Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24

Kolejna Zuzana dostarczona Ukrainie

Fot. Jaro Nad/Twitter

Minister Obrony Słowacji Jaro Nad poinformował na swoim koncie w serwisie Twitter o dostarczeniu ósmej i zarazem ostatniej z zamówionych przez Ukrainę kołowych armatohaubic Zuzana 2. Następne systemy artyleryjskie będą już pochodzić z zamówienia międzyrządowego.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Dostawa kolejnego nowoczesnego systemu artyleryjskiego kal. 155 mm oznacza kontynuację procesu przezbrajania Ukrainy na natowskie uzbrojenie oraz zwiększenie liczby używanych obecnie w Ukrainie Zuzan 2 do prawdopodobnie siedmiu egzemplarzy (jeden wóz został zniszczony). Dodatkowe 16 armatohaubic tego typu zostanie dostarczonych w tym roku na Ukrainę dzięki finansowaniu Niemiec, Danii i Norwegii co zapowiedziała była minister obrony Niemiec Christine Lambrecht w październiku ubiegłego roku.

Czytaj też

Zuzana 2 to zmodernizowana wersja słowackiej kołowej armatohaubicy samobieżnej Zuzana (która z kolei stanowi modernizację czechosłowackiego systemu Dana vz. 77) zaprojektowana i produkowana przez słowacką spółkę KONŠTRUKTA-DEFENCE. W porównaniu do poprzedniej wersji Zuzana 2 posiada nową lufę o długości 52 kalibrów (wcześniej 45 kalibrów), co pozwoliło zwiększyło donośność do 41 km. Została też wyposażona w nową opancerzoną kabinę.

Czytaj też

Dodatkowo wieża dysponuje pełnym obrotem w zakresie 360 stopni (wcześniej tylko 60 stopni), a dzięki automatyzacji liczba członków załogi została zmniejszona z 4 do 3. Haubica posiada automat ładowania, a także możliwość prowadzenia ognia w trybie MRSI (Multi Round Simultaneous Impact), czyli zaplanowania ostrzału tak, by kilka pocisków uderzyło w cel w tym samym momencie.

W 2018 roku Słowacja zamówiła 25 egzemplarzy Zuzan 2, a pierwsze pojazdy przekazano armii słowackiej w lipcu 2021 roku. Miały one zastąpić wcześniejszą wersję (16 dział Zuzana 1), jednocześnie zwiększając możliwości prowadzenia ognia przez słowackich artylerzystów.

Czytaj też

Słowacja AHS Zuzana 2 155 mm
Fot. Słowackie Ministerstwo Obrony

Komentarze (4)

  1. eee

    Zuzana 2 z lufa nawet dłuższą niż 52, to kołowa artyleria, kt. jak i holowana, oprócz ceny ma kilka zalet, tj nie potrz. lawet, jest ekonomiczna eksploatacyjnie, kompaktowa, szybla do przemieszczeń, i można jaj kupić wjęcej jednostek, za te same pieniadze. Podobnie pojazdy typu amx 10rc, Tylko podobnie podejrzewam jak z czołgami, nie zawsze zabezpieczona właściwie amunicja.

    1. mick8791

      Haubica samobieżna bardziej kompaktowa niż ta na gąskach? Kpisz czy o drogę pytasz? Haubica na kołach potrafi mieć większe rozmiary niż ta na gąsienicach. Do współczesnych haubic na gąsienicach również niekoniecznie potrzebna jest laweta, bo widzisz jest taki genialny gadżet jak gumowe wkładki do gąsienic. Szybka do przemieszczeń? Zależy w jakim terenie. Na szosie może być trochę szybsza (chociaż niekoniecznie) ale w terenie już na pewno nie.

  2. OKM

    Ale ja nie neguję gąsek tylko uważam, że nie powinno się zapominać a naszych danach. Trzeba je odświeżyć i dadzą radę przy zmianie kalibru.

  3. OptySceptyk

    Tak powinien wyglądać podstawowy środek walki naszej artylerii lufowej. Haubica kołowa, czyli tańsza i szybsza w produkcji, mobilniejsza w sensie operacyjnym, z automatem ładowania.

    1. Komi

      Nie jest przypadkiem tak, że przy takiej nawalance jak na Ukrainie, to automaty ładowania są słabym ogniwem artylerii i np w tych niemieckich PzH ciągle się psują?

    2. OptySceptyk

      @Komi Ale znasz przyczyny tego psucia? Czy chodzi o to, że ten konkretny automat jest źle zaprojektowany, źle wykonany, że załoga otrzymała przyspieszone szkolenie, czy może o słabą konserwację i brak zakupionego do tego zaplecza, nadmierne wykorzystanie sprzętu? Bo ja nie znam i nie wiem, jakie są przyczyny. Ale wiem, że na Ukrainie walczą Zuzany 2 i nikt nie donosi o awariach ich automatów ładowania. A to by oznaczało, że takie generalizowanie "automat się psuje" jest przynajmniej błędem.

    3. mick8791

      @OptySceptyk haubica kołowa w brygadach pancernych i zmechanizowanych... Nie osłabiaj mnie!

  4. OKM

    Też nie rozumiem ilości k9 i krabów a kołowe lufy albo 152 albo kryl który będzie albo nie... szkoda bo ja bym poszedlbdroga Zuzanny 2. Grudziądz umie podwozia modernizować tylko kaliber na Natowski

    1. OptySceptyk

      Liczby K9 w ogóle nie da się uzasadnić i nie pasują do żadnej struktury. Nawet jeśli przyjąć, że w każdej z 6 dywizji (tyle planuje MON, a inna rzecz, jak bardzo jest to mrzonka) jest brygada artylerii z 4 dywizjonami, to 672 sztuki K9 (tyle oficjalnie planujemy) z tego nie wychodzą, żadnym sposobem. A pamiętajmy, że są jeszcze Kraby i mamy je produkować do oporu. Przy okazji, nic nie wiemy o zamówieniu na amunicję do takiej liczby dział, a to byłby dopiero ciekawy wydatek. Dla mnie to wszystko brzmi jak bajka wyborcza.

    2. mick8791

      @OptySceptyk powinieneś się trochę ogarnąć z matematyką, bo niestety ilości zgadzają się z planami. Same dywizyjne brygady artylerii, przy założeniu, że mają 4 dywizjony dział 155 mm, to 576 szt. Do tego dolicz organiczne dywizjony znajdujące się na poziomie brygady (a niektóre posiadają po 2 dywizjony artylerii 155 mm). Inną kwestią jest na ile te plany rozbudowy struktur armii są realne... Dla mnie to mrzonka, bo wyłożymy się i na demografii i na kasie...

    3. mick8791

      @OKM Czechy i Słowacja w zasadzie nie mają ciężkich związków pancernych i zmechanizowanych stąd mogą sobie pozwolić na trakcję kołową. Podstawą naszej armii są brygady pancerne i zmechanizowane stąd posiadanie artylerii na gąskach jest obowiązkiem, a nie fanaberią! To jest kwestia i stopnia ochrony załogi i co równie ważne dzielności terenowej pojazdów.