Reklama
  • WIADOMOŚCI

Su-30 z bezzałogowymi skrzydłowymi?

Rosyjski bezzałogowiec z cechami stealth S-70 Ochotnik (Łowca) nie będzie wspierał w powietrzu najnowszych myśliwców Su-57, ale może ostatecznie współdziałać z Su-30SM/SM2 – twierdzi rosyjski generał Władimir Popow.

Posłuchaj artykułu
Fot. mil.ru
Fot. mil.ru

Twierdzenie to opiera się na fakcie, że Su-30 jest maszyną dwumiejscową, a zatem łatwiej będzie ją można dostosować do roli dowódcy roju bezzałogowców bojowych. Po prostu dowodzeniem tym może zająć się drugi członek załogi. Tymczasem Su-57 nie ma na razie wersji dwumiejscowej. Pomimo że teoretycznie taka maszyna została opatentowana, nigdy nie powstał nawet jej prototyp.

Zakładając, że generał mówi prawdę, możemy spróbować wysnuć z tego kilka wniosków. Po pierwsze, Rosjanie mogą nigdy nie stworzyć dwumiejscowego Su-57. Po drugie, Su-57 nadal są nieliczne w służbie, podczas gdy flota Su-30 to nadal około 120 maszyn, co sprawia, że jest większy sens ich integrowania z nowym typem broni. Po trzecie, Rosjanie nie są w stanie stworzyć skutecznej metody kontrolowania bezzałogowców przez jednego pilota. Jak na razie wykorzystanie lojalnych skrzydłowych we współpracy z jednoosobowymi samolotami to raczej wyłącznie domena Stanów Zjednoczonych.

Chińczycy stworzyli, być może m.in. w tym celu, dwuosobową wersję samolotu J-20, Francuzi zapowiadają dwuosobowe Rafale B jako maszyny do współpracy z dronami, a w Republice Korei przetestowany jest już dwuosobowy wariant KF-21 Boramae. Wypowiedź rosyjskiego generała ma więc sens.

Reklama
WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner
Reklama