Reklama
  • WIADOMOŚCI

„Europejski Patriot”? Chcą uniezależnić Ukrainę od dostaw z USA

Wielka Brytania oraz europejscy partnerzy Ukrainy rozpoczęli działania mające na celu opracowanie nowoczesnego systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, który mógłby stanowić alternatywę dla amerykańskiego systemu Patriot. Projekt ma przede wszystkim zwiększyć zdolności Ukrainy do zwalczania rosyjskich pocisków balistycznych oraz zmniejszyć zależność od dostaw amerykańskich rakiet PAC-3.

Autor. US Army

Według informacji ujawnionych przez brytyjski dziennik „The Telegraph”, inicjatywa jest odpowiedzią na coraz większe problemy z dostępnością pocisków przechwytujących Patriot. Niedobory wynikają między innymi z rosnącego zapotrzebowania Stanów Zjednoczonych oraz Izraela w związku z konfliktem z Iranem, a także z ograniczonych możliwości produkcyjnych amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego.

Reklama

„Europejski Patriot" dla Ukrainy

Źródła związane z projektem określają nową inicjatywę mianem „Europejskiego Patriota”. Celem jest stworzenie systemu, który będzie tańszy w produkcji i eksploatacji niż amerykański odpowiednik, a jednocześnie umożliwi masowe wytwarzanie pocisków przechwytujących. Prezydent Ukrainy Volodymyr Zelensky, poinformował o planach po rozmowach przeprowadzonych w Londynie z premierem Wielkiej Brytanii Keir Starmer, kanclerzem Niemiec Friedrich Merz oraz prezydentem Francji Emmanuel Macron. Według Zełenskiego kraje tzw. formatu E3 – Francja, Niemcy i Wielka Brytania – zamierzają wspierać Ukrainę w rozwijaniu zdolności obrony przeciwrakietowej. Ukraiński przywódca wyraził również nadzieję, że wspólnie z Londynem uda się stworzyć europejski system zdolny do przechwytywania rakiet balistycznych.

Istotną rolę w projekcie ma odegrać również NATO. Podczas rozmów z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte, prezydent Ukrainy zabiegał o to, aby Sojusz koordynował rozwój nowego systemu. Według ukraińskich źródeł krajowy przemysł obronny miałby odpowiadać za produkcję rakiet przechwytujących. Z kolei europejskie przedsiębiorstwa dostarczyłyby technologie radarowe, systemy śledzenia celów oraz rozwiązania naprowadzania rakiet. Taki model współpracy pozwoliłby wykorzystać zarówno doświadczenie ukraińskich producentów uzbrojenia, jak i zaawansowane technologie zachodnich partnerów. W rozmowach uczestniczą już przedstawiciele przemysłu obronnego, urzędnicy rządowi oraz doradcy ds. bezpieczeństwa z państw członkowskich NATO. Ukraina deklaruje gotowość do podzielenia się bezcennymi doświadczeniami zdobytymi podczas ponad czterech lat pełnoskalowej wojny z Rosją.

Stworzenie systemu dorównującego możliwościom amerykańskiego Patriota będzie ogromnym wyzwaniem technologicznym. Szczególnie trudne może okazać się opracowanie pocisków zdolnych do skutecznego przechwytywania rakiet balistycznych na poziomie osiąganym przez rakiety PAC-3 MSE. Nie wiadomo również, ile czasu zajmie opracowanie, przetestowanie i wdrożenie nowego rozwiązania do służby operacyjnej. W przypadku zaawansowanych systemów obrony powietrznej proces ten może trwać wiele lat.

Innowacja z Ukrainy

Jednym z projektów, który może odegrać ważną rolę w przyszłym europejskim systemie obrony, jest ukraiński program FREYJA. Za jego realizację odpowiada firma Fire Point. W ramach projektu opracowano pocisk przechwytujący FP-7.X, przeznaczony do zwalczania rakiet balistycznych. Konstrukcja wykorzystuje materiały kompozytowe, co znacząco obniża koszty produkcji i eksploatacji. Na początku czerwca 2026 roku firma zaprezentowała publicznie testy nowego pocisku, demonstrując postępy w pracach nad technologią przechwytywania celów powietrznych.

Reklama

Powstanie europejskiego odpowiednika systemu Patriot mogłoby mieć strategiczne znaczenie nie tylko dla Ukrainy, ale również dla całego kontynentu. Rosnące zagrożenie ze strony rakiet balistycznych oraz doświadczenia wyniesione z wojny rosyjsko-ukraińskiej pokazują, że Europa potrzebuje własnych, niezależnych zdolności w zakresie zaawansowanej obrony przeciwrakietowej.

Jeżeli projekt zakończy się sukcesem, Ukraina może stać się nie tylko użytkownikiem nowego systemu, ale także jednym z kluczowych producentów jego najważniejszych elementów. W dłuższej perspektywie może to przyczynić się do wzmocnienia europejskiego przemysłu obronnego i zwiększenia bezpieczeństwa państw NATO.

WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!
YouTube cover video
Reklama