Siły zbrojne

Zakupowe szaleństwo Japonii. Zamówi 100 myśliwców 5. generacji?

Fot. U.S. Air Force, Staff Sgt. Cory D. Payne
Fot. U.S. Air Force, Staff Sgt. Cory D. Payne

Japończycy przygotowują się na zamówienie większej liczby amerykańskich myśliwców 5. generacji. Zgodnie z nieoficjalnymi jeszcze deklaracjami, na wyposażenie Japońskich Sił Samoobrony trafić może nawet o 100 dodatkowych samolotów F-35 - informują lokalne media.

Setka myśliwców F-35, zarówno w wersji A, jak i B, ma zostać wykorzystana m.in. do zastąpienia starzejących się maszyn F-15. W grę wchodzą również kwestie strategiczne i geopolityczne. Pozyskanie większej liczby samolotów ma bowiem stanowić odpowiedź na wzrost potęgi militarnej Chin, a także na wezwanie Donalda Trumpa. Amerykański prezydent sugerował bowiem Japończykom, że powinni kupić więcej uzbrojenia w USA - chociaż władze azjatyckiego państwa zdecydowały się już na pozyskanie m.in. 42 maszyn F-35A (pierwszy przekazano w 2016 roku).

Jak wskazują japońskie źródła, koszt zakupu jednej maszyny F-35 to ponad 10 mld jenów, czyli ok. 88,1 mln dolarów. Pozyskanie 100 maszyn oznacza, że Japończycy wydadzą na samoloty nowej generacji ponad bilion jenów.

Ostateczne decyzje nie zostały jeszcze podjęte, jednak spodziewać można się ich na przełomie grudnia i stycznia. Japończycy planują bowiem, że oficjalny akcept na zakup wydanie zostanie po zaaprobowaniu nowych wytycznych do programu obrony narodowej, co planowane jest na połowę grudnia br. Doniesienia te nie zostały na razie potwierdzone, a rzecznik resortu obrony Japonii komentuje tajemniczo, że "wszystko co dotyczy dodatkowych zakupów jest obecnie omawiane". 

Japońskie Powietrzne Siły Samoobrony mają obecnie do dyspozycji ok. 200 maszyn F-15, z czego połowa - jak wskazują japońskie media - nie może zostać zmodernizowana. To właśnie te samoloty zastąpić ma 100 amerykańskich myśliwców F-35. Jednocześnie planuje się utrzymanie w służbie i wzmocnienie zdolności tych F-15, które są pozostaną w eksploatacji.

Lotnictwo myśliwskie Kraju Kwitnącej Wiśni oparte jest na myśliwcach F-15J, F-4EJ Kai oraz opracowanych przez krajowy przemysł na bazie F-16 - F-2. Te ostatnie do służby wprowadzono w 2000 roku, a są efektem współpracy Mitsubishi Heavy Industries oraz Lockheed Martin.

Potężne sąsiedztwo

Jak wspomniano wyżej, jednym z powodów potencjalnego zwiększenia liczby nabywanych w USA samolotów jest fakt, że Japończycy wciąż muszą "patrzeć za siebie". Zgodnie z obliczeniami ekspertów, do 2030 roku Chińczycy będą mieć na wyposażeniu nawet 250 myśliwców 5. generacji.

Rosja ma natomiast Su-57, który jednak - jak zdecydowano w tym roku - nie trafi do produkcji seryjnejSiły powietrzne Federacji Rosyjskiej zamówiły 12 egzemplarzy i nie planują obecnie pozyskiwać większej liczby. Oficjalnie Su-57 jest „za dobry” na obecne potrzeby, ale jednocześnie jego możliwości, zwłaszcza w zakresie technologii „stealth”, nie zapewniają mu aż tak znaczącej przewagi nad obecnie dostarczanymi maszynami Su-35S czy Su-30SM.

Izumo z nowym "wyposażeniem"?

To nie jedyne doniesienia japońskich mediów dotyczące maszyn F-35, które pojawiły się w ostatnich dniach. Jeszcze wczoraj podawano bowiem, że władze Japonii zatwierdziły projekt pozyskania amerykańskich maszyn w wersji F-35B, w liczbie ok. 40 sztuk. Ich nosicielami mają zostać przystosowane do przenoszenia myśliwców niszczyciele śmigłowcowe typu Izumo (informacje dotyczące prac prowadzonych na tych jednostkach pojawiają się już od roku). 

Komentarze