Wybrano zestawy do transportu polskich Abramsów

4 sierpnia 2021, 10:16
71553 2
Iveco Trakker / Fot. szer. Adrian Staszewski/15. GBZmech.
Reklama

Jak poinformował Inspektorat Uzbrojenia MON, wybrano finałowego zwycięzcę postępowaniu na dostawę zestawów do transportu czołgów i ciężkiego sprzętu gąsienicowego. W wyniku tego zakupu Wojsko Polskie ma pozyskać nawet do 109 ciągników z naczepami niskopodwoziowymi do przewozu ciężkich wozów bojowych.

W czerwcu br. IU MON informowało, że w postępowaniu tym swoje oferty w wyznaczonym terminie złożyło jedynie dwóch oferentów. Mowa o Jelcz Sp. z o.o. oraz konsorcjum w składzie Dobrowolski Sp. z o.o., Autobox Innovations Sp z o.o. Sp. j oraz TOP GUN Anna Goryca. Obaj oferenci złożyli oferty wycenione odpowiednio na ok. 520,553 mln (w tym ok. 154,683 mln zł zamówienia podstawowego i ok. 365,869 mln zł w ramach opcji) oraz ok. 387,492 mln zł (w tym ok. 115,893 mln zł zamówienia podstawowego i ok. 271,599 mln zł w ramach opcji).

Co warte podkreślenia zamawiający zamierza przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia podstawowego kwotę ok. 137,443 mln. W związku z tym wybór drugiej oferty złożonej przez konsorcjum trzech firm był w zasadzie przesądzony. Dodatkowo oferta Jelcza zapewniała tylko 48-miesięczną gwarancję, podczas gdy wspomnianego konsorcjum już 96-miesięczną. W skład kryteriów oceny złożonych ofert wchodziła: cena (waga 75), gwarancja (waga 15) i własności funkcjonalne (waga 10). Obie zostały ocenione odpowiednio na 73,33 i 100 pkt w wyniku czego wybrana została druga ze złożonych ofert jako najkorzystniejsza.

Rozpoczęte w maju ub.r. postępowanie dotyczy pozyskania 31 zestawów niskopodwoziowych (składających się ciągnika siodłowego i przyczepy niskopodwoziowej) w zamówieniu podstawowym oraz dodatkową opcję z 78 zestawami. Co warte podkreślenia łączna liczba tych wozów przekracza znacząco sumaryczną liczbę ich odpowiedników jakie obecnie są eksploatowane przez SZ RP. Zakup ten ma również szczególne znaczenie w związku z planowanym pozyskaniem przez Wojsko Polskie 250 egzemplarzy amerykańskich czołgów podstawowych M1A2SEPv3 Abrams. Dostawy mają zostać zrealizowane w trzy lata, a ich harmonogram zakłada ich rozpoczęcie w październiku 2023 roku i zakończenie w październiku 2026 roku, wykonawcy złożyli oferty zgodne z tymi warunkami.

Wymagania techniczne zakładają, że pozyskane zostaną teraz nowe egzemplarze o ładowności minimum 60 ton zdolne do przewozu współczesnych czołgów podstawowych "takich jak Leopard 2 lub Challenger 2". Dodatkowo wymagany jest także układ napędowy z napędem na wszystkie koła jezdne, zastosowanie wkładek umożliwiających jazdę przy braku ciśnienia w ogumieniu (typu Run-Flat), a także dwuosobowa kabina ciągnika. Dodatkowymi atutami mają być z kolei miejsce dla trzeciej osoby w kabinie oraz ewakuacyjny właz dachowy.

Na wyposażeniu Wojska Polskiego obecnie znajduje się kilka różnych modeli zestawów niskopodwoziowych przeznaczonych do transportu ciężkich wozów bojowych. Wśrod nich wymienić można m.in. 59 Iveco Trakker MP720T50WT i MP720T48WT, sześć Faun SLT 50-2 Elefant (te zostały pozyskane wraz z czołgami Leopard 2), dziewięć Mercedes-Benz Actros 3353AS, oraz pojedyncze egzemplarze MAN 40.464 DFAT i VOLVO FL12H. Dodatkowo w 2019 roku zakupiono 14 egzemplarzy opancerzonych zestawów opartych na ciężarówce Jelcz (z opcją na następnych dziewięć plus trzy dodatkowe ciągniki bez naczep).

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 147
Reklama
niedziela, 8 sierpnia 2021, 11:20

Dlaczego nie jelcz? Co to za żarty

Wojak
piątek, 6 sierpnia 2021, 23:09

czyli , gdy zamawiano Jelcze wiedzieli o tym że kupią Abramsy. niezłe jaja .......

Jato
piątek, 6 sierpnia 2021, 10:47

Czy to aby nie próba zdołowania Jelcza, czyli zwykły dumping ?! Zastanawia też wyrywność Inspektoratu Uzbrojenia MON. Coś mi tu mocno śmierdzi.

Ha ha ha
czwartek, 5 sierpnia 2021, 19:43

I znowu - o czym piszę od dawna - MON błyskawicznie, bez cienia opóźnień czy przeciągających się dialogów - wydaje kasę na sprzęt pomocniczy, niczego nie wynoszący do zdolności bojowych WP. Czołgów nie ma, nie wiadomo czy i kiedy będą, ale J U Ż kupujemy transportery i to w ilości dotąd niezwykłej. Ale żeby kupić toporny granatnik ppanc, to trzeba czekać 10 lat. Na zautomatyzowane stawiacze w min na Jelczach (program Baobab?) wojsko czeka od... 2007. Na Narew..... Na jakiekolwiek uzbrojone śmigłowce (a w ogóle smiglakow mamy aż 230!!!) nie ma co liczyć, bo MON skrupulatnie torpeduje czy modernizację do Głuszca, czy przywrócenie Mi24, nie mówiąc o zakupie nowych ale uzbrojonych BH, czy jakichś śmigłowców szturmowych. Nie ma mowy o niczym takim. Ale naczepy pod "Abramsy"? Oooo, taaaaak! Już, najlepiej na wczoraj!!!

db+
piątek, 6 sierpnia 2021, 12:03

Ten przetarg nie ma nic wspólnego z Abramsami. Widać to choćby po oczekiwanej nośności zestawu. To postępowanie toczy się od maja 2020 i zakładało zakup zestawów do transportu czołgów własnych i sojuszniczych klasy wagowo-wymiarowej Leopard 2 i Challenger 2. Początkowo tematem było zainteresowanych 9 dostawców, ale ostatecznie oferty złozyło 2.

He he he
piątek, 6 sierpnia 2021, 11:34

Zdolność przerzucania sprzętu z jednego miejsca frontu na drugie jest niemniej ważna niż posiadanie. Sprzęt musi być tam gdzie jest potrzebny w odpowiednim czasie. Inaczej jest bezwartościowy. Więc, HA... doucz się, zdaj maturę...itp. chyba, że jesteś szeregowcem z Olgino... wtedy wszystko jasne.

ja
czwartek, 5 sierpnia 2021, 21:43

Gluszec i Mi24 to zarty, przestan biadolic... jak nie wiadomo czy czolgi beda, wiadomo, ze beda i wiadomo mniej wiecej kiedy, placzesz ze nie ma i nie wiadomo czy kiedy bedzie czolg a w nastepnym zdanie transportery dla Abramsow, placzesz dla samego placzu... skup sie na czyms i uargumentuj

db+
piątek, 6 sierpnia 2021, 12:24

A Amerykanie juz o tym wiedzą?

ja
piątek, 6 sierpnia 2021, 20:01

wiedza

Tomsi
czwartek, 5 sierpnia 2021, 19:43

Firmy krzaki wygrywają, a później kłopoty jak wyegzekwować gwarancję długotrwałą od już nieistniejącej?

R
czwartek, 26 sierpnia 2021, 12:42

Do wiadomości, firma Dobrowolski istnieje od 1998 roku. Nie jest firmą krzakiem. Produkuje sprzęt komunalny.

Polak
czwartek, 5 sierpnia 2021, 17:47

Czyżby w Polsce nic się nie opłaca produkować że wygrywają firmy z ciągnikami z zagranicy?.

Andrzej
czwartek, 5 sierpnia 2021, 15:59

Przecież na Abramsy nawet nie złożono zamówienia do USA więc po co to?

Komtur
czwartek, 5 sierpnia 2021, 14:27

Jeszcze dziecko nie poczęte,a już się martwią o wózek.

Napletkozaur
czwartek, 5 sierpnia 2021, 15:01

Wystarczy zdjąć gumę i bedą poczęcia.

kmdr
czwartek, 5 sierpnia 2021, 14:20

Czeski film nikt nic nie wie. Poprzednie zamówienie ma realizować Jelcz, to już wyżej wspomniane konsorcjum. Rozumiem, że Jelcz S.A. nie wyrabia z zamówieniami. Wygrało konsorcjum no to wygrało ,ale z jakim ciągnikiem? Tej informacji nie znalazłem.

mar
czwartek, 5 sierpnia 2021, 12:58

A gdzie zdjęcie tego cudu techniki z Jelcza. Czy może to cudo dopiero powstanie. TO NIE JEST MAN który jest absolutna czołówka w tej dziedzinie. A także TATRA jako drugi wybór. To są jednostkowe prototypy,składaki nie koniecznie udane.

czwartek, 5 sierpnia 2021, 15:13

Poszukaj na internecie to znajdziesz jelcza

Jano
czwartek, 5 sierpnia 2021, 11:07

Ten złom amerykański co stoi w porcie ??? Transport prosto do Huty

Jano
czwartek, 5 sierpnia 2021, 11:02

Oby Jelcz nie skończył na tym przetargu jak Ursus czy Autosan

Dred
czwartek, 5 sierpnia 2021, 10:31

Tymi zestawami będą przewozić T-72 i Leopardy bo na zakup Abramsów nie zgodzi się Kongres USA, założycie się?

rydz-yk
piątek, 6 sierpnia 2021, 19:54

dokładnie tak

C
czwartek, 5 sierpnia 2021, 15:03

Załóż się ale co najwyżej o jednego złotego. Przegrana wówczas nie będzie aż tak bolała :D

Skoczek224
czwartek, 5 sierpnia 2021, 06:53

Czy TE ciągniki nie powinny być opancerzone i mieć dodatkowe miejsce dla załogi czołgu? Chyba że czołgiści dojadą PKS'em a wróg nie użyje V kolumny...

db+
czwartek, 5 sierpnia 2021, 23:35

To nie sa pojazdy do transportu czołgów w czasie wojny, tylko na czas pokoju. Chodzi o obniżenie kosztów przewozu (i oszczędzanie resursów) na krótsze dystanse lub przy mniejszej ilości wozów. Gdy nie ma mozliwości transportu koleją lub jest on nieopłacalny.

Komtur
czwartek, 5 sierpnia 2021, 14:19

To samo pomyślałem. Kierowca+pomocnik to dwie osoby,a załoga czołgu liczy cztery osoby.Pojadą na czołgu? 10 lat jeździłem niskopodwoziówką.

Nie inż.
czwartek, 5 sierpnia 2021, 15:10

A jeździłeś czołgiem?

Autor Widmo
środa, 4 sierpnia 2021, 22:52

Nie rozumiem dlaczego ciągnikiem siodłowym nie jest JELCZ. W przypadku takich zakupów MON powinien ustalić kryteria zakupu i w pierwszej kolejności dogadać się z JELCZ S. A.. Zakup powinien odbyć się nie w formie głupiego przetargu, tylko w ramach pilnej potrzeby operacyjnej. Nic dziwnego, że przy takich decyzjach ludzi z MON, PGZ osiąga tak kosmiczne dochody. Po odliczeniu kroplówki Skarbu Państwa oraz sprzedaży majątku, kilkadziesiąt firm PGZ wygenerowało w 2020 r. przychód +/- 80 mln ZŁ. Ktoś powinien za ten przetarg beknąć.

C
czwartek, 5 sierpnia 2021, 15:08

A doczytałeś ile sobie zażyczył Jelcz ? 133 mln więcej niż drugi oferent. Też tak robisz zakupy ?

Autor Widmo
piątek, 6 sierpnia 2021, 17:41

Napisałem Ci komentarz, ale moderator go usunął. Drugi raz pisać nie będę. W uproszczeniu, jeżeli weźmiesz pod uwagę wynik finansowy PGZ, to te 133 mln złotych różnicy pomiędzy ofertami, nie ma większego znaczenia. Większym problemem jest koszmar logistyczny, wynikający z używania różnych, innych pojazdów niż JELCZ w naszej armii. Pomijam już kwestie na wypadek W, których również nikt nie bierze pod uwagę. No bo po co ?

Kierowca
piątek, 6 sierpnia 2021, 07:41

Oczywiście, że tak. Jeżdzę zachodnią, niezawodnią audi, a nie o wiele tańszą dacia. Bo oprócz ceny jednostkowej ważna jest gwarancja, dostępność części i serwisu. I po odpowiednim resursie możliwość odsprzedania kolejnej osobie.

db+
czwartek, 5 sierpnia 2021, 23:57

A jestes pewien, że za moment nie zostanie podpisany aneks do umowy zwiększajacy jej wartość? Ot choćby w zwiazku ze "wzrostem kosztów materiałów, którego oferent nie mógł przewidzieć w momencie przygptowywania oferty". NIe takie cuda się dzieją. Pomijając juz to, że żaden z członków konsorcjum nie ma mozliwości produkcyjnych ani kompetencji w zakresie przedmiotu zamówienia. A Jelcz z Demarko jako podwykonawcą (niskopodwoziówki) owszem tak.

alkaprim
czwartek, 5 sierpnia 2021, 22:28

C-taaa 133mln to dużo ale 23mld za czołgi to ok?

.
niedziela, 8 sierpnia 2021, 12:43

Wiesz, można zrobić tak jak poprzednicy - wyda" na Gawron i zaoszczędzic na uzbrojeniu go. W efekcie jest wielkie nic.

tolex
środa, 4 sierpnia 2021, 21:23

Czy one też będą palić w trybie oszczędnym 1500 litrów na 100 km... Teraz już wiem dlaczego w Polsce ceny paliwa mordują...

alka
niedziela, 8 sierpnia 2021, 16:13

A o podatku od CO2 słyszał?

Nie inż.
czwartek, 5 sierpnia 2021, 12:54

O kurcze. A co za pojazd tyle pali? Piszesz o Boeningu czy ruskim kamazie? Polecam nowy kalkulator bo na palcach ci nie idzie liczenie normy

123
czwartek, 5 sierpnia 2021, 11:51

Zorientuj się poszukaj poczytaj o tych abramsach a później komentuj lepiej tak niż robić z siebie idiotę większego niż jesteś teraz :)

XXY
środa, 4 sierpnia 2021, 20:21

Dziwny ten przetarg. Wygrywa firma kogucik, firma bez historii, bez sukcesów w branży ale cenę ma ok! i to jest najważniejsze dla MON-u?! Z drugiej strony jak to jest że Jelcz nie radzi sobie w takim przetargu? To z czego ci ludzie tam żyją? Co robi dyrekcja? Czarno wygląda mi ten niby przetarg!

Radek
czwartek, 5 sierpnia 2021, 12:42

Skończy się jak z LPU Wirus z Concept Bielsko Biała . Mamy sierpień 2021 a o tym kontrakcie ni widu ni słychu. Tak to jest jak wygrywa manufaktura.

Extern
czwartek, 5 sierpnia 2021, 12:10

Ustawa o zamówieniach publicznych jest tak skonstruowana że nie można wybrać pewniejszej oferty jeśli papierowe punkciki wskazują na kogoś innego.

Autor Widmo
czwartek, 5 sierpnia 2021, 18:58

Dlatego na szczęście jest procedura zakupu w ramach pilnej potrzeby operacyjnej. I wszystko MON powinien w ramach tej procedury kupować, tak jak to było w przypadku wyprawki dla kontyngentu do Afganu. Nie wiem czy myślę logicznie, ale należałoby policzyć, czy jeden kupiec w MON nadzorowany przez Ministerstwo Finansów i NIK nie byłby tańszy niż cały IU. Możliwe że realne oszczędności ze zlikwidowanych etatów, mogłyby się okazać większe niż wynikające z procedury zakupów w przetargach oszczędności. Popuściłem oczywiście wodze fantazji .

Grzyb
czwartek, 5 sierpnia 2021, 10:56

Co ty chłopoku piszesz? Nie żadna firma kogucik tylko konsorcjum gdzie Autobox to przecież producent Honkera a Dobrowolski od kilkudziesięciu lat zajmuje się zabudowami specjalistycznymi ciężarówek dla straży pożarnej, wodociągów i innych nietypowych wozów. A, że Jelcz nie wygrał to też uważam za skandal. Ale z drugiej strony to dowód, że mamy demokrację i każdy, kto da dobra ofertę może wejść na rynek dostaw do armii.

Autor Widmo
czwartek, 5 sierpnia 2021, 19:06

W demokracji liczy się zdolność i finansowa możliwość lobbowania, której PGZ niestety nie ma. Dlatego wymagania przetargu są tak konstruowane pod dany produkt lub usługę, aby wygrała najtańsza oferta, niezależnie od innych logicznych wymagań co do pozyskiwanego sprzętu lub usługi. Nikt nie liczy rzeczywistych, całkowitych kosztów użytkowania w czasie, no bo po co ? No ale jest ustawa, jest IU, no i są jeszcze starzy ludzie z MON. O ! Zapomniałem jeszcze o byłych ministrach i generałach z opozycją u boku.

Dzik
czwartek, 5 sierpnia 2021, 14:41

Autobox dał już popis przy modernizacji Starów. Rozpadające się podczas jazdy wały napędowe przy przebiegu poniżej 5 tyś km to norma. Przykład nr 1 z mojej jednostki- Star jechał na przegląd, rozpadł się w nim wał napędowy, w celu scholowania wysłano drugiego. Zanim dojechał do tego uszkodzonego również rozpadł się w nim wał napędowy. W efekcie trzeba było wysłać Jelcza, żeby scholował obydwa. Przykład nr 2- transport sprzętu na poligon, w drodze rozpada się wał napędowy, uszkadza skrzynie biegów, hydraulikę, hamulce, efekt? Star ląduje w rowie, a dzięki przytomności kierowcy nikomu nic się nie stało. O mniej drastycznych przypadkach nawet nie wspominam, a było ich bez liku. I to wszystko za blisko 400 tyś od sztuki...Aż dziwne, że ta modernizacją i przetargiem na nią nie zajmuje się ŻW i prokuratura wojskowa...

Autor Widmo
czwartek, 5 sierpnia 2021, 19:13

Jest taki program w telewizji. Ma tytuł " Było, minęło ". No bo po co zajmować się czymś co już było. Ważne, że koło się kręci. Co do Autoboxu, modernizacja STARów ma sens, tylko nikt nie interesuje się sprawami o których piszesz, bo po co komuś dodatkowa robota lub problemy dla jego kolegów. Ot taka wojskowa rzeczywistość, która już nikogo nie interesuje. Do MON powinien dodatkowo trafić ktoś taki, jak obecny minister finansów, który postawiłby wszystko na przysłowiowe koła.

Autor Widmo
środa, 4 sierpnia 2021, 23:04

Z tego co się orientuję, to JELCZ 882.62 ma opancerzoną kabinę a IVECO to zwykły golas. Jak więc zostały ustalane kryteria tego przetargu ? Chyba tak, aby wygrało IVECO. Tak to my Polski nie zbudujemy.

Pjoter
środa, 4 sierpnia 2021, 21:27

Tak jak z flarami do f16

Krzys
środa, 4 sierpnia 2021, 19:55

Kilka dni nie miałem kontaktu z defence. A wiec Abramsy już są w Polsce? W jakich bazach? Boże jak to szybko poszło, już wiedzą czym je wozić. A tak poważnie czy USA wyrazi zgodę na sprzedaż? Rząd robi wszystko aby nie wyrazili. A ci już wożą...

C
czwartek, 5 sierpnia 2021, 15:15

Przestań lamentować ! Czy doczytałeś, że dostawy tych ciągników mają trwać od października 2023 do października 2026 r. ? Już widzę jak byś lamentował gdyby czołgi były już w kraju a zakup ciągników dopiero rozpoczynano.

szczery
czwartek, 5 sierpnia 2021, 10:16

Dokładnie tak. To tak jak użycie F-35 w ZIMA-20! W ten sposób wprowadza się opinię publiczną w błąd! Kierując się taką filozofią, wojnę obronną w '39 roku wygralibyśmy w cuglach!

Danczes
środa, 4 sierpnia 2021, 18:59

Renio i Iveco nie zajedziesz daleko

majerek
czwartek, 5 sierpnia 2021, 08:46

tak tak..jest gwiazda , uj nie jazda; manem z kibla rydwanem

Darek
czwartek, 5 sierpnia 2021, 00:34

Ja robiłem jednym i drugim Portugalię i z powrotem więc o czym piszesz, brak ci wiedzy.

Specjalista
środa, 4 sierpnia 2021, 18:38

Czyli złom na kółkach i zbierania z całej Europy. Najważniejsze kryteria dla ciągników czołowych to prędkość w terenie piaszczystym na 3 biegu (ile to nie powiem) moment powyżej 3000Nm. Te Iveco, Actrosy, etc… to samochody cywilne o cywilnym chassis zaadoptowanym do cięższych przepraw. O silnikach, układach chłodzenia nie wspomnę

Szymon
środa, 4 sierpnia 2021, 20:31

Co ty wypisujesz za bzdury, najsilniejszy ciągnik JCB ma moment 1620 Nm a ty piszesz o 3000 Nm w jakimś zwykłym tirze? Buahahaushahaha ale noob.

Rytel61
czwartek, 5 sierpnia 2021, 11:43

Szanowny kolego jak tu czytam to widzę samych znawców tematu tu źle tam niedobrze najlepiej to nie posiadać niczego i nie było by się do czego przyczepić

Kolega Tirowiec
środa, 4 sierpnia 2021, 21:53

W tzw "Tirze" obecnie standard to 2000 - 2500nm. Ale są i mocniejsze, np Scania 770S ma aż 3700nm. Więc można się zdziwić kolego.

Nie wiem
środa, 4 sierpnia 2021, 16:55

Czy przypadkiem "polski Abrams", o masie pewnie 70 ton, a może i wiecej, nie będzie za ciężki dla naczep o ładowności 60 ton?

mccp
środa, 4 sierpnia 2021, 18:11

jeszcze nie wiadomo co będzie polskim abramsem, o ile w ogóle będzie, bo na razie to abrams, którego chce kupić polski rząd. Jak sami twierdzą dokładna konfiguracja, a więc masa, będzie znana dopiero w umowie. Kupili, a sami nie wiedzą co? Poczekamy, zobaczymy.

Autor
środa, 4 sierpnia 2021, 18:28

A czy minister nie powiedział że rząd kupił czołgi Abrams?

tank commander
środa, 4 sierpnia 2021, 19:29

Póki co nic jeszcze nie kupili. Ludzie ogarnijcie się.

hani11
środa, 4 sierpnia 2021, 21:28

Swoje tezy opierasz tylko na informacjach oficjalnie podanych, a większość rozmów jest na końcowym etapie lub ustalone.

db+
piątek, 6 sierpnia 2021, 13:42

Bzdury opowiadasz. Procedura FMS jest w pełni transparentna, podlega kontroli Kongresu. Istnieją ścisłe zasady i reguły, to nie zakup maseczek od kolegi z nart. W USA najważniejsza jest ochrona własnych interesów i bezpieczeństwa (w tym również zabezpieczenie przed wydostaniem się poza USA technologii i wyrobów istotnych dla bezpieczeństwa narodowego). Dlatego nie ma mowy o dogadaniu czegoś po cichu, bo stroną w rozmowach jest tu rząd Stanów Zjednoczonych i jego agendy. Poczytaj Transparency Handbook z Security Cooperation Agency DoD.

Nasza szkapa
środa, 4 sierpnia 2021, 21:01

A kto wie czy nie to co już przypłynęło...

huehue
środa, 4 sierpnia 2021, 20:33

Próżne twoje nadzieje. Zakup jest dogadany i żadne wycie PO-laków tego nie zmieni

Pjoter
środa, 4 sierpnia 2021, 21:29

No taki pewny jak dzisiejszy list z senatu USA

magia przetargów
środa, 4 sierpnia 2021, 16:52

Ale co właściwie zakupiono (tak konkretnie, z nazwy) to pewnie nikt nie wie, łącznie z samym IU.

Monkey
środa, 4 sierpnia 2021, 15:35

szkoda przegranej Jelcza, ale przy takiej różnicy w cenach, czegóż się spodziewać? Ciekawe, jakie ciągniki dostarczy zwycięskie konsorcjum?

rm
piątek, 6 sierpnia 2021, 23:36

MERCEDES-BENZ ZETROS, wojskowa wersja ciągnika

Monkey
sobota, 7 sierpnia 2021, 11:01

@rm: Tym bardziej szkoda, że zagraniczny (zresztą o światowej renomie) dostawca jest w stanie dostarczyć tańszy produkt.

rm
sobota, 7 sierpnia 2021, 19:05

Trzeba się xastanowić dlaczego Jelcz jest 2x droższy

A55
środa, 4 sierpnia 2021, 15:08

Widziałbym tu zapowiadany najnowszy zestaw "Jak" - Jelcz 882.62 z naczepą ST775-20W. Ale skoro najbardziej liczą się punkty a nie doświadczenie producenta, krajowego, sprawdzonego dostawcy do SZ to dalej brodźmy w misz-maszu marek, konstrukcji, logistyki. Czy jeszcze ktoś nad tym panuje?

środa, 4 sierpnia 2021, 16:53

Popieram pełną uifikacja. A nowy Jelcz 8x8 wyglada świetnie.

Kiks
czwartek, 5 sierpnia 2021, 13:00

Na parkingu pod płotem

yar
środa, 4 sierpnia 2021, 16:30

A niektórzy tu narzekają, że prywaciarze nic armii nie sprzedają.

Piotr
środa, 4 sierpnia 2021, 15:36

Masz rację.

Tadeusz
środa, 4 sierpnia 2021, 15:07

Dziwne te firmy? Ktoś je sprawdzał, czy udźwigną projekt na wiele setek milionów złotych? Czy wcześniej realizowały tak duże projekty? Czy warto na tak strategiczny projekt decydować się na te firmy? Czy zostaniemy za pół roku z unieważnieniem przetargu? Czy rozstrzygające jest podanie najniższej ceny, nawet nierealnej, a potem - jakoś to będzie?

P
czwartek, 5 sierpnia 2021, 11:03

Z tego co słyszałem to Autobox modernizuje Stary 266 dla armi i trochę ich już zrobili więc to nie jest firma krzak. A niedawno wszyscy się zachwycali gdy Autobox przedstawił prototyp samochodu terenowego.

Autor
piątek, 6 sierpnia 2021, 07:45

Widziałeś te stary w służbie? Ivh żywotność? Ta modernizacja jest taka jak dwóch szwagrów w szopie przy litrze.

czwartek, 5 sierpnia 2021, 19:17

Zrozumiałbym, że chodzi o dofinansowanie Autoboxu

Vixa
środa, 4 sierpnia 2021, 18:35

Strategiczny projekt, wielomilionowy, itd., NA 31 ZESTAWÓW CIĄGNIK +NACZEPA?!?!?! Skąd was biorą?

yar
środa, 4 sierpnia 2021, 16:32

Dziwne te pytania! Jak dopuszczono do zamówienia, to znaczy że konsorcjum spełniało wszystkie wymagania.

gnago
środa, 4 sierpnia 2021, 19:29

Oj naiwny, naiwny, papier wszystko przyjmie. Zobacz osławiony Offset za F 16 i jego wypełnienie co do przecinka. Jakby mogli to opróżnianie tojtojów na poligonach wliczyliby

Piotr
środa, 4 sierpnia 2021, 15:41

Precyzyjne pytania.

Erekta Puls
środa, 4 sierpnia 2021, 15:00

Decyzje kluczowe dla działania wojska takie jak wybór karabinów (MSBS / Beryl / M16) albo czołgów (M1A Brams / K2PL / PT-16) powinny być podejmowane w ogólnonarodowym referendum. Ludzie sami będą wiedzieć jaka broń jest dla nas najlepsza a nie minister, który po swojej kadencji dostanie nowego Forda Focusa albo Mustanga.

Xyz
środa, 4 sierpnia 2021, 23:53

Referendum hmmm ludzie by wiedzieli jaką broń jest dla nas najlepsza, człowieku zejdź z dachu nie psuj papy. Ogromną większość nie ma pojęcia o takich sprawach i o rodzaju uzbrojenia a ty takie rzeczy piszesz. Minister tylko przekazał tę informację a nad całym projektem pracował sztab specjalistów, którzy naprawdę się na tym znają. Nieee nie wierzę cywile którzy nie mają bladego pojęcia o wojsku bo nigdy tam nie byli, mieliby decydować o takich sprawach.

michu
środa, 4 sierpnia 2021, 17:43

referendum moze byc co najwyzej do decycji zakupu a sam wybor to juz raczej kwestia MON ( przecietny kowalski niema pojecia na temat wojska)

środa, 4 sierpnia 2021, 19:29

Po zakupach dla armi można stwierdzić, że decydenci z MONu też nie mają pojęcia na temat wojska.

Dark
środa, 4 sierpnia 2021, 15:56

A w referendum wybiorą opcje T72 bo po co nam nowe czołgi

gregoz68
środa, 4 sierpnia 2021, 16:04

Optymista z Pana... lokale referendalne świeciłyby pustkami:)

gnago
środa, 4 sierpnia 2021, 19:31

Wszystko wymaga przyzwyczajenia w tym referendum uczestniczyliby ci co sądzą że się znają czyli tu zaglądający i im podobni. A powinno się zacząć edukację demokratyzującą od ustawienia ławek i smietników na osiedlu wsi etc.

efe
czwartek, 5 sierpnia 2021, 11:51

Przed referendum zrobiłaby się burza medialna i poszliby ludzie, którzy nie mają o tym pojęcia, za to zmanierowani propagandą medialną dziennikarzy, którzy też nie mają pojęcia. Przykład - Szwajcaria i Grippeny z roku 2014.

gość
środa, 4 sierpnia 2021, 14:57

Przecież zestawy "Jak" miały zastąpić obecnie wykorzystywane zestawy i tym samym ujednolicić cały sprzęt. A tu proszę jak królik z kapelusza wyskakuje firma krzak oferująca bliżej nieokreślone zestawy z naczepami. Pytam więc o co chodzi ?

Bambus2019
środa, 4 sierpnia 2021, 15:47

Szanowny Kolego jak nie wiadomo o co chodzi to na pewno chodzi o pieniądze

Piotr
środa, 4 sierpnia 2021, 15:44

Jak nie wiadomo o co chodzi,to zapewne chodzi o pieniądze.

Davien
środa, 4 sierpnia 2021, 14:46

Potrzebujemy WSZYSTKIEGO. Mamy tylko ok 260 WWB BWP-1. Reszta nie ugryzie żadnego zmodernizowanego rosyjskiego czołgu. Nasze czołgi potrzebują amunicji ppanc (jest na rynku tyle że MON nie kupuje), potrzebujemy więcej ppk (mnóstwo nowych modeli na rynku ale MON nie kupuje), potrzebujemy ppk dla Mi-2 (choćby ukraińskie, ale MON ich nie kupuje), potrzebujemy nowoczesnych dywizji grenadierów (bo żaden nasz dzisiejszy nie jest skuteczny) ale przecież MON nie kupi. Potrzebujemy min przeciwlotniczych (Belma ma takie gotowe, ale MON ich nie kupuje). Potrzebujemy systemów minowania odrzutowego (mamy opracowane gąsienicowe Żetony oraz aż 2 wersje kołowego Janopawła (ale MON ich nie kupuje). Potrzebujemy pocisków klasy Smart/Borsuk/Strix dla Krabów i Raków (wystarczy zamówić u producentow) ale MON ich nie planuje kupić. Potrzebujemy masowych ppk na jak największej liczbie (kilkaset a może nawet i 1000 szt ?) wysoce mobilnych tanich lekkich powodzi, ale MON planuje pozyskać wyłącznie kilkadziesiąt drogich gąsienicowych ciężkich opancerzonych niszczycieli Arleigh Burke. Potrzebujemy do Langust kasetowych pocisków ppanc (sami opracowaliśmy takie, poza tym Izrael wręcz pcha się ze swoimi świetnymi Accularami 122) tyle że MON nie kupuje. Zatem dzięki długoletniej polityce MON rozbrajania WP to na dziś brakuje nam wszystkiego, bo te tam 260 wyrzutni Spike to ułamek naszych potrzeb. Czas najwyższy sprywatyzować wojsko, wtedy modernizacja techniczna WP wreszcie ruszy, a tak to wrogie wołgi i chińskie rowery wjadą do nas bez przeszkód i dojadą gdzie zechcą. Tymczasem w MON mentalna etiopia - zwodowaliśmy kolejny BWP Borsuk. Czy to powstrzyma plagę sikorek? Czy te ptaki mają się teraz już bać zdolności pptak naszego WP??

tenebris
środa, 4 sierpnia 2021, 20:53

No popatrz pan robia tego Borsuka juz jakis czas i ja caly czas myslalem ze to bwp bedzie a tu taka siurpryza i pocisk altyleryjski im wyszedl XD. Przypomnialo mi to kawal o tym jak polaka, ruska i niemca zamkneli w pustych pokojach szczelnie odizolowanych od otoczenia i dali im dwie stalowe kulki by zobaczyc co z nich z robia i polak jedna zepsul, a druga zgubil XD.

pukpuk
środa, 4 sierpnia 2021, 12:58

Miło byłoby poznać markę i model zaproponowanego ciągnika.

Nasza szkapa
środa, 4 sierpnia 2021, 13:15

Czytaj "czy to jest Jelcz"

Kierowca
środa, 4 sierpnia 2021, 19:32

Nie, to zmutowany Star z Autoboxu z podrasowanym silnikiem. Mon lubi takie zakupy. Oczywiście w cenie renomowanych zachodnich marek.

Robert W.
środa, 4 sierpnia 2021, 12:51

Artykuł nie podaje informacji jakie ostatecznie ciągniki i naczepy zostały zaproponowane przez zwycięskie konsorcjum

fpcs
środa, 4 sierpnia 2021, 14:33

pewnie Iveco - wnoszę po zdjęciu, ale głowy bym nie dał

Chyżwar dawniej Marek
środa, 4 sierpnia 2021, 12:48

Abrams w wersji M1A3 waży prawie 80 ton czyli o prawie 20 ton więcej niż wynosi maksymalna dopuszczalna nośność większości mostów w Polsce. Na przykład most na Narwii na S19 między Białymstokiem a Siemiatyczami ma max. dopuszczalne obciążenie 45 ton. Koniec końców nie potrzeba nam ataku ze strony Litwy lub Estonii, sami zniszczymy swoją insrafrukfurę przy pomocy własnych czołgów. Szkoda, że nikt nie pomyślał, zamiast pakować się w kosztowny projekt Abramsa zrobić prostą w produkcji tankietkę TKS stosując nowoczesne stale pancerne i silniki. 5 tysięcy TKSów wz. 2021 wyposażonych w kbks Ur lub ZU-23 zrobi większą sieczkę z miasta wroga niż 250 Abramsów.

us man
środa, 4 sierpnia 2021, 17:46

Najpierw dowiedz się ile polskie mosty są w stanie przenieś Potem pisz

db+
czwartek, 5 sierpnia 2021, 00:21

A które mosty masz na myśli? W przetargu na Daglezję -P był wymóg MLC 70/110.

Masa
środa, 4 sierpnia 2021, 15:29

Podajesz watości ze specyfikacji Abramsa, a tam sa tony krótkie, a nie metryczne. Masa podstawowa Leo i Abramsa jest zblizona.

J23
środa, 4 sierpnia 2021, 15:01

Ta napisz jeszcze ze ciężar wzrasta jak załoga będzie po obiedzie. Waga to około 70 T.

Chyżwar dawnej Sasza
środa, 4 sierpnia 2021, 13:57

80 ton to ty masz pustki w głowie. Piszesz głupoty.

Gts
środa, 4 sierpnia 2021, 14:56

Ogilnie wazy 68 t. Jednak jest to bez ASOP, lemiesza wiadomo ze nie wszystkie maja go wozic i bez CROWS. Z tym wszystkim jego waga dochodzi pod 74 tony, a w bojowym trybie nawet i wiecej. Nie zdziwlibym sie gdyby zatankowany, zaladowany amunicja i nizebednymi czesciamj pod 80 podchodzil.

us man
środa, 4 sierpnia 2021, 17:48

Nie jest 80 t W pełni zatankowany z amonicją waży 69 800

???
środa, 4 sierpnia 2021, 19:34

A o której wersji piszesz?

Hh
środa, 4 sierpnia 2021, 14:27

Nie które źródła podają że ponad 73 tony

Chyżwar dawniej Marek
środa, 4 sierpnia 2021, 14:09

To Rosjanin, który używa mojego nicka. Bardzo się cieszę, że mu podpadłem.

czytelnik D24
środa, 4 sierpnia 2021, 15:26

Nie ty jeden :)

Chyżwar dawniej Marek
środa, 4 sierpnia 2021, 14:34

Nie prawda.

Mnemic
środa, 4 sierpnia 2021, 14:56

Proszę sobie poczytać o różnicy pomiędzy tonami metrycznymi i tonami krótkimi.

środa, 4 sierpnia 2021, 13:48

Abrams w wersji M1A3 nie istnieje, w wersj M1A2SepV3 waży 66,68 ton metrycznych.

marols
środa, 4 sierpnia 2021, 13:35

Te 45 ton musisz pomnożyć przez 2 ponieważ takie samo ograniczenie jest po obu stronach mostu czyli daje to razem 90 t. Oczywiście nikt nie zakłada, że taki ciężar czyli np. 80 t czołg z zestawem w jednej i tej samej chwili pojawi się na moście po obu stronach rzeki.

Tomek
środa, 4 sierpnia 2021, 14:59

Po pierwsze S19 jeszcze tam nie powstało, to nie ma co się przejmować. Jest w trakcie prac projektowych.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 4 sierpnia 2021, 13:32

Nie używaj mojego nicka Rusku.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 4 sierpnia 2021, 16:16

No właśnie. Nie używaj.

Mexico
środa, 4 sierpnia 2021, 13:25

Brawo oto nowy Napoleon, Hannibal naszych czasów. TKS wz. 2021, a co potem? 7TP za 2023 z 30mm działkiem? Bzdura na bzdurze: Abrams ma 80 ton, ale w jednostkach imperialnych czyli 67 w metrycznych!!! Mosty mają nośność maksymalną i eksploatacyjną, po moście o nośności 45t w pojedynkę można spokojnie przejechać 70 tonowym czołgiem bo takie konstrukcje są zaprojektowane z 2-3 krotnym marginesem bezpieczeństwa.

a kamienie i maczugi
środa, 4 sierpnia 2021, 13:21

to jeszcze lepsza opcja.

środa, 4 sierpnia 2021, 13:15

To często spotykana praktyka na polskich drogach ,gdy jadą 2.wywrotki ,tak po 22 m 3 piasku( czyli gdzieś ca 33 CDM ),to kierowca drugiej zwalnia ,uważając by wjechać 2-3 osią gdy na moscie jest już tylko 3 os poprzednika.

Czołgista
środa, 4 sierpnia 2021, 12:46

Brawo! Oby więcej tych Abramsów dla Polski-tak 500 dla nas i jest pięknie.

Wojak
środa, 4 sierpnia 2021, 12:46

No i to juz jest coś.

Szymon
środa, 4 sierpnia 2021, 12:40

Abramsów nie będzie. Stawiam oranżadę w zakład.

Gość od wiewiórek
środa, 4 sierpnia 2021, 14:31

Będą,będą nawet docelowo znacznie więcej :-) Co prawda jeden domorosły spec od czołgów (ten w okularkach po politologii) twierdzi inaczej..ale jemu się tylko wydaje że jest specem..

Młam
środa, 4 sierpnia 2021, 18:53

Widziałeś jego wywiad u Zychowicza? Na czołgach to on może się zna, ale ten popis był po prostu żenujący.

Gts
środa, 4 sierpnia 2021, 14:59

Docelowo? Nie ma szans. Podejzewam, ze za chwile tez nie skonczy sie na 250, a np 100 z powodu warunkow jakie amerykanie przedstawia w FMS.

Darek
środa, 4 sierpnia 2021, 13:29

Znaczy po taniości bo wiesz, ze przegrasz.

Szymon
środa, 4 sierpnia 2021, 14:10

Nie. Po prostu wiem, kto jest ważniejszy dla Bidena, producent czołgów, czy gigantyczny koncern medialny.

środa, 4 sierpnia 2021, 16:18

Przeliczy co wyjdzie lepiej, i okaże się że jednak producent czołgów. Bo i kasa kilkanaście razy większa.

Szymon
środa, 4 sierpnia 2021, 19:35

Mylisz się. Żadna kasa nie jest warta wojny z jednym z największych koncernów medialnych.

StZg
środa, 4 sierpnia 2021, 12:33

Przecież to jakieś żarty. Ten TOP GUN to firma krzak. Żadnych opini, żadnych referencji, żadnych dokonań. Jej jedynym celem jest najprawdopodobniej sparaliżowanie lub opóźnienie tego przetargu.

czasioczesław
czwartek, 5 sierpnia 2021, 10:47

A o niewidzialnych respiratorach od handlarza militariami słyszałeś?Będzie podobnie.

db+
środa, 4 sierpnia 2021, 15:37

Cel jest zupełnie inny. Podobnie jak w wielu innych przetargach. Ot choćby przetarg na ambulanse wielonoszowe. Firma A znany producent kartek odpadła w przetargu, który wygrała firma B. Nie mająca żadnego doświadczenia w takiej produkcji. Aktualnie firma A realizuje zamówienie na zlecenie firmy B jako podwykonawca. Kto przytuli górke?

Stary
środa, 4 sierpnia 2021, 13:07

Nie każdy dostaje koncesję na handel bronią. TOP GUN ją ma czyli jest po pożądanej stronie mocy. Dobrowolski też nie jest potentatem w produkcji ciężkiego sprzętu. Starachowice pewnie coś tam potrafią jako spadkobiercy Stara ale raczej wyrób nie będzie ich. Wielkie "konsorcjum" do przepływu pieniędzy.

Szymon
środa, 4 sierpnia 2021, 13:21

Przyczepa nie jest bronią. Gdyby nie absurdalne przepisy zabraniające rejestracji SAM-ów w Polsce nawet ja mógłbym kupić troche ceowników i pospawać na podwórku odpowiednią naczepę. O dziwo w tak znienawidzonych przez UE Czechach nie ma problemu z zarejestrowaniem samochodu lub motocykla SAM.

Pan37lureta
środa, 4 sierpnia 2021, 13:41

I tu się kolego myślisz. Już od 2 lat też musisz mieć homologacje. Aktualnie nawet przemalowanie auta jest problematyczne

rmarcin555
środa, 4 sierpnia 2021, 12:29

Pragnę przypomnieć, że "polskie abramsy" są na razie faktem jedynie medialnym.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 4 sierpnia 2021, 13:36

Nie sądzę. Niemniej ucieszę się, jak zobaczę.

ionic
środa, 4 sierpnia 2021, 14:38

na razie poszło tylko zapytanie ofertowe. Jak kupujesz zwyczajny serwer to od zapytania ofertowego do oferty mija kilka dni, potem decydowanie czy kupić za podaną cenę, potem zamówienie i dostawa. Nierzadko 2 miesiące. A co dopiero czołgi, które produkuje się i transportuje znacznie dłużej. Nie widzę ich w przyszłym roku, może parę na defiladę i to by było na tyle.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 4 sierpnia 2021, 19:23

Drogi kolego. Przed zapytaniem ofertowym Amerykanie sami złożyli ofertę. Miało to miejsce w lutym bieżącego roku. Czyli już wtedy, kiedy prezydentem był Biden. Wiadomo, że szczegóły będą uzgadniane. Wiadomo, że całość dostawy potrwa. Ale potrwa znacznie krócej od dostaw z innego źródła.

środa, 4 sierpnia 2021, 18:58

Wiemy jaka jest maksymalna cena i jesteśmy na nią gotowi. Wybierzemy opcję taką jaką chcemy, i jaka będzie dla nas najlepsza. Jeżeli sądzisz, że wszystkie czołgi przyjdą w jednym roku to jesteś poważnie upośledzony...

db+
środa, 4 sierpnia 2021, 22:51

Wybierzemy taka opcję, jaką nam zechcą sprzedać. Skoro mówisz partnerowi negocjacyjnemu, jakie są twoje maksymalne możliwości, nie licz na to, że za te pieniądze kupisz to co mówisz, że kupisz. Albo dopłacisz, albo dostaniesz mniej. Zgodnie z rządowym harmonogramem dostawy i budowa infrastruktury mają trwać do końca 2026. Plus ze dwa lata poślizgu, plus czas na szkolenie, zgranie, certyfikację. Za 10 lat jednostki na Abramsach będą gotowe do działania.

Tweets Defence24