• ANALIZA
  • POLECANE
  • WIADOMOŚCI
  • DEFENCE PREMIUM

Bałtycka architektura bezpieczeństwa

Doświadczenia wojny rosyjsko-ukraińskiej na Morzu Czarnym pokazują, jak łatwo można wyłączyć z normalnego funkcjonowania cały akwen morski, a nawet przestrzeń powietrzną nad nim. W efekcie walka o panowanie na morzu toczy się paradoksalnie przede wszystkim na lądzie, chociażby poprzez systemy rakietowe, drony, rozpoznanie i uderzenia na infrastrukturę.

Autor. Sztab Generalny Wojska Polskiego/X

Analogicznie, Bałtyk nie jest dziś wyłącznie „morzem pokoju” ani strefą swobodnej żeglugi, nawet na wodach międzynarodowych. Jest zamkniętym teatrem działań, w którym geografia, krótki czas reakcji i nasycenie środkami rażenia radykalnie ograniczają klasyczną swobodę operowania flot.

W coraz większym stopniu to właśnie w przestrzeni bałtyckiej rozstrzyga się przyszłość bezpieczeństwa Europy Północnej i Środkowej. Pojawia się więc pytanie: czy o wyniku potencjalnego konfliktu zdecydują wielkie floty, czy raczej geografia, zasięgi systemów uderzeniowych oraz polityczna i wojskowa gotowość do użycia siły?

Sprawdzanie dostępu...
PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142