Reklama
  • WIADOMOŚCI

Ukraina uderza. Duże straty rosyjskiego lotnictwa

Rosjanie stracili w ubiegły weekend dwa śmigłowce i łodzie latające Be-12. Część z tych doniesień potwierdzają źródła rosyjskie.

Be-12 Czajka
Be-12 Czajka
Autor. Dmitry Terekhov (CC BY-SA 2.0)

20 lutego miało dojść do ataku ukraińskich dronów samobójczych na polowe (należące do aeroklubu) lotnisko Pugaczówka w obwodzie orłowskim. Rosyjski profil na Telegramie Dosje Szpiona wymienia niezwykle szczegółowo, jakie maszyny miały zostać zniszczone. Były to wielozadaniowy Mi-8 z 319. samodzielnego pułku śmigłowców z Czernihówki oraz bojowy Ka-52 z 16. Brygady Lotnictwa Armii z Zernogradu. Śmigłowce te miały paść ofiarą dronów samobójczych dalekiego zasięgu (klasy OWA, one way attack). Co ciekawe, jednak strona ukraińska zaliczyła sobie tylko jeden śmigłowiec przeciwnika, który został dopisany na dzień 21 lutego. Nie opublikowała też jak dotychczas ani zdjęć, ani filmów z ataku. Oczywiście tego rodzaju materiały z różnych względów nie zawsze mogą być udostępnione.

Wymienione powyżej rosyjskie źródło znane jest jednak z tego, że zdarza mu się informować o najróżniejszych stratach rosyjskich, w tym takich, o których nigdy byśmy się nie dowiedzieli z innych źródeł. Np. o oficerach rosyjskich, którzy zginęli w wypadkach samochodowych na głębokim zapleczu. Szansa, że nawet obydwie maszyny zostały zniszczone, jest więc duża.

Co ciekawe, 20 lutego to Rosjanie opublikowali filmy z kamery noktowizyjnej. I była to kamera… śmigłowca bojowego Ka-52. Maszyna zniszczyła na tym filmie dwa ukraińskie drony, a towarzysząca tej publikacji informacja mówiła o tym, że Ka-52 miał zniszczyć aż 25 ukraińskich dronów samobójczych przy pomocy nowego typu rozszczepialnej, specjalnie stworzonej w tym celu amunicji do jego działka pokładowego. Jednocześnie Ukraińcy komentują ten film jako film z zestrzelenia dwóch tanich dronów-wabików (typu Maja). Ich zdaniem film jest dowodem na to, że wabiki wykonały swoje zadanie, czyli odciągnęły Ka-52 od prawdziwych dronów z głowicami bojowymi.

Możliwe więc, choć to tylko nasza spekulacja, że doszło do ataku na lotnisko Pugaczówka, a część Ka-52 wystartowała do jego obrony.

Reklama

Łodzie latające

Ukraiński sztab generalny opublikował za to 21 lutego fotografie z uderzenia na bazę rosyjską na Krymie. Towarzyszyła temu informacja o porażeniu dwóch starych łodzi latających Beriew Be-12 i dwóch dużych okrętów projektu 22460 należących do rosyjskiej Straży Wybrzeża Służby Pogranicza Rosji. Fotografie te wskazują, że z dużym prawdopodobieństwem osiągnięto trafienia tych celów. Z drugiej strony publikacja zdjęć zamiast filmów zawsze pozostawia pewną niepewność.

Biorąc pod uwagę, że uderzenia w łodzie latające miały miejsce na terenie zakładów remontowych w Jewpatorii, nie wiadomo też, czy uderzono w pełnowartościowe samoloty, czy w znajdujące się tam także stare maszyny wrastające już w ziemię.

Jednocześnie trzeba zaznaczyć, że w ubiegłym tygodniu Ukraińcy opublikowali jeszcze jedną fotografię, jakoby ze zniszczenia na Krymie śmigłowca morskiego Ka-27.

Wszystkie wymienione wydarzenia były zaledwie częścią szeroko zakrojonej operacji uderzenia w rosyjskie cele wojskowe. W ostatnich dniach porażono też wiele systemów obrony powietrznej w tym kilka cennych wyrzutni systemu przeciwlotniczego Tor i inne systemy obrony powietrznej.

Reklama
WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner
Reklama