Iran modernizuje Marynarkę Wojenną. "Goście" na Bałtyku [ANALIZA]

25 września 2021, 09:53
MAKRAN
Okręt INS "Makran". Fot. Flyvevåbnet
Reklama

Teheran rozbudowuje i modernizuje swoje siły morskie, skupiając się na zdolności działań asymetrycznych. Warto przyjrzeć się temu procesowi bliżej, tym bardziej że w tym roku mieliśmy okazję oglądać irańskie okręty na Bałtyku, podczas parady w Sankt Petersburgu. Irańską modernizację analizuje dla Defence24.pl dr Robert Czulda.

Pomimo trudności finansowych Iran stara się modernizować swoją marynarkę wojenną, uważaną według oficjalnej propagandy za „broń strategiczną”, bowiem ta pozwala realizować zarówno zadania stricte wojskowe – odstraszanie potencjalnego agresora – jak i polityczne (w zakresie dyplomacji morskiej). Modernizowane są dwa trzony, to jest flota Korpusu Strażników Rewolucji (NEDSA) jak i wojsk konwencjonalnych (NEDADŻA).

O ile NEDSA odpowiedzialne jest za ochronę Zatoki Perskiej i cieśniny Ormuz, a także dbanie, aby „nie było tam obecności obcych sił, w szczególności Amerykanów”, NEDADŻA ma za zadanie strzec wejścia do Zatoki Perskiej oraz operować na wodach Zatoki Omańskiej, Morza Arabskiego, Morza Czerwonego, Morza Śródziemnego oraz Oceanu Indyjskiego. Ważnym zadaniem realizowanym przez siły konwencjonalne jest dyplomacja morska – to właśnie okręty należące do tej formacji, to jest „Makran” i „Sahand” weszły w lipcu na wody Morza Bałtyckiego, by wziąć udział w rosyjskiej paradzie. Obie formacje mają osobne łańcuchy dowodzenia, szkolenia i logistyki.

Do tej pory morski oddział Korpusu Strażników Rewolucji (NEDSA) stawiał raczej na niewielkie jednostki, podczas gdy te „klasyczne” okręty były na stanie marynarki wojennej wojsk konwencjonalnych (NEDADŻA). Irańczycy wyciągnęli bowiem wnioski z wcześniejszych wojen, w tym iracko-irańskiej oraz będącej jej częścią morskiej batalii Iranu ze Stanami Zjednoczonymi, kiedy to Amerykanie zadali irańskiej marynarce wojennej poważne straty. Teheran wychodzi z założenia, że tylko małe, szybkie i liczne jednostki, uzbrojone albo w karabiny maszynowe, albo rakiety (zarówno niekierowane rodziny Grad jak i przeciwokrętowe) mogłyby dać im szansę na pewien sukces (chociażby zatopienie lub przynajmniej uszkodzenie większego okrętu Stanów Zjednoczonych lub – w zależności od scenariusza wojny – lub państw arabskich).

Niemniej jednak Korpus Strażników Rewolucji ma coraz większe ambicje i chce rozwijać swój potencjał morski, wykraczając poza wody niespokojnej Zatoki Perskiej. W czerwcu 2020 roku dowódca NEDSA kontradmirał Alireza Tangsiri powiedział mediom, że jego formacja chce otworzyć stałą bazę morską na Oceanie Indyjskim. Ma to ułatwić działanie daleko poza własnymi granicami – szczególnie w razie blokady cieśniny Ormuz. Jako oficjalne zadanie wymienia się również walkę z piractwem morskim oraz ochrona irańskich kutrów rybackich.

image
Fot. Tasnim

Korpus Strażników Rewolucji

W maju 2020 roku odbyła się wielka uroczystość, na której NEDSA oficjalnie odebrała 112 nowych jednostek pływających – zarówno nawodnych jak i podwodnych. Prócz motorówek oraz pojazdów podwodnych dla sił specjalnych, do służby trafić miały małe kutry rakietowe. W lutym tego roku NEDSA odebrała – przynajmniej według irańskich mediów – 340 motorówek, które „mogą przenosić różne typy rakiet oraz wspierać działania podwodne”. Trafiły one do jednostek w Bandar-e Abbas, aczkolwiek część z nich ma zostać przerzucona na wody Morza Kaspijskiego, na którym Iran również utrzymuje siły morskie.

Fot. Tasnim.
Fot. Tasnim.

Zgodnie z zapowiedzią kontradmirała Tangsiriego, NEDSA zdaje się stawiać na większe niż do tej pory okręty. Mowa o katamaranach o długości 65 metrów, wyposażonych w lądowisko dla śmigłowców. Jednostki te, określane przez media jako typu Szahid Solejmani, wpisują się w strategię budowania zdolności ofensywnych w rejonie i wychodzenia poza wody Zatoki Perskiej. Ich przeznaczenie nie jest znane, ale spekuluje się, że mogą one służyć jako okręty-matki dla małych łodzi „partyzanckich” oraz platformy przenoszenia bezzałogowców.

Oficjalnie stwierdzono, że okręty otrzymają rakiety woda-woda oraz bliżej nieuzbrojone systemy obrony przeciwlotniczej. Na nieoficjalnych zdjęciach z kwietnia tego roku widać dwie kontenerowe wyrzutnie rakiet, najprawdopodobniej przeciwokrętowych Nur (chińskie C-802). Według zdjęć lotniczych Irańczycy budują co najmniej trzy takie jednostki. Jedna powstaje w stoczniach niedaleko Bandar-e Abbas (główna baza, gdzie stacjonują między innymi okręty podwodne projektu 877/typ Kilo 877EKM w służbie NEDADŻA), druga w zakładach Szahid Mahallati w Bushehr, a trzecia na wyspie Keszm, gdzie Iran od kilku lat modernizuje i rozbudowuje swój potencjał stoczniowy.

image
Okręt rakietowy typu Tondar. Fot. Morteza Akhoondi/Tasnim.

Warto nadmienić, że NEDSA ma już w służbie kataraman, choć mniejszy niż obecnie budowane – to mająca 55 metrów jednostka „Szahid Nazeri”, wprowadzona do służby w 2016 roku i zbudowana przez stocznie Szahid Mahallati. Jej szacowana prędkość to 28 węzłów, a zasięg wynosi 10 tysięcy km. Wykorzystywana jest jako okręt wsparcia i transportowy – może przenosić do stu żołnierzy piechoty morskiej, a także śmigłowiec Bell 206. „Szahid Nazeri” został przydzielony do portu w Bandar-e Abbas. To właśnie ta jednostka wzięła udział w incydencie na początku kwietnia tego roku, kiedy to doszło do konfrontacji z okrętami US Coast Guard. „Szahid Nazeri” miał z dużą prędkością przejść zaledwie 20 metrów przed amerykańskimi jednostkami USCGC „Wrangell” (WPB-1332) oraz USCGC „Monomoy” (WPB-1326) typu Island.

image
Okręt Shahid Nazeri. Fot. Tasnim/Wikimedia Commons.

W listopadzie 2020 roku NEDSA wprowadziło do służby okręt „Szahid Rudaki” o długości 150 metrów i wyporności 4 tysięcy ton. Oficjalnie to okręt wielozadaniowy do misji SIGINT oraz transportu. Jednostka wyposażona jest w lądowisko dla śmigłowców Bell 412, a podczas ceremonii na jego pokładzie zaprezentowano uzbrojenie – prócz karabinów maszynowych oraz przeciwlotniczych zestawów kal. 23 mm, pokazano osiem rakiet przeciwokrętowych Qader (cztery wyrzutnie, wywodzące się z chińskiej rodziny C-802), trzy przeciwlotnicze rakiety systemu Sewom Chordad oraz bezzałogowce: sześć dronów Ababil-2 oraz dwa pionowzloty bez wskazanej nazwy.

Okręt jest wyposażony w cztery szybkie łodzie z niekierowanymi pociskami rakietowymi. Według oficjalnej narracji „Szahid Rudaki” ma być wykorzystywany do działań poza granicami kraju – składać się na to mogą rejsy na Morze Czerwone, do Syrii, albo też na Ocean Indyjski. Nie można wykluczyć, że jednostka będzie wysyłana do monitorowania ruchu w regionie, a także do potajemnego dozbrajania proirańskich sił, w tym w Jemenie (przykładowo, podejrzewa się, że Irańczycy wykorzystywali okręt transportowy „Sawiz” do uzbrajania Al-Husich, którzy walczą przeciwko Saudyjczykom – został on uszkodzony w kwietniu 2021 roku wskutek eksplozji).

Według niepotwierdzonych informacji Irańczycy budują również nowy typ okrętów podwodnych, ale brak szczegółów. Jednocześnie w połowie ubiegłego roku NEDSA zaprezentowała wizualizację projektowanego bezzałogowego okrętu podwodnego (UUV – Uncrewed Underwater Vehicle) o długości co najmniej 9 merów. Przeznaczenie i ewentualne uzbrojenie jest nieznane – można spekulować, że pojazd mógłby być wykorzystywany do rozpoznania lub operacji bojowych, także w formie okrętu-kamikadze.

Warto nadmienić, że w styczniu tego roku dowódca Korpusu Strażników Rewolucji generał Hosejn Salami wraz z kontradmirałem Tangsirim wziął udział w ceremonii otwarcia nowej bazy rakietowej NEDSA. Lokalizacja z oczywistych powodów nie została ujawniona, a media nadmieniły jedynie, że takich baz wzdłuż całego wybrzeża jest kilka. Według oficjalnej narracji „rakiety w nadbrzeżnych bazach mają zasięg liczony w setkach kilometrów, mogą razić cele z wielką precyzją, mają niszczycielską siłę i mogą przełamywać nieprzyjacielskie systemy walki elektronicznej”.

Artesz

Chociaż – jak zostało wspomniane – to marynarka wojenna wojsk regularnych (Artesz) odpowiedzialna jest za prowadzenie działań konwencjonalnych oraz to ona posiada na stanie duże okręty, to w praktyce przez długi czas pozostawała ona niedofinansowana i często była traktowana przez władze Republiki Islamskiej po macoszemu.

Niemniej jednak w ostatnich latach uległo to zmianie i teraz NEDADŻA może pochwalić się kilkoma nowymi okrętami oraz ciągle realizowanymi projektami modernizacyjnymi. Duże manewry morskie przeprowadzono w styczniu na wodach Zatoki Omańskiej (obszar odpowiedzialności NEDADŻA), kiedy to wystrzelono torpedy z 527-tonowych okrętów podwodnych Fateh, a także rakiety ziemia-woda oraz woda-woda. W powietrzu ćwiczono współdziałanie z bezzałogowcami (Simorgh i Pelican-2 VTOL), a na lądzie z siłami specjalnymi.

image
Okręt "Sahand". Fot. Siły powietrzne Danii.

Konwencjonalna marynarka wojenna ma obecnie kilka znanych opinii publicznej projektów modernizacyjnych. Przynajmniej niektóre wydają się być opóźnione, bowiem w ostatnim czasie niewiele o nich nowych informacji. Wynikać to może z kryzysu gospodarczego, a także trwającej pandemii, która mocno odbija się na Iranie. Pierwszym istotnym projektem jest zbudowany w Bandar-e Abbas okręt „Dena”, a więc według irańskiej terminologii niszczyciel, choć w praktyce to co najwyżej fregata. Minister obrony generał Amir Hatami zapowiedział w listopadzie 2020 roku, że okręt „w ciągu kilku miesięcy” trafi do służby, ale ostatecznie zanotowano opóźnienia.

Według ostatnich dostępnych informacji publiczna prezentacja „Deny” miała odbyć się w styczniu 2021 roku. Stało się tak w połowie czerwca. Irańczycy poinformowali, że „Dena” zostanie wyposażona w wyrzutnie pionowego startu (VLS), co – jeśli będzie prawdą – uznać należy za duży sukces rodzimej zbrojeniówki. Niemniej jednak póki co się tak nie stało. Zupełnie nieweryfikowalne dla zewnętrzne obserwatora informacje mówią, że okręt może jednocześnie śledzić około 40 celów i w tym samym czasie przystąpić do neutralizacji pięciu z nich.

Jednostka stanowi rozwinięcie rodzimego typu Moudż, który z kolei oparty jest o konstrukcję brytyjskiego typu Alvand. Moudż to obecnie dwa okręty: „Dżamaran” i „Sahand”. Trzecią jednostką, obecnie niesprawną, jest „Damawand”, który wszedł do służby w marcu 2015 roku. Jednostka została poważnie uszkodzona na wodach Morza Kaspijskiego w styczniu 2018 roku. Okręt miał wrócić do służby czynnej nie później niż w marcu 2020 roku, ale żadnych informacji na ten temat ostatnio nie podano (teraz irańskie źródła podają, że „Damawand” pójdzie w ślady „Deny” i otrzyma wyrzutnie VLS).

Drugi projekt, o którym wiadomo (aczkolwiek też niewiele) to trałowiec, budowany w Bandar-e Abbas. Również i on miał zostać zaprezentowany na przełomie 2020 i 2021 roku, ale ostatecznie ceremonia wejścia do służby jednostki tego przeznaczenia nastąpiła w połowie czerwca. Mowa o 33-metrowym trałowcu „Szahin”, aczkolwiek niewiele wiadomo o jego zdolnościach. Ma to być pierwszy okręt nowego typu trałowców, których Iran wcześniej w ogóle nie posiadał. Podczas tejże ceremonii odpowiedzialny za produkcję stoczniową kontradmirał Amir Rastegari dodał, że Iran wybuduje niszczyciel (zapewne fregata) o wyporności 6 tysięcy ton w konstrukcji trimaranu. Prace jeszcze nie ruszyły.

Pod koniec listopada 2020 roku dowódca NEDADŻA kontradmirał Hosejn Chanzadi stwierdził, że marynarka wojenna planuje utrzymywać na stałe jednostki na Oceanie Indyjskim. Ma to stanowić praktyczne wzmocnienie koncepcji „żelaznego trójkąta” (obecności na obszarze Bab al-Mandab-Ormuz-Malakka) i zwiększać polityczno-dyplomatyczne wpływy Iranu w regionie. W tym celu potrzebne są nowe okręty o większym zasięgu, takie jak wspomniany „Makran”, przekazany flocie w styczniu 2021 roku. Była to jedna z dwóch jednostek, uczestnicząca w paradzie w Sankt Petersburgu pod koniec lipca br. Długość to 228 metrów, a wyporność sięga 121 tysięcy ton.

„Makran” to jednostka wsparcia, realizująca zadania tak logistyczne jak i wywiadu sygnałowego (SIGINT). Według oficjalnych źródeł okręt może przewozić do 100 tysięcy ton paliwa lub świeżej wody. Jednostka ponoć jest w stanie „trzykrotnie opłynąć Ziemię bez konieczności ponownego tankowania”. Wcześniej jednak kontradmirał Chanzadi mówił, że po zatankowaniu okręt może ośmiokrotnie lub nawet dziesięciokrotnie opłynąć nasz glob (sic!).

W komunikacie ze stycznia mowa o zdolności okrętu operowania bez konieczności wizyty w porcie przez przeszło tysiąc dni. Okręt może być wyposażony w śmigłowce i bezzałogowce, a także różne rodzaje rakiet (w tym kal. 107 mm na pokładzie czterech szybkich łodzi). Mowa o siedmiu śmigłowcach na górnym, odsłoniętym pokładzie, oraz do 150 żołnierzy. Spekuluje się, że „Makran” otrzyma nie tylko przeciwokrętowe rakiety Qader o zasięgu 300 km, ale również rakiety manerwujące Szahid Abu Mahdi o szacowanym zasięgu około tysiąca kilometrów.

image
Fot. Hamed Malekpour/Tasnim.

Jednocześnie NEDADŻA otrzymała korwetę rakietową „Zereh”, której zadaniem jest obrona strefy przybrzeżnej. Stanowi ona jednostkę już sprawdzonego w służbie typu Sina, który jest w służbie od 2003 roku (okręt „Pajkan”). „Zereh” to piąta korweta swojego typu, który łącznie ma urosnąć do dziesięciu okrętów. Typ Sina stanowi irańską wersję francuskiego typu La Combattante II o długości 47 metrów i wyporności 265 ton. Iran zakupił ten typ (12 jednostek) jeszcze w czasach monarchii.

Dostarczono je w latach 1974-1981. Ich uzbrojenie to dwie podwójne wyrzutnie rakiet przeciwokrętowych Nur (C-802), armata OTO-Melara kal. 76 mm na dziobie oraz rufowa armata Boforsa kal. 40 mm. Wcześniejszy okręt, to jest „Separ” wszedł do służby we flocie kaspijskiej w grudniu 2017 roku.

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 46
Reklama
SCORPION
czwartek, 30 września 2021, 11:51

Polska wprowadziła do użytku ORP Ślązak ; duma polskiej marynarki wojennej ; lecz uzbrojenie armata 76 minimetrów , działka 30minimetrów , karabiny maszynowe , i rakiety grom i to jest uzbrojenie korwety śmiech na sali ! czołg T-72 jest bardziej uzbrojony od tej korwety ! zamiast budować okręty niszczyciel min uzbroić Ślązaka w rakiety przeciwlotnicze i przeciw okrętowe i wtedy można powiedzieć że mamy okręt pełnowartościowy !

środa, 29 września 2021, 15:59

Ten tankowiec iranski wygląda mimo sankcji na lepszy od naszych fregat. Kontenerowiec a fregata różnią się 5 węzłami prędkości. Wypornosc większą, dzielność morska podobna. Izrael swojego himmarsa testowal z okrętu, więc...co tu dużo mówić iran zrobił tani okret o sile Naszej MW

Karkses
niedziela, 26 września 2021, 13:07

Generalnie ciekawa tematyka artykułu ale troszeczkę się zawiodłem. Brakowało mi jakieś puenty czy krótkiego podsumowania takiego prosto o autora co myśli o kierunku rozwoju marynarki wojennej Iranu oraz o jej potencjale. Generalnie podziwiam za dość szczegółowy opis różnego rodzaju przedsięwzięć ale no właśnie brakowało mi jakieś opinii na ten temat.

Roshedo
sobota, 25 września 2021, 22:56

Zanim zaczniemy smieszkowac, powiem jedno :chciałbym żeby Marynarka Wojenna RP miała w dniu dzisiejszym chociaż takie możliwości co marynarki tzw." 3 - ciego świata" jak wymieniony w artykule Iran czy dajmy na to Brazylia. To co mamy obecnie to praktycznie nadaje się na sprzęt dla SG. Dlaczego w latach 2001-09 nie modernizowalismy OHP-ów i niedokupilismy 2 egzemplarzy Adelaide?? Dlaczego ORP Warszawa w 1999r. poszła na żyletki chociaż w Indiach okręty tego typu przeszły tania modernę, wyposażono je pociski BrahMos i mogą z powodzeniem jeszcze posłużyć do lat 30- stych??? Czemu teraz nie mamy kupowanych OP A-17 od Szwedów? Dlaczego debatuje się nad celowością doposażenia ORP Ślązak i ORP Kaszub w NSM albo chociaż Rbs-y??? O co kaman w MW? ps. O lotnictwie uderzeniowym w postaci kilkunastu choćby Hornetow z drugiej ręki od USA już nawet nie marzę...

Davien
czwartek, 30 września 2021, 13:08

Po pierwsze Rajputy w Indiach przeszły wyjatkwo kosztowna modernizacjewymieniając większość systemów od radarów zaczynając Po drugie OHP miały o wiele większe mozliwosci od antycznej Warszawy bedącej inna odmiana Kashinow niz te Indyjskie. Jedyne do czego masz rację to brak modernizacji naszych OHP ale wg planów miały je zastapic korwety proj.621. A-17 od Szwedów nie kupujemy bo sie zwyczajnie nie opłaca, Ślązak bedzie wyosazony w RBS-y zdjete z jednego z Orkanów a uzbajanie w nie Kaszuba nie ma sensu, to korweta ZOP i musiałbyś ją przerobic całkowicie. A po co nam stare Hornety to juz zupełnie nie rozumiem:))

asd
poniedziałek, 27 września 2021, 12:40

Skoro Iran to trzeci świat, to my jesteśmy minimum 4 świat...

rezerwa 77r.
niedziela, 26 września 2021, 12:13

zapomniałeś ile wrzasku czynili ,, totalniacy " OP A-17 mają ogromny poślizg , o doposażenie należy pytać IU wszak prace analityczno - koncepcyjne potrzebują czasu /;-))) , samoloty to uważam że bardzo dziwna sprawa utrzymujemy MIG-29 i SU -22 , już lepiej było kupić samoloty szkolno-bojowe np. czeskie //// pokazała się okazja na OP COLLINS z AUSTRALII gdyż gotowych na magazynach nie ma , ewentualnie KOREAŃSKIE HDS 500 RTN

NAVY
niedziela, 26 września 2021, 10:25

...rozmowy prawie nic nie kosztują :)

jasnowidz
sobota, 25 września 2021, 22:37

Iran to kraj z przyszłością. W Iranie liczba ludności cały czas rośnie, co prawda średnia wieku jest dość wysoka 33 lata, ale i tak znacznie niższa niż w Polsce. W Iranie obecnie mieszka ponad 84 miliony osób i w ciągu ostatnich 20 lat przybyło około 18 milionów. Tak za 20 lat będzie to państwo liczące około 100 mln osób. W Polsce mamy odwrotną sytuacje, od 20 lat liczba ludności w Polsce nie rośnie i za 20 lat będzie nas mniej o kilka milionów. Sankcje USA i działania Izraela czy Arabii Saudyjskiej nie powodują depopulacji tego kraju, a Polska doświadcza depopulacji przez działania podatkowe rządu i zwiększone opodatkowanie rodzin z dziećmi w stosunku do osób samotnych. Podsumowując: Polska wymiera bez wojny, a Iran rośnie i rozwija się pomimo wszystkich trudności. Armia Iranu ma kogo rekrutować i bronić, a w Polsce to za 20 lat w wojsku będą głównie Ukraińcy bo Polaków będzie za mało, czyli Ukraińcy będą bronić zachodniej Ukrainy.

inż.
poniedziałek, 27 września 2021, 08:38

Za 350 lat Polaków nie będzie ani jednego. Ukraińców nie będzie za 380 lat. Drugie 600 lecie zwycięstwa bitwy pod Grunwaldem czcić będą tylko Białorusini oraz niedobitki Rosjan. Takie są fakty. Dlatego nie ma co kłócić się o mało istotne rzeczy tylko myśleć jak zmienić dusze Polaków oraz jak wyrugować obecny system kulturowy z ziem Polskich. Z tego co widzę należy przyjąć skopiowany system społeczny od Amiszów. Lub ewentualnie od świata islamskiego. Księga Nowego testamentu musi zostać zastąpiona nową bardziej radykalną. Jest jeszcze możliwość wprowadzenia matriarchalnej demokracji wojennej w wydaniu Amazonek scytyjskich ale obecnie szowinizm kobiecy jest tylko powierzchowny i naszych kobiet nie stać na tego typu poświęcenie (brak "królowej").

Davien
czwartek, 30 września 2021, 13:09

No popatrz, mimo wszystkich waszych prób Polska istneije dłużej niz Rosja i bedzie istniec jeszcze długo. Reszty tych bredni nawet nie ma sensu komentować.

idbx
niedziela, 26 września 2021, 23:41

bida panie bida, kraje biedne mają duży przyrost naturalny i tyle. Filipiny podobnie rosną, a raczej jeszcze szybciej. Z kolei kraje bogate tracą ludzi. Zauważ, że największy przyrost naturalny to bida w Afryce. Wynika to z tego, że słaba opieka zdrowotna (wiem, że u nas słaba, ale nieporównywalnie bardziej w niektórych krajach Afryki) powoduje, że ludzie robią więcej dzieci żeby było większe prawdopodobieństwo, ze której przeżyje. W bogatych krajach większość noworodków przeżywa. Pamiętam jak w Polsce w latach 40-tych, 50-tych w rodzinie rodziło się 7 dzieci w sumie, ale aż 4 umierały i to nierzadko przy porodzie.

radek
środa, 29 września 2021, 13:42

Nigdy nie było takiej śmiertelnosci wsród dzieci. 57%??? co za bzdura.

xxx
sobota, 25 września 2021, 21:55

A co to jest za cudo to okręt nawodny?

bc
sobota, 25 września 2021, 21:01

Jakby nie konferencja w Warszawie byli by już wszyscy zaorani.

dim
sobota, 25 września 2021, 19:56

Owszem, mam uczucia mieszanie, ale i nie sądzę, by dla Polski korzystny był świat, zdominowany przez Izrael. I państwa pod jego silnym wpływem. To zupełnie nie jest wina Polaków, że Izrael nie jest naszym przyjacielem, sam tak wybiera.

Hektor
niedziela, 26 września 2021, 18:51

Jak ktoś ma jeszcze mieszane uczucia co do Izraela, to polecam mu książki ks. dr Stanisława Trzeciaka.

Davien
sobota, 25 września 2021, 22:01

Dim, ale chętnie pewnie byś widział dominacje Rosji czy Chin.

dim
niedziela, 26 września 2021, 11:28

Przecież napisałem to, że uczucia żywię mieszane. Ale jakbyś nie wiedział, Chińczycy podbitą, zniewoloną politycznie ludność traktują jak własną. Nie lepiej, ale i nie gorzej. A Izrael ?

Eee tam
niedziela, 26 września 2021, 20:01

Musisz to powiedzieć Ujgurom na pewno ich to ucieszy zwłaszcza tych 1,5 miliona trzymanych w chińskich obozach koncentracyjnych

Davien
niedziela, 26 września 2021, 18:43

Taak, powiedz to Tybetańczykom czy Ujgurom. A co do izraela t popatzr Palestyńczycy maja nie dość ze autonomię choc mogli mieć od ponad 70 lat własne państwo to i reprezentację w Knesecie. Cos jeszcze??

haha
wtorek, 28 września 2021, 09:53

Tybetańczycy i Ujgurzy też maja autonomię. Drugie zdanie powinieneś wyjaśnić, bo z tą hebrajską składnią trudno je zrozumieć.

niedziela, 26 września 2021, 10:35

Davien ja chetnie widzialbym dominacje CHIN wiesz dlaczego ?,bylby porzadek nie to co teraz jest .

Eee tam
niedziela, 26 września 2021, 16:25

Od tego chińskiego porządku miałbyś wiecznie łzy w oczach

Eee tam
sobota, 25 września 2021, 20:55

To musisz pogadać z tamtejszymi Ortodoxami oni o państwie Izrael mają takie same zdanie jak ty a nawet go w ogóle nie uznają za swój kraj.

dim
niedziela, 26 września 2021, 11:32

@Eee tam. Żeby było jasne: Nie miałem nigdy i dalej nie mam nic przeciw Izraelowi. Znam go, znam ich, rozumiem ich (nie znaczy podzielam poglądy), uznaję ich prawo do POKOJOWEGO istnienia, przy tym darzę sympatią większą część mieszkańców tego kraju, spotykanych tam na ulicach. Ale tu pisałem o czymś innym - nie chcę elity właścicieli Izraela, jako światowego tajnego mocarstwa. Zakulisowo dyrygującego i handlującego wszystkim i ze wszystkimi. To dwie zupełnie różne sprawy. Przy tym jestem aktywnym polskim patriotą.

Eee tam
niedziela, 26 września 2021, 16:25

Oni nie potrafią kierować nawet swoją wewnętrzną polityką ale nich ci będzie że potrafią rządzić calym światem

ito
sobota, 25 września 2021, 15:38

Niby nędza technologiczna, ale jak tak zestawić z osiągnięciami PMW mającej do dyspozycji wsparcie prężnego przemysłu sojuszników- trochę wstyd.

Radek
sobota, 25 września 2021, 21:22

MW nie jest dla Polski kluczowa pod względem obronności. Koszt-efekt to NDR z rozpoznaniem (satelity i drony). Od biedy trałowce i może OP gdybyśmy mieli za duzo ).

Roshedo
poniedziałek, 27 września 2021, 05:32

Nie jest kluczowa? A to ciekawe bo korytarz morski to jedyny skąd może przyjść pomoc gdyby Niemcom i Czechom na skutek interesów z Rosją było nie po drodze przepuścić siły NATO. To może warto jednak DBAĆ o Polish NAVY...???

Sarmata
piątek, 1 października 2021, 23:53

Niemcy nie mają nic do gadania kogo przepuszcza. Tam cały czas są wojska WB i USA. Niby sojusznicy ale tak naprawdę okupanci.

ito
niedziela, 26 września 2021, 10:44

A dla nich jest kluczowa? Nie- robią to, z czego Polska się coraz bardziej wycofuje- starają się prowadzić aktywną politykę zewnętrzną- a do tego flota jest jednym z bardzo ważnych narzędzi. Nawiasem- podejście prezentowane przez ciebie doprowadziło do zaduszenia gospodarczego RP Obojga Narodów. Jak widać Polacy nie ma zwyczaju uczenia się na własnych błędach.

Levi
niedziela, 26 września 2021, 23:27

To panstwo siedzi na ropie. A ta wozi sie statkami. Dlatego marynarka jest dla nich kluczowa. Dla nas wazny p-lot i p-panc. No i dobre transportery. Czolgi nie zawadza bo bez nich transportery nie przezyja. Proste jak budowa cepa

ito
czwartek, 30 września 2021, 12:33

Ropę z Iranu akurat, na skutek sankcji amerykańskich, wywozi się głównie rurociągami. Ale oni, w odróżnieniu od ciebie, widzą w sile militarnej narzędzie do załatwienia czegoś, a nie środek do walki dla walki. Jeśli chcesz się nastrzelać i efektownie polec to podejmowanie walki w obszarze, gdzie przeciwnik jest najsilniejszy jest pomysłem OK, wal sobie swoimi transporterami czołgami na ruskie wojska- i nie dziw się, że największy pożytek twoja akcja przyniesie złomiarzom. Interesów handlowych w czasie pokoju- i wojny- pilnuje flota. Podobnie jak szlaków zaopatrzeniowych trudnych do zablokowania przez państwa trzecie ciążące ku przeciwnikowi bez wypowiedzenia przez nie wojny.

zdziwiony
poniedziałek, 27 września 2021, 20:38

My tez siedzimy na ropie i MW nam niepotrzebna

Eee tam
sobota, 25 września 2021, 12:11

W sumie mamy dwa bloki Chiny Rosja Iran Pakistan Korea Północna Wenezuela Białoruś vs. USA UE Japonia Indie Korea Południowa Tajwan Australia Ukraina teraz już tylko pozostaje CZEKAĆ

pike
niedziela, 26 września 2021, 12:59

Jak się zestawi takie Japonię, Koreę Południową, Tajwan z takimi "mocarstwami" jak Wenezuela, Korea Północna, Pakistan to wynik starcia jest łatwy do przewidzenia.

Levi
niedziela, 26 września 2021, 23:27

Oni daja teren

Pretorian
sobota, 25 września 2021, 14:00

Tych po stronie chin i rosji więcej jest na pewno uzbekistan, turmenistan,kazachstan,. Duża szansa że serbia ,kuba, Nie wykluczam też turcji ostanio wybierają drogę na wschód, indi wpółracują z rosją biorą udział we wspólnych ćwiczeniach,argentyna skłocona z wielką brytanią nie ma wyboru jak na wschód, węgry mocno współpracują z rosją w dziecinie energetyki jądrowej putnia przyjmują z homarami i kłócą się z ue

Piotr II
sobota, 25 września 2021, 16:15

Indie wzięły udział w ZAPAD 2021,al też wzięły udział w manewrach morskich z Australią.

Eee tam
sobota, 25 września 2021, 15:14

Tak Węgry no i Polska też się waha ha ha ha

i
sobota, 25 września 2021, 13:20

Korea Poludniwa sie wacha

Krzywy
sobota, 25 września 2021, 15:41

Wacha to jest w baku.

Bardziej krzywy
sobota, 25 września 2021, 16:14

A Baku w Azerbejdżanie...;)

poniedziałek, 27 września 2021, 13:14

Też. Jak ją sobie zatankujesz. ;)

Eee tam
sobota, 25 września 2021, 15:15

Czyżby Kim Dzong Un zaczął śpiewać Koreański Pop?

Tweets Defence24