- OPINIA
- KOMENTARZ
- WIADOMOŚCI
„Cyfrowy mózg” operacji lotniczych. Amerykański Anduril z kontraktem dla NATO
Autor. U.S. Air Force Tech. Sgt. Kentavist P. Brackin
Kolejny sukces amerykańskiego Anduril na kierunku europejskim. Tym razem poinformowano, że NATO wybiera flagowe rozwiązanie tej firmy zbrojeniowej, w postaci platformy Lattice, do programu eAirC2 Data Platform Initiative. Zaoferowane rozwiązanie umożliwić ma integrację zarówno nowych, jak i istniejących systemów, zapewniając jednocześnie każdemu państwu NATO pełną kontrolę nad własnymi danymi operacyjnymi.
W komunikacie prasowym możemy przeczytać, że NATO Communications and Information Agency (NCIA) wybrała Anduril Industries jako dostawcę w ramach programu Enhanced Air Command and Control (eAirC2) Data Platform Initiative. W trakcie dziewięciomiesięcznej fazy ewaluacyjnej spółka – za pośrednictwem Anduril UK oraz europejskiego zespołu – wdroży platformę Lattice w środowisku NATO, integrując funkcje związane m.in. z kontrolą ruchu lotniczego, dozorem przestrzeni powietrznej oraz zarządzaniem siłami w celu oceny możliwości systemu pod kątem wymagań operacyjnych Sojuszu. Informację ogłoszono podczas Szczytu NATO w Ankarze, który zdominowały decyzje o nowych zakupach i programach zbrojeniowych w obrębie Sojuszu.
Platforma Lattice
Doprecyzowano, że platforma Lattice integruje istniejące systemy w oparciu o otwartą architekturę, zamiast zastępować je nowymi rozwiązaniami. Umożliwia bezpieczną wymianę danych operacyjnych pomiędzy organizacjami, przy jednoczesnym zachowaniu przez państwa pełnej kontroli nad własnymi zasobami informacyjnymi. Producent podkreślił także, że system zachowuje zdolność do synchronizacji i dystrybucji danych również w warunkach zakłóconej lub ograniczonej łączności (podkreśla to znaczenie uzyskania zdolności do niezakłóconego działania przy operacjach przeciwnika z użyciem całej gamy środków Walki Radioelektronicznej WRE czy też próbach ingerencji z użyciem narzędzi cyfrowych). Wraz z modernizacją systemów dowodzenia i kontroli przez europejskich członków NATO, platforma Lattice umożliwia integrację zarówno nowych, jak i istniejących systemów, zapewniając jednocześnie każdemu państwu pełną kontrolę nad własnymi danymi operacyjnymi.
W komunikacie prasowym wprost wskazano, że współczesne operacje powietrzne wymagają szybkiej i bezpiecznej wymiany wiarygodnych informacji, umożliwiającej sprawniejsze podejmowanie decyzji i skuteczniejszą koordynację działań. Wyzwanie to potęguje konieczność współpracy 32 państw członkowskich, z których każde dysponuje własnymi systemami, procedurami i wymaganiami w zakresie bezpieczeństwa informacji. Modernizacja architektury dowodzenia i kontroli sił powietrznych NATO ma umożliwić państwom sojuszniczym bezpieczne prowadzenie wspólnych operacji przy zachowaniu pełnej kontroli nad własnymi danymi.
Zobacz też

Program eAirC2 Data Platform Initiative
Program eAirC2 Data Platform Initiative jest kolejnym etapem budowy modułowej, opartej na danych, architektury dowodzenia operacjami powietrznymi NATO. W ramach projektu Anduril zweryfikuje możliwości platformy Lattice w zakresie bezpiecznej integracji istniejących systemów, wymiany danych operacyjnych oraz wspierania prowadzenia działań przez zintegrowaną koalicję państw sojuszniczych. Zaznacza się, że eAirC2 jest jednym z najważniejszych realizowanych obecnie przedsięwzięć modernizacyjnych NATO — stanowi w istocie budowę cyfrowego układu nerwowego dla sojuszniczych operacji lotniczych w warunkach potencjalnego konfliktu wysokiej intensywności.
Celem zdolności eAirC2 jest umożliwienie NATO płynnego zarządzania wszystkimi rodzajami operacji lotniczych w obszarze odpowiedzialności SACEUR oraz integracja funkcji kontroli ruchu lotniczego, obserwacji, kontroli misji lotniczych, zarządzania przestrzenią powietrzną i zarządzania siłami. Program musi również wspierać wielodomenową obserwację, wykrywanie i ocenę zagrożeń, zintegrowane z domeną kosmiczną i cyberprzestrzenią, a wszystko to wspomagane przez odporne, zorientowane na dane, interoperacyjne systemy dowodzenia i kontroli (C2).
Kto zyska przewagę na współczesnym polu walki
Na łamach Defence24 już wielokrotnie zauważaliśmy, że Anduril Industries zdecydowanie rozszerza swoją pozycję na międzynarodowym rynku (w tym na tak ważnych kierunkach jak same USA i Azja oraz Pacyfik), w tym również w przestrzeni europejskiej. Jednakże czym innym są różnego rodzaju efektory, a także systemy bezzałogowe, a czym innym jest wejście w systemy C2 z Lattice. Mówimy bowiem o uzyskaniu zaufania do rozwiązań niezbędnych względem kluczowej zdolności sił NATO. Zauważmy bowiem, że jednym z indykatorów wyróżniających potencjał sił natowskich względem Rosji jest właśnie pozycja w domenie powietrznej. Jej krytyczna rola jest brana pod uwagę chociażby w zakresie zdolności do odstraszania i obrony na wschodniej flance NATO. Co więcej, jest to zapewne również sygnał dla władz USA o ich znaczeniu w procesach modernizacyjnych NATO.
Co więcej, współczesne systemy wspierające C2 stają się wręcz narzędziami ważniejszymi niż elementy kinetyczne. Raz dlatego, że pole walki – nie tylko domena powietrzna – jest coraz bardziej nasycone sensorami i źródłami danych, których przeanalizowanie pozwala dowódcom na odpowiednie zarządzanie siłami i środkami (w tym tymi najbardziej kosztownymi). Po drugie, już nie ma odwrotu od myślenia wielodomenowego, stąd systemy systemów i ich architektura muszą zapewniać kompatybilność przy zróżnicowanych wkładach, jeśli chodzi o dane własne, ale też sojusznicze i partnerskie. I chociaż LSCO (operacje bojowe o dużej skali) na nowo definiujemy przez klasyczne indykatory np. ilościowe (np. liczbę środków przenoszenia i efektorów), to jednak nie można zapominać, że C2, czy nawet bardzo szeroko spoglądając na kompleks C5ISTAR, to niezbędne elementy do uzyskania przewagi i dominacji na wszystkich szczeblach. I to niezależnie od specyfiki planowanej kampanii/operacji, bowiem przy gwałtowności i szybkości, ale też zwalczaniu długotrwałych uderzeń saturacyjnych to właśnie wspomniane systemy są niezbędne.
Anduril widoczny na światowym rynku zbrojeniowym
Zauważmy, że Anduril Industries stał się w Polsce znany przede wszystkim za sprawą podpisania porozumienia, na mocy którego w naszym państwie ma produkować niskokosztowe pociski manewrujące z rodziny Barracuda i to nie tylko na swoje potrzeby, ale także na potrzeby regionalnych sojuszników, a przynajmniej Łotyszy i Estończyków. Jednakże to firma wkomponowana w nowe myślenie o amerykańskiej reindustrializacji w sferze obronności. Przede wszystkim model zakłada połączenie mocy produkcyjnych z nowymi rozwiązaniami technologicznymi. Anduril zasłynął m.in. dążeniem do zmian w swoich nowych fabrykach, tak aby móc pozwolić sobie na zupełnie inną wydajność. Stąd, jednym z filarów jest chociażby wspomniana rodzina pocisków Barracuda, a z drugiej system Lattice.
W wojskach lądowych USA (U.S. Army) widać chociażby rozszerzenie implementacji bsp Ghost wspierającego żołnierzy na poziomie taktycznym, w tym na ćwiczeniach na europejskim obszarze odpowiedzialności. Lecz jednocześnie Anduril zyskał zatwierdzenie sprzedaży Kuwejtowi systemów antydronowych za 2 mld dolarów, gdzie mowa o kluczowej roli efektora oznaczonego jako Roadrunner-M. Anduril jest też odpowiedzialny za wzmocnienie technologiczne bezpieczeństwa na newralgicznej dla USA granicy południowej, poprzez kontrakt na wieże Extended Range Sentry Towers (XRST). Przy czym najgłośniejszym osiągnięciem ostatnich miesięcy jest jednak sukces półautonomicznego systemu bezzałogowego FQ-44 na rzecz programu pilotowanego przez amerykańskie Siły Powietrzne (U.S. Air Force).
Obecny sukces Lattice może pozwolić na gwałtowny rozwój tego rodzaju rozwiązań w niedalekiej przyszłości, gdyż nic tak dobrze nie karmi zaawansowanych systemów C2 jak dostęp do wysoce zróżnicowanego środowiska. Tym samym już wcześniej wskazywaliśmy na naszych łamach, że takie operacje jak ta pod kryptonimem Epic Fury będą przyspieszały wzmocnienie amerykańskich potentatów technologicznych. Teraz to NATO będzie wspierane przez rozwiązania tego nowego światowego gracza zbrojeniowego, wywodzącego się oczywiście z rdzenia firm technologicznych Made in USA.






