Ukraińskie MSZ: wycofanie wojsk rosyjskich jest „pokazowe”

7 maja 2021, 14:38
DF46S5A4G654FS56-1200
Fot. mil.ru
Reklama

Tak jak w ZSRR były pokazowe procesy, tak obecne wycofywanie wojsk przez Rosję spod granic z Ukrainą jest pokazowe – ocenił szef MSZ Ukrainy Dmytro Kułeba. W jego opinii czwartkowa wizyta w Kijowie sekretarza stanu USA Antony'ego Blinkena doprowadzi do pewnej deeskalacji.

„Wszyscy pamiętamy dzień, kiedy Rosja uroczyście ogłosiła, że ćwiczenia się zakończyły i zaczynamy wycofywanie wojsk, jakie ściągnięto na ćwiczenia. Bardzo uważnie obserwujemy to wycofywanie i nasi amerykańscy partnerzy też uważnie to obserwują” – powiedział w telewizji 1+1 Kułeba, cytowany przez agencję Unian.

„Tak jak w Związku Sowieckim były pokazowe sądy, tak samo teraz odbywa się pokazowe wycofywanie sił” - dodał. W czwartek prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że według ukraińskiej strony dotychczas rozpoczęło się wycofywanie tylko 3,5 tys. rosyjskich żołnierzy.

Szef MSZ ocenił, że czwartkowa wizyta Blinkena w Kijowie doprowadzi do pewnej deeskalacji sytuacji na wschodniej granicy, ale nie do pełnego zażegnania zagrożenia. „To nie będzie pełna deeskalacja” – zaznaczył.

Sztab Operacji Połączonych Sił Zbrojnych Ukrainy podał w piątek rano, że minionej doby wspierani przez Rosję separatyści w Donbasie 16 razy naruszyli rozejm, w tym przy wykorzystaniu uzbrojenia zabronionego przez porozumienia mińskie.

W ostrzałach zginęło dwóch ukraińskich wojskowych, a jeden został ciężko ranny. Ukraińskie siły otwierały w odpowiedzi ogień.

Od początku doby zarejestrowano pięć ostrzałów.

Reklama
Reklama

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
zagłodzony propagandą
niedziela, 9 maja 2021, 10:45

Aż żal patrzeć co ten komik wyprawia z Ukrainą. Wchodzą anglosasom w cztery litery lepiej niż nasi decydenci. Niestety są tylko przedmiotem w grze i los ukraińców nikogo na zachodzie nie obchodzi. Mieli spokój i pokój, weszli jankesi z demokracją i zrobili im nową syrię. Nie muszą lubić Rosjan ale z sąsiadami zawsze trzeba utrzymywać pokojowe relacje, zwłaszcza z dużo silniejszym.

Adam S.
poniedziałek, 10 maja 2021, 09:32

Mieli spokój i pokój, i dwie dekady zerowego wzrostu gospodarczego, kiedy kupili od Rosji "po przyjacielsku" gaz którego nie potrzebowali za 200 miliardów dolarów. A na koniec mieli od Rosji wojnę, mimo podpisanego układu o przyjaźni i współpracy. Ta wojna to nie jest wybór Ukrainy, tylko Putina. To nie Ukraina napadła na Rosję.

Jakub
niedziela, 9 maja 2021, 09:27

Świat uważa , że Rosjanie to wybitni stratedzy, a to niekoniecznie musi tak być. Oni po prostu poprzez testowanie przeciwnika osiągają cele. A to testowanie wcale nie misi opierać się na wybitnych i dogłębnych analizach. Może to być poranny poryw niesfornych myśli cara w stylu: „a może by tak ruszyć na Donbas”. A gdy nikt nie zaprotestuje to mają Donbas albo Krym. Ot i cała ich strategia. Lecz gdyby tak Wołodzi ktoś dobrze przy...., to by Wolodzia inaczej gadał.

Drzewica
sobota, 8 maja 2021, 15:40

Doniosłe skutki ma wprowadzenie do szkół w Rosji nauki gry w szachy, już teraz wymagają tam od wojska planowania gry na kilka ruchów naprzód, zmyłki, pułapki i prowokacje - to na wzór chińskiej filozofii

Palmel
sobota, 8 maja 2021, 14:05

Bardzo uważnie obserwujemy to wycofywanie i nasi amerykańscy partnerzy też uważnie to obserwują - a widzą to co Rosjanie chcą aby widzieli

Monkey
piątek, 7 maja 2021, 17:09

Nigdy nie wiadomo w jaką grę gra Rosja. Teraz są manewry NATO, potem będzie Zapad, a po Zapadzie? Zależy od sytuacji na świecie. Rosjanie grają swoje.

Tweets Defence24