Indyjscy żołnierze w walce na śmierć i życie z Chińczykami [AKTUALIZACJA]

16 czerwca 2020, 09:11
1024px-Indian_Army_soldiers_move_into_position_while_demonstrating_a_platoon-level_ambush_to_U.S._Army_paratroopers_during_Yudh_Abhyas_2013
Zdjęcie poglądowe. Indyjska piechota. Fot. Sgt. Michael J. MacLeod US Army

Trzech żołnierzy sił zbrojnych Indii, w tym oficer w stopniu pułkownika i dwóch jawanów (szeregowych)  zginęło a 12 zostało rannych w walce z siłami chińskimi w leżącym w Kaszmirze regionie Ladakh – poinformowała strony indyjska. Napięcia w spornym regionie trwają od kilku tygodni.

Do tragicznego incydentu doszło wieczorem 15 czerwca. Według wiadomości śmierć poniosło dwóch indyjskich żołnierzy oraz oficer  i "nie użyto bronie palnej". Mówi się o tym, że walce użyte zostały kije i kamienie.  Potyczka o tak fatalnych skutkach jest pierwszą od 1975 r. pomiędzy  Indiami i ChRL. Obydwa kraje stoczyły wojnę o sporne obszary w rejonach górskich w 1962 roku. Indie – uważane wówczas za forpocztę dekolonizującego się świata – zostały wówczas zdecydowanie pokonane przez Chińczyków i od tamtej pory oskarżają ChRL o nielegalną okupację obszaru 38 tys. km kwadratowych.

image
Rys. Katarzyna Głowacka/Defence24

Od 30 lat trwały próby zażegnania sporu, ale sytuacja uległa znowu pogorszeniu w roku 2017, kiedy to doszło do bijatyki między żołnierzami obydwu stron, gdy Chińczycy próbowali poszerzyć drogę na spornym terytorium. Do walk na pięści doszło też kilka tygodni temu - tym razem inwestycje drogową prowadziły Indie. W reakcji na to ChRL skierowała wówczas w rejon granicy śmigłowce, a Indie poderwały parę myśliwców Su-30MKI.

Strona indyjska oskarża Chińczyków o niesprowokowany atak na jej żołnierzy. Z kolei Chińczycy twierdzą, że żołnierze indyjscy przekroczyli linię demarkacyjną ustaloną w czasie trwających w tym miesiącu dwustronnych negocjacji przez co dokonali celowej prowokacji.

Strona chińska wezwała Indie, aby nie podejmowały żadnych „jednostronnych” akcji, które mogłyby pogorszyć sytuację – podała agencja Reuters. Z kolei agencja AFP poinformowała, że ChRL oskarżyła indyjskich żołnierzy o przekroczenie granicy i zaatakowanie żołnierzy chińskich. Nie wiadomo jakie straty poniosła Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza, chociaż pojawiają się doniesienia, że po jej stronie też są ofiary, być może także trzech zabitych Indie twierdzą, że po stronie chińskiej padli zabicie, Beijing nie odniósł się do tej kwestii). Obydwie strony obwiniają się nawzajem o agresywne zachowanie.

Wojskowi przedstawiciele Chińskiej Republiki Ludowej i Indii już spotkali się w celu zażegnania kryzysowej sytuacji, chociaż dalszych szczegółów na temat tego spotkania i jego wyniku jak na razie nie podano.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 28
Reklama
Observer
środa, 17 czerwca 2020, 10:12

Sytuacja rzeczywiście się zaognia. Musieli się nieźle okładać. Zastanawia mnie jakich mają marnych dyplomatów a jakich dobrych wojskowych skoro nikt nie strzelił

S. Karola
czwartek, 18 czerwca 2020, 22:35

Człowieku ty nic nie kapewu. Od 1975 roku obie strony zobowiązały się, że nie będzie tam żadnej, powtarzam żadnej broni. Zostały więc gołe ręce.....

nn
środa, 17 czerwca 2020, 09:09

Podobno wg hindusów już 20 ofiar starcia. Niezła jatka tak na oko

Kung fu Panda
wtorek, 16 czerwca 2020, 22:51

A trzeba BYŁO skakać?

Davien
środa, 17 czerwca 2020, 16:17

I 46 ofiar po stronei chińskiej do 20 po hinduskiej.

Michał
wtorek, 16 czerwca 2020, 17:36

Jakby ktoś nie wiedział, indyjska sztuka walki jest starsza niż chińska i co najmniej tak samo skuteczna.

Marek
środa, 17 czerwca 2020, 09:07

Na dodatek jest ich więcej niż jedna.

seba
środa, 17 czerwca 2020, 07:39

No, właśnie widać jak skuteczna :D

Davien
środa, 17 czerwca 2020, 16:18

Po stronei chińskiej jest 46 ofiar po stronie indyjskeij 20

Usud
wtorek, 16 czerwca 2020, 22:58

A zwie sie Kapoeira

Pawel
czwartek, 18 czerwca 2020, 01:38

Nie do wiary po prostu-co za ignorancja.

y
środa, 17 czerwca 2020, 07:56

Pomyliłeś z brazylijską :-)

seba
środa, 17 czerwca 2020, 07:40

Capoeira to brazylijska sztuka walki Panie kolego.

killer
wtorek, 16 czerwca 2020, 17:25

brytyjczycy mowili, ze chinczycy sa tak biedni, ze nie stac ich na bron palna, stad tez ich umiejetnosci sztuk walk wrecz. z pewnoscia sie z nimi tez w walke taka nie wdawali. hindusi prawdopodobnie nie wyciagneli odpowiednich wnioskow.

jcb
wtorek, 16 czerwca 2020, 16:31

Dwa najludniejsze kraje na świecie, mocarstwa atomowe, od lat toczą walki o sporne terytorium na kije i kamienie. Symptomatyczne...

środa, 17 czerwca 2020, 12:45

Pewno juz za wczasu szykuja sie do 4 wojny światowej bo jak Einstein zuważył " nie wiadomo jaką bronią będziemy walczyć w 3 wojnie ale w 4 to tylko kamienei i kije" czy jakos tak mniej więcej to było.

Sun Tzu
wtorek, 16 czerwca 2020, 22:14

Pewnie nie kazano im strzelać, żeby nie zaogniać sytuacji. Bardzo mądre rozwiązanie.

Michalek
wtorek, 16 czerwca 2020, 16:11

No słabo sobie to hindusi wymyślili aby walczyć wręcz z chińczykami, chyba nikt u nich nie zna Bruca Lee czy Jacky Cheunga i filmu "Dawno temu w Chinach"

Marek
środa, 17 czerwca 2020, 09:09

Mieli swoje odpowiedniki. Tyle tylko, że nie kinach.

KF
wtorek, 16 czerwca 2020, 14:40

Czy tytułowe zdjęcie naprawdę przedstawia chińskich żołnierzy?

vis
wtorek, 16 czerwca 2020, 18:05

przeczytaj dobrze

WF
wtorek, 16 czerwca 2020, 17:50

A może, choć raz, byś przeczytał może podpis pod tytułowym zdjęciem?

Ech
wtorek, 16 czerwca 2020, 23:59

haha:)

Tomasz
wtorek, 16 czerwca 2020, 17:48

Przecież podpis mówi, że to indyjska piechota...

Marek1
wtorek, 16 czerwca 2020, 14:32

No to widać, ze Chiny skierowały na ten odcinek jednostkę mnichów z Shaolin ;) Zabić młodego, silnego faceta w walce na pieści i kopy wcale nie jest tak łatwo jak się to niektórym wydaje.

Nicsieniestalo
wtorek, 16 czerwca 2020, 21:24

Oj nie zgodzilbym sie. Uwierz, bardzo latwo.

SamJo !
wtorek, 16 czerwca 2020, 13:56

Gorący będzie ten rok ?!

Sidematic
wtorek, 16 czerwca 2020, 11:50

Chodzi o most, który indie budują w tej dolinie, a bójka była na kije i kamienie :-)

Tweets Defence24