Reklama
  • WIADOMOŚCI

Jelcz szuka wykonawców montażu. W grze setki milionów złotych

Należący do Polskiej Grupy Zbrojeniowej Jelcz uruchomił postępowanie mające na celu wyłonienie partnerów zewnętrznych do współpracy przy montażu pojazdów ciężarowych. Skala przedsięwzięcia może sięgać setek milionów złotych, a sama decyzja wpisuje się w szerszy proces zwiększania zdolności produkcyjnych spółki, która mierzy się z presją terminowej realizacji kontraktów dla Sił Zbrojnych RP.

Tarcza Wschód, prace inżynieryjne, maj 2025
Tarcza Wschód, prace inżynieryjne
Autor. Jakub Borowski, Defence24.pl

Zgodnie z ogłoszeniem opublikowanym na platformie zakupowej PGZ, współpraca planowana jest na 2026 rok i może obejmować zarówno pełny, jak i częściowy proces montażu pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony. Oznacza to w praktyce możliwość przekazania na zewnątrz istotnej części produkcji – od prac konstrukcyjnych, przez instalacje specjalistyczne i systemy elektroniczne, po testy, logistykę i prace wykończeniowe.

Zakres oczekiwanych kompetencji jest szeroki. Obejmuje m.in. montaż elementów strukturalnych pojazdów, integrację układów napędowych i zawieszenia, instalację systemów pneumatycznych i hydraulicznych, obsługę instalacji elektrycznych wraz z magistralą CAN, a także montaż układów pomocniczych, takich jak chłodzenie czy klimatyzacja. Po stronie kooperantów znajdzie się również zabezpieczenie antykorozyjne, lakierowanie, badania techniczne oraz obsługa logistyczna gotowych pojazdów.

Jednocześnie Jelcz stawia wysokie wymagania formalne. Potencjalni wykonawcy muszą posiadać aktualną koncesję MSWiA na wytwarzanie i obrót wyrobami o przeznaczeniu wojskowym (co najmniej w zakresie WT III), wdrożone systemy zarządzania jakością zgodne z normami ISO 9001:2015 oraz AQAP 2110:2016, a także odpowiednią infrastrukturę – hale montażowe, stanowiska diagnostyczne i zabezpieczone powierzchnie magazynowe przystosowane do obsługi wielkogabarytowych komponentów. Kluczowa jest również zdolność do ochrony dokumentacji technicznej zgodnie z wymogami poufności.

Reklama

Istotnym elementem postępowania są także ograniczenia personalne i właścicielskie. Jelcz wymaga, aby realizacja zamówienia odbywała się bez udziału podmiotów oraz obywateli z państw takich jak Rosja, Białoruś, Chiny, Korea Północna oraz Ukraina. Warunek ten obejmuje zarówno osoby fizyczne, jak i prawne oraz ich struktury właścicielskie.

Decyzja o poszukiwaniu kooperantów to efekt rosnącej presji na zwiększenie tempa produkcji. Jak informowaliśmy na Defence24.pl, Jelcz – mimo uruchomienia programu inwestycyjnego wartego ponad 750 mln zł, obejmującego m.in. budowę nowej fabryki – wciąż mierzy się z opóźnieniami w realizacji części kontraktów. Skutkuje to naliczaniem kar umownych przez Agencję Uzbrojenia oraz koniecznością aneksowania harmonogramów dostaw.

W tej sytuacji rozkooperowanie produkcji staje się jednym z kluczowych narzędzi zwiększenia zdolności wytwórczych. Część prac realizowana jest już z udziałem innych podmiotów, w tym spółki Autosan. W ubiegłym roku Jelcz podpisał również porozumienia o współpracy z firmami z sektora motoryzacyjnego, takimi jak Wielton Defence czy SKB Drive Tech, choć szczegóły ich faktycznej realizacji nie zostały dotąd ujawnione.

Dodatkowo, w październiku ubiegłego roku zawarto porozumienie pomiędzy Jelczem, RFK, PGZ oraz Agencją Rozwoju Przemysłu, którego celem jest rozwój zdolności produkcyjnych i kooperacyjnych w obszarze pojazdów wojskowych. Jego pełne wdrożenie wymaga jednak dalszych działań organizacyjnych i inwestycyjnych. Otwarte postępowanie na wybór kooperantów pokazuje, że istnieje pilna potrzeba zwiększenia mocy produkcyjnych.

Reklama

Zobacz również

WIDEO: F-35 vs. JAK-130 | Fregata tonie | Kuwejt strąca F-15 - Defence24Week #151
Reklama