• WIADOMOŚCI
  • ANALIZA
  • DEFENCE PREMIUM
  • POLECANE

Orka w domu. Podwodny obrońca Tajwanu wychodzi w morze

Tajwański okręt podwodny „Hai Kun” (SS-711) właśnie przechodzi próby morskie. Niedawno nowa jednostka po raz pierwszy zanurzyła się w wodach Cieśniny Tajwańskiej. To wydarzenie ma doniosłe znaczenie dla obronności Republiki Chińskiej.

Uroczystość wodowania tajwańskiego okrętu podwodnego „Hai Kun” (SS-711) w stoczni CSBC Corporation w Kaohsiung, 28 września 2023 roku.
Autor. Wang Yu Ching / Biuro Prezydenta Republiki Chińskiej / flickr
  • Dlaczego władze Republiki Chińskiej inwestują w budowę ośmiu okrętów podwodnych własnego projektu?
  • Jaki jest rodowód nowego tajwańskiego okrętu podwodnego „Hai Kun”? Skąd pochodzą jego przodkowie?
  • Na jakie trudności natknęli się budowniczy tej jednostki? Czy program ma szansę na powodzenie?

Największym zagrożeniem dla egzystencji Tajwanu jest inwazja Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. Do bezpiecznego wyładunku znaczących sił lądowych wraz z zapleczem niezbędne byłoby całkowite odcięcie wyspiarskiego państwa od reszty świata poprzez blokadę powietrzną i morską. Choć przewaga liczebna ChAL-W nad Siłami Zbrojnymi Republiki Chińskiej jest przygniatająca, to obrońcy Tajwanu dysponują szeregiem atutów. Najważniejszym z nich jest geografia. Lista plaż, na których komunistyczne wojska mogłyby bezpiecznie wylądować, jest dość krótka, zaś ustanowienie portów zaopatrzeniowych u wybrzeży wyspy byłoby obarczone poważnym ryzykiem. Polityczni i wojskowi decydenci w Tajpej doskonale rozumieją, że nie mogą rywalizować z Pekinem pod względem liczebnym, dlatego inwestują w asymetryczne środki obrony. Wśród nich znajdują się diesel-elektryczne okręty podwodne, które ze względu na immanentną skrytość działania, rozbudowane zdolności rozpoznawcze oraz silne uzbrojenie stanowią niezwykle przydatne narzędzie w obronie akwenów morskich.

Sprawdzanie dostępu...