Reklama
  • WIADOMOŚCI

Stare bombowce, nowe życie. Remotoryzacja B-52

W grudniu ubiegłego roku Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych zleciły Boeingowi kontrakt na wymianę silników w bombowcach B-52 Stratofortress. Oznacza to zielone światło dla dużej modernizacji tej maszyny.

Bombowiec B-52H wspierany przez Gripeny
Bombowiec B-52H wspierany przez Gripeny
Autor. Siły zbrojne Szwecji

Umowa ma wartość ponad 2 mld USD i została ogłoszona 23 grudnia. Za te pieniądze ma zostać przeprowadzona integracja nowych silników Rolls-Royce F130 z samolotami, a następnie ich montaż na dwóch pierwszych samolotach, gdzie zastąpią dotychczas wykorzystywane Pratt & Whitney TF33-PW-103.

Reklama

Silnik F130 to wojskowa wersja cywilnego silnika turbowentylatorowego BR725, który jest stosowany w dużych bizjetach rodziny Gulfstream G650. Do tej pory zostały opracowane do nich nowe podwójne gondole i przeprowadzono ich próby. Powstał też projekt integracji silników z systemami B-52.

W każdym remotoryzowanym B-52 ma zostać wykorzystanych osiem nowych jednostek napędowych. W ramach obecnie podpisanego kontraktu ma zostać dokonana remotoryzacja dwóch pierwszych samolotów. Prace potrwać mają do maja 2033 roku, a następnie remotoryzacji ma zostać poddana flota łącznie 76 maszyn.

Program CERP to tylko część szerszego programu mającego na celu przedłużenie żywotności i unowocześnienie bombowców B-52. Poza wymianą silników mają otrzymać cyfrowe wyposażenie kabiny. Nowy radar z aktywnie elektronicznie skanowanym szykiem antenowym (AN/APQ-188) umożliwi większe zdolności wykrywania celów przez przenoszący pociski rakietowe bombowiec, lepsze systemy łączności, elektronikę pokładową, nowe koła i hamulce.

Tak zmieniona maszyna zostanie przemianowana z B-52H na B-52J. Samoloty mają posłużyć dzięki wprowadzonym zmianom do lat 50. XXI wieku, a być może nawet do 2060 roku. Oznacza to, że służba B-52 w U.S. Air Force sięgnie łącznie stu lat. Stratofortressy przeżyją w służbie znacznie młodsze B-2 Spirit i B-1B Lancer, które zostaną zastąpione nowym partnerem B-52, czyli B-21 Raider. Amerykańska flota będzie wynosiła więc docelowo co najmniej 100 Raiderów, które będą maszynami zdolnymi do penetracji obrony powietrznej przeciwnika oraz 76 B-52J, które będą raziły cele z dużej odległości przy pomocy uzbrojenia dużego zasięgu.

Reklama
PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142
Reklama