Siły zbrojne

Chiny: stały postęp programu J-20

Fot. L Guo/Flickr
Fot. L Guo/Flickr

Osiągnięcie przez J-20 wstępnej gotowości operacyjnej nie zakończyło procesu rozwoju tego chińskiego myśliwca 5. generacji. Po pokazach z Zhuhai mnożą się pytania o wykorzystanie w tej maszynie silników z wektorowanym układem ciągu. Wciąż otwartą kwestią pozostają także możliwości tego samolotu w zakresie "stealth", zwłaszcza na tle potencjalnych amerykańskich przeciwników.

Jednym z ważniejszych punktów pokazów Airshow China 2018 odbywających się w Zhuhai był pokaz samolotu Chengdu J-10B w którym zastosowano turbowentylatorowy silnik WS-10B3 z wektorowanym układem ciągu. W znacznym stopniu wpłynęło to na zdolności manewrowe w warunkach niskich prędkości, co można było zaobserwować podczas pokazu dynamicznego. Niemalże natychmiast stało się to punktem wyjścia do dyskusji, czy napęd ten jest stosowany w myśliwcu J-20. Na pytanie jednego z serwisów branżowych, kiedy dojdzie to takiego zastosowania w J-20, kierujący zespołem inżynierów pracujących nad chińskim myśliwcem 5. generacji, odparł "A skąd pewność, że nie stosujemy go już?" 

Część ekspertów podnosi jednak kwestię zasadności stosowania wektorowania układu ciągu we współczesnych samolotach w kontekście zagrożenia ze strony nowoczesnych rakiet powietrze-powietrze i ziemia-powietrze (chodzi tu o zdolności takich pocisków do wykonywania w powietrzu bardzo ciasnych zakrętów oraz śledzenia raz namierzonego celu). Przeważa jednak pogląd, że jest to dobre rozwiązanie z dwóch niezależnych powodów: po pierwsze, taki układ pozwala na redukcję konieczności korzystania ze sterów wysokości umieszczonych w J-20 z przodu (w układzie tzw. "kaczki"), co skutkuje zmniejszeniem czołowej powierzchni odbicia fal radarowych. Wynika to z tego, że nawet w przypadku zastosowania najdoskonalszych materiałów i farb, wychylenie canardu do położenia prostopadłego do kadłuba, powoduje wydatny wzrost tego pola. Drugim powodem są obserwacje ekspertów, które wskazują ,że kształt dyszy użytych w silnikach WS-10B3/G sugeruje mniejsze pole przekroju poprzecznego odbicia fal radarowych niż w dotychczas stosowanych jednostkach napędowych, będących kopią rosyjskiej konstrukcji Saturn AL-31 (który w wersji AL-41F3/FU służy za napęd dla samolotu Su-57).

Justin Bonk, specjalizujący się w wojskowych technologiach lotniczych w brytyjskim think tanku Royal United Services Institute, zwraca też uwagę, na - widoczną na zdjęciach wykonanych w wysokiej rozdzielczości - bardzo wyraźną różnicę "na plus" w pokryciu samolotu w zestawieniu z tym, co było widoczne podczas prezentacji pierwszych prototypów. W jego opinii musi się to wiązać z dużym skokiem jakościowym linii produkcyjnej. Brak jest jednak możliwości starannej weryfikacji tych hipotez, samolot nie był bowiem prezentowany na wystawie statycznej, a jedynie w powietrzu.

image
J-20 podczas Airshow China 2016. Fot. Alert5/Wikimedia Commons, CC BY 4.0

Podsumowując, nie ma jednomyślności co do całkowitych możliwości J-20, a część ekspertów dość wyraźnie zgłasza wątpliwości co do możliwości chińskiego przemysłu w zakresie produkcji farb i pokryć umożliwiających osiągnięcie poziomu niewykrywalności cechującego np. F-22 Raptor czy F-35 Lightning II. Państwo Środka niewątpliwie nie zamierza jednak zaprzestać procesu ciągłego ulepszania samolotu, dzięki czemu może on już wkrótce zacząć zbliżać się do amerykańskich konkurentów. 

Komentarze