Europejska premiera Venoma w Ostrawie

17 września 2018, 14:41
PVF_2673-Edit
Fot. Łukasz Stąporek / Jacek Siminski/Defence24

Podczas Dni NATO w Ostrawie koncern Bell zaprezentował po raz pierwszy w Europie śmigłowiec wielozadaniowy UH-1Y Venom, należący do US Marines. Maszyny tego typu są w ponad 80% części zgodne z maszyną uderzeniową AH-1Z Viper i posiadają identyczną awionikę oraz możliwości przenoszenia uzbrojenia. Czechy i Rumunia są zainteresowane pozyskaniem śmigłowców Venom wraz z uzbrojeniem, natomiast Viper jest propozycją firmy Bell dla Rumunii pod nazwą Dracula oraz dla Polski w programie śmigłowca uderzeniowego Kruk.

Bell UH-1Y Venom to z pewnością jeden z bardziej interesujących gości Ostrava NATO Days 2018. Śmigłowiec tego typu po raz pierwszy pojawił się na europejskich pokazach lotniczych. Decyzja o jego wysłaniu do Czech zapadła w ostatniej chwili. Co ciekawe, maszyna zostałą dostarczona na pokładzie samolotu transportowego C-17 Globemaster prosto z USA do Pragi, gdzie przez tydzień znajdowała się w centrum serwisowym firmy Bell. Dzięki temu ze śmigłowcem zapoznały się delegacja Sił Powietrznych Republiki Czeskiej oraz najprawdopodobniej delegacja Rumunii.

image
Minister obrony Republiki Czeskiej Lubomir Metnar w rozmowie z pilotem śmigłowca UH-1Y Venom. Fot. Bell

Po tygodniu UH-1Y został przetransportowany z Pragi do Ostrawy, ponownie na pokładzie samolotu C-17 Globemaster. Śmigłowiec wzbudził ogromne zainteresowanie zwiedzających i to pomimo tego, że był prezentowany wyłącznie na ekspozycji statycznej. Maszynę obejrzał również obecny na imprezie minister obrony Republiki Czeskiej Lubomir Metnar. 

W kontekście wizyty śmigłowca UH-1Y Venom w Ostrawie warto przypomnieć, że ma on szanse trafić na uzbrojenie czeskich sił zbrojnych. Zgodnie z opublikowanymi w ubiegłym roku przez Departament Obrony USA dokumentami złożonymi w ramach procedury FMS, Republika Czeska wyraziła zainteresowanie pozyskaniem 12 maszyn UH-1Y Venom wraz z 25 silnikami General Electric T-700 GE 401C (jeden zapasowy) a także uzbrojeniem i wyposażeniem oraz serwisem wraz ze szkoleniem za nie więcej niż 575 mln dolarów.

Należy w tym miejscu podkreślić, że co prawda przetarg w którym do ścisłego finału przeszedł UH-1Y oraz AW139M został anulowany przez poprzedniego ministra obrony Czech Karlę Šlechtovą to w najbliższych tygodniach oczekiwane jest ogłoszenie nowych wymagań na lekkie śmigłowce wielozadaniowe. Potencjalna dostawa maszyn UH-1Y z pewnością może otworzyć firmie Bell opcję sprzedaży w przyszłości maszyn AH-1Z Viper, gdyż w dłuższej perspektywie czasowej Czechy planują pozyskać eskadrę tego w celu zastąpienia Mi-24

image
Bell-1Y Venom podczas Dni NATO w Ostrawie. Fot. Bell

W przypadku Rumunii, sytuacja wygląda nieco inaczej, gdyż kraj ten już obecnie zainteresowany jest pozyskaniem zarówno maszyn wielozadaniowych UH-1Y Venom jak i uderzeniowych AH-1Z Viper (który w rumuńskiej wersji będzie nosił nazwę Dracula). Oba typy mają ponad 80% wspólnych komponentów. Co istotne, prowadzone są rozmowy o montażu tych śmigłowców w Rumunii. Stąd zarówno Praga, jak i Bukareszt znajdują się szczycie listy potencjalnych odbiorców. 

Śmigłowiec UH-1Y Venom zwraca na siebie uwagę w pierwszej kolejności bardzo klasyczną, sprawdzoną w konstrukcjach Bella konfiguracją z silnikami umieszczonymi ponad kabiną i wizualnym podobieństwem do swego przodka UH-1N Twin Huey, stąd początkowo nazywano go po prostu Super Huey. W 2008 roku maszyny „Yankee” weszły do służby w Korpusie Piechoty Morskiej, zastępując systematycznie ponad trzydziestoletnie UH-1N. Od przodka różni go nie tylko szerokie zastosowanie kompozytów, ale też czterołopatowy wirnik odporny na trafienia pocisków kalibru do 23 mm i dłuższa kabina desantowa. 

image
Rozładunek UH-1Y Venom. Fot. Bell

Venom ma możliwość przeniesienia znacznie większego ładunku użytecznego niż Twin Huey, ma niemal o połowę większy zasięg i jest od niego szybszy. Częściowo jest to zasługa nowszej konstrukcji, a częściowo dwóch nowoczesnych silników General Electric T-700 GE 401C o mocy ponad 1500 KM każdy. Co istotne dla użytkownika jakim jest Korpus Piechoty Morskiej USA, ponad 80% komponentów, w tym cały układ napędowy, awionika i przeniesienie mocy, są identyczne jak w maszynach uderzeniowych AH-1Z Viper, z którymi współdziałają UH-1 Venom. Dzięki tej kompatybilności niższe są koszty eksploatacji, uproszczona również została logistyka operacji realizowanych zwykle w dużym oddaleniu od macierzystych baz.

Zaletą tej kompatybilności jest także uzbrojenie i awionika. Maszyna posiada modułową awionikę, system termowizyjny III generacji firmy Lockheed Martin, hełmy TopOwl z wizyjnym wyświetlaczem nahełmowym (HMSD) firmy Thales, cyfrowy kokpit z wielofunkcyjnymi wyświetlaczami i układ HOCAS umożliwiający obsługę funkcji bez odrywania rąk od sterów. Uzbrojenie maszyn Venom stanowią nie tylko umieszczone w drzwiach kabiny desantowej karabiny maszynowe, w tym M240 i M134 Minigun kalibru 7,62 mm. Wysięgniki na uzbrojenie podwieszane mogą przenosić karabiny maszynowe i działka oraz rakiety niekierowane, a także przeciwpancerne pociski kierowane Hellfire czy rakiety kierowane laserowo kalibru 70 mm.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Reklama
:))
wtorek, 18 września 2018, 14:28

Na upartego możemy tego typu maszynę sami zbudować... zebrać inżynierów, to co trzeba kupić na licencji i będzie latać :D

C.I.A.
wtorek, 18 września 2018, 12:50

@Derek W odpowiedzi na twoj nie zbyt madry kometarz cyt. \'\'Zachwyt ubogich nad 60-cio letnim smiglowcem\'\' czy Waszmosc tak na serio czy o droge pyta . Chodzi mi o to , ze idac za panskim blyskotliwym i niedosacignionym rozumowaniem mozna by zdezawuowac , wysmiac praktycznie caly sprzet wojskowy lub cywilny , ktory jest czesto nowszym rozwinieciem starszych konstrukcji , mowiac nieco ironicznie i z porzekasem np. Po co naszej armi wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe Himars , skoro sa to 80 letnie wyrzutnie typu Katiusza . I tak mozna byloby wymieniac i wymieniac , pytanie tylko PO CO ??? Wiec jesli kiedys najdzie Szanownego Pana ochota aby kupic sobie nowiutkiego mercedesa , too zalecam daleko idacy rozsadek i wstrzemielzliwosc bo jest to ponad 100 letnia konstrukcja Panow Dailmlera i Benza.

aż miło
wtorek, 18 września 2018, 12:36

.. znafcy w akcji .

Hawkfan
wtorek, 18 września 2018, 11:35

A gdzie nasze śmigłowce? W lesie.

Derek
wtorek, 18 września 2018, 08:59

Zachwyt ubogich 60-cio letnim śmigłowcem... M113 i M60 kiedy dojedzie? Oczywiście po modernizacji. W tej logice możemy nadal produkować Fiata 125p. Dołożymy mu tylko kilme, poduszki i przedłużmy płytę podwozia o 5 cm.

Andrzej
wtorek, 18 września 2018, 01:10

tylko Apacz !!!

rydwan
poniedziałek, 17 września 2018, 23:24

nie wiem czy nam sa potrzebne te VENOMY skoro sztuka z zapasowym silnikiem to koszt 47 mln dolarów a zabiera na pokład jedynie 10 osób czyli na taksówke sie nie nadaje tu bezwzględnie panuje BH (koszt/efekt) ew. dla specjalsów zależy od konfiguracji i faktycznie od tego czy nam sa naprawde niezbedne.

ccc
poniedziałek, 17 września 2018, 20:17

Dla nas 129 Venomów i 60 Viperów !

asd
poniedziałek, 17 września 2018, 19:12

Venom wygląda jak Głuszec z płozami.

Tweets Defence24