Reklama
Reklama
  • WYWIADY
  • WAŻNE

Szef sztabu Szwecji: „Dla Rosji to dopiero początek” [WYWIAD]

Autor. The Swedish Armed Forces

Mimo ciężkich strat na Ukrainie Rosja szybko się adaptuje i przygotowuje się do konfrontacji z NATO w rejonie Morza Bałtyckiego i poza nim – wskazuje w rozmowie z Defence24.pl szef sztabu obrony Szwecji, generał broni Carl-Johan Edström.

O adaptacji Rosji, rosnącym powiązaniu regionu bałtyckiego z Arktyką, współpracy na północno-wschodniej flance NATO, ochronie podmorskiej infrastruktury oraz roli Szwecji w kolektywnym odstraszaniu rozmawia dr Aleksander Olech z szefem sztabu obrony Szwecji, gen. broni Carlem-Johanem Edströmem.

Dr Aleksander Olech: Jak Szwecja ocenia, na dziś, skalę i trajektorię zagrożenia ze strony Rosji w regionie bałtyckim, zwłaszcza w kontekście procesu adaptacji, jaką przechodzą SZ FR, pomimo trwającej wojny na Ukrainie?

Szef sztabu obrony Szwecji, gen. broni Carl-Johan Edström: Rosja pozostaje najpoważniejszym i bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa w regionie Morza Bałtyckiego. Mimo ciężkich strat na Ukrainie Rosja szybko się adaptuje, wyciąga wnioski z wojny, odtwarza siły i inwestuje w siły ognia dalekiego zasięgu, systemy obrony przeciwlotniczej oraz zdolności morskie. W naszej ocenie Rosja zachowa zarówno intencję, jak i zdolność do kwestionowania interesów NATO na Morzu Bałtyckim, nawet przy trwających działaniach wojennych na Ukrainie. To realne, trwałe i długoterminowe zagrożenie.

Czy uważa Pan, że Morze Bałtyckie jest głównym teatrem rywalizacji strategicznej między NATO a Rosją, czy też przewiduje Pan, że rywalizacja będzie się coraz bardziej przesuwać w kierunku Dalekiej Północy i Arktyki?

Morze Bałtyckie jest i pozostanie kluczową areną rywalizacji strategicznej. Jednocześnie nie jest to pytanie „albo-albo”. Region Morza Bałtyckiego i Daleka Północ są coraz bardziej powiązane. Rosyjscy planiści łączą Półwysep Kolskiego, Arktykę, północny Atlantyk i Morze Bałtyckie w jeden system strategiczny. NATO musi zatem myśleć i działać wieloregionalnie, a nie w odizolowanych od siebie silosach.

szef sztabu obrony Szwecji, generał broni Carl-Johan Edström
Szef sztabu obrony Szwecji, generał broni Carl-Johan Edström
Autor. Siły zbrojne Szwecji

Które obszary współpracy obronnej między Szwecją a Polską uważa pan za najistotniejsze dla wzmocnienia odstraszania i obrony kolektywnej na północno-wschodniej flance NATO?

Szwecja i Polska są kluczowymi partnerami na północno-wschodniej flance NATO. Najważniejsze obszary to planowanie operacyjne, zintegrowana obrona powietrzna i przeciwrakietowa, świadomość i kontrola domeny morskiej oraz wsparcie w roli państwa gospodarza. Koncepcja „Forward Land Forces” (wysuniętego stacjonowania wojsk lądowych - przyp. red.) daje nam możliwość utrzymania obecności blisko granicy na wczesnym etapie, wysokiej gotowości do przeciwdziałania zagrożeniom na wschodniej flance, ustanawiania zbiorowej obrony powietrznej, działań obserwacyjnych oraz operacji obronnych i w zakresie odstraszania, takich jak „Eastern Sentry”. 

Reklama

Bliska współpraca naszych sił zbrojnych wzmacnia to, jak działa odstraszanie, czyniąc NATO sojuszem bardziej spójnym i wiarygodnym w kryzysie.

W miarę jak Szwecja w pełni integruje się z procesami planowania obronnego NATO, które zdolności lub wkład operacyjny uważa pan za najważniejszą wartość dodaną Szwecji dla Sojuszuszczególnie w regionie bałtyckim?

Region Morza Bałtyckiego to nasze zaplecze.

Szwecja wnosi wartość, dostarczając zaawansowane zdolności w domenie powietrznej i morskiej, a także silną świadomość sytuacyjną we wszystkich domenach dzięki łączeniu zdolności SIGINT w ramach zintegrowanych platform (powietrze, morze i przestrzeń kosmiczna) oraz zdolność do bezproblemowej współpracy z sojusznikami. Nasza geografia ma znaczenie – Szwecja jest kluczowa dla umożliwienia operacji NATO w rejonie bałtyckim. Wnosimy gotowe do walki siły, zdolności klasy high-end oraz mentalność skoncentrowaną na walce dziś, przy jednoczesnym budowaniu możliwości na jutro.  

Interoperacyjność stanowi clou. Podejmujemy i będziemy podejmować odpowiedzialność za bezpieczeństwo Morza Bałtyckiego poprzez odbudowę sił i utrzymanie wysokiej gotowości w przestrzeni powietrznej i morskiej – wszystko to ukierunkowane na odstraszanie zbiorowe, zarządzanie kryzysowe i współpracę na rzecz bezpieczeństwa.

Reklama

W świetle niedawnych incydentów dotyczących infrastruktury podwodnej na Morzu Bałtyckim  – jak Szwecja wzmacnia swoją postawę w zakresie nadzoru morskiego i ochrony oraz jakie formy współpracy międzynarodowej są niezbędne do przeciwdziałania zagrożeniom hybrydowym?

Wzmacniamy trwały nadzór w obszarach morskich, świadomość pod wodą i zdolności szybkiego reagowania. Ochrony infrastruktury krytycznej nie można zrealizować przez działania jednego państwa; co więcej, to nie tylko kwestia wojskowa. Mówimy tu o całościowym podejściu administracji państwowej (whole-of-government), które obejmuje wiele organów, oraz o podejściu opartym na zaangażowaniu całego społeczeństwa (np. właściciele infrastruktury). 

Wymaga to dzielenia się danymi wywiadowczymi, skoordynowanych patroli i jasnego mandatu politycznego. Zagrożenia hybrydowe rozwijają się w szarej strefie – potrzebujemy ustanowienia w niej silnej odporności. Nasza odpowiedź musi eliminować te szare strefy poprzez współpracę i obecność.  

Istotą jest zdolność do prowadzenia operacji. Utrzymanie kontroli w basenie Morza Bałtyckiego jest warunkiem koniecznym dla prowadzenia operacji morskich, jak i działań na szlakach morskich w szerszym rozumieniu.

Patrząc w kierunku 2030 r. i dalej – jakie obszary rozwoju strategicznych zdolności powinny być priorytetem Szwecji, aby utrzymać wiarygodne odstraszanie wobec Rosji i skutecznie wspierać operacje NATO?

Natowskie cele w zakresie budowy są naszymi priorytetami, obieramy na nie azymut, a nasze zobowiązania jako sojusznika wyznaczają kierunek długoterminowej odbudowy.

Szwecja musi kłaść nacisk na obronę powietrzną i przeciwrakietową, uderzenia dalekiego zasięgu, zdolności morskie, odporność i logistykę. Musimy także inwestować w cyfryzację, przestrzeń kosmiczną oraz zdolność szybkiego skalowania sił. Odstraszanie to nie tylko platformy — to gotowość, wytrzymałość i zdolność do wspólnego działania z sojusznikami od pierwszego dnia (potencjalnego konfliktu - przyp. tłum.).

To obejmuje zwiększone zdolności do prowadzenia operacji bojowych na lądzie, z utrzymaniem transparentności pola walki, oraz zdolności morskie, takie jak operacje sił amfibijnych.

Czy w kontekście Grenlandii Szwecja pomagałaby Danii w obronie Grenlandii?

Arktyka staje się nowym obszarem operacyjnym dla Szwecji i krajów nordyckich w ramach NATO. Oznacza to, że Grenlandia jest objęta planami obronnymi i działaniami odstraszającymi NATO, a jako sojusznik Szwecja wnosi swój wkład odpowiednio do tych zobowiązań.

Dziękuję za rozmowę.

Reklama
Zobacz również

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować