Reklama
  • WIADOMOŚCI

Ponad 40% Szahedów strąconych przez drony przechwytujące

Siły Obronne Ukrainy znacząco zwiększyły skuteczność walki z rosyjskimi dronami kamikadze typu Szahed podczas zmasowanego ataku przeprowadzonego 24 maja 2026 roku. Według ukraińskich źródeł ponad 40% wszystkich zniszczonych bezzałogowców zostało strąconych przez specjalne drony przechwytujące.

Szachid-238, shahed
Przelot Szachida-238
Autor. Irańskie media państwowe

Informację przekazał Serhij „Flash” Beskrestnow, ekspert wojskowy ds. technologii radiowych oraz doradca ministra obrony Ukrainy. Jak podkreślił, Rosja próbowała przeciążyć ukraińską obronę przeciwlotniczą poprzez jednoczesne wysyłanie dużych fal dronów z kilku kierunków.

Reklama

Coraz większą rolę w odpieraniu takich ataków odgrywają właśnie bezzałogowe systemy przechwytujące. Ukraińskie drony są wykorzystywane do wykrywania, śledzenia i niszczenia rosyjskich BSP jeszcze przed osiągnięciem celów.

Wcześniej dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy, generał Ołeksandr Syrski, informował, że tylko w kwietniu 2026 roku ukraińskie Siły Systemów Bezzałogowych zniszczyły przy pomocy dronów przechwytujących blisko 950 celów powietrznych przeciwnika.

Wśród nich znalazło się aż 670 dronów uderzeniowych typu Szahed, co stanowiło ponad połowę wszystkich rosyjskich bezzałogowców neutralizowanych przez te jednostki. Łącznie ukraińska obrona przeciwlotnicza zniszczyła w kwietniu ponad 2100 celów powietrznych, natomiast lotnictwo wojsk lądowych strąciło ponad 500 wrogich UAV.

Statystyki pokazują szybki rozwój tej technologii. W lutym 2026 roku drony przechwytujące zneutralizowały ponad 1500 celów, a w marcu liczba zestrzelonych obiektów wzrosła o niemal 55%, przekraczając poziom 2300 jednostek od początku wiosny.

Reklama

Rozwój dronów przechwytujących staje się jednym z kluczowych elementów nowoczesnej wojny powietrznej. Dzięki niższym kosztom oraz dużej mobilności takie systemy mogą skutecznie wspierać tradycyjną obronę przeciwlotniczą w walce z masowymi atakami tanich dronów kamikadze.

Zobacz również

WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!
YouTube cover video
Reklama