Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24

Szef BBN rozmawiał z brytyjskim sekretarzem obrony o czołgach dla Ukrainy

Fot. BBN/Twitter

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacek Siewiera rozmawiał w poniedziałek w Londynie z brytyjskim ministrem obrony Benem Wallace'm oraz z doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego sir Timem Barrowem. Tematem rozmowy było m.in. przekazanie Ukrainie nowoczesnych czołgów.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

"Przed chwilą zakończyliśmy doskonałe rozmowy z Benem Wallace'm i T. Barrowem w Londynie" - napisał szef BBN na Twitterze. "Omówiliśmy inicjatywy Prezydenta Andrzej Duda i Premiera Wielkiej Brytanii dot. przekazania Ukrainie nowoczesnych czołgów. Efekty Państwo znacie" - zaznaczył. Dodał, że Polska i Wielkiej Brytania "będą nakłaniać sojuszników do stworzenia koalicji".

Wcześniej BBN poinformowało, że przed wizytą w Wielkiej Brytanii Jacek Siewiera rozmawiał w PGZ Stoczni Wojennej o stanie przygotowań do realizacji programu Miecznik. "Wielka Brytania jest partnerem strategicznym budowy 3 fregat dla MW. Zgodnie z zapowiedziami MON wodowanie pierwszego okrętu ma nastąpić w 2025/2026" - napisano.

Czytaj też

W sobotniej rozmowie telefonicznej z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim premier Zjednoczonego Królestwa Rishi Sunak zapowiedział, że jego kraj przekaże Ukrainie czołgi produkcji zachodniej. W poniedziałek Ben Wallace przedstawił w Izbie Gmin szczegóły nowego pakietu pomocy.

Czytaj też

W zeszłą środę we Lwowie prezydent Andrzej Duda oświadczył, że Polska podjęła decyzję o przekazaniu Ukrainie kompanii czołgów Leopard 2 (10-14 wozów) w ramach budowania międzynarodowej koalicji w tej sprawie. Jak podkreślił, "przede wszystkim chcemy, żeby była to koalicja międzynarodowa". Prezydent wskazał, że chodzi o to, by taka koalicja przekazała taką liczbę czołgów, by łącznie stanowiły one istotną siłę bojową – jak wskazał, chodzi o brygadową grupę bojową.

Źródło:
PAP
/ Defence24

Komentarze (1)

  1. rwd

    Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego powinien rozmawiać o czołgach dla Polski czy tam o innym sprzęcie. Ukraina ma swojego szefa bezpieczeństwa i nie ma co mu robotę zabierać. Na pierwszym miejscu liczy się nasze bezpieczeństwo a takie nachalne lobbowanie na rzecz Ukrainy czyni z polskich urzędników ludzi mało poważnych.