Ukraińskie kontruderzenie pod Kupiańskiem. Jak walczy Korpus „Chartija”
Ukraina przeprowadziła niedawno kontruderzenie, pozwalające ograniczyć zagrożenie dla Kupiańska, bardzo ważnego miasta położonego w obwodzie charkowskim. Kluczową rolę odegrał 2. Korpus Gwardii Narodowej Ukrainy „Chartija”.
Mimo presji agresora na całym froncie, na wybranych kierunkach SZU są w stanie nie tylko utrzymywać linię frontu, ale nawet wykonywać kontrataki. W warunkach wojny ukraińskiej, gdzie przesunięcia terenu są niewielkie i rozwleczone w czasie, operacje zaczepne (ofensywne) prowadzone są w skali taktyczno-operacyjnej, jednakże nie mają przełożenia na poziom operacyjny, bowiem przy powszechnym stosowaniu dronów i braku skutecznych środków przeciwdziałania manewr „umarł”. Niemniej jednak jest co najmniej kilka powodów, dla których warto przyjrzeć się kontruderzeniu 2. Korpusu Gwardii Narodowej Ukrainy „Chartija” pod Kupiańskiem, o którym dość szczegółowo informował Jurij Butusow, żołnierz tego korpusu, ongiś dziennikarz i korespondent wojskowy, a obecnie dowódca plutonu przeciwdronowego 13. Brygady GN „Chartija”.
Pomijając już samą analizę działań zgrupowania poszukiwawczo-uderzeniowego 2. Korpusu, warto przeanalizować pewne aspekty organizacyjno-metodyczne, takie jak np. formowanie zgrupowania taktyczno-operacyjnego w warunkach pozycyjnej wojny dronowej, rola w ataku i obronie pododdziałów systemów bezzałogowych czy rozwijania na froncie nowych struktur – jednostek dronowo-szturmowych.
21.09 naczelny dowódca SZU gen. Ołeksandr Syrski utworzył grupę poszukiwawczo-uderzeniową \[пошуково-ударне угруповання\] w składzie 2. Korpusu GN, w celu przeprowadzenia kontrataku na północ od Kupiańska. Dowódcą operacji został mianowany dowódca korpusu (komkor), zawodowy wojskowy, płk Ihor Obolenski. 24.09 grupy szturmowe batalionowej grupy taktycznej \[бтгр\] 475. pułku Szturmowego „Code 9.2” (dowódca, Bohater Ukrainy, płk Ołeksandr Nastenko) wyzwoliły wieś Tyszczenkiwka. 9.10 grupy szturmowe 4. batalionu 92. Brygady Szturmowej (dowódca, Mykoła Kakulia) i 475. pułku wyzwoliły wieś Kindrasziwka. 11.10 grupy szturmowe BGT 13. Brygady „Chartija” (dowódca, Dmytro Niewhasimow) wyzwoliły wieś Radkiwka.
Wyzwolenie m. Kindrasziwka i Radkiwka oznaczało przełamanie obrony przeciwnika.
17.10 gen. Michajło Drapatij został mianowany starszym naczelnikiem na tym kierunku, a media jemu przypisywały dowodzenie operacją. 21.10 grupa szturmowa „Chartii” przedarła się do rzeki Oskił (Oskoł), tym samym rosyjskie szlaki natarcia zostały przecięte.
Od początku operacją na północnej flance Kupiańska kierował i dowodził komkor 2. Korpusu GN pułkownik Obolenski, oraz wyznaczony przez niego sztab ugrupowania, na czele którego stał płk Serhij Sidorin. Płk Sidorin dowodził więc zarówno poszukiwawczo-uderzeniowym ugrupowaniem „Chartija”, jak i pełnił rolę dowódcy 4. Brygady Operacyjnego Przeznaczenia GN „Rubiż”.
W połowie września sytuacja w rejonie Kupiańska stała się krytyczna. Siły 6. Armii agresora (elementy 27. Brygady Zmechanizowanej i 68. Dywizji Zmechanizowanej) szerokim frontem wyszły nad rz. Oskił i pomimo trudności z jej przekroczeniem i utrzymaniem szlaków logistycznych, zaczęły działania na północ od Kupiańska. Utracono pozycje we wsiach Kindrasziwka, Radkiwka, Tyszczenkiwka i Hołubiwka, część pozycji ukraińskich została odcięta i pozostała przez dłuższy czas w otoczeniu (pododdziały brygad 114., 117. i 144.).
Wykorzystując rury gazowe i leśne masywy, przeciwnik – nie grupy rozpoznawczo-dywersyjne, ale liniowe grupy szturmowe m.in. z 121. i 122. pułków 68. Dywizji Zmechanizowanej – zaczął przenikać do Kupiańska. Strona ukraińska sugeruje, że w celach ułatwienia skrytej infiltracji Rosjanie przebierali się nawet w cywilne ubrania.
Utworzone ugrupowanie poszukiwawczo-uderzeniowe „Chartija” miało za zadanie odbić utracone miejscowości, wyjść nad rz. Oskił, odcinając szlaki logistyczne przeciwnika, i oczyścić miasto od północy, podczas gdy na drugim kierunku operować miała grupa operacyjna 10 KA i GT „Kupiańsk”.
Struktura poszukiwawczo-uderzeniowego ugrupowania „Chartija”:
- elementy 92. Brygady Szturmowej
- 475 Pułk Szturmowy (dronowo-szturmowy) „Code 9.2”
- elementy 13 Brygady GN „Chartija”
- elementy 144 BZ
Wydzielone do samodzielnych działań specjalnych:
- kompania 425 Pułku Szturmowego „Skelija” \[Skała\]
- grupa taktyczna Legionu „Wolność Rosji”
Wsparcie operacyjne systemów bezzałogowych:
- doświadczone i efektywne zespoły dronów samodzielnego oddziału specjalnego przeznaczenia GN „Lazar”
- zespoły dronowe oddziału „Tajfun”
- zespoły dronowe oddziału policji z Charkowa.
Jak widać do operacji skierowano doborowe jednostki o profilu specjalnym, dronowym i szturmowym.
Sformowanie zgrupowania dronowo-szturmowego pozwoliło na przerwanie linii frontu, co oznaczało działania w strefie aktywności dużych sił bezzałogowych przeciwnika, de facto oznaczało to przekroczenie szerokiej „kill zony” i przełamanie pozycji obronnych npla (batalionowego rejonu obrony nasyconego dronami z pododdziałów „Rubicon”, „Sudnyj Dien” i 7 Pułku Systemów Bezzałogowych).
„Mimo takiego oporu i przewagi przeciwnika w dronach, dzięki efektywnemu planowaniu, rosyjska „kill zona” została przerwana od razu na dwóch odcinkach, nasze działania stały się dla wroga nagłymi i niespodziewanymi, co pozwoliło nam znacząco zmniejszyć straty i nie utknąć w walce o żadną konkretną pozycję” – podsumowuje Butusow.
Grupy szturmowe 92 BZ i 475 Pułku rozbiły pozycje przeciwnika w rejonie wsi Kindrasziwka, zadając przeciwnikowi duże straty uderzeniami dronów i zajmując lokalny masyw leśny (przebito się do izolowanych pozycji żołnierzy z 114 BZ, na której byli odcięci przez 6 miesięcy!).
Grupy szturmowe 13 Brygady GN rozbiły pozycje przeciwnika w rejonie wsi Radkiwka i wyszły nad rzekę Oskił wykonując postawione zadanie – przerwania tras przenikania sił wroga do Kupiańska. Utworzono dronową „kill zonę” biorąc pod kontrolę wszystkie trasy infiltracji, w tym wyjścia z rur gazowych.
Na pozycjach umocnili się żołnierze z pododdziałów 92 BSzt i 144 BZ i odpierali zaciekłe, codzienne ataki 68 DZ. W połowie listopada odcięte były w Kupiańsku pewne siły przeciwnika. Próby deblokady i infiltracji kończyły się niepowodzeniem, bowiem w rejonie rozwinięto kill zonę, co oznacza sprawne i skoordynowane działania rozpoznawczo-uderzeniowe zespołów dronowych.
Straty przeciwnika były znacznie większe niż u oddziałów ukraińskich. Szacowano je wówczas na ok. 1000 „zlikwidowanych” żołnierzy wroga (czyli zabitych i rannych) oraz 13 wziętych do niewoli.
Kupiańsk nagle stał się medialnym miastem. 20 listopada dowódca rosyjskiej Grupy Wojsk „Zachód” generał pułkownik Siergiej Kuzowlew ogłosił zdobycie Kupiańska. Tymczasem strona ukraińska informowała, że w grudniu prowadzono udane akcje kontrofensywne na tym kierunku. W wyniku udanej kontrofensywy jednostkom 2 Korpusu GN „Chartija” udało się zająć Myrne, Tyszczenkiwkę, Radkiwkę i Kindrasziwkę oraz dotrzeć do rzeki Oskoł i północno-zachodnich przedmieść Kupiańska. Odcięto tym samym pozostałe w centralnej jego części zgrupowanie wroga liczące ok. 200 żołnierzy.
Obie strony głosiły pełną kontrolę nad sytuacją, tymczasem miasto było de facto w szarej strefie. Na naradzie 29 grudnia poszczególni dowódcy zgrupowań operacyjno-strategicznych SZ FR mogli przedstawić prezydentowi Putinowi jak najlepszą wersję sytuacji na froncie, z której jasno miało wynikać, kto wygrywa wojnę. Dowódca GW „Zachód” generał pułkownik Siergiej Kuzowlew, który musiał uznać pogarszającą się sytuację frontową w rejonie miasta, poinformował podczas narady, że zgrupowanie ukraińskie pod Kupiańskiem zostanie zlikwidowane w styczniu-lutym 2026 r.
Na przełomie roku ukraińskie oddziały szturmowe, m.in. z 13 Brygady GN „Chartija”, prowadziły operacje poszukiwawczo-szturmowe likwidując grupki piechoty npla w budynkach i piwnicach miasta. Butusow opisywał sytuacje z końcem grudnia następująco: „Ukraińscy żołnierze oczyszczają dom po domu pomimo zaciekłego oporu wroga \[…\] W powietrzu stale krążą rosyjskie drony, dlatego przemieszczanie się jest możliwe tylko od schronu do schronu w momentach, gdy drony oddalają się”.
Większość zabudowań miasta na prawym (zachodnim) brzegu rzeki Oskił znajdowała się w styczniu i lutym w szarej strefie, a celem obu stron było przede wszystkim zniszczenie wrogiej logistyki. Źródła ukraińskie podkreślają, że najeźdźcy masowo wykorzystywali drony – ich liczba miała przewyższać liczbę zaangażowanych w walki żołnierzy agresora. 12 stycznia, w związku z zatknięciem flagi na budynku władz miejskich, 2 Korpus GN „Chartija” ogłosił odbicie Kupiańska: „Poszukiwawczo-uderzeniowa grupa „Chartija” i grupa taktyczna „Kupiańsk” kończą oczyszczanie miasta, które udało się deblokować \[…\] Żołnierze grupy rozpoznawczo-uderzeniowej (R.U.G.) 4 batalionu brygady „Chartija” umieścili flagę państwową Ukrainy nad budynkiem merii w centrum Kupiańska”.
Notabene poza zgrupowaniem uderzeniowym „Chartija” działania ofensywne na kierunku kupiańskim prowadziły również siły zgrupowania 10 KA i GT „Kupiańsk”, o których w tym artykule nie piszemy (m.in. 127 BZ).
Warto zwrócić uwagę, że do operacji w Kupiańsku sformowano w ramach 2 Korpusu specjalne zgrupowanie poszukiwawczo-uderzeniowe, co zapewne należy rozumieć jako integracje pod jednym dowództwem pododdziałów dronowych i szturmowych. Z powodu operowania wroga na rozległym terenie niewielkimi siłami, działania poszukiwawczo-uderzeniowe zapewne oznaczają poszukiwanie grup szturmowych przeciwnika i ich systematyczne niszczenie, głównie uderzeniami dronowymi (ewentualnie artyleryjsko-dronowymi), a następnie szturmowymi.
Zastosowano w operacji nowy typ związku taktycznego, na bazie 475 Pułku Szturmowego „Code 9.2”, określanego jako dronowo-szturmowy. Działania były na tyle udane, że 475 Pułk stanie się wzorcowym i restrukturyzacja innych pułków szturmowych będzie szła w kierunku powielania jego struktur jednostki dronowo-szturmowej.
O udanych działaniach 475 Pułku, w kontekście rozwoju pułków dronowo-szturmowych, wypowiadał się nawet nowy minister obrony Michajło Fedorow, który podreślał, że Ukraińcy jako pierwsi na świecie stworzyli pułki dronowo-szturmowe, a jeden z nich był siłą uderzeniową podczas deokupacji Kupiańska. Słowa Fedorowa: „Pierwsi na świecie utworzyliśmy pułki dronowo-szturmowe, jeden z jakich był siłą uderzeniową dla niedawnej deokupacji Kupiańska”, świadczą o tym, że jest to proces świadomej restrukturyzacji, a nie przypadek. Butusow uzupełnił tą informację stwierdzeniem, że co najmniej dwa pułki szturmowe (225 i 425 „Skała”) są obecnie przewidziane do reorganizacji do struktur pułków dronowo-szturmowych; powstają w nich dodatkowe bataliony systemów bezzałogowych, zwiększa się liczba bezzałogowców powietrznych i naziemnych.
Nie jest znana aktualna organizacja pułku dronowo-szturmowego. Rozwój organizacyjny pułku „Code 9.2” osiągany jest m.in. wchłonięciem części zasobów kadrowych ze zlikwidowanego Legionu Cudzoziemskiego (batalion). Wiadomo też, że w składzie pułku są kompanie szturmowe i bezzałogowe (roty dronów powietrznych i naziemnych) oraz liczne pododdziały wsparcia i zabezpieczenia, wozy bojowe, czołgi, artyleria, środków WRE itd. Dowódca pułku ma więc możliwości formowania doraźnych grup taktycznych (bojowych) w oparciu o własne zasoby kadrowe i sprzętowe, co zwiększa efektywność planowania, koordynowania i wykonania zadań bojowych (szturmowych). Można się spodziewać, że podobną drogą pójdą restrukturyzowane pułki szturmowe z Wojsk Szturmowych, których piętą achillesową do tej pory było nagminne dzielenie na pojedyncze kompanie i bataliony i rzucanie ich na różne odcinki frontu. Można wnosić, że pułk „Code 9.2” działał jako zwarta jednostka na jednym kierunku co zwieszało jego efektywność. No i warto na koniec zwrócić uwagę na dowódcę jednostki, o którym w superlatywach wypowiadał się Jurij Butusow: „Ołeksandr Nastenko jest bez wątpienia jednym z naszych najlepszych dowódców pułków, człowiekiem doskonale znającym taktykę wykorzystania dronów i piechoty oraz taktykę przełamania „kill zony”„.
Płk Ołeksandr „Flint” Nastenko może być więc w tym przypadku uosobieniem profesjonalizmu 2 Korpusu „Chartija”. Oczywiście powodzenie operacji pod Kupiańskiem wynikało z doświadczenia żołnierzy różnych jednostek i szczebli, ale wyjątkową rolę odgrywały w niej doborowe kadry dowódcze, w samym sztabie 2 Korpusu GN, jak i w podległych mu brygadach, np. 4 i 13 brygadach GN. Efektywność działań bojowych, umiejętne planowanie, koordynowanie i wykonanie zadań bojowych, ma się odbywać przy niskich stratach własnych i wysokich przeciwnika.
Zwraca na to uwagę Butusow, który stwierdza, że w pasie odpowiedzialności 475 Pułku straty przeciwnika były znacznie wyższe niż ukraińskie, szacowane w stosunku 1:25, a nawet 1:30. Miarą efektywności 475 Pułku może być fakt, że podczas operacji kupiańskiej straty nacierającego 475 Pułku były niższe niż w jednej z brygad zmechanizowanych, która zajmowała pozycje obronne w tym rejonie. Wykonanie zadania przy niskich stratach własnych jest właśnie miarą efektywności bojowej na współczesnym polu walki.
WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner