- WIADOMOŚCI
Geopolityczna gra o Iran: Odstraszanie i dyplomacja
Autor. x.com/StateDept
Prezydent USA Donald Trump poinformował, że zdecydował o wstrzymaniu planowanego uderzenia na Iran, uzależniając tę decyzję od szybkiego zawarcia porozumienia z Teheranem. W odpowiedzi p.o. irańskiego ministra obrony Madżid ibn al-Reza oświadczył, że Teheran traktuje każdą groźbę ze strony swoich przeciwników jako „realną i wiarygodną” oraz pozostaje w pełnej gotowości do reakcji.
Trump napisał w serwisie Truth Social, że Stany Zjednoczone były przygotowane do przeprowadzenia „potężnego uderzenia”, jednak zrezygnowały z ataku po prośbach Iranu i innych państw Bliskiego Wschodu oraz w związku z wypracowaniem ogólnych ram potencjalnego porozumienia pokojowego.
Według amerykańskiego prezydenta warunkiem utrzymania tej decyzji jest szybkie zawarcie porozumienia obejmującego natychmiastowe otwarcie Cieśniny Ormuz oraz wyeliminowanie zagrożenia związanego z irańskim programem nuklearnym. Trump dodał również, że Izrael popiera takie rozwiązanie.
Do deklaracji Waszyngtonu odniósł się w niedzielę p.o. ministra obrony Iranu. Madżid ibn al-Reza podkreślił, że nawet jeśli groźby są elementem wojny psychologicznej, Iran uznaje je za wiarygodne. Zapewnił, że kraj nie da się zaskoczyć i wykorzysta obecną sytuację do zwiększenia gotowości bojowej, wzmocnienia potencjału odstraszania oraz rozbudowy swoich zdolności wojskowych.
Jeszcze wcześniej Teheran ostrzegał, że odpowie na każdą agresję ze strony Stanów Zjednoczonych. Ostrzeżenia pojawiły się po medialnych doniesieniach o możliwej nowej fali amerykańskich ataków na Iran. Administracja USA apelowała z kolei do obywateli przebywających na Bliskim Wschodzie o przygotowanie się na ewentualną eskalację sytuacji. Media spekulowały również o możliwości przeprowadzenia przez USA i Izrael kolejnych uderzeń na irańską infrastrukturę energetyczną.
