Reklama
Reklama
  • Wiadomości
  • Analiza

Jak modernizować armię? Historia sukcesu azjatyckiego tygrysa [ANALIZA]

Rozbudowa i modernizacja sił zbrojnych to zadanie, przed którym stoją państwa o różnej wielkości i położone w różnych obszarach. Jednym z krajów, który realizuje to z dużym powodzeniem jest Singapur. Jak wygląda „historia sukcesu” tego azjatyckiego państwa-miasta? - piszą Jakub Palowski i dr Łukasz Stach.

Singapurski F-16D podczas szkolenia w Stanach Zjednoczonych
Singapurski F-16D podczas szkolenia w Stanach Zjednoczonych
Autor. Siły Zbrojne Singapuru

Analizując problematykę modernizacji sił zbrojnych (kwestii niezwykle istotnej z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa) kraje o średnim potencjale gospodarczym i demograficznym (takie jak np. Polska) powinny dokładnie śledzić doświadczenia innych krajów, o podobnym potencjale. Nawet największe mocarstwa borykają się z tzw. »dylematem krótkiej kołdry« - zazwyczaj istniejące zasoby nie wystarczają na pokrycie wszystkich potrzeb, zwłaszcza w tak kosztochłonnej dziedzinie jaką jest obronność. W przypadku krajów o mniejszym potencjale problem ten z reguły narasta, dlatego też warto śledzić i analizować przypadki państw określanych jako »małe« lub »średnie« potęgi (’small« / »medium« powers), które pomimo istniejących barier odniosły sukces w dziedzinie modernizacji swoich sił zbrojnych.

Azjatycki tygrys

Jednym z interesujących przypadków jest Singapur, położony w Azji Południowo-Wschodniej. Państwo o powierzchni 736 km2, zamieszkałe przez nieco ponad 6,1 miliona ludzi (dane z 2025 roku) – a więc nieco więcej niż Finlandia, która w kwietniu 2023 dołączyła do NATO (około 5,6 mln), posiada zaskakująco nowoczesne siły zbrojne.Military Balance 2025 określa je jako najlepiej wyposażone w całej Azji Południowo-Wschodniej. Dodatkowo, siły te są stosunkowo liczne, zwłaszcza w domenie morskiej i powietrznej. Lotnictwo Singapuru posiada m.in. 40 F-15SG i 59 F-16 (w standardach Block 52 i Block 52+). Obronę powietrzną zapewniają systemy średniego zasięgu SAMP/T (francusko-włoskie), krótkiego zasięgu Spyder (izraelskie) oraz bardzo krótkiego zasięgu RBS-70 (szwedzkie) wraz z niewielką liczbą artylerii lufowej. Udało się połączyć je w zintegrować w ramach jednego systemu dowodzenia, wraz z platformami lotniczymi dostarczonymi z USA (F-15SG, F-16), a także radarami naziemnymi, czterema samolotami wczesnego ostrzegania G550 AEW i aerostatami. Singapur dysponuje też własnymi zdolnościami tankowania powietrznego (samoloty A330 MRTT, łącznie zamówiono sześć).

Elementy zintegrowanej obrony powietrznej Singapuru
Elementy zintegrowanej obrony powietrznej Singapuru
Autor. DSTA

Dla porównania, lotnictwa sąsiednich Malezji i Indonezji posiadają odpowiednio: 36 i 49 myśliwców odrzutowych, jednakże są mniej zaawansowane technicznie niż samoloty Singapuru (starsze wersje F-16, F-18, MiG-29, Su-27 czy Su-30). Podobnie w przypadku marynarki wojennej, republika Singapuru posiada liczną i nowoczesną flotę, której trzon stanowią 4 okręty podwodne, 6 nowoczesnych fregat oraz szereg okrętów patrolowych i obrony wybrzeża, w tym jednostki uzbrojone w nowoczesne systemy rakietowe i elektroniczne.

Ponadto, Singapur modernizuje swoje siły zbrojne, uczestnicząc m.in. w programie F-35 jako użytkownik eksportowy (na stan jego lotnictwa ma trafić co najmniej 20 tego typu maszyn, (w tym osiem w wersji F-35A i 12 w wersji skróconego startu i pionowego lądowania F-35B), czy zamawiając nowoczesne okręty podwodne, w tym przypadku kolejne jednostki Typ 218 SG – docelowo 6 okrętów. Siły lądowe także postrzegane są jako nowoczesne i dobrze wyszkolone, a odpowiedni poziom kadr i rezerw zapewnia pobór oraz szkolenia rezerwistów. Warto zatem zastanowić się, w jaki sposób niewielkie państwo-miasto zbudowało tak silne siły zbrojne, pomimo ograniczeń związanych z kwestiami geograficznymi czy demograficznymi. Odpowiedź na to pytanie jest istotna w kontekście modernizacji polskich sił zbrojnych, ponieważ Singapur może dostarczyć pewnych odpowiedzi na pytanie – jak wydawać środki na obronność w sposób racjonalny i efektywny.

Finansowanie

Najczęściej pierwszym z czynników branych pod uwagę w kwestiach budowy i modernizacji sił zbrojnych są pieniądze. Trywialnym jest stwierdzenie, że do budowy i modernizacji sił zbrojnych niezbędne są odpowiednie środki finansowe – i w żaden sposób Singapur nie jest tu wyjątkiem, co pokazuje tabela nr 1.

Tabela 1. Wydatki zbrojeniowe Singapuru, Indonezji i Malezji, wybrane latach 2010-2024, w miliardach USD. W nawiasach kwadratowych wyrażono odsetek PKB przeznaczany na zbrojenia, w zwykłych nawiasach – odsetek ogólnych wydatków rządowych przeznaczanych na zbrojenia.

Państwo

2010

2012

2014

2016

2018

2020

2022

2024

Indonezja

 

4,7

[0.6]

(3.7)

6,2

[0.7]

(4.8)

7,3

[0.8]

(5.0)

7,95

[0.8]

(5.3)

8,1

[0.7]

(4.5)

9,9

[0.9]

(4.0)

10,24 [0.8]

(4.9)

11,21 [0.8]

(b.d.)

Malezja

 

 

3,55

[1.5]

(5.7)

3,8

[1.4]

(5.4)

4,17

[1.5]

(6.1)

4,30

[1.4]

(5.0)

3,3

[1.0]

(3.8)

3,38

[1.0]

(4.1)

3,64

[0.9]

(4.1)

4,21

[1.0]

(b.d.)

Singapur

 

 

10,7

[3.4]

(32.6)

10,07

[3.1]

(27.6)

10,33
[3.0]

(21)

11,72
[3.1]

(21.6)

12,13 [2.8]

(19.7)

11,48
[2.8]

(15.4)

12.9

[2.4]

(18.4)

14,60
[2.8]

(b.d.)

Źródło: SIPRI

Jak widać, Singapur zapewniał wysoki poziom finansowania swoich sił zbrojnych, zarówno w liczbach bezwzględnych, jak też odnosząc je do poziomu PKB czy odsetka wydatków rządowych. Warto także podkreślić, że wysoki poziom finansowania był konsekwentnie utrzymywany przez dekady (nie ujęte w tabeli dane sprzed 2010 wskazują, że bywały lata, w których na obronność przeznaczano ponad 5% PKB Singapuru)). Too zapewniało ciągłość finansowania i jego przewidywalność - rzecz bardzo istotna w planowaniu i wdrażaniu długofalowych programów modernizacyjnych. Dla porównania, dopiero w ostatnich latach rozległa terytorialnie i bardzo ludna Indonezja zaczęła gonić Singapur w wysokości budżetu obronnego, ale jest to efekt uboczny szybkiego wzrostu gospodarczego tego kraju, a nie zwiększania wydatków obronnych w relacji do PKB. Dodajmy, że ten poziom wydatków obronnych daje Singapurowi możliwość dynamicznej modernizacji armii liczącej – według Military Balance 2025 –  około 51 tys. żołnierzy służby czynnej (i prawie pięć razy tyle w rezerwie). Znaczna część żołnierzy służby czynnej to poborowi, służba zasadnicza trwa w Singapurze do 24 miesięcy, co pozwala szkolić nie tylko żołnierzy szeregowych, ale też dowódców pododdziałów do szczebla plutonu.

Nakłady na obronę Singapuru można też odnieść do tych, które miały miejsce w Polsce. Jeszcze w 2010 roku polskie wydatki na obronę były niższe niż 10 mld dolarów (według danych SIPRI, w cenach stałych z 2015), a więc niższe niż w Singapurze, pomimo prawie dwukrotnie większej liczebności żołnierzy i to licząc tylko żołnierzy zawodowych (powyżej 95 tysięcy). Stałą tendencję, w której polskie wydatki obronne są wyższe o ponad 20 proc. od tych, jakie miały miejsce w Singapurze, obserwuje się dopiero od 2018 roku, gdy podpisano pierwszą umowę na dostawy systemu Patriot w ramach programu Wisła. Tyle, że za tą nieco większą kwotę Polska musiała utrzymywać armię zawodową liczącą dwukrotnie więcej żołnierzy, niż całe czynne siły zbrojne Singapuru. Natomiast wyższy niż w Singapurze wskaźnik udziału wydatków na obronę w PKB według tego samego źródła Polska osiągnęła dopiero w 2023 roku, a więc w pierwszym pełnym roku pełnowymiarowej agresji Rosji na Ukrainę. 

Singapur, w przeciwieństwie do Polski, utrzymywał więc wydatki na obronę na wysokim poziomie w sposób planowy i strukturalny, przez co modernizacja sił zbrojnych mogła być prowadzona stopniowo. Przy zupełnie innym modelu gospodarczym i modelu państwa można tutaj zauważyć pewne podobieństwo do analizowanej już na łamach Defence24.pl Grecji . Dysponująca tańszą w utrzymaniu armią z poboru Grecja – podobnie jak Singapur i inaczej niż Polska – inwestowała w modernizację armii przez kolejne dekady (z ograniczeniem na czas kryzysu gospodarczego), dzięki czemu już w 2022 roku dysponowała dużą liczbą nowoczesnych platform bojowych.  W wypadku Polski proces dynamicznej modernizacji sił zbrojnych rozpoczął się wraz z pełnoskalową inwazją Rosji na Ukrainę, a to z kolei wymusiło podejmowanie większości zakupów w krótkim czasie, z wszystkimi ryzykami z tym związanymi i za granicą.

Tabela 2. Wydatki zbrojeniowe Singapuru i Polski, wybrane lata 2010-2024, w miliardach USD. W nawiasach kwadratowych wyrażono odsetek PKB przeznaczany na zbrojenia, w zwykłych nawiasach – odsetek ogólnych wydatków rządowych przeznaczanych na zbrojenia.

Państwo

2010

2012

2014

2016

2018

2020

2022

2023

2024

Singapur

 

 

10,7

[3.4]

(32.6)

10,07

[3.1]

(27.6)

10,33 [3.0]

(21)

11,72 [3.1]

(21.6)

12,13 [2.8]

(19.7)

11,48 [2.8]

(15.4)

12.9

[2.4]

(18.4)

14,60 [2.8]

(b.d.)

14,60 [2.8]

(b.d.)

Polska

 

 

9,93

[1.8]

(4.00)

10,16

[1.8]

(4.18)

11,2
[1.9]

(4.47)

12,60
[1.9]

(4.72)

14,59
[2.0]

(4.93)

16,98

[2.3]

(4.74)

18,06

[2.2]

(5.10)

26,34

[3.3]

(6.93)

34,49

[4.2]

(8.47)

Źródło SIPRI.

Czynniki powodzenia Singapuru

Singapur mógł pozwolić sobie na znaczące wydatki zbrojeniowe m.in dzięki temu, że państwo to szczyciło się szybkim poziomem wzrostu gospodarczego. Rozwój ekonomiczny Singapuru w istocie jest zaskakująco wysoki, a jego dynamika była na tyle duża, że można było finansować wiele polityk publicznych, na czele z edukacją, rozwojem naukowym i obronnością. Nie zaniedbano przy tym polityki mieszkaniowej czy kwestii opieki medycznej, co pozwoliło na osiągnięcie wysokiego poziomu rozwoju społecznego (w klasyfikacji Human Development Index Singapur zajął w 2023 roku 13 miejsce, tuż za Finlandią i Irlandią).

Właściwa polityka społeczno-ekonomiczna pozwoliła na zbudowanie pewnego zaufania na linii władza-obywatele. Singapur funkcjonuje w ramach niepisanego kontraktu społecznego - władza zapewnia dobrobyt (dla tych, którzy chcą pracować), stabilizację i bezpieczeństwo, w zamian oczekując niemieszania się do polityki i kontestowania istniejącego systemu. Historia niepodległego Singapuru pokazała obywatelom, że władza (generalnie) wywiązuje się z swoich obietnic dotyczących rozwoju społeczno-gospodarczego, co uprawnia Singapurczyków do przekonania, że ich rząd (w większości przypadków) wie co robi.

Skoro rząd przeznacza dużo pieniędzy na obronność, zapewne ma ku temu realne przesłanki i wydawanie bardzo dużych środków na wojsko (15 do nawet 30% wydatków rządowych) nie jest kontestowane przez obywateli. Pomimo, że Singapur nie jest demokracją (w naukach politycznych określany jest jako »miękki autorytaryzm« lub »reżim hybrydowy«), rządzący nie są głusi na oczekiwania społeczne i – w zamian za niepodważanie ich władzy - zapewniają obywatelom stabilność i możliwość rozwoju.  Sam system polityczny Singapuru jest stabilny i przewidywalny, a wśród elit politycznych istnieje konsensus względem kwestii bezpieczeństwa.  Dla porównania, w sąsiedniej Malezji zmiany polityczne utrudniają wypracowanie jednolitej polityki względem bezpieczeństwa. Można odnieść to także do sytuacji w Polsce, która pokazuje jak polaryzacja utrudnia budowanie szeroko pojętego bezpieczeństwa. 

Wracając do kwestii zaufania społecznego. Wypracowanie pewnego poziomu zaufania na linii władza-społeczeństwo doprowadziło do sytuacji, w której początkowo niepopularny społecznie pobór (niski status wojownika w kulturze chińskiej, a społeczeństwo Singapuru w większości składa się z etnicznych Chińczyków), w końcu został zaakceptowany przez mieszkańców państwa-miasta. W pewnym momencie pojawiło się zjawisko zachęcania młodych ludzi przez ich rodziny do wstępowania w szeregi armii czy obrony cywilnej, ponieważ siły zbrojne okazały się atrakcyjnym miejscem kariery, a nawet jeżeli ktoś nie wiązał swojej przyszłości z wojskiem, to odbycie służby wojskowej ułatwiało pracę zawodową »w cywilu«.

Minister obrony Singapuru podczas spotkania z żołnierzami
Minister obrony Singapuru podczas spotkania z żołnierzami
Autor. Ministerstwo obrony Singapuru

Dodatkowo, Singapur wypracował model selekcjonowania najzdolniejszych ludzi i wykorzystywania ich umiejętności na potrzeby armii (czy szerzej ujmując - całego społeczeństwa). W ten sposób inwestowano w kapitał społeczny, a najbardziej utalentowani młodzi ludzie mogą dzięki temu awansować i lepiej zarabiać. Tamtejszy wariant merytokracji okazał się efektywny, zapewniając społeczeństwu dobrze wykształconych obywateli, co miało także znaczenie dla sił zbrojnych i obrony cywilnej.  Warto także dodać, że oparte na poborze siły zbrojne okazały się bardzo ważnym elementem budowania tożsamości narodowej – rzecz istotna w społeczeństwie wieloetnicznym i wielokulturowym.

Reklama

Pieniądze to nie wszystko – doskonale wiadomo, że każde finanse można zmarnować, rozkradając je lub wydając w sposób nieracjonalny. Singapur jest przykładem efektywnego wydawania środków publicznych – od początków powstania państwa jego władze podkreślały konieczność mądrego wydawania pieniędzy publicznych, zwłaszcza w przypadku niewielkiego kraju o ograniczonych zasobach, który na marnotrawstwo nie może sobie pozwolić.

Dlatego też podejście Singapuru do kwestii obronnych nacechowane jest myśleniem w kategoriach koszt-efekt value for money). Bardzo skutecznie rozprawiono się z korupcją (obecnie Singapur jest trzecim najmniej skorumpowanym krajem świata - po Danii i Finlandii), dbano także o odpowiednie planowanie strategiczne. Singapur jest bardzo dobrym przykładem właściwego planowania i konsekwentnego wdrażania założeń w życie, przy zachowaniu odpowiedniej elastyczności, niezbędnej do reagowania na zachodzące zmiany w otoczeniu politycznym, społeczno-gospodarczym, technologicznym, czy wyzwania w środowisku międzynarodowym.

Singapurski F-15SG podczas tankowania w powietrzu z samolotu MRTT
Singapurski F-15SG podczas tankowania w powietrzu z samolotu MRTT
Autor. Ministerstwo obrony Singapuru

Planowanie miało także charakter długoterminowy, w oparciu o własne doświadczenia i uwzględnieniu lokalnej specyfiki, było też połączone zstałym, dość wysokim poziomem wydatków obronnych utrzymywanym w długim okresie, umożliwiającym długofalowe planowanie). Ponadto, brano pod uwagę informacje napływające z zewnętrz, a po dziś dzień Singapur uważnie śledzi trendy militarne na świecie, jak też przebieg konfliktów zbrojnych – np. na Ukrainie. Starano się kopiować dobre wzorce i praktyki z zewnątrz i dostosowywać je do realiów Singapuru. Wymagało to stworzenia zaplecza analitycznego i należy zaznaczyć, że singapurskie think-tanki, jak też jednostki akademickie zajmujące się bezpieczeństwem prezentują wysoki poziom, a ich opracowania brane są pod uwagę w procesie decyzyjnym, a nie lądują w przysłowiowej szufladzie.

Reklama

W planowaniu strategicznym obowiązywała zasada »rozwijaj swoje zdolności obronne, a gdzie nie można - współpracuj z godnym zaufania partnerem« (evelop locally plus trusted defence partner). »Zaufanymi partnerami« Singapuru zostały takie państwa jak Stany Zjednoczone (np. dostawca nowoczesnych samolotów), Szwecja, Niemcy (okręty), Izrael (szkolenie, siły lądowe), Australia (szkolenie). Generalnie, Singapur współpracuje z wieloma krajami - także regionu Azji Południowo-Wschodniej, co pomaga budować więzi i kanały informacji, jak też zbierać niezbędne doświadczenia. Pomimo szerokiego zakresu współpracy i manewrów, Singapur w budowaniu własnych zdolności obronnych kierował się zasadą - przede wszystkim należy polegać na sobie, a nie na sojusznikach.

Długofalowe i konsekwentne planowanie można zaobserwować na przykładzie rozwoju Sił Zbrojnych Singapuru rozwijały się stopniowo – w latach 60. i 70. XX wieku starano się stworzyć zręby systemu obronnego państwa, bazując głównie na imporcie uzbrojenia, budowie zaplecza szkoleniowego i logistycznego, czy wytworzeniu rezerw ludzkich. Od początku lat 90. XX wieku starano się zbudować i wzmocnić rodzimy przemysł obronnego poprzez szukanie możliwości produkcji własnej broni tam, gdzie było to wykonalne i ekonomicznie racjonalne - począwszy od broni strzeleckiej, skończywszy na pojazdach bojowych. W efekcie Singapur posiada kompetencje w produkcji nowoczesnych bojowych wozów piechoty, takich jakBionix II czyHunter AFV, aSingapore Technology Engineering ST Engineering), jest największą firmą zbrojeniową w Azji Południowo-Wschodniej. Pozyskano także nowoczesne odrzutowce bojowe, takie jak F-15 czy F-16, jak też zmodernizowano flotę wojenną.

Od początku XX wieku wdrażany jest koncept sił zbrojnych trzeciej generacji The Third Generation SAF), w którym kładzie się nacisk na integrację różnych platform bojowych w jeden funkcjonujący system. Siły zbrojne mają działać efektywnie w środowisku sieciowym, z wykorzystaniem przewagi informacyjnej, platform załogowych oraz bezzałogowych, przy jak najlepszym wykorzystaniu zasobów ludzkich i technologicznych. Biorąc pod uwagę poziom rozwoju technologicznego państwa, jak też poziom wykształcenia społeczeństwa oraz wole polityczną do przeprowadzenia zmian, cele te są realne do osiągnięcia dla Singapuru.     

Wiele z powyższych stwierdzeń brzmi banalnie i jest przysłowiowa już »oczywistą oczywistością«, jednakże praktyka pokazuje, że istnieją poważne problemy w implementacji oczywistych rozwiązań, co możemy zaobserwować również na polskim podwórku. Singapur jest przykładem tego, że dzięki odpowiedniemu planowaniu, postępowi ekonomicznemu i społecznemu, oraz przeznaczaniu odpowiednich środków na obronność, nawet państwo o ograniczonym potencjalne możne zbudować nowoczesne siły zbrojne oraz osiągnąć efekt synergii w ich funkcjonowaniu. Bez wątpienia, ogromną rolę w tym procesie odegrały technokratyczne i kierujące się interesem Singapuru elity polityczne, które potrafiły (i nadal potrafią) zaplanować i konsekwentnie realizować programy modernizacyjne sił zbrojnych, jak też stworzyć fundamenty rozwoju ekonomicznego i społecznego, co w ogromnym stopniu umożliwia wspomnianą modernizację armii.

Badania wykonano przy wsparciu finansowym Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych w ramach Programu Strategicznego Inicjatywa Doskonałości w Uniwersytecie Jagiellońskim

Reklama
WIDEO: Rywal dla Abramsa i Leoparda 2? Turecki czołg Altay
Reklama
Reklama