Międzynarodowy port lotniczy w Arabii Saudyjskiej celem ataku dronów

11 lutego 2021, 15:40
1080px-Hezbollah_Ababil_UAV
Irański Ababil T należący do Hezbollahu, fot. Frode Bjorshol - www.flickr.com, licencja CC BY 2.0, commons.wikimedia.org

Liczne państwa świata potępiają uderzenie za pomocą amunicji krążącej na saudyjski międzynarodowy port lotniczy w Abha. Jednocześnie, odpowiedzialni za ten atak jemeńscy Huti mieli wysyłać bojowe bezzałogowe statki powietrzne nad Królestwo Arabii Saudyjskiej przez niemal trzy dni z rzędu. Jednakże, w przypadku uderzeń na obiekty wojskowe ich skuteczność nie została potwierdzona przez wywołanie strat wśród ludzi i sprzętu wojskowego.

Polski resort spraw zagranicznych oficjalnie potępił atak przeprowadzony na lotnisko oraz samolot pasażerki w Abha, a także wcześniejsze ataki na terytorium Królestwa Arabii Saudyjskiej. Wezwano przy tym do natychmiastowego przerwania działań zagrażających ludności cywilnej. Strona polska podkreśliła, że ludność cywilna, ale też infrastruktura cywilna nigdy nie powinna być celem ataków. Szereg państw na całym świecie potępił obranie za cel właśnie międzynarodowego lotniska w Królestwie, na czele z Departamentem Stanu Stanów Zjednoczonych. W tym ostatnim przypadku, władze w Waszyngtonie wprost wskazały na ich zdaniem odpowiedzialnych za atak, czyli jemeńskich Huti. Amerykanie napomnieli sojuszników Iranu w Jemenie o tym, żeby wstrzymali się oni przed podejmowaniem tego rodzaju agresywnych aktów.

W środę nad port lotniczy w Abha miały dolecieć cztery BSP należące do Huti, znajduje się on ok. 120 km od granicy z Jemenem. Jak wskazują inicjatorzy ataku, poprzez wypowiedzi Hishama Sharafa, była to militarna odpowiedź na użytkowanie tej infrastruktury lotniczej do działań zbrojnych w Jemenie. Jednakże, jak wskazują zdjęcia oraz relacje płynące z Królestwa Arabii Saudyjskiej doszło do uszkodzenia cywilnej maszyny, która miała się zapalić. Na szczęście nie odnotowano strat wśród pasażerów i obsługi. To nie pierwszy raz, gdy Abha znalazła się na celowniku Huti. Port lotniczy był atakowany trzy razy w ciągu trzech tygodni latem 2019 roku. Pierwszy ówczesny atak 12 czerwca spowodował eksplozję w hali przylotów, podczas gdy drugi zabił obywatela Syrii i zranił 21 osób.

Obecnie, oprócz ataku na Międzynarodowy Port Lotniczy w Abha, dojść miało do próby uderzenia dronowego na miasto garnizonowe Khamis Mushait w południowej części Królestwa. Jest tam zlokalizowana jedna ze strategicznie istotnych dla saudyjskich sił powietrznych baza lotnicza. Jednak w tym przypadku systemy OPL miały nie dopuścić BSP nad teren bazy. Co wskazuje, iż obiekty militarne w Królestwie są już przygotowane na tego rodzaju zagrożenia płynące z powietrza. Jednakże cały czas rodzą się pytania wokół bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej czy też obiektów, gdzie mamy skupiska ludności cywilnej.

Według Saudyjczyków Huti mieli wykorzystać w ataku na port lotniczy BSP Qasef będące de facto irańskim Ababil T. Wspomniane Qasefy mają powstawać w oparciu o konstrukcję irańską, ale przede wszystkim dzięki częściom wyłącznie produkowanym w ramach irańskiego przemysłu aeronautycznego i obronnego. Mówił o tym m.in. raport brytyjskiego NGO Conflict Armament Research CAR. Tego rodzaju amunicja krążąca jest wykorzystywana przez Huti głównie do rażenia kluczowych systemów uzbrojenia, takich jak, chociażby baterie OPL. Trzeba pamiętać, iż Teheran jest kluczowym dostawcą dronów dla swoich sojuszników (w tym niepaństwowych, jak Hezbollah) w regionie Zatoki i szerzej Bliskiego Wschodu, bazując na dynamice własnego rozwoju bezzałogowych statków powietrznych.

Co interesujące w całej sprawie, Huti przeszli w ostatnich dniach do ofensywy na froncie wewnątrzkrajowym w prowincji Marib, a jednocześnie nasilili presję na sąsiadujące z Jemenem Królestwo Arabii Saudyjskiej. Według Saudyjczyków ich port lotniczy został zaatakowany przez bezzałogowe statki powietrzne wysłane nad terytorium państwa przez jemeńską organizację Huti/Ansar Allah, wspieraną przez Iran. Jest to ważne, gdyż w Jemenie (najbiedniejszym państwie Półwyspu Arabskiego) nie istnieją pełne linie produkcyjne BSP oraz zaawansowanych systemów rakietowych, przeznaczonych do uderzeń na dalsze dystanse. Muszą więc one pochodzić z przemytu (nawet jeśli chodzi o części czy też dokumentację techniczną) i tu sugeruje się stronę irańską. Szczególnie że okręty wojenne np. Stanów Zjednoczonych w przeszłości wielokrotnie namierzały i przechwytywały kontrabandę wojenną przeznaczoną dla wspieranych przez Teheran Jemeńczyków.

Reklama
Link: https://sklep.defence24.pl/produkt/orly-i-rakiety/
Reklama 

Huti od kilku lat kontrolują znaczną część terytorium jemeńskiego i byli bezpośrednim powodem uderzenia sił części państw arabskich w Jemenie w 2015 r., ratującego obóz jemeńskich przeciwników Huti. Od tego czasu Huti znani są z prowadzenia ostrzałów rakietowych Królestwa Arabii Saudyjskiej oraz wykorzystania amunicji krążącej lub odpowiednio przygotowanych w tym celu BSP. Niedawno próbowali atakiem na port lotniczy w Adenie wyeliminować kluczowe postacie rządu wiernego prezydentowi Jemenu. Doszło również do przechwycenia BSP w pobliżu pałacu prezydenckiego w Adenie. Przez wojnę w Jemenie zarówno Królestwo Arabii Saudyjskiej jak i Zjednoczone Emiraty Arabskie znalazły się pod presją międzynarodowej opinii publicznej.

Skutkiem czego dwa państwa miały mniejsze lub większe problemy w zakresie np. zakupów zaawansowanego uzbrojenia. Obecne działania Huti mogą i zapewne będą ostrzem do uderzeń informacyjnych. Pokazując, że pro irańska strona w wojnie w Jemenie również nie ma granic w zakresie uderzeń na ludność cywilną. To właśnie uderzenia z powietrza na obiekty cywilne były wskazywane, gdy krytykowano kampanię militarną Królestwa i ZEA w Jemenie.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 23
Reklama
coox
czwartek, 11 lutego 2021, 22:57

Arabia Saudyjska jest największym na świecie importerem broni made in USA, A jak jest skuteczność amerykańskiej broni w przypadku wojny z Huti ( w tym systemów PAtriot) to już chyba od kilku lat wszyscy wiedzą na przykładzie tej wojny...

lolek
piątek, 12 lutego 2021, 15:13

Na około 360 wystrzelonych przez Huti około 120-150 przechwyconych po dwie antyrakiety na każdy cel fakt że były to stare antyrakiety systemu Patriot ponad 740 rakiet zużyto do zestrzelenja około 150 rakiet balistycznych

Davien
piątek, 12 lutego 2021, 01:00

Ponad 150 zestzrelonych przez Patrioty pocisków balistycznych i manewrujacych świadczy ze to b/. dobre systemy uzbrojenia:)

Fanklub Daviena
piątek, 12 lutego 2021, 11:54

Naprawdę zestrzelone czy tak jak w czasie "Pustynnej Burzy", czyli tylko w komunikatach DoD? :D

R
piątek, 12 lutego 2021, 09:48

Swietne, 4-7 rakiet na jednego trupa z lat 60.

Davien
piątek, 12 lutego 2021, 16:37

Biorąc pod uwage że wasze S-400 nawet 40-stoma rakietami nic nie byłyby w stanie zestzrelić...

qwert
piątek, 12 lutego 2021, 21:52

Mam pytanie? skąd info że w ogóle strzelały ?

xd
czwartek, 11 lutego 2021, 20:20

czyli jak pisałem tak się stało (tylko zablokowali) jest pretekst do wznowienia dostaw broni do demokratycznej as

Monkey
czwartek, 11 lutego 2021, 19:06

Jeżeli Saudyjczycy wykorzystywali (wykorzystują) ten port lotniczy do celów militarnych, to sami są sobie winni. A jeśli nie, to oczywiście trzeba pociągnąc Huti do odpowiedzialności za akt terroryzmu. Tyle, że nie ma tego komu zrobic , skoro Arabia Saudyjska stosuje w Jemenie terroryzm państwowy, a do tego jej wojska są nieudolne.

Davien
piątek, 12 lutego 2021, 01:01

Monkey, akurat AS w Jemenie pomaga legalnemu rządowi Jemenu w walce z Houthi, choc istotnie nikt tamnie patrz na ofiary postronne, niestety.

Monkey
piątek, 12 lutego 2021, 20:38

@Davien: Z tym legalizmem to różnie bywa. Ten legalny rząd obalił legalnego dyktatora. Tacy to oni wszyscy legalni:-))) Z drugiej strony nawet niech będzie, że od strony prawnej jest to ok. Ale jakie społeczeństwo zaakceptuje rząd, który wraz sojusznikami wyrzyna swoich tak samo jak wrogów? Przecież to, że jacyś cywile mieszkają na terenie znajdującym sie pod władzą Hutich nie oznacza, że ich popierają.

Bursztyn
czwartek, 11 lutego 2021, 18:58

200 mnl usd na dzień i kicha Arabia Saudyjska i ich wojna

Szept
czwartek, 11 lutego 2021, 18:42

Szczyty hipokryzji, kiedy AS bombarduje miasta i wioski w Jemenie mordując ludność cywilną to ani polski MSZ ani społeczność międzynarodowa nie potępia tego ani nie protestuje. Za to atak na lotnisko w którym nadpalono samolot to zdaniem tej społeczności straszny dramat. Przerażające pomieszanie wartości i zidiocenie elit.

Davien
piątek, 12 lutego 2021, 01:05

Po pierwsze mogli Huti nie zaczynac buntu przeciwko legalnemu rządowi Jemenu i jeszcze wciagac w to Saudów, po drugie takimi atakami załatwiają sobie uznanie za terrorystów wieć daruj sobie szepcik. Aha, jeszcze Iran może ich nie podjudzac i dostarczac im broń.

Szept
piątek, 12 lutego 2021, 14:41

Ty się Davien doucz zamiast głupoty opowiadać. Słyszałeś o wiośnie arabskiej? Legalny prezydent (pupilek USA) został w jej czasie obalony, zmuszony do ustąpienia w wyniku rewolty. Potem były wybory i male szachy. Następną rewoltę wywołują Huti, obalając nowe wasalne wobec AS władze. Huti walczyli w koalicji z resztkami armii rządowej poprzedniej legalnej władzy (stąd na początku mieli nawet lotnictwo i rakiety balistyczne). Kiedy Huti i resztki armii Saleha opanowali prawie cały kraj i miał nastać ład i porządek oraz ogólny dobrobyt, kraj został napadnięty przez AS i jej koalicjantów. Typowa obca interwencja zbrojna mająca na celu obalenie władz i obsadzenie ponownie marionetkowego rządu zależnego od AS, znamy takich akcji z historii masę. Bandycki napad AS był i jest popierany logistycznie przez USA bo Huti to Szyici. A jak się kogoś prześladuje ze względu na wyznanie religijne czy kolor skóry to to jest zwykły rasizm i ksenofobia, wiem to z CNN i tobie też polecam oglądać ten bezcenny kanał.

biały
piątek, 12 lutego 2021, 14:32

legalnemu , w jakim sensie ten rząd był legalny , jeśłi uważasz że wybory do których dopuszczony był tylko jeden kandydat są legalne to moje gratulacje

Roman
czwartek, 11 lutego 2021, 18:35

Jest co najmniej zastanawiające, że z terenów kontrolowanych przez Huti, czyli mniej więcej d. Jemenu Północnego ze stolicą w Sana regularnie startują drony, a i nieraz rakiety balistyczne do ataków na obiekty w Arabii Saudyjskiej lub na terenie Jemenu Południowego (Aden). Skąd biorą się te drony i rakiety balistyczne irańskiej proweniencji jeśli ponoć tereny Huti są pod nieprzerwaną szczelną blokadą morską, powietrzną i granic lądowych? Oczywiście wszystko można wytłumaczyć kontrabandą tylko te "trefne" ładunki płyną nieprzerwanym strumieniem nieraz tylko zakłócanym przez działania jednostek US Navy na morzu Czerwonym. Czyżby blokada terenów Huti była tak "dziurawa", że otrzymują uzbrojenie z Iranu, którego transporty omijają wszelkie blokady. Wytłumaczenia mogą być chyba tylko dwa: 1/na Bliskim Wschodzie można załatwić każdą sprawę tylko trzeba to opłacić odpowiednim urzędnikom/wojskowym/policjantom, 2/ Huti i Iran korzystają z drogi (dróg) lądowych faktycznie nie kontrolowanych przez Arabię Saudyjską (mimo że to w dużym stopniu to jej tereny) czyli dawnych szlaków karawanowych na bezludnej pustyni Rub el-Chali, prowadzących np z Omanu (który jako jeden z nielicznych krajów arabskich utrzymuje normalne kontakty z Iranem) do Jemenu Północnego. Wydaje mi się, że jednak wersja nr 1 zaopatrzenia dla Huti jest bardziej zbliżona do realiów bliskowschodnich. Tylko ten konflikt będzie trwał latami i końca jego nie będzie widać, gdyż najpewniej w interesie Iranu jest prowadzenie zastępczej wojny z Arabią Saudyjską w Jemenie.

Davien
piątek, 12 lutego 2021, 01:12

Roman, a na jakiej podstawie ma np niszczyciel US Navy zatrzymac okręt transportowy Iranu?. Przy Jemenie od dłuzszego czasu stoi sobie irański kontenerowiec pod flaga MW Iranu i nic nie mozna zrobic bo jest na wodach miedzynarodowych. Droga lądowa duzych pocisków jakich juz uzywali Huti jak np Burkan H-2 nie przewiezie się, to ładuja je np na transportowiec MW Iranu i sobie spokojnie płyna, nawet 50m od takiego Burke'a który nic zrobic nie może, bo okretów wojennych nie wolno zatrzymywac i przeszukiwać. Turcja tak samo dostarczała broń do Libii, Rosja do Syrii itd.

Roman
piątek, 12 lutego 2021, 11:26

W treści komentowanego artykułu p. J. Raubo napisano wyraźnie "....Muszą więc one pochodzić z przemytu (nawet jeśli chodzi o części czy też dokumentację techniczną) i tu sugeruje stronę irańską. Szczególnie, że okręty wojenne np. Stanów Zjednoczonych w przeszłości wielokrotnie namierzały przechwytywały kontrabandę wojenną przeznaczoną dla wspieranych przez Teheran Jemeńczyków...." Nie wiem pod jaką flagą płynęły dostawy do płn. Jemenu ale o statkach transportowych płynących pod banderą wojenną Iranu akurat do portu Hodejda w płn. Jemenie to przynajmniej dostępne źródła jakoś o tym nie wspominały. Natomiast porównywanie dostaw broni czy do Syrii czy to do Libii do portów kontrolowanych przez legalne, uznawane międzynarodowo władze/rządy tych państw nijak się ma do przemytu/kontrabandy broni dostarczanej do miejsc w kraju, którego część jest kontrolowana przez "władze" nieuznawane nigdzie na świecie, poza tylko Iranem. Tym bardziej, że blokada morska, powietrzna i lądowa wprowadzona przez koalicję walczącą z Huti w płn. Jemenie jest za zgodą uznawanego międzynarodowo rządu Jemenu z siedzibą w Adenie i jest rzeczą oczywistą, że próba jej przełamywania nawet przez statki płynące pod banderą wojenną innych państw, spotkałaby się z kontrakcją sił koalicji, a o takowych incydentach przynajmniej na razie brak informacji.

Davien
piątek, 12 lutego 2021, 16:46

Panie Romanie, inaczej niż drogą morską takich pocisków jak Burkan H-2 nie da sie przewieżć do Jemenu. Jednostki pod bandera wojenna nie można przeszukac ani zatrzymać wiec tu żadna blokada nic by nie dała. I to jest własni problem, bo sobie taki okret transportowy podpłynie 12 mil do brzegu i jakos organizują przeładunek . USA czy Saudowie przechwytywali kontrabandę na statkach handlowych które mozna zatrzymac i przeszukać, jedostej wojennych jednak to nie dotyczy. Aha jakie przełamywanie blokady jak taki niszczyciel koalicji może jedynie patrzeć sobie na płynący okręt logistyczny Iranu i to wszystko. A oni sobie podpłyna do tego kontenerowca Strazników Rewolucji co sobie stoi koło Jemenu, oficjalnie i na oczach dowódcy tego niszczyciela dokonaja przeładunku i nic nie mozna zrobić, może poza pirackim atakiem.

qwert
piątek, 12 lutego 2021, 21:59

Davienku, wniosek jest jeden, możliwości US Navy , są mocno przesadzone

Fanklub Daviena
czwartek, 11 lutego 2021, 17:38

Patriot nie obroniły? :D

qwert
piątek, 12 lutego 2021, 22:01

Nie czepiaj się, Davien twierdzi że nie do tego służą

Tweets Defence24