Produkty i technologie dla obronności. Szafir - nowy program NCBiR

14 stycznia 2020, 11:29
borsuk ziel
BWP Borsuk, opracowywany w ramach programu NCBiR. Fot. Mateusz Zielonka/Defence24.pl.

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju ogłosiło pierwszą edycję konkursu Szafir (nr 1/SZAFIR/2020). Przedsięwzięcie to przygotowano według nowych założeń i ma przede wszystkim prowadzić do wypełniania luk technicznych i technologicznych z punktu widzenia obronności i bezpieczeństwa.

„Rozwój nowoczesnych, przełomowych technologii służących bezpieczeństwu i obronności państwa, pk. SZAFIR” ma w swoich założeniach przyczynić się do „optymalnego zagospodarowania i wykorzystania potencjału naukowego i przemysłowego państwa”, a także „dokonania oczekiwanego szybkiego i istotnego skoku technologicznego i modernizacyjnego w obszarach obronności i bezpieczeństwa”.

Jak podaje NCBiR, w dotychczas prowadzonych konkursach ograniczeniem był fakt, iż w kraju istniał „zbyt mały zasób gotowych, rozpracowanych i przebadanych innowacyjnych technologii oraz nowoczesnych technicznych rozwiązań podzespołów, zespołów i układów, które mogłyby zostać w szybki sposób zintegrowane i wykorzystane w nowo opracowywanych wzorach uzbrojenia […]”. 

Nowy program ma pobudzać inicjatywy, które będą skutkowały wypełnianiem tych istniejących luk technologicznych, na poziomie takim jak materiały, zespoły i układy techniczne, niezbędne w kluczowych dla obronności obszarach. Efekty programu mają teraz owocować nie tylko powstawaniem konkretnych produktów w wyznaczonych obszarach, ale także samymi technologiami. Powstałe wyniki prac rozwiązania będą własnością Skarbu Państwa i nawet jeżeli nie przyniosą konkretnych efektów od razu, to mają być pomocne w prowadzeniu analiz albo w projektach podejmowanych w przyszłości. Szczegółowe założenia programu Szafir zostały stworzone we współpracy m.in. z resortem obrony Narodowej.

Projekty można zgłaszać w dwóch w ramach dwóch grup. Grupa A jest ukierunkowana na rozwój kluczowych technologii materiałowych, software’owych, rozwiązań funkcjonalnych, podzespołów, zespołów i układów, które powinny zostać doprowadzone do IX poziomu gotowości technologicznej (PGT), a ich powstanie będzie mogło doprowadzić do budowy nowych możliwości systemów wyższego rzędu.  Faza badawcza tych projektów ma trwać dwa lata i kolejne dwa lata faza rozwojowa projektu. Z kolei projekty grupy B mają być opracowaniami demonstratorów nowych wzorów uzbrojenia na VI PGT. Fazy badawcze i rozwojowe tych projektów mają trwać po trzy lata.

Szczegółowe cele programu Szafir NCBiR formułuje w następujący sposób:

- opracowanie i zademonstrowanie działania prototypowych, cząstkowych innowacyjnych rozwiązań technicznych lub technologicznych, podzespołów, zespołów, układów lub nowych materiałów na IX Poziomie PGT w kluczowych dla podniesienia potencjału obronnego i bezpieczeństwa państwa obszarach i zakresach technologicznych (realizowane w formule projektów grupy A);

- opracowanie demonstratorów nowych wzorów uzbrojenia i sprzętu oraz wyrobów stosowanych w obronności i bezpieczeństwie na VI PGT (realizowane w formule projektów grupy B);

- opracowanie prototypów nowych typów uzbrojenia lub sprzętu technicznego na IX PGT realizowane na bazie wybranych najbardziej innowacyjnych rozwiązań, o których mowa w pkt. 1 i 2 niniejszych celów (realizowane w formule projektów grupy A i B);

- aktywizowanie polskich ośrodków badawczych, pracowników nauki i przemysłu do dalszych samodzielnych badań i kontynuacji prac rozwojowych ukierunkowanych nad praktycznym wykorzystaniem wyników projektów, o których mowa w pkt. 1 i 2 w działalności gospodarczej pozostawiając im własność praw intelektualnych do wyników tych projektów;

- podnoszenie kompetencji naukowych i eksperckich pracowników zaangażowanych w zespołach powołanych do realizacji nowych zaawansowanych technologicznie rozwiązań użytecznych w obszarze bezpieczeństwa i obronności państwa;

Obszarami priorytetowymi programu Szafir są:

- technologie informacyjne i sieciowe;

- sensory i obserwacja;

- broń precyzyjna;

- platformy bezzałogowe;

- ochrona i przetrwanie na polu walki;

- Nowoczesne materiały, w tym wysokoenergetyczne i inteligentne.

NCBiR opublikowało też listę zakresów tematycznych projektów, czyli tzw. „listę technologii przełomowych” powstałą w oparciu o wykaz stworzony przez Organizację ds. Badań i Technologii NATO. Są to:

- Technologie kwantowe – w zakresie badań stosowanych (aplikacyjnych), w szczególności na potrzeby kryptografii i informatyki);

- Przetwarzanie informacji rozproszonej (w tym „w chmurze”), włączając technologie „Big Data” oraz „Data Mining”;

- Rozproszone bazy danych;

- Inteligentne systemy autonomiczne;

- Sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe;

- Sensory, w szczególności hiperspektralne i terahercowe;

- Tania i efektywna noktowizja;

- Energia skierowana (wiązkowa);

- Technologie kosmiczne i satelitarne, w tym mikrosatelity;

- Rzeczywistość wirtualna i rozszerzona oraz interfejsy kognitywne;

- Nowoczesne technologie informatyczne;

- Broń niekonwencjonalna;

- materiały inteligentne;

- nanorobotyka;

- Nadprzewodnictwo wysokotemperaturowe;

- Systemy zasilania i magazynowania energii;

- Biotechnologie i bioinformatyka;

- Technologie medyczne;

- Sieci społecznościowe;

- Platformy i napędy naddźwiękowe;

- Zminiaturyzowane układy elektroniczne;

- Technologie niewykrywalne i przeciwdziałanie im;

- Sieci bezprzewodowe. 

Program będzie realizowany w ramach trzech konkursów ogłaszanych w latach 2019-2021. Szacuje się, że całkowita realizacja jego projektów będzie trwała około 10 lat. Ocena efektów poszczególnych projektów – ewaluacja ex-post – będzie realizowana w czasie od dwóch do pięciu lat od zakończenia realizacji projektów programu.

Wnioski do pierwszego z trzech konkursów w ramach  można składać za pośrednictwem systemu elektronicznego od 20.01.2020 r., od godz. 9.00 do 28.02.2020 r., do godz. 16.00 pod adresem https://osf.opi.org.pl.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 69
Reklama
sża
czwartek, 16 stycznia 2020, 13:54

Ten Borsuk ze zdjęcia wygląda jak jakiś ciągnik na gąsienicach, a nie jak prawdziwy BWP. Ale pływa i podobno ma latać [napęd antygrawitacyjny?]. Jeżeli tak, to ja mu nawet wybaczam ten koszmarny kształt.

asdf
piątek, 17 stycznia 2020, 11:07

wyglada jak Leichttraktor (VK 31)

sża
piątek, 17 stycznia 2020, 12:48

Faktycznie. Ale najlepsze jest to lusterko - pewnie ma za zadanie odbijać promienie lasera.

adam478
środa, 15 stycznia 2020, 12:07

Polska dostała Unijne finansowanie w ramach programu rozwoju regionalnego. Ciekawostką jest że podana strona internetowa służy do składania wniosków o finansowanie inwestycji które stereotypowo dotyczą infrastruktury miejskiej itd... A tu znienacka wyskakuje program szafir który nie dotyczy chodników, ulic, budynków, ociepleń , szkół itd. Zgłaszana zostaje cała paleta dziedzin dotyczących uzbrojenia i technologii w których szuka się programów do sfinansowania. I tak trochę, żeby Unia nie zauważyła, że rozwój regienalny to też nowy czołg, obrona przeciwlotnicza, Borsuk, itd. Oby te pieniądze nie zmarnowano w czeluściach akademickich piwnic i wojskowych strychów. Pomysł jest świetny. Tylko życzyć powodzienia.

D.G.
czwartek, 23 stycznia 2020, 16:29

Co Pan za głupoty pisze ? Proszę lepiej poczytać o Narodowym Centrum Badań i Rozwoju a nie pisać że jest to regionalny program do budowy chodników czy innych ....

Huciany
środa, 15 stycznia 2020, 11:28

Jak zajechac 400 mln pln z pionek? Nad tym głowi sie ncbr Nowe źródełko Hahahaha

fvdfd
czwartek, 16 stycznia 2020, 08:12

Nie sądzę, bo siedziba NCBiR nie mieści się w hucie.

Ustawiator
środa, 15 stycznia 2020, 11:26

NCBIR to taka iluzoryczna platforma polskiej myśli technicznej Nic im nie wychodzi poza dużą kasą na buble Przykład mesko nitrochem obrum nawet bumar. A teraz Pionki i słynne 400mln pln Ktory z programów ncbir bedzie tam po cichu ukradkiem wdrażany Jest już lista potencjalnych projektów

cdssxx
czwartek, 16 stycznia 2020, 08:18

NCBiR to przeciwciało na zarazę która po reformach i wejściu do UE niszczyła polską myśl techniczną. Bez tej instytucji nie zarobaczyłbyś prototypu Borsuka i wielu innych rzeczy. My zaś kupowalibyśmy jedynie u obcych gotowce.

scrambler
czwartek, 16 stycznia 2020, 20:06

ciekawe. Czy wycena tej niezniszczonej polskiej myśli technicznej nie przekracza aktywów przeznaczonych na zakup gotowców? Ładny Borsuk, nasz, ale czy będzie, kiedy i za ile? A jak "za ile" wyjdzie za drogo? to co? Zaraza o której piszesz to kapitalizm, choroba znana u producentów gotowców od kilku++ pokoleń. My się na to nie szczepiliśmy, pozostają więc metody leczenia naturalnego i postępujące "zwyrodnienie" przystosowawcze. Nikt nie mówił, że będzie łatwo ani tanio. Nie jest problemem jakość rodzimej myśli technicznej ale możliwości technologicznych, patrz Krab. Tego też by pewnie nie było, gdyby nie upór p. Szeremietiewa przed 20 laty. A to w zasadzie była "tylko" kwestia ... lufy. Nie może być tanio, jeżeli przez 20 lat zdołaliśmy wyposażyć wojsko w niewiele jak dotąd ponad homeopatyczne ilości tego sprzętu. A gdzie Kryl? W tym tempie za kilka lat okaże się, że owoce rodzimej myśli technicznej nadają się głównie na rekonstrukcje byłych wojen. Nie, żebym marudził. Zwyczajnie liczy się czas i pieniądz. W relacji odwrotnie proporcjonalnej.

wert
piątek, 17 stycznia 2020, 23:56

jak sam powiedziałeś problem był w lufie Bardzo drogiej, kupowanej do tej pory u "przyjaciół" w Reichu. Nowa lufownia powstała w HSW, oddano też zrobotyzowaną linię spawania nadwozi. WYBUDOWALI i TERAZ MOGĄ PRODUKOWAĆ!

scrambler
sobota, 18 stycznia 2020, 20:59

... rzeczywiście, sukces po prawie 20 latach. Jeżeli dajmy na to teraz wylęgła by się wreszcie decyzja o produkcji czegoś przyzwoicie nowoczesnego, co nadawało by się do włożenia do tej lufy... to kiedy będziemy mogli tym strzelać? Bo zakładam, że za kilka (?) lat w końcu będziemy dysponowali taką ilością tych luf, która ekonomicznie uzasadni mozół przewlekłych i kosztownych decyzyjno-kontemplacyjno-technicznych przepychanek. Ale mógłby być z uzasadnieniem pewien problem. Jak wycenić zmarnowany czas plus zużyte bezproduktywnie środki. Skoro nas na to stać, to zapewne już należymy do elity. Reszta musi kupować gotowce.

lech
środa, 15 stycznia 2020, 10:29

projektów tysiące,przetargów setki,tysiące pomysłów,setki nowych programów ,co chwila nowy minister i prezes w fabrykach zbrojeniowych,a sprzętu jak nie było tak nie ma,marynarka tonie,czołgi stoją,samoloty nie latają , helikoptery gdzieś latają,ale ogólnie jest "świetnie" mówi minister

wert
sobota, 18 stycznia 2020, 00:00

a wydają miliardy i efektu nie widać. IU "przerabiał" niedawno do 1mld teraz "przerabia" prawie 5mld. Może problem jest w skali potrzeb i latach zaniedbań?

GRZEGRZÓŁKA
środa, 15 stycznia 2020, 09:30

cóż....emocje są zawsze prawdziwe tylko forma iluzją ...w uzupełnieniu Polska to kraj gdzie na razie się montuje ...a budowanie to już inna bajka ...nie ten czas .....

men
środa, 15 stycznia 2020, 08:36

Bardzo dobrze że robi się cokolwiek, bo dotąd to było/jest "gonienie króliczka", mnie na tle tego info ciekawi rola w unowocześnianiu Armii instytucji o podniecającej nazwie : Inspektorat Implementacji Innowacyjnych Technologii Obronnych - I3TO, co oni wdrożyli, co opiniowali, jakie nowe kierunki wytyczyli-wskazali - ktoś coś wie ?

Dociekliwy
środa, 15 stycznia 2020, 11:13

W projektach obronnościowych I3TO często pełni rolę gestora z ramienia MON. NCBiR to przekaźnik kasy jako instytucja uprawniona do finansowania nauki i R&D w Polsce (I3TO nią nie jest). Także kasa z MONu z budżetu na badania idzie do NCBiR i to NCBiR realizuje wypłaty dla konsorcjantów, odpowiada za prowadzenie projektu od strony formalnej, to do NCBiR wysyła się aneksy umów i to finalnie NCBiR podejmuje decyzje w tych sprawach. Ma to oczywiście swoje zalety (utarte procedury) i wady (podmiot prowadzący nie musi prowadzić polityki zbieżnej z zamawiającym). W praktyce I3TO formuuje tematy, jest zapraszane na prezentacje projektowe jako nazwijmy to finalny klient, ale nie ma w ręku narzędzi prawnych by coś wymuszać na konsorcjantach. W I3TO siedzą wojskowi, a nie profesorowie. Także nie są to specjaliści najwyższej klasy jeśli chodzi o state of the art na polu technologii. Słowo "Implementacji" w nazwie wiele oddaje - badania laboratoryjne i sukcesy na tym polu są fajne, ale I3TO bardziej interesuje ostatnia prosta od prototypu do finalnego produktu (a więc wyższe TRLe).

Dociekliwy
środa, 15 stycznia 2020, 01:48

Przykłady z przeszłości z nie jednego programu mającego na celu rozwój innowacyjnych technologii obronnych pokazują, że znalezienie odpowiednich ludzi do realizacji zadań często już stanowi problem. Część tematów jest tak niszowa, że mało kto w tym kraju się tym para. Dobre zespoły docierają się latami. W projekcie obliczonym na 3 lata (bo przecież druga 3-latka nie jest gwarantowana) z ekipą skleconą ad hoc zanim na dobre zacznie to działać, to projekt się kończy, a zespół rozpuszcza się na 4 wiatry, bo nie ma sensownej kontynuacji prac, albo zasoby ludzkie są potrzebne firmie/instytucji na innych frontach wg aktualnych potrzeb. Ta lista zakresów tematycznych od Sasa do Lasa wyciągnięta z RTO wygląda jakby każdy z towarzystwa quasi-akademickiego kręcącego się wokół NCBiR chciał uszczknąć kawałek z nowego tortu dla siebie. W co najmniej połowie przypadków konsorcja to będzie unikalny zlepek firm, ośrodków badawczych i uczelni. Brzmi na idealny przepis na przepalenie budżetu w ramach 3 letniego kontraktu o relatywnie niskim stopniu ryzyka (rzetelna ewaluacja merytoryczna projektów w takich niszach tematycznych to fikcja). I teraz najlepsze, bo w artykule tego nie ma - budżet na całość to 750-850 mln zł. Na 12 priorytetów technologicznych (6 dla MSW), 20 technologii przełomowych, 37 zakresów tematycznych łącznie na 10 lat...

Kaszub3
środa, 15 stycznia 2020, 00:55

Na tym forum wszyscy wiedzą wszystko. Po co? Idźcie Panowie na panienki, potem powoli pomysły przyjdą do głowy. Dzwońcie do Prezesa, może coś..... zrobi z sobą w interesie Polski, hm...

gg
czwartek, 16 stycznia 2020, 17:17

Dokladnie, ale najpierw wymagaj od siebie, pozniej od innych

grafen
środa, 15 stycznia 2020, 00:13

I znów jakieś górnolotne teoretyzowanie, wielkie słowa, plany godne filmu science fiction. Od lat nie potrafimy skończyć tego co zaczęliśmy (patrz Gawron/Ślązak, artyleria/NSM), a tu nowa gwiazda na horyzoncie... Szafir. Skończy jak polski grafen.

deza
czwartek, 16 stycznia 2020, 23:34

Najlepiej wydac cala kase na wycofywane wiatraki...

Kóma
środa, 15 stycznia 2020, 00:03

W bezproduktywnym mieleniu ozorami to jesteśmy najlepsi na świecie. Mam narastające wrażenie, że jesteśmy w totalnym imposibilizmie !

gg
czwartek, 16 stycznia 2020, 17:16

Zgadza sie, jestes chyba najlepszy

zainteresowany
wtorek, 14 stycznia 2020, 23:29

Priorytetem to jest: a) opracowanie 1-2 typów podwozi kołowych dla pojazdów typowo terenowych (np, wszystko na STAR x i STAR y, na których będą jeździły wszystkie nadwozia w SZ - zmniejszy to konieczność utrzymywania magazynów pełnych wszelkiej maści części b) wybranie 1-2 rodzajów pojazdów cywilnych dla wojska - j.w. c) opracować 1-2 podwozia gąsienicowe - j.w. Zrobić to tak jak to robili Rosjanie w XXw. - jak podzespół A występował w różnych sprzętach to wszędzie nazywał się A, a nie jak teraz, że ta sama część ma 100 numerów. Jak to będziemy mieli to skupmy się na opracowaniu nadwozi.

ANDY
wtorek, 14 stycznia 2020, 23:08

POPIERAM IDEE ... ALE PRZYPUSZCZAM ŻE WYJDZIE JAK ZAWSZE ... CHAOS KOMPETENCYJNY I BRAK KOMPETENCJI W WYDANIU NASZEJ "ARMII" JEST CZASAMI TAK PORAŻAJĄCY ŻE ZASTANAWIAM SIĘ CZY TO TYLKO TO ... PRZYKŁAD WB OFERUJE (WEDŁUG EKSPERTÓW BARDZO UDANEGO) ŁOSIA 2 ... ZE SWOJA TECHNOLOGIĄ I ZAPLECZEM ... A MY ZAMAWIAMY W PAŃSTWOWEJ FIRMIE CO INNEGO CHOLERNIE DROGIEGO OPARTEGO NA STAREJ LICENCJI ... ZAMIAST WZIĄĆ ZNACZNIE TAŃSZEGO ŁOSIA ( O KORZYŚCIACH Z TAKIEGO ROZWIĄZANIA NIE TRZEBA PISAĆ ...) A POZYSKAĆ I ROZWIJAC KOMPETENCJE KTÓRYCH NIE POSIADAMY ... CHODŹ BY W ZAKRESIE MNIEJ ZAAWANSOWANYCH POCISKÓW SAMOSTERUJĄCYCH ITP. - NO CÓŻ JAKI KRAJ TACY ZAMAWIAJĄCY ...

Wojmił
wtorek, 14 stycznia 2020, 22:25

Priorytetów jest zwyczajnie za dużo aby się to udało.... jak ktoś chce zrobić tak wiele i nazywa to jeszcze priorytetami to skazany jest na porażkę... zestawienie tych priorytetów godne jest technologicznego mocarstwa dosłownie.. nawet amerykanie tak wielu priorytetów nie mają...

Cold
środa, 15 stycznia 2020, 09:52

Popieram przedmówcę... Chcemy robić wszystko. Tak się nie da. Ignorancja projektowa....

Paweł P.
środa, 15 stycznia 2020, 01:06

Nie przesadzaj, dobrze że lista jest – nawet niezła, trafiająca w punkt. Chociażby jeden, choć wątpię – podpunkt zrobić i będzie dobrze, a szansa jak zawsze jest na więcej.

ryba
wtorek, 14 stycznia 2020, 21:42

Nareszcie oby tylko umieli to zrobić ( można nawet zaprzegnąć podmioty zagraniczne np słowackie ,czeskie ,węgierskie ,litewski no i może ukraińskie ,rumuńskie )Trzymam mocno kciuki .

Oby Borsuk wszedł jak najszybciej do produkcji seryjnej
wtorek, 14 stycznia 2020, 20:10

Oby Borsuk trfił jak najszybciej do produkcji seryjnej dobrze by było aby koniec prac nad Boruskiem zbiegł się z końcem prac nad ppk Moskitem gdyby tak udało się zintegrować jedno z drugim to by było coś ----- i oby udało się wymieniać jeden za jeden nowe Borsuki za stare BWP -1 CZYLI PLUS MINUS 1400 SZTUK NOWYCH BORSUKÓW DLA WOJSKA ------ było by czymś pięknym. ZDAJE SOBE SPRAWĘ ŻE ZA CHWILE ZNAJDZIE SIĘ POD TYM WPISEM WIELE WPISÓW LOBBYSTÓW KONKURENCJI ZAGRANICZNYCH ODPOWIEDNIKÓW POLSKIEGO BORSUKA W ICH OPINII BORSUK BĘDZIE OCZYWIŚCIE CZYMŚ NAJGORSZYM

Marek1
środa, 15 stycznia 2020, 21:34

Taa, 1400 Borsuków piszesz ?? No to policzmy, MON ustalił wielkość produkcji na ok 50 szt./rok. Jakby NIE liczyć - WP zostanie w pełni przezbrojone w Borsuki w 2048r, czyli za 28 lat. Sukces ... kolejny.

Covax
środa, 15 stycznia 2020, 22:15

MON ustalił swoje możliwości finansowe na 50 sztuk rocznie.

kibic
środa, 15 stycznia 2020, 01:32

Co do Borsuka, to też czekam. Chyba jest nas dużo więcej. Jeżeli budowa prototypu przeciąga się, to przynajmniej powinni zamieszczać w sieci jakieś nowe zdjęcia albo wywiady z prezesem HSW. Temat budzi zdrowe społeczne emocje, a ostatnia publiczna wzmianka niedługo skończy pół roku. Brak własnej reklamy jest równie groźny jak istnienie konkurencji.

Dropik
czwartek, 16 stycznia 2020, 08:26

jutro będą nowe fotki bo prezydent jedzie dziś do HSW ;)

Covax
środa, 15 stycznia 2020, 10:17

MON dał bana na informacje, tak samo jak z Piratem, ZSSW30 itd....

Nr 27
środa, 15 stycznia 2020, 16:45

Skąd wiesz?

vipmig
wtorek, 14 stycznia 2020, 19:36

Nic z tego nie bedzie.Taka mamy już tradycje a jesteśmy narodem tradycjonalistów. Jakie sa osiagniecia polskiej technologii i przemysłu po drugiej wojnie światowej? TS-11 Iskra i rakieta Grom.Należy jednak pamietać że zrobiliśmy dużo prototypów, w tym jesteśmy dobrzy od zawsze.

Arek102
środa, 15 stycznia 2020, 05:43

Zobacz ile programów obecnie prowadzi US Army. Wystarczy wejść tylko na stronę DARPA. Gdzie samych programów hipersonicznej broni jest 6. W innych dziedzinach jak masz czas to sobie poprzeglądaj. Będzie dobrze jak z tych programów chociaż 1% trafi do gospodarki USA czy stanie się za 20 lat pełnowartościowym systemem uzbrojenia US Army.

Dociekliwy
środa, 15 stycznia 2020, 11:36

Jest jedna różnica między DARPA, a NCBiR. Jak faktycznie z tych 6 projektów hipersonicznych wyjdzie finalnie 1 system uzbrojenia, który da przewagę, to wszyscy za wielką wodą odtrąbią sukces. NCBiR nijako oczekuje, że każdy projekt ma się zakończyć sukcesem (tak po prostu). Ta drobna różnica mentalna powoduje, że projekty innowacyjne robi się czasem na alibi - tak by je szczęśliwie rozliczyć i nie narobić sobie smrodu w kartotece na przyszłość. A najlepszy (najbezpieczniejszy) projekt to taki, że dostaje się kasę na to, co już jest zrobione (tylko nie upublicznione). Prawdziwa innowacja zawsze powstaje w otoczeniu porażek i ślepych uliczek jeśli ewaluacja post-factum była zrobiona rzetelnie, a wnioski z przeszłych lekcji zostały wyciągnięte. DARPA to rozumie, że coś ma prawo nie wyjść, bo jeśli nikt wcześniej czegoś nie robił, to i stan wiedzy nie pozwala kategorycznie zakładać, że coś wyjdzie, albo nie.

Antex
wtorek, 14 stycznia 2020, 22:28

Gdyby te prototypy (np TS-16, I-22, Loara, Goryl) nie były uwalane ze względów politycznych (Wielki Brat ze Wschodu) lub ekonomicznych (ekonomia kieszeni decydenta) ...

Zenon
wtorek, 14 stycznia 2020, 19:17

Jedyne w czym MON odnosi same sukcesy to wymyślanie kolejnych nazw dla programów modernizacyjnych.

J.W.
wtorek, 14 stycznia 2020, 21:34

Szanowny Panie Szafir to program autorstwa NCBiR. Odsyłam do zainteresowanej instytucji lub DNiSzW

Wojtekus
wtorek, 14 stycznia 2020, 18:37

Panowie, mozna tez projektowac te zabawki zatrudnjajac zagraniczne zespoly projektowe ktore maja konkretne doswiadczenia.

rydwan
wtorek, 14 stycznia 2020, 21:45

a czemu maja miec konketne doświadczenia? jak nie maja to je w tym programie mogą nabyć byle miały chęci i możliwości .Rozliczenie w formie nagród przejmie cały projekt od wykonawcy oczywiscie juz gotowy ,trzeba jeszcze tylko trzymać z dala świnie chetne do namieszania w tym projekcie.

asdf
środa, 15 stycznia 2020, 11:00

po to zeby te programy zaczely w koncu przynosic oczekiwane skutki i ich owocami w koncu nie byly buble do ktorych robi sie dobra mine, doswiadczenia niech sobie zdobywaja gdzie indziej

sża
wtorek, 14 stycznia 2020, 15:31

Gdybym nie wiedział, że to Borsuk, to bym nigdy nie odgadł, że to BWP. Wyglądem przypomina amerykański, opancerzony traktor z II WŚ.

sżżż
wtorek, 14 stycznia 2020, 20:13

Rosjanie produkowali czołgi w fabrykach wagonów i niemców pobili :):) choć ty powinieneś o tym wiedzieć co uwas gdzie się produkował :)

Covax
wtorek, 14 stycznia 2020, 17:58

Traktor po odpaleniu Spików i ostrzelaniu celów z 30 mm działka oddalił się w nieznanym kierunku.

Jacek
wtorek, 14 stycznia 2020, 14:40

Cóż za piękna, nowa idea. Oby to nie był kolejny miś na skalę naszych możliwości.

Artur 007
wtorek, 14 stycznia 2020, 14:23

Spalenie tych środków w piecu było by bardziej skutecznym rozwiązaniem niż farsa jaką jest NCBiR. Żołnierz ma na głowie stalowy hełm, MON nie ma satelity, polska nie produkuje samochodu. Dajcie sobie spokój NCBiR wyłudzenie kosztem podatnika, skuteczność wynosi 0.001%

Covax
wtorek, 14 stycznia 2020, 18:02

NBCiR to ZSSW30, Borsuk, Bomby naprowadzane na laser ( to spalił MMB&co ) Radary, P18PL, Warta, Pet-PLC i parę innych projektów. Francuski MON co roku ma 3,5 mld euro na B+R i wydaje ponad 100 procent zapisanej kwoty. Polski MON ma 1,2 mld złotych z czego z zeszłym roku wykorzystał 22 procent a gdzie reszta trafiła ?

bobb
wtorek, 14 stycznia 2020, 16:03

Ale za to Kurski i TVP mają przyznane 2 MILIARDY dotacji.

Lord Godar
wtorek, 14 stycznia 2020, 17:36

To też na walkę z wrogiem . Tylko z którym ...

Majster
wtorek, 14 stycznia 2020, 19:18

Tym najgroźniejszym-wewnetrznym.

Arek102
środa, 15 stycznia 2020, 07:24

Most Łazienkowski w Warszawie w lutym 2015 roku sam się nie zapalił. Było to po tym jak pani premier Kopacz obiecała pomoc Ukrainie w szkoleniu i doposażeniu w sprzęt wojskowy po napaści przez FR. Po tym incydencie pani premier wycofała się w większości z obietnic pomocy proponując tylko 40 tys. sztuk śpiworów z czego dotarło tylko około 25-30 tys. bo reszta zaginęła w JW WP. Piąta kolumna to potężny i bardzo niebezpieczny wróg, który podszywa się pod legalnie działające fundacje i stowarzyszenia by prowadzić ferment wewnętrzny i prowadzić np do rozprzestrzeniania się Afrykańskiego Pomoru Świń poprzez wchodzenie "ekologów" pod lufy łowczym. Robią to pseudo "ekolodzy" z NIEMIECKIEGO WWF- WWF Polska, czy pilnując by korniki zeżarły Puszczę Białowieską nie dopuszczając do wycinki zarażonych świerków. Obecnie ten pasożyt przerzuca się na inne gatunki drzew np sosny. Czy obecnie ingerując w pisanie ustawy "O hodowli zwierząt futerkowych", tak by o zakazie czy w sposób nieopłacalny spowodowany dużymi wymaganiami, a co za tym idzie obciążeniami finansowymi doprowadzić do zniszczenia tej gałęzi przemysłu rolnego w Polsce. Zyskają na tym dwie ogromne Niemieckie firmy zajmujące się utylizacją odpadów z produkcji zwierzęcej (drób, wieprzowina, baranina). Same utylizują odpady w swoich piecach trując pobliskich polskich mieszkańców. Obecnie te odpady są "utylizowane" w żołądkach lisów czy norek hodowanych w Polsce. Nie można, nie wspomnieć bardzo bogatej Fundacji Adenauera działającej w Polsce-Warszawie, bogatszej kilkukrotnie od AW i SKW razem wziętych, zbierającej informacje o każdym polskim polityku. Pytanie po co im to, jak nie do ingerowania i wpływania na tych polityków. To samo tyczy się ludzi mediów czy dziennikarzy. Sprawa przejęcia Leaoparda 2A4, którą zaczął rząd AWS z min. MON B.Komorowskim i wiceszefie MON Romualdzie Szeremietiewie, który prowadził rozmowy z rządem i przemysłem Niemieckim w sprawie przejęcia Leoparda 2A4 oraz współpracy przemysłów obronnych polskiego i niemieckiego przy budowie nowego MBT następcy Leoparda 2Ax. Polska mogła by uzyskać korzyści z przejęcia niemieckich Leo 2A4 np praw do modernizacji tych wozów. Niemcy w tym czasie wycofywali te MBT z Bundeshwery i je utylizowali co oczywiście kosztowało nawet 40% nowego Leoparda 2A7. Rozmawiał także o współpracy polskich przemysłów obronnego z niemieckim o pracach nad nowym MBT. Niestety jakoś dziwnie po tym jak uzyskał zapewnienia Niemców w pierwszym i drugim temacie że będą prowadzone już szczegółowe rozmowy w grupach polskich i niemieckich expertów, to gazeta Rzeczpospolita "wyprodukowała" artykuł w którym pisała iż Szeremietiew brał łapówki oraz dopuścił do tajemnic swojego Asystenta. Na tej podstawie najpierw zawieszono, a później go usunięto ze stanowiska wice szefa MON. Wszczęto śledztwo prokuratury oraz proces w sądzie. Proces PO 9 LATACH Szeremietiew WYGRAŁ oczyszczając się całkowicie z zarzutów. A nowy rząd SLD nie był zainteresowany szczegółami rozmów z Niemcami w sprawie Leoparda 2A4 i przyjął go bez jakichkolwiek umów co skutkuje obecnie bardzo drogimi przeglądami- BRAK JAKICHKOLWIEK PRAW do jego modernizacji, podobnych jakie ma TURECKI ASSELSAN. Bronisław Komorowski, który kluczył i kłamał w sprawie Szeremietiewa nadal jest w polityce, choć miał z niej odejść jak ów zostanie uniewinniony. Nie stawił się na wezwanie Sądu Najwyższego zasłaniając się pełnionym stanowiskiem Prezydenta RP (rok 2010). Chodziło o WSI, które inwigilowało w tym czasie wiceszefa MON Szeremietiewa oraz pracę kancelarii tajnych dokumentów w MON za, którą odpowiadał min MON-B.Komorowski, a która była częścią sprawy pomówień dziennikarskich oraz oskarżeń Prokuratury wobec Wiceministra R. Szeremietiewa. (Szeremietiew, b. wiceszef MON, uniewinniony po 9 latach- Gazeta Prawna). ___PS.Podobnych przykładów z samego MON czy WP jest cała masa. Dlatego wróg wew. jest jednym z najgroźniejszych wrogów bo jest NIEWIDOCZNY!!! Bo nie sądzisz chyba, że sami Polacy sobie podstawiają nogi...

g77
środa, 15 stycznia 2020, 12:40

Polska to jeden z najbardziej zinfiltrowanych przez obce służby państw na świecie z co najmniej 2 powodów. Jesteśmy położeni w bardzo ważnym miejscu w Eurazji no i nasze służby są bardzo słabe

asdf
środa, 15 stycznia 2020, 10:51

w przypadku R Szeremietiewa chyba bardziej chodzilo o wart miliardy przetarg na samoloty wielozadaniowe za bardzo pilnowal offsetu, polskiego interesu a nie o Leopardy ktore dostalismy za symboliczna kwote. tak sie rozpisales a o waszyngtonskich fundacyjkach dzialajacych w Polsce nic?

Olo1
środa, 15 stycznia 2020, 10:10

Nic dodać nic ująć. Kapitalne podsumowanie.

Rz
wtorek, 14 stycznia 2020, 23:23

Dokładnie.

Sędzia Dred
wtorek, 14 stycznia 2020, 15:55

NCBiR nie jest po to, żeby produkować hełmy. Nie jest też po to, żeby produkować samochody. Choć finansuje to i owo z dziedziny wojskowej, to nie jest do dyspozycji MONu. Szkoda tylko, że na działalność ma zbyt mało kasy. Poza tym słowo "Polska" piszemy z dużej litery.

Majster
wtorek, 14 stycznia 2020, 19:19

Ciekawe jak długo jeszcze będziemy tak pisać.

Sędzia Dred
środa, 15 stycznia 2020, 08:19

Do skutku. Gdyby nie takie instytucje jak NCBiR z Polski zrobiono by już całkiem kolonialną Afrykę.

RJM
wtorek, 14 stycznia 2020, 18:29

Brawo ,,Sędzia Dred", tak trzymaj. Odpowiedź do rzeczy i spokojna.

Ai
wtorek, 14 stycznia 2020, 13:57

A gdzie priorytytowy zapis zapis o broni atomowej ?

Var
wtorek, 14 stycznia 2020, 17:59

Nigdzie ,bo nawet jakby był to byłby niejawny. Nawet „brat- hegemon” za oceanu nie pozwoli a w zasadzie nikt inny też by tego nie chciał. A ten program to tak ku pokrzepieniu serc ...pod publikę i pod PGZ i uczelnie bo właścicielem rezultatów ma być skarb państwa. Co sprytniejsze firmy sklecą tak programy żeby badania za tą kasę przeprowadzić a produkty będą potem próbowały sprzedawać jako nie związane.

myk
wtorek, 14 stycznia 2020, 13:16

Cóż za piękne zdjęcie, robione na łapu-capu! Z paluchem fotografa i lusterkiem rzeczonego bewupa na pierwszym planie.

Paweł P.
wtorek, 14 stycznia 2020, 12:55

"... pozostawiając im własność praw intelektualnych do wyników tych projektów" pyk i Start Up :) To akurat dobrze, jak nie bardzo dobrze... Kolejne WB i spółka ale to lat trzeba.

Var
środa, 15 stycznia 2020, 11:24

To jak sie ma to do fragmentu „Powstałe wyniki prac rozwiązania będą własnością Skarbu Państwa i nawet jeżeli nie przyniosą konkretnych efektów od razu, to mają być pomocne w prowadzeniu analiz albo w projektach podejmowanych w przyszłości”?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama