Bumar-Łabędy: Jesteśmy gotowi do prac na czołgach T-72

7 marca 2019, 13:12
Marek Grochowski2
Marek Grochowski, prezes ZM BUMAR-ŁABĘDY I OBRUM SP. Z O.O. FOT. ZM BUMAR-ŁABĘDY.

Zakłady Mechaniczne „BUMAR-ŁABĘDY” S.A. chcą współpracować z MON w zakresie ulepszenia czołgów T-72. Prezes spółki Marek Grochowski przypomina, że w ostatnich kilku latach, w odpowiedzi na zapotrzebowanie zarówno Wojska Polskiego, jak i klientów zagranicznych, prezentowano kilka koncepcji modernizacji czołgów.

Gliwicka spółka BUMAR-ŁABĘDY, obecnie należąca do Grupy PGZ, ma rozlegle doświadczenie, jeżeli chodzi o wsparcie i rozwój czołgów rodziny T-72. Produkowała na licencji czołgi T-72M/M1, a następnie ich głęboką modernizację oznaczoną PT-91 Twardy. Pojazdy te trafiły do Wojska Polskiego (część z nich powstała od podstaw, część – poprzez przebudowę T-72M/M1), a w bardziej zaawansowanej wersji PT-91M – do Malezji. Od kilku lat, w odpowiedzi na zapotrzebowanie resortu obrony narodowej, ale i klientów zagranicznych, prezentowane były kolejne warianty modernizacji czołgów.

W ostatnich kilku latach widoczny jest wzrost zapotrzebowania na usługi remontowo-modernizacyjne czy modyfikacyjne sprzętu pancernego. Nasza Spółka wielokrotnie przedstawiała swój potencjał w zakresie remontów oraz modernizacji czołgów T-72. Parokrotnie, podczas targów MSPO w Kielcach przedstawialiśmy różne koncepcje modernizacji czołgów na bazie czołgu T-72

mówi prezes zakładów Marek Grochowski

Jeden z wariantów, PT-16/17, stanowił demonstrator głębszej modernizacji czołgu, z uzbrojeniem dostosowanym do standardów NATO. Został on przygotowany przede wszystkim z myślą o rynkach eksportowych. Taki pojazd mógłby być używany między innymi na misjach ekspedycyjnych czy w działaniach sojuszniczych, korzystając ze wspólnego zaplecza z innymi państwami NATO. – Drugą propozycją modernizacji czołgu T-72 była koncepcja „cost-effective”, prezentowana w pakiecie modernizacyjnym M2. Został on skierowany do wszystkich użytkowników sprzętu pancernego bazującego na rozwiązaniu T-72, zakładając maksymalizację parametrów technicznych przy ograniczonej ingerencji w korpus czołgu. – podkreśla prezes Grochowski.

Celem proponowanej modernizacji czołgu PT-91 Twardy i T-72M1 do wariantu M2 (wersji A1 lub A2) było zwiększenie jego możliwości ogniowych, przeżywalności na polu walki, mobilności oraz poprawę komfortu pracy załogi. W związku z powyższym dla wersji A1 (traktowanej jako pakiet podstawowy) w układzie napędowym  zaproponowano zamontowanie silnika o mocy 850÷1000 KM. Mógłby to być między innymi silnik S-12U, czyli zmodyfikowany W-46-6 o mocy standardowej 625.5kW/850KM przy 2000 obr./min, z wzmocnioną przekładnią mechaniczną  (do wersji Cx). W rezultacie czołg – pomimo wzrostu masy z uwagi na instalację dodatkowego opancerzenia – otrzymałby moc jednostkową 13.5 kW/t. 

image
Czołg PT-91M2. FOT. ZM BUMAR-ŁABĘDY.

Taki zakres zmian wymagałby również przeprowadzenia remontu skrzyni pośredniej i planetarnych skrzyń biegów czy modyfikacji układu kierowniczego (z wolantem i nowym układem sterowania skrzyniami przekładniowymi). W ramach pakietu PT-91M2 zaproponowano modyfikację zawieszenia, jego wzmocnienie i zainstalowanie pod innym kątem drążków skrętnych z dodanymi zderzakami elastomerowymi, a w układzie jezdnym zakładano wprowadzenie nowych gąsienic z nakładkami gumowymi oraz nowe wieńce kół napędowych.

Przedstawiono również opcję wymiany dotychczas stosowanej armaty 2A26M/2A46/2A46-1 na nową 125 mm/L48 typu 2A46MS (125MS), wraz z wprowadzeniem nowego cyfrowego układu stabilizacji lub modernizacją istniejącego. Sama armata 2A46MS (której parametry wydają się najlepiej dopasowane do modernizacji) w wyniku zmian w położeniu czopów czy zastosowaniu symetrycznego oporopowrotnika, charakteryzuje się czterokrotnie lepszym skupieniem od obecnego rozwiązania.

Nowa technologia jej wytwarzania zapewnia również zwiększenie żywotności przy strzelaniu pociskami podkalibrowymi (pomimo wzrostu dopuszczalnego ciśnienia do 560 MPa w porównaniu z obecnymi 490÷500 MPa). Wymianie armaty równolegle mogła towarzyszyć wymiana wieńcowego łożyska oporowego wieży na bezluzowe (zaproponowano np. rozwiązanie firmy Rothe Erde), a możliwe byłoby także mocowanie lufy na tzw. gwint lub złącze bagnetowe. Modernizacji poddany mógł również zostać karuzelowy zautomatyzowany system podawania amunicji, poprzez ulepszenie do wersji AZ-1 z cyfrowym układem sterowania. Celem było zwiększenie niezawodności, szybkości wyboru rodzaju amunicji oraz zapewnienie bieżącej informacji o jej stanie i dostępnej ilości. 

Jeśli chodzi o system kierowania ogniem, to w wariancie A1 zamiast dziennego celownika działonowego TPD-K1 i nocnego TPN-1-49-23/TPN-3-49-23 zaproponowano zintegrowany, dzienno-nocny, stabilizowany w dwóch płaszczyznach celownik TIFCS-GS (Thermal Imaging Fire Control System – Gunner Sight) z kamerami dzienną i termowizyjną oraz dalmierzem laserowym. 

image
Czołg PT-91M2 A1. FOT. ZM BUMAR-ŁABĘDY.

Dodatkowo proponowano cyfrowy komputer balistyczny, wprowadzenie głównego panelu sterowania dla działonowego, pulpitów sterowania i zobrazowania dla działonowego i dowódcy oraz zestawu czujników. Dowódca otrzymał pasywny przyrząd obserwacyjny POD-72 a kierowca PNK-72 i kamerę obserwacji tylnej KDN-1. 

Poziom zapewnianej osłonności zaproponowano wzmocnić poprzez instalację dodatkowego pancerza reaktywnego ERAWA-2 (w tym ERAWA-2 w wersji aluminiowej 3 generacji) na przednich i bocznych powierzchniach kadłuba oraz wieży. Z tyłu wozu zamontowano ekrany prętowe chroniące przed amunicją wystrzeliwaną z granatników przeciwpancernych. Oprócz tego czołg w oferowanej konfiguracji modernizacyjnej otrzymał system samoosłony SSP-1 Obra-3 wraz z dwoma dwunastolufowymi wyrzutniami granatów dymnych 902A. Wzmocnieniu i przebudowie uległo dno kadłuba i podwieszenie siedziska kierowcy do stropu, zaproponowano także  wprowadzenie nowego sposobu rozmieszczenia amunicji tzw. drugiego rzutu.

Przedstawiona koncepcja zmodernizowanego czołgu objęła też wyposażenie w nowy system przeciwpożarowy i przeciwwybuchowy Deugra z czynnikiem gaśniczym DeuGen-N. Pozostałe proponowane elementy zakładały nową instalację elektryczną podwozia i wieży, cyfrową tablicę kierowcy z dodatkowym wynośnym pulpitem, nowe oświetlenie zewnętrzne i wewnętrzne czy wreszcie  cyfrowe środki łączności oraz BMS i układ klimatyzacji, a także wyposażenie w pomocniczą jednostkę napędową APU o mocy do 10 kW. 

Dodatkowym, opcjonalnym  uzbrojeniem mógł być ZSMU RCWS z 12.7 mm wkm, zamontowany na wieży w osi armaty. Integracja jego bloku obserwacyjno-celowniczego z SKO TIFCS pozwala na wykorzystanie go przez dowódcę wozu jako własnego systemu prowadzenia obserwacji, niezależnego od obrotu wieży.

Z kolei wariant PT-91M2A2 to przykład „rozszerzonego, efektywnego kosztowo” zakresu modernizacji. W jego wypadku czołg otrzymał kolejne elementy wyposażenia. 

image
Czołg PT-91M2 A2. FOT. ZM BUMAR-ŁABĘDY. 

I tak, aby poprawić mobilność taktyczną czołgu zaproponowano przebudowę przedziału silnikowego w celu zainstalowania zupełnie nowej jednostki napędowej.  Dzięki temu może być zamontowany silnik osiągający moc 1000÷1200 KM, np. model S1000R z automatyczną przekładnią Renk ESM 350M, power-pack z 8 cylindrowym silnikiem DI16 736 i przekładnią 350S lub ukraiński 6TD-2.

Jeśli chodzi o siłę ognia, oprócz wymiany armaty na model 2A46MS proponowano również –  jako alternatywę – ukraiński wariant KBA3 z chromowanym przewodem lufy i maksymalnym ciśnieniu gazów do 650 MPa, a dodatkowo przystosowanej do odpalenia ppk Kombat. W tej wersji zakładanym standardem byłaby wymiana układu stabilizacji 2E28 na w pełni elektryczny i ze sterowaniem cyfrowym EPS-72/91. 

Proponowano również montaż cyfrowego SKO (np. SAVAN-15), cyfrowe środki łączności wewnętrznej i zewnętrznej (w tym radiostacje VHF i HF pracujące w standardzie IP – wszystkie dostosowanie do pracy w sieci z uwierzytelnieniem dostępu) zintegrowane z układem BMS. Sam SKO SAVAN-15 wyposażono w dzienno-nocny celownik działonowego i panoramiczny dzienno-nocny przyrząd dowódcy VIGY-15 oraz głowice optoelektroniczne GOC-1 Nike i GOD-1 Iris. Działonowy otrzymałby w tej wersji zintegrowany dzienno-nocny celownik, a dowódca panoramiczny przyrząd dzienno-nocny typu hunter-killer/killer-killer, jak nowej generacji PASEO. 

W wersji PT-91M2A2 proponowano również zastosowanie dostosowanych do rodziny T-72 innych SKO w postaci Compact Fire Control System (C-FSC) od tureckiego Aselsana, izraelskiego Knight od Elbit Systems (brak jakichkolwiek przeróbek w wieży) czy TURMS-T z celownikiem LOTHAR od włoskiego koncernu Leonardo. Świadomość sytuacyjną załogi poprawiłby montaż dzienno-nocnego systemu obserwacji dookólnej SOD Atena a kierowca miał otrzymać do dyspozycji dodatkową kamerę obserwacji KDN-1 zamontowaną również z przodu wozu. 

Kolejną prezentowaną opcją była kamera termowizyjna III generacji KLW-1 pracująca w zakresie długości fali 8÷12 µm i zbudowana w oparciu o chłodzony fotowoltaiczny detektor matrycowy MCT (HgCdTe) o rozdzielczości 640x512 pikseli. Mogłaby ona zastąpić obecnie używaną w czołgach PT-91 Twardy kamerę EI-Op TES będącą elementem SKO-1T Drawa-T. Zasugerowano również dodanie zestawu kamuflażu mobilnego, przeciwradiolokacyjnego oraz maskującego w podczerwieni Berberys, aktywnego systemu ochrony pojazdu typu hard-kill czy systemu rozpoznania swój–obcy. 

Prezentowane propozycje obu wariantów to jedynie przykłady pewnej konfiguracji, a cała oferowana koncepcja charakteryzowała się modułowością i zakładała różne stopnie doposażenia w oferowane pakiety. To wszystko w zależności od konkretnych wymagań i przewidywanych nakładów finansowych na wymagany proces modernizacji lub modyfikacji czołgów. 

Prezes Grochowski przypomina, że w zeszłym roku odbywał się dialog z resortem obrony na temat modernizacji czołgów T-72. Zwraca uwagę, że gliwicka spółka ma potencjał do realizacji prac modernizacyjnych, także dzięki wcześniejszym doświadczeniom. - W zeszłym roku prowadzony był dialog techniczny w sprawie modernizacji czołgów T-72. Jestem przekonany, że temat będzie kontynuowany. Zakłady Mechaniczne „BUMAR – ŁABĘDY” S.A. posiadają wykwalifikowaną kadrę i wszystkie  kompetencje by modernizować tego typu pojazdy. Udowodniliśmy to już w latach ubiegłych, realizując kontrakt dla Malezji i krajową modernizację czołgów T-72 do wersji PT-91 Twardy – podkreśla Marek Grochowski. 

Jednocześnie wyraził gotowość do podjęcia się modyfikacji czołgów, gdyby takie decyzje podjął resort obrony - Z posiadanych na ten moment informacji wynika, że przewidziano modyfikację będących na wyposażeniu polskiej armii czołgów T-72. Prace nad tym projektem będą realizowane w Spółkach Grupy PGZ, a ich wiodącym integratorem mają zostać Zakłady Mechaniczne „BUMAR – ŁABĘDY” S.A.  Ze swojej strony deklaruję pełne zaangażowanie Spółki  i gotowość do realizacji prac zgodnie z zapotrzebowaniem i oczekiwaniami Gestora. – dodał prezes BUMARU – ŁABĘDY. 

Pomimo pojawiających się różnych opinii (pozytywnych, ale też krytycznych) podjęcie prac nad T-72 staje się coraz pilniejszą kwestią. Jasnym jest bowiem, że ich następca, niezależnie od wybranego wariantu nie pojawi się szybko, a brak decyzji pogłębia trwający kryzys. Nie jest tajemnicą, że wcześniej przez wiele lat sprawę utrzymania zdolności floty czołgów T-72M1/PT-91 zaniedbywano, przez co dzisiaj „powrót” do remontów, modernizacji czy modyfikacji skutkuje większymi kosztami tych procesów. Czołgi rodziny T-72M1/PT-91 będą jednak jeszcze przez dłuższy czas stanowić bardzo ważny element wyposażenia Wojsk Pancernych, i powinny zostać utrzymane na odpowiednim poziomie zdolności i gotowości bojowej.

Reklama
Tweets Defence24