Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • KOMENTARZ

Konflikt Paryża i Berlina. W tle gigantyczne pieniądze i Ukraina

W Unii Europejskiej wybuchł kolejny poważny konflikt między Berlinem a Paryżem. Tym razem stawką jest przyszłość kilkudziesięciu miliardów euro pożyczki dla Ukrainy.

Od lewej: kanclerz Niemiec Friedrich Merz, prezydent Francji Emmanuel Macron, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, premier Wielkiej Brytanii Kair Stramer oraz premier Polski Donald Tusk podczas spotkania w Kijowie.
Od lewej: kanclerz Niemiec Friedrich Merz, prezydent Francji Emmanuel Macron, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, premier Wielkiej Brytanii Kair Stramer oraz premier Polski Donald Tusk podczas spotkania w Kijowie.
Autor. Kancelaria Premiera/X

Jak donosi portal „Politico”, Niemcy i Holandia sprzeciwiają się propozycji Francji, która chciałaby ograniczenia możliwości zakupu przez Ukrainę amerykańskiej broni z unijnej pożyczki w wysokości 90 miliardów euro. Zdaniem Paryża pieniądze powinny trafiać głównie do europejskich firm zbrojeniowych, aby wzmocnić przemysł obronny Unii Europejskiej. Politycy niemieccy i holenderscy uważają z kolei, że Ukraina powinna mieć większą swobodę w wydawaniu pieniędzy na obronę, w tym na zakup sprzętu spoza UE, jeśli jest to konieczne do obrony przed Rosją. Podkreślają, że Ukraina potrzebuje pilnie systemów obrony powietrznej i amunicji produkowanych w USA.

Reklama

Prezydent Emmanuel Macron i francuski rząd forsują wprowadzenie twardej zasady „Buy European” – Ukraina miałaby zasadniczo wydawać unijne środki wyłącznie u europejskich producentów uzbrojenia. Celem Paryża jest szybkie wzmocnienie europejskiego przemysłu obronnego i powstrzymanie odpływu olbrzymich sum do Stanów Zjednoczonych.

Reklama

Większość przeciwko pomysłowi Francuzów

Większość krajów UE jest za klauzulą „Kupuj Europejskie”, ale z zastrzeżeniem, że Ukraina powinna mieć możliwość zakupu broni również spoza UE. Rząd w Hadze zaproponował wydzielenie minimum 15 mld euro specjalnie na zakup uzbrojenia spoza Unii, którego Europa obecnie nie jest w stanie dostarczyć w wystarczającej ilości i czasie. Holendrzy podkreślają, że Ukraina pilnie potrzebuje amerykańskich systemów obrony powietrznej, pocisków przechwytujących, amunicji do F-16, części zamiennych oraz zdolności do głębokich uderzeń. Przemysł obronny UE albo nie jest obecnie w stanie wyprodukować równoważnych systemów, albo zrobić tego w wymaganym terminie” - czytamy w Politico stanowisko strony holenderskiej.

W praktyce chodziłoby prawdopodobnie o dofinansowanie bezpośrednio przez Ukrainę inicjatywy PURL (Priority Ukraine Requirements List), na bazie której sojusznicy z NATO mają możliwość przyspieszonego nabywania sprzętu z listy najważniejszych potrzeb zatwierdzonej przez dowódcę strategicznego Sojuszu w Europie, bądź podobny mechanizm. Warto przypomnieć, że w inicjatywie PURL od niedawna uczestniczy także Polska.

Z kolei Niemcy sugerują priorytetowe traktowanie firm z krajów, które najwięcej wspierają Ukrainę finansowo, co mogłoby premiować niemieckie firmy. Berlin (przynajmniej oficjalnie) jest bowiem drugim największym donorem pomocy dla Ukrainy na świecie tuż po USA. Wizję Paryża obecnie popiera zdecydowana mniejszość. Obecnie tylko Grecja i Cypr popierają francuskie stanowisko ograniczające wydatki do firm unijnych.

Komisja Europejska ma wkrótce przedstawić formalną propozycję legislacyjną. Wynik batalii może jednak zaważyć nie tylko na tempie dostarczania broni na front, ale także na długoterminowej wizji europejskiej strategicznej autonomii obronnej, skoro już nawet na etapie planowania wsparcia dla walczącej Ukrainy pojawiają się tak poważne konflikty interesów.

Pośrednim elementem tej batalii jest też zapewne sama wizja zdolności europejskich w oczach Francji, która często starała się wykazywać pewną samodzielność i niezależność względem Stanów Zjednoczonych. Ponadto obecnie piętrzą się inne konflikty interesów pomiędzy Starym Kontynentem a Waszyngtonem w kwestiach bezpieczeństwa, ceł oraz polityki międzynarodowej.

Reklama
PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142
Reklama