Siły zbrojne

Przeciwlotnicza Wega do modyfikacji

Wyrzutnia zestawu Wega. Fot. 36drop.wp.mil.pl.
Wyrzutnia zestawu Wega. Fot. 36drop.wp.mil.pl.

12. Wojskowy Oddział Gospodarczy zawarł umowę na naprawę główną z modyfikacją zestawu przeciwlotniczego S-200C Wega.

Jak czytamy w ogłoszeniu zamieszczonym przez 12 WOG w Dzienniku Urzędowym UE, usługa naprawy głównej wraz z modyfikacją zestawu przeciwlotniczego S-200C Wega obejmie między innymi radiolokator podświetlania celów, wyrzutnie 5P72WE, a także szereg innych elementów architektury systemu. Wykonawcą będą Wojskowe Zakłady Uzbrojenia w Grudziądzu.

Prace mają być realizowane w latach 2019-2021, za kwotę nieco ponad 51,5 mln złotych. Umowę zawarto w procedurze negocjacyjnej, motywując to tym, że „usługi mogą być zrealizowane lub dostarczone tylko przez określonego oferenta z przyczyn: związanych z ochroną wyłącznych praw”. To właśnie grudziądzkie WZU były bowiem wykonawcą modernizacji zestawu Wega do standardu S-200C, przez co naturalnym jest powierzenie im wsparcia eksploatacji i modyfikacji systemu.

Wcześniejsza modernizacja objęła – między innymi  wymianę elementów analogowych na cyfrowe, co pozwoliło zwiększyć niezawodność działania zestawu, poprawić jego parametry oraz podwyższyć niezawodność pracy. 

System Wega (w kodzie NATO SA-5) został wprowadzony na wyposażenie Sił Zbrojnych RP w latach 80. ubiegłego wieku w wersji S-200WE. Daje on możliwość zwalczania celów na dystansie do ok. 250 km i na wysokościach ponad 30 km, przy czym jest przeznaczony przede wszystkim do rażenia słabo manewrujących obiektów, takich jak np. bombowce czy samoloty wczesnego ostrzegania oraz niektóre maszyny rozpoznawcze.

Obecnie system S-200C stanowi wyposażenie 36. dywizjonu rakietowego Obrony Powietrznej, wchodzącego w skład 3. Warszawskiej Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej. Zawarcie umowy na remont z modyfikacją tego systemu stanowi potwierdzenie, że będzie on dalej eksploatowany.

Zestawy rodziny S-200 od lat 80. były wielokrotnie używane w konfliktach zbrojnych, przede wszystkim na Bliskim Wschodzie i w północnej Afryce (w Libii, gdzie odpalano je – prawdopodobnie nieskutecznie – m.in. przeciwko samolotom F-14 Tomcat).

Z kolei w 2017 roku jedna z rakiet odpalonych z systemu S-200 należących do sił zbrojnych Syrii została zestrzelona przez pocisk przeciwrakietowy systemu Arrow po tym, jak rakiety S-200 zostały odpalone w stronę izraelskich samolotów. Z kolei w lutym 2018 roku jeden z pocisków systemu S-200 zestrzelił maszynę F-16I. Po tym zdarzeniu Izraelczycy informowali, że załoga myśliwca – wyposażonego w system walki elektronicznej – popełniła „profesjonalny błąd”, zawiódł więc nie sprzęt, a obsługujący go ludzie. Wiadomo, że syryjskie S-200 zostały zmodernizowane przy udziale rosyjskich specjalistów.

Komentarze