Logistyka wojskowa w Sejmie. Rozwój razem z Siłami Zbrojnymi [RELACJA]

18 maja 2021, 21:01
Zrzut ekranu 2021-05-18 o 23.06.32
Fot. 1 Brygada Logistyczna
Reklama

Sejmowa Komisja Obrony Narodowej zebrała się dzisiaj w celu rozpatrzenia informacji Ministra Obrony Narodowej na temat stanu logistyki wojskowej w Polsce. Ta specjalizacja wojskowa stoi już od kilku lat przed wielkim wyzwaniem związanym z rozwojem liczebnym Sił Zbrojnych RP, powstaniem nowych rodzajów wojsk, modernizacją i coraz większą obecnością wojsk sojuszniczych.

Jako pierwszy wystąpił w imieniu szefa MON podsekretarz stanu Wojciech Skurkiewicz, który przypomniał pokrótce cele istnienia i organizację logistyki wojskowej. Przypomniał m.in., że składa się ona z sześciu obszarów: kierowania, materiałowego, technicznego, transportu i ruchu wojsk, infrastruktury i medycznego. Są także dwa specjalne obszary: prowadzenie wsparcia wojsk sojuszniczych w imieniu Polski jako państwa gospodarza (host nation suport- HNS) a także mobilizacji gospodarki i rezerw strategicznych.

Obecny stan polskiej logistyki wojskowej jest efektem głębokich zmian systemowych rozpoczętych jeszcze w 2006 roku. Polegał on przede wszystkim na oddzieleniu funkcji finansowo-gospodarczych od operacyjno-szkoleniowych. Organem wykonawczym logistyki na poziomie operacyjnym jest Inspektorat Wsparcia, któremu podlegają cztery regionalne bazy logistyczne, 24 wojskowe oddziały gospodarcze, 10 baz lotniczych i dwie komendy flot wojennych. Uzupełnieniem są oddziały zabezpieczenia w Dowództwie Garnizonu Warszawa, Komendzie Głównej Żandarmerii Wojskowej i w jednostkach wojsk specjalnych.

Reklama
Reklama

Elementem logistyki wojskowej jest też jest potencjał mobilny. Na poziomie operacyjnym zabezpieczają go dwie brygady logistyczne (1. i 10.), na których ciąży „zasadniczy ciężar zaopatrzenia wojsk w operacji obronnej”. Z kolei na poziomie taktycznym zabezpieczenie logistyczne stanowią integralne pododdziały w danych jednostkach liniowych.

Minister Skurkiewicz poinformował, że obecnie logistyka wojskowa jest rozwijana poprzez wprowadzanie systemów informatycznych wspierających ewidencję zasobów, eksploatację sprzętu, magazynowanie i dystrybucję zaopatrzenia. Rozwijany jest też system wsparcia sojuszników w ramach HNS – zarówno operujących w ramach NATO jak i bilateralnych postanowień polsko-amerykańskich.

Dodał, że logistyka wojskowa zmienia się wraz z całymi siłami zbrojnymi w tym tworzeniem nowych ich rodzajów jak WOT, Wojska Obrony Cyberprzestrzeni, formowaniem jednostek 18. Dywizji Zmechanizowanej, a także innego modernizacją techniczną w tym wprowadzaniem nowych systemów uzbrojenia.

Szef zarządu logistyki P4 płk Mariusz Skulimowski przedstawił szczegółowe plany co do wojskowej logistyki i jej stan obecny. Na wstępie zaznaczył on, że poza szczeblami logistyki: operacyjnym (za który odpowiedzialny jest Inspektorat Wsparcia) i taktycznym (pododdziały w jednostkach) jest jeszcze szczebel nadrzędny strategiczny, na którym właśnie zarząd logistyki P4 planuje rozwój wojskowej logistyki.

Ciekawe dane przytoczył na temat stanu osobowego żołnierzy służących w logistyce. Stanowią oni 30 proc. wszystkich etatów wojskowych Wojsk Operacyjnych, w tym: 20,6% oficerów, 32,3% podoficerów i 48,4% szeregowych. Łącznie jest to więc dzisiaj 41 012 etatów, w tym: 4 143 dla oficerów, 12 620 dla podoficerów i 24249 dla szeregowych.

Stopień nieobsadzonych stanowisk wynosi jednak aż 18%, co wynika z niekształcenia logistyków na uczelniach wojskowych, zaniechaniem realizowania naboru w latach 2002-2005 i obciążeniem pracą w służbach logistycznych. Obecnie podejmowania są działania zaradcze. W 2021 wprowadzone zostały m.in. poprawki do etatów w WOG umożliwiające wprowadzanie oficerów młodszych na stanowiska szefów służb.

Kontynuowany jest też proces wzmacniania logistyki w związku ze zwiększeniem liczebności żołnierzy SZ RP. W jego ramach w 2022 ma się rozpocząć formowanie trzeciej brygady logistycznej. Formowane są też pułki logistyczne zdolne do realizacji zadań na potrzeby dywizji – na bazie 16. batalionu remontowego w Elblągu tworzony jest 16. pułk logistyczny, a dla 18. DZmech budowany jest 18. pułk logistyczny w Łomży. Planowane jest stworzenie także dwóch kolejnych 11. i 12. – dla pozostałych dwóch dywizji. Ponadto w 18. DZmech budowany jest też od podstaw 19. batalion logistyczny dla 19. Brygady Zmechanizowanej. Ponadto zwiększono liczbę pracowników cywilnych podległych Inspektoratowi Wsparcia o 519 do 22 754. W Wojskach OT z kolei tworzone są planistyczne i wykonawcze komórki logistyczne.

Płk Skulimowski podkreślił, że konieczne jest podejmowanie dalszych wysiłków aby logistyka była w stanie nadążać za rosnącymi wyzwaniami. Ocenił, że do tej służby musi przychodzić rocznie 800 żołnierzy w tym 250 oficerów. Obecnie szkolenie logistyków wojskowych odbywa się na czterech uczelniach wojskowych w kraju: WAT, WSOWL, LAW i AMW.

Potrzebne są zaawansowane narzędzia informatyczne. Obecnie budowany jest system informatyczny ZWSI RON – "nowatorski i nieporównywalny z innymi". W logistyce jest ponadto wdrażany NATO-wski system LOGFAS, wspomagający procesy kierowania logistyką. Prowadzone są liczne ćwiczenia logistyków, w tym międzynarodowe w ramach państw V4.

Usprawnienia są wprowadzane także jeśli chodzi o Polskę jako państwa-gospodarza (HNS). W 2020 roku zapoczątkowano proces monitorowania działań związanych z poprawa mobilności wojsk sojuszniczych. Polska bierze m.in. udział w projekcie PESCO dotyczących sieci węzłów logistycznych, do którego został zgłoszony polski skład materiałowy. Z kolei w ramach EDA udało się ostatnio uprościć procedury w związku przewozem materiałów niebezpiecznych przez sojuszników. Znowelizowano rozporządzenie MON dotyczące przekraczania  polskich granic morskich i powietrznych redukując czas wydania zezwolenia do maksymalnie 5 dni dla sił NATO i państw UE i maksymalnie 3 dla sił szybkiego reagowania.  SZ RP biorą też udział w opiniowaniu projektów infrastrukturalnych, jeżeli chodzi o ich możliwość podwójnego zastosowanie. Obecnie rozpatrywanych jest 28 takich projektów. Prowadzone są m.in. konsultacje dotyczące portu w Świnoujściu, tak aby mógł łatwiej przyjmować posiłki sojusznicze w razie ewentualnego kryzysu.

Z kolei w obszarze mobilizacji gospodarki trwają prace nad nowelizacją prawa jeśli chodzi o jego spójność. Procedowany projekt nowej ustawy dotyczący programu mobilizacji przemysłu i przedsiębiorstw prywatnych. Będzie to stanowić podstawę nałożenia na przedsiębiorców obowiązku utrzymania mocy produkcyjnych i naprawczych.

Szczegółowe zagadnienia z zakresu logistyki z punktu widzenia Inspektoratu Wsparcia w ostatnim roku przedstawił płk Artur Kępczyński p.o. szefa tej instytucji.  W 2020 r. Inspektorat Wsparcia zrealizował budżet w wys. 20,67 mld PLN. Były to wydatki obligatoryjne obejmujące płace i opłaty na ZUS w wysokości 9,39 mld zł, a także zadania dekretywne o wartości 4,360 mld zł, czyli realizacja Centralnych Planów Rzeczowych: Planu Modernizacji Technicznej (177 zadań - 1,96 mld), Planu Zakupu Środków Materiałowych (205 zadań - 1,130 mld zł) i Planu Inwestycji Budowlanych (133 zadania - 1,1 mld zł). Wydatki na bieżące utrzymanie jednostek wojskowych wyniosły 4,81 mld zł, a na zabezpieczenie logistyczne wojsk 2,08 mld zł. W środkach tych znalazły się koszty napraw i serwisów sprzętu i nieruchomości dla wszystkich rodzajów sił zbrojnych.

Jak powiedział płk Kępczyński pozytywną jakościową zmianę stanowiło uruchomienie platformy zakupowej, co ułatwiło prowadzenie prowadzonych przetargów. W 2020 r przeprowadzono ponad 30 tys. procedur o wartości 6,4 mld zł.

W 2020 roku Inspektorat Wsparcia pozyskał 104 jednostki sprzętu, 3,4 tys. ton żywności, ponad 720 tys. paczkowanych racji żywnościowych, 94,4 tys. ton paliw, 220 tys. kompletów ubrań i 50 tys. kompletów ubrań ochronnych. Za wydatkowane przez niego środki dokonano przeglądów 45 czołgów Leopard 2, wyremontowano i zmodyfikowano 54 czołgi T-72 i zakupiono 858 pojazdów dla wojska w tym 214 ciężarowo-osobowych ogólnego przeznaczenia. Ponadto wyremontowano i zmodyfikowano dwa śmigłowce Mi-8, siedem Mi-17 i sześć Mi-24. Przeprowadzono też remonty trzech okrętów Marynarki Wojennej: okręt wsparcia logistycznego ORP Kontradmirał Xawery Czernicki, okręt transportowo-minowy ORP Toruń i trałowiec bazowy ORP Śniardwy. W tym roku podobnymi pracami ma zostać objęta fregata ORP Gen. T. Kościuszko, transportowo-minowy ORP Lublin i okręt hydrograficzny ORP Arctowski.

W 2020 roku Inspektorat Wsparcia wydał z tych kwot 16,5 mln zł na zabezpieczenie medyczne i 83 mln zł na kupno sprzętu medycznego. Opłacał też dekontaminację i dezynfekcję  (10,5 mln zł). Podlegli mu żołnierze przewieźli też 65 tys. szczepionek. W celu wsparcia administracji publicznej udostępniono 313 kontenerów medycznych i utworzono obszar kwarantanny dla 2600 osób.

W ramach wsparcia dla wojsk sojuszniczych (HNS) zabezpieczał liczne ćwiczenia, w tym: Resolute Castle 20, Astral Knight 20, White Cars Stride 20 i Defender Europe + 2020. Łącznie w 2016-2020 realizując zadania HNS zabezpieczono 44 ćwiczenia z udziałem 46 żołnierzy sojuszników z 27 państw i wydano w ich trakcie 741 tys., racji żywnościowych, 50 tys. ton paliwa, zabezpieczono 4,5 tys. transportów, co kosztowało łącznie 275,5 mln zł (z czego w roku 2020 70 mln zł).

Na koniec prezentacji przedstawiciele logistyki wraz z obecnym wiceministrem przyznali, że przed polską logistyką wojskową stoją duże zadania, a obecna modernizacja, wzrost aktywności, i rozbudowa sił zbrojnych będą stanowiły dla tej służby rosnące wyzwanie. Jednocześnie zaznaczyli, że podjęte i kontynuowane są wysiłki aby służbę tą wzmocnić, tak aby była w stanie należycie zabezpieczyć funkcjonowanie sił własnych i sojuszniczych.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 36
Reklama
Zmartwiony
środa, 1 września 2021, 22:49

Logistyka. Brak sprzętu, potworna biurokracja i ignorowanie potrzeb przez decydentów. Takie są realia w WP. Zamiast uprościć procedury, skrócić łańcuch zaopatrzenia i słuchać "dołów" w zakresie potrzeb sprzętowych dominuje zasada "ważne, że na papierze się zgadza" bez liczenia się z realiami. Dlatego w logistyce są niedobory ludzkie. Nikt nie chce bić się z przysłowiowym koniem.

Kiwi
sobota, 22 maja 2021, 18:16

Gdzie nowe mosty/parki pontonowe, kolejne mosty mobilne, budowa brodów przeprawowych w nurtach rzek czy ciężkie i lekkie trały przeciwminowe, nowoczesne systemy minowania narzutowego czy nowe maszyny inżynieryjne? Same wyszkolone załogi bez odpowiedniego sprzętu i zaplecza niewiele zdziałają

ret
piątek, 21 maja 2021, 10:26

Czasami jak czytam wypowiedzi na tym forum mam wrażenie, że tu sami dyletanci piszą i uczniowie ze szkół średnich. Logistyka to krwioobieg wojska. W warunkach nowoczesnej wojny dostarczenie amunicji, rakiet, części zamiennych, materiałów pędnych, żywności, umundurowania, wyposażenia a także wykonanie obsługiwań technicznych, remontów czyli odtworzenie sprawności technicznej sprzętu, ewakuacji sprzętu uszkodzonego itp. to zadania równie ważne jak bezpośrednie wykonanie startów rakiet, które bez działalności służb logistycznych i tak nie doszło by do skutku . Wraz z utechnicznieniem wojsk rola logistyki wrosła. Bez właściwego systemu logistycznego nawet wielkie kampanie w końcu ponosiły fiasko. Np. Niemcy w końcu 1941 roku nie byli w stanie zaopatrywać wojsk na wystarczającym poziomie pod Moskwą, co było jedną z przyczyn ich klęski.

4CiS
sobota, 22 maja 2021, 15:46

Mądrze napisane

Dzaro
piątek, 21 maja 2021, 08:18

gen. Norman Schwarzkopf: „Logistyka nie jest wszystkim, ale wszystko bez logistyki jest niczym”.

Ooops
czwartek, 20 maja 2021, 09:54

Czy mnie wzrok myli? Logistyka ma 41 TYSIECY etatów w Wojsku polskim? Gdy za PO było 96 tysięcy etatów wojskowych w ogóle razem, z czego tylko 46 tysięcy w JW??? Logistyka to niemal połowa naszej Armii????

wojtek
środa, 19 maja 2021, 18:27

Budujemy struktury stricte wojenne i chcemy je utrzymywac w czasie pokoju. Bo tym wlasnie jest ten zamysl posiadania 3 brygad i 5 pulkow logistycznych w strukturach. Bardzo bogate kraje, lub kraje, ktore maja racej bezpieczne polozenie, moga sobie na cos takiego pozwolic. Watpie jednak czy jest to wlasciwe rozwiazanie dla nas. Szczegolnie wlasnie w kontekscie logistyki, ktorej duza czesc zabezpieczaja w czasie P zatrudnieni cywile i wynajete przedsiebiorstwa. Czy nie nalezaloby rozwazyc calkowitej zmiany struktur, z podzialem na etat pokojowy i wojenny?

kpr. rez. Mirosław
środa, 19 maja 2021, 12:50

30% naszej obecnej armii to logistyka... W razie wojny zalejemy wroga Jelczami i Starami... A wszystko w imię jedynie przechowania etatów i nikt nie wpadnie na pomysł restrukturyzacji całej logistyki od Sztabu Generalnego, aż po poszczególne jednostki, żeby stanowiła jeden sprawnie działający mechanizm niczym w zegarku.

Piotr ze Szwecji
czwartek, 20 maja 2021, 08:47

Problem tkwi w 19 wiecznej garnizonowej strukturze Wojsk Operacyjnych. Wiesz ile by kosztowało wybudowanie porządnych poligonów i przy nich prawdziwych dywizyjnych baz? WP od 1918 roku unika tego jak diabeł święconej wody, bo to kosztuje. Myślisz, że Zaborcy budowali te garnizony do czegoś więcej niż pacyfikacja i okupacja Polski? Na pewno ta infrastruktura nie służy profesjonalizacji Wojsk Operacyjnych. Miejska struktura garnizonowa WP pasuje za to jak ulał tylko dla WOT, który by mógł zająć się w nich wojskowym szkoleniem podstawowym dla WP miejscowej ludności.

Qba
środa, 19 maja 2021, 19:36

Faktycznie, wiedzą na poziomie kaprala.

Wiesław
środa, 19 maja 2021, 10:59

WOG-i to biurokratyczny twór opóźniający realizację zadań przez pododdziały i jednostki w procesie szkolenia.

Kpr. rez. Mirosław
środa, 19 maja 2021, 09:38

30% naszego obecnego wojska to logistyka, a oni chcą narobić jeszcze więcej etatów dla rodziny i swoich... W razie wojny wroga czeka zmasowany atak Jelczami i Starami...

KPS
środa, 19 maja 2021, 13:15

@Kpr. rez. Mirosław... nie "chcą narobić więcej etatów" a uzupełnić wakaty. Obecnie brakuje około 7300 ludzi do obsadzenia 100% etatów i o tym jest mowa w części artykułu dotyczącej stanów osobowych.

Driver25
niedziela, 23 maja 2021, 21:10

Tak jest właśnie

wojtek
czwartek, 20 maja 2021, 18:06

Alez oczywiscie, ze "chcą narobić więcej etatów". Dodatkowa brygada i 2 dodatkowe pulki logistyczne, to bedzie znaczacy wzrost liczebnosci. Natomiast odnosnie "uzupelniania wakatow", to jaki sens ma proba dojscia z 82 do 100% obsady w tym rodzaju SZ, ktory najlatwiej jest uzupelnic rezerwistami, badz ludzmi przeniesionymi prosto z cywila? Przeciez tutaj zdecydowana wiekszosc prac w czasie P moze byc wykonywana przez wynajete firmy badz pracownikow cywilnych. Logistyka w czasie P to powinna byc szkieletowa strukura do szybkiego wypelniania w czasie K. Ludzmi przenoszonymi z etatow cywilnych, z PGZ, z warsztatow remontowych, czy rezerwistami wykonujacymi w zyciu zawodowym odpowiednie prace (piekarza, kierowcy ciezarowki, operatora podnosnika, itp).

KPS
poniedziałek, 24 maja 2021, 15:10

@wojtek... te etaty to jest czas P, bo na czas W są rozwijane pododdziały, które mają w swojej strukturze logistykę. Dobrym przykładem jest moja jednostka w której jestem rezerwistą: dwie zapasowe kompanie mają dodatkowo plutony logistyczne a samodzielne kompanie (działające w czasie P) rozwijają na czas W plutony logistyczne złożone z rezerwistów.

Piotr ze Szwecji
środa, 19 maja 2021, 00:23

Ktoś w końcu zauważył. Piszę o opłakanym stanie polskiej logistyki wojskowej od lat. Głównym moim zmartwieniem jest jej niedopasowana do 21 wieku stara infrastruktura. Tworzenie pułków logistycznych przy każdej z 4 polskich dywizji jest na pewno udanym i sprawdzonym rozwiązaniem. Mam nadzieję, że Sejm nie potraktuje kwestii modernizacji logistyki wojskowej po macoszemu. Oczywiście podniosą się głosy, że 40 tys żołnierzy logistyki to tyle ile wszystkich żołnierzy w dywizjach Wojsk Lądowych. Aczkolwiek za każdym osobnym razem, trzeba posłom i innym szkodnikom z Sejmu cierpliwie wytłumaczyć, że polska logistyka bazuje się na prehistorycznej garnizonowej infrastrukturze pozaborczej z 19 wieku, co przekłada się na znaczne rozproszenie sił zbrojnych i zwiększoną potrzebę zabezpieczenia logistycznego. Bazy logistyczne nie połączone z bazami dywizyjnymi, bo baz dywizyjnych w ogóle nie ma, co przekłada się na większe koszta i wysiłek w transporcie i gorszą ochronę i obronę baz logistycznych. Polskie poligony są przestarzałe, za małe i żaden nie nadaje się do ćwiczenia ostałem 155 artylerii na 40-50 km, czy dla ćwiczenia siłą 1 dywizji. Choćby aby taka dywizja sama się zgrała działać na poligonie. Garnizonowa infrastruktura nie jest taka zła dla WOT, więc garnizonowa logistyka winna dalej działać, lecz w oparciu o obecność garnizonów WOT, a nie regularnych jednostek Wojsk Lądowych. Tak jak uzbrojenie dla wojska buduje się w 21 wieku w oparciu o przemysł (broń jest coraz droższa i bardziej skomplikowana!), tak wielkość i sprawność manewrowa wojska zależy od sprawnej logistyki. Nie jedną wojnę wygrano wyłącznie lepszą logistyką. Docelowo każda dywizja w Polsce winna mieć własną bazę przy poligonie i w razie wyjścia z bazy to cały łańcuch logistyczny zaopatrzenia dla dywizji winien iść z jej własnej bazy. Tworzenie więc pułków logistycznych przy dywizjach i potrzeba nowych i to dużych inwestycji w logistykę dla Wojsk Lądowych jest koniecznością modernizacji wojska. ---------- Niestety przez długi okres czasu w WP brakowało pułków inżynieryjnych, więc zadania projektowania i budowania projektów infrastrukturalnych trafiło do zadań logistyki. Według mnie tą część logistyki winno się usprawnić przekazując te zadania w projektach infrastrukturalnych do Wojsk Inżynieryjnych, które teoretycznie winny być bardziej kompetentne i sprawne w nich. To powinno rozwiązać też pewien niedobór osobowy w logistyce.

ret
piątek, 21 maja 2021, 13:10

Polskie poligony są za małe? Nawet ten w Drawsku? Żołnierze logistyki nie wchodzą w skład Wojsk Lądowych? Np plutony zaopatrzenia w batalionach zmech. są poza nimi? Bazy dywizyjne to nie owe pułki logistyczne ( w sumie dawne bataliony zaopatrzenia i remontowe dywizji)? Budowa infrastruktury w kompetencji logistyki? Skąd te wszystkie informacje?

prawdziwy fan itd.,itd. ...
piątek, 21 maja 2021, 12:40

Bełkot.Co się Pan /Pani (?)czepił(a) garnizonow po zaborcach?W kraju o 315 tyś.km2 szkoda terenów pod poligony.

Robert
środa, 19 maja 2021, 18:44

Problem ktory wciąż jest ukrywany to jakość zakupów . Ile z zakupionych w ostatnich latach egzemplarzy sprzętu to zabezpieczenie combat logistyki ? Fordy rangery, zestawy ciężarówek renault ? Brygady logistyczne z pojazdami typu "tir" , podnośnikami typu kalmar.... iluzja ze zabezpieczają one potrzeby walczących wojsk - tak ale pod warunkiem że w pobliżu autostrad i utwardzonych placow manewrowych. Marnotrawienie pieniędzy na zaopatrywanie kontyngentów przy użyciu transportu lotniczego (RUMUNIA, WŁOCHY, LIBAN....) brak woli do wykorzystywania w takich sytuacjach transportu firm cywilnych.....itp. Dawno,dawno temu pulk, brygada miała logistykę i zdolności logistyczne. Teraz ma to mieć z WOG. Kto zna realia ten wie....

Piotr ze Szwecji
czwartek, 20 maja 2021, 18:25

Zgadzam się po części z panem, panie Robercie. Nie tak to wyobrażam sobie logistykę Wojsk Operacyjnych też. Nieopancerzone cywilne auta i ciężarówki w WP nie powinny mieć miejsca. Garnizony miejskie Wojsk Operacyjnych nie powinny mieć miejsca. Przestarzałe i malutkie poligony nie powinny mieć miejsca. Wystarczy spojrzeć na próby pozyskiwania podwozia Tatra przez Jelcza i HSW. Ktoś kija w szprychy wsadza. W międzywojennej RP2 zakup aut dla rządu miał tajną klauzulę, że Polska nie będzie budowała własnego przemysłu samochodowego. Aczkolwiek w odróżnieniu od pana, nie widzę w WP miejsca na firmy cywilne, poza zupełnie wyjątkowymi sytuacjami. WP winno być logistycznie i w ochronie w pełni samodzielne. ----- Ku mojemu usprawiedliwieniu, kiedy patrzę na Polskę, to wyobrażam sobie Koreę Południową. Korea Południowa była biedniejsza i bardziej zacofana od PRL:u, a dziś to jedna z potęg światowych, pomimo że to kraj wielkości kraju i ludności Polski, tylko że pozbawiony większości bogactwa surowcowego Polski. Cud gospodarczy przeprowadzony głównie 5 letnim zakazem importu zza granicy produktów podstawowych i dwoma dekadami protekcjonizmu dla własnego przemysłu. Koreańczycy pokazują, że niemożliwe jest możliwe dla chcących w kraju wielkości Polski, którzy pragną 555 tys żołnierzy armię i 402 samolotów bojowych lotnictwo, które zawsze są wyposażone w nowoczesną broń.

KPS
środa, 19 maja 2021, 12:42

@Piotr ze Szwecji... nie ma takiego czegoś jak "garnizony WOT". WOT korzysta z infrastruktury garnizonowej i logistycznej Wojsk Operacyjnych oraz jednostek, w których blp są zakwaterowane. Piszesz "Garnizonowa infrastruktura nie jest taka zła dla WOT" a możesz to rozwinąć? Co rozumiesz przez "nie jest taka zła"?

Piotr ze Szwecji
środa, 19 maja 2021, 18:00

WOT nie jest Wojskiem Operacyjnym. WOT może zajmować się szkoleniem podstawowym dla przyszłych żołnierzy w Wojskach Operacyjnych. Temu garnizony miejskie są dobre pod praktyczne szkolenia dla przykładu na krytej strzelnicy. Pewien zapas amunicji winien dla WOT być na miejscu lokalizacji WOT, bez potrzeby ciągłego dowożenia z centralnych magazynów w warunkach wojennych. Logistyka Wojsk Operacyjnych może wykorzystywać garnizony miejskie WOT, jako miejsca do których skupuje lokalnie zaopatrzenie dla WO. ----- WO winna być zakwaterowana w dywizyjnych bazach przypoligonowych (połączonych z centralnymi magazynami dla bezpieczeństwa tych magazynów), a nie rozproszona malutkimi garnizonami po wielu miastach włącznie z pułkiem plot, który ma dywizji zapewniać ochronę przed niespodziewanym napadem powietrznym. Garnizony miejskie Wojsk Operacyjnych wskazują na to, że WP zajmuje się raczej okupacją Polski, a nie zapewnianiu jej bezpieczeństwa. Wynik polskiej bezmyślności po 1918, kiedy te garnizony przejmowano po Zaborcach.

KPS
czwartek, 20 maja 2021, 15:34

@Piotr ze Szwecji ... ale czy czytałeś to co ja napisałem? Gdzie ja twierdzę, że WOT to WO? Powtórzę, WOT nie ma swoich koszar ani logistyki oraz WOT nie szkoli żołnierzy dla WO. Miejsce lokalizacji blp to są koszary WO, a magazyny WOT to są wydzielone magazyny WO. Nie ma takiego czegoś jak "garnizony miejskie WOT" i nie będzie takiego czegoś.

Piotr ze Szwecji
piątek, 21 maja 2021, 10:10

Tak, rozumiem pana. WOT jest jednak armią terytorialną, a armia terytorialna winna mieć własne oddzielne dowództwo, szczególnie od WO. Po to jest dowództwo w WOT i inne komponenty terytorialne oprócz WOT też winny pod to dowództwo wchodzić, jak garnizony miejskie czy wojskowe szkolenie podstawowe dla WP. Kryte strzelnice miejskie nie zawsze są budowane w miejskich garnizonach, a winny. Według mnie ten układ majątkowy winien się zmienić. Lokalny majątek WO winien przejść pod dowództwo WOT. Dziś to WOT jest armią terytorialną a nie WO. Poza tym uważam, że armia terytorialna będzie o wiele lepiej będzie tym majątkiem zarządzała niż Agencja Mienia Wojskowego z powodu lepszego rozeznania lokalnych potrzeb i wyzwań. WO nie bazujące całymi dywizjami przy poligonach, według mnie jest anachronizmem z 19 wieku odziedziczonym po Zaborcach. Anachronizm oznacza coś, co ktoś w końcu zmodernizuje. Jeśli nie dziś to za lat 20-30, albo przez Lepszą Zmianę.

KPS
poniedziałek, 24 maja 2021, 15:05

@Piotr ze Szwecji ... "Kryte strzelnice miejskie nie zawsze są budowane w miejskich garnizonach, a winny...." Czy może Pan wskazać ile i gdzie wybudowano takich strzelnic? i w jakim celu? "Lokalny majątek WO winien przejść pod dowództwo WOT.." że co? Jaki to jest ten majątek? Np. koszary Pułku Ochrony w Warszawie? Albo Pułku Samochodowego? Bazowanie "całymi dywizjami" w jednym miejscu jest największą głupotą a Pan do tego nawołuje? Czy zdaje sobie Pan sprawę, że taką jednostkę skoncentrowaną w jednym miejscu łatwiej wyeliminować?

Andrettoni
środa, 19 maja 2021, 00:19

Bez logistyki nie ma armii. Bez logistyki nie da się nawet prowadzić Żabki czy Biedronki. To nie jest "razem z". Nawet armia z mieczami zaopatrująca się z grabieży ma logistykę. Czy każdy ma garnek do gotowania czy jest jeden wielki dla 10 ludzi i potrzebuje wozu, czy kuchnia polowa, to zawsze jest logistyka. Tylko nie zawsze ją widzimy.

Opel
środa, 19 maja 2021, 18:13

Ale wszystko powinno mieć zdrowe proporcje prawda? 30% stanu armii to gruba przesada.

Imperator
wtorek, 18 maja 2021, 23:29

Myślałem że WSOWL już nie istnieje ;)

antrowawa
wtorek, 18 maja 2021, 23:22

Dobrze to rozumiem? 117.000 etatów w WP a 41.000 to logistyka? Minus marynarka XX.000 minus XX.000 Siły powietrzne minus kompania reprezentacyjna minus ochrona sztabu. Zostaje Grom?

KPS
środa, 19 maja 2021, 14:30

@antrowawa... w jednostce, do której mam przydział mobilizacyjny (od stycznia br. jako zastępca szefa sekcji logistyki, nomen omen :-) ) na 10 kompanii (zawodowych) są 2 kompanie logistyczne, każda z 3 kompanii samodzielnych ma dodatkowo pluton logistyczny a trzy kompanie zapasowe mają w standardzie czwarty pluton logistyczny. I wychodzi te 30% :-)

y
środa, 19 maja 2021, 12:56

Nic nie rozumiesz! W niektórych nowoczesnych armiach stosunek sił zabezpieczająco - wspierających do tych czysto bojowych to jest nawet 5:1! A nam do tego jeszcze sporo brakuje!

SAS
środa, 19 maja 2021, 12:05

Polska armia jest armią rezerwową.

Jarek
środa, 19 maja 2021, 11:56

Logistycy to przeszkoleni żołnierze, którzy też potrafią strzelać i mogą walczyć w razie "W".

czwartek, 20 maja 2021, 09:58

Zażartuje: kucharze, pisarze, kancelisci, pompiarze od wody i paliwa, kwatermistrze, obsługa magazynu mundurowego, etc. Hm. Prawdziwa siła na.... polu walki, a ilu wśród nich... wyszkolonych, sprawnych fizycznie snajperow!! Ho ho!!

Olo
środa, 19 maja 2021, 18:14

Tak. To komandosi. Obrzuca wroga porcjami zywnoscowymi i kocami.

Tweets Defence24