Reklama
  • WIADOMOŚCI

Niemcy dostarczą Ukrainie amunicję dalekiego zasięgu

Niemiecki minister obrony Boris Pistorius zapowiedział przekazanie Ukrainie artyleryjskiej amunicji dalekiego zasięgu w odpowiedzi na prośbę Kijowa.

Niemieckie armatohaubice PzH 2000.
Niemieckie armatohaubice PzH 2000.
Autor. Heer/X

W drugiej połowie stycznia ukraiński minister obrony Mychajło Fiodorow podczas rozmowy ze swoim niemieckim odpowiednikiem Borisem Pistoriusem zwrócił się z prośbą o dostarczenie artyleryjskich pocisków dalekiego zasięgu oraz ponowny udział Berlina w czeskiej inicjatywie amunicyjnej. Działania te miały być kluczową pomocą, jaką Niemcy mogłyby udzielić Ukrainie i umożliwić jej tym samym skuteczną walkę z Rosjanami.

Reklama

Niemcy dostarczą amunicję dla artylerii, ale jaką?

Minister Fiodorow podkreślił wtedy rolę artyleryjskiej amunicji dalekiego zasięgu, zwłaszcza w tzw. „strefie rażenia zdominowanej przez drony”. O całej sprawie pisał autor bloga German Aid To Ukraine, który teraz poinformował o przychyleniu się Niemiec do prośby ukraińskiego ministra. Poinformował o tym wspomniany Boris Pistorius, który zadeklarował sfinansowanie tej potrzeby, jednak bez określenia, jakiego typu środki bojowe będą przekazane.

Rodzi się pytanie, jakiego typu środki bojowe mogłyby przekazać Ukrainie wspomniane Niemcy? Dotychczas Ukraina otrzymała kilka typów amunicji tego typu, jak amerykański M982 Excalibur czy włoskie Vulcano GLR (które używały m.in. przekazane przez Polskę Kraby, osiągając donośność ponad 70 km).

Włoskie Vulcano zamiast amerykańskiego Excalibura?

Pozwoliły one na znaczną przewagę zasięgu nad rosyjską artylerią, regularnie pozwalając na jej niszczenie w ogniu kontrbateryjnym. Autor bloga słusznie wskazał w styczniu, że dostawy amerykańskich M982 Excalibur w obecnej sytuacji wydają się bardzo mało realne (zwłaszcza po tym, jak rosyjskie WRE miało zmniejszyć ich skuteczność z 55% do zaledwie 6%).

Jako przykład amunicji specjalnej mogącej być zakupionej dla Ukrainy podał włoskie Vulcano 155. Były one zresztą już dostarczane przez Berlin do Kijowa w liczbie przynajmniej 255 sztuk. Autor bloga, powołując się na swoje kontakty, określił potencjalny czas dostaw pierwszych kilkuset pocisków w optymalnych warunkach na około trzy miesiące, a następne byłyby już regularne.

Pocisk Vulcano 155.
Pocisk Vulcano 155.
Autor. Maksymilian Dura
WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner
Reklama