bazie konstrukcji brytyjskiego AS-90, który wygrał w postępowaniu przetargowym dotyczącym wyboru systemu wieżowego dla nowej polskiej armatohaubicy.
Podwozie początkowo stanowiło UPG-NG wyprodukowane przez OBRUM, jednak z powodu wielu usterek oraz problemów konstrukcyjnych zdecydowano się na jego wymianę. Jako nową bazę wybrano podwozie południowokoreańskiej haubicy K9, które zostało dostosowane do polskich wymogów i określone jako K9P. Tym samym Krab napędzany jest przez silnik MTU MT 881 Ka 500 o mocy 1000 KM połączony z przekładnią Allisona X1100-5A3. Pozwala to na rozpędzenie tego ważącego 48 ton pojazdu do 60 km/h. Załoga licząca pięć osób chroniona jest przez pancerz o grubości do 16 mm. Obecnie jest on używany jedynie przez Siły Zbrojne RP oraz Ukrainy.



PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142