Wojsko kupuje system "swój-obcy" dla sił lądowych

28 grudnia 2020, 13:30
2019-11-26-rm-t72-045
Fot. st. chor. szt. Rafał Mniedło/11. LDKPanc.

Inspektorat Uzbrojenia MON poinformował o rozpoczęciu przetargu na dostawy znaczników i paneli identyfikacji platform lądowych.

Zobacz także
Reklama

Cały przetarg jest realizowany w ramach procedury negocjacyjnej oraz nie jest podzielony na części i nie zawiera dodatkowych opcji. Przedmiotem tego postępowania jest pozyskanie 165 kompletów znaczników i paneli identyfikacji platform lądowych. W skład takiego kompletu wchodzą: Panel Identyfikacji Bojowej (CIP), Termalny Panel Identyfikacyjny (TIP), Termalna Latarnia Identyfikacyja (TIB) i Zestaw Części Zamiennych (ZCzZ),

image
Reklama

Znaczniki i panele mają za zadanie zapewnić zdolność do identyfikacji bojowej platform lądowych użytkowanych w SZ RP w zakresie przynależności swój — obcy/nieznany, w relacjach powietrze — ziemia oraz ziemia — ziemia, z wykorzystaniem dostępnych w SZ RP urządzeń termowizyjnych.

Termin składania ofert upływa 28 stycznia br. kiedy to ma nastąpić ich otwarcie i ocena, a następnie rozstrzygnięcie przetargu. Do oceny złożonych ofert posłużą następujące kryteria: cena (waga 80) i gwarancja (waga 20). Dostawa tych systemów pozwoli na zabezpieczenie bieżących potrzeb Wojsk Lądowych SZ RP w zakresie identyfikacji własnych pojazdów wojskowych przez inne, lądowe i powietrzne systemy uzbrojenia eksploatowane w Wojsku Polskim, a także w wojskach sojuszniczych.

Tego rodzaju sprzęt jest szczególnie istotny, jeśli weźmiemy pod uwagę, że z jednej strony w Polsce eksploatuje się nadal dużą liczbę sprzętu pochodzenia posowieckiego (T-72, BMP-1, BRDM itd.), a z drugiej - w ewentualnej operacji obronnej prawdopodobnie uczestniczyłyby także siły sojusznicze, wykorzystujące termowizyjne systemy celownicze, zarówno na platformach lądowych, jak i powietrznych. Niezbędne jest więc zapewnienie odpowiedniej identyfikacji sił własnych, aby uniknąć ognia bratobójczego. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Reklama
Bursztyn
wtorek, 29 grudnia 2020, 14:30

Z ciekawostek muszą kupić bo ich ABRAMSY W Drawsku pomorskim postrzela

Piotr ze Szwecji
wtorek, 29 grudnia 2020, 10:17

Małe ale. NATO nie jest sojuszem krajów słowiańskich, więc o bratobójstwie nie może być mowy. Także w przypadku samych Polaków, największa mniejszość w Polsce to Polacy (nie polscy Niemcy) etniki germańskiej, Zachodnioeuropejczycy. Słowianie nigdy nie byli częścią ludów Zachodniej Europy. Więc w przypadku Polaków strzelających do Polaków też mowy być nie może o bratobójstwu. Od 1805 roku Kodeks Napoleoński zastępuje obywatelstwem szlachectwo Kodeksu Prawa Naturalnego i obywatelstwo nie jest jak szlachectwo ograniczone do polskiej ludności tubylczej. Moja rada w miejsce pechowego słowa "bratobójstwo" radzę używać wyrażenie "zaatakowany przez własne siły zbrojne".

BUBA
wtorek, 29 grudnia 2020, 13:16

albo zaatakowany przez swoich

Swiatecznie
wtorek, 29 grudnia 2020, 09:36

Cos sie nie zgadza na tym zdjeciu. Gdzie sa bombki, lancuchy, ozdoby i kolorowe swiatelka?? ;)

Robert W.
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 18:41

165 kompletów? Tylko? Na jeden pułk może wystarczy?

dalej patrzący
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 15:50

Miejsce dużej liczby sprzętu pochodzenia posowieckiego jest w powiatowych muzeach wojskowości i prywatnych grupach rekonstrukcyjno-historycznych.

Przem
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 21:53

ten sprzęt jest lepszy jak ten nowy i więcej wytrwa jak jego nowe odpowiedniki i trzeba go modernizować

As
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 15:27

Siły sojusznicze zostaną w bazach a nie będą uczestniczyły w operacji.

BUBA
wtorek, 29 grudnia 2020, 13:21

Juz raz mielismy taki sojusz.

meno
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 18:46

towarzyszu dzieki za info

tut
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 15:14

I ten zakup powinien być ograniczony tylko do Polskich przedsiębiorstw. Nie koniecznie do grupy PGZ.

Tweets Defence24