Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

„Natychmiast zniszczymy Warszawę, Kraków, Gdańsk”

Kanał białoruskiej opozycji „Nexta” alarmuje, że w programie Władimira Sołowjowa, prowadzący ponownie straszył Polskę atakiem nuklearnym ze strony Federacji Rosyjskiej.

Będąca prawdopodobnie wzorem dla Oresznika, wyrzutnia rakiet balistycznych średniego zasięgu RSD-10 Pionier prezentowana w muzeum poligonu Kapustin Jar
Będąca prawdopodobnie wzorem dla Oresznika, wyrzutnia rakiet balistycznych średniego zasięgu RSD-10 Pionier prezentowana w muzeum poligonu Kapustin Jar
Autor. Wikipedia

„To jest zagrożenie dla Rosji (mowa o szkoleniach wojskowych w Polsce - przyp. red.). Dlaczego mieliby napadać na Kaliningrad? Nie widzę żadnego sensu. Na ich miejscu najpierw zaatakowałbym Białoruś. Ale drugi front otworzyłby Kaliningrad. Muszą, że tak powiem, deaktywować zdolność naszych żołnierzy do reagowania. Jak będą rozumowali? Będą chcieli natychmiast przekształcić wojnę w wojnę konwencjonalną. Abyśmy nie użyli broni jądrowej przeciwko terytorium Związku Radzieckiego (sic!). Nie rozumieją, że w takim przypadku natychmiast zniszczymy Warszawę, Kraków, Gdańsk. Zniszczymy to. Całkowicie i natychmiast” - zaznaczył Sołowjow.

Zauważmy, że to druga medialna prowokacja Kremla w ostatnim czasie wymierzona przeciwko Polsce. Jak raportował rosyjskojęzyczny serwis śledczy „Meduza”, Kreml twierdził, że jeden z niedoszłych likwidatorów wysoko postawionego oficera GRU – Ljubomir Korba, został rzekomo zwerbowany przez „polskie służby wywiadowcze (które) brały udział w zwerbowaniu faktycznego sprawcy przestępstwa, Ljubomira Kory, za pośrednictwem jego syna, obywatela polskiego Lubosa Korby”. Jak wiadomo, „Lubos” to tradycyjne polskie imię. Festiwal nienawiści wobec Polski wciąż trwa w rosyjskich mediach.

Reklama
WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner
Reklama