- WIADOMOŚCI
Ukraińcy dostali od Belgów czołg. Ale tylko do testów
Ukraińska armia testuje zmodernizowany przez belgijską firmę John Cockerill Defense czołg Leopard 1 z wieżą Cockerill 3105.
Autor. John Cockerill
19 marca belgijskie przedsiębiorstwo udostępniło pierwsze zdjęcie znajdującego się na Ukrainie zmodernizowanego czołgu Leopard 1. Ma on zostać użyczony ukraińskiej armii jedynie do testów, a po ich zakończeniu wróci do Belgii w celu wprowadzenia poprawek i wniosków z badań. Zdjęcie ma pochodzić z nieokreślonego poligonu, gdzie prowadzone są badania.
🇺🇦 When asked, Cockerill confirmed to me that the Leopard 1 C3105 is still in Ukraine and that testing has gone well. The unit in Ukraine will be heading to the front on Monday (16/03/2026).
— Jeff2146🇧🇪 (@Jeff21461) March 14, 2026
The main selling point, according to the person I spoke to, is the system's indirect… pic.twitter.com/0buUrx0idl
Belgijski czołg lepszy w jednym aspekcie od innych?
Jak dowiedział się użytkownik Jeff2146 (regularnie dostarczający informacji m.in. na temat pomocy wojskowej dla Ukrainy), ma on już brać udział w działaniach frontowych (a nie tylko poligonowych). Według pewnej osoby, z którą miał rozmawiać, dużą zaletą wspomnianego Leoparda 1 jest jego możliwość prowadzenia ognia pośredniego, jakiej „obecnie nie posiada żaden inny zachodni czołg”.
Zapewne mowa tutaj o wysokim kącie podniesienia armaty, a tym samym lepszej możliwości realizowania zadań, niczym działo samobieżne. Ze względu jednak na poziom ochrony bazowej, pojazd ten nie sprawdzi się w roli czołgu podstawowego.
Nie zostało potwierdzone, czy jego wysłanie tam na testy odbywa się w ramach państwowej pomocy wojskowej z maja zeszłego roku, o której mówił minister obrony Theo Francken, czy też inicjatywy samej firmy. Identyczny czołg został pokazany podczas targów BEDEX 2026. Wspomniane testy są elementem promocji modernizacji czołgów Leopard 1 skierowanych do Ukrainy, ale także innych użytkowników, takich jak m.in. Grecja oraz Brazylia.
Opisywana modernizacja Leoparda 1 została zademonstrowana po raz pierwszy podczas targów Eurosatory 2022 w Paryżu. W grudniu 2023 roku na terenie francuskiej bazy wojskowej Camp de Suippes miała odbyć się jego prezentacja, mająca ukazać zalety zastosowanych zmian.
Autor. Maksymilian Dura
Modernizacja bez poprawy ochrony załogi
Uzbrojenie główne stanowi gwintowana armata Cockerill HP kalibru 105 mm, którą połączono z automatem ładowania mieszczącym 12-16 naboi. Można z nią sprząc uniwersalny karabin maszynowy kal. 7,62 mm lub wielkokalibrowy karabin maszynowy kal. 12,7 mm. Działo jest stabilizowane w obu osiach, co umożliwia prowadzenie celnego ostrzału podczas jazdy. Ponadto, pojazd można wyposażyć w zdalnie sterowany moduł uzbrojenia na stropie wieży.
Skorupę wieży wykonano z aluminium, a masa całej wieży w bazowym wariancie to 5,2 tony. Jeśli chodzi o poziom ochrony, to jest on na poziomie IV według STANAG 4569, z możliwością podniesienia do poziomu V. Taka odporność, jeśli chodzi o wieżę, nadal jest niewystarczająca jak na czołg podstawowy.
Zaletą propozycji Belgów jest zwiększenie zakresu ruchu armaty w pionie, który wynosi od -10° do +42°. To poprawia zdolność do rażenia celów w górzystym terenie lub wyższych piętrach budynków oraz właśnie prowadzenie ognia pośredniego.
Od tego czasu pojazd przeszedł pewne zmiany, w tym dobrze ukazane poniżej zmiany rozmiaru pierścienia wieży. Zmiana ta pozwoliła na lepsze wkomponowanie się nowej wieży w podwozie oraz minimalnie obniżyła cały pojazd. W grudniu 2024 roku zmodernizowany Leopard 1 miał pomyślnie przejść testy zakładowe, otwierając drogę do jego potencjalnej sprzedaży.
Autor. Bear Midkiff

WIDEO: Offset czy „offset”? Miliony na Jelcza, miliardy na Apache | Defence24 Week #153